Strona o zwalczaniu owadów domowych

Jak wyglądają wszy: poznajemy cechy wyglądu i biologii pasożytów

≡ Artykuł ma 99 komentarzy
  • Dama: Apteka nie pomoże. To wyłudzanie i żerowanie na nieszczęściu. Pofarbuj...
  • Wika: A ja w sklepie – po prostu wybierałam sobie czapkę....
  • Maria: Mieszkamy w Finlandii, myję córce głowę 6–7 razy w tygodniu, ale ...
Więcej informacji na dole strony

Zapoznajemy się z cechami wyglądu i biologii różnych gatunków wszy. Przyjrzyjmy się, jak wyglądają i jak się rozmnażają.

Wszy to obligatoryjne pasożyty zewnętrzne ssaków. Owady te przystosowały się do życia w sierści zwierząt i odżywiania się wyłącznie ich krwią. Nie mogą żyć poza sierścią żywiciela i specjalizują się tylko w jednym gatunku lub w kilku blisko spokrewnionych gatunkach zwierząt.

Na przykład wesz ludzka może żyć tylko na człowieku i niektórych małpach. Wesz słoniowa może atakować tylko słonie, a wesz zajęcza — tylko zające. Wszy jednego gatunku ssaków nie mogą atakować innych gatunków.

Wszy żywią się wyłącznie krwią

Tak więc koci włosojad nie jest w stanie pasożytować na człowieku, a wesz ludzka nie żyje na zwierzętach domowych (wielu, nie wiedząc o tym, często poważnie podejrzewa, czy ich dzieci nie zaraziły się od kota lub psa). Na razie naukowcy nie znaleźli wszy tylko u przedstawicieli rzędu torbaczy.

To ciekawe

Na ptakach pasożytuje swoista grupa owadów, zwana pierzójadami. Są one bardziej zróżnicowane niż właściwe wszy i uważa się, że sprawiają ogólnie mniej niedogodności żywicielom niż pasożyty ssaków. Wszy pasożytujące na zwierzętach w nauce nazywane są włosojadami, a oprócz krwi niektóre ich gatunki mogą odżywiać się komórkami skóry i wydzielinami gruczołów żywiciela.

Wesz ludzka w krótkim, jak na miary ewolucyjne, okresie zamieszkiwania człowieka na planecie zdążyła podzielić się na dwie formy, które teoretycznie mogą przekształcić się w różne gatunki. Jedna z tych form żyje na głowie i nazywana jest wszą głowową, druga żyje w odzieży i nazywana jest wszą odzieżową (lub inaczej – wszą bieliźnianą).

Na zdjęciu pokazano wesz głowową przy znacznym powiększeniu

Wesz odzieżowa na tkaninie

Mogą one dawać zdolne do życia potomstwo, ale ze względu na to, że w rzeczywistych warunkach praktycznie nie występują razem, nie łączą się w pary i są coraz bardziej rozdzielone.

Oprócz tych form na człowieku pasożytuje również wesz łonowa, która znacząco różni się od wszy głowowej i odzieżowej rozmiarami, trybem życia i wyglądem.

 

Jak wyglądają wszy?

Wszy są dość małymi owadami. Na zdjęciu pod mikroskopem można u nich zauważyć wszystkie cechy właściwe ich gatunkowi biologicznemu - sześć nóżek, segmenty ciała, głowotułów i odwłok, czułki:

Wesz głowowa pod mikroskopem

Wesz łonowa pod mikroskopem

Poniżej pokazano jeszcze kilka zdjęć wszy ludzkich. Charakterystyczne jest, że na wszystkich etapach rozwoju nie mają one skrzydeł, podobnie jak ich krewniaki - wszoły:

Wszy nie mają skrzydeł

Wesz głowowa na włosach

A tak wygląda wszoł psi

Bez mikroskopu wszy wyglądają jak maleńkie, jasnoszare owady. Wszy odzieżowe są nieco jaśniejsze i wydają się prawie białe. Wszy łonowe są najciemniejsze, a ich ciało jest skrócone, przez co przypominają małe kraby.

Wśród włosów pasożyty są dość trudne do rozpoznania. Można zobaczyć, jak wyglądają wszy, na przykład na jasnej tkaninie, na dłoni lub na palcu.

Na zdjęciu - wesz odzieżowa na palcu:

Wszy odzieżowe na palcu

A na następnym zdjęciu można zobaczyć, jak wyglądają wszy we włosach - ich normalnym środowisku bytowania:

Wesz głowowa wśród włosów

Jeszcze jedna fotografia wszy głowowej

Wesz głowowa osiąga maksymalnie 4 mm, zwykle około 2-3 mm, podobnie jest z wesz odzieżową. Wesz łonowa jest najmniejsza, ma długość ciała 1-2 mm. Na obrazku wszy łonowe dobrze odróżniają się dość masywnymi, mocnymi nóżkami i okrągłym ciałem:

Na obrazku dobrze widoczne są różnice między wesz głowową a wesz łonową

Uwaga

Laikowi będzie dość trudno odróżnić bez mikroskopu wszy od wszołów. Zawsze jednak można być pewnym: jeśli pasożyt został złapany na człowieku – to wesz ludzka lub łonowa.

 

Czym różnią się od siebie różne gatunki wszy?

Różne gatunki wszy można odróżnić od siebie nawet bez mikroskopu.

Jeśli owad jest jasny, prawie biały, to jest to wesz odzieżowa. Na zdjęciu widać, jak wygląda wesz tej postaci na ubraniu:

Skupisko wszy odzieżowych na rękawie

Jeśli owady są ciemnawe, a ich odwłok jest mocno skrócony (wygląda na szeroki) – są to wszy łonowe. Zdjęcia ich na białym tle i we włosach przedstawiono poniżej:

Zdjęcie wszy łonowej na ciele człowieka

To ciekawe

Wszy łonowe i głowowe były bardzo rozpowszechnione w starożytności wśród ludzi. Znany rzymski cesarz Sulla cierpiał na wszy łonowe. Przy opisach potwornych chorób, na które chorował z powodu swojego rozwiązłego trybu życia, wszyscy jego współcześni nieodmiennie opisywali tysiące pasożytów, które dosłownie sypały się z niego, a pozostałe dniem i nocą zdejmowali z jego ciała niewolnicy.

Jeżeli natomiast owad jest ciemnej barwy i ma długi odwłok, należy do typowych wszy głowowych. Na zdjęciu poniżej dobrze widoczne są wszy we włosach:

I jeszcze: Skuteczny środek na wszy i gnidy za 1.60 zł (artykuł ma ponad 60 komentarzy)

Na zdjęciu widać, że wesz prawie zlewa się kolorem z włosami

Jeszcze łatwiej odróżnić wszy po miejscu na ciele, gdzie zostały znalezione lub złapane. Wszy we włosach na głowie – to tylko głowowe, na łonie, w pachwinie i okolicy odbytu, pod pachami, a w wyjątkowych przypadkach – na brwiach – łonowe. Pasożyty na ubraniu i włosach na klatce piersiowej – to zazwyczaj wszy odzieżowe.

Z innymi pasożytami trudno pomylić wszy, ponieważ wyglądają one zupełnie inaczej. Pluskwy są znacznie większe od wszy i nie występują na ciele człowieka w ciągu dnia, a pchły – są prawie czarne i dobrze skaczą.

Ale główna różnica wszystkich tych pasożytów, a także kleszczy od wszy polega na tym, że unikają one owłosionych części ciała. Wszy natomiast właśnie we włosach wolą pasożytować – ich odnóża są idealnie przystosowane do przyczepiania się do kosmyków włosów.

Na zdjęciu – wszy na włosach:

Wesz mocno trzyma się włosów swoimi odnóżami

A na następnym zdjęciu poniżej można zobaczyć, jak wyglądają wszy na fałdach odzieży:

Wesz odzieżowa wśród fałd odzieży

 

Rozmnażanie i cykl życiowy wszy

Wszy należą do owadów o niepełnym cyklu przeobrażenia. Oznacza to, że ich larwy wyklute z jaj są bardzo podobne do owadów dorosłych, różniąc się jedynie rozmiarami i brakiem zdolności do rozmnażania.

Na zdjęciach wszy można rozróżnić większe imago — dojrzałe płciowo pasożyty — oraz larwy:

Na obrazku przedstawiono pełny cykl rozmnażania wszy głowowej

A na tym obrazku przedstawiono cykl życiowy wszy łonowej (Pthiris Pubis)

Na fotografii - nimfy i dorosłe osobniki wszy

Uwaga

Do owadów o niepełnym cyklu przeobrażenia należą również karaluchy, świerszcze, koniki polne, pluskwy. Natomiast do owadów o pełnym przeobrażeniu zalicza się na przykład motyle, chrząszcze, komary, muchy, których larwy o kształcie robakowatym wyglądają zupełnie inaczej niż dorosłe osobniki.

Larwy wszy nazywane są nimfami, a dorosłe osobniki — imago.

Jaja wszy nazywane są gnidami. Są one nieruchome i w większości przypadków nie mogą przenosić się z człowieka na człowieka, jak sądzą o tym szczególnie ostrożni obywatele.

Cechą charakterystyczną gnid jest to, że przy wyjściu z jajowodu samicy jajo pokrywa się grubą warstwą lepkiej wydzieliny i natychmiast styka się z włosem, do którego przykleja się. Wydzielina szybko twardnieje, a gnida zostaje tak mocno przymocowana do włosa, że bardzo trudno ją oderwać — łatwiej wyrwać sam włos.

