
W większości przypadków pchły u kotów należą do jednego z najpowszechniejszych gatunków pcheł w ogóle – pchły kociej lub Ctenocephalides felis po łacinie. Ten gatunek owadów pasożytuje aktywnie nie tylko na kotach, ale także na innych zwierzętach – psach, szczurach, królikach – i równie łatwo i swobodnie żywi się, przy nadarzającej się okazji, krwią ludzką.
Jednocześnie na kotach można spotkać także inne gatunki pcheł – pchłę psią, szczurzą, ludzką, króliczą. Jednak dla przeciętnego właściciela wąsatego pupila wszystkie te pchły u kota wyglądają tak samo – różnicę między gatunkami można dostrzec tylko pod mikroskopem. Za to od innych pasożytniczych owadów te krwiopijcy różnią się dość wyraźnie, więc nie powinno być wątpliwości, że kota dręczą pchły.

To ciekawe
Przy wyborze żywicieli pchły są generalnie niewybredne. Jeden gatunek może pasożytować na dziesiątkach, a nawet setkach różnych gatunków zwierząt. Ważne, aby krew była ciepła. Spośród ponad 2000 gatunków tych pasożytów istnieje tylko około 30 takich, które są bardzo przywiązane do jednego gatunku żywiciela i nie mogą go zamienić nawet na dość bliskich krewnych. Z reguły gatunki te pasożytują na nietoperzach i są bardzo wyspecjalizowane pod względem miejsc bytowania i rozmnażania.
Pchły u kotów: wygląd i zdjęcia
Z wyglądu pchły u kotów przypominają bardzo małe, gładkie i błyszczące nasiona roślin. Gdyby nie ich ruchliwość, wielu właścicieli kotów nawet by nie podejrzewało, że te punkciki to owady.

Na zdjęciu poniżej wyraźnie widać kilka pasożytów na skórze zwierzęcia wśród sierści: nawet przy pewnym powiększeniu trudno dostrzec ich odnóża i głowę:

Typowa pchła u kota, niezależnie od gatunku, ma długość ciała około 2-3 mm. Różne gatunki pcheł różnią się między sobą budową głowy oraz liczbą szczecinek na odnóżach.
Aby dokładnie zobaczyć, jak wyglądają pchły u kotów, należy wziąć owada do ręki lub umieścić go pod mikroskopem. Na zdjęciu można szczegółowo przyjrzeć się, jak wygląda pchła u kota, i poznać charakterystyczne cechy budowy ciała tego pasożyta:

- brak skrzydeł – właśnie dzięki temu owada bardzo trudno złapać, utrzymać między palcami i zmiażdżyć
- wydłużone i spłaszczone bocznie ciałko, zapewniające łatwość poruszania się między włosami zwierzęcia żywiciela
- bardzo długie tylne odnóża, umożliwiające wykonywanie gigantycznych, jak na rozmiary owada, skoków
- kolor powłok ciała: wszystkie pchły występujące u kotów mają ciemnobrązowy lub czarny kolor.
To właśnie skoczność pcheł stała się przysłowiowa. Owad może wykonać skok przekraczający długość jego ciała 150 razy. Gdyby człowiek posiadał takie zdolności, mógłby skakać na odległość do 300 metrów.
Same skoki są dobrymi wskaźnikami do identyfikacji pcheł. Jeśli maleńkie stworzenie znalezione na ciele zwierzęcia po prostu znika z miejsca, w którym właśnie było – to na pewno pchła. Ludzkie oko nie jest w stanie dostrzec samego skoku owada: możemy jedynie zauważyć pasożyta w promieniu 20-30 centymetrów od ostatniego miejsca jego przebywania.
Pchła u kota dobrze różni się od innych możliwych pasożytów następującymi cechami:
- małymi rozmiarami – typowe kleszcze są kilkakrotnie większe
- ciemnym ubarwieniem i ruchliwością – pchły i wszy u kotów występują praktycznie obok siebie, ale wesz ma jasne ubarwienie ciała i jest bardzo mało ruchliwa. Skoczność odróżnia pchły również od wszołów.
Uwaga
Dodatkową różnicą między pchłą a wszą jest umiejscowienie pasożytów na sierści: pchły poruszają się po skórze, nie wchodząc na włoski, podczas gdy wszy siedzą głównie na włoskach zwierzęcia.
Biologia pchły kociej
Wszystkie pchły u kotów domowych mają ogólnie podobną biologię. Wszystkie są obligatoryjnymi pasożytami, zdolnymi do odżywiania się wyłącznie krwią żywicieli.


Rozmnażanie pcheł odbywa się z przeobrażeniem zupełnym: samica składa porcję jaj, z których po kilku dniach wykluwają się robakowate larwy, niepodobne do dorosłych owadów. Żywią się one albo gnijącymi resztkami organicznymi, albo krwią pozostałą w odchodach dorosłych osobników.
To interesujące:
Słowo «składa» nie do końca poprawnie opisuje sposób, w jaki samica pchły rozprzestrzenia jaja. Ona raczej je «wystrzeliwuje»: jaja rozlatują się z jej ciała we wszystkie strony z dużą prędkością. Zapewnia to choćby minimalne rozproszenie jaj na odpowiedniej powierzchni, oddalenie jednej larwy od drugiej i zmniejszenie konkurencji między nimi o zasoby pokarmowe.
Zdjęcie jaj pchły kociej:


Zdjęcie larw pcheł:


Same pchły u domowego kota są obecne na jego ciele stale. Wskakują na zwierzę, aby się pożywić, i opuszczają je, gdy są najedzone. Larwy rozwijają się w ściółce legowiska zwierzęcia lub po prostu w stertach śmieci. Na samym kocie nie można znaleźć larw.
Możliwych źródeł, skąd biorą się pchły u kotów, jest wiele:
- Zarażenie od zwierząt wychodzących.
- Atak pasożytów żyjących w miejscach odpoczynku lub spacerów zwierzęcia: kot może po prostu poleżeć obok mysiej nory, z której wskoczą na niego owady.
- Obecność pasożytów w domu. Zazwyczaj w takim przypadku pasożyty gryzą również ludzi.
- Przypadkowe wniesienie owadów do domu przez człowieka – na ubraniu lub z przedmiotami codziennego użytku.
Już te przyczyny wystarczą, aby zrozumieć, że żadne zwierzę, nawet całkowicie domowe, nie jest zabezpieczone przed zarażeniem pasożytami.
Opinia
«Moja Sonia nigdy nie wychodziła na zewnątrz. Raz, dwa lata temu, skojarzyliśmy ją w domu z kotem. Byłam w szoku, kiedy zobaczyłam na niej pchły. Skąd u kota pchły, skoro nie ma kontaktu z innymi zwierzętami? Przyjechał weterynarz, obejrzał i powiedział, że cały nasz balkon jest opanowany przez pchły. Nie mogłam w to uwierzyć: przecież jest nieogrzewany. Mimo to lekarz zaczął wymieść śmieci z kątów i pokazał nam larwy tych wstrętnych stworzeń».
Julia, Pietropawłowsk Kamczacki
Pchły jako nosiciele niebezpiecznych chorób kotów
Najbardziej niebezpieczne w biologii pcheł jest ich powiązanie z innymi pasożytami i patogenami różnych chorób.

Pchły i glisty u kotów zawsze występują obok siebie: jaja glistów są przenoszone na odnóżach skaczących pasożytów. A w samym organizmie malutkiego pasożyta, od jednego żywiciela do drugiego, przemieszczają się patogeny:
- dżumy
- brucelozy
- tyfusu
- riketsjozy
- wąglika
- tularemii
- salmonellozy
- zapalenia mózgu
…i około 200 innych chorób, wśród których są śmiertelnie niebezpieczne zarówno dla samych kotów, jak i dla ludzi, którzy je trzymają. Dlatego zawsze należy uważnie obserwować stan pupila i przy pierwszych oznakach obecności u niego pasożytów rozpocząć z nimi walkę.
Objawy wskazujące na obecność pcheł u pupila
Stwierdzenie, czy kot ma pchły, nie jest trudne. Nawet przy niewielkiej ich liczbie na ciele zwierzęcia wywołują one jednoznaczne objawy:
- świąd – kot staje się bardzo niespokojny i ciągle się drapie
- wysypka na skórze między włosami w postaci czerwonych kropek
- zapalenie skóry w miejscach szczególnie silnych ukąszeń. Ten objaw występuje dość rzadko i przy długotrwałym pasożytowaniu owadów
- niedokrwistość przy poważnym zarażeniu
- odchody owadów w postaci maleńkich czarnych kropek między włosami
- i wreszcie same pchły, trudne do schwytania, ale stale widoczne gołym okiem w sierści.

Zazwyczaj już sam świąd i ciągły niepokój zwierzęcia pozwalają zrozumieć, że kot ma pchły. Jednoznacznie stwierdzić obecność pcheł u kota może lekarz weterynarii po zbadaniu pupila.
Uwaga:
Pośrednim sposobem na stwierdzenie, że kot ma pchły, jest wykrycie u niego robaczycy. Wśród kocich glist są takie, których jaja przenoszone są wyłącznie przez pchły, dlatego wykrycie tych pasożytów jednoznacznie świadczy o pchlicy u zwierzęcia.
Natychmiast po wykryciu pcheł u kota należy rozpocząć walkę z małymi krwiopijcami.
Środki do walki z pchłami
Jeśli u kota domowego pojawiły się pchły, należy przede wszystkim wybrać odpowiedni środek do ich usunięcia i zastosować go u zwierzęcia. A dopiero potem należy oczyścić z pasożytów pomieszczenie.
Obecnie istnieje wiele skutecznych środków przeciw pchłom. Wszystkie można podzielić na kilka podstawowych typów:
- obroże przeciw pchłom – najbardziej skuteczne w profilaktyce zarażenia kota. Wygodnie jest założyć taką obrożę kotu, który tylko czasami i na krótko wychodzi na zewnątrz. W tym przypadku środek będzie skutecznie odstraszał pasożyty. Wadą obroży jest to, że mogą powodować podrażnienia na szyi zwierzęcia. Najbardziej znane są obroże Hartz, Beaphar, Bolfo.

- Insektycydowe krople na kark – skuteczny środek zarówno do zabijania, jak i odstraszania pcheł. Są bardzo łatwe w aplikacji – wystarczy wetrzeć je w skórę zwierzęcia, aby chronić je przed pasożytami przez kilka tygodni – ale mogą być toksyczne. Bardzo skuteczne są krople Advantix, Stronghold, Hartz.

- Szampony przeciw pchłom – optymalny środek dla kotów. Działają bardzo delikatnie, są nietoksyczne, skutecznie niszczą pasożyty obecne na sierści. Pchły u ciężarnej kotki prawie zawsze usuwa się właśnie za pomocą szamponu. Dość popularne są szampony Czystotel, Fitoelita, Ługowoj.

- Spraye przeciw pchłom – najbardziej radykalne i dość toksyczne środki. Stosuje się je, gdy pcheł na zwierzęciu jest zbyt dużo i trzeba je szybko i natychmiast wytępić. Wymagają bardzo ścisłego przestrzegania instrukcji i mają wiele przeciwwskazań. Na przykład pchły u karmiącej kotki lub u kociąt nie powinny być usuwane żadnym z tych środków.

- Mechaniczne metody usuwania pcheł: wyczesywanie i ręczne wyłapywanie pcheł. To bardzo pracochłonna i czasochłonna metoda. Ale na przykład u kociąt w wieku poniżej miesiąca tylko za jej pomocą można pozbyć się pasożytów.

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli u kota pojawiły się pchły po raz pierwszy, wybór środka może być dość trudny, ponieważ nie zawsze można przewidzieć, czy wywoła on alergię, czy nie. Nie zaleca się działać metodą prób i błędów, ale lepiej od razu skonsultować się z weterynarzem.
Jak prawidłowo walczyć z pchłami u kotów
Ważne jest, aby zrozumieć, że jeśli u kota pojawią się pchły, nie ograniczy się to tylko do ich usunięcia. Walka z tymi pasożytami obejmuje cały ciąg działań:
- Należy odpowiednio dobrać środek, kierując się przede wszystkim jego bezpieczeństwem dla zwierzęcia.
- Sam środek należy zastosować w pełnej zgodności z instrukcją.
- Następnie należy przeprowadzić działania mające na celu usunięcie owadów z pomieszczenia. W tym celu zwykle stosuje się specjalne aerozolowe insektycydy.
- Zapewnić profilaktykę zakażenia pchłami zarówno zwierzęcia, jak i całego pomieszczenia, w którym przebywa: rozkładać w pomieszczeniu gałązki piołunu lub stosować insektycydowe pyły, zakładać zwierzęciu obrożę, dbać o czystość w domu.
W każdym razie w przypadku wykrycia pcheł u kota należy wymienić lub dokładnie umyć jego legowisko, kuwetę i posłanie. To właśnie w tych miejscach z dużym prawdopodobieństwem rozmnażają się pasożyty i staną się one miejscem wtórnego zakażenia po zniszczeniu owadów tylko na zwierzęciu.
Środki przeciw pchłom dla zwierząt: co ważne, aby wiedział każdy właściciel





Jakie okropne pchły!
Dzisiaj znalazłam u swojego kota jakieś małe, białe owady na sierści. Rozpełzły się po całej mojej poduszce! Poