
Wielu współczesnych ludzi jest zmęczonych własnym pragmatyzmem i ciężką, otaczającą rzeczywistością. Chętnie przyjmują pomoc ze źródeł mistycznych, chcą nauczyć się wierzyć w coś niezwykłego, inaczej postrzegać świat.
Różne codzienne problemy, takie jak rozmnożone i niechcące znikać za pomocą chemikaliów domowe owady, mogą skłonić zwykłą gospodynię domową do poznania jakiejś niestandardowej, skutecznej metody pozbycia się ich, na przykład zaklęcia przeciw karaluchom. Zdarza się, że siła wiary daje nam to, czego pragniemy i nie trzeba znać dokładnego wyjaśnienia tego, co się dzieje.
Na czym opierają się zaklęcia
Warto przyjrzeć się bliżej niektórym składnikom tradycyjnej kultury słowiańskiej. Nasze starsze pokolenie, w większości wychowane na wsi, z pewnością pamięta, że zwykli ludzie często używali „szeptanek”, przyśpiewek i zaklęć w sprawach codziennych i domowych.

Od drobnych dolegliwości, dziecięcych chorób, na daleką podróż, do obfitych zbiorów, od domowych myszy, pluskiew i karaluchów istniały proste zaklęcia, wypowiadane szybko w odpowiednim czasie. Ta metoda „pomagania” sobie w sprawach była powszechna w życiu prostego chłopa. Powiedziałem, uwierzyłem, więc – ochroniłem się.
Współczesny człowiek również z dużym zainteresowaniem zwraca uwagę na nietradycyjne metody ochrony lub pomocy w sprawach, ale nie umie robić tego samodzielnie i prawidłowo, albo boi się wpuścić w swoje życie coś, co nie ma materialnej podstawy. I tak z ciekawością obserwuje, jak inni korzystają z tych metod.
Praktyczne stosowanie zaklęć sięga korzeniami starożytności. Biblioteki starych rosyjskich miast przechowują brzozowe zwoje z XIV-XV wieku z zachowanymi tekstami zaklęć. Znaleziono je podczas wykopalisk archeologicznych na ziemi nowogrodzkiej, znane są również przykłady starożytnych zaklęć europejskich i indyjskich.

Badacze uważają, że na tej podstawie można wnioskować o życiowych wyobrażeniach naszych przodków, które zawierały w sobie dużą domieszkę pierwiastka mitycznego.
Podstawę współczesnym zaklęciom dały starożytne pogańskie modlitwy i zaklęcia, używane w czasach, gdy człowiek ubóstwiał siły wyższe i zjawiska przyrody. Struktura każdego zaklęcia podlega określonym prawom. Część wstępna zakłada pewną podróż z oznaczeniem siły pomocniczej, do której tradycyjnie zalicza się siły natury (deszcz, wiatr, słońce, gwiazdy) lub Pana Boga, Matkę Boską i świętych.
Na przykład:
Przepędzam bydło i drobne plugastwo, pchły z pluskwami, mrówki z karaluchami, od swojego progu na drogę pylną. Niech zginą tam od wiatru suchego i zimnego. Niech przepadną w tajdze, niech przepadną w piasku.
Druga część struktury zaklęcia formułowana jest słownie na zasadzie porównania:
Karaluchy czarne, karaluchy rude, tu dla was gorycz i osika, a w lesie – miód i maliny. Ode mnie się wynoście, z powrotem nie wracajcie.
A częścią utrwalającą zaklęcia jest pewne odniesienie do mocy słowa, do zamknięcia:
Idźcie, karaluchy, do lasu głuchego, gdzie zwierzęta nie błądzą i ludzie nie chodzą. A kto zostanie – tego czeka sroga zguba. Klucz – język. Usta – zamek.
Jako siłę pomocniczą człowiek w szeregu chrześcijańskich zaklęć zwraca się do konkretnych pomocników. Do Dziadka Domowego – czytając zaklęcie na pozbycie się karaluchów i pluskiew w izbie, do Matki Boskiej – przy pomyślnym porodzie, do świętego Błażeja – dla udanej hodowli bydła, do Słońca-Ojca – dla zachowania zasiewów, do Córek Heroda – dla uleczenia drobnych chorób.
Jak działają zaklęcia na karaluchy
Nikt nie zaprzeczy, że często pojawiają się sytuacje życiowe, gdy zwykłe metody nie pomagają, a samodzielne znalezienie rozwiązania jest trudne. Wtedy ludzie zwracają się do sił wyższych za pomocą modlitw i zaklęć.

Modlitwa to zwracanie się do Boga według określonych kanonów. Zaklęcie to natomiast magiczna, rytualna mowa, która również może zawierać zwrot do sił wyższych. Wypowiedziana modlitwa wzmacnia zaklęcie wielokrotnie. A odpowiedni obrzęd sprawia, że zwrot jest jasny i celowy. Nawet filozofowie uważają, że słowo panuje nad zjawiskiem i jest w stanie określić „los”.
Chcąc pozbyć się owadów z domu za pomocą magicznego zaklęcia, warto jednak pamiętać, że obrzęd należy rozpocząć w starannie posprzątanym i umytym pomieszczeniu. Konieczne jest również wytarcie do sucha wszystkich powierzchni.
Jeśli zaklęciu towarzyszy modlitwa, najlepiej rozpocząć je o świcie. Aby osiągnąć pomyślny rezultat, należy zwrócić się do świętego Mikołaja Cudotwórcy lub męczennika Tryfona, któremu Pan dał moc wypędzania demonów. Oto przykład takiej modlitwy:
Boży pomocniku, Mikołaju Cudotwórco! Jesteś wszędzie, i w polu, i w drodze, i w domu. Wstawiaj się i strzeż od wszelkiego zła!
A następnie należy wypowiedzieć zaklęcie:
Karaluchy czarne, karaluchy rude, precz odejdźcie, niczego ode mnie nie oczekujcie! Wszystkim się już sprzykrzyłyście, obyście przepadły. Oby moje oczy nigdy was nie ujrzały, oby ptaki was wydziobały! Nakazuję wam na wieki wieków opuścić mój dom i zapomnieć drogę powrotną! Amen!
To zaklęcie na karaluchy wiąże się z określonym obrzędem. Do filiżanki nalewa się wodę i czyta nad nią tekst. Po wypowiedzeniu wszystkiego, wodę należy użyć do mycia podłogi w całym domu.
Badacze kultury tradycyjnej wyjaśniają, że niekoniecznie trzeba używać tekstu zaklęcia dosłownie. Najważniejsze to trzymać się prawidłowego schematu, mówić pewnie i jasno formułować życzenie. Siłą napędową stanie się twoje przekonanie, że wszystko, o co prosiłeś, się spełni.
Istnieje również kilka dodatkowych zaleceń dotyczących prawidłowego używania zaklęć i zamawiań. Osoba, która je wypowiada, powinna być spokojna i trzeźwa, w normalnym stanie psychicznym. Duże znaczenie ma intonacja i forma wypowiedzi. Należy mówić wyraźnie, spokojnie, prawidłowo formułując myśli.
W istniejących starożytnych zaklęciach, wypracowanych przez doświadczenie przodków, lepiej w ogóle nie zmieniać formuły. Teksty zamawiań odnoszące się do problemów współczesnego życia można dopuszczać do samodzielnego układania, prawidłowo wykorzystując strukturę zamówienia.
I jeszcze: Aerozol Raid zabił wszystkie karaluchy w 26 sekund. Niesamowite! Zobaczcie nasz eksperyment...
Siła zaklęcia. Opinie
Mimo pragmatyzmu i wykształcenia, współczesny człowiek wierzy, że „ludowe” oznacza wchłaniające mądrość narodu, ukształtowane przez wieki zasady, które należy przechowywać i przestrzegać.

Ludowe znaki, medycyna ludowa, ludowe metody nie są postrzegane jako prymitywne przesądy i bezpodstawne nadzieje. Wręcz przeciwnie, używając czegoś, co ma związek z doświadczeniem wielu ludzi, liczy się na osiągnięcie lepszego rezultatu.
Do ludowych sposobów pozbywania się owadów należą również zaklęcia przeciw karaczanom. Opinie gospodyń domowych, które zastosowały tę metodę, łączy jedno – nie wiadomo dlaczego, ale to działa!
Oto przykładowe opinie:
Anna: „Czytałam modlitwę razem z zaklęciem. Na wszelki wypadek trzy razy z rzędu, przez 9 dni, rano. Potem umyłam dom zaczarowaną wodą. Pomogło, póki karaluchy nie wracają!”
Elena: „A ja jeszcze spryskiwałam wodą z miseczki po wszystkich kątach, czytałam, że tak też robią. Po miesiącu nie spotkałam już ani jednego karalucha. Zaklęcie na karaluchy poznałam pół roku temu od znajomej.”

Próbowałam wielu różnych preparatów, a nawet kupiłam odstraszacze karaluchów, ale niestety efekt zerowy. Jest ich jeszcze więcej. Odstraszacze stoją już 3 miesiące. Pozostała ostatnia nadzieja w MAGII. Bardzo liczę na jej pomoc. Dziękuję za pomoc. Myślę, że poradzimy sobie razem.
Odstraszacze karaluchów — to oszustwo, tak na nie liczyłam. Dobrym środkiem jest „Czysty Dom”, ale pomaga na chwilę. Spróbuję zaklęć.