Wszy i gnidy współistnieją obok siebie, ale zazwyczaj gnidy są bardziej widoczne, ponieważ dorosłe owady częściej siedzą na skórze u nasady włosów, a gnidy umiejscowione są bezpośrednio na włosach.

Na poniższych zdjęciach można dokładniej zobaczyć, jak wyglądają gnidy i wszy:

Gnida przymocowana do włosa

Na zdjęciu pokazano wesz pod powiększeniem: dobrze widoczny jest wypełniony krwią odwłok

Wszy rozmnażają się bardzo szybko. Każda samica składa codziennie około 10 jaj, z których po kilku dniach wylęga się larwa.

Następnie larwa rośnie i trzykrotnie linieje, na co potrzeba około 14-16 dni. Po ostatnim linieniu nimfa przekształca się w dorosłą wesz i niemal natychmiast łączy się w pary z osobnikiem przeciwnej płci. Długość cyklu od jaja do jaja wynosi około 18-22 dni, w idealnych warunkach — 16 dni.

Wraz ze spadkiem temperatury, wszy i gnidy rozwijają się znacznie wolniej, a ich cykl rozmnożeniowy może wydłużyć się do miesiąca lub dłużej. Optymalna temperatura dla rozmnażania wszy wynosi 32-33°C.

Na poniższych zdjęciach pokazano wszy i gnidy na włosach:

Wszy niełatwo dostrzec na włosach, ponieważ najczęściej znajdują się u nasady włosa.

Kilka gnid na włosach

Uwaga

Przy wystarczającej długości włosów na głowie, nawet zimą na zewnątrz temperatura przy skórze głowy rzadko spada poniżej 25°C, dlatego wszy na człowieku rozmnażają się spokojnie przez cały rok.

Dobrze widać, jak rozmnażają się wszy na poniższym filmie. Można dokładnie przyjrzeć się dorosłym wszom, gnidom i larwom na różnych etapach rozwoju:

 

O rozmnażaniu wszy, a także kilka interesujących szczegółów z ich życia

Gnidy różnych gatunków wszy różnią się od siebie nieznacznie. U wszy łonowych są nieco mniejsze, u odzieżowych – większe i zwykle znajdują się w szwach odzieży. Gnidy wszy odzieżowych można całkowicie zniszczyć, na przykład wygotowując ubrania.

Poniżej przedstawiono zdjęcie wszy łonowych i gnid na włosach:

Wesz łonowa z bliska

Gnida wszy łonowej na włosie

A na następnym zdjęciu – gnidy wszy odzieżowej:

Mnóstwo gnid wszy odzieżowej na ubraniu

 

Tryb życia i optymalne warunki do bytowania wszy

Znając wszystko o wszach, można dość łatwo opracować i zastosować środki do ich zwalczania.

I jeszcze: Przerażające zdjęcia wszy głowowych, w tym makrofotografia (artykuł ma ponad 50 komentarzy)

Wszy stale przebywają na ciele człowieka lub na jego ubraniu. Wystarczy regularnie zmieniać bieliznę i prać ubrania w wysokich temperaturach, a wszy odzieżowe zginą nawet w przypadku zarażenia. Gnidy i wszy odzieżowe mogą się normalnie rozmnażać tylko wtedy, gdy człowiek nie zmienia bielizny i nie myje się przez miesiące. Jest to charakterystyczne dla włóczęgów i bezdomnych.

Dużą liczbę wszy odzieżowych i gnid obserwuje się zwykle u tych, którzy rzadko się myją i rzadko zmieniają ubrania.

Wszy łonowe i głowowe są silnie uzależnione od długości włosów. Na bezwłosej części ciała w ogóle nie mogą bytować. Najlepszym sposobem na pozbycie się ich jest ogolenie włosów w miejscu, w którym pasożyty zostały wykryte. Jeszcze na początku ubiegłego wieku do walki z wszami w pierwszej kolejności golono głowę, dlatego uważano, że osoba ogolona na łyso przeszła wszawicę.

To ciekawe

W ostatnich latach naukowcy obserwują gwałtowny spadek zarażeń wszami łonowymi na całym świecie. Łączą to z modą na golenie łona zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. Na bezwłosym łonie wszy nie mogą żyć, a nawet po stosunku płciowym z zarażoną osobą nie przyczepiają się do nowej ofiary.

Czasami wszy mogą zarażać zupełnie nieoczekiwane miejsca. Na przykład pachy i rzęsy. Wiedząc, jak wyglądają wszy i gnidy, nie jest trudno je tutaj zidentyfikować, ale pozbycie się pasożytów z tych miejsc wymaga pewnego wysiłku:

Wszy łonowe mogą pasożytować również na rzęsach człowieka

Uwaga

Wiadomo, że czasami wesz łonowa, przenoszona z matki na dziecko, może zarażać brwi malucha. Należy to uwzględnić w profilaktyce wszawicy w dużej rodzinie.

Poniżej przedstawiamy jeszcze kilka zdjęć z wszami i gnidami na rzęsach:

Dobrze widoczne gnidy wszy łonowych na rzęsach

Na tym zdjęciu również dobrze widoczna jest wesz łonowa wśród rzęs oraz liczne gnidy

Kolejne zdjęcie wszy łonowych i gnid na rzęsach człowieka

Wszy odżywiają się kilka razy dziennie: w normalnej temperaturze nawet trzydniowa głodówka jest dla nich śmiertelna. W obniżonej temperaturze mogą głodować nawet do tygodnia.

Wszy odzieżowe stale przemieszczają się z odzieży na ciało człowieka. Jeśli odzież zostanie zdjęta nawet na tydzień, większość wszy i ich larw ginie.

Tak wygląda wesz podczas ukąszenia

Wszy odzieżowe i gnidy

Wszy giną w temperaturze poniżej 0°C i powyżej 45°C. Przy stopniowym i nieznacznym obniżeniu temperatury mogą wpaść w stan anabiozy i głodować przez kilka tygodni.

 

Rozprzestrzenianie się wszy między ludźmi

Wszy przenoszone są w większości przypadków podczas bezpośredniego kontaktu fizycznego osoby zakażonej z osobą niezakażoną. Najczęściej zarażają się nimi dziś dzieci w wieku przedszkolnym, które wspólnie się bawią i szarpią.

Czasami wszy przenoszone są przez wspólne używanie nakryć głowy i środków do pielęgnacji włosów. Jednak taki sposób przenoszenia odgrywa znacznie mniejszą rolę w rozprzestrzenianiu się wszy.

Wszy mogą czasami być przenoszone na nakryciach głowy lub przedmiotach do pielęgnacji włosów

Ogólnie rzecz biorąc, można zarazić się wszami w każdym miejscu publicznym, gdzie możliwy jest bliski kontakt odzieży i ludzi. Na przykład w komunikacji miejskiej lub na różnych imprezach masowych.

To ciekawe

Wszy mogą dość długo przebywać w wodzie, dlatego czasami do zarażenia dochodzi na basenach i w naturalnych zbiornikach wodnych. Jednak takie przypadki są niezwykle rzadkie i nie ma się czego szczególnie obawiać.

Wszy boją się przy tym ostrych zapachów. Aby się przed nimi chronić, często wystarczy przed wyjściem między ludzi spryskać włosy wodą kolońską lub perfumami o zapachu eukaliptusa albo mięty, a owady z mniejszym prawdopodobieństwem przejdą na włosy podczas kontaktów z dziećmi i dorosłymi.

Uwaga

Nie należy sądzić, że wszy głowowe występują tylko u bezdomnych i niechlujnych ludzi. Niebezpieczeństwo tych owadów polega na tym, że łatwo przenoszą się na dzieci i dorosłych, niezależnie od poziomu kultury, i można się nimi zarazić w domu, a nawet w elitarnym przedszkolu. Zanim rozmnożą się w ilościach, w których zaczną powodować nieprzyjemne odczucia, mogą zdążyć rozprzestrzenić się po całym zespole lub rodzinie.

A prawdziwym towarzyszem braku higieny jest wesz odzieżowa.

Jeśli jednak do zarażenia dojdzie, należy bez zwłoki usuwać wszy. O prawidłowej walce z tymi pasożytami przeczytasz Państwo w innych artykułach na naszej stronie w dziale „Jak pozbyć się wszy”.

 

Kluczowe fakty na temat wszy, których znajomość pomoże szybko pozbyć się tych pasożytów

 

Ciekawe wideo: jak dochodzi do zarażenia wszami i jakie jest ich potencjalne zagrożenie dla człowieka

 

Szczegółowo o wszach ludzkich i metodach walki z nimi

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu „Jak wyglądają wszy: poznajemy cechy wyglądu i biologii pasożytów” 99 komentarzy
  1. Alina

    To okropne.

    Odpowiedz
    • Anonim

      I to mało powiedziane

      Odpowiedz
    • Milana

      Tak, trafnie powiedziane. Sama mam wszy, a czym trzeba się czesać, żeby szybciej się ich pozbyć?

      Odpowiedz
      • Waleriana

        Trzeba rozczesywać specjalnym grzebieniem.

        Odpowiedz
  2. Pedro

    Mhm, cały się swędzę…

    Odpowiedz
    • Tatiana

      Nie tylko Ty

      Odpowiedz
      • Żanna

        Tak, okropne.

        Odpowiedz
    • Anonim

      Właśnie…

      Odpowiedz
  3. Denis

    No kurczę, one i gnidy strasznie wyglądają.

    Odpowiedz
    • Żanna

      Są takie małe

      Odpowiedz
      • Aleksandra

        Zwinne i chytre, to dopiero stworzenia!

        Odpowiedz
  4. Krystyna

    Po prostu okropność

    Odpowiedz
  5. Maria

    Złapałam wszy od przyjaciółki, nocowałam u niej trzy dni. Siedzimy, rozmawiamy, a ona nagle zauważa, że po włosach córki coś pełznie koło ucha, złapała – okazała się wesz. Wpadłam w panikę! Zaczęłyśmy się oglądać nawzajem, to był koszmar. U przyjaciółki i jej córki cała głowa była usiana, pełno gnid, u siebie też zauważyłam, ale mniej. Od razu pobiegłyśmy po środki. I tak przez kilka dni – czego ja nie robiłam: szampony, nafta, jakaś płyn z apteki, wyczesywałam. Och, to był koszmar, nikomu nie życzę!

    Odpowiedz
    • Malificenta

      Byłam w szkole i na lekcji matematyki zauważyłam, że coś pełza. Poszłam do toalety i tam była wesz, wyglądała jak samica. Byłam przerażona, ale kiedy wróciłam do domu, potraktowano mnie naftą. Uważam, że to najlepszy środek. Trochę piekło, ale zmyliśmy i wszystko było ze mną w porządku. Były podobne sytuacje, gdy przywoziłam wszy z obozu (sanatorium), i za każdym razem kupowaliśmy środek na wszy. Nie próbujcie go używać, wam nie pomoże. Wymienię najlepsze domowe sposoby: nafta, woda utleniona i mleczko pszczele. I tyle, wszy nie będzie. Zdradzę tajemnicę: jeśli nałożyliście środek na głowę, te pasożyty muszą was gryźć, gdy umierają od tego działania.

      Odpowiedz
      • Daniel

        Mnie pomogło.

        Odpowiedz
  6. Waleriana

    Tak, nie daj Boże nikomu czegoś takiego.

    Odpowiedz
  7. Wika

    Od razu, zobaczywszy i przeczytawszy, całe ciało zaczyna swędzieć. Nie daj Boże takiego szczęścia. To po prostu okropne.

    Odpowiedz
  8. Ania

    Są okropne na zdjęciach (nie wiem, jakie są w rzeczywistości).

    Odpowiedz
    • Krystyna

      W rzeczywistości nie są straszne.

      Odpowiedz
  9. Mirima

    Kiedy wróciłam z ulicy, mama mi powiedziała: a no daj no głowę obejrzeć. I dałam, a wtedy mama znalazła larwy i wszy.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Tych wszy się nie wyczyści, są po prostu okropne, wyczesujesz, wyczesujesz, a skąd się biorą – nie wiadomo. Jeszcze innych zarażają...

      Odpowiedz
  10. Anonim

    Żeby nie mieć wszy, trzeba się myć i trzymać z daleka od bezdomnych ((

    Odpowiedz
    • Masiu

      Swoją drogą, wszy lubią czyste i wilgotne (niedosuszone) włosy.

      Odpowiedz
      • Anonim

        Zgadzam się z tobą

        Odpowiedz
    • Maria

      Mieszkamy w Finlandii, myję córce głowę 6-7 razy w tygodniu, ale z przedszkola złapała larwy-jajeczka. Panikuję. Ale mówią, że w aptece jest bardzo dobry środek, będę leczyć ją, siebie i syna. Dobrze, że mąż jest łysy.

      Odpowiedz
  11. Marcelina

    Boże, a jak ludzie się ich pozbywają? Nie wyobrażam sobie...

    Odpowiedz
    • Witalina

      Używaliśmy środka Para Plus, bardzo dobry środek, ale drogi, około 16-20 zł.

      Odpowiedz
  12. Dana

    Ja też miałam wszy. Zaraziłam się od sąsiadów – nocowałam u nich. Ledwo się ich pozbyłam!

    Odpowiedz
    • Angelina

      Jak się pozbyliście?

      Odpowiedz
  13. Ola

    To okropne. Już tyle środków próbowaliśmy – nic nie pomaga! Co za koszmar. Ledwo je wywiedliśmy. Trzeba wybierać gnidy, bo inaczej wszy będą się pojawiać i pojawiać...

    Odpowiedz
  14. Nadieżda

    Miałam je trzy razy, a mam 11 lat. Pierwszy raz w przedszkolu, drugi raz 6 lat później, tuż przed zakończeniem podstawówki, trzeci raz od przyjaciółki, głowa zaczęła swędzieć. Mama spojrzała – znowu one.

    Odpowiedz
  15. Katarzyna

    To okropne... Ostatnio zauważyłam, że coraz trudniej je wywabić.

    Odpowiedz
  16. Anonim

    To okropne, cała się swędzę, a farba też nie pomogła (

    Odpowiedz
    • Anonim

      A kupcie państwo Nudę i po sprawie

      Odpowiedz
  17. And

    Nie panikujcie, przeczytajcie artykuły i nie oglądajcie zdjęć. Wtedy zrozumiecie, jak szybko się pozbyć.

    Odpowiedz
  18. Anonim

    Lepiej nie łapać takiego cuda!

    Odpowiedz
  19. Wszygon

    Zaraziłem się na basenie - swędziało, ale udało się je wytępić.

    Odpowiedz
    • Wika

      A ja w sklepie - po prostu wybierałam sobie czapkę.

      Odpowiedz
  20. Waleriana

    Złapałam wszy w autobusie. Teściowa dała szampon, potem przeczesała i wybrała wszystkie gnidy. Bardzo jej dziękuję.

    Odpowiedz
  21. Wiktoria

    Ojej, to straszne, ja też je miałem, teraz co tydzień robię profilaktykę!

    Odpowiedz
  22. Anna

    Ja miałem je trzy razy… Para Plus wytępił je za pierwszym razem.

    Odpowiedz
  23. Nastuszeńka

    A wiecie, jak długo trzeba je wyczesywać?

    Odpowiedz
    • Darina

      Tak. Wyczesuję te małe draństwa!

      Odpowiedz
  24. Oksana

    A ja leżałam w szpitalu z dzieckiem i tam je złapałam. U syna, zdaje się, nie ma. Teraz umyłam głowę specjalnym szamponem, mam nadzieję, że wyzdychają. To koszmar. Rozpłakałam się.

    Odpowiedz
  25. Nastia

    Nie mogę na to patrzeć.

    Odpowiedz
  26. Julia

    Miałem wszy, zaraziłem się od jednej dziewczyny. Kupiliśmy roztwór Full Marks, jest z grzebieniem do wyczesywania, kosztuje 12 zł, roztwór jest oleisty. Fuj, te wszy to koszmar, nasmarowałem się tym roztworem, posiedziałem 15 minut, wyczesali wszystkie, a potem 10 razy spłukiwałem głowę szamponem bez odżywki. Trudno go zmyć.

    Odpowiedz
    • Julia

      Ja też miałem wszy.

      Odpowiedz
  27. Znająca się na rzeczy

    Drodzy Państwo, kupcie w aptece weterynaryjnej nalewkę z ciemiernika, delikatnie nasmarujcie głowę wacikiem nasączonym tą nalewką (nie obficie, można poparzyć skórę) i załóżcie czepek na 15-20 minut. Następnie umyjcie zwykłym szamponem, dobrze go pieniąc. Podczas spłukiwania, wraz z pianą, zobaczycie kropki martwych wszy. Procedurę warto powtórzyć po kilku dniach, aby zabić nowo wyklute wszy.

    Odpowiedz
    • Masza

      Och, dziękuję, a proszę napisać jeszcze raz, jak to się nazywa?

      Odpowiedz
  28. Anonim

    Okropne te wszy, nie daj Boże. A co robić w ramach profilaktyki?

    Odpowiedz
  29. Wład

    A ja spryskałem je naftą i po trzech dniach wszystkie odpadły!

    Odpowiedz
    • Ariana

      Ja też miałem je wiele razy. Ale wytępiłem.

      Odpowiedz
  30. Nastia

    No tak. Ale mam pytanie. Skąd się wzięły te gnidy?!

    Odpowiedz
    • Anonim

      Wszy robią kupę i pojawiają się gnidy. Potem się wykluwają i powstają wszy.

      Odpowiedz
  31. Aniutoczka

    Ojej, jakie one słodkie, takie śliczne robaczki =)

    Odpowiedz
  32. Ania

    Jak popatrzyłem, to zaczęło mnie swędzieć całe ciało!

    Odpowiedz
  33. Ilia

    Po prostu się ostrzyżcie. Ja tak zrobiłem.

    Odpowiedz
    • Dasza

      Ilja, no ty jesteś chłopcem, a co mają zrobić dziewczynki, też mają się ostrzyc?

      Odpowiedz
    • Darina

      Ja też mam włosy do uszu.

      Odpowiedz
  34. Nastia

    Okropność, w naszej klasie jest jedna dziewczynka, która ma wszy, a ja siedzę przed nią. Co robić dla profilaktyki? Nie chcę się zarazić.

    Odpowiedz
    • Medel

      Po prostu poproś swoją panią wychowawczynię, żeby cię przesadziła. Powiedz, że kopie twój plecak, i po sprawie.

      Odpowiedz
  35. Łucja

    Miałem wszy na obozie pionierskim, wychowawcy ostrzygli mi włosy prawie na łyso, a miałem je do pasa i kręcone. Potem umyli mi głowę czymś. Minęło 25 lat, a włosy rosną proste, żadnych więcej loków. Wszy to zło!

    Odpowiedz
  36. Anonim

    Fuj, wydawało mi się, że mam wszy i chciałem zobaczyć, jak wyglądają. W końcu wszy nie mam.

    Odpowiedz
  37. Masza

    Witam wszystkich. Mam je, jak się ich pozbyć?

    Odpowiedz
    • Anastazja

      Mario, nie bój się, trzeba je wytępić specjalnym szamponem.

      Odpowiedz
  38. Siergiej

    Cholera, jakie to okropne.

    Odpowiedz
  39. Obywatel sowieckiego chowu

    Kompletna lipa, wsiadłem do taksówki i złapałem pasażerów.

    Odpowiedz
  40. Kola

    Nie trzeba się strzyc, w aptece trzeba zapytać o coś na wszy.

    Odpowiedz
    • Dama

      Apteka nie pomoże. To naciąganie i czerpanie zysków z nieszczęścia. Pomalujcie się.

      Odpowiedz
  41. Anonim

    U mojego dziecka, kiedy jeszcze chodziło do przedszkola, wszy pojawiły się na rzęsach, nie na głowie. Biedne moje dziecko, co musiało wycierpieć. Zdawało się, że usunę, wszystkie powyciągam, a po kilku dniach znów były. Ledwo się ich pozbyłam.

    Odpowiedz
    • Ania

      Nie uwierzy Państwo, moje dziecko też złapało w przedszkolu wszy i już od 2 miesięcy nie mogę się ich pozbyć. Czego już nie próbowałam: i Paraplex, i naftę, i Full Marks — nic nie działa na te stworzenia.

      Odpowiedz
  42. Anastazja

    Tak, to okropne, aż strach. Ja też miałam wszy, jakieś szare. Czy ktoś wie, co to jest? Bałam się okropnie, kiedy mama powiedziała, że mam wszy. Wydaje mi się, że to u nas w szkole.

    Odpowiedz
  43. Sofia

    Mam 12 lat i wszy mam na razie 1 raz. To bardzo obrzydliwe i boję się, głowa strasznie swędzi.

    Odpowiedz
  44. Agata i Jana

    Postanowiłyśmy z siostrą zobaczyć, jak wyglądają wszy, i zobaczyłyśmy taki koszmar, po prostu jakiś debilizm. Krótko mówiąc, okropne i obrzydliwe.

    Odpowiedz
    • Rita

      W rzeczywistości nie są takie straszne!

      Odpowiedz
  45. Rita

    Ja też miałam wszy. Pozbyłam się ich farbą do włosów, po prostu jest tam dużo nadtlenku wodoru, a nadtlenek zabija wszy i gnidy, potem je wyczesałyśmy.

    Odpowiedz
    • Anonim

      To kompletna bzdura, po prostu je Pan/Pani zamalował/a. Farba do włosów nie usuwa tych pasożytów… Łatwiej ogolić się na łyso. A najlepsza metoda — polać głowę naftą i zapalić zapałkę. Będzie Pan/Pani pewien/pewna, że więcej się nie pojawią. W warunkach domowych zabronione.

      Odpowiedz
  46. Wala

    Miałam wszy trzy razy, i to wszystkie trzy razy w wieku 12 lat. To kompletny koszmar, zaraziłam się na obozie latem. A jeszcze radzę: trzymajcie się z daleka od pcheł ludzkich. Rozmnażają się na ścianach, w listwach przypodłogowych, w kątach pokoju. One też szybko się rozmnażają. Jeśli dostaliście od znajomych, przyjaciół, rodziny rzeczy, plecaki itp. Włóżcie do jakiejś miski lub czegoś podobnego i wygotujcie we wrzątku. I jeszcze, one też wyglądają jak małe, brązowe owady. I pamiętajcie, zwierzęta nie mogły ich przynieść!

    Odpowiedz
    • Anonim

      Zwierzęta nie mogą przynieść wszy, ale pchły — łatwo. Pchła ludzka może łatwo posiedzieć zarówno na zwierzęciu, jak i na człowieku.

      Odpowiedz
  47. Tania

    Boże, co za obrzydlistwo te wszy…

    Odpowiedz
    • Anonim

      Cholera, ja ich jeszcze nie miałam.

      Odpowiedz
  48. Niewiedza

    Znalazłam u siebie wesz, nie mogę określić, jaka to.

    Odpowiedz
  49. Anastazja

    One tak obrzydliwie wyglądają.

    Odpowiedz
  50. Anonim

    Mówią, że kto miał wszy, będzie bogaty — więc jest szansa, że wszyscy będziemy milionerami!

    Odpowiedz
    • Świetlana

      Koszmar, nie chcę takich obrzydlistw.

      Odpowiedz
  51. Lewa

    Koniec. Taki drobiazg, a tyle kłopotów.

    Odpowiedz
    • Medel

      Tyle kłopotów, okropność, prawda?

      Odpowiedz
  52. Świetlana

    Znalazłam jakieś dwa: brązowe, z długim ciałem, takie małe. Czy mogą to być wszy?

    Odpowiedz
    • Medel

      Tak, mogą. Wyobraź sobie: jesteś w szkole, a po twoich włosach biegają wszy. Mogą nawet spaść na zeszyt…

      Odpowiedz
  53. Machaczka

    Wydaje mi się, że mam wszy. Proszę o pomoc, bo boję się powiedzieć mamie, żeby sprawdziła mi głowę, sama nie wiem dlaczego. Chcę się ich pozbyć niezauważenie. Jeśli mam wszy, to myślę, że to wina mojej dziwnej koleżanki z klasy. Miała wszy przez cały rok, chodziła tak do szkoły i nikt o tym nie wiedział. Potem znajome powiedziały mi, że zobaczyły u niej wszy. I wszystkie dziewczyny rozpuściły te plotki niektórym. Potem poprosiłam naszą wychowawczynię, żeby powiedziała, żeby przyszła i sprawdziła wszystkim głowy. U nikogo nie znaleziono. A potem przyszła jej kolej, cisza w klasie, pielęgniarka ogląda jej głowę i nagle cicho woła naszą panią, mówi 'niech pani podejdzie' i coś jej szepcze. Krótko mówiąc, wszyscy już zrozumieliśmy, o co chodzi. Potem kazali jej, żeby przez miesiąc nie przychodziła do szkoły i żeby oczyściła głowę. I nie przychodziła przez miesiąc. Wszyscy, krótko mówiąc, uwierzyli, że jest wyleczona. Potem powiedziała wszystkim, że już jest wyleczona. I nagle bach — jedna dziewczyna znowu zobaczyła u niej coś na głowie. Generalnie, to stworzenie, moim zdaniem, nas oszukało. Bardzo się martwiłam, czy mam wszy (nie daj Boże). Tak nienawidziłam tego stworzenia. Pod koniec roku szkolnego poszłyśmy z koleżankami po szkole po lody, a ja czekam w kolejce, kręcę włosy. Patrzę, coś jest na włosach, wpadłam w panikę, dobrze, że nikt nie widział. Szybko wzięłam i gdzieś wyrzuciłam. O mało się nie rozpłakałam. Potem, kiedy wracałyśmy z koleżankami do domu, trzymałam się od nich z daleka (żeby nie «zarazić»), bo myślałam, że mam wszy. Dzięki Bogu, po 3 miesiącach jeszcze nie zauważyłam. Ale dzisiaj siedzę, patrzę — coś spadło mi z głowy. Myślę, że to była mrówka, ale nie jestem pewna, co to było. Szybko wzięłam i zabiłam to. Boże, oby to nie była wesz. I tak poproszę mamę, żeby obejrzała mi głowę, a jeśli mama coś znajdzie na mojej głowie, to urządzę tej koleżance «słodkie życie». Tej idiotce!

    Z poważaniem, Machina.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Mądrze

      Odpowiedz
      • Dasza

        Dlaczego «dobra robota»?

        Odpowiedz
  54. Jaskier

    Nie daj Boże złapać takiego paskudztwa…

    Odpowiedz
  55. Dasza

    To koszmar, nigdy nie chcę tych stworzeń.

    Odpowiedz
  56. Mura Mur

    I czemu wszyscy tak panikujecie? Oczywiście, to bardzo nieprzyjemne, ale nic więcej. O wiele straszniejsze jest zapalenie wątroby, kiła, AIDS itp. A tych małych przyjaciół się wytępi i od razu o nich zapomina!

    Odpowiedz
  57. Medel

    Tak, te wszy są okropne, po prostu straszne stworzenia. Tak gryzą, że aż jakby sto igieł wbijało się w głowę. To poprostu horror. Chyba umrę przez nie, jak mnie już zmęczyły, te karaluchy.

    Odpowiedz
  58. Dasza

    Boże! Myję się codziennie, a głowę myję co 2 dni. Dlaczego, do cholery, mam wszy odzieżowe? Całą głowę i szyję mam rozdrapaną. Gdzieś je złapałam w szkole i się rozwinęły? Dopiero po 22 dniach (dzisiaj) odkryliśmy, że mam wszy (( Masakra.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Tak, ludzie, wpadliście! )) Jak i my. Walczymy! Trzeba zniszczyć wszystkich «faszystów» ))

      Odpowiedz
  59. Elida

    Koszmar )) Po prostu koszmar, cholera, są takie małe…

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy