
Wybierając środek na wszy i gnidy, należy zwracać uwagę nie tylko na jego skuteczność i łatwość stosowania, ale także na toksyczność i agresywność składników wchodzących w jego skład. Na przykład nafta – znany domowy środek na wszy – jest skuteczna i łatwa w użyciu, ale bardzo niebezpieczna. Z kolei spray LiceGuard jest dość bezpieczny w użyciu, ale skuteczny jedynie jako ochrona przed zarażeniem wszami. W praktyce okazuje się, że nie zawsze radzi sobie z usuwaniem pasożytów, które już pojawiły się we włosach.

Dlatego wybierając środek na wszy i gnidy, warto najpierw dokładniej zapoznać się z jego składem, ocenić specyfikę zawartych w nim składników, a także przeczytać opinie.
Przygotowany poniżej swoisty ranking środków na wszy obejmuje najskuteczniejsze obecnie preparaty i pomoże rozeznać się, które środki są maksymalnie bezpieczne i łatwe w użyciu. Korzystając z tych informacji, można wybrać najlepszą opcję dla każdego konkretnego przypadku.
Uwaga
Należy pamiętać, że na człowieku pasożytuje kilka gatunków i form wszy – wesz głowowa, łonowa i odzieżowa. W związku z tym skuteczny środek na wszy i gnidy na głowie może okazać się nie najlepszym preparatem do walki z wszą łonową, a środki na wszy odzieżowe czasami nie mogą być stosowane przeciwko pasożytom głowowym.
W tym przeglądzie będziemy mówić właśnie o środkach przeciwko wszom na głowie, jako o najbardziej poszukiwanych. Nawiasem mówiąc, wiele z nich będzie skutecznych również przeciwko innym rodzajom wszy.
Rodzaje środków i ich skuteczność
Przeciętnemu użytkownikowi często rozbiegają się oczy, gdy widzi wszystkie środki na wszy w aptece.

Ich mnogość może zbić z tropu i stworzyć problem wyboru, ale jeśli wie się, na jakie typy ogólnie dzielą się środki przeciwko wszom i gnidom oraz jakie właściwości ogólnie charakteryzują preparaty jednego typu, wybór będzie o wiele łatwiejszy.
Zajmijmy się więc taką klasyfikacją. Mówiąc w uproszczeniu i patrząc na całość, według malejącej skuteczności poszczególne rodzaje środków do walki z wszami można ułożyć w następującej kolejności:
- koncentraty emulsji pedikulobójczych
- spraye na wszy
- szampony
- kremy
- grzebienie
- środki domowe.
Uwaga
W tym zestawieniu typy środków są posortowane według liczby najskuteczniejszych preparatów należących ogólnie do danego typu. Na przykład należący do środków domowych ocet i nafta są znacznie skuteczniejsze niż większość kremów, ale ogólnie samych kremów na wszy, które pozwalają szybko i niezawodnie pozbyć się pasożytów, jest znacznie więcej niż skutecznych preparatów wśród środków domowych.

Pod względem łatwości użycia środki układają się w następującej kolejności:
- spraye
- kremy
- szampony
- środki domowe
- koncentraty
- grzebienie.
Przy tym różnica w stopniu skomplikowania użycia, na przykład sprayów i kremów, jest zupełnie nieznaczna – spraye nakłada się na suche włosy, a krem na wilgotne, z dodatkowym wmasowaniem.
I wreszcie, pod względem bezpieczeństwa stosowania szampony, kremy i spraye są mniej więcej takie same, ustępują im koncentraty i niektóre środki domowe. Najbezpieczniejszym i przy tym dość skutecznym środkiem na wszy jest grzebień.


Ważne
Nawet najskuteczniejszy środek na wszy niekoniecznie poradzi sobie z gnidami. Do ich zniszczenia stosuje się albo specjalne preparaty na gnidy, albo kilka środków działających zarówno na nie, jak i na dorosłe owady. W warunkach domowych najczęściej nie udaje się zniszczyć gnid, a środek przeciw wszom stosuje się po prostu dwukrotnie w odstępie tygodnia, dzięki czemu niszczone są nie gnidy, ale wylęgające się z nich larwy.

Zagrożenie związane ze stosowaniem środków owadobójczych na wszy polega przede wszystkim na możliwej reakcji alergicznej na składniki aktywne. Dotyczy to zwłaszcza dzieci – u niektórych z nich, pozornie bezpieczne środki mogą powodować alergiczne zapalenie skóry. U niektórych dzieci, a nawet dorosłych, skóra może zareagować na insektycydy łupieżem, swędzeniem, atopowym zapaleniem skóry, uszkodzeniami owłosienia i zaburzeniami pigmentacji.
Wszystkie środki zawierające w swoim składzie substancje owadobójcze są zabronione do stosowania u dzieci poniżej 5 roku życia, a także u kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Powyższe przeciwwskazania dotyczą również silnych środków domowych, takich jak nafta, ocet, spirytus i woda utleniona. Na przykład nieprawidłowe stosowanie nafty i octu może spowodować poważne oparzenia chemiczne skóry, a woda utleniona nawet w słabych stężeniach prowadzi do zmiany koloru włosów.
Podczas długotrwałego stosowania wody utlenionej do kuracji może dojść do całkowitego odbarwienia włosów. Nawiasem mówiąc, kobiety często wykorzystują to przy wykrywaniu wszy – aby pozbyć się pasożytów, wystarczy farbować włosy z wcześniejszym ich odbarwieniem perhydrolem.
Uwaga
Nawet preparaty na bazie różnych ziół, uważane za stosunkowo nieszkodliwe, w rzeczywistości mają swoje przeciwwskazania i skutki uboczne. Nie jest to zaskakujące: w walce z wszami stosuje się dość silne nalewki z trujących roślin, w których składzie na skórę głowy działają zarówno alkohol, jak i biologicznie aktywne naturalne składniki. Czasami takie środki okazują się nawet silniejsze niż nafta czy preparaty na bazie insektycydów.
Osobnym problemem jest ciągłe pojawianie się populacji wszy odpornych na niektóre insektycydy.

Przyczyną jest częste stosowanie tych insektycydów w warunkach domowych.
Obecnie regularnie zdarzają się sytuacje, w których za pomocą danego środka wszy są trute, ale nie ulegają całkowitemu zniszczeniu, a część owadów, sparaliżowanych i czasowo niezdolnych do gryzienia, po pewnym czasie dochodzi do siebie i wydaje potomstwo.
U niektórych z ich potomków rozwijają się enzymy zdolne do utylizacji potencjalnie śmiertelnego insektycydu. Te odporne potomki rozprzestrzeniają się między ludźmi i rozmnażają się, nie ginąc od zabiegu już nieszkodliwym dla nich środkiem.
Paradoksalnie, im wnikliwiej trujemy wszy, tym skuteczniej pomagamy im stać się odpornymi na same trucizny. Z tego powodu usuwanie wszy za pomocą różnych lotionów, kremów i szamponów należy łączyć z wyczesywaniem martwych lub sparaliżowanych pasożytów z włosów.

Uwaga
Przy zakupie preparatu owadobójczego należy preferować taki, który zawiera kilka insektycydów. W tym przypadku ryzyko, że środek nie zadziała, praktycznie nie istnieje. Istnieją również substancje takie jak dimetikon, które nie trują pasożytów, ale zatykają ich drogi oddechowe i prowadzą do uduszenia. Wszy nie mogą się do takich preparatów przyzwyczaić. Z popularnych środków dimetikon znajduje się na przykład w sprayu na wszy Nuda.
Również w zamożnej Ameryce promowany jest obecnie na rynku środek do niszczenia wszy za pomocą wysokich temperatur – specjalna suszarka, która ma osłabić wszy gorącym powietrzem (pasożyty giną w temperaturze 50-55°C, całkiem znośnej dla człowieka; suszarka nie niszczy wszystkich pasożytów, ale znacznie je osłabia, praktycznie paraliżuje).

Po użyciu takiej suszarki włosy należy dokładnie wyczesać, aby usunąć osłabione pasożyty. Teoretycznie taki zestaw zabiegów wydaje się optymalny pod względem stosunku bezpieczeństwa do skuteczności, ale testy eksperymentalne wciąż trwają.
I jeszcze jedno: Paranit na wszy - placebo, którego nie da się zmyć z włosów, czy naprawdę skuteczny preparat? (artykuł ma ponad 70 komentarzy)
Płyny i koncentraty
Płyny, koncentraty i emulsje to wodne lub alkoholowe roztwory silnych insektycydów. Po dostaniu się do organizmu pasożyta środek ten powoduje zazwyczaj paraliż układu nerwowego i szybką śmierć. Niektóre preparaty tego typu wymagają specjalnego rozcieńczenia przed użyciem, inne są sprzedawane w gotowej do użycia formie.
Medifoks
Preparat Medifoks to stężony roztwór insektycydu permetryny w etanolu z dodatkiem oleju rycynowego. Przed użyciem koncentrat rozcieńcza się w wodzie w proporcji 8 ml środka na 100 ml wody.

Istnieje opinia, że Medifoks to jeden z najlepszych środków na wszy do stosowania przez stacje sanitarno-epidemiologiczne i w izbach przyjęć.
Opinia
„Nie poleciłabym go dla dziecka, ale dla dorosłych najskuteczniejszym środkiem na wszy i gnidy jest Medifoks. Kiedy pracowałam na stacji pomocy bezdomnym, właśnie Medifoksem zwalczano u nich wszy. W prawie połowie przypadków nawet gnidy całkowicie giną od niego.”
Krystyna, Puszkin
Płyn Foksylon
Foksylon to niedrogi środek na wszy i gnidy. Jest dość toksyczny, może powodować alergie i podrażnienia, ale przy prawidłowym stosowaniu niszczy wszy i gnidy podczas jednej aplikacji dzięki zawartości benzoesanu benzylu.

Cena tego środka na wszy i gnidy wynosi około 6 zł za butelkę 50 ml. Jedna butelka wystarczy do zniszczenia pasożytów u jednej osoby.
Medilis-SUPER
Medilis-SUPER to jedyny środek pedikulobójczy w linii preparatów przeciw owadom Medilis. Działa skutecznie w przypadkach, gdy wszy rozwijają odporność na permetrynę.

Medilis-SUPER sprawdził się jako dobry środek na wszy i gnidy zarówno głowowe, jak i odzieżowe.
Koncentrat Awicyn
Avicyna – to również dość skuteczny środek przeciw wszom i gnidom, analog Medifoksu, również oparty na permetrynie. Jest droższy – kosztuje 44 zł za butelkę – i pozwala pozbyć się wszy za jednym zastosowaniem.

Ze względu na wysoką cenę, Avicyna ustępuje Medifoksowi pod względem dostępności. Nie jest zalecany dla dzieci poniżej 5 roku życia i kobiet w ciąży.
Opinia
„Moja siostra pracowała cztery lata w państwowym przedszkolu, potem przeniosła się do prywatnego. W ciągu tych czterech lat zaraziła się wszami chyba sześć razy. Raz tak pokłóciła się z rodzicami zawszonego dziecka, że wezwała policję. Poradziła mi wtedy Avicynę, powiedziała, że jest najlepsza i bardzo skuteczna na wszy. Ja, na szczęście, miałam je tylko raz. Avicyna naprawdę pomogła. Nałożyłam ją raz na głowę, trzymałam ile trzeba, spłukałam, dokładnie wyczesałam włosy i wszy więcej nie było. Nie wiem, czy to rzeczywiście najlepszy środek na wszy i gnidy, bo nie mam z czym porównać, ale mi pomógł”.
Eugeniusz, Murmańsk
Szampony przeciw wszom
Szampony przeciw wszom są dobre w przypadkach, gdy pacjent ma bardzo bujną i gęstą czuprynę. To właśnie szamponem najłatwiej całkowicie pokryć włosy i zapewnić dotarcie środka do skóry głowy.
Skład szamponów pedikulobójczych z punktu widzenia stosowanych insektycydów niewiele różni się od składu koncentratów, ale zazwyczaj używa się w nich niezbyt agresywnych substancji, aby umożliwić leczenie dzieci.
Szampon Pedilin
Pedilin jest dość skutecznym środkiem przeciw wszom dzięki zawartości w swoim składzie dwóch insektycydów – tetrametryny i malationu. Dzięki temu Pedilin działa nawet wtedy, gdy u pasożytów wykształci się oporność na jeden ze składników.

Jednocześnie ten środek przeciw wszom głowowym ma wiele przeciwwskazań i skutków ubocznych, dlatego należy go stosować z dużą ostrożnością i ściśle według instrukcji.
Parazydoza
Parazydoza, ogólnie rzecz biorąc, nie jest najskuteczniejszym środkiem przeciw wszom, często wymagającym powtórnego zabiegu w celu całkowitego usunięcia zarówno wszy, jak i gnid. Jego zaletą jest dołączony do zestawu grzebień do wyczesywania, którego staranne użycie pozwoli wyczesać wszystkie gnidy, a przy szczególnie skrupulatnym podejściu – uniknąć ponownego zabiegu na głowie.

Cena tego środka na wszy wynosi około 12 zł za butelkę 110 ml. Parazydoz jest produkowany w Słowenii.
Hygia
Preparat pod względem składu insektycydu jest podobny do Medifoxu, bardzo skuteczny, pozwala niszczyć gnidy. Niska cena tego środka czyni go szczególnie atrakcyjnym, jednak Hygia ma liczne przeciwwskazania.

W zestawie znajduje się również specjalny grzebień do wyczesywania wszy i gnid. W większości przypadków środek pozwala całkowicie usunąć pasożyty za jednym razem. Koszt butelki wynosi około 8 zł.
Opinia
«Od razu szukaliśmy dobrego środka przeciw gnidom. To zrozumiałe – jeśli szampon niszczy gnidy, to wszy usunie na pewno. Najlepszy środek na gnidy, moim zdaniem, to Hygia. Od niego głowa trochę piecze przez kilka godzin, ale wszy wymierają od razu, a pozostałe gnidy są po prostu wyczesywane grzebieniem. Co więcej, nie widziałem nigdzie tańszego środka na wszy, a kupno go nie stanowi problemu, szczególnie przez Internet. Należy go używać jak zwykły szampon, ale trzeba go trochę potrzymać na głowie, a potem kilkakrotnie przeczesać włosy od samych korzeni grzebieniem. Gdy nasz syn zaraził się w szkole, pomógł on i jemu, i nam. Dlatego proszę go używać – sprawdziłem to, jak to mówią, na własnej skórze.»
Jarosław, Perm
Szampon LiceGuard
Ten szampon jest atrakcyjny, ponieważ zawiera tylko naturalne składniki. Stosowany jest głównie jako środek na gnidy, zmiękczający ich osłonkę i ułatwiający odklejanie ich od włosów.
Jako samodzielny preparat szampon LiceGuard zazwyczaj nie jest używany, ponieważ ma stosunkowo niską skuteczność, ale jest stosowany do wzmocnienia efektu grzebieni na wszy.

W skład szamponu wchodzą również substancje wzmacniające włosy i poprawiające ich wygląd. Zakup tego środka na wszy jest dość trudny, jedna butelka kosztuje 32 zł i jest dostępna w naszym kraju głównie przez Internet.
Spraye do walki z wszami
Spraye to chyba najlepsze środki na wszy przy niewielkim zakażeniu. Rzadziej powodują skutki uboczne, są proste w użyciu, bardzo skuteczne, ale mają ograniczenia w stosowaniu u dzieci.
I jeszcze jedno: Tylko nie spalcie włosów - ocet jest naprawdę skuteczny przeciwko wszom i gnidom (artykuł ma ponad 100 komentarzy)
Spray Pedikulen Ultra
Pedikulen Ultra to skuteczny środek nie tylko na wszy, ale także na gnidy (istnieje opinia, że taki efekt osiąga się dzięki zastosowaniu alkoholu w składzie).

Produkowany w Rosji, kosztuje około 18 zł za butelkę, wymaga przestrzegania rygorystycznych środków bezpieczeństwa.
Aerozol Para Plus
Para-Plus jest produkowany przez francuskie laboratorium Omega Pharma, zawiera trzy insektycydy i pozwala na usunięcie wszy przy jednorazowym zastosowaniu.

W połączeniu z dołączonym grzebieniem, Para Plus staje się skutecznym środkiem również przeciwko gnidom.
Spray na wszy Nyda
Nyda jest uważana za jeden z najlepszych środków przeciwko wszom dla dzieci, ponieważ substancją czynną jest całkowicie nietoksyczny dimetikon (specjalny silikon).

Ten składnik prowadzi do uduszenia pasożytów i jest całkowicie bezpieczny dla ludzi.
Spray Paranit
Całkowicie naturalny środek przeciwko wszom na bazie olejków eterycznych. Nie niszczy gnid, powodując uduszenie dorosłych wszy i larw. W rezultacie wymaga dwukrotnego zastosowania.

Według licznych opinii, wadą Paranitu jest to, że trudno go zmyć z włosów.
Spray odstraszający LiceGuard
Ten środek przeciwko wszom jest dość drogi – około 34 zł za butelkę, i może być stosowany tylko jako preparat pomocniczy.

Zazwyczaj stosuje się go w celu wzmocnienia efektu podczas wyczesywania włosów grzebieniami.
Aerozol A-Par
Ten francuski aerozol to jeden z najsilniejszych obecnie środków przeciwko wszom i gnidom, jednak nie można go stosować do niszczenia pasożytów na ciele człowieka. A-Par jest używany wyłącznie do dezynfekcji rzeczy, szaf i pomieszczeń, czyli przeciwko wszom odzieżowym.

A-Par ma silny, nieprzyjemny zapach, jest dość toksyczny, może powodować podrażnienia dróg oddechowych. Cena tego środka wynosi około 20 zł za 125-gramową butelkę.
Kremy na wszy
Kremy to stosunkowo niedrogie środki przeciw wszom, wymagające jednak dość starannego opracowania nimi włosów i skóry głowy, dokładnego nałożenia na całą zainfekowaną powierzchnię, a następnie równie starannego ich wymycia z włosów.
Lekarze rzadko zalecają stosowanie tych środków na wszy właśnie ze względu na pracochłonność ich użycia, ale w sprzedaży dostępne są różnorodne preparaty tego typu i, jak pokazują opinie, ich stosowanie często daje równie wyraźny efekt, co użycie szamponów i sprayów.
Krem na wszy Nittifor
Nittifor to dość skuteczny środek przeciw wszom i gnidom w postaci kremu, zawierający jako substancję aktywną permetrynę. Ma nieprzyjemny zapach, nie jest zalecany do stosowania u dzieci poniżej 5 roku życia.

Krem Nittifor można kupić zarówno online, jak i w zwykłych aptekach.
Krem Nix
Nix to analog Nittiforu, ale stężenie permetryny w jego składzie jest niższe, dzięki czemu ten środek na wszy jest zarówno skuteczny, jak i bezpieczniejszy niż Nittifor, i może być stosowany w leczeniu wszawicy u dzieci w każdym wieku.

Niemniej jednak wymogi bezpieczeństwa podczas jego stosowania należy bezwzględnie przestrzegać.
Grzebienie jako najbezpieczniejsze środki
Grzebienie są dobre, ponieważ pomagają pozbyć się zarówno wszy, jak i gnid, a przy tym są całkowicie bezpieczne. Ich główną wadą jest pracochłonność użytkowania, ale w przypadku alergii na insektycydy u dziecka lub dorosłego pacjenta, te środki na wszy okazują się lepsze niż nawet najbardziej delikatne preparaty chemiczne.
Aby usunąć wszy za pomocą grzebieni, należy codziennie dokładnie wyczesywać wszystkie włosy na głowie od samych nasady. Wyczesane wszy i gnidy spłukuje się w wannie lub zbiera na czystym prześcieradle i wynosi na zewnątrz.
Grzebień Nit Free (AntiV)
Ten grzebień do wyczesywania wszy i gnid jest dość dobrze reklamowany w Polsce. Działa zarówno samodzielnie, jak i w połączeniu z innymi środkami.

Jeśli używać tylko grzebienia, wszy można usunąć po około 6-7 dniach regularnego codziennego stosowania. A w połączeniu z innymi skutecznymi środkami przeciw wszom (na bazie insektycydów lub Dimetykonu) zapewnia usunięcie pasożytów w ciągu 3-4 dni.
Elektroniczny grzebień na wszy AntiV
Specyfika tego grzebienia na wszy polega na tym, że Robi Comb nie tylko wyczesuje pasożyty, ale także niszczy je wyładowaniem elektrycznym. Jednak w praktyce nie zauważono szczególnych różnic w jego skuteczności w porównaniu ze zwykłymi grzebieniami, o czym świadczą liczne opinie.

Jako środek na gnidy Robi Comb jest mało skuteczny.
Grzebień LiceGuard ze stalowymi zębami
LiceGuard jest również uważany za bardzo wysokiej jakości i dość skuteczny grzebień do wyczesywania wszy i gnid.

Produkowany w USA, dobrze łączy się z innymi produktami tego producenta.
Środki ludowe
Leczenie wszy głowowej środkami ludowymi ma swoją specyfikę. Prawie wszystkie tradycyjne preparaty są bardzo niedrogie, ale ich skuteczność jest odwrotnie proporcjonalna do bezpieczeństwa: im szybciej środek niszczy wszy, tym częściej prowadzi do poważnych skutków ubocznych.
Poniżej wymienimy kilka środków ludowych, które mogą zniszczyć wszy i gnidy, oraz powiemy, jakie szkody mogą one wyrządzić osobie poddawanej zabiegowi.
Nafta
Nafta jest uważana za najbardziej znany i często stosowany środek ludowy na wszy. Niszczy dorosłe owady, larwy i gnidy. Jednocześnie może jednak prowadzić do oparzeń skóry głowy i wypadania włosów.

Przed użyciem naftę rozcieńcza się w stosunku 1:4 lub 1:6 (olejem roślinnym), trzyma na głowie do pojawienia się mrowienia lub pieczenia, zwykle około 40 minut.
Należy pamiętać, że nafta jest wysoce łatwopalna!
Ocet
Do usuwania wszy i gnid ocet stołowy rozcieńcza się w stosunku 1:2 z wodą, a esencję octową – w stosunku 1:16. Ocet często wywołuje alergie, jest dość niebezpieczny, szczególnie dla dzieci.
Szczególnie niebezpieczna jest praca ze stężoną esencją octową, ponieważ jej nieprawidłowe rozcieńczenie grozi poparzeniami chemicznymi skóry.
Woda ciemiernikowa
Woda ciemiernikowa to kolejny bardzo niezawodny środek do leczenia i zapobiegania wszawicy. Nie zawsze dostępna w aptekach, dość niedroga i przy prawidłowym stosowaniu praktycznie nieszkodliwa.

Należy mieć na uwadze, że woda ciemiernikowa może być niebezpieczna w przypadku spożycia (jeśli zostanie przypadkowo wypita).
Mydło dziegciowe
Ten środek jest atrakcyjny ze względu na swoją względną nieszkodliwość. Nie powoduje skutków ubocznych, jest prosty w użyciu – wystarczy nim umyć głowę, tak jak każdym innym mydłem.

Mydło dziegciowe można stosować przez kilka dni z rzędu: jest szczególnie skuteczne przeciwko wszom, natomiast w walce z gnidami należy myć nim głowę co drugi dzień przez dwa tygodnie. Istotną wadą tego środka jest silny i nieprzyjemny zapach. Można się go jednak pozbyć, myjąc po nim głowę zwykłym szamponem.
Na koniec podamy przydatną radę, która pomoże uchronić Państwa (lub Państwa bliskich) przed poważnymi problemami zdrowotnymi w przypadku nieudanego wyboru środka przeciwpasożytniczego: wszystkie środki przeciw wszom, z wyjątkiem grzebieni, należy przed użyciem sprawdzić pod kątem alergenności. W tym celu preparat nanosi się na zgięcie łokcia na 10-15 minut. Jeśli po tym czasie nie pojawi się żadna reakcja skórna w miejscu aplikacji (silne zaczerwienienie, obrzęk, wysypka), środek można stosować do usuwania wszy z głowy.
Aby osiągnąć naprawdę szybki i dobrze wyrażony efekt, stosowanie każdego środka pedikulobójczego warto połączyć z użyciem grzebienia (na przykład kupić grzebień AntiV do wyczesywania wszy i gnid). Taki zabieg pomaga poradzić sobie z pasożytami nawet w najbardziej zaawansowanych przypadkach, gdy inne metody nie przynoszą rezultatu.
Co należy wiedzieć, jeśli nie można pozbyć się wszy i gnid
Co jest ważne przy wyborze środka na wszy i gnidy

Swoją drogą, nie zgadzam się z tym, że Paranit trudno zmywa się z włosów. Dokładniej, wiedząc o tym, można wcześniej zaopatrzyć się w środek, który zmyje spray za jednym razem. Na przykład odżywka Paranit, która również jest sprzedawana w aptece, świetnie sobie z tym radzi. A włosy po niej nie są tłuste. Można też wziąć dowolny szampon BEZ silikonu, wtedy też wszystko pięknie się zmyje. Po prostu silikon obciąża środek, dlatego ciężko go zmyć, ale jeśli podejść do tego z głową, zmyje się za jednym razem.
Tak, tak, dobrze zmywać szamponem dla dzieci. Odłuszcza doskonale.
Wszy — to obrzydlistwo.
Ma Pan/Pani rację.
Paranit — preparat bez szczególnego zapachu. Nakłada się łatwo, dobrze się pieni. Po jego zastosowaniu ma się wrażenie, że na głowę wylano butelkę oleju słonecznikowego. A zmyć go łatwo. Szampon dla dzieci — i włosy wracają do poprzedniego stanu!
Używaliśmy grzebienia «Nit Free», bardzo pomógł.
Maks — świetny środek.
Paranit nie pomógł. Wyczesywaliśmy żywe gnidy i plus zostały wszy. Nanieśliśmy szamponu prawie pół butelki i trzymaliśmy dłużej. Skuteczność niska, musieliśmy ręcznie wyczesywać. Niezadowolona!
Nie pomógł, zgadzam się z panią.
Wycinaliśmy córce wszy i gnidy preparatem Parazydoza. Wybraliśmy go po przeczytaniu ulotki, ponieważ po pierwsze jest skuteczny przeciwko wszom i gnidom, a po drugie nie zawiera insektycydów, więc jest całkowicie bezpieczny dla dziecka. Efekt mieliśmy już po pierwszym użyciu, ale butelka starcza na więcej niż jeden raz, więc dla profilaktyki po 10 dniach powtórzyliśmy zabieg. I już od trzech miesięcy wszystko w porządku.
Jaki środek jest lepszy?
Najlepszy środek — woda ciemiernikowa lub mydło dziegciowe, działa świetnie, jestem bardzo zadowolona.
Bzdura! Nam ani jedno, ani drugie w ogóle nie pomogło!
Oto próbujemy używać wody ciemiernikowej i mydła dziegciowego… No, czekamy. Nie wiem, czy pomoże, boimy się, żeby nie przeszło na nas.
Po mydle dziegciowym włosy stają się jak słoma.
Nie narażajcie się na załamanie nerwowe, u mnie po mydle dziegciowym oczy prawie wyszły z orbit. Straszliwy swędzenie na głowie. Katastrofa na głowie była, włosy stawały dęba. Kiedy drapałam głowę, nie wiedziałam, że mam te zwierzęta, myślałam, że to alergia. Dziecko przyniosło ze szkoły.
Szampon Higija nie zniszczył gnid, po użyciu wszystkie gnidy pozostały żywe. Do tego u dziecka 8 lat wystąpiła silna alergia na całym ciele.
Kiedyś był płyn Nittifor — pomagał za pierwszym razem. Teraz w aptece go nie ma. Zaproponowali Higiję. Gnidy martwe, a robaczki żywe. Tylko straciliśmy czas.
Zgadzam się z większością, Higija — totalna bzdura. Używaliśmy nawet 3 razy dziennie, trzymaliśmy po godzinie, i tak wszystko żywe!
Próbowałam Para Plus — bez sensu. Żywe robaczki biegały… Potem jakoś próbowaliśmy Ful Maks — efekt dobry. Ale zmyć go nie sposób. W aptece poradzili mi płukać po każdym środku wodą ciemiernikową.
Para Plus nie pomaga, gnidy wszystkie żywe…
Higija kompletna porażka, w ogóle nie pomogła.
Całkowicie się zgadzam, Higija — żadnego efektu, tylko strata czasu i nerwów.
Dlaczego? Moja córka ma 12 lat i wzięliśmy Higiję i pomogła. Gnidy po wyczesaniu wszystkie się odkleiły, wszy padły, bardzo nam pomogła.
Higija to totalna bzdura, nie pomaga.
Dla dzieci, szczególnie tych małych, mogę polecić francuską emulsję Parazydoz+. Kiedy zetknęliśmy się z problemem wszawicy, farmaceutka w aptece poleciła właśnie ten preparat, ponieważ nie zawiera insektycydów, więc jest bezpieczny dla dzieci. I naprawdę pomaga! Już po pierwszym zastosowaniu znikają nawet gnidy. Lepiej jednak zrobić jeszcze jeden zabieg za tydzień. Tym bardziej, że jeśli włosy nie są bardzo długie, butelka wystarcza na kilka razy. U córki nie było nawrotu.
Mariano, gnidy znikają, cóż za wciągająca lektura. Ja mam doświadczenie z Full Marks i Paranitem, oba to dobre środki, bez trucizn typu pyretroidy czy malation, oparte na silikonach. Ale ten drugi ma szerszą linię, można wybrać szampon, który nie jest taki tłusty, albo wersję Sensitive dla maluchów. A grzebień najwygodniejszy jest u Paranitu, w końcu długi i gęsty, i uwierzcie mi, taki jest o wiele bardziej poręczny do wyczesywania gnid i drobnych larw wszy niż specjalistyczne, jak Antiv czy LiceGuard.
P.S. Wody ciemierzycowej nie wolno podawać dzieciom – jest zbyt mocna, nam po niej kręciło się w głowie.
Wyczesaliśmy grzebieniem LiceGuard z długimi ząbkami. W aptece wraz z szamponem proponowali plastikowy grzebień (Paranit lub inny – już nie pamiętam), ale miałem co do niego wątpliwości. Plastik jest niewystarczająco twardy, szybciej się zużywa, gorzej się dezynfekuje. Metalowy grzebień posłuży o wiele dłużej i wyczesuje lepiej! A nacięcia niszczą włosy, dlatego wybraliśmy LiceGuard. W rezultacie – zwykły metalowy grzebień jest tak skuteczny, na ile prawidłowo go używasz. Połączyliśmy szampon i grzebień – trzeba było się namęczyć z czesaniem, ale w rezultacie wszystko minęło. A grzebień wciąż u nas leży i spokojnie doleży do wnuków.
Wszystkie te szampony to niekończąca się gonitwa. Działają tylko na owady. A gnidy pozostają, więc za kilka tygodni spodziewajcie się kolejnych gości. Pomaga tylko wyczesywanie! Być może trzeba będzie przeprowadzić zabieg kilka razy, ale za to raz kupisz grzebień – i możesz go używać wielokrotnie. Kupiliśmy Antiv i nie żałujemy. Wyszedł drogo, ale rezultat na pewno jest wart tych pieniędzy!
Gdzie można go kupić, proszę o informację?
Używaliśmy prawie całego arsenału z apteki, ale nie ma efektu, już od ponad roku nie możemy się ich pozbyć. Może mamy do nich jakąś predyspozycję, tak bywa.
A próbowaliście z wódką? Mówią, że pomaga…
A próbowaliście ogolić głowę? Uwierzcie, to najlepszy środek.
Prawdopodobnie dochodzi do ponownego zarażenia – od znajomych, kolegów z pracy lub ze szkoły…
Trzeba nie tylko leczyć głowę, ale też prać, czyścić i prasować pościel, bieliznę i ubrania.
Używaliśmy Nudy. Za pierwszym razem nie udało się wszystkich zniszczyć. 3-4 razy spryskiwania głowy. Nie ma zapachu i jest łatwy w użyciu. Długo się spłukuje. Na 4 dzieci wystarczyły 2 butelki. Skład nie przeraża. Generalnie składa się z olejków. Nam się podobał.
A u nas po Nudzie po 10 dniach znów pojawili się goście.
Bzdura, gnidy są żywe, a lek jest bardzo drogi.
My też używamy Nyudy, tylko nie mogę zrozumieć, skąd one ciągle się biorą!
Próbowałam i Para Plus, Lavinal, Paranic, i Higię — nic nie pomogło. Był świetny środek Nittifor, ale zniknął z jakiegoś powodu.
Próbowaliśmy Nyudę, kompletna bzdura, nawet samych wszy nie zabija. Nie wiem, czym już je truć, taki problem, okropność. Tyle czasu to zabiera ((
Zgadzam się, Nyuda nie pomogła
Pomógł mi spray z permetryną. Bardzo dobry, spryskaliśmy, potem umyliśmy zwykłym szamponem, wyczesaliśmy — i pomogło. Polecam.
U nas mocno wypadają włosy po użyciu Higii, Paraplus, Nyudy. Nic nie pomogło, wywiodłam sama ręcznie, codziennie wyczesywałam i ręcznie wyciągałam gnidy. Więc to wszystko bzdura. Jak teraz walczyć z konsekwencjami? Proszę podpowiedzieć!
Kupiliśmy Medifox żel. Niektóre wszy zdechły, ale bardzo mało. Reszta została żywa, a gnidy nie zniknęły. Ogólnie nie pomogło.
Kupiliśmy permetrynę-farmę i zwykły grzebień — wszystko wywiedliśmy.
Zaraziłam się wszami od chrześnicy, teraz nie wiem nawet, jaki środek lepiej wziąć. Chcę wziąć Nyudę, a potem wodę ciemierzycową.
Nyuda bardzo dobrze pomaga, córka zaraziła się w sanatorium, za pierwszym razem pomogła.
Tylko dichlorfos bezzapachowy, pod worek na godzinę. Efekt znakomity.
Mojej znajomej babcia tak zrobiła. Połowa włosów potem wypadła.
Nam też Nyuda bardzo pomogła. Tylko raz zastosowaliśmy, zmyliśmy i dokładnie wyczesaliśmy grzebieniem (bardzo długo). Koniec, ani wszy, ani gnid już nie znajduję.
Był dobry środek Nittifor, pomagał po jednym zastosowaniu. Wszystkie inne środki to bzdura.
Użyliśmy dwa razy NIX krem, trzy dni nie było, potem znowu pojawiły się wszy! Pewnie trzeba gnidy ręcznie usuwać.
Wzięliśmy Full Marks, 2 razy zastosowaliśmy, a efektu brak. I grzebieniem wyczesywaliśmy, i szampon Pediculen nie pomógł. Nadal się męczymy: codziennie od rana do wieczora ręcznie się pozbywamy. Bez rezultatu. Po prostu jakiś koszmar.
Woda ciemierzycowa, głowa pod worek na 45 minut, potem ocet stołowy, żeby odkleić gnidy. I czeszemy, czeszemy, czeszemy. Można na łyso i wszystko 😉
Dokładnie, najpewniejszy sposób!
Najskuteczniejszy sposób — ogolić się na łyso.
Mnie nafta pomaga ) I wyczesywanie. Zarazić można się wszędzie, w tym samym przedszkolu, szkole, obozie, sanatorium.
Ile trzeba stosować naftę i ile trzeba trzymać?
Naftę trzeba rozcieńczyć olejem słonecznikowym w proporcji 1:4, trzymać 40 minut, zmyć szamponem dla dzieci i wyczesać grzebieniem, na który nałożyć watę nasączoną roztworem octu (9%, rozcieńczonego w proporcji 1:2, albo 75% rozcieńczyć 1:16). Gnidy świetnie się usuwają, wszy dobrze giną.
1. Nafta, olej roślinny i mydło gospodarcze. Bierzemy mydło gospodarcze (kawałek wielkości pudełka zapałek), trzemy na tarce i zalewamy pół szklanki wody. Stawiamy na gaz w żelaznym rondelku lub kubku i, mieszając, gotujemy, aż mydło całkowicie się rozpuści. Wyłączamy, i gdy ta mieszanina stygnie, bierzemy 100 ml nafty, 70 ml oleju roślinnego, łączymy i dodajemy ostudzone płynne mydło. Wszystko to wlewamy od razu do półlitrowej plastikowej butelki po wodzie. Zamykamy pokrywką i wstrząsamy przez 5-10 minut, aż mieszanina zamieni się w emulsję. Tą emulsją obficie smarujemy wszystkie włosy, na wierzch worek — i mocujemy pieluszką na 40 minut. Spłukujemy mydłem gospodarczym i szamponem, potem balsam!
Tym środkiem zawsze pozbywano się wszy w poradni. Zawsze pomaga. I trzeba robić co 3 dni, 3 razy pod rząd! I koniecznie po myciu dokładnie wycierać głowę ręcznikiem, a potem wybierać gnidy. Mnóstwo młodych gnid wypadnie od razu podczas mycia. Należy też wyprać i wyprasować całą pościel i odzież. Środek nie piecze, ponieważ proporcje są prawidłowe. I pomaga w 100 procentach, przy czym jest zawsze łatwo dostępny. Życzę powodzenia!
Skorzystałam z Nittyfora. Pomógł dobrze: i wszy, i gnidy zginęły, i wszystko wydaje się być w porządku, tylko głowa śmierdzi okropnie już od 2 tygodni. Pozostało wymyślić, jak teraz pozbyć się smrodu.
Wszystko, co jest tutaj opisane powyżej, — to kompletna bzdura i ogromna strata pieniędzy. Nic nie pomaga. Preparaty są drogie, ale bezsensowne. Pamiętam, w dzieciństwie, gdy sama raz dostałam wszy, przyniosłam od nowej dziewczyny z sąsiedztwa, tak mama raz mnie opatrzyła maścią siarkowo-rtęciową i po sprawie. Zabija na miejscu. Teraz tę maść wycofano z produkcji, a szkoda… Efekt był 100%. Skład tej maści był tak dobrany, że stężenie było nieszkodliwe.
Drodzy przyjaciele. Chcę opowiedzieć moją historię. Przeprowadziłam się do nowej szkoły i złapałam wszy, szczerze mówiąc, przez cały rok nie mogłam się ich pozbyć i mama się męczyła. Miałyśmy tego dość. Kiedyś mama spojrzała w internecie i znalazła super hiper dobry środek, ale pierwszym razem wzięłyśmy spray, nazywa się Lavinal, jest z grzebieniem. Kiedy pierwszy raz go wypróbowałyśmy, od razu pomógł i po tym razie już ich nie miałam. Później znów się ich nabyłam i mama kupiła też szampon Lavinal. I wiecie co, umyłam głowę dwa razy i już ich nie mam. A co najważniejsze — jest bardzo tani. Przyjaciele, polecam wam w 1000 procentów, i nawet nie piecze. I choć jest bardzo tani, prawdopodobnie najtańszy ze wszystkich, jest przy tym lepszy od wszystkich działających. Przyjaciele, nie doradzę źle, obiecuję działanie za pierwszym razem. Piszcie mi swoje komentarze, będę je uważnie czytać. Żegnam, kocham was wszystkich.
Anastazjo, twoje pożegnanie brzmi niepokojąco. A Lavinala chyba nie ma w aptekach, tylko w/na Ukrainie.
Nie wiem, jak wam pomógł, a nam nie, wszy są jak żywe, tak i są. Lavinal nie pomógł.
Kupowałam Lavinal, dobry środek, zarówno przeciw wszom, jak i przeciw gnidom!
A za ile go kupiliście?
Kłamstwo. Jest zupełnie nieskuteczny!
Niespodziewanie zetknęliśmy się z tym nieszczęściem i ze strachu kupiliśmy w aptece od razu kilka różnych środków. Chciałbym przede wszystkim skupić się na szamponie Paranit na wszy i gnidy.
Główną rzeczą, która bardzo mi się spodobała, jest bardzo wygodny grzebień — był w zestawie. Dzięki niemu przez trzy dni wyczesywaliśmy całe to paskudztwo. Zdecydowałam się właśnie na szampon, ponieważ mam długie włosy i nie chciałam długo zmywać później balsamu. Wolałam być gotowa kilkakrotnie umyć włosy szamponem w pewnych odstępach czasu. Swoją drogą, łatwo go nakładać bezpośrednio na nasady włosów dzięki końcówce.
Łatwo go używać: należy nałożyć na włosy, odczekać 10-20 minut i spienić z wodą. Następnie dokładnie spłukać i wyczesać martwe krwiopijcy. Drugi raz zastosowaliśmy profilaktycznie. Nie było alergii.
Tak więc pierwszego dnia jest najtrudniej — przetwarzamy głowę, wyczesujemy gnidy i martwe wszy, myjemy, znowu wyczesujemy, dezynfekujemy łóżka, podłogi, pioriemy rzeczy. Celem jest całkowite zniszczenie wszystkich dorosłych wszy. Następnego dnia jest psychologicznie lżej, zmieniamy pościel, całą odzież, wyczesujemy wszystko, co pozostało. W kolejnych dniach dokładnie oglądamy głowę, szczególnie skronie, nad szyją, za uszami, przez cały tydzień wyczesujemy profilaktycznie. Jeśli przez pierwsze 2 dni nie byliśmy leniwi, to 7. dnia już nic nie znajdziecie.
Używaliśmy Pediculenu — wszystko bzdura, i szampon, i balsam.
Z pierwszą córką używałam Pediculenu. Wydaje się, że pomógł. Po myciu wszystkie wszy dosłownie wypływały strumieniem, naturalnie martwe!
Zgadzam się. Nie pomaga. Wytępiłam tak: 1. dzień — Pediculen. Wszy padły, gnidy w połowie żywe. 2. dzień — Nix. Jeszcze jedna wesz i znowu gnidy w połowie żywe. 3. dzień — ocet, 9 procent. Wszy nie ma, a gnidy znowu żywe. 4. dzień — ocet. Gnidy znowu żywe. 5. dzień — wodą utlenioną, 3 procent. Gnidy żywe. 6. dzień — mieszanka nafty z olejem i szamponem, przez 1,5 godziny. Żywych gnid nie znalazłam. Po każdym zabiegu wyczesywałam do wyschnięcia włosów (włosy do pasa). Ogólnie rzecz biorąc, lepszego od nafty jeszcze nie wynaleziono. Powtórzę, nafta po 3 dniach. A wszystkie te środki — kompletna bzdura.
Pisałam już wyżej o Nitifor. Minęły 2 miesiące od użycia, a głowa wciąż śmierdzi.
Proszę spróbować nałożyć aromatyczną maskę do włosów po umyciu szamponem. A ogólnie — najważniejsze, że Nitifor pomógł Panu/Pani zabić gnidy i wszy. W aptekach mojego miasta Nitiforu jakoś nie ma…
Sama, nie podejrzewając, zniszczyłam dziecku wszystkie larwy gnid za pomocą prostownicy do włosów. Dopiero potem zobaczyłam wszy i nałożyłam środek Nuda.
Jak one mi się znudziły, te wszy. Dzieci idą do przedszkola czyste, a wracają z wszami.
Jak zaczyna się sezon szkolny, to u dziecka pełna głowa tych pasożytów. W zeszłym roku używaliśmy Nudy, potem już nie obserwowałam wszy. W tym roku znowu przyniosła, mąż kupił szampon Higia, przetworzyliśmy, po kilku tygodniach patrzę — znowu pełna głowa wszy. No i nie wiem, co kupić, naczytałam się komentarzy.
A my męczymy się już trzeci miesiąc! Mam już dość. U młodszej córki (6 lat) trzy miesiące temu znaleźli wszy w przedszkolu. Kupiliśmy Pedykulen, wydawało się, że zniknęły. Po miesiącu pojawiły się znowu, zrobiliśmy to samo — znów, jakby zniknęły. Całą rodziną wyciągaliśmy gnidy. I oto wczoraj znowu odkryliśmy wszy u niej na głowie. A u starszej córki nic nie ma. Nawet nie wiem, co robić, proszę o radę? Najbardziej boli — skąd takie nieszczęście na dziecko? Jutro pójdę do przedszkola z «rozmową», najprawdopodobniej źródło jest właśnie tam.
To po prostu koszmar, od tych zarazków nie można się pozbyć. Kupiłam w aptece Lavinal, jest naturalny i bez skutków ubocznych, dobrze usuwa wszy, ale prawdą jest, że zapach nie jest przyjemny. Ale można się pogodzić. Skład: goździki, cytryna i olejek ylang-ylang.
Pedykulen ultra nie pomógł (spray), choć drogi, używam go do rzeczy kontaktowych. Polecono Vedę 2, dzisiaj sprawdziłam — gnidy zostały, w zaleceniach do szamponu jest napisane, że można używać nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Skłaniam się ku naftie.
Używaliśmy i Nyudy, i Para Plus — nie pomaga.
Pół roku temu córka złapała wszy od koleżanki. Od razu kupiłam Para Plus i nic on nie pomógł, wszy zniszczył, ale nie wszystkie, a na gnidy absolutnie nie działa, żywe zostały. Wyczesywałam trzy dni i płukałam octem, pomogło tylko bardzo dokładne wyczesywanie i wybieranie rękami.
Dziecko ma 3,5 roku. Kupiliśmy szampon Higia — nie dał żadnych rezultatów, wszy pozostały żywe, potem użyliśmy Para Plus, też gnidy pozostały żywe. Wyczesywaliśmy, ale mimo to po kilku dniach pojawiły się wszy. Jedynym środkiem, który pomógł, była woda ciemierzycowa. Po niej całe robactwo wyginęło, a gnidy wyczesały się dosłownie w ciągu kilku dni. Więc wszystkie te nowomodne środki nie dają żadnych rezultatów! Najskuteczniejsza jest woda ciemierzycowa, a i cena niedroga, i szybko pozbyliśmy się pasożytów.
Nie pomogła, gnidy trzaskają, tak jak trzaskały, czyli żywe!
Czym tylko nie trujem, Higia — to na 100% bzdura! Jest jeszcze z tanich benzylobenzoesan sodu, emulsja biała w szklanych buteleczkach. Tego używam i się ratuję.
Ile wypróbowałam, oprócz benzylobenzoesanu nic nie zabiło! Prawda, piekło trochę przy nakładaniu, ale za to jest efekt ))
Jak Pan/Pani określa, czy gnidy są żywe, czy nie, po trzasku?
Tak
Proszę nie kupować Higii — to kompletne bzdury!
Bardzo dobrze pomaga na wszy woda ciemierzycowa, a gnidy trzeba potem wyczesać metalowym grzebieniem, bez wyczesywania się nie obejdzie.
Starsza córka złapała wszy, zaraziła również mnie. Usuwamy je już od 2 miesięcy, wykupiliśmy całą aptekę… Wyczesujemy się kilka razy dziennie. Mnie jest trudniej – nie ma mnie kto obejrzeć. Oczywiście, obcięli włosy jak najkrócej, a córka miała taki warkocz (( Wciąż są gnidy. A właściwie to podczas oględzin nie znajduję, ale grzebień wyczesuje kilka punktów… Próbowaliśmy: Paranit (lipa), Pedilin (kompletna lipa), Higia też bzdura, tylko wysusza włosy, woda ciemiernikowa zabija duże, ale małych – nie. Para Plus to chyba najskuteczniejszy, chociaż też nie wszystkich wykończył, ale przy tym strasznie zniszczył włosy i pozostawił oparzenia. Piekło i mnie, i córkę. Dalej, czuję, będzie nafta, a jeśli nie pomoże – na łyso. Swoją drogą, wyczesujemy się grzebieniem Antiv. Jest oczywiście lepszy niż ten od Paranitu, ale też nie jest panaceum i jest drogi.
Proszę spróbować Pedikulin, nam pomógł za pierwszym razem. Też wcześniej usuwaliśmy 2 miesiące.
Jest grzebień Antiv – wyczesał wszy, ale gniazd w ogóle nie usunął, nawet jeśli 10 razy czesać to samo miejsce!
Używaliśmy sprayu Paranit. Oczywiście nie zniknęły za jednym razem. Użyliśmy 2 razy i pomógł. Zniszczył wszy i gnidy, a grzebieniem nadal używamy jak zwykłą szczotką.
Córka przyniosła wszy z przedszkola, nie wiem, jak się ratować. Kupiłam szampon Higia – kompletna bzdura, nic nie pomógł. Wybieram ręcznie i grzebieniem, głowa czysta, po 4 dniach znajduję 2-3 wszy. Teraz kupiłam roztwór permetryny – zastosowałyśmy, zobaczymy efekt.
Szampon Antibit turecki dobrze pomaga.
Kompletna lipa. Nam pomógł szampon Bars z weterynarii.
Tak, spotkaliśmy się kiedyś z tą zarazą, a córka miała włosy poniżej pupy. Szampony, kremy, mydła i te wszystkie bzdury w ogóle nie pomogły… Doradzili Pedikulin, wzięliśmy. Zapach śmierdzący, ale to nie był spray, tylko zwykła buteleczka, wlaliśmy i gotowe. Pół godziny – i zapomnieliśmy o wszach i gnidach. Swoją drogą, gnidy też były martwe.
A ja swoim chłopcom nie wytrzymałam z Pedikulinem 30 minut. Tak krzyczeli, po minucie-trzech spłukałam wodą. Głowy były czerwone. Alergia na preparat, oni i tak obaj mają alergię – jeden na jedzenie, drugi na sierść. A sobie sama jakieś 25 lat temu smarowałam głowę naftą i na 3 godziny pod worek. Włosy do pasa, potem jeszcze przez 2 godziny 5 razy szamponem i szarym mydłem myłam głowę, żeby usunąć tłustość i nieprzyjemny zapach. Jako środek profilaktyczny, żeby potem wszy nie wchodziły dzieciom w tej samej szkole – po każdym myciu głowy płukać włosy wodą z dzbanka z 5 kroplami olejku z drzewa herbacianego. I rano przed szkołą za uszami lub na szyi posmarować. Wszy nie lubią tego zapachu.
Bardzo dziękuję za radę.
Higia w ogóle nie pomogła (
Co mam robić, mam długie włosy, nie wiem, jak się ich pozbyć (
Używaliśmy Paranix, nie pomógł, głowa się nie domywa, jest tłusta. Zaaplikowałam Para Plus – gnidy żywe, trzeba wybierać ręcznie.
Polecono nam środek — również mieszankę dimetikonów, podobnie jak Nuda. Ale 4 razy tańszy. Nazywa się D-95. Jest całkowicie bezpieczny dla człowieka, ale wszy po nim nie mają szans. Jest w saszetkach z dawką + grzebień. Dla chłopca wystarczy 1 saszetka, ale w opakowaniu są 3. Więc starczyło nam też na profilaktykę. Byliśmy zadowoleni, ale bardzo nie chcemy, żeby znów był potrzebny ((
Proszę pomóc pozbyć się tych robali! Już trzeci miesiąc nie mogę ich wytępić u swojej córki… Higiya nie pomogła, Para Plus też nie, nawet Dichlorfos nie działa. Na kilka dni znikają, a potem znów pełno ich na głowie. Próbowałam też prostownicą, wyczesywałam, a efekt zerowy… Jestem już naprawdę zdesperowana, jak z nimi walczyć?!
Efekt zerowy, bo wyczesywać trzeba przez co najmniej 10 dni. W tym czasie wyrastają larwy, które mogła Pani przeoczyć przy wyczesywaniu. Wiele zależy od jakości grzebienia. Najpierw oglądałam grzebienie w aptekach, ale były tylko plastikowe. Ostatecznie zamówiłam z dostawą grzebień LiceGuard ze stalowymi ząbkami. W opakowaniu były od razu dwa grzebienie i lupa. Zrozumiałam, że jeden grzebień był zwykły, a drugi — właśnie do gnid. Mówię to, bo zwykłym grzebieniem nie ma sensu wyczesywać, ponieważ jeśli przegapi się jedno jajo, one znów się rozmnożą.
Starsza córka przyniosła ze szkoły wszy, przy oględzinach wydawało się, że niewiele… Potraktowaliśmy włosy tanim szamponem Veda, bez wyczesywania. I szkoda, że tylko zmarnowaliśmy czas: wszy na wpół martwe próbowały przedrzeć się przez gęste włosy córki, a gnidy lśniły swoim ohydnym kształtem! Musieliśmy kupić Full Marks z grzebieniem i powtórzyć kurację (( Nie wiem, czy Full Marks pomógł, ale grzebień jest bardzo dobry, wyczesaliśmy mnóstwo paskudztwa. Teraz za kilka godzin znów przeczeszę córce całą głowę, może znajdę coś jeszcze. To takie obrzydlistwo, skąd to się bierze w szkołach, to przecież nie przedszkole z łóżeczkami i tarzaniem się w objęciach z wszystkimi?!
Można po prostu ufarbować włosy. I tyle, wszy jak ręką odjął!
Naprawdę? Czy to rzeczywiście pomaga?
Nie, nic nie pomaga. Próbowałam wszystkimi środkami — to wszystko bzdura.
Nienawidzę tych wszy, ohyda! (
A jak rozpoznać, czy gnidy są żywe, czy nie?
Czy żywe przy naciskaniu trzaskają?
Para Plus jest skuteczny, ale tylko przy podwójnym zastosowaniu.
Pojechałam w odwiedziny do znajomej, przywiozłam stamtąd wszy, teraz nie wiem, jak się ich pozbyć…
Mamy taki problem, i wypróbowaliśmy już wiele środków. Spray Paranit jest bardzo oleisty i z długich włosów bardzo trudno go zmyć (córce raz w tygodniu robię maskę z oleju łopianowego z lawendą, i ona zmywa się sto razy łatwiej niż Paranit). Pediculen Ultra bardzo mi się podobał. Jest skuteczny i wystarcza na wiele razy, ale ma okropny zapach… Do aplikacji wychodziliśmy na zewnątrz (zimą w klatce schodowej, zapach po nas utrzymywał się jeszcze przez tydzień, przebijając dym tytoniowy), nie dało się oddychać. Ale bez grzebienia żadnym środkiem się ich nie pozbędziecie.
Z krótkimi włosami jest łatwiej. Synowi po prostu robię maskę z lawendą lub anyżem pod chustkę, wyczesuję i myję bezpośrednio w wannie. Powtarzam co trzy-cztery dni i zapominamy o nich (do następnego zarażenia).
Ale ogólnie, bardzo dobrze w celach profilaktycznych, jeśli nie ma alergii, kapać lawendę wszędzie... Do szamponu, odżywki, balsamu, na czapki, ubrania. Nawet rano, wysyłając dzieci do szkoły, lekko smaruję włosy olejem łopianowym z lawendą (lekko, żeby był tylko zapach). Warto raz opuścić i zarażenie gwarantowane.
Paranit to bzdura! Najlepszym środkiem jest ogolenie się na łyso. Ale my wytępiliśmy wszy szamponem Head & Shoulders. Z łupieżem zniknęły i wszy, i gnidy.
Na łyso to oczywiście bardzo radykalne. Moja córka ma długie i kręcone włosy. Kupiłam w aptece środek D-95, trzeba go nałożyć, odczekać 45 minut, a potem wyczesywać. Następnego dnia nie ma śladu po tym nieszczęściu.
W naszej wielodzietnej rodzinie jest jeden doskonale sprawdzony środek na wszy i gnidy farba do włosów Palette. Farbuję nimi włosy córkom od 10. roku życia, ponieważ zawsze przywożą wszy z obozów, a latem na wsi od kogoś łapią. Biorę kolor zbliżony do naturalnego, nikt ani razu się nie domyślił, że mają farbowane włosy. Farba jest mocna, więc za pierwszym razem zabija całe paskudztwo. Oczywiście nie farbuję dzieci często, ale raz w roku po letnim odpoczynku muszę.
Tak, zdarzają się w życiu zmartwienia, a z wszami jest jeszcze gorzej. Chodziłam do salonu piękności z powodu łupieżu, sprawdziłam była choroba skóry głowy. A teraz wszy. Myślę, żeby ogolić się na łyso, jeśli nic nie pomoże.
Dziecko przyniosło ze szkoły. Koszmar. Higia została wycofana z produkcji, powiedzieli w aptece. Teraz jest Higienika, ten sam producent, ale kompletna bzdura. Nie pomogło. Wszyscy żyją, żadnych zmian. Kto może udzielić konkretnych zaleceń, jak się ich pozbyć?
A tak przy okazji, Sebozol też je wypędza.
Jeśli nie chcecie tracić nerwów i czasu kupujcie na wszy szampon Licener. Szybko i łatwo, niczym nie pachnie! Tylko nie zrozumiałam jednego, czy po nim trzeba umyć głowę zwykłym szamponem? Czy on wystarczy?
Mario, całkowicie się z Panią zgadzam. Licener to super! Po nim nie trzeba używać zwykłego szamponu, nie pozostawia żadnych śladów. Jak u Pani teraz sprawy?
Dzień dobry. W szkole zarazili dziecko, a ono mnie. Pojawiły się u mnie wszy i gnidy. Mam gęste, długie włosy. Myślałam, że mam alergię, swędziała mnie cała głowa. Wzięłam mydło dziegciowe i umyłam nim całą głowę, trzymałam około 10 minut (znowu nie wiedząc, że mam w głowie zwierzęta). Następnie spłukałam i włosy zaczęły wysychać. Nie mogę Panu/i powiedzieć, co działo się w mojej głowie, straszliwy swędzenie. Jestem podatna na alergie, więc poszłam i wypiłam Tavegyl. Tak wszystko się uspokoiło.
Rano przypadkowo znalazłem z przodu na głowie wesz. Najpierw pomyślałem, że to kłaczek z czapki. Zdjąłem i spojrzałem pod lupą — to była wesz. Ominąłem kilka aptek, wszędzie polecają Paranit. Kupiłem go. Obrałałem głowę dziecku i sobie. Było to 25 stycznia 2019 roku. Swoje włosy potraktowałem tak: producenci w instrukcji piszą, aby trzymać 10 minut i spłukać, ja trzymałem 10 minut, wziąłem grzebień i zacząłem czesać. Boże! Gnidy i 5 wszy. Zacząłem je wyczesywać. Włączyłem wodę (wrzątek), podgrzewałem grzebień i czesałem włosy przez całą godzinę! Dziś jest 30 stycznia, od rana głowa zaczęła mnie bardzo swędzić. Zacząłem wyczesywać grzebieniem — i pod lupą. Świecąc latarką na grzebień, znalazłem wesz. U dziecka (8 lat) cienkie, krótkie włosy, robaki zniknęły. Właśnie przeczytałem artykuł, pójdę szukać innego środka na wszy i gnidy!
Dodatek do mojego komentarza: środek „Paranit” spłukałem po godzinie. Paranit mi nie pomógł. Kosztuje tysiąc rubli!
Dzień dobry, to znowu ja. Kupiłem wodę ciemiernikową, dwie butelki. Nanieśłem na włosy, owinąłem foliowym workiem, trzymałem 30 minut, spłukałem. Następnie pofarbowałem jasną farbą do włosów, spłukałem i jeszcze raz oblałem głowę litrem wody, dodając jedną łyżkę octu. Na wypadek, gdyby to nie pomogło, kupiłem szampon Veda 2. Jutro nim potraktuję.
Piszę do mojego komentarza powyżej. Moje działania z wodą ciemiernikową i farbowaniem włosów przyniosły doskonały efekt. Polecam!
U nas w ogóle paradoks czy co… U córki zaczęła się alergia, drugi rok cierpimy z powodu mniszków. Rozpoczęliśmy leczenie, przestaliśmy chodzić do przedszkola, ponieważ leki trzeba brać 3 razy dziennie, a tam nie ma kontroli, wszystkim jest wszystko jedno. W efekcie po 2 tygodniach od osiedlenia się w domu odkrywam paskudztwo w postaci wszy. Bierzemy Nydę, informuję przedszkole, stamtąd odpowiedź — u wszystkich wszystko w porządku. Leczone są wszyscy członkowie rodziny, wszystkie czynności higieniczne — pościel itp., odpowiednio. Po obróbce Nydą wyczesałem u córki kilka martwych dorosłych osobników i wiele gniazdek. Przez 3 dni wyczesywałem grzebieniem, dorosłych nie było, gnidy wyczesywałem, ale trochę i już martwe. W efekcie idziemy do przedszkola i po drzemce dzwonią do mnie — odbierzcie, mówią, znaleźli jedną żywą wesz. Kupuję szampony Pedilin, w domu najpierw przeczesuję — zero, wszystko czyste. Ale oczywiście potraktowałem i córkę, i siebie. I zero. Żadnych. Co robić? Gdzie iść? Wylęgarnia w przedszkolu, własnej pielęgniarki nie ma.
Skąd wzięła się żywa wesz, tyle razy przeczesywałem, oglądałem każde pasmo co 5 mm, a efekt — znowu, choć wróciwszy do domu nic nie znalazłem. Jutro idę do szpitala, niech tam zobaczą i zdecydują, co zrobić z przedszkolem
Włosy u córki poniżej pośladków, dziewczynka w agencji modelek, mamy castingi i kontrakt w innym kraju. Co robić? To straszne!
Kupiłam środek na wszy w aptece, nie próbowałam metod domowych i tracić na nie czasu. Ostatecznie pomógł Pediculen spray. Przy czym trzymać go trzeba krótko, po nim łatwiej wyczesywać wszy i gnidy z włosów.