
Środki na pchły dla psów są dziś tak liczne, że niedoświadczonemu w walce z pasożytami opiekunowi psa mogą się rozbiegać oczy, gdy tylko spojrzy na witrynę sklepu zoologicznego. Niemniej jednak, wszystkie te preparaty są dość ściśle klasyfikowane, a każdy środek na pchły dla psów można zaliczyć do jednego z następujących typów:
- krople na pchły, uważane za najbardziej uniwersalny środek;
- obroże, bardzo wygodne jako środek zapobiegawczy;
- spraye, radykalne, ale dość skuteczne preparaty;
- szampony na pchły. Często właśnie wśród nich można znaleźć optymalny środek na pchły dla szczeniąt – szampony działają delikatnie (łagodnie) i rzadko wywołują skutki uboczne;
- tabletki i iniekcje domięśniowe, praktycznie nie rozpowszechnione w naszym kraju.
Każdy z tych typów środków ma swoje zalety i wady, które koniecznie trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze. A po wybraniu samego typu środka, można śmiało zapoznać się z odpowiednimi produktami najbardziej znanych producentów.
Krople na pchły dla psów
Krople owadobójcze na kark – to dziś chyba najbardziej rozpowszechnione środki na pchły dla psów. Ich popularność wśród opiekunów wynika z kilku zalet jednocześnie:
- łatwości użycia: zakroplić preparat na kark zwierzęcia i pozostawić do wyschnięcia jest znacznie prościej, niż kąpać psa lub stosować aerozol;
- niezawodności: większość środków zapewnia eliminację pasożytów już obecnych na ciele zwierzęcia i ochronę przed pchłami na dwa miesiące;
- dostępności: średnio za około 12-20 zł można kupić pipetkę, która wystarczy na jeden-dwa miesiące.
Krople mają jednak również pewne wady. Na przykład określoną toksyczność i możliwość wystąpienia skutków ubocznych po ich zastosowaniu, przez co wielu kropli na pchły (nie wszystkich) nie można stosować u szczeniąt poniżej drugiego miesiąca życia, suk ciężarnych i karmiących, a także u chorych i osłabionych zwierząt.

Jednak w przypadku większości dorosłych, zdrowych psów krople sprawdzają się doskonale. Zasadniczo krople stosuje się u psów mieszkających w domu lub mieszkaniu, ale regularnie przebywających na zewnątrz. Są wygodne zarówno w przypadku, gdy pies jest już zarażony pasożytami, jak i w celu ochrony przed ewentualnym zarażeniem. Dlatego też takie preparaty na pchły dla psów cieszą się uznaniem wśród właścicieli.
Krople Hartz dla psów
Środki na pchły i kleszcze dla psów firmy Hartz cieszą się zasłużoną popularnością na całym świecie. Amerykańska firma ściśle kontroluje jakość, skuteczność i bezpieczeństwo swoich produktów, dlatego kupując i stosując te środki, można być w miarę pewnym, że pchły u psa z dużym prawdopodobieństwem znikną.

Linia środków Hartz w postaci kropli obejmuje kilka produktów, w tym Hartz Ultra Guard Flea&Tick Drops for Dogs and Puppies – specjalny środek dla szczeniąt powyżej 10. tygodnia życia. Substancją czynną tego preparatu jest fenotryna, która skutecznie niszczy pchły, kleszcze Ixodes i komary.
Wszystkie krople Hartz nanosi się na kark: zawartość całej pipety stopniowo wylewa się na sierść. Po kilku godzinach (gdy środek już wyschnie) psa można kąpać i wyprowadzać w deszczu – zamoczenie nie wpłynie już na skuteczność preparatu.
Krople Hartz kosztują od około 6 do 20 zł, w zależności od konkretnego preparatu. Jedna aplikacja zabezpiecza zwierzę przed pasożytami na okres 1 miesiąca.
Krople Stronghold
Ten środek przeciw pchłom u psów uważany jest za jeden z najskuteczniejszych. Po prawidłowej aplikacji pies będzie chroniony przed owadami przez 2 miesiące (a przez 1 miesiąc – przed kleszczami).

Stronghold może być stosowany również u szczeniąt powyżej 6 tygodnia życia. Preparat jest bezpieczny dla zwierząt i ludzi nawet w przypadku połknięcia, jest kompatybilny z większością innych leków weterynaryjnych (w tym ze szczepionkami). Ale za taką uniwersalność trzeba zapłacić: opakowanie z 3 pipetami kropli Stronghold może kosztować ponad 80 zł.
Opinia
Wypróbowałem wszystkie krople, które u nas są dostępne. Stronghold – najlepsze. Pies nigdy nie ma śliny, nie obchodzi go, czy pada deszcz, czy nie. Oczywiście, pcheł też nigdy nie ma. Kiedy suka rodziła, wcześniej ją potraktowałem, więc i u szczeniąt nie było pcheł.
Iwan, Mytiszczi
Bars na pchły
Bars – krajowy preparat, dość skuteczny i niedrogi. Koszt opakowania z 4 pipetami Barsa wynosi około 6 zł.

Środek może powodować skutki uboczne – obfite ślinienie, alergię – i nie jest zalecany do stosowania u szczeniąt do 12 tygodnia życia.
Krople na pchły Czystość dla szczeniąt
Ten środek na pchły i kleszcze dla psów opiera się na działaniu standardowych insektycydów – Fipronilu i Permetryny – i zapewnia ochronę pupila na 2 miesiące przed pchłami i na 1 miesiąc przed kleszczami.

U szczeniąt preparat stosuje się dopiero po ukończeniu dwóch miesięcy życia. Przez dwa dni po nałożeniu środka psa nie należy myć ani dopuszczać do dzieci.
Spraye przeciw pchłom
Spraye są ogólnie uważane za najskuteczniejsze i najszybciej działające preparaty na pchły i kleszcze u psów. Niszczą owady i kleszcze w ciągu kilku minut po aplikacji na sierść zwierzęcia i utrzymują działanie resztkowe przez kilka tygodni po nałożeniu.
Ale przy takiej skuteczności są one również dość toksyczne: wieloma sprayami nie można leczyć szczeniąt, a przy pozbywaniu się pasożytów u dorosłych zwierząt należy uważać, aby nie zlizały samego preparatu.

Zazwyczaj spraye nakłada się na dwadzieścia-trzydzieści minut na całą sierść zwierzęcia z wyjątkiem okolic pyska. Następnie aerozol dokładnie spłukuje się.
Wiele preparatów w sprayu nie może być stosowanych u ciężarnych i karmiących suk, szczeniąt oraz chorych zwierząt. Optymalnym zastosowaniem są zdrowe dorosłe psy, które często zarażają się pchłami w terenie lub podczas polowań i u których należy jak najszybciej usunąć pasożyty. Spraye są również używane przez pracowników schronisk i różnych klubów kynologicznych.
Spray przeciw pchłom Frontline
Spray Frontline to chyba jeden z najbardziej znanych obecnie aerozolowych preparatów dla psów. Jest bardzo skuteczny, łatwy w aplikacji, ale jednocześnie dość drogi (jedna butelka 250 ml kosztuje około 60 zł).

Nie stosuje się u chorych lub rekonwalescentów, a u zdrowych zwierząt rzadko może powodować alergię, wymioty, nerwowość i zapalenia skóry. U szczeniąt może być stosowany po ukończeniu drugiego dnia życia.
Opinia
Moi też ciągle łapią pchły w norach. Szczególnie jamniki, mają dłuższą sierść. Foksteriery nie tak często. Muszę kupować Frontline i spryskiwać po każdym polowaniu. Ale pchły nawet nie zdążą skoczyć, zdychają prosto na sierści.
Andriej, Astrachań
Beaphar
Oprócz sprayów Beaphar produkuje również inne preparaty przeciw pchłom dla psów, ale to właśnie aerozole są najczęściej używane przez kynologów: produkty tego producenta łączą w sobie dość wysoką skuteczność i bezpieczeństwo.

Preparatem można leczyć szczenięta od trzeciego miesiąca życia.
Hartz
Aerozole Hartz niewiele różnią się od innych, ale są znane jako jedne z najbezpieczniejszych: rzadko wywołują skutki uboczne.

Specjalnie dla szczeniąt dostępny jest Hartz UltraGuard Plus Flea & Tick Spray – spray, który można stosować u maluchów już od trzeciego miesiąca życia.
Szampony przeciw pchłom dla psów
Szampony to najlepsze środki przeciw pchłom dla szczeniąt i małych psów ozdobnych. Są dość skuteczne, mają łagodne działanie, są łatwe w użyciu. Wielu producentów dodaje do swoich szamponów składniki oczyszczające sierść i zmiękczające skórę, co czyni je również doskonałymi środkami do pielęgnacji zwierząt.
Szampon Fitoelita
Szampon Fitoelita – klasyczny preparat przeciw pchłom dla szczeniąt. Jego podstawę stanowi napar z ziół leczniczych. Za działanie przeciwko pasożytom odpowiada permetryna, która niszczy owady znajdujące się już na zwierzętach i odstrasza te, które potencjalnie mogłyby zarazić psa.

Szczenięta i dorosłe psy należy kąpać szamponem Fitoelita przez 5–6 minut w ciepłej wodzie (do 37°C), a po kąpieli trzymać je w ogrzewanym pomieszczeniu przez co najmniej kilka godzin. Ważne jest, aby podczas kąpieli zwierzę nie nabierało szamponu do pyska.
Szampon Doktor Zoo
Doktor Zoo – to również dość skuteczny szampon, bardzo delikatny w działaniu: niektóre produkty z tej linii można stosować u szczeniąt w wieku dwóch tygodni.

Ma w pełni naturalny skład. Dobry jest również ze względu na cenę – tubka szamponu kosztuje około 4 zł.
Beaphar
Beaphar – to drogi, importowany szampon, dość skuteczny i bezpieczny.

Koszt wynosi około 20 zł. Nie zaleca się stosowania u szczeniąt poniżej 2. miesiąca życia.
Obroże przeciw pchłom
Obroże przeciw pchłom stosuje się głównie w celu zapobiegania zarażeniu psów pasożytami. Obroże sprawiają właścicielom minimum kłopotów – aby były skuteczne, wystarczy założyć je zwierzęciu raz.

Jednak u niektórych ras, takich jak yorkshire terriery, obroże przeciwpchelne mogą powodować podrażnienia skóry, a nawet zapalenie skóry.
Uwaga
Obroże przeciwpchelne są przydatne również dla zwierząt, które mieszkają w domu, ale cały dzień spędzają na podwórku. Obroża będzie nie tylko chronić pupila przed pchłami, ale także da znać pracownikom służb zajmujących się odławianiem bezdomnych zwierząt, że mają do czynienia z psem domowym.
Obroże Beaphar
Są to jedne z najbardziej „długogrających” obroży. Zachowują swoje działanie owadobójcze przez 5 miesięcy, a w wielu przypadkach jedna obroża wystarcza psu na cały ciepły okres roku. Nie wolno stosować razem z innymi preparatami owadobójczymi.

Taką obrożę można stosować u szczeniąt od 6. tygodnia życia. Jedna obroża kosztuje około 10 zł.
Obroże Hartz przeciw pchłom
W zależności od modelu, obroże Hartz zachowują działanie przeciw pchłom przez 3–7 miesięcy. Kosztują około 20 zł.

Mogą być stosowane u szczeniąt od półtora miesiąca życia.
Obroże Kiltix
Kiltix to również dość silne i skuteczne obroże przeciw pchłom. Działają przez 7 miesięcy, zawierają insektycydy najnowszej generacji – flumetrynę i propoksur.

Są to również dość drogie obroże. Cena jednego egzemplarza wynosi około 32 zł.
Oprócz wyżej wymienionych środków istnieją specjalne tabletki przeciw pchłom oraz preparaty do iniekcji. Obecnie dopiero zdobywają rynek, ich skuteczność i bezpieczeństwo nie zostały do końca przebadane, dlatego porównywanie ich z innymi środkami jest przedwczesne.
Osoby, które chcą pozbyć się pcheł u swojego czworonożnego przyjaciela, najlepiej skorzystają ze sprawdzonych i dostępnych preparatów.

Dla swojego psa kupuję BARS, jest już dla nas znajomy i swojski. Okresowo zmieniam środki – spray na krople i odwrotnie. Jakoś nie zdarzyło mi się używać obroży. Dobrze, że są dobre i niedrogie rosyjskie preparaty. Więc popieram krajowego producenta ))
Już dawno zrezygnowałam z kropli i sprayów — są one niezdrowe (delikatnie mówiąc), przede wszystkim dla samego zwierzęcia. A także ze sprawdzonych obroży przeciw pchłom, z których preparat przenika do skóry zwierzęcia, też już nie korzystam. Ludzie, żyjemy w XXI wieku. Wynaleziono już tyle rzeczy bezpiecznych dla zwierząt i wygodnych dla ich właścicieli, a wy wciąż używacie przestarzałych kropli, i to jeszcze za radą weterynarzy (nie korzystałabym z usług weterynarzy, którzy polecają toksyczne środki — moje zwierzęta są dla mnie cenne!).
Mam kota i psa. Dla obojga kupiłam obrożę ultradźwiękową. Odstrasza ona owady za pomocą fal ultradźwiękowych. Nadaje się zarówno do leczenia pcheł, jak i do ich profilaktyki. Dodatkowo ta obroża pomaga również na kleszcze. Podwójna korzyść — nie muszę zaprzątać sobie głowy, jak chronić moje zwierzęta, które lubią spacerować po działce, także przed nimi. Wszystko już jest. A co najważniejsze — ta rzecz jest absolutnie nieszkodliwa dla zwierząt i ich właścicieli. Żadnego toksycznego działania, żadnej chemii. Każda obroża kosztowała mnie nieco ponad 36 zł w sklepie — uważam, że świetnie zaoszczędziłam, ponieważ wydałam pieniądze raz, a będę używać długo. Dodatkowo zapewniłam i leczenie, i późniejszą profilaktykę!
Ile masz lat? Żeby wierzyć w te bzdury?
Jak nazywają się wasze obroże?
Używam starego, dobrego Barsu w kroplach, jestem przyzwyczajona, pies się nie opiera, a pcheł ani razu nie znalazłam na nim po zabiegu. Okresowo zmieniam spray i krople, obroży jakoś nie miałam okazji wypróbować.
Nacierpiałam się już z tymi pchłami, kąpię w szamponie Doctor Zoo, suszę i od razu zakładam obrożę, jednak pchły wciąż są. Myślałam, że obroża jest zła — wymieniłam, a ten sam kłopot. Krople pomogły na jakieś półtora tygodnia. Uwielbiają one mojego psa, i każdego ranka zaczynamy od łapania pcheł, pies się niecierpliwi, kręci, przygryza. Myślę już o zastosowaniu środka ludowego, podobno wywar z tytoniu pomaga, ale zapach jest specyficzny. Może ktoś miał podobny problem — polecicie coś?
Miro, ja nie mieszkam w Rosji, ale we Francji, ale mieliśmy ten sam problem: wypróbowaliśmy wszystko, co się dało — obrożę, krople trzech producentów, 2 rodzaje sprayu, olejki eteryczne — wszystko na marne. W końcu kupiliśmy tabletki i wszystkie pchły z Dżekiego opadły już po pół godzinie. Podajemy 1 tabletkę na miesiąc i wszystko jest w porządku, nie widzieliśmy już żadnej pchły.
Mario, co to za tabletki?
Miro, nie można tak robić. Przed kroplami lub założeniem obroży, należy nie myć psa przez co najmniej trzy dni przed zastosowaniem. Po aplikacji również nie myć przez co najmniej 3 dni, i wtedy będzie efekt!
Ja mojemu Dikowi aplikuję Advantix. Chociaż te krople początkowo kupiliśmy w celu profilaktyki ukąszeń kleszczy, szybko zauważyliśmy, że pozbyliśmy się też pcheł ) Swoją drogą, kropelki świetnie chronią też przed kleszczami, nasz sąsiad z działki w zeszłym roku pożyczył od nas buteleczkę, a teraz sam kupuje takie same dla swoich psów.
Mam dwa psy, jeden jest podwórkowy, drugi domowy. Obu założyłam obrożę Foresto i na razie nie mam żadnych zastrzeżeń. Kropel i sprayów nie kupuję ze względów osobistych, więc nie mogę nic o nich powiedzieć, ale obrożą jestem zadowolona. Zakładam ją wiosną i wystarcza do późnej jesieni (w instrukcji podano działanie przez 8 miesięcy), nie znalazłam jeszcze żadnego wbitego kleszcza ani pcheł. Bardzo mnie to cieszy.
Czytałem o tej obroży, ale na razie nie zdecyduję się jej wypróbować. Mojemu psu aplikuję krople Advantix – z mojego doświadczenia to najlepsza ochrona. Pchły zniknęły już następnego dnia, a kleszcze spadają z sierści, nie zdążywszy ugryźć. Co więcej, te krople odstraszają też komary i muchy, które również są nosicielami chorób – to istotne na wsi, gdzie ich pełno. A Stich biega zadowolony, jakby nic.
Kupiliśmy tę obrożę, kosztuje jak żelazny most. Założyliśmy wszystko zgodnie z zasadami i, oto niespodzianka – złapaliśmy babeszjozę. Teraz zastrzyki, kroplówki… Mam nadzieję, że mój szczeniak się wykaraska.
Każdy środek trzeba stosować prawidłowo i ściśle przestrzegać instrukcji. Mamy spaniela i kupujemy mu krople na kleszcze, komary i pchły. Używamy ich od 2 lat i bez zastrzeżeń – obrożę gubi, gdy mąż zabiera ją na polowanie, a z kroplami jest pod stałą ochroną i przez ten czas żaden kleszcz jej nie ugryzł.
A u nas jest problem związany z piwnicą. Pies ma krople i obrożę, ALE… Idąc do windy, i tak jesteśmy blisko drzwi do piwnicy (są dokładnie naprzeciwko windy). I ciągle łapię na 9. piętrze po przyjeździe pchły na Grze. To prawdziwy kłopot.
Nie wiem, dziewczyny, dlaczego nie jesteście zadowolone z obroży – na sezon letni to idealne rozwiązanie! Na początku lata zakładasz, na koniec zdejmujesz i żaden robak, żadna pchła nie wskoczy na waszego pupila.
A u nas spaniel jest alergikiem – po hipoalergicznej obroży (nie pamiętam nazwy, zamówiłam w sklepie zoologicznym) spuchła mu szyja i pysk, pojawiło się obfite ślinienie, oczy opadły. Wyglądał jak wykapany beagle.
Myję swojego szamponem „Łąkowy”. Latem mieszkamy na daczy, więc różne stworzenia mogą postanowić zamieszkać w sierści. A z pchłami radzi sobie na 5+.
Bzdura. Wypróbowałam wiele środków. A piesek i tak znajduje kleszcze na posesji.
Nasz Jack nie chciał nosić obroży, a pcheł złapał na ulicy – masakra! Dlatego musieliśmy pojechać do apteki weterynaryjnej, żeby doradzili nam inne środki. Ponieważ nasz przystojniak uwielbia kąpiele, kupiliśmy mu specjalny szampon przeciw pchłom „Cztery z ogonkiem” i krople Bars. Aplikowaliśmy je 3 dni po myciu szamponem – takie kompleksowe podejście zadziałało. Pchły już nie dokuczają Jackowi, a on jest szczęśliwy, że nie musi nosić obroży.
Aplikowałem krople Dana Ultra i one NIE pomagają. Chociaż może pomogły, ale w takim razie wywołały swędzenie – pies ciągle się drapie. Tresuję go codziennie, ale pchły (swędzenie) bardzo przeszkadzają!
Krople przeciwkleszczowe Bars. Potraktowałem psa zgodnie z instrukcją, wszystko jak należy. Po 4 dniach, dokładnie w miejscu, gdzie aplikowałem krople, zdjąłem napitego kleszcza. Bars nie działa…
Kleszcze są niebezpieczne dla psów, dlatego w okresie, gdy te owady są szczególnie aktywne, należy rzadziej wyprowadzać psa do lasów, parków, wysokich zarośli traw. Koniecznie trzeba zabezpieczać zwierzę przed nimi. Stosujemy krople, o ile wiem, krople są na razie najskuteczniejszym środkiem w walce z tymi pasożytami. Sprzedawane są w sklepach zoologicznych. Używamy ich już dość długo, kleszczy nie ma, dobrze pomagają również na pchły, ponieważ w zeszłym roku pojawiły się one zimą (do dziś zagadka, skąd). Po aplikacji w ciągu kilku godzin zaczęły zdychać, po dobie ich nie było, ale myć można dopiero po 2 dniach. Po spacerze oglądaj psa pod kątem obecności kleszczy, na wszelki wypadek.
Jestem zapalonym psiarzem i jak dotąd nie znalazłem lepszej ochrony przed pchłami niż krople. Właśnie dla psów. Obecnie aplikuję krople swoim owczarkom, a kotu założyłem obrożę. Próbowałem kiedyś aplikować kotu krople, ale tak się wykręcał, że o mało nie połknął tych kropli. Z obrożą jest prościej. Zakładasz i gotowe.
Zabezpieczam psa kroplami Dana Ultra Neo. Od początku wiosny raz przyniósł kleszcza na udzie od zewnątrz, trzymał się sierści. I KONIEC. Latem planuję kupić jeszcze obrożę, za radą weterynarza. Powiedział, że w zeszłe lato kleszcze były wyjątkowo dokuczliwe, więc na przyszłość lepiej się zabezpieczyć.
Ostatnie 2-3 lata Bars nie działa tak skutecznie jak kiedyś. Mój pies waży 37 kg, nakładam na niego 5 pipet, ale pchły go zjadają!