Strona o zwalczaniu owadów domowych

Zastosowanie bomb dymnych owadobójczych do zwalczania pluskiew w pomieszczeniach

≡ Artykuł ma 45 komentarzy
  • Maksym: A jednak to nie kłamstwo, trzeba truć w dwóch etapach, za pierwszym razem środek dymny...
  • Maksym: Polecam truć nocą, kiedy wszyscy śpią...
  • Maksym: UPD: stan na 2 listopada 2020 r. – o pluskwach nie pamiętam, a...
Więcej informacji na dole strony

Sprawdzamy, czy środki dymne pomagają pozbyć się pluskiew...

Poniżej dowiesz się:

  • Czy insektycydowe środki dymne są rzeczywiście skuteczne przeciwko pluskwom;
  • Jak prawidłowo wybrać środek dymny do samodzielnej walki z pluskwami (biorąc pod uwagę, że niektóre produkty mogą okazać się całkowicie bezużyteczne w walce z tymi pasożytami);
  • Jaki jest mechanizm działania środków dymnych na pluskwy i jakie ważne zasady należy zachować podczas zabiegu;
  • A także ile kosztują insektycydowe środki dymne i gdzie można je kupić bez ryzyka trafienia na podróbkę.

Insektycydowe środki dymne przeciwko pluskwom są stosowane dość rzadko, ponieważ niewiele osób wie, że skutecznością nie tylko nie ustępują tradycyjnym sprayom i aerozolom, ale znacznie je przewyższają. W najlepszym razie ktoś wie, że specjalne środki dymne można stosować przeciwko komarom i muchom w ogrodzie, ale nie podejrzewa, że za ich pomocą można pozbyć się pluskiew z mieszkania dosłownie w ciągu doby.

Wiele osób nawet nie podejrzewa, że pluskwy w mieszkaniu (a także inne owady) można skutecznie zniszczyć za pomocą środków dymnych.

Dlaczego środek dymny jest tak skuteczny, a przy tym prosty w użyciu:

  1. Dym z trotylu rozprzestrzenia się samodzielnie po pomieszczeniu. Osoba walcząca z pluskwami nie musi rozpylać insektycydowego sprayu ani aerozolu w każdą szczelinę – dym z powietrzem sam przedostaje się nawet do tych trudno dostępnych miejsc, do których fizycznie nie można dotrzeć. Pomyśl Pan(i), jak szybko i wszechobecnie rozchodzi się dym, na przykład z papierosa, przenikając dosłownie wszystko w pomieszczeniu – od mebli i ścian po ubrania. Podobnie insektycydowy dym z trotylu wypełni wszystkie pomieszczenia mieszkania, przedostanie się pod listwy przypodłogowe, w szczeliny parkietu, pod linoleum, do gniazdek, do mebli, w tym także przez ich miękką tapicerkę.;Na zdjęciu widoczne jest gniazdo pluskiew pod tapicerką mebli.
  2. Trotyl wytwarza właściwie bardzo drobny aerozol insektycydowy, który charakteryzuje się wysoką zdolnością przenikania nawet przez tkaniny. W konsekwencji insektycyd w postaci dymu dotrze do pluskiew praktycznie wszędzie, niezależnie od tego, gdzie ukrywają się one w kanapie czy łóżku, a szybkość porażenia pasożytów można dodatkowo zwiększyć poprzez zdjęcie materacy z łóżek.

Ważne jest również to, że używając trotylu przeciwko pluskwom, nie ma potrzeby wcześniejszego szukania miejsc ich ukrycia. Dym i tak przedostanie się do gniazd pasożytów, nawet tych, które bardzo trudno byłoby wykryć podczas wizualnego przeglądu mieszkania.

Insektycydowy dym przedostanie się do najmniejszych szczelin i otworów, w których również mogą ukrywać się pluskwy.

Jeśli jednak zdecydował(a) się Pan(i) już na zakup trotylu przeciwko owadom, należy pamiętać, że nie wszystkie będą równie skuteczne przeciwko pluskwom. Aby przeprowadzić pewną dezynsekcję, ważne jest uwzględnienie rodzaju substancji czynnej w trotylu i wybranie dokładnie takiej opcji, której działanie na pluskwy będzie maksymalne.

O tym, które trotyle przeciwko pluskwom będą skuteczne, a które – bezużyteczne, porozmawiajmy teraz bardziej szczegółowo…

Opinia

«Nigdy wcześniej nie słyszałem o świecach dymnych przeciwko pluskwom. U teściowej trułem karaluchy preparatem „Kombat”, u siebie używałem dichlorfosu. A tu pojawiły się pluskwy i żadne aerozole nie pomagają. Powiem szczerze, miałem dość, siedem (!) razy trułem w ciągu dwóch miesięcy i nic. Nawet kupiłem specjalną truciznę w buteleczce, pożyczyłem od teściowej ogrodowy opryskiwacz i spryskałem całe łóżko, ale pomogło tylko na kilka dni. Potem, z czystej ciekawości, kupiłem świecę dymną przeciwko komarom „Samuro”. Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją, choć miałem wątpliwości, czy to takie proste. Zapaliłem ją, zamknąłem w mieszkaniu, wróciłem, przewietrzyłem, żona posprzątała. I tyle, pluskiew nie ma! Zebraliśmy kilka garści martwych i od miesiąca ani jednego ukąszenia, ani jednego pasożyta. To była prawdziwa niespodzianka. Tym bardziej, biorąc pod uwagę cenę – kosztuje około 12 zł, taniej niż buteleczka tej śmierdzącej trucizny…»

Paweł, Moskwa

 

Jakie świece dymne skutecznie zwalczają pluskwy

Świece dymne do zwalczania owadów, dostępne obecnie w sprzedaży, mogą zawierać następujące składniki aktywne:

  1. Pyretroidy – nowoczesne, wysoko skuteczne insektycydy, stosowane również w składzie niektórych aerozoli do użytku domowego;
  2. Heksachloran – dość silny, ale przestarzały środek owadobójczy, stosowany głównie w rolnictwie;
  3. A także siarkę, która podczas spalania świecy dymnej tworzy bezwodnik kwasu siarkawego (inaczej dwutlenek siarki) – takie świece są częściej używane do zwalczania pleśni w piwnicach, szklarniach i spiżarniach.

Z tych środków, w przypadku zwalczania pluskiew w pomieszczeniu mieszkalnym, odpowiednie są tylko świece oparte na pyretroidach.

Wzór strukturalny permetryny (skuteczny insektycyd, substancja czynna świec dymnych Samuro).

Środki z heksachloranem są bardzo toksyczne i od dawna zakazane do stosowania w cywilizowanych krajach (heksachloran ma właściwości kumulacyjne i może powodować wady płodu).

Nie zaleca się używania świec siarkowych przeciwko owadom, ponieważ dwutlenek siarki znacząco ustępuje pyretroidom pod względem aktywności owadobójczej. Natomiast jako fungicyd dwutlenek siarki działa dobrze – dlatego świece siarkowe warto stosować w przypadkach, gdy konieczne jest zahamowanie wzrostu pleśni w wilgotnym pomieszczeniu.

Użycie świec siarkowych przeciwko pluskwom w większości przypadków jest niecelowe ze względu na ich obniżoną aktywność owadobójczą.

Na bazie pyretroidów w Polsce najczęściej dostępne w sprzedaży są trzy świece dymne – City (stężenie permetryny 13%), Cichy Wieczór (stężenie permetryny 10%) oraz Samuro (5% permetryny). Świeca dymna Cichy Wieczór jest popularna wśród działkowców i wędkarzy, którzy używają jej do odstraszania i niszczenia komarów, a Samuro jest przeznaczona specjalnie do zwalczania pluskiew, karaluchów i innych owadów w pomieszczeniach. W dalszej części będziemy mówić przede wszystkim o świecach dymnych na owady Cichy Wieczór i Samuro, zakładając, że inne świece z pyretroidami są do nich całkowicie podobne.

Świeca dymna na owady Cichy Wieczór

Świeca dymna Samuro do zwalczania owadów w pomieszczeniach

To ciekawe

Pyretroidy, do których należy również insektycyd permetryna, zawdzięczają swoją nazwę podobieństwu budowy chemicznej i działania do naturalnych pyretryn. Z kolei pyretryny (czyli naturalne pyretroidy) występują w kwiatach niektórych gatunków rumianku, zwanych po łac. Pyrethrum.

Dlatego proszek Pyrethrum, wytwarzany z suszonych kwiatów rumianku, jest skuteczny przeciwko różnym owadom, w tym pluskwom.

Niezłą alternatywą dla permetrynowych świec dymnych jest akwafumigator Raptor, działający na bazie cyfenotryny. Jednak w przypadku stosowania takiego akwafumigatora substancja czynna rozprzestrzenia się z parą wodną, a zdolność penetracji powstałego aerozolu będzie nieco niższa niż w przypadku dymu. Dlatego należy pamiętać, że Raptor to nie świeca dymna i nie jest tak skuteczny przeciwko pluskwom jak Samuro.



Im wyższa zdolność penetracji aerozolu owadobójczego (na przykład dymu), tym skuteczniejsze będzie niszczenie pluskiew w ich kryjówkach.

Sądząc z opinii, popularne japońskie i chińskie świece dymne na karaluchy nie zawsze spełniają oczekiwania. Ponadto, ponieważ są zakupywane i importowane do naszego kraju bez kontroli, nigdy nie można przewidzieć, jaka substancja czynna będzie zawarta w konkretnej zakupionej świecy. Niewykluczone, że niektóre z nich zawierają substancje niebezpieczne dla ludzi. Poza tym, japońskie świece dymne na owady bywa trudno kupić nawet w Moskwie.

 

Mechanizm działania owadobójczej świecy dymnej na pluskwy

Świeca dymna przeciwko pluskwom działa na zasadzie podobnej do aerozoli i sprayów:

  1. Dym z insektycydem przenika do kryjówek pasożytów, osiada na ich pancerzach i wnika do przetchlinek;
  2. Po kontakcie z ciałem substancja przenika przez kutykulę do tkanek miękkich (pyretroidy ogólnie, a permetryna w szczególności, działają kontaktowo), wchłania się do hemolimfy i dociera do zwojów nerwowych. Ponadto, przy wnikaniu z dymem przez przetchlinki, insektycyd przenika do hemolimfy bezpośrednio przez system kanalików oddechowych;
  3. Po dostaniu się do układu nerwowego, permetryna powoduje nieustanne pobudzenie komórek nerwowych, co objawia się paraliżem owada i jego dość szybką śmiercią.

Permetryna działa przede wszystkim na układ nerwowy pluskiew, powodując paraliż i następnie śmierć owada.

Gdy drobne cząsteczki permetryny z dymu osiadają na różnych powierzchniach w pomieszczeniu, insektycyd utrzymuje się tam przez pewien czas. Jeśli później pluskwy przebiegają po takiej powierzchni, nieuchronnie zbierają na odnóżach i odwłoku cząsteczki substancji, która następnie wnika do ich ciał, podobnie jak ma to miejsce przy bezpośrednim osiadaniu na powłokach. Zapewnia to przedłużone działanie po jednorazowej aplikacji – środek długo utrzymuje się w drobnych szczelinach (np. za listwami przypodłogowymi), gdzie nie sięga ręka sprzątająca z szmatką, i nadal chroni pomieszczenie przed pojedynczymi ocalałymi osobnikami pluskiew, a także przed wylęgającymi się z jaj młodymi larwami.

Uwaga

Permetryna ma również dobrze wyrażone działanie odstraszające na owady. Na przykład, świece dymne stosowane na otwartych przestrzeniach zabijają tylko niewielką część komarów (które długo pozostają w strefie wysokiego stężenia dymu), ale są w stanie dosłownie odstraszyć całe chmary tych owadów – latające krwiopijcy szybko wycofują się z miejsc rozprzestrzeniania się dymu insektycydowego.

Warto więc pamiętać, że podczas dezynsekcji mieszkania świecą dymną z permetryną możliwa jest częściowa migracja pluskiew z Państwa mieszkania do sąsiadów, jeśli wcześniej nie zostaną podjęte działania zapobiegawcze, blokujące te potencjalne drogi „odwrotu”.

Pozbywając się pluskiew z mieszkania za pomocą świecy dymnej, należy wziąć pod uwagę, że pasożyty mogą przedostać się do sąsiadów.

Zdolność penetracyjna dymu owadobójczego z szaszki jest ogólnie porównywalna z tą wytwarzaną przez drobnoziarnisty aerozol z generatora zimnej mgły – takie urządzenia stosują profesjonalne służby dezynsekcyjne. Rozmiar cząstek w chmurze aerozolowej wynosi zaledwie kilkadziesiąt mikronów (w przypadku użycia aquafumigatora Raptor, jak wspomniano powyżej, zdolność penetracyjna aerozolu jest nieco niższa).

Przy użyciu owadobójczej szaszki dymowej, dym rozprzestrzenia się po całym pomieszczeniu i wnika praktycznie we wszystkie szczeliny i otwory.

Należy również wziąć pod uwagę, że koszt profesjonalnej obróbki jednopokojowego mieszkania zimną mgłą od pluskiew wynosi obecnie 120–160 zł. Natomiast równie skuteczne samodzielne przeprowadzenie zabiegu za pomocą szaszki dymowej będzie kosztować prawie 10 razy mniej.

 

Ważne zasady stosowania szaszek

Przed użyciem szaszki dymowej należy usunąć z pomieszczenia wszystkie osoby i zwierzęta domowe; w przypadku akwarium – przykryć je szklaną pokrywą i wyłączyć kompresor.

Zaleca się zdjęcie pościeli z łóżek i kanap oraz rozwieszenie jej w pokoju lub na balkonie (jeśli jest oszklony), pozostawiając do niej swobodny dostęp dymu. Chodzi o to, aby dym owadobójczy dotarł zarówno do mebli, jak i do pościeli.

Z łóżka należy zdjąć materace – ustawić je pionowo, lekko pochylone i oparte o ścianę. W ten sposób zostaną one ze wszystkich stron poddane działaniu dymu.

Nagromadzenie pluskiew na spodniej stronie materaca.

Ważne jest, aby przed zabiegiem zdjąć materac z łóżka, aby zapewnić dobry dostęp dymu do wszystkich jego powierzchni.

Zarażony pluskwami materac można ustawić na przykład pionowo lub lekko pochylić w stronę ściany.

Produkty spożywcze, naczynia, elektronikę, odzież, obuwie i zabawki dla dzieci należy zapakować w foliowe worki. Takie szczelnie zamknięte worki można pozostawić w samym pomieszczeniu.

Meble należy odsunąć od ścian, aby ułatwić dostęp dymu do ich tylnych powierzchni. Okna szczelnie zamknąć, aby dym nie wydostawał się na zewnątrz. Jeżeli w pomieszczeniu znajdują się czujniki przeciwpożarowe, należy je wyłączyć lub zakleić taśmą. Kratki wentylacyjne również zakleić taśmą.

Granat dymny przeciw pluskwom umieszcza się na środku sypialni w metalowej misce lub garnku na podłodze. Pomoże to uniknąć rozsypania się produktów tlenia i przypadkowego zapłonu. Następnie zapala się knot, a gdy tylko zacznie wydobywać się gęsty dym, osoba przeprowadzająca zabieg opuszcza pomieszczenie, zamykając za sobą drzwi.

Warto również przeczytać: Preparat na pluskwy Cifox

I jeszcze: Złapaliśmy pluskwy i przetestowaliśmy na nich działanie proszku GEKTOR - okazał się całkiem skuteczny...

Granat dymny tli się około 5-10 minut. Przez kolejne dwie godziny dym równomiernie rozprzestrzenia się po całym pomieszczeniu i osiada na powierzchniach. Na przykład jeden granat dymny Samuro jest skuteczny w zwalczaniu pluskiew w pomieszczeniach o łącznej powierzchni do 30 mkw. (jeśli mieszkanie ma znacznie mniejszą powierzchnię – nic złego, zabieg będzie tym skuteczniejszy, bez żadnej szkody dla ścian i mebli).

Jeden granat dymny Samuro wystarczy do zniszczenia pluskiew w pomieszczeniu o powierzchni do 300 mkw.

Po dwóch godzinach od zapalenia granatu można wrócić do mieszkania, otworzyć szeroko okna i dokładnie przewietrzyć pomieszczenie przez co najmniej godzinę. Następnie wszystkie powierzchnie, z którymi mogą mieć kontakt ludzie i zwierzęta domowe, należy przetrzeć wilgotną ściereczką (stosując słaby roztwór mydła lub proszku do prania).

Meble ustawia się na miejsca, a pościel poddaną działaniu dymu należy wyprać.

Należy pamiętać, że nawet po zastosowaniu granatu dymnego w kryjówkach pozostają jaja złożone przez samice pluskiew. Zdecydowana większość insektycydów ma minimalny wpływ na jaja pluskiew lub w ogóle na nie nie działa (bez względu na to, jak bardzo menedżerowie firm dezynsekcyjnych próbują przekonać Państwa do czegoś innego).

W związku z tym po około 1-2 tygodniach z jaj zaczną się wylęgać młode larwy pluskiew. Dlatego proszę nie panikować, jeśli po kilku tygodniach (lub nawet po kilku dniach) ponownie zauważą Państwo ukąszenia na ciele – jest to typowa sytuacja również przy profesjonalnej dezynsekcji. Najważniejsze jest tutaj, aby przeprowadzić ponowne zabieg na czas, nie pozwalając larwom podrosnąć i złożyć nowych jaj.

Bardzo ważne jest, aby na czas przeprowadzić ponowne zabieg w mieszkaniu (lub domu), aby nie dopuścić do podrośnięcia larw, które wykluły się z jaj.

Na zdjęciu przedstawiono skupisko larw pluskiew domowych, które właśnie wykluły się z jaj.

Z góry należy kupić jedną dodatkową świecę dymną i najpóźniej trzy tygodnie po pierwszej dezynsekcji (ale nie wcześniej niż dwa tygodnie) przeprowadzić kolejny zabieg. Pozwoli to ostatecznie dobić młodą generację pasożytów.

Opinia

„Jak długo żyję, z pluskwami zetknęłam się po raz pierwszy. Przeniosły się do naszego mieszkania od sąsiadów, którzy się wyprowadzili i teraz wynajmują je jakimś przyjezdnym. To był prawdziwy koszmar, przez trzy miesiące cała rodzina chodziła pogryziona! Wzywaliśmy SES, prywatną firmę, sami truciliśmy trzy razy. I wszystko na nic, pluskwy nadal po nas pełzały. W internecie dużo czytałam, również o świecach dymnych. Przyznaję, nie wierzyłam, że pomogą. No cóż, kupiliśmy, użyliśmy. To był zabieg prawdziwy, a nie jakiś dichlorfos! Dym unosił się w mieszkaniu. Za to wieczorem jaka to była radość widzieć truchła pluskiew, które jeszcze wiły się na podłodze. Zgarnialiśmy je szufelką spod kanapy…”

Olga, Petersburg

 

Bezpieczeństwo podczas pracy z insektycydowymi świecami dymnymi

Permetryna, jako substancja czynna świec dymnych, jest dość toksyczna dla owadów i stosunkowo bezpieczna dla ludzi i zwierząt domowych. Jednak w przypadku dostania się dymu insektycydowego do dróg oddechowych, szczególnie w dużych ilościach, może powodować zatrucie objawiające się zawrotami głowy, nudnościami i kaszlem. Przy długotrwałym kontakcie ze skórą u osób podatnych na alergie może wywoływać odpowiednie reakcje alergiczne.

Istotną wadą stosowania insektycydowych świec dymnych w warunkach mieszkania jest długotrwałe utrzymywanie się specyficznego zapachu w pomieszczeniu: meble, ubrania i dywany mogą go przechowywać przez ponad tydzień. Należy to wziąć pod uwagę z wyprzedzeniem, jeśli zdecydujemy się na taki zabieg. Pozostały zapach jest bardziej charakterystyczny dla świecy Tichij Wieczer i mniej wyraźny dla Samuro.

Podobnie jak w przypadku wszystkich środków owadobójczych, stosowanie świec dymnych wymaga przestrzegania określonych zasad bezpieczeństwa.

Uwaga

Szczególnie wrażliwe na permetrynę są koty. Z tego powodu, jeśli w pomieszczeniu przeznaczonym do dezynsekcji mieszka taki pupil, przed zabiegiem oraz na 3-4 dni po nim warto oddać zwierzę pod opiekę krewnym lub znajomym.

Aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo podczas zwalczania pluskiew w mieszkaniu, bombę dymną należy stosować z zachowaniem następujących środków ostrożności:

  • Osoba przeprowadzająca dezynsekcję powinna po odpaleniu bomby szybko opuścić pomieszczenie, nie wdychając dymu;
  • Do pomieszczenia po zabiegu, w celu jego wywietrzenia, należy wchodzić w odzieży z długimi rękawami i masce ochronnej. Jeśli to możliwe, okna należy otwierać, nie wdychając powietrza, a po ich otwarciu ponownie wyjść z mieszkania na 5-10 minut;
  • Po przeprowadzeniu dezynsekcji w mieszkaniu należy wykonać dokładne sprzątanie na mokro.

 

Gdzie można kupić bombę dymną przeciw pluskwom i ile kosztuje

Bombę dymną przeciw pluskwom w Warszawie i innych miastach można kupić w niektórych sklepach specjalistycznych dla wędkarzy i myśliwych (prawdopodobnie zaproponują Państwu bombę marki Cichy Wieczór). Znacznie łatwiej i z mniejszym ryzykiem natknięcia się na podróbkę jest zakup insektycydowej bomby dymnej w dużych sklepach internetowych specjalizujących się w sprzedaży środków przeciw owadom. Tym bardziej, że główne magazyny większości takich sklepów znajdują się w dużych miastach, a po zakupie bomba zostanie dostarczona klientowi wystarczająco szybko.

Warto kupić od razu kilka bomb, aby starczyło na powtórną dezynsekcję pomieszczenia.

Cena bomdy marki Samuro w sklepach internetowych wynosi obecnie około 12 zł (a nawet mniej niż 11,20 zł, jeśli kupi się większą ilość). Dla porównania: dezynsekcja jednopokojowego mieszkania przeciw pluskwom za pomocą generatora zimnej mgły, o podobnej skuteczności, kosztuje około 120-160 zł.

Niektóre sklepy internetowe wysyłają zakupy pocztą i firmami kurierskimi do dowolnego miasta w kraju (cena bomby dymnej wzrasta wówczas o koszt dostawy). Należy również pamiętać, że zakup bomb dymnych w ilościach hurtowych może być bardziej opłacalny niż pojedynczo, a zatem jeśli pluskwy stanowią problem nie tylko dla Państwa, ale także dla wszystkich sąsiadów na piętrze, warto przeprowadzić dezynsekcję w sposób zorganizowany, oszczędzając przy tym sporą sumę.

Jeśli mają Państwo własne doświadczenie w stosowaniu bomb dymnych przeciw pluskwom, prosimy o pozostawienie swojej opinii w polu komentarzy na dole tej strony.

 

Ciekawe wideo: przykład użycia bomby dymnej Cichy Wieczór przeciw komarom

 

Jak prawidłowo wybrać firmę dezynsekcyjną do zwalczania pluskiew

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu „Stosowanie insektycydowych świec dymnych do zwalczania pluskiew w pomieszczeniu” 45 komentarzy
  1. Wiaczesław

    Próbowałem aerozoli na komary — nie pomagają. Przedwczoraj zapaliłem taką świecę. Całe mieszkanie przesiąkło tym swędem, na wszystkich powierzchniach warstwa tego pyłu grubości milimetra. Dzisiaj w nocy znowu trzy ukąszenia na łokciu. Już nie wiem…

    Odpowiedz
    • Igor

      Napisał Pan przecież, że ukąszenia będą się utrzymywać, trzeba powtórnie przetruć za 3 tygodnie!

      Odpowiedz
  2. Anonim

    Czyli nie poleca Pan. Co robić? Nieszczęście.

    Odpowiedz
  3. Askar

    Jestem zmęczony, nie mogę się pozbyć. Wszystko próbowałem, zostało tylko zrobić remont i wyrzucić wszystkie meble.

    Odpowiedz
  4. Tamara

    Trzeci rok walczymy z pluskwami, już nie wiem, czym truć. Nie mam sił. Jak się ich pozbyć? Proszę pomóc! Mamy małe dziecko, znajduję na nim też ukąszenia.

    Odpowiedz
    • Olesia

      Dzień dobry, my też cierpieliśmy 8 miesięcy, dwoje dzieci cierpiało na ukąszenia. Wzywaliśmy służbę — bez rezultatu. Wzięliśmy świecę dymną Cichy wieczór, zapaliliśmy i trzymaliśmy dom zamknięty przez cztery dni, nie wietrząc (dom 55 metrów kwadratowych). Dzieci wywieźliśmy z domu. I rezultat za pierwszym razem. Czekaliśmy, że oto w nocy wyjdzie pluskwa, ale nie, już pół roku, a pluskiew nie ma. Proszę spróbować, kosztuje niedrogo.

      Odpowiedz
  5. Andrzej

    Proszę wezwać służbę, sam Pan tylko wyrabia im odporność, im dalej, tym trudniej dobrać preparat do całkowitego zniszczenia. Jako profesjonalista zalecam zacząć od preparatów o właściwościach owicydowych, następnie rotacja według schematu.

    Odpowiedz
  6. Elena

    Mam pytanie… A co z roślinami, które znajdują się w pomieszczeniu podczas używania świecy dymnej?

    Odpowiedz
    • Igor

      Użyłem jednej świecy Cichy wieczór w pokoju z aloesem — oprócz nalotu produktów spalania na liściach, nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych. Prawda, że trupów wampirów też nie znalazłem, wieczorem położyłem się spać z przekonaniem o zwycięstwie nad wrogiem i zasnąłem snem zwycięzcy! ALE o 5 rano, bez wypowiedzenia wojny, zostałem zdradziecko zaatakowany i pogryziony przez bandę pięciu pluskiew w różnym wieku… Wygląda na to, że znowu nas wykiwali… Wcześniej próbowałem Get, efekt zerowy. Ostatnia nadzieja — to Tetrix. A nuż pomoże.

      Odpowiedz
  7. Nadieżda

    Proszę powiedzieć, mówią, że bardzo skutecznym środkiem jest Palacz, nie próbował Pan? Znaleźliśmy u siebie te pasożyty.

    Odpowiedz
    • Andrzej

      Wydaje się, że w porządku. Trzeba aplikować dwa razy. Szukam czegoś do profilaktyki. Może też świecę odpalić ))

      Odpowiedz
    • Anonim

      Palacz nie pomaga, trułem 3 razy — rezultat zerowy.

      Odpowiedz
    • Swietłana

      Mamy jeden pokój. Kupiliśmy ten Palacz, sami się bardziej potruliśmy, a te pasożyty wciąż się czołgają. Trzeba chyba 20 flakonów na raz użyć, ale to byłoby już przy pełnym oporządzeniu — kombinezon, respirator, bo inaczej można zdechnąć. Chcemy teraz spróbować świecą, dym na pewno wlezie we wszystkie szpary. Kupimy z zapasem na kilka razy.

      Odpowiedz
      • Gennadij

        Dichlorfos to najpewniejszy środek… A jeszcze lepiej generator zimnej mgły, to w zasadzie ta sama świeca dymna z substancją trującą. Po dwóch tygodniach powtórzyć zabieg. Po trzech kontrola.

        Odpowiedz
    • Anna

      Palacz to bzdura, w ogóle nie pomaga…

      Odpowiedz
    • Ludmiła

      Próbowaliśmy, żadnego rezultatu.

      Odpowiedz
  8. Maksym

    Dzisiaj zapaliłem 2 świece dymne w mieszkaniu trzypokojowym. Zakleiłem okap taśmą i się zaczęło, ledwo zdążyłem uciec przed dymem, to po prostu koszmar. Zobaczymy, jaka będzie skuteczność…

    Odpowiedz
    • Maksym

      Witam wszystkich! Zarówno weteranów, jak i nowicjuszy w walce z pluskwami. Ich nie ma, no, w ogóle nie ma. A skłoniło mnie do napisania komentarza to, że kolega w pracy 'cierpi' i kupił ultradźwięki – jakże wątpię w ten pomysł…

      Odpowiedz
      • Maksym

        UPD: na dzień 24\07\2018, nikogo nie ma – ŚWIECE DYMNE RZĄDZĄ!!!

        Przy okazji, kolegę nadal gryzą, on biedak siedzi i patrzy na to g*wno za 60 zł z migającymi diodami. Wciąż co tydzień wylewa wiadro 'Płacza' i innego szajsu. W świecy dymnej siła!

        Odpowiedz
        • Maksym

          UPD z 25.03.2019. W Bagdadzie spokój.

          Odpowiedz
          • Łajsan

            Bardzo mi się podoba Pani optymizm.

          • Maksym

            UPD: na dzień 2 listopada 2020 o pluskwach nie pamiętam, a do uzupełnienia opinii skłoniło mnie porządkowanie ulubionych. Świece dymne naprawdę działają.

  9. Mikołaj

    Zapaliłem świecę dymną w pokoju o powierzchni 16 m2 przed świtem. A w nocy cała zgraja w różnym wieku jak gdyby nigdy nic znów wypełzła ze szczelin.

    Odpowiedz
  10. Siergiej, Niżniekamsk

    Dzisiaj kupiłem aerozol Kombat, 28 zł w błoto. Tej samej nocy pluskwy przyszły się zemścić… Ha, ha!

    Przeczytałem opinie o świecy dymnej i już zwątpiłem, że pomoże.

    Odpowiedz
  11. Siergiej

    Czy świece dymne Tichyj Wieczer są dozwolone w budynkach wielorodzinnych?

    Odpowiedz
    • Maksym

      Polecam truć w nocy, kiedy wszyscy śpią.

      Odpowiedz
  12. Anonim

    Płacz – to świetny środek, ale trzeba truć 2 razy. Wypróbowane na sobie. Tylko trzeba dokładnie przeczytać instrukcję – zalewaliśmy nawet gniazdka wokół. A kiedy wyjechaliśmy na dobę, pluskwa wypełzła mi z telefonu… Masakra. Po Płaczu już rok żyjemy spokojnie. Drogo, ale skutecznie. Wcześniej wzywaliśmy służby – nie pomogło.

    Odpowiedz
  13. Swietłana

    Wydałam mnóstwo pieniędzy na GET – zerowy efekt. Wezwałam SES – to samo, powiedzieli, żeby nie niepokoić przez 15 dni. Skąd to nieszczęście? Dom ma 35 lat, w życiu nie było karaluchów, a co dopiero pluskiew.

    Odpowiedz
  14. Borys Stiepanowicz

    Od dwóch tygodni walczymy z tymi gadami – pluskwami. Najpierw z braku doświadczenia dichlorfosem i podobnymi 'psikaczami'. Oczywiście, bez skutku… Przeczytałem tu o świecach dymnych i innych środkach. Jutro pojadę do Czelabińska szukać tego 'Tichego Wieczoru'. Później napiszę o rezultatach.

    Odpowiedz
  15. War

    1. Sypałem proszkami – efekt zerowy.

    2. Cypermetryna (inaczej Cifoks) w końskiej dawce, pół buteleczki na litr. Pokój 15 m2. Ani drgnie.

    3. Wezwaliśmy specjalistę z zimną mgłą, efekt trwał 3 dni, potem zwycięstwo pluskiew.

    4. Tichyj Wieczer, pół świecy dymnej na 15 m2, efekt trwał 5 dni, potem znów pluskwy.

    5. Karbofos – efekt 5 dni i znów pluskwy.

    Złapałem kilka osobników i wsadziłem do słoików z Cifoksem i karbofosem, zdychają tylko jeśli im prosto w pysk psiknąć, inaczej biegają jak gdyby nigdy nic! Myślę zastosować ogrzanie pokoju do 50-70 stopni. Jeśli znów się pojawią, znaczy, że gdzieś jest droga do dobrych sąsiadów, którzy dzielą się z nami swoimi pluskwami.

    Odpowiedz
  16. Dymitr S.

    Dziękuję za artykuł, zamówiłem zgodnie z Pana zaleceniem świecę dymną SAMURA, będę próbował. Mam nadzieję, że pomoże.

    Odpowiedz
    • Lilia

      Dzień dobry, czy pomogła Panu świeca dymna na pluskwy?

      Odpowiedz
      • Alewtyna Grochowa

        Nie, to zupełnie bezużyteczny preparat!

        Odpowiedz
  17. Elena Okuniewa

    Mieszkanie zajmujemy od ponad 20 lat. O pluskwach nie mieliśmy pojęcia, aż tu nagle jeden syn pogryziony, drugi obudził się w plamach. Czegośmy nie próbowali… Rozwiązanie przyszło samo – kredka (kreda) typu Maszeńka. Minęło jakieś 6 lat i teraz nowa inwazja. I już nic nie pomaga. Dzieci się wyprowadziły, a nas po prostu zjadają. Nie wiem, jak się pozbyć…

    Odpowiedz
  18. Aleksander

    Mamy pluskwy już 4 miesiąc, nic nie pomaga! Próbowaliśmy 3 razy profesjonalnego odgazowania, Combata, Raptora, bombę dymną Samuro, kredkę Maszeńkę… Pluskwy mają to gdzieś, łażą i gryzą…

    Odpowiedz
    • Anonim

      Proszę spróbować specjalnego kleju na owady.

      Odpowiedz
  19. Włodzimierz

    Proszę spróbować dichlorfosu.

    Odpowiedz
  20. Natalia

    Nie wiem, jak walczyć z tymi paskudztwami, już mam tego dość. Może ktoś chociaż podpowie? Ktoś sam wytępił te krwiopijce?

    Odpowiedz
  21. Irena

    Walamy się już nie wiem ile lat. Pomaga odrobinę – i znowu. Ile już wypróbowaliśmy… Ile razy wzywaliśmy Sanepid. Znowu wezwaliśmy, próbowaliśmy bombę dymną. Czekamy, ale w nocy łażą, bydlaki.

    Odpowiedz
  22. Alewtyna Grochowa

    Zamówiłam w sklepie internetowym 2 bomby dymne Samuro. Opryskałam dwa małe pokoje – 28 metrów kwadratowych. Pozamykałam wszystkie okna i drzwi, zrobiłam wszystko zgodnie z instrukcją, a efekt zerowy. Nie dość, że pluskwy nie zniknęły ani ich larwy, to nawet karaluchy nie wyzdychały. Prawdziwe oszustwo i wyrzucenie pieniędzy w błoto. Wszystkie górne komentarze to jedno kłamstwo!

    Odpowiedz
    • Maksym

      A jednak to nie kłamstwo, trzeba truć w dwóch etapach, pierwszy raz bombą, potem po 8-12 dniach powtórzyć.

      Odpowiedz
  23. Nadieżda

    Pozbyliśmy się! Ale tylko sami. Służby nie pomogły: wzywaliśmy kilka razy, wszystko na darmo. Po jakimś czasie znowu się pojawiały. Próbowaliśmy wytępić sami. Doświadczenie takie: jeśli już truć samemu, to trucizna może być dowolna, niekoniecznie droga (jest ich teraz dużo w Internecie). Najważniejsze – stężenie musi być 10 razy wyższe niż w instrukcji. Więcej szczegółów powiedzą sprzedawcy trucizn. Ale od razu trzeba się nastawić: truć trzeba będzie co najmniej 3-4 razy. Nie zwykłym opryskiwaczem, a ogrodowym opryskiwaczem. Opryskiwać trzeba wszystko, oprócz WC, korytarzy, kuchni. One żyją tylko bardzo blisko miejsc, gdzie śpimy.
    Tak wytępić się da, ale bardzo szkodliwe dla zdrowia! W końcu uratowaliśmy się inaczej. Kupiliśmy parownicę. Parzyłam zwykłą parą każde pomieszczenie najpierw co 3 dni (trwa to około 2 godzin), potem 1 raz w tygodniu, potem 1 raz na dwa tygodnie, potem 1 raz na miesiąc. Tak przez 3-4 miesiące. Potem zorientowałam się – ich nie ma!

    Odpowiedz
    • Wład

      Czy mogę zapytać, jakiej parownicy Państwo używali? I jaki jest efekt na dzień dzisiejszy?

      Odpowiedz
  24. Natalia

    Moja babcia opowiadała, jak pozbyła się pluskiew w 1958 roku w mieszkaniu z ogrzewaniem piecowym: rozpalili piec, położyli na kuchence kawałki zwykłej siarki, zamknęli mieszkanie i przeprowadzili się na miesiąc. Po miesiącu wrócili – i do dziś ani jednej pluskwy.

    Odpowiedz
  25. Bazyli

    Złapałem kilka pluskiew i wsadziłem je do słoika. Ponieważ opinie o chemikaliach są sprzeczne, z tendencją do niskiej skuteczności, zacząłem metodą prób i błędów szukać środka. Pomysł polegał na tym, żeby nie przeprowadzać pełnej dezynsekcji – ci, którzy to robili, wiedzą, jakie to męczące i czasochłonne. Tutaj wszystko modeluję w słoiku. Prostota i łatwość. Ale przejdźmy do rzeczy. Wtrysnąłem Combat – zero efektu. Palacz – też. Jakieś amerykańskie środki przywiezione ze Stanów (rodzina) – też lipa. Pluskwy z powodzeniem zadomowiły się w słoiku, jakby na kpinę.

    Kiedyś byłem w gościach u kolegi. Zajmuje się profesjonalnie bimbrownictwem. Wziąłem butelkę i nalałem sobie do kieliszka. Poczułem niewyobrażalny, mdlący, fuzlowy smród. Kolega zabrał butelkę, a zawartość kieliszka wylał do zlewu, co mnie zirytowało. Ale nalał z innej butelki i nastało szczęście. Po prostu rewelacja. Zapytałem: po co robi śmierdziela, którego chciałem na początku wypić. I oto, co mi powiedział. Kiedy zacier zaczyna być destylowany na bimber, pewna część (pierwszak) musi zostać odlana, nie można jej pić – jest trująca i śmierdząca. Ale za to ma prawie 100%.

    Krótko mówiąc, wziąłem tę butelkę z pierwszakiem i kapnąłem trzy krople do 250-gramowego słoika z pluskwami. Po około 10 sekundach pluskwy wyglądały, jakby zostały rozstrzelane! To dopiero chemia, pomyślałem. Następnego dnia spryskałem meble tapicerowane (choć bez większego entuzjazmu). Jak już pryskać, to wszystko. W każdym razie narobiłem smrodu i poszedłem w gości, zamykając mieszkanie. Po pół dnia wywietrzyłem. Drodzy towarzysze niedoli, to było najlepsze, co dotąd wypróbowałem. Przez ponad miesiąc chodziłem nieugryziony. Aż tu siedzę przy laptopie i widzę – wypełzła pluskwa spod klawisza klawiatury. Pobiegłem do kolegi i wziąłem litr tego mocnego bimbru. Sumiennie opryskałem pokoje rozpylaczem (łóżka, podłogi, framugi drzwi i okien). Gdy skończyłem, sam od zapachu prawie padłem nieprzytomny.

    Trzymałem mieszkanie zamknięte około 10 godzin. Potem wywietrzyłem. I śpię spokojnie już czwarty miesiąc. Ale my, ludzie doświadczeni, wiemy, że jaja zostały i życie na nowo odrodzi się na „Marsie”. Teoretycznie nowe pokolenie powinno się wykluć za kilka tygodni. Wtedy trzeba by dobić jeszcze raz. Ale się leniłem i pewnie niesłusznie. Już czekam na inwazję, a na razie cisza. Będę czekał do zwycięstwa nad pluskwami. Generalnie eksperyment na własnej skórze. Napiszę po pierwszych pluskwowych pocałunkach. Ale na razie rekordowa cisza. Myślę, że zdychają, bo nie daję im się „leczyć” kacem. Na pewno napiszę, nie będę się lenił. Bo wiem z własnej skóry, jak bezowocna bywa walka z tym nieszczęściem.

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy