
Jeśli zamierza Pan/Pani walczyć z karaluchami za pomocą pyłu, to pierwsze, co warto wiedzieć – środki sprzedawane dziś pod postacią takiego pyłu, w rzeczywistości pyłem nie są.
Chodzi o to, że pierwotnie słowem «pył» nazywano proszek DDT (dichlorodifenylotrichlorometylometan), przeznaczony właśnie do walki z owadami. Ze wszystkich środków insektycydowych znanych do połowy XX wieku był on jednym z najskuteczniejszych (prawdę mówiąc, nawet dziś zdecydowana większość nowoczesnych syntetycznych insektycydów nie może przewyższyć siłą DDT).
Jak się później okazało, pył był niezwykle toksyczny i niebezpieczny dla ludzi, zwierząt, a także dla środowiska. Po licznych kontrolach i potwierdzeniach DDT został zakazany w sprzedaży i stosowaniu do jakichkolwiek celów, a dziś w cywilizowanym świecie nie jest w ogóle używany.

Tak więc, jeśli weźmie się dowolny dostępny dziś w sprzedaży pył na karaluchy i zapozna się z jego instrukcją, okaże się, że właściwie DDT w jego składzie nie ma. A zatem takie środki nazywane są «pyłem» tylko warunkowo.
Niemniej jednak samo słowo okazało się bardzo popularne wśród ludzi i nie udało się z niego zrezygnować. Dziś słowo «pył» w żaden sposób nie określa składu środka, a jedynie wskazuje na jego proszkową postać. W tłumaczeniu z angielskiego «dust» oznacza kurz, drobny proszek.
Po zakazie stosowania DDT do zwalczania karaluchów, pluskiew domowych, pcheł, mrówek, much i innych owadów zaczęto produkować i aktywnie używać środków w formie proszków, ale na bazie zupełnie innych substancji czynnych – chloropiryfosu, malationu, syntetycznych pyretroidów i innych. Są one bezpieczniejsze w użyciu i również dość skuteczne. Właśnie takie „pyły” można dziś kupić na każdym rynku, w sklepach gospodarczych i w internecie.
Poniżej na zdjęciu przedstawiono przykład opakowania pyłu przeciw karaluchom marki Czisty Dom:

Opinia:
„Myślałam, że karaluchy już dawno wyginęły, ale nie. W zeszłym roku wróciłam z urlopu i co widzę? W mieszkaniu pojawiły się karaluchy, takie małe, paskudne, wąsate, okropność! Było jasne, że tak łatwo nie odejdą. Umyłam kuchnię, toaletę, łazienkę i od razu pobiegłam do sklepu po truciznę. Nigdy nie trułam karaluchów, w ogóle nie wiedziałam, co kupić. Sprzedawczyni dała mi pył Czisty Dom, powiedziała, że nim wytruła karaluchy u siebie. Kosztował bardzo niewiele, około 2 zł. Jakoś nie odważyłam się posypać tej trucizny po prostu na podłogę, rozsypałam ją na zakrętki od butelek i postawiłam za piecem, pod lodówką i w kuchennej szafce. Dodatkowo postawiłam w spiżarni i pod wanną. Nie myślałam, że tak niedrogi środek zadziała tak szybko. Trzeciego dnia nie widziałam już karaluchów, i co ciekawe, nie znajdowałam też ich trupów. Jestem bardzo zadowolona ze środka. Zakrętek potem nie usuwałam, tylko od czasu do czasu wymieniam w nich pył…”
Maryna, Kaługa
Uwaga
Starego dobrego pyłu, którym w czasach radzieckich truło się owady, dziś nie można kupić. Ale nawet jeśli uda się Państwu znaleźć ten rzadki proszek, lepiej powstrzymać się od jego użycia, ponieważ DDT według niektórych danych ma właściwości rakotwórcze i mutagenne.
Na szczęście dziś istnieje wiele znacznie bezpieczniejszych insektycydowych pyłów: Fenaksin, Absolut, Pyretrum, Ekokiller, Fas, Tornado i inne.
Jak działają i jak skuteczne są pyły przeciw karaluchom
Ze względu na zasadę działania na owady stosowane dziś pyły dzielą się na trzy typy:
- Działania paraliżująco-nerwowego – to większość. Dostając się do organizmu karalucha, środek zaburza pracę układu nerwowego owada, prowadzi do jego paraliżu i dość szybkiej śmierci. Na takiej zasadzie działają np. pyły na bazie pyretroidów (permetryna, cypermetryna, deltametryna, lambda-cyhalotryna) i związków fosforoorganicznych (chlorofos, chloropiryfos, karbofos);

- Działanie ostrego jelitowe – takie środki niszczą karaluchy poprzez przedostanie się do ich przewodu pokarmowego. Wspomniane wyżej pyretroidy i fosforoorganiczne insektycydy wykazują zarówno działanie paraliżujące na układ nerwowy, jak i ostre działanie jelitowe. Natomiast na przykład kwas borowy i boraks działają wyłącznie jelitowo.
- Prowadzące do odwodnienia organizmu owada. Na przykład tak działa ziemia okrzemkowa w proszku owadobójczym Ekokiller.
Proszki owadobójcze (dusty) na karaluchy są dobre, ponieważ w większości działają kontaktowo. Oznacza to, że owad nie musi zjadać proszku ani przynęty z preparatem – wystarczy, że karaluch przebiegnie przez rozsypany proszek. Cząsteczki proszku przykleją się wówczas do jego nóżek i odwłoka, a następnie poprzez powłoki ciała substancja czynna przeniknie do wnętrza organizmu – nazywa się to działaniem kontaktowym.
Niemniej jednak działanie jelitowe również odgrywa znaczącą (jeśli nie zasadniczą) rolę w działaniu środka: wszystkie nowoczesne proszki działają szybciej, jeśli trafią do żołądka owada. Nie ma przy tym konieczności tworzenia atrakcyjnej przynęty, ponieważ, po prostu brudząc się w proszku, karaluch nieuchronnie połknie pewną jego ilość podczas czyszczenia nóżek i czułków.

Uwaga
Dlatego właśnie na bazie kwasu borowego nie trzeba robić przynęt – można go po prostu rozsypać w miejscach gromadzenia się owadów.
Przy prawidłowym oprysku pomieszczeń proszkami na bazie pyretroidów i związków fosforoorganicznych większość karaluchów ginie pierwszej nocy, a pozostałe zatruwają się w ciągu następnych kilku dni. W przypadku stosowania proszku Ekokiller (na bazie ziemi okrzemkowej) proces może rozciągnąć się na jeden do dwóch tygodni, podobnie jak w przypadku stosowania kwasu borowego.
W pomieszczeniach, w których proszki nie są usuwane podczas sprzątania (np. w piwnicach), działają one (zachowują swoją skuteczność) przez 6-8 tygodni. Pozwala to stosować je nie tylko do szybkiego zwalczania karaluchów, ale również do długotrwałej ochrony profilaktycznej pomieszczenia przed przedostawaniem się nowych owadów z zewnątrz.

Ogólnie rzecz biorąc, proszki stosowane do zwalczania karaluchów pod względem skuteczności praktycznie nie ustępują bardziej znanym preparatom aerozolowym, a w większości przypadków okazują się skuteczniejsze niż pułapki klejowe i kredy owadobójcze.
Cechy proszków, które należy uwzględnić przy tępieniu karaluchów
Niemniej jednak, specyficzna forma preparatywna proszków wiąże się z pewnymi osobliwościami ich stosowania w walce z karaluchami.
Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę następujące niuanse:
- Proszek działa pasywnie, to znaczy karaluch sam musi po nim przebiec lub go spożyć, aby się zatruć. Z tego powodu, w przeciwieństwie do aerozolowych insektycydów, trudno jest szybko wytępić karaluchy za pomocą proszków. Za to na taką pasywną walkę z karaluchami nie trzeba poświęcać dużo czasu i wysiłku – proszek po prostu wysypuje się w miejscach, gdzie owady często przebywają, a następnie szkodniki same się trują;
- Aby zwiększyć skuteczność stosowania, proszki czasami warto używać razem z przynętami pokarmowymi. Przynęty sprawiają, że karaluchy dążą do miejsc, gdzie rozsypana jest trucizna, lub nawet zjadają sam proszek zmieszany z przynętą pokarmową;
- Nie należy również zapominać, że proszki pylą i, ogólnie rzecz biorąc, obniżają poziom czystości w pomieszczeniu. Dlatego wskazane jest ich stosowanie przy użyciu specjalnych stacji przynętowych (zamknięte pudełka z otworami, przez które owady mogą dostać się do środka). Jest to tym bardziej istotne, jeśli w traktowanym pomieszczeniu mieszkają dzieci i zwierzęta domowe;

- Proszkami w większości przypadków nie uda się prawidłowo pokryć powierzchni pionowych — ścian, nóg krzeseł i stołów, drzwiczek mebli. Pod tym względem kredy i żele przeciw karaluchom są bardziej preferowane.
Uwaga
Przy pozostałych czynnikach niezmiennych, tępienie karaluchów proszkiem będzie tym skuteczniejsze, im mniejsze są jego cząsteczki – drobny proszek łatwiej przyczepia się do nóg i czułków owada i z większym prawdopodobieństwem pozostanie na nich do czasu, gdy karaluch zacznie się oczyszczać.
Istotną zaletą proszków w porównaniu z innymi środkami jest korzystne połączenie wysokiej skuteczności, dostępności i niskiego kosztu. Insektycydy w proszku są dziś sprzedawane w wielu sklepach gospodarstwa domowego i są bardzo niedrogie (w porównaniu na przykład z preparatami aerozolowymi). W dużej mierze właśnie dzięki łatwości zakupu i niskiej cenie proszki zachowały swoją popularność jako środek do walki z karaluchami i są używane nie rzadziej niż środki innych typów.
Uwaga
Inną zaletą pyłów insektycydowych jest możliwość ich stosowania w walce z pchłami i pluskwami domowymi. Ponieważ pasożyty te żywią się wyłącznie krwią, nie można ich przyciągać do zatrutych przynęt.
I jeszcze: Przetestowaliśmy na karaluchach proszek Fenaksyn - ale te potwory nawet nie drgnęły...
Rodzaje pyłów insektycydowych: wybieramy najskuteczniejszy
Jako środki do zwalczania karaczów dość popularne są obecnie następujące pyły:
- Pył Czysty Dom na bazie cypermetryny i karbofosu, wzmocniony piperonylobutoksydem. Nawiasem mówiąc, podobny skład mają również wiele aerozolowych środków owadobójczych. Preparat sprzedawany jest w cenie około 2 zł za saszetkę o masie 50 gramów. Jedna taka saszetka wystarcza do pełnej obróbki powierzchni 10 m²;

- Ekokiller – to w istocie ziemia okrzemkowa, inaczej mąka górska. Wyróżnia się wśród innych pyłów niemal całkowitą nieszkodliwością dla zwierząt domowych i człowieka. Nie jest toksyczny dla ssaków, przy kontakcie z ich ciałem lub przewodem pokarmowym jest obojętny, ale na owady działa śmiertelnie, ponieważ dzięki właściwościom ściernym narusza integralność zewnętrznych powłok, co prowadzi do szybkiego odwodnienia organizmu;

- Proszek na mrówki i karaluchy Fas-Dublet, zawierający jako substancje czynne zeta-cypermetrynę, es-fenwalerat i piperonylobutoksyd. Swoimi właściwościami jest dość podobny do pyłu Czysty Dom. Kosztuje około 2.80 zł za saszetkę o masie 125 gramów;

- Fenaksyn na bazie fenwaleratu, wystarczająco bezpieczny dla człowieka (ważne jest, aby kupić właśnie proszek na karaluchy Fenaksyn, a nie granulki, które są używane w ogrodnictwie do ochrony działki przed niedźwiedziówką);

- Proszek Pyretrum – na karaluchy jest równie skuteczny jak na mrówki, pluskwy, mole i inne szkodniki i pasożyty. Jego substancją czynną są rozdrobnione kwiaty złocienia dalmatyńskiego, który jest źródłem naturalnych pyretryn. Środek jest dość skuteczny przeciwko karaluchom, ale jego główną zaletą jest bezpieczeństwo. Dla ludzi i zwierząt domowych Pyretrum jest znacznie mniej toksyczne niż inne pyły (z wyjątkiem, być może, pyłu Ekokiller, który również jest bezpieczny w użyciu);

- Proszek na karaluchy Regent. Jego substancją czynną jest fipronil;

- Pył Absolut. Zawiera fention i deltametrynę, dość skuteczny preparat, ale wymaga ostrożnego stosowania;

- Warto również wspomnieć o boraksie i kwasie borowym (czasami nazywanym proszkiem borowym na karaluchy). Są one sprzedawane m.in. w aptekach i wykorzystywane zarówno do prostego rozsypywania w miejscach poruszania się karaluchów, jak i do przygotowywania zatrutych przynęt. Są praktycznie bezpieczne dla ludzi i zwierząt domowych, ponieważ zatruć się nimi można jedynie w wyniku celowego spożycia znacznej ilości proszku;

- Tak zwany proszek kablowy (tiuram) – środek stosowany w przemyśle gumowym jako wulkanizator. Znanych jest wiele opinii o jego skuteczności przeciwko karaluchom. Jednak zakup tiuramu w zwykłych sklepach raczej się nie uda;

- Dust Tornado z cypermetryną i kwasem borowym.

…I inne. Wiele z nich produkowanych jest przez krajowy przemysł, inne są preparatami importowanymi.
Również obecnie popularne są chińskie dusty na karaluchy. Uważa się, że środki te są bardzo skuteczne, ponieważ Chińczycy nie przejmują się szczególnie bezpieczeństwem i dodają do swoich proszków najsilniejsze trucizny. Jednak w rzeczywistości okazuje się, że chińskie dusty na karaluchy zawierają te same substancje czynne, co na przykład znane produkty Czysty Dom czy Fas, a pod względem skuteczności nie przewyższają krajowych preparatów owadobójczych. Ponadto zakup chińskiego insektycydu w proszku jest trudniejszy niż krajowego, więc pogoń za nimi w zasadzie nie ma większego sensu.

Uwaga
Dawniej popularny proszek na karaluchy Halek (kraj producenta – Syria) jest dziś, z dość zrozumiałych powodów, praktycznie niemożliwy do kupienia. I jak to często bywa, gdy preparat znika ze sprzedaży, marka szybko obrasta w mnóstwo mitów i staje się niemal panaceum na wszelkie problemy. Tak też stało się z dustem Halek – w opiniach preparat ten często nazywany jest najskuteczniejszym środkiem, który usuwa karaluchy z mieszkania doszczętnie i na długie lata. Przypomina to nieco historię z proszkiem oponowym (kablowym), czyli tiuramem, który wielu wypróbowało 15-20 lat temu, zdobywszy go w taki czy inny sposób z fabryki, i teraz aktywnie poszukuje.
W rzeczywistości trudno nazwać dust Halek jakimś wyjątkowym środkiem – substancja czynna w nim (cypermetryna) jest standardowa dla wielu preparatów owadobójczych.
Ogólnie rzecz biorąc, do walki z karaluchami można kupić dowolny z wymienionych powyżej proszków, ale warto wcześniej określić wymagania dotyczące środka. Jeśli preparat jest stosowany w domu, w którym mieszkają zwierzęta domowe i dzieci, warto zakupić najbezpieczniejsze środki. Natomiast w piwnicy, w spiżarni czy na strychu można użyć najsilniejszych preparatów, ponieważ poza karaluchami nie ma tam kogo innego do trucia.
Opinia
«Niedawno wyprowadziliśmy się z małego mieszkania, tam to się napatrzyliśmy na karaluchy. Nigdy wcześniej nie myślałam, że jest ich tak dużo. Cudem udało się je wytruć. Polecono nam proszek Fenaksyn, wysypaliśmy go wszędzie, gdzie się dało – pod łóżkami, wzdłuż listew przypodłogowych, na szafkach i pod nimi, w szufladach, pod zlewem. Już po wysypaniu widzieliśmy karaluchy wychodzące ze szczelin, ale potem wyjechaliśmy na jeden dzień. Kiedy wróciliśmy, dosłownie nie było gdzie postawić stopy, tyle ich trupków leżało. Aż chrzęściły pod stopami. Wszystko to zamietliśmy, a potem jeszcze raz posypaliśmy listwy przypodłogowe proszkiem, ale tylko tam, gdzie dziecko ich nie sięga.»
Aleksandra Wojniczuk
Jak truć karaluchy proszkami?
Aby zastosować proszek na karaluchy w mieszkaniu, nakłada się go po prostu w miejscach gromadzenia się i przemieszczania się szkodników – na podłogach wzdłuż listew przypodłogowych, wokół toalety i kosza na śmieci, pod zlewami w kuchni i w toalecie, a także w innych miejscach, gdzie karaluchy są najczęściej widywane.

Ważne!
Stosując proszki owadobójcze przeciwko karaluchom, należy w miarę możliwości całkowicie usunąć wszystkie dostępne dla owadów źródła wody w pomieszczeniu – krople w zlewie, cieknące rury, niedopitą herbatę na stole. Jeśli karaluch dużo pije, insektycyd szybciej wydala się z organizmu, a preparat wywiera mniejszy wpływ. W sytuacjach, gdy otrzymana przez karalucha dawka trucizny jest minimalna, ale wystarczająca do zatrucia, dostęp do wody może uratować mu życie. Jest to szczególnie istotne w przypadku kwasu borowego i proszku Ekociller.
W przypadku stosowania proszków na bazie syntetycznych insektycydów zabieg najlepiej przeprowadzić w nocy. Po 3–8 godzinach od wysypania proszku należy go zebrać miotłą, a potraktowane miejsca umyć, aby zwierzęta domowe nie mogły się ubrudzić w resztkach proszku. W pomieszczeniach, w których nie ma ani zwierząt domowych, ani dzieci, proszek można pozostawić na powierzchniach na dłużej, nawet na kilka tygodni. Generalnie skuteczność środka utrzymuje się zazwyczaj przez 6–8 tygodni.
W pomieszczeniach mieszkalnych można również używać stacji wabiących (nazywanych też domkami lub pułapkami). Można je kupić lub wykonać samodzielnie z kartonowych pudełek lub paczek po papierosach. Zasada ich działania polega na tym, że proszek wsypuje się właśnie do pudełka, w którym robi się otwory, przez które karaluchy mogą się do niego dostać, a następnie taką pułapkę umieszcza się w miejscu, gdzie karaluchy najprawdopodobniej ją znajdą.

Wewnątrz stacji wabiącej, wraz z pyłem, warto umieścić silnie pachnącą przynętę – chleb nasączony olejem roślinnym, jabłko lub kawałek kiełbasy. Zwierzęta domowe nie otworzą takiej stacji i nie pobrudzą się pyłem, a karaluchy z łatwością dostaną się do środka i zatrują.
Aby zwiększyć skuteczność walki z karaluchami, wraz z pyłami warto stosować pułapki na karaluchy, żele lub kredki owadobójcze. Im więcej różnorodnych środków zostanie użytych, tym mniejsze szanse na przetrwanie będą miały karaluchy. Ponadto wiele z tych dodatkowych środków jest również wystarczająco skutecznych i niedrogich.
Jak już wspomniano powyżej, pyły można również dodawać do przynęt pokarmowych, co znacznie przyspiesza proces tępienia karaluchów. Przyjrzyjmy się kilku takim opcjom…
Pyły jako składniki trutek w przynętach
Zazwyczaj jako składnik trujący w przynętach na karaluchy stosuje się boraks lub kwas borowy, chociaż równie dobrze może się sprawdzić inny proszek zawierający insektycydy.

Zatrute przynęty na karaluchy można przygotować na przykład według następujących przepisów:
- Przygotowuje się puree z jednego ugotowanego ziemniaka i jednego ugotowanego jajka, dodaje się do niego łyżkę stołową proszku i wszystko dokładnie miesza;
- Łyżka kwasu borowego lub boraksu miesza się z łyżką cukru pudru i łyżką mąki, całość zarabia się wodą, aby uzyskać masę o konsystencji ciasta;
- Do 60 g skrobi dodaje się 30 g cukru waniliowego, 60 g cukru pudru i 200 g kwasu borowego, całość rozcieńcza się wodą i wyrabia do uzyskania konsystencji ciasta.
Z masy uzyskanej według dowolnego przepisu formuje się kulki wielkości grochu, które umieszcza się w miejscach w pomieszczeniu, gdzie karaluchy pojawiają się najczęściej. Ważne jest, aby umieścić przynęty w taki sposób, aby nie miały do nich dostępu dzieci i zwierzęta domowe.

Opinia
„Zrobiłam z kwasem borowym kulki ziemniaczane, rozłożyłam je po mieszkaniu i gdzieś po trzech dniach wszystkie karaluchy zniknęły, a nawet nie widzieliśmy martwych. Później po pewnym czasie pojawiły się znowu (najwyraźniej ktoś z sąsiadów je truł). Ponownie pozbyliśmy się ich za pomocą kwasu borowego w ciągu dwóch dni. Potem w nowym mieszkaniu było to samo i znów kwas borowy pomógł. I nie potrzeba żadnej niebezpiecznej chemii.”
Lilia, Samara
Gdy udało się wytruć karaluchy, ważne jest podjęcie działań zapobiegających ich ponownemu pojawieniu się w mieszkaniu w przyszłości. Najważniejsze jest zablokowanie dróg dostępu szkodników (przeprowadzenie remontu i zaszpachlowanie wszystkich szczelin w ścianach, między rurami pionów, sufitami i podłogami, zaizolowanie szczelin w ościeżnicach drzwi i ramach okiennych). Takie środki zagwarantują, że karaluchy nie przedostaną się już do mieszkania w przyszłości.
Środki bezpieczeństwa podczas pracy z insektycydowymi proszkami
Wszelkie prace z użyciem insektycydowych proszków należy wykonywać w respiratorze, gumowych rękawiczkach i odzieży z długimi rękawami. Dopuszcza się zastąpienie respiratora gęstą gazą bawełnianą, która ochroni drogi oddechowe przed dostaniem się do nich pylącego środka.

Po upływie zalecanego czasu po zabiegu (określonego w instrukcji preparatu) mieszkanie jest dokładnie wietrzone, przeprowadza się w nim sprzątanie, cały proszek jest zamiatany, a następnie zmywany.
Jeśli proszek jest wysypywany w miejscu, gdzie mogą go dosięgnąć dzieci i zwierzęta domowe, należy je usunąć z pomieszczenia do czasu zakończenia sprzątania po zabiegu.
Jeśli w domu mieszkają osoby skłonne do reakcji alergicznych, warto zrezygnować z używania środków zawierających „chemię” (syntetyczne insektycydy z grupy pyretroidów, fosforoorganicznych, neonikotynoidów itp.) i ograniczyć się do stosowania lepów, żeli, kwasu borowego lub proszku Ekokiller.
Opinia
„Jak pamiętam swoje dzieciństwo, babcia zawsze truła karaluchy pyłem. Był śmierdzący, drań, ale działał. Teraz ja też kupiłem pył i bardzo się zdziwiłem, że w ogóle nie pachnie. Pomyślałem sobie – unowocześnili środek, zrobili go bezpiecznym. Ale jakoś mnie nie zachwycił. Rozsypałem ten pył pod szafkami, pod zlewem, nawet na półkach zrobiłem ścieżki. Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją, a po dobie spłukałem. Ale karaluchy wciąż biegają. Teraz właśnie myślę, czym je dobić…”
Paweł, Woroneż
Czym można zastąpić pyły podczas walki z karaluchami?
Czasami warto zastąpić pyły innymi środkami. Na przykład, jeśli zastosuje się aerozolowe trucizny, od większości karaluchów w mieszkaniu można się pozbyć dosłownie w 2-3 godziny, a następnie natychmiast doprowadzić mieszkanie do stanu mieszkalnego. Przy pyłach nie uda się osiągnąć takiej szybkości. Dlatego jeśli priorytetem jest jak najszybsze zniszczenie wszystkich karaluchów, lepiej jest preferować preparaty aerozolowe (w sprayach lub w postaci koncentratów do rozcieńczania i późniejszego oprysku).

Uwaga
Z sprayów i aerozoli warto wybierać preparaty oparte na tak zwanych mikrokapsułkowanych insektycydach, które nie mają zapachu i po wyschnięciu pozostają na powierzchni w postaci cienkiej, niewidocznej warstwy (Get, Xulat Micro, Delta Zona, Lambda-Zona i inne).

Również karaluchy są dość skutecznie (ale nie szybko) niszczone za pomocą pułapek klejowych. Chyba, jeśli nie ma pośpiechu, to pułapki klejowe ze względu na swoje bezpieczeństwo są nawet bardziej preferowane niż pyły. Wystarczy umieścić w środku takiej pułapki przynętę, a większość karaluchów wkrótce zostanie złapana. Przy odpowiednim podejściu i stosunkowo niewielkiej liczbie karaluchów w pomieszczeniu, wszystkie szkodniki można całkowicie wyeliminować za pomocą takiego środka w ciągu jednego-dwóch tygodni.

Również żele owadobójcze (Domowoj, Absolut, Globol, Dochloks, Fas, Kapkan i inne) są bardzo skuteczne przeciwko karaczanom, a ich stosowanie można łączyć z używaniem proszków. Żele dobrze nadają się na przykład do obróbki powierzchni pionowych. Nie bez powodu uważa się, że żele są obecnie jedną z najskuteczniejszych form preparatów owadobójczych.

To właśnie kompleksowe podejście, czyli jednoczesne stosowanie kilku różnych typów środków, a także działania zapobiegawcze (blokowanie dróg migracji) dają w praktyce największy efekt w walce z karaczanami. Dlatego jeśli jest taka możliwość, stosowanie proszków należy zawsze łączyć z innymi rodzajami preparatów, pamiętając przy tym o możliwej obecności karaczanów w sąsiednich mieszkaniach.
Opinia
„Jakoś nie miałam szczęścia do trucizn. W akademiku karaczanów było strasznie dużo, biegały nawet w dzień po stole, czasem znajdowałam je nawet w łóżku. Próbowałam różnych dichlorfosów, kredek, wszystko bez skutku. Postanowiłam kupić proszek Czysty Dom, żeby sprawdzić. Rozsypałam go wszędzie, gdzie nie wchodziłby w drogę, i rzeczywiście, po kilku dniach karaczany zniknęły. Ale nie na długo. Po około pięciu dniach znów zaczęłam je zauważać, kupiłam kolejne opakowanie, znów potraktowałam. Znów tydzień spokoju i znów się pojawiły. Ile bym ich nie truła, nie udaje mi się ich pokonać. Najwyraźniej środek działa, ale jeśli w sąsiednich pokojach są te pasożyty, to i tak wrócą.”
Oksana, Żytomierz
Dlaczego czasami nie można pozbyć się karaczanów












