
W medycynie ludowej ekstrakt z mola woskowego jest stosowany od dość dawna. Już w XVII wieku w Europie ekstrakt z larw mola woskowego był używany do leczenia wysoko postawionych osobistości i tych, którzy mieli dostęp do pasiek. Jednak dopiero w ubiegłym wieku przeprowadzono pierwsze badania naukowe, mające na celu potwierdzenie lub zaprzeczenie skuteczności tego preparatu.
Zasada działania i naukowe przesłanki skuteczności ekstraktu
Jeśli podejść do kwestii skuteczności ekstraktu z mola woskowego maksymalnie obiektywnie i bezstronnie, nie czytając zmyślonych opinii i agresywnej reklamy producentów-pszczelarzy, to stosowanie ekstraktu z mola woskowego można śmiało uznać za placebo: nigdy nie przeprowadzono poważnych badań potwierdzających skuteczność tego środka.
Rzeczywiście, jak twierdzą sprzedawcy i producenci, podstawą ekstraktu z barciaka mola woskowego jest pewien enzym ceraza – unikalna substancja zdolna do rozkładania złożonych cząsteczek tłuszczów. To właśnie za sprawą tego enzymu larwa rzekomo trawi pszczeli wosk.

Biorąc pod uwagę, że ściany komórkowe wielu bakterii składają się z lipopolisacharydów, częściowo spokrewnionych chemicznie z woskami, pseudolekarze zaczęli aktywnie wykorzystywać pomysł, że ekstrakt z ćmy woskowej jest w stanie zabijać bakterie gruźlicy i niektórych innych chorób.
Brzmi to dość wiarygodnie, biorąc pod uwagę, jak dobrze opisano zasadę działania tego środka. W rzeczywistości jednak nie jest to takie proste.
Po pierwsze, nauka nie zna enzymu o nazwie ceraza. Nazwa ta pojawia się wyłącznie w reklamach suplementów diety i tego samego alkoholowego ekstraktu z larw ćmy woskowej. A skoro chemicy, którzy dokładnie badali skład larw ćmy woskowej, nie znaleźli tej substancji, pojawiają się poważne wątpliwości co do jej istnienia w ogóle w przyrodzie.
Uwaga
Jedyną osobą, która opisała enzym cerazę, jest niejaki Muchin, pojawiający się w różnych źródłach to jako E.O., to jako S.A. Nie napisał on pracy doktorskiej, ale o enzymie opowiadał w niezwykle entuzjastycznym tonie. Prawie tak samo, jak opowiadają sprzedawcy suplementów diety.
Dalej, z czysto zasadniczego punktu widzenia, praktycznie wszystkie bakterie zawierają lipidy w swoich osłonkach. W związku z tym cudowny enzym powinien bez wyjątku niszczyć zarówno prątki wywołujące gruźlicę, jak i pożyteczną florę jelit i żołądka.

W gruncie rzeczy taki enzym to antybiotyk, ponieważ działanie wielu antybiotyków polega właśnie na rozkładaniu ścianek bakterii. Dlaczego więc ceraza nie niszczy pożytecznych laktobakterii ani zawsze obecnej w przewodzie pokarmowym pałeczki okrężnicy? Jak zachowywana jest selektywność i jak enzym jest dostarczany do płuc w celu «leczenia gruźlicy»? To niejasne…
Opinia
«Moja diagnoza przed zastosowaniem ekstraktu z ćmy woskowej: zakrzepowe zapalenie żył, żylaki na lewej nodze, wskazania do operacji. Stosowałem ekstrakt przez 2 miesiące, zniknęły dwa duże guzki na nodze, przestały dokuczać bóle nocne».
Władimir, Twer
I ostatnia, choć nie najważniejsza sprawa. Na całym świecie przyjmuje się, że ekstrakt pozyskuje się po wysuszeniu i zmieleniu surowca, a następnie ekstrakcji alkoholem, olejem lub innymi substancjami. Jeśli natomiast surowiec bez przygotowania zalewa się alkoholem, rezultatem jest nalewka.
Tymczasem sprzedawcy i producenci środka nalegają właśnie na nazwę «ekstrakt», choć w samych butelkach widać nietknięte, zakonserwowane alkoholem gąsienice motyla.

Ta, pozornie drobna, nieścisłość świadczy o tym, że nigdy nie istniała poważna, opatentowana produkcja ekstraktu z mola woskowego, a kupić go można jedynie u domorosłych znachorów.
Jest taka opinia
Nie można zaprzeczyć prawdopodobieństwu, że cudowne właściwości ekstraktu z mola woskowego zostały wymyślone ze względu na to, że sam mól woskowy w obfitości atakuje ule i jest produktem ubocznym pszczelarstwa. Zamiast wyrzucać znienawidzone larwy, przedsiębiorczy pszczelarze potrafili na nich zarobić.
Jednak w przypadku produktów pszczelich taka praktyka jest powszechna. Do dziś nie ma poważnych badań skuteczności pierzgi czy mleczka pszczelego, a środki te uznawane są za domenę medycyny ludowej. Niemniej jednak tysiące ludzi leczy się nimi, a niektórzy nawet je wychwalają.
Czy winny jest tutaj efekt „placebo”, czy produkty te rzeczywiście mają jeszcze niezbadane korzystne właściwości – nie można stwierdzić jednoznacznie. Tak czy inaczej, podczas ich stosowania warto zachować pewną ostrożność i krytycznie podchodzić do reklamy.
Co leczy ekstrakt z mola woskowego i jaki wpływ wywiera na organizm?
Według producentów ekstrakt z mola woskowego (w jego nazwie może czasami występować słowo „melonella” od łacińskiej nazwy ćmy) pomaga leczyć następujące choroby:
- gruźlica
- astmę oskrzelową
- zapalenie oskrzeli
- zapalenie płuc
- pogorszenie stanu po zawale mięśnia sercowego
- zakrzepowe zapalenie żył
- niedokrwistość
- zaburzenia menopauzalne
- depresję
- zaburzenia układu hormonalnego.
Opinia
„Gruźlicę wyleczyłem w szpitalu, ale astma oskrzelowa pozostała, myślałem, że już na zawsze. Jednak za radą znajomego zacząłem pić ekstrakt z mola i po pół roku stan poprawił się tak, że nawet latem przestałem się dusić”.
Iwan, Moskwa
Nie przeprowadzono jednak poważnych badań potwierdzających skuteczność ekstraktu w leczeniu tych chorób.
Ogólnie rzecz biorąc, stosowanie ekstraktu z larw mola woskowego opiera się na jego przypuszczalnej aktywności przeciwdrobnoustrojowej.

Przede wszystkim wyciąg z larw mola woskowego uważany jest za środek na gruźlicę, całkiem możliwe, że dlatego, iż po raz pierwszy zaczęto go stosować w czasie, gdy gruźlica była niezwykle powszechną chorobą.
Mniej więcej z taką samą skutecznością zaczęto by go dziś stosować do powiększania biustu.
Ogólnie właściwości ekstraktu z larw mola woskowego są dziś poważnie przeceniane, ale mimo to znane są zarówno pozytywne opinie, jak i przypadki jego skutecznego stosowania.
Sposób przygotowania preparatu
Sposób przygotowania ekstraktu z mola woskowego jest dość prosty. Zebrane larwy umieszcza się w dowolnym naczyniu i zalewa 40% medycznym alkoholem. Następnie preparat jest macerowany przez 1-2 miesiące.


W ten sam sposób ekstrakt z mola woskowego można przygotować w warunkach domowych. W zależności od proporcji masy larw do alkoholu, otrzymuje się preparat 10% lub 25%.
Opinia
„Kiedy kupiłam ten preparat, prawie zwymiotowałam, myślałam, że nigdy nie będę w stanie go wypić. Tam przecież martwe larwy pływają! Ale w smaku okazał się po prostu alkoholem. Najważniejsze, żeby nie patrzeć na butelkę. Łatwiej mi się oddycha, nadciśnienie minęło.”
Ałła, Izmaił
W gospodarstwach pszczelarskich przygotowanie ekstraktu z mola woskowego zaczyna się już na etapie selekcji samych larw. Uważa się, że gąsienica powinna być dość duża, ale nie w ostatnim stadium: larwy przygotowujące się do przepoczwarczenia jedzą mało i prawie nie wydzielają niezbędnego enzymu.
To ciekawe
Według zapewnień niektórych producentów, aby przygotować pół litra ekstraktu z larw dużego mola woskowego, trzeba całkowicie zniszczyć jedną całą ramkę z miodem, która zostaje oddana gąsienicom na pożarcie. Pod względem ceny wynosi to około 4,80-6 zł.
Jak prawidłowo stosować ekstrakt z mola woskowego?
Nie istnieje jedna ogólna instrukcja stosowania ekstraktu z mola woskowego i każdy producent dołącza do swojego produktu własne zalecenia dotyczące jego użycia.
Zazwyczaj w leczeniu chorób narządów wewnętrznych stosuje się preparat w ilości 15-20 kropli 2-3 razy dziennie, mieszając je ze 100-150 gramami dowolnego innego płynu.
Pożądane jest, aby instrukcję przyjmowania ekstraktu z larw mola woskowego wydał lekarz, który również przepisuje sam preparat. Nie należy stosować tego środka bez zalecenia lekarza.
Opinia
„Po zawale lekarz przepisał mi pierzgę, ale po niej zaczęła mnie wysypywać. Zdecydowaliśmy się spróbować ekstraktu z mola woskowego i pomógł. Stan się unormował, to bardzo dobry środek uzupełniający zwykły zestaw leków.”
Maria Rudolfowna, Kercz
Przed rozpoczęciem przyjmowania ekstraktu z mola woskowego należy wziąć pod uwagę, że bardzo wiele osób jest podatnych na alergie na produkty pszczele. Bezwzględnie przeciwwskazany jest dla dzieci poniżej 14 roku życia, kobiet w ciąży i karmiących matek.
Formy wydania i marki handlowe
Zakup ekstraktu larw mola woskowego nie jest dziś trudny: jest aktywnie rozpowszechniany przez internet oraz przez samych pszczelarzy. Cena 100 ml buteleczki ekstraktu mola woskowego wynosi około 32 zł. Taka cena dotyczy ekstraktu mola woskowego o 20% zawartości samych larw. Ekstrakt 10% jest dwa razy tańszy, ale jest mniej powszechny.

Nie ma znanej firmy farmaceutycznej, która produkowałaby ten środek. Istnieje firma Melonella, wytwarzająca produkt w ładnych opakowaniach, ale zgodność ich preparatów z jakimikolwiek wymogami nie jest sprawdzana.
W każdym razie, aby uniknąć oszustwa, przed zakupem należy koniecznie obejrzeć samą buteleczkę. Powinny w niej znajdować się larwy przypominające gąsienice. Bez nich istnieje duże prawdopodobieństwo zakupu podróbki zawierającej tylko alkohol.
Ciekawe wideo: przygotowanie larw mola woskowego

Cytat:
«W każdym razie, aby uniknąć oszustwa, przed zakupem należy koniecznie obejrzeć samą buteleczkę. Powinny w niej znajdować się larwy przypominające gąsienice. Bez nich istnieje duże prawdopodobieństwo zakupu podróbki zawierającej tylko alkohol.»
Wręcz przeciwnie, w wysokiej jakości ekstrakcie wyprodukowanym przemysłowo zgodnie z technologią — nie powinny pływać wylinki (bezużyteczne) larw…
Lekarze nie przepisują tego środka, bo jest to dla nich nieopłacalne. Chciałbym dowiedzieć się, jak stosować przy cukrzycy typu 1, przy tarczycy.
Naprawdę piłam nalewkę z mola woskowego, nie licząc na wiele, ale efekt jest! Od pół roku nie biorę leków na tachykardię. Autorowi, zanim zacznie mędrować i twierdzić, że coś jest nieznane nauce, powinno się przypomnieć, że współcześni naukowcy wielu rzeczy nie wiedzą, ale to wcale nie oznacza, że to nieznane w ogóle nie istnieje.
Mam 39 lat, dowiedziałem się od znajomych o nalewce, nabyłem ją, po 5 — 6 dniach stosowania zauważyłem, że zacząłem czuć się bardzo energicznie i mniej się męczę. Zauważyłem też, że po krótkim śnie czuję się dobrze. Przyjmuję prawie miesiąc. Efektów ubocznych na razie nie obserwuję.