Strona o zwalczaniu owadów domowych

Firmy zwalczające pluskwy «Czystyj Gorod» i opinie o ich pracy

≡ Artykuł ma 81 komentarzy
  • Aleksiej: Jak ocenilibyście Państwo działanie Agranu lub Cypermetryny?...
  • Iryna: Dzień dobry. Proszę doradzić firmę zajmującą się zwalczaniem...
  • Siemion: Cholera, niech ktoś w końcu poda telefon porządnej firmy, al...
Więcej informacji na dole strony

Istnieje kilka firm o nazwie Czyste Miasto, które świadczą usługi w zakresie zwalczania pluskiew i innych owadów – poznajmy je bliżej...

Obecnie istnieje kilka firm zajmujących się zwalczaniem pluskiew, które noszą nazwę „Czyste Miasto”. Co ciekawe, czasami nawet geografia tych firm się pokrywa, a w samym Petersburgu działają dwa Czyste Miasta.

Opinie o różnych firmach „Czyste Miasto” i efektach zwalczania pluskiew przy ich pomocy różnią się dość znacznie, dlatego potencjalni klienci często mają pewne problemy z wyborem. Na przykład nie wiadomo, czy na wezwanie przyjedzie to właśnie „Czyste Miasto”, które polecili znajomi, czy będzie to podobna z nazwy kolejna firma jednodniówka, po której pluskwy pozostaną, a w dodatku w pomieszczeniu pojawi się na miesiące trwały zapach chemikaliów.

Niestety, nie wszystkie służby dezynsekcji działają równie dobrze, często pozostawiając w mieszkaniu żywe pluskwy.

Uwaga

Firm zajmujących się dezynsekcją jest jeszcze więcej niż firm sprzątających o nazwie «Czyste Miasto». Aby przypadkowo nie zadzwonić do takiej firmy, należy pamiętać, że organizacje zajmujące się sprzątaniem prawie nigdy nie przeprowadzają dezynsekcji. W związku z tym, jeśli na stronie internetowej lub w prospekcie reklamowym firmy jest mowa o sprzątaniu pomieszczeń, jej specjaliści na pewno nie będą truć pluskiew.

Zastanówmy się więc, kim są poszczególne «Czyste Miasta» w stolicy i regionach oraz jakie opinie zostawiają o nich prawdziwi klienci.

Opinia:

«Pluskwy w domu odkryliśmy po powrocie z wakacji. Nie wiem, jak się tu dostały, ale pierwszą noc spaliśmy z żoną na podłodze na balkonie. W pokoju dziecięcym chyba nie było owadów. Następnego dnia wezwaliśmy «Czyste Miasto», powiedzieli, że trzeba pilnie. Chłopaki przyjechali po trzech godzinach, sami odsunęli wszystkie meble, wszystko opryskali, ustawili na miejsce, dali umowę z podpisem i gwarancją. Przy czym opryskali cały dom, powiedzieli, że pluskwy mogą gryźć w sypialni, a chować się w kuchni. Ale teraz minęły już trzy miesiące i póki co nie widzieliśmy ani jednej».

Aleksander, Sankt Petersburg

Na zdjęciu pokazano przykład dezynsekcji mieszkania z pluskiew za pomocą tzw. zimnej mgły.

 

Kilka firm o tej samej nazwie: kogo wybrać?

Najstarszą firmą «Czyste Miasto» specjalizującą się w zwalczaniu owadów i gryzoni jest moskiewska służba sanitarno-epidemiologiczna «Czyste Miasto», znana z odpowiedzialnego podejścia do pracy i dużej liczby dość znanych organizacji-klientów. Wśród zamawiających SES «Czyste Miasto» znajdują się: targ Abramcewo, OOO Energosieć, kilka dużych klubów fitness oraz kawiarnia Prime. To właśnie o pracy tej firmy klienci zostawiają najwięcej pozytywnych opinii.

SES «Czyste Miasto» pracuje zarówno z dużymi organizacjami i całymi osiedlami domów jednorodzinnych, jak i z pojedynczymi mieszkaniami i małymi lokalami.

SES Czyste Miasto istnieje na rynku usług dezynsekcji dość długo i całkiem nieźle radzi sobie nawet z najbardziej zaawansowanymi przypadkami zarażenia pomieszczeń pluskwami domowymi.

Inną dużą organizacją jest dezynsekcyjne centrum «Czyste Miasto», którego oddziały znajdują się w Moskwie, Sankt Petersburgu, Krasnojarsku, Jekaterynburgu i Starym Oskolu. Firma ta nie ma tak wielu znamienitych klientów, ale za to solidnie i rzetelnie współpracuje z osobami prywatnymi oraz oferuje dość przystępne ceny za usługi w mieszkaniach i domach prywatnych.

I wreszcie, SES-serwis «Czyste Miasto» z Sankt Petersburga — sądząc po opiniach klientów, chyba główny antybohater o głośnej nazwie. Przypuszczalnie firma dobrze się wypromowała, wypychając swoją stronę internetową o znanej nazwie i przechwytując część klientów firm o podobnej nazwie. To właśnie o SES-serwisie Czyste Miasto w Internecie jest najwięcej negatywnych opinii.

Po zabiegu w mieszkaniu często jaja pluskiew pozostają żywe, a po około 1-2 tygodniach wylęgają się z nich larwy.

Mniej więcej taki obraz można zaobserwować po niezbyt starannym zabiegu w pomieszczeniu.

Opinia:

«Do zwalczania pluskiew wezwaliśmy SES-serwis Czyste Miasto. Nie możemy powiedzieć nic dobrego o tej firmie. Przyszli faceci, w pół godziny zdezynfekowali całe mieszkanie, dali kartkę z pieczątką i bez podpisu, i poszli. Po tygodniu pluskwy pojawiły się ponownie. W umowie było napisane, że firma udziela trzy miesięcznej gwarancji. Zadzwoniliśmy, przez zęby powiedzieli, że gwarancja jest, ale ponowny zabieg jest płatny. Ciekawe, jak to rozumieć? W każdym razie wezwaliśmy, czekaliśmy, nikt nie przyjechał. Dzwoniliśmy potem jeszcze raz, nie odbierają telefonu. Krótko mówiąc, kolejna firma-krzak».»

Lilia, Sankt Petersburg

A oto opinia o moskiewskiej firmie o tej samej nazwie:

«Chcę zostawić swoją opinię o pracy firmy SES „Czyste Miasto”. Pracują w niej prawdziwi profesjonaliści. Jeszcze przed wyjazdem dezynsektorów menadżerka szczegółowo powiedziała, co mam zrobić, jak prawidłowo odsunąć meble, wynieść dywany. Przyjechało dwóch mężczyzn, szybko spryskali specjalnym środkiem całe pomieszczenie, zabezpieczyli tapety i listwy przypodłogowe. Powiedzieli, co i jak trzeba będzie potem umyć, dali umowę i pojechali. Po tym nie widzieliśmy ani jednej pluskwy».

Irena, Warszawa

 

Usługi i ceny firm

Koszt usług wszystkich trzech firm jest w przybliżeniu równy, z niewielkimi wahaniami w granicach 4-8 zł. Oto cenniki różnych organizacji Czyste Miasto:

Pomieszczenie Cena SES Czyste Miasto (zł) Cena Dezynsekcyjnego Centrum Czyste Miasto (zł) Cena SES-serwis Czyste Miasto (zł)
1 pokój, pokój w akademiku 1500 1300
Mieszkanie 1-pokojowe 1800 1800 1600
Mieszkanie 2-pokojowe 2000 2000 2000
Mieszkanie 3-pokojowe 2300 2300 2500
4-pokojowe mieszkanie 2600 2500 3000
5-pokojowe mieszkanie 3000 3000 3500

Cena obróbki domków jednorodzinnych i domów prywatnych u wszystkich firm jest ustalana indywidualnie i zależy od powierzchni oraz liczby pomieszczeń.

Cena usługi odpluskwiania pomieszczeń w znacznym stopniu zależy od powierzchni poddawanej obróbce.

Na zdjęciu widoczne gniazdo pluskiew w zagięciu materaca.

Opinia

„Zeszłego lata pojawiły się pluskwy, gdzieś w lipcu. To był koszmar, gdy w nocy pod kołdrą ktoś biegał. Wezwaliśmy firmę Chisty Gorod, chłopaki wszystko dobrze opryskali, podobało nam się, choć zapach pozostał. Po ich wizycie pluskiew nie było, cieszymy się, że zdecydowaliśmy się wezwać profesjonalną służbę, a nie męczyć się samodzielnie.”

Julia, Sankt Petersburg

 

Jak działa „Chisty Gorod”?

Wszystkie trzy firmy działają według podobnego schematu. Po telefonie od klienta dezynsektorzy przyjeżdżają w ciągu kilku godzin, podczas których właściciel mieszkania musi odsunąć meble od ścian, wrzucić pościel do prania oraz usunąć z pomieszczenia wszystkich domowników i zwierzęta domowe.

Przed przyjazdem służby dezynsekcyjnej należy przygotować mieszkanie do obróbki...

Do obróbki firmy używają głównie środków Mikrofos, Xulat, Mikrocyn, Minap, Karbofos, Tetriks, Palacz, Forsajt i Get. W serwisie SES Chisty Gorod za wyższą opłatą oferowana jest obróbka pomieszczeń środkami bezwonnymi, które pozwalają spać już godzinę po zabiegu.

Wszystkie firmy działają na podstawie umowy, która jest głównym dokumentem regulującym ich działalność. Wszystkie umowy muszą być opieczętowane pieczęcią firmy i podpisane przez osobę odpowiedzialną za wykonanie prac. Jeśli brakuje podpisu lub pieczęci na umowie, zleceniodawca ma prawo nie uiścić opłaty, ponieważ w takim przypadku firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje usługi w zakresie tępienia insektów.

Nawet jeśli wzywa Pan/Pani do tępienia pluskiew sprawdzoną przez czas firmę Chisty Gorod, proszę upewnić się, że umowa zawiera wszystkie podpisy i pieczęcie.

Jeżeli posiadają Państwo gwarancję na jakość wykonanych prac, w przypadku wykrycia ocalałych pluskiew będą mogli Państwo poprosić o ponowne, bezpłatne opryskanie mieszkania.

Opinia

„Chłopaki z Dezcentrum Czyste Miasto to prawdziwi profesjonaliści. Nie byliśmy w mieszkaniu przez pół dnia, a oni sami pracowali około półtorej godziny. W efekcie – w domu nie ma ani moli, ani karaluchów, ani pluskiew, chociaż zaraz po przeprowadzce mieszkanie aż nimi roiło. Z ciekawości zapytaliśmy, czym trują, powiedzieli – Tetrixem, ale nie zalecali jego zakupu. Jest on przeznaczony wyłącznie do profesjonalnego użytku. Powiedzieli, że lepiej wziąć Get.”

Igor, Nowosybirsk

 

Profesjonalne środki dezynsekcyjne od firm „Czyste Miasto”

Podobnie jak większość firm specjalizujących się w dezynsekcji, służby do zwalczania owadów „Czyste Miasto” oferują środki do usuwania pasożytów. Wśród nich:

  • Get – sprzedawany przez dezcentrum Czyste Miasto, bezwonny, niszczy pluskwy w ciągu kilku dni po aplikacji, aż do kolejnego mycia na mokro.Środek owadobójczy Get
  • Forrsajt – środek, który można stosować w warunkach domowych. W przypadku silnego zarażenia wymaga dwukrotnego opryskania mieszkania lub domu.Środek do zwalczania owadów Forrsajt
  • Palacz – dość skuteczny środek do użytku domowego, produkowany na niemieckiej licencji.Bardzo popularny i dość skuteczny środek na pluskwy – Palacz
  • Tetrix – już profesjonalny, holenderski środek o silnym zapachu, jeden z najbardziej niezawodnych i mocnych.Środek do profesjonalnej dezynsekcji Tetrix (Tetriex)
  • Fufanon, środek na bazie karbofosu, pozwala zniszczyć pluskwy podczas jednego oprysku. Zabija jaja pasożytów.Kolejny preparat do profesjonalnego opryskiwania przed owadami – Fufanon
  • Mikrocyna ma dość silny, nieprzyjemny zapach, ale jest przy tym bardzo skutecznym preparatem.
Warto również przeczytać: Zwalczamy pluskwy własnoręcznie

Oraz: Złapaliśmy pluskwy i przetestowaliśmy na nich działanie proszku GEKTOR - okazał się całkiem zabójczy...

Preparat do zwalczania owadów Mikrocyna

Zawsze należy pamiętać, że nawet najsilniejszym środkiem, bez odpowiedniego zastosowania, nie uda się wyeliminować pluskiew. Ponadto, stosowanie wszystkich preparatów przeciw pluskwom wymaga przestrzegania zasad bezpieczeństwa i używania środków ochrony osobistej. Z reguły oszczędność na kosztach pracy dezynsektorów skutkuje poważnym nakładem sił na samodzielne opryskiwanie mieszkania, może grozić alergią, a nawet lekkimi zatruciami.

Opinia

„Przyjechali chłopaki z Czystego Miasta, trucili pluskwy Tetryksem. Okropnie śmierdzące gówno, po nim trzeba było wietrzyć mieszkanie przez trzy godziny. Nic dziwnego, że pluskwy od niego zdychają. Potem przez kilka dni wymiotliśmy z różnych zakamarków martwe pluskwy, karaluchy i mrówki. Nawet nie wiedziałem wcześniej, że mamy je w domu”.

Antoni, Stary Oskoł

Oprócz „Czystego Miasta” z usuwaniem pluskiew dobrze radzą sobie miejskie i rejonowe stacje sanitarno-epidemiologiczne, a także oddziały firmy Geradez. Można zwracać się również do innych organizacji, jeśli polecają je znajomi – w ten sposób łatwiej uniknąć oszustwa i rzeczywiście skutecznie pozbyć się pluskiew w jak najkrótszym czasie.

 

Co warto wiedzieć przy wyborze firmy do zwalczania pluskiew

 

Przydatny film o pluskwach domowych — dla tych, którzy są zdeterminowani, by z nimi walczyć

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu „Firmy zajmujące się tępieniem pluskiew «Czyste Miasto» i opinie o ich pracy” 81 komentarzy
  1. Wiktoria

    Zła firma Czyste Miasto, wszystko oszustwo — jak kąsały, tak kąsają. Zła dezynsekcja, dyspozytor podaje jedną kwotę, a fachowiec żąda innej. Obiecywali opryskać cały pokój, a opryskali tylko dwie kanapy i podłogę wokół. Teraz żądają dodatkowych pieniędzy za ponowny zabieg. Wszystkie opinie są pozytywne, ale to oszustwo, nie polecam tej firmy.

    Odpowiedz
  2. Dmitrij

    Zamawialiśmy dezynsekcję w Czyste Miasto (OOO) w Sankt Petersburgu (prospekt Ligowski 50, bud. 9). Przyjechali, zamiast podanej ceny zażądali dwukrotnie więcej! Wykonali zabieg + rzekomo zabezpieczenie… W efekcie po tygodniu pluskwy nadal biegają, tak jak biegały. Co więcej, biegają dorosłe osobniki! Firma nie podejmuje żadnych działań, choć na stronie internetowej oczywiście jest 100% gwarancja )) I bla bla bla… Pod adresem podanym w internecie ich nie ma. Chcieliśmy złożyć reklamację, zarejestrować ją. Nie ma komu wręczyć. NIP-u na stronie nie znajdziecie, w umowie też go nie ma. NIE POLECAM TEJ FIRMY!

    Odpowiedz
  3. Jurij

    Czyste Miasto – oszustwo! Pluskwy zwalczali 15 minut, żadnego efektu. Pieniędzy żądają dwa razy więcej, niż podano na stronie. Nie kontaktujcie się z tą firmą, tylko stracicie pieniądze i nerwy!

    Odpowiedz
  4. Sonia

    Zamówiłam dezynsekcję w OOO Czyste Miasto. Przyjechał fachowiec, zamiast umówionej kwoty zażądał jeszcze dokładnie tyle samo. Jedno ale… Gryzą tak jak gryzły. Na ponowną wizytę żądają dodatkowych pieniędzy. To jawne oszustwo i nikomu nie polecam.

    Odpowiedz
  5. Olga

    Czyste Miasto to po prostu wyciąganie pieniędzy od ludzi! Pluskiew nie usunięto po 4 zabiegach różnymi środkami (wyobraźcie sobie, ile to pieniędzy wyciągnęli). Czuję, że nie zwalczali, a wręcz przeciwnie – rozmnażali. Totalny szajs firma.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Olgo, pani dokładnie opisała naszą sytuację. Zrobili nam 2 zabiegi, a pluskwy wręcz się rozmnożyły, gdy byliśmy na wakacjach. Zapłaciliśmy im 112 zł, za trzeci zabieg zażądali jeszcze 32 zł, ale oczywiście odmówiliśmy. Trzeba było od razu przeczytać opinie, na przyszłość będę mądrzejsza.

      Odpowiedz
  6. Aleksander

    Całkowicie zgadzam się z poprzednimi mówcami!.. „Czyste Miasto” – jawne naciąganie. Przyszli dwukrotnie: efekt „zero”, pluskwy biegają jak biegały. Szarlatani, i tyle. Żeby ich pluskwy zjadły! ))

    Odpowiedz
    • Anonim

      W 2015 r. telefonicznie pod numerem 318-40-62, wskazanym na stronie internetowej OOO «Czyste Miasto», pod adresem domenowym ses-rius rf, zamówiłem usługę „Tępienie pluskiew”. Zgodnie z cenami usług podanymi na stronie i przez operatora, koszt prac dla mojego mieszkania wyniósł 2000 rubli i 300 rubli za wyjazd specjalisty. Około godziny 13:00 2015 roku pod adres mojego mieszkania przybył mężczyzna, który przedstawił się jako specjalista firmy OOO «Czyste Miasto». Telefon specjalisty … przybył samochodem… Mężczyzna ten przedstawił mi umowę z pieczęcią OOO «Czyste Miasto». W umowie z wykonawcą nie wskazano danych płatniczych i podatkowych firmy, jedynie nazwę, link do strony, telefon 426-15-10 i adres: 192071, Sankt Petersburg, Ligowski Prospekt, 50, pod którym, jak później się dowiedziałem, firma nie ma siedziby. W umowie wskazano cenę za 100% przedpłaty w wysokości … zł, co jest o … zł wyższe niż deklarowane. Wyjaśniono mi, że zostanie przeprowadzona dodatkowa obróbka pomieszczeń preparatem „Cypermetryna” wraz z planowanym do użycia preparatem „Xulat S25”. Przed rozpoczęciem prac przedstawiciel firmy poprosił mnie o przekazanie mu kwoty w wysokości … zł, co uczyniłem, przy czym nie otrzymałem żadnych dokumentów płatniczych na tę kwotę (takich jak pokwitowanie, paragon). Przedstawiciel firmy dokonał obróbki pomieszczeń rzekomo deklarowanymi preparatami. Oddzwoniłem pod numer, pod którym składałem zamówienie na obróbkę i zadałem pytanie o koszt obróbki preparatem „Cypermetryna”. Operator stwierdził, że taka obróbka kosztuje 80 zł dla mojego mieszkania, nie potrafiąc skomentować kwoty przedstawionej mi w umowie. Wtedy zadzwoniłem pod numer podany w umowie i otrzymałem odpowiedź, że wykonawca prac pobrał ode mnie prawidłową kwotę, ponieważ ponoć zastosował dawkę znacznie przekraczającą obliczeniową, nie wyjaśniając przy tym kwestii bezpieczeństwa takiego stężenia substancji dla człowieka. Na stronie internetowej podane są dane OOO «Czyste Miasto», ale w bazie danych organów podatkowych organizacja o podobnych danych nie figuruje. Praca z klientami, a także liczne skargi na oszustwa w Internecie charakteryzują działalność tej firmy jako oszukańczą.

      Proszę o przeprowadzenie kontroli OOO «Czyste Miasto» w celu wszczęcia postępowania karnego z tytułu oszustwa.

      Odpowiedz
      • Anonim

        No i co, jak postępy? Złożyliście pozew do sądu? )

        Odpowiedz
      • Paweł

        Mam taki problem. 80 zł za dwa pokoje, opryskali, po kilku dniach pojawiły się znowu. Po tygodniu sami zadzwonili, zapytali, zmartwili się i przyjechali ponownie, ale już za 32 zł. Po trzech godzinach zacząłem sprawdzać. Wszystkie kanapy i fotele były mokre od płynu. ALE po tej wilgoci pełza pluskwa i to bardzo szybko. W efekcie po tej «obróbce» po dobie pojawiły się znowu. Rozebrałem kanapę i fotele na części. Przetworzyłem naftą i gorącym żelazkiem. Prawie tydzień żyłem normalnie. Ale zaczęły kąsać małe, ledwo widoczne. Może zaprosić jeszcze raz tych specjalistów i przyłożyć im w mordę? Chociaż ulżę sobie moralnie. W sądzie będzie trudno — trzeba udowodnić, że trują owady lewym środkiem. NIP mają, ale biuro znajduje się w Nowogrodzie.

        Odpowiedz
  7. Elena

    Na tę firmę trzeba iść do sądu.

    Odpowiedz
    • Irena

      Dzień dobry. Proszę doradzić firmę do zwalczania pluskiew. My też wzywaliśmy «Czyste Miasto» — wszystko to bzdura, naciąganie na pieniądze. A efektu zero.

      Odpowiedz
  8. Żanna

    1 lipca przyszedł specjalista, aby opryskać dwupokojowe mieszkanie. Za 80 zł. W rzeczywistości musiałem dopłacić kolejne 120 zł za ustawienie «bariery». Tak zalecił fachowiec. Łącznie wizyta kosztowała mnie 200 zł. Obiecali 100% gwarancję. Trzy dni po oprysku, wchodząc do mieszkania, odkryliśmy mnóstwo pluskiew. Na telefon z oburzeniem powiedzieli, że trzeba po 10 dniach powtórzyć oprysk w ramach gwarancji. Za 32 zł. 14 lipca przyszli — opryskali. Fachowiec powiedział, że pierwszy oprysk był niskiej jakości. Dziś 19 lipca. Owady wciąż są. W ogromnej ilości. Dlaczego za wizytę gwarancyjną trzeba płacić 32 zł? Ile takich wizyt gwarancyjnych mnie czeka??? Zadalem pytanie kierownictwu w kontakcie, zamiast odpowiedzi usunęli wiadomość i zablokowali wejście do grupy.

    Odpowiedz
    • Tatiana

      U nas podobna sytuacja!

      Odpowiedz
      • Anonim

        Ilyin Vladimir, SPb, Czyste Miasto, opryskiwał 4 razy trzy pokoje, wszystkie kanapy wyrzuciliśmy, zażądali za oprysk 2 razy więcej niż wynosi ich cena. A pluskwy wciąż biegają. Nie wierzcie firmie Czyste Miasto, oszustwo i reklama, strata pieniędzy na marne. Zwracajcie się do innych firm z gwarancją, ja zadzwoniłem i pluskwy zniknęły. Wszystkim polecam.

        Odpowiedz
        • Andrzej

          Proszę podać numer

          Odpowiedz
        • Ludmiła

          Proszę podać kontakty, gdzie się zwrócić!

          Odpowiedz
    • Anonim

      Podobna sytuacja! Oszustwo! Horror.

      Odpowiedz
  9. Władysław

    Oszuści, kłamstwo i naciąganie! Zgłaszajcie skargę do Rospotrebnadzoru.

    Odpowiedz
  10. Igor

    To totalna porażka, musiałem wyjść na 5 godzin z chorym dziadkiem. Przyszli, a tam biegają — pluskwy. Oblali w 2 minuty i wyszli, a żadnego efektu.

    Odpowiedz
  11. Swietłana

    Całkowicie zgadzam się z poprzednimi opiniami. Cena przez telefon jedna — fachowiec podaje 2-3 razy więcej (ustawienie bariery od sąsiadów i inne bzdury). Opryskał ogrodowym opryskiwaczem. Powiedział — preparat mikrokapsułkowany, owady mogą pojawiać się do miesiąca. W efekcie pluskiew było wielokrotnie więcej, spać było niemożliwie. Wezwaliśmy inną firmę — opryskali urządzeniem ULV, normalnym preparatem. Następnej nocy — ani jednej pluskwy.

    Odpowiedz
    • Tatiana

      Proszę podpowiedzieć, jaką firmę wzywaliście i w jakim mieście? Już się zmęczyliśmy! ((

      Odpowiedz
  12. Tatiana

    Dzisiaj już po raz trzeci będę płacić za dezynsekcję! Nie rozumiem, na czym polega gwarancja, skoro za każdym razem trzeba płacić, a pluskwy jak mieszkały w mieszkaniu, tak i mieszkają?! Bez końca? Na stronie cena za mieszkanie 3-pokojowe to 100 zł. Przy pierwszej obróbce zdarli 220 zł! Rzekomo wzmocniona ochrona z barierą itp. Efekt zerowy. Kiedy dzwoniłam pierwszy raz, obiecywali bezpłatną gwarancję przez 2 lata. Przy ponownym wezwaniu okazało się, że «bezpłatna obróbka» kosztuje 32 zł. Przyjechali, spryskali. Efekt zerowy. Dzisiaj jadą już 3. raz. Na moje pytanie, dlaczego pluskwy wciąż są w mieszkaniu, operator telefonicznie odpowiedział: «Proszę czekać na mistrza!» — i rozłączył się!

    Odpowiedz
  13. Guzalia

    Dzień dobry. Zgadzam się, że to oszuści. 24 lipca zrobili obróbkę, minął tydzień, pluskwy jak chodziły, tak chodzą. Nie wiem, co robić. Zdęli 136 zł, okropność, łajdaki.

    Odpowiedz
    • Tamara Karpieczienko

      Tak. Najwyraźniej nie obchodzi ich, że oszczędzają na obróbce i rozwadniają środki. Po prostu jak im nie wstyd.

      Odpowiedz
  14. Di

    Zwróciłam się do tej służby, bo ma dobrą reklamę i jest pierwsza w wyszukiwarce. Ale dopiero gdy osobno poszukałam opinii, a nie czytałam tylko tych pozytywnych na ich stronie. Jednak ponieważ nie miałam jeszcze doświadczenia w tej sprawie, znalazłam pierwszą lepszą firmę i się zgłosiłam, szybko mnie zapisali. Następnego dnia przyszli, wszystko obrobili i powiedzieli, że trzeba czekać 2 tygodnie. I męczyłam się jeszcze 2 tygodnie, czekając na efekt! Ale pluskwy wcale nie zamierzały ginąć. Zalali mi całe mieszkanie tym środkiem. Wszystkie moje pokrowce z kanapy można było wyżymać, przy czym powiedzieli, że nie można ich od razu prać. Po czym jeden pokrowiec pokrył się pleśnią i trzeba go było wyrzucić. Ostatecznie dopiero po zwróceniu się do innej firmy udało się pozbyć pluskiew.

    Odpowiedz
  15. Andrzej

    Wszystko jak u wszystkich, nie będę gołosłowny, trzeba jakoś ukarać. Każdemu składać zawiadomienie o oszustwie, a gdy zawiadomień będzie KILKANAŚCIE, to na pewno zaczną im dociskać śrubę. Łączymy się!

    Odpowiedz
    • Luba

      Całkowicie się zgadzam. Powiem więcej: przez telefon powiedzieli 2 i pół, a wzięli 500 zł, rzekomo z gwarancją. Kiedy zadzwoniłam, żeby przyjechali w ramach gwarancji, bo pluskwy się nie wywiodły, zażądali 52 zł — niby w ramach gwarancji. Za co więc płaciłam?

      Odpowiedz
  16. Elena

    Przyłączam się do wszystkich opinii! Ja też ucierpiałam z powodu działań tej bandy oszustów! Straciłam mnóstwo czasu — cały miesiąc czekałam, jak ostatnia naiwna, kiedy wreszcie karaluchy wyzdychają? I wszystko, naturalnie, na darmo. Swoją drogą, pod wskazanym adresem «Prospekt Ligowski 50» nie mają żadnego biura, nie leniliśmy się, poszliśmy na spacer, poszukaliśmy, chcieliśmy zajrzeć im w oczy. Na próżno… Jestem gotowa przyłączyć się do wszelkich działań wymierzonych przeciwko tym oszustom!

    Odpowiedz
  17. Elena

    Jako poszkodowana przez działania tej firmy oszustów jestem gotowa się przyłączyć!

    Odpowiedz
  18. Eugeniusz

    Początkowo, na prośbę o przesłanie umowy, aby móc ją przeczytać i sprawdzić warunki, odpowiedziano mi, że nie mają Państwo umowy w formie elektronicznej. „Proszę wezwać specjalistę, on ją Panu pokaże.” Cóż, przyjechał specjalista, opryskał mieszkanie, a dodatkowo zalecił wykonanie bariery za 120 zł, żeby mieć całkowitą pewność. OK, wszystko zostało zrobione. Zapłaciłem. W ciągu tygodnia pluskwy ani trochę nie zniknęły. Zadzwoniłem do firmy, powiedziano mi, że wykonają ponowny oprysk za 32 zł. Ale znowu, nikt nie udzieli gwarancji. Firma ma świetny schemat: nie wykonali swojej pracy, a za dodatkowy oprysk w ramach gwarancji od razu żądają pieniędzy. Cytat z ich strony: „Udzielamy 100% gwarancji na zniszczenie pluskiew” (a nie na prace, jak w innych firmach). To za co mam płacić, skoro dają Państwo gwarancję na zniszczenie pluskiew? One nigdzie nie zniknęły. Zwykłe oszustwo na pieniądze.

    Odpowiedz
  19. Stanisław

    Przyjechali, wytępili, zapłaciłem 240 zł za mieszkanie jednopokojowe, obiecali 100% efekt po 10 dniach. Wyprowadziłem się z mieszkania, żeby mieć pewność. Wróciłem – pluskwy przywitały mnie żywe i głodne… Nie znalazłem nawet martwych. Przeczytałem opinie na innych stronach o tej firmie i zrozumiałem, że to naciągacze. Wszyscy opisują system, według którego i mnie oszukali.

    Odpowiedz
  20. Marina

    Przeczytałam wszystkie opinie o tej firmie, u mnie to samo: zgłosiliśmy się do tej firmy, przez telefon powiedzieli za dwupokojowe 80 zł. Ostatecznie po przyjeździe specjalista stwierdził, że trzeba postawić barierę, łącznie zapłaciliśmy 200 zł. Minęło ponad 10 dni, a owady biegały i biegają. I za ponowny przyjazd trzeba jeszcze zapłacić 32 zł. Ciekawe, czy to taka gwarancja? Nie zwracajcie się Państwo do tej firmy. Oszustwo na pieniądze. Efekt zerowy.

    Odpowiedz
    • Paweł

      A po co Państwo wezwali tę pseudo firmę, skoro czytali te opinie?

      Odpowiedz
  21. Konstantin

    Ta sama historia, ponieważ biorą tanie środki do oprysku – kosztują ich 40 zł/litr, może trochę więcej, a ceny są praktycznie takie same. Inne firmy opryskują środkami za 520 zł/litr, stąd jakość oprysku.

    Odpowiedz
  22. Irena

    Czy mogliby Państwo polecić w Petersburgu dobrą firmę do tępienia pluskiew? Też dałam się nabrać na to oszustwo ((

    Odpowiedz
  23. Alena

    Spotkaliśmy się z problemem pojawienia się pluskiew i byliśmy przerażeni spanikowani, ponieważ rozmnażają się strasznie szybko, a także powodują dyskomfort – jaki sen, gdy mieszka się z takimi stworzeniami. Ogólnie rzecz biorąc, najpierw zadzwoniliśmy do jednej firmy, rozmawiali bardzo uprzejmie, szczegółowo opowiadali, jak i co będzie się działo – za cierpliwość jesteśmy im oczywiście wdzięczni, bo mieliśmy mnóstwo pytań. Dezynsekcja odbyła się 10 października, metodą gorącej mgły, pan specjalista również był uprzejmy i taktowny, mój mąż był obecny podczas zabiegu. ALE po zabiegu pluskwy nie zniknęły. Rozumiem, że piszą: będą żyć kilka dni, potem umrą, ale gdy znajduje się dosłownie trzy gniazda – to koszmar. I biegają żywe. Okropność. Cóż, o powtórnej dezynsekcji wyczytaliśmy, że to wszystko na nic, i zaczęliśmy szukać rozwiązania problemu. Ile forów przeczytaliśmy – nie da się opisać słowami, aż natknęłam się na inną firmę. Zdecydowaliśmy się zaryzykować, lekarz epidemiolog Wiaczesław był cudowny, dezynsekcja była zupełnie inna, bez mgieł. 24 października wszystko nam zrobił, wczoraj z mężem wszystko sprawdzaliśmy: same trupy, żadnych żywych. Bardzo chcę wierzyć, że nasz koszmar się skończył. Ale myślę, że swobodniej odetchniemy dopiero za miesiąc lub dwa. Na razie jest świetnie, zapach jest specyficzny do tej pory, ale my i zwierzęta żyjemy! A ten zapach można wytrzymać, najważniejsze, żeby to robactwo wyginęło. Może ktoś skorzysta z mojej opinii, bo gdy sami się z tym zmierzyliśmy, nikt nie mógł pomóc. I nikt nic nie wiedział, wszystko szukaliśmy sami.

    Odpowiedz
    • Andrzej

      Proszę podać numer telefonu.

      Odpowiedz
    • Anna

      Proszę podać numer telefonu, gdzie pracuje Wiaczesław. Dziękuję.

      Odpowiedz
    • Anonim

      Proszę podać numer telefonu Państwa firmy, bo już nie mam sił!

      Odpowiedz
  24. Leoncjusz

    Kompletni łajdacy, przyjeżdżali 4 razy, a efekt żaden!

    Odpowiedz
    • Artem

      Proszę doprecyzować, że łajdacy – to SES serwis Czyste Miasto z Petersburga!

      Odpowiedz
  25. Ramazan

    Ten sam problem i u mnie – wezwaliśmy pracownika do zwalczania pluskiew z firmy Czyste Miasto. Przyszedł, dużo mówił, to i owo, potem namówił na silniejszy, droższy preparat, dla naszego spokoju. Zgodziliśmy się. On niby wszystko opryskał, a efekt żaden, pluskwy jakby oszalały (( Dzwoniłem do nich, powiedzieli, że powtórna dezynsekcja jest płatna. Powiedziałem im, nie daj Boże spotkać was lub waszego pracownika, to połamię mu szczękę za oszustwo. I to wszystko wydarzyło się w Petersburgu.

    Odpowiedz
    • Paweł

      Cześć! Jak tam ze szczęką? Ja też bym się do ciebie przyłączył, żeby im drugą połamać.

      Odpowiedz
  26. Petersburg

    Ta sama historia )) Dezynsekcja, która nie przynosi rezultatu. Powtórna po 10 dniach za 32 zł i na miejscu jeszcze chcą pieniędzy. Właśnie teraz z nimi walczę. Poczekam kilka dni, jeśli nie będzie efektu, to pismo do Rospotrebnadzoru i zawiadomienie na policję o oszustwie. Petersburg.

    Odpowiedz
  27. Ligowka

    Nie no, ale co – sprytnie, zrobili antyreklamę na cały świat przez chciwość i tępą upartość.

    Odpowiedz
  28. Wasileostrowska

    OSZUŚCI! Zwracasz się do firmy, mówią i piszą na stronie, że mają dezynsekcję z 100% gwarancją. W rzeczywistości po 1,5 miesiąca pojawiły się pluskwy, gdy zadzwoniłam do firmy, powiedzieli, że powtórna dezynsekcja w ramach gwarancji to 32 zł! Bądźcie czujni!

    Odpowiedz
  29. Aleksandra

    W styczniu zrobiłam sobie barierę, pluskwy wchodziły od sąsiadów. Potem wyjechałam na dwa tygodnie. Wróciłam, pluskiew nie było przez miesiąc, teraz znowu wchodzą!

    Odpowiedz
    • Wiaczesław Aleksandrowicz

      Aleksandro, odpowiadając Pani, pozwolę sobie na krótkie podsumowanie po przeczytaniu powyższych opinii (prawda, że było ich więcej o innych miastach, ale to nie ma znaczenia)… Dzisiaj pluskwy to rzeczywiście problem dużych miast, z oczywistych powodów (duża migracja ludności do metropolii, wynajem mieszkań itd.). Otóż chciałem, żeby Pani usłyszała. Nie wiem dokładnie, ale mogę przypuszczać, że dzisiaj nie ma w tym nic dziwnego (niestety), może na rynku usług są też nieprofesjonaliści, podszywający się pod fachowców, może… Ale trzeba wiedzieć, że pozbycie się tych owadów jest możliwe, po pierwsze, profesjonalnie (samodzielnie – bez sensu, nawet jeśli kupi Pani profesjonalny preparat). Medyczny dezynfektor – to zawód. Po drugie, stosowanie profesjonalnych insektycydów – gdy mowa o pluskwach, to albo chlorpirymak, sinuzan (związki fosforoorganiczne) albo preparat z grupy pyretroidów (sipaz super, juraks, tetracyna). Można oczywiście też mikrocynem, minapem, a nawet superfasem, ale praktycznie jednak lepiej stosować, powtarzam, chlorpirymak, sipaz super, tetracynę lub sychlor, albo ich kombinację. No i oczywiście musi być to jakościowe opryskiwanie…

      Jeśli to mieszkanie, to koniecznie całe, a nie tylko ten pokój, gdzie gryzą. Jeśli to pokój, to nie tylko otoczenie łóżka, ale cały pokój (łóżka, fotele, meble, listwy podłogowe, sufitowe, miejsca przy gniazdkach, tapety ścienne itd.). Odnośnie Pani słów, muszę zaprzeczyć – pierwotną drogą przedostawania się tych owadów, zwanych pluskwami, jest ich wniesienie do mieszkania przez ludzi różnymi sposobami. A czołga się on od sąsiada niezwykle rzadko. Mówi o tym zarówno świat naukowy, jak i wieloletnia praktyka.

      Termin „bariera” nie podoba mi się. Tak, rzeczywiście niektóre insektycydy zachowują swoje toksyczne właściwości dla owadów do trzech–czterech tygodni, ale przecież nie może Pani nie robić mokrych porządków przez miesiąc… Więc to bardziej teoretycznie. Tak, rzeczywiście po przeprowadzonej jakościowej dezynsekcji dopuszczalne są pojedyncze ukąszenia przez dwa–trzy dni, ale z reguły termin dwóch tygodni po wykonanym oprysku jest wystarczający do dalszego spokojnego życia. W przypadku dużego zaniedbania mieszkania czasami konieczna jest wtórna obróbka. Proszę zwrócić uwagę – nie ponowna, a wtórna… Swoją drogą, lepiej po oprysku nie wyjeżdżać na 2 tygodnie… A bariera – to chyba raczej dla zwiększenia stawki…

      No i tak… Wyszło nie podsumowanie, a mini wykład. Proszę pytać, odpowiem. Prawdę mówiąc, bywam tu bardzo rzadko. Z poważaniem, Pana/Pani sługa, Wiaczesław Aleksandrowicz.

      Odpowiedz
      • Alena

        Proszę podać numer telefonu tej firmy, która rzeczywiście truje pluskwy! Proszę, bo nie mam sił, bez specjalisty nie da rady.

        Odpowiedz
      • Aleksiej

        A jak oceni Pan działanie Agranu lub Cypermetryny?

        Odpowiedz
  30. Ludmiła

    25.02.16 przetwarzaliśmy trzy mieszkania w jednej klatce schodowej. Za drugie i trzecie mieszkanie obiecano cenę po 68 zł (zniżka). Jak określić liczbę karaluchów i pluskiew, żeby uwierzyć, że zapłaci się 2 razy więcej, niż obiecano przez telefon i na stronie Czystego Miasta? Nie było żadnych ostrzeżeń o możliwości podwyżki ceny. Okazuje się, że przywozi się na miejsce taką umowę, że mistrz sam na miejscu określa liczbę pluskiew i koszt pracy. Po co drukuje się ceny na stronie, skoro one faktycznie nie obowiązują? Uważam, że klienci są naciągani na pieniądze. Przy tym przez telefon podano czas możliwej pracy z dwupokojowym mieszkaniem około 40 minut, a mistrz poradził sobie w około 15 minut, mimo wszystkich okoliczności utrudniających pracę (za które podniesiono cenę, oprócz zastosowania zamiast słabego silnego preparatu). W jednym z mieszkań przetworzono tylko kuchnię i łazienkę, a zapłatę wzięto jak za przetworzenie całego dwupokojowego mieszkania (zamiast obiecanych 68 zł wzięto 140 zł). Uważam, że w tej firmie klienci nie są szanowani.

    Odpowiedz
  31. Natalia

    Pluskwy przywieźliśmy do domu z meblami, odkryliśmy je prawie od razu po charakterystycznych ukąszeniach. Stanął przed nami trudny wybór firmy dezynsekcyjnej, bo firm jest mnóstwo, a opinie różne, rzadko piszą zadowoleni ludzie – ci, którzy wytruły – pozbyli się i zapomnieli… Zdecydowaliśmy się na firmę Czyste Miasto (ale nie tę petersburską, którą tu w opiniach krytykują, a inną), i oto po 4 miesiącach mogę śmiało powiedzieć „dziękuję”, pluskwy wyzdychały! Zabieg przeprowadzał Aleksander, po tygodniu znowu nas pogryzły, zaczęliśmy dzwonić i zamawiać powtórny bezpłatny zabieg, nie odmówiono nam, ale wyjaśniono, że dopiero po 2-3 tygodniach na pewno wszystkie wyginą. Postanowiliśmy poczekać, hurra! Więcej nas nie gryzły. Bardzo ważne jest, aby wezwać służby, gdy tylko zauważycie ukąszenia, nie warto nawet próbować truć samodzielnie. W każdym razie nam pomogło! Dziękujemy.

    P.S. Nie chodzi o petersburską firmę Czyste Miasto.

    Odpowiedz
  32. Anna

    Czyste Miasto na Ligowskim… Kompletna bzdura!

    Odpowiedz
  33. Radij

    Zapłaciliśmy za przetworzenie pokoju (więcej ich nigdzie nie było), dopłaciliśmy za środek fufanon. Efekt 0! Zadzwoniłem do nich, poskarżyłem się. Zapłaćcie za ponowny wyjazd specjalisty 32 zł. ZA CO! Za to, że i tak nie działa? Ta firma to bubel. Tylko wyciąga pieniądze od ludzi. Umowa SAN K-37. Pasożyty! I nazwali się Czyste Miasto.

    Odpowiedz
  34. Ksenia

    Dzwoniliśmy po firmę «Czyste Miasto» ze strony ses-serwis, to dopiero kanalie! Przyjeżdżają, wcześniej ustalona kwota 1400 zł, nagle facet w masce mówi, że trzeba zapłacić o 80 zł więcej, bo inaczej pluskwy nie wyginą, a nawet jaja nie wyginą, a środek będzie się trzymał na powierzchni 2-3 lata. Wyrzuciłem go z pokoju, wcisnął mi kartkę, coś spryskał, nie wiadomo co dokładnie, ale pluskwy zostały jak były… Do tego na 100% pojawiły się nowe, drobnych zarazków pojawiło się mnóstwo już po tygodniu. Przez telefon powiedzieli, że mogą się pojawiać do 10 dni. Minęło 11 dni, a nas wciąż atakują i atakują… I najwyraźniej nie zamierzają wyginąć. Dzwoniliśmy pod numer podany w umowie, mówią, że trzeba zapłacić kolejne 32 zł za przyjazd. Prawdopodobnie przyjedzie i znów kwota wzrośnie! Dzwoniliśmy pod numer ze strony. Na żadne pytanie nie potrafią odpowiedzieć, mówią, że trzeba czytać umowę. Na pytanie: «A pan sam ją czytał? Wie pan, co w niej jest napisane?» otrzymaliśmy odpowiedź: «Nie rozmawiajmy o powietrzu» (dosłownie), i rozłączyli się… Stanowczo odradzam tę firmę!

    Odpowiedz
  35. Natalia

    Ja również dołączyłam do armii oszukanych. Czyste Miasto — oszuści! Zamówiłam dezynsekcję mieszkania 3-pokojowego za 100 zł. Mistrz przyjechał i zaproponował za 180 zł potraktowanie nie fufanonem, a lambda-cyhalotrynem. Podobno na 2 lata będzie superochrona. No i daliśmy się nabrać na to oszustwo. Taki sobie konik polny o imieniu Michał poskakał po pokojach z opryskiwaczem ogrodowym. W 10 minut wszystko skończył. Mebli nie przesuwał ani nie podnosił. Listew przypodłogowych nie potraktował. Po 12 dniach, pokąsani na śmierć, złożyliśmy skargę na firmę. W ramach gwarancji przysłali innego mistrza, żeby za 32 zł wszystko naprawił. Prawda, że tym razem mistrz na moich oczach otworzył nową butelkę fufanonu i dokładnie wszystko potraktował. Meble sam podniósł i otworzył. Listwy przypodłogowe też. Ale kiedy skończyło się pięć litrów gotowego roztworu, odmówił rozcieńczenia dodatkowego środka. Zażądał dodatkowych pieniędzy. Śpiewał nam pieśń o «bardziej jakościowej» dezynsekcji po 40 zł za każdy pokój. Potem chciał po prostu jeszcze 32 zł za drugą porcję roztworu. Ale my już nie uwierzyliśmy w ten pokaz niespotykanej hojności. Na wyjściu mamy: 2 pokoje bez pluskiew, a kanapa w trzecim wciąż jest zainfekowana. Dziś kupiłam w sklepie «Ogród i Warzywnik» środek «Kukaracza», 50 ml. W niedzielę będę truć na własną rękę. Widziałam, jak potraktował, i sama potrafię to zrobić.

    Odpowiedz
  36. Mikołaj

    No, to masakra, kompletne oszustwo. No i firma, masakra, palcie się w piekle!

    Odpowiedz
  37. Aleksander

    ((( Za późno zacząłem czytać opinie. Sytuacja powtórzyła się w pełni, jak u wszystkich poszkodowanych. Jakoś chciałoby się tych «czystogrodzian» z SES-Serwisu pociągnąć za wszystkie miejsca.

    Odpowiedz
  38. Denis

    Wydałem 240 + 60 + 32 zł. Może ktoś zna sposób, jak ich znaleźć? Paragonów nie dają, więc nic im już nie można zrobić.

    Odpowiedz
  39. Swietłana

    Chcę opowiedzieć o zabiegu. Te małe stworzenia pojawiły się u nas niedawno, nie wiedzieliśmy, co robić i gdzie biec. Sąsiadka z góry powiedziała, że u nich też były pluskwy i poleciła mi firmę Czysty Gorod. Jej bardzo pomogli. Początkowo cena była ustalona, ale zaproponowano jej wykonanie bariery, czego nie żałowała. Zrozumiałam, że bariera — to osobna usługa. Następnego dnia zadzwoniłam do firmy i tego samego dnia przyjechali do mnie! Od razu zapytałam o barierę, mistrz od dezynsekcji powiedział mi, że nie wchodzi to w cenę. W podaną kwotę wchodził tylko uniwersalny środek na tę liczbę pokoi, które zamówiłam! Zaproponowano mi wzmocniony zabieg, barierę. W sumie zapłaciłam 2 razy więcej, ale byłam już tak pogryziona, że zgodziłam się na wszystko. Wszystko mi dobrze opryskali, prawda, że wychodziłam z mieszkania, żeby nie wdychać chemii i długo wietrzyłam mieszkanie. Ale po tym zabiegu ani razu mnie nie ugryźli! Teraz czytam opinie i dziwię się, jak to się dzieje u ludzi. Pomogli mojej sąsiadce, mnie, a teraz jeśli znajomi będą mieli taki problem, na pewno będę polecać Czysty Gorod. Jestem bardzo wdzięczna firmie! DZIĘKUJĘ!

    Odpowiedz
  40. Tatiana

    Przyłączam się do wszystkich powyższych negatywnych opinii! Ta firma przyjeżdżała 3 razy, a żadnego efektu, pluskwy biegały i nadal biegają. Pierwszy raz przeprowadzili zabieg w jednopokojowym mieszkaniu za ponad 200 zł. Po 3 tygodniach znów znaleźliśmy pluskwy, wezwaliśmy ich ponownie, poprosili o 32 zł za wizytę mistrza, ale mistrz przyjechał, opryskał dwoma rodzajami roztworów i zainstalował barierę od sąsiadów, poprosił o 80 zł za pracę. Ale pluskwy nie zniknęły. Wezwaliśmy jeszcze raz, a oni opryskali tym samym roztworem i znów zaproponowali barierę, odmówiliśmy, płacąc tylko 32 zł za wizytę. Ale owady nas nie opuściły… Moja rada: nie wzywajcie prywatnych firm, to strata pieniędzy, a przede wszystkim — nerwów! Nasz znajomy miał ten sam problem, przy tym opryskał dwupokojowe mieszkanie za 68 zł i pluskwy zniknęły! Wezwał inną firmę, a nie tę partacką.

    Odpowiedz
  41. Alicja

    29.10.16 wezwałam tę służbę, z powodu ciąży wyjechałam na dwa dni, żeby sama się nie otruć. Wracając do domu 30 października, nocą nie znalazłam pluskiew, ale dzisiaj, 31 października, na materacu znów je zobaczyłam. Zadzwoniłam do tej samej służby, powiedzieli mi, żeby dzwonić pod numer podany w umowie, ale nie można się dodzwonić, linia jest zajęta. Za zabieg zapłaciłam 132 zł, i trzeba znowu płacić za powtórny, to jakieś oszustwo. Uważam, że trzeba napisać zbiorową skargę, inaczej będą dalej oszukiwać ludzi. I pisać trzeba od razu do odpowiednich organów, bo inaczej nie uda się na nich wpłynąć!

    Odpowiedz
  42. Małgorzata

    To oszuści! Zdrapali za wstępną obróbkę 420 zł. W ich cenniku z jakiegoś powodu nie ma takiej kwoty. Według ich słów, zastosowali Tetryks. Najbardziej skuteczny środek… Zniszczyli całe mieszkanie jakimś tanim śmierdzącym środkiem. Wszystkie pluskwy przeżyły! Zamówiliśmy ponowną obróbkę. Stało się to samo. Ogólnie wyrzuciliśmy sofę, dywany i kupiliśmy dobry parownicę… On nas ratuje. Pluskwy i ich jaja natychmiast giną od gorąca. A firma jest zgniła. Zrozumiałam to od razu — po oprysku facet, który niby jest tępicielem, ukrywał się przede mną wokół naszego domu. Jeździłam za nim samochodem w kółko. Nagrałam nawet wideo, na którym pytałam, dlaczego ucieka przede mną i czym przyjechał. Nie chciał, żebym widziała jego samochód. Mimo to udało mi się go sfotografować i numer samochodu… Od razu miałam podejrzenia. Szkoda, że nie przeczytałam opinii przed zamówieniem ich usług.

    Odpowiedz
  43. Zła

    Na stronie internetowej koszt obróbki podany jest jako 72 zł, a w rzeczywistości wyłudzili 128 zł. Przywieźli kserokopię czegoś w rodzaju umowy, w której napisano, że w ciągu 30 dni ponowna wizyta jest bezpłatna, a następnie w ciągu roku ponowna obróbka będzie kosztować 30% pierwotnej ceny. Obróbka trwała około 10 minut. Nie wydali ani paragonu, ani potwierdzenia zapłaty. Minęły 3 tygodnie, a wszystkie owady dalej sobie chodzą. Dzwonimy do tej firmy, żądają pieniędzy za ponowną obróbkę. Wskazałam na warunki umowy, rzucają słuchawką. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam wcześniej opinii o nich na innych stronach, tam same negatywy. Zdecydowanie nie polecam!

    Odpowiedz
  44. Olga

    Jeśli powiedzieć, że jesteśmy niezadowoleni z pracy «Czystego Miasta», to nic nie powiedzieć. Zapłaciliśmy 200 zł, ale pluskwy ani na dzień nie zniknęły. Zadzwoniliśmy do firmy, przyjechał specjalista, żądając kolejnych 32 zł. Zapłaciliśmy. Ale pluskwy nie zniknęły. Zadzwoniliśmy i odpowiedziano nam, że znów trzeba zapłacić 32 zł. Pytamy, za co płacić, skoro usługa nie została wykonana, pluskwy zostały. Na co odpowiedziano, że usługa została wykonana, dezynsekcja przeprowadzona, a to, że pluskwy nie zniknęły, to nie ich problem. Uważam, że usługa jest uważana za wykonaną, jeśli przynosi efekt, a jeśli efektu nie ma, to jest to czyste oszustwo. Za 232 zł! ZEROWY EFEKT! Ci ludzie to bezwstydni złodzieje. Mamy nadzieję na prawo bumerangu.

    Odpowiedz
  45. Karyna Filimonowa

    Pseudo-specjaliści! A prościej — oszuści, zdzierają pieniądze od przerażonych ludzi, ale rezultat, delikatnie mówiąc, zerowy. Jeśli nie ma sprawdzonego specjalisty, to taniej jest polać wszystko karbofosem — smród, owszem, ale jakiś efekt, i nie wydacie kupę pieniędzy. A z Czystym Miastem wyczyścicie tylko własne kieszenie!

    Odpowiedz
  46. Marina

    Czystyj Gorod to oszustwo! Nie warto nie tylko dzwonić, ale i wzywać. Przyjeżdżali trzy razy, robili mikrokapsulację. W efekcie wyrzuciliśmy wszystkie meble na ulicę, sami ich trucili, nic nie pomogło. Kiedy zadzwoniłam, odpowiedział szef działu Siergiej, który odpowiadał mi jak z książki, opowiadając, jak długo żyją i jak. To ja sama bez was już wiem. Takich opinii jest mnóstwo, dawno powinni ich zamknąć! Nie zostawię tej skargi i pójdę dalej. Ludzie na nich liczą, a oni są gorsi od tych stworzeń, które trujemy!

    Odpowiedz
  47. Tatiana

    SPB Czystyj Gorod do zwalczania pluskiew na Ligowskim Prospekcie, 50 — oszuści. Moją radą jest również się tam nie zwracać. To, co mają na stronie — to wszystko oszustwo, reklama! Jak napisano powyżej, na stronie ceny są inne, a w rzeczywistości wciskają swoje drogie preparaty, zdzierają z ludzi pieniądze, a efekt 0… Uwierzyłam im na słowo, oddałam 280 zł, a efekt zero, pluskwy nie zniknęły. Co robić, nie wiem (( A jak się do nich dzwoni w sprawie powtórnego zabiegu — są niegrzeczni, rozłączają się… Proszę im nie wierzyć!

    Odpowiedz
  48. Gennadij

    Tych oszustów DEZCENTR «CZYSTYJ GOROD» I «SAN-SŁUŻBA RF» znalazłam dlaczegoś na stronie Bałaszychińskiej SES (pewnie pracują tam krewni). Przez telefon wszystko dobrze, niby są najlepsi. Gorąca mgła z barierą, cena 180 zł za dwupokojowe mieszkanie i toaletę z łazienką i kuchnią. W efekcie przyjechał Aleksander (+79299777054) i zaczął naciągać od progu — dobrze, że nie miałam więcej pieniędzy. W rezultacie zrobił mi zimną mgłę (10 minut) tylko w pokojach, bez korytarza, toalety i kuchni! Wziął 180 zł (w cenie gorącej mgły), dał ksero aktu bez pieczęci. Ogólnie, ani paragonu, ani gwarancji! Zaczęłam do nich dzwonić do biura, a oni mówią: nie dzwoń do nas, bo zablokujemy numer. Krótko mówiąc, naciągnęli mnie jak frajera! Dane tych oszustów: +7(495)5421783, +7(495)5023753, m. Moskwa, ul. Mieżdunarodnaja, 17, bl. 3, strona klopstop.ru. Różnicę między gorącą a zimną mgłą zrozumiałam dopiero po zabiegu mojego mieszkania, bo sprawdziłam w internecie, jak to się robi!

    Odpowiedz
  49. Siergiej

    My też daliśmy się nabrać tym oszustom. Co więcej, przekonali nas, żeby zapłacić dwa razy więcej za zabieg. Podobno zapomnimy o pluskwach, jeśli kupimy tę truciznę. I po zabiegu będzie jeszcze utrzymywać ochronę, a jeśli gdzieś wyklują się jaja, to je zabije… W efekcie przyszli dwa razy, potem na gwarancję, ale nie płaciliśmy im, mówiąc, że zapłata była za pierwszym razem… Oni nas wyrolowali, a my ich wyrolowaliśmy.

    Teraz trzeba zgłosić się do prawdziwego Sanepidu!

    Odpowiedz
  50. Swietłana

    Szanowni Państwo, zjednoczmy się i złóżmy pozew, to skandal i bezprawie! Ja mam te same problemy, wzywałam 3 razy!

    Odpowiedz
  51. Wadim

    Dzień dobry! Problem z pluskwami. Już nie raz wzywaliśmy, w różnych firmach. Przyjeżdżają, opryskują, a efekt zero. Pluskwy biegały i biegają. Proszę podać normalną firmę i numer telefonu. Z góry dziękuję!

    P.S. W Sankt Petersburgu.

    Odpowiedz
  52. Tatiana

    My też wpadliśmy, minus 200 zł. Karaluchów jest 3 razy więcej. Bardzo żałuję, że nie przeczytałam opinii (( Przykro być oszukanym.

    Odpowiedz
  53. Tamara Karpieczienko

    Również wezwaliśmy tę firmę. Co mogę powiedzieć? Wszędzie piszą o 100% gwarancji. Przyjechali 14 listopada, jedna osoba wszystko opryskała i żadnego efektu… Mąż mnie krytykuje, że się z nimi skontaktowałam. Zadzwoniłam ponownie, a dyspozytorka zaczęła liczyć, ile jeszcze mamy zapłacić za ponowną dezynsekcję. Ale zapłaciliśmy 440 zł, a niska jakość usług — to ich wina. Teraz żałuję, że nie wezwałam naszej miejskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej do dezynsekcji mieszkania, u nich kosztuje to tylko 100 zł.

    Wszędzie próbują oszukać… Mamy po 69 lat, a ile zdrowia trzeba, żeby się spierać i denerwować i tak już chorych weteranów pracy?

    Odpowiedz
  54. Aleksandra

    Ja również, niestety, zbyt późno przeczytałam opinie na tej stronie. Tak samo zostałam oszukana przez tę firmę Czyste Miasto, i ten sam adres: Ligowski 50. Ale mam paragon z pieczątką i umowę. 13-go wytępili pluskwy, chociaż było ich niewiele, pewnie przybiegły od sąsiadów. I dokładnie po tygodniu znów zaczęły gryźć. Wzięli 144 zł, truli gazem, smród utrzymywał się trzy dni. Ostatecznie nie pomogło, proszą o 32 zł za ponowną dezynsekcję, ale znowu nie dają gwarancji. Mówi, że nie jest jasnowidzem! Dzisiaj mieli przyjechać na ponowną dezynsekcję, ale po przeczytaniu opinii zrezygnuję z tego naciągania. I czy jest sens pozywać ich do sądu? Albo do innych służb?

    Odpowiedz
  55. Katarzyna

    Dzień dobry. Analogiczna sytuacja jak we wszystkich wyżej wymienionych opiniach. Trucia pokój w mieszkaniu komunalnym, 176 zł z megazajebistą barierą. W najbliższym czasie pójdę do Sanepidu, na policję w sprawie oszustwa, potem do sądu.

    Odpowiedz
  56. Irena

    Wezwaliśmy specjalistę. Przyjechał szybko. Wziął od nas 264 zł za 1 pokój z uwzględnieniem zniżki (jesteśmy z mężem emerytami), chociaż w cenniku była cena 56 zł. Po dniu zobaczyliśmy pluskwę w łazience, zadzwoniliśmy do Michaiła, tak miał na imię specjalista. On nas «uspokoił», że znikną po 5 dniach (???). Kiedy, po przemęczeniu 5 dni, zadzwoniliśmy do niego ponownie, najpierw nie odbierał, potem w ogóle wyłączył telefon, najwyraźniej wiedział wcześniej o rezultacie. Szkoda, że nie przeczytaliśmy wcześniej opinii o tej firmie. To zwykłe wyłudzenie pieniędzy.

    Jakieś 10 lat temu w innym mieszkaniu wytępiłam pluskwy zwykłym dichlorfosem za 2 zł. Do tej pory ich nie ma. A cena 56 zł — to, jak wyjaśnił Michaił, zwykłe podlewanie. Tak więc podlewanie pomogło mi wtedy bardziej niż czynność, którą wykonał Michaił.

    Odpowiedz
  57. Walerij

    «Czyste Miasto» — to wyłudzenie pieniędzy. Trucili dwa razy, efektu brak, przy czym wszyscy specjaliści — to prawdziwi wymusacze. Kupiłem zwykły dichlorfos i wytępiłem, za dwa razy. Ciekawe, czym oni podlewają. Myślę, że wodą.

    Odpowiedz
  58. Paweł

    Czyste Miasto — oszuści! Zapłaciliśmy za dezynsekcję 752 zł od karaluchów. Rezultat brak! Tłumaczą odpornością owadów na preparat, i to za 752 zł. Powiedzieli o konieczności jeszcze kilku dezynsekcji, każda po 40 zł. Czyste Miasto — to oszuści, okradający emerytów!

    Liczą na to, że ludzie ponarzekają i sami będą rozwiązywać problemy z owadami. No cóż, panowie, oddacie przez sąd trzy razy więcej. Czekajcie na pozew. Ja szybko…

    Odpowiedz
  59. Siemion

    Cholera, niech ktoś w końcu napisze telefon normalnej firmy, czy one w ogóle nie istnieją?!

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy