
Poniżej dowiesz się:
- Czym żywią się pluskwy i czy rzeczywiście jedynym źródłem ich pożywienia jest krew;
- Jak długo pluskwy domowe są w stanie przeżyć bez krwi i czy zginą, jeśli na kilka miesięcy opuścimy mieszkanie;
- Czy pluskwy gryzą zwierzęta domowe (koty, psy) i dlaczego kurniki czasami aż roją się od tych pasożytów;
- A także dowiesz się, czy pluskwy domowe żyją w naturze i czy można je gdzieś przypadkowo złapać…
Ukąszenia pluskwy domowej to swoisty paradoks współczesnej cywilizacji. Te pasożyty, które dokuczały ludziom już w kamiennych jaskiniach, dziś z łatwością adaptują się do warunków mieszkań z europejskim remontem i nadal skutecznie się rozmnażają, pomimo wszystkich osiągnięć przemysłu chemicznego produkującego środki owadobójcze.
Ogromna liczba mieszkań i domów w Rosji, USA, Wielkiej Brytanii, Chinach, w krajach rozwiniętych i rozwijających się aż roi się od pluskiew (problem ten jest szczególnie dotkliwy w małych hostellach, przez które przepływa znaczny strumień ludzi o średnich i niskich dochodach).

Ale dlaczego tak trudno walczyć z tymi krwiopijcami? Wydawałoby się, że pluskwy domowe żywią się krwią człowieka, a więc wystarczy wyjechać z mieszkania na kilka tygodni i gotowe! Pasożyty umrą, że tak powiem, śmiercią głodową – po prostu z braku źródła pożywienia.
Jednak praktyka pokazuje, że nawet jeśli opuścimy zainfekowane pluskwami pomieszczenie na pół roku, często nie cała populacja pasożytów ginie: osobniki, które przeżyły, ponownie zaczynają gryźć ludzi i aktywnie się rozmnażać.
Jak to jednak możliwe? Czym żywiły się pluskwy przez te wszystkie miesiące i czy rzeczywiście żywią się wyłącznie ludzką krwią? Czy wpadają w stan anabiozy? Spróbujmy to wspólnie wyjaśnić…
Dieta i sposób odżywiania się pluskwy domowej
Jedynym pożywieniem pluskwy domowej jest rzeczywiście wyłącznie krew ssaków. Podobnie jak u innych gatunków pluskiew (a w naturze występuje ich ponad 40 000 gatunków), u domowych pasożytów szczęki przekształciły się w wydłużoną kłujkę, którą owad przebija skórę człowieka, dociera do naczynia krwionośnego i ssie krew do syta.

To ciekawe
Ogólnie rzecz biorąc, to, czym żywią się pluskwy domowe, dobrze prześwituje przez półprzezroczyste ścianki ich młodych larw: ich ciała wydają się szkarłatne od wypitej krwi (zobacz przykłady na poniższych zdjęciach).
Jeśli złapiemy kilka owadów o różnym stopniu nasycenia, łatwo zauważyć, że głodne dorosłe osobniki mają płaskie, brązowe ciało, a głodne larwy są jasnobrązowe lub jasnożółte. Po nasyceniu pasożyty stają się ciemnoszkarłatne, a ich ciała pęcznieją, wypełniając się świeżą krwią.


Przy tym w swoich „stołowych nawykach” krwiopijne pluskwy są dość oryginalne. Na przykład nie zadowala ich ssanie krwi tylko z jednej rany podczas jednego karmienia. W większości przypadków wykonują kilka nakłuć wzdłuż jednego naczynia krwionośnego (lub nawet bez związku z nim).
Dzięki tej cesze ukąszenia pluskiew wyraźnie wyróżniają się spośród ukąszeń innych pasożytów człowieka: ich ślady zwykle układają się w łańcuszki w odstępach 1-2 centymetrów. Tworzą się swego rodzaju ścieżki z ukąszeń (więc jeśli znajdzie Pan na swoim ciele takie ścieżki, nie powinien Pan przypisywać ich alergii, jak często robią to nieprzygotowane osoby przy pierwszym „spotkaniu” z pluskwami).

Ponadto pluskwy domowe gryzą tylko w nieowłosione części ciała. Ze względu na swoje szerokie, płaskie odwłoki tym pasożytom krwiopijnym trudno jest przebić się przez owłosienie do skóry człowieka, dlatego w głowę i okolice pachwin praktycznie nigdy nie gryzą.
Uwaga
Typowe miejsca ukąszeń pluskiew to pośladki, uda, boki, brzuch, plecy, ręce, szyja i twarz. Jeśli osoba śpi w bieliźnie, pasożyty nie wchodzą pod nią i gryzą tylko odsłonięte części ciała.
Pluskwa to nocny krwiopijca. Na swoją ofiarę woli atakować w przedziale od drugiej w nocy do piątej nad ranem, gdy człowiek śpi najgłębiej. Ukąszenia są praktycznie bezbolesne, ale ślina wydzielana przez pasożyta, po pewnym czasie od dostania się do tkanek skóry, zaczyna wywoływać swędzenie. W związku z tym złapanie pasożyta bezpośrednio w momencie ukąszenia udaje się zazwyczaj tylko przy czujnym śnie lub przy przypadkowym przebudzeniu w nocy.
I jeszcze: Skąd, u licha, wzięły się pluskwy w mieszkaniu i co robić w takiej sytuacji
Charakterystyczną cechą jest to, że po nocnym żerowaniu krwiopijców na białym prześcieradle często pozostają małe krwawe plamy.


To ciekawe
Inne gatunki pluskiew żyjące w naturze mogą przekłuwać łodygi i owoce roślin, wysysając ich soki. Niektóre atakują stawonogi, a duże pluskwy – nawet ryby i żaby, wysysając praktycznie wszystkie wnętrzności swoich ofiar. Niemniej jednak większość pluskiew to wegetarianie i nie atakują ludzi.
Pluskwy domowe zamieszkują dziś prawie wyłącznie w mieszkaniach człowieka lub w ich pobliżu, a w naturze występują tylko w bardzo specyficznych miejscach – na przykład w gniazdach nietoperzy.
Jak długo pluskwy mogą żyć bez krwi?
Ogólnie można powiedzieć, że pluskwy żyją bez pożywienia długo. Jeden-dwa miesiące głodówki są dla nich praktycznie nieszkodliwe i nie wymagają nawet popadnięcia w odrętwienie ani jakiegokolwiek spowolnienia procesów fizjologicznych.

Jeśli źródło pożywienia znajduje się zbyt długo poza zasięgiem pluskwy krwiopijnej, może ona popaść w stan podobny do anabiozy, w którym procesy biochemiczne w jej ciele są znacznie spowolnione. W takim swoistym letargu owad może spędzić do roku, pozostając przy życiu.
Znane są przypadki, gdy mieszkańcy mieszkań owijali materace zainfekowane pluskwami folią polietylenową, mając nadzieję, że pasożyty nie będą miały czym się żywić i umrą bez krwi po kilku miesiącach. Jednak nawet po pół roku trzymania materaca owiniętego w folię, pluskwy w nim wciąż pozostawały żywe.

Uwaga
W komfortowych warunkach życia długość życia pluskwy domowej wynosi około 12-14 miesięcy. Jeśli w cyklu życiowym występuje hibernacja, okres ten ulega wydłużeniu.
Warto uwzględnić następujące niuanse:
- dorosłe pluskwy żyją bez jedzenia dłużej niż larwy;
- bez otrzymania świeżej krwi samica nie może złożyć kolejnej porcji jaj, dlatego rozmnażanie pasożytów praktycznie się zatrzymuje;
- bez otrzymania krwi larwa nie jest w stanie linieć, jej rozwój gwałtownie spowalnia.
To ciekawe
Normalnie pluskwa domowa żeruje co 5-6 dni, a w przerwach między tym trawi wypitą krew. Larwy mogą żerować częściej, ale przy każdym karmieniu wykonują mniej ukąszeń i wysysają mniej krwi niż osobnik dorosły.

Nawet jeśli w domu żyje kilkadziesiąt pluskiew, człowiek może przez długi czas nie zwracać uwagi na ich ukąszenia. Często pasożyty gryzą tylko jedną osobę w rodzinie, praktycznie nie dotykając pozostałych domowników.
Opinia:
„Niedawno wynajęliśmy mieszkanie, bez mebli. Kupiliśmy wszystkie nowe meble, zrobiliśmy remont. Po około miesiącu zaczęłam znajdować na dziecku ślady po ukąszeniach. Najpierw myślałam, że to alergia, bo u mnie i u męża nic nie było. Potem znalazłam pluskwy bezpośrednio w łóżku dziecięcym. Skąd się wzięły? Mieszkanie stało puste przez cały rok, nikt w nim nie mieszkał. Sąsiedzi patrzą na mnie jak na wariatkę, mówią, że u nich wszystko czyste…”
Maryna, Moskwa
Czy pluskwy mogą ssać krew zwierząt domowych?
Powszechnie uważa się, że pluskwy domowe nie gryzą zwierząt domowych: kotów, psów, a także świnek morskich, szczurów itp. Jednak w rzeczywistości nie jest to do końca prawdą.

W pewnych sytuacjach (krytycznych dla przetrwania, czyli gdy nie ma innego pożywienia) pluskwy krwiożercze mogą gryźć również zwierzęta domowe. Ważne, że dla pluskiew potencjalną ofiarą są wszystkie ssaki i ptaki: pasożyty mogą w razie potrzeby żywić się krwią gołębi na strychach i krwią szczurów – w piwnicach.
Jednak nawet na szczurach pasożyty te żerują znacznie trudniej niż na ludziach – obecność gęstej sierści utrudnia dostęp do powierzchni skóry. O psach i kotach nie ma już co mówić – ze względu na trudności z dostępem do skóry pluskwy praktycznie nie atakują tych zwierząt.
Nawet jeśli w mieszkaniu przez długi czas nie mieszkają ludzie, ale są zwierzęta domowe, pasożyty stopniowo opuszczają pomieszczenie, jeśli mają taką możliwość (zazwyczaj przez szczeliny i przewody wentylacyjne – do sąsiednich mieszkań).

„Przysmak” dla pluskiew – kury domowe, z ich cienką skórą i miejscami bez piór w okolicy oczu i dzioba. Dlatego właśnie kurniki są bardzo często zarażane: pluskwy domowe żywią się krwią ptaków z taką samą przyjemnością jak krwią człowieka. Często na wsi trzeba odpluskwiać kurniki nawet częściej niż domy mieszkalne – pluskwy rozmnażają się tam w zawrotnym tempie.

Pluskwy domowe i ich dieta w naturze
Ogólnie rzecz biorąc, liczba pluskiew domowych żyjących w naturze jest dziś znacznie mniejsza niż łączna liczebność ich populacji w mieszkaniach.
Czasami dzikie populacje pluskiew domowych znajduje się w jaskiniach, w których przez cały rok utrzymuje się mniej więcej stała temperatura: pasożyty żywią się tam krwią nietoperzy. Nietoperze nie mają sierści na skrzydłach, a pod cienką skórą znajdują się łatwo dostępne naczynia krwionośne, co zapewnia pluskwom niemal idealne warunki do żerowania.

Gdzieniegdzie w naturze pluskwy stale zamieszkują nory gryzoni i gniazda ptaków kolonijnych. Są to jednak, można powiedzieć, fragmenty ich głównej populacji.
To ciekawe
Naukowcy uważają, że to właśnie w jaskiniach w prehistorycznych czasach pluskwy po raz pierwszy posmakowały ludzkiej krwi i przestawiły się na jej żerowanie. Od tamtej pory te pasożyty stały się stałymi towarzyszami człowieka, a ich populacje w jaskiniach uważane są za swoiste konserwy.
Dziś oprócz pluskiew domowych niektóre gatunki pluskwiaków drapieżnych pasożytują na nietoperzach. Na poniższym filmie można zobaczyć, jak wygląda takie przyjmowanie pokarmu.
Co powinien wiedzieć współczesny człowiek o pluskwach domowych?



Śmierć pluskwom!
Mieszkam w pustym mieszkaniu i od 10 lat mam pluskwy! Kładę się na podłodze i rysuję wokół siebie kredą krąg przed pluskwami. I tak śpię.
A co, jeśli położyć się na kanapie i wokół kanapy narysować kredą?
No cóż, sama kanapa jest już od 10 lat w prywatyzacji pluskiew.
Proszę o radę! Lato. Przywiozłam cudzy puf na działkę. Stał na zewnątrz 3 dni. Do domu 10 metrów. Znalazłam w nim pluskwy i karaluchy. Puf spaliliśmy, a co jeśli część robactwa zdążyła uciec? Czy może cała wpełznąć do domu? Co robić?
Zróbcie awanturę właścicielom pufa. Oczywiście, najbardziej aktywna część pluskiew poszła szukać źródeł pożywienia w domu. 10 metrów nie stanowi dla nich żadnego problemu. Wezwijcie dezynsektorów do obróbki waszej działki, póki nie jest za późno.
Julio, największym zagrożeniem dla pluskiew — jest mroźne powietrze lub zwykły wrzątek. To dla nich śmierć. Ponadto, te stworzenia odstrasza zapach octu i nafty.
Mamy pluskwy, okropnie, całymi dniami w domu. Strasznie, uff!
A ja jednej jędzy pod drzwi jej mieszkania zaniosłam jakieś pół tysiąca sztuk w ciągu roku, żebym nie tylko ja cierpiała.
Tak tej jędzy trzeba! Słusznie!
Czy ktoś wie, czy sprzedają strzykawkę na te stworzenia?
Czy istnieje skuteczny środek na nie?
Remont mieszkania i jest dobry środek, nazwy nie pamiętam, jakiś płyn. Rozpuszczasz w wodzie i rozpylasz, ale wszystkie meble trzeba będzie wyrzucić. 5 razy przetwarzaliśmy — i chwała Bogu, uwolniliśmy się od nich. Myślę, że dwupokojowe mieszkanie kosztowało gdzieś około 40 zł.
W pokoju u wuja Wani, gdzie komody i szafy… Mieszkały w skórzanej kanapie złe żółte PLUSKWY!
Truło się je gazami, smarowało naftą, posypywało proszkiem, polewało wrzątkiem.
Nic nie pomagało, skutek był bardzo mały…
Krótko mówiąc, wuj Wania okazał się sprytniejszy od pluskiew i po prostu sprzedał kanapę. Niedawno zapraszał człowieka z oficjalnej organizacji do trucia pluskiew. Ojej. Zdarli 268 zł za obróbkę trzypokojowego mieszkania. Zastosowali gorącą mgłę i dali gwarancję na 6 miesięcy. Ale gorąca mgła, podobnie jak zimna, okazała się przypominać oszustwo…
Sam po prostu kupiłem wszystko i opryskałem po staroświecku. Kosztowało mnie to 120 zł. Ludzie! Naciągają was na pieniądze cwaniacy z sanepidu i innych służb. Na szczęście licencjonowanie tego skończyło się w 2007 roku. Weseli studenci pracują jako dezynsektorzy i zarabiają ogromne pieniądze na gorącej mgle.
A jakim preparatem Pan/Pani opryskał/opryskała?
Mam torbę z pluskwami na strychu od 3 lat. Jest tam i mróz zimą, i upał latem. Jak się upewnić, że wszystkie już wyzdychały?
Cóż, na mrozie na pewno wyzdychały )
Mój znajomy też spał na podłodze (na materacu) przez te «stwory». Tylko wokół materaca przyklejał taśmą izolacyjną długi, giętki element grzejny (t powyżej 50 stopni). A kanapę musiał wyrzucić… Swoją drogą, wzywali ekipę, trucili «zimną mgłą», jakimś prostym środkiem, co prawda w wysokim stężeniu, jakieś 5 razy wyższym niż norma. Przez 4-5 miesięcy trafiały się o-o-bardzo ospałe, wyschnięte okazy… Pewnie trzeba było powtórzyć zabieg (może innym, nowszym środkiem). Po około roku znów zaczęła się «aktywność», w gniazdku od sąsiadów było «gniazdo». No i kanapę obijali gdzieś w lewej firmie.
Nas też spotkało to nieszczęście! Zerwaliśmy obicie z kanapy (śpimy na płycie wiórowej z gumą piankową), wytruciliśmy Raptorem. Byliśmy na działce 2 miesiące, a przez cały ten czas czekały na nas wygłodniałe stwory. Ostatnio cały pokój wykąpaliśmy w occie, łącznie z kanapą. Wyszło tanio — 10 litrów za 6,40 zł. Na razie przycichły!
Od sąsiadów po ich euroremoncie przeprowadziły się do nas pluskwy. Wezwaliśmy dezynfektorów «Chisty Gorod» — okazało się, jak zwykle, oszustwo. Zdarli kasę, zaczęli nas naciągać na dodatkowe pieniądze, ale nie daliśmy się nabrać, zapłaciliśmy tylko uzgodnioną kwotę. Po zabiegu tego samego dnia pluskwy zaczęły bezczelnie biegać. Będziemy walczyć własnymi siłami. Nie ufajcie dezynfektorom, zwłaszcza firmie «Chisty Gorod».
Należy wysypać do łóżka, w szpary i wszędzie kurkumę (proszek). Następnie odkurzyć i przejść się gorącą parą, obrabiając wszystkie szczeliny — wszędzie tam, gdzie mogą być pluskwy. Nie ma o tym informacji, ponieważ firmom, które trują, jest to nieopłacalne.
Proszę uważać, żeby nie było alergii. Trzeba tylko nasypać wszędzie, koniecznie w plastikowych gniazdkach, wyłącznikach, w drewnianych łóżkach, w szparach w parkiecie. Materac całkowicie posypać proszkiem, a także w miękkich meblach wszędzie posypać. Kurkuma paraliżuje pluskwy, duszą się i umierają.
Pomógł mi suchy koncentrat „Ot klopow”.
A ja sądzę, że pluskwy lubią atakować ludzi z określoną grupą krwi. Mojej matki nigdy nie gryzą. Ale mnie i mojego syna gryzą tak, że ogarnia mnie przerażenie. Będziemy walczyć. Odkryliśmy niedawno całkiem przypadkowo. Wcześniej nigdy nie było. Budziłam się w nocy z powodu silnego swędzenia nóg. Nie spałam do północy. Dopiero teraz rozumiem, dlaczego.
W uzupełnieniu do podstawowych metod walki można dołączyć pranie wszystkich koców, pledów i wszystkiego, co można wyprać. Przy czym temperaturę należy ustawić na maksymalną. A wszystko, co można poddać obróbce chemicznej, należy obrabiać.
Najlepszy środek — «Karbofos»! Jak to mówią, sprawdzone na sobie. EFEKT — 100%. Sprawdź i Ty. Myślę, że się nie mylę.