
Poniżej dowiesz się:
- Skąd w mieszkaniach zazwyczaj biorą się stonogi i dlaczego najczęściej można je spotkać w łazienkach i toaletach;
- Jakie są optymalne warunki do życia i rozmnażania stonogów;
- Gdzie przede wszystkim należy szukać stonogów w budynku wielorodzinnym i jakie działania podjąć, aby skutecznie się ich pozbyć.
A także szereg innych interesujących i przydatnych szczegółów dotyczących pojawiania się stonogów w mieszkaniach i domach.
Stonogi, jak łatwo można wywnioskować z ich nazwy, to stworzenia kochające wilgoć i mokrość. Ich naturalnymi siedliskami w przyrodzie są ściółka leśna, drewno i kamienie leżące na mokrej ziemi, brzegi zbiorników wodnych oraz naturalnie powstałe bajora.


W związku z tym w budynkach ludzkich przyciągają je podobne miejsca – wilgotne piwnice, sutereny, pomieszczenia techniczne i ciągi instalacyjne, w których stale utrzymuje się wilgoć, a także strychy z przeciekającym dachem. Dlatego, ustalając, skąd w mieszkaniu biorą się stonogi, należy przede wszystkim sprawdzić takie miejsca w swoim domu.

To ciekawe
Zwykła osoba bez odpowiedniego przygotowania może pomyśleć, że stonogi są owadami. W rzeczywistości jednak tak nie jest – należą one do podrzędu skorupiaków, a nawet mają skrzela.
Co przyciąga stonogi bezpośrednio do mieszkań, na przykład z wilgotnej piwnicy lub strychu? Zazwyczaj te stworzenia oprócz wilgoci ciążą również do miejsc o podwyższonej temperaturze: 22-24°C, wysoka wilgotność, brak normalnej wentylacji, obecność choć skąpych, ale stałych źródeł pożywienia (może nim być cienka warstwa kurzu i śluzu na kafelkach) – wszystko to czyni mieszkanie całkiem komfortowym miejscem dla małych skorupiaków.

Zatem ważne jest, aby zapamiętać: stonogi pojawiają się w mieszkaniu wtedy, gdy w danym pomieszczeniu stale występuje nadmiar wilgoci. Dlatego właśnie ci goście najczęściej upodobali sobie łazienki, toalety i kuchnie, wpełzając tam z miejsc swojego rozmnażania. Czasami stonogi rozmnażają się na strychach dosłownie setkami i tysiącami, po czym przez system wentylacji wdzierają się do pomieszczeń mieszkalnych.
Uwaga
Jednak zanim zaczniemy zastanawiać się, skąd pojawiają się stonogi w Państwa domu, warto najpierw dokładnie upewnić się, że ma się do czynienia właśnie z tymi stworzeniami. Nawiasem mówiąc, wiele gospo domowych łatwo myli stonogi z rybikami cukrowymi, mimo że różnica między tymi stawonogami jest dość dobrze widoczna. Proszę uważnie przyjrzeć się zdjęciu poniżej – pokazane są na nim stonoga i rybik cukrowy z bliska. Pierwsze żyją w wilgotnych miejscach, drugie – w suchych; i poza tym ich tryb życia i dieta znacznie się różnią.


Skąd i w jaki sposób stonogi przedostają się do pomieszczeń
Jak już wspomniano powyżej, stonogi pojawiają się w mieszkaniu głównie z piwnic i strychów budynków wielopiętrowych, a także z konstrukcji sieci inżynieryjnych – ciepłociągów, wykopów kabli elektrycznych, tuneli kanalizacyjnych, garaży oraz różnych jam technicznych. Te małe skorupiaki są dość ruchliwe, ale aktywne przemieszczanie się po pionowych ścianach i konstrukcjach wewnątrz budynków jest dla nich trudne. Dlatego najczęściej stonogi pojawiają się w mieszkaniach właśnie na pierwszych i ostatnich piętrach – stąd najłatwiej im przedostać się z piwnicy lub wilgotnego strychu.
Ponadto stonogi w mieszkaniu czasami pochodzą również z innych pomieszczeń znajdujących się w pobliżu: magazynów supermarketów na parterach budynków wielorodzinnych, samodzielnie wybudowanych garaży przylegających do ściany budynku mieszkalnego, a także z kanałów kanalizacyjnych.


Komuś może się to wydać dziwne, że stonogi potrafią bardzo aktywnie rozmnażać się na strychach – jak one tam w ogóle przeżywają i czym się żywią? W rzeczywistości jest to dość proste: przypadkowo znalezione tam pionierskie osobniki w wieloletniej warstwie gołębich odchodów znajdują całkiem dobre warunki do rozmnażania.
- Po pierwsze, w ptasich odchodach znajdują się resztki niestrawionych nasion, które są odpowiednim pokarmem dla skorupiaków, podobnie jak inna obficie występująca na strychach materia organiczna;
- Po drugie, dachy budynków wielorodzinnych są naprawiane niezwykle rzadko, a zatem często przeciekają, zapewniając niezbędną wilgoć;
- I wreszcie, po trzecie, przy słabej wentylacji i przeciekającym dachu nawet niewielki deszcz zapewni prawie 100% wilgotność względną powietrza na wiele dni naprzód.

Nic dziwnego, że w tak sprzyjających warunkach dla stonóg, rozmnażają się one czasami na strychach w niewiarygodnych ilościach i zaczynają dosłownie atakować mieszkańców ostatnich pięter. Przypadki przedostawania się stonóg do łazienek i toalet mieszkań ze strychów są ogólnie rzadsze niż z piwnic, ale za to charakteryzują się bardzo dużą liczbą nieproszonych gości dostających się do mieszkania.
Uwaga
W lokalnych wiadomościach z różnych zakątków kraju regularnie pojawiają się doniesienia o inwazji stonóg właśnie na ostatnich piętrach, i to właśnie z kanałów wentylacyjnych. Nieproszeni goście mogą być tak liczni, że dosłownie nieprzerwanym strumieniem rozłażą się po ścianach, wpadają do naczyń, wpełzają do mebli. I co najciekawsze – w takich sytuacjach pracownicy Sanepidu bynajmniej nie zawsze stwierdzają jakiekolwiek naruszenia stanu sanitarnego budynków i w związku z tym nie podejmują żadnych działań.
Zazwyczaj w praktyce sytuacja wygląda następująco: stonogi pojawiają się w mieszkaniu pojedynczo, początkowo w małych ilościach, i rzadko rzucają się w oczy. W efekcie pierwsi przybysze pozostają niezauważeni dla właścicieli mieszkania.

Później, kiedy do mieszkania przenosi się już kilkadziesiąt nieproszonych gości, w końcu przypadkowo wpadają one w oko w łazience lub toalecie, i wtedy u właścicieli zaczyna się mała panika – po dokładnym obejrzeniu pomieszczenia okazuje się, że stonóg w mieszkaniu jest pełno! Pierwsze pytanie – skąd się wzięły w mieszkaniu i jak się ich pozbyć?
Następnie zaczyna się walkę ze stonogami, tak jak z karaluchami – kredki, Dychlofos, a nawet żele owadobójcze. To wszystko rzeczywiście może przynosić pewien efekt, jednak przede wszystkim należy ustalić, gdzie znajduje się „siedziba” miłośników wilgoci i wyeliminować źródło tej wilgoci.
Jeśli szybkie rozwiązanie problemu z wilgocią nie jest możliwe, warto zadbać o zablokowanie dróg przedostawania się stonóg z wilgotnego pomieszczenia do mieszkań.


Gdzie w mieście żyją stonogi?
W różnych miastach wielokrotnie przeprowadzano badania biologów w celu ustalenia miejsc, w których stonogi wolą mieszkać. Okazało się, że te małe skorupiaki zamieszkują głównie następujące miejsca:
- w ogródkach przed domami i przestrzeniach pod płotami;
- wzdłuż porośniętych trawą ścian domów;
- w piwnicach;
- w magazynach produktów rolnych;
- wzdłuż poboczy dróg;
- na nieużytkach i opuszczonych stadionach;
- w sektorze prywatnym;
- w parkach i strefach rekreacyjnych;
- na wysypiskach śmieci.
Tutaj stonogi gnieżdżą się pod kamieniami, różnymi dużymi przedmiotami, pod skoszoną trawą i w śmieciach. Pożywieniem w takich miejscach są dla nich wszelkie rozkładające się resztki roślinne – ta sama skoszona trawa, gnijące owoce i warzywa, korzenie roślin. Stonogi żerują głównie nocą, rzadko wychodząc ze swoich kryjówek w ciągu dnia lub o zmierzchu.

Uwaga
Najbardziej typowe dla miast strefy środkowej Rosji są dwa gatunki stonóg – stonoga pospolita (pancernik) i stonoga szorstka. Pierwsza jest najbardziej znana ze swojego charakterystycznego wyglądu: to właśnie ją najczęściej nazywa się „arbuzikiem”. Druga – jest bardziej ruchliwa, rzadziej zwija się w kłębek i polega głównie na swojej szybkości. To właśnie stonoga szorstka najczęściej jest niepożądanym gościem w mieszkaniu.
Czy można samemu przynieść stonogi do domu?
Z reguły stonogi dostają się do pomieszczeń samodzielnie, przedostając się z typowych siedlisk do bardziej komfortowych warunków. Te stawonogi starają się trzymać z dala od źródeł światła, wibracji i hałasu, dlatego prawie nigdy nie trafiają na ubraniu lub w rzeczach osobistych. Dlatego prawdopodobieństwo samodzielnego wniesienia stonóg do mieszkania jest bardzo małe.
W bardzo rzadkich przypadkach można wnieść stonogi do domu z zakupionymi produktami – ziemniakami w workach i siatkach, marchewką i cebulą, owocami w skrzynkach. Nie warto się jednak obawiać gości w tym przypadku – raczej nie zadomowią się one w mieszkaniu, do którego same się nie dostały.


Naprawdę niepożądane w mieszkaniu są tylko te stonogi, które pochodzą z piwnic i z zewnątrz i same przenoszą się do wilgotnych pomieszczeń. To one mają tendencję nie tylko do osiedlania się na stałe w mieszkaniu, ale także do aktywnego rozmnażania się w nim.
W tym przypadku stonogi są oznaką, że w mieszkaniu znajdują się obszary ze źle wyregulowaną wentylacją i stałą wilgocią. Takie miejsca należy jak najszybciej znaleźć i doprowadzić do normalnego stanu, aby uniknąć poważniejszych problemów niż obecność stonóg (na przykład stałej obecności pleśni, która swoimi zarodnikami zatruwa całe powietrze w mieszkaniu).


Ulubione miejsca bytowania stonóg w mieszkaniu
W zdecydowanej większości przypadków stonogi znajdują się w mieszkaniach w następujących miejscach:
- w łazienkach, zwłaszcza pod samymi wannami – jest tam stale wilgotno i zwykle występuje drobna mikroflora wystarczająca do pożywienia;
- w toaletach za muszlami klozetowymi i bojlerami;
- na balkonach i dobudowanych loggiach, graniczących bezpośrednio z piwnicą;
- w spiżarniach i komórkach używanych do przechowywania warzyw i owoców.

Jeśli stonogi zostaną znalezione w jednym pomieszczeniu, należy ich również poszukać w innych pokojach i pomieszczeniach gospodarczych – być może tam, gdzie jest ich najwięcej, są najmniej widoczne. W tym celu należy również sprawdzić kanały wentylacyjne.
Ogólnie rzecz biorąc, stonogi osiedlają się tam, gdzie wilgotność przekracza normy sanitarne dla pomieszczeń mieszkalnych. Te skorupiaki są dobrym wskaźnikiem stałych wycieków wody, pęknięć rur i zastoju w kanalizacji.
Jeśli w mieszkaniu zostaną znalezione stonogi, należy poszukać miejsc, w których może być naruszony system wodociągowy i kanalizacyjny, izolacja na ścianach, tynk i integralność samych ścian. Gdy takie uszkodzenia zostaną wykryte, należy je jak najszybciej usunąć. Bezpośrednie niszczenie stonogów ma sens dopiero wtedy, gdy całkowicie wykluczy się warunki sprzyjające ich bytowaniu.
Ciekawe wideo: inwazja stonogów z ogrodów do domów prywatnych w Soczi

Dziękuję! Bardzo interesujące informacje. Nawet skopiuję coś dla urzędników!
Okropny artykuł — więcej wody niż treści, razy 20!
System jest dobrze dopracowany: były karaluchy, teraz stonogi. Wkrótce pojawią się karalichy.
Co za obrzydlistwo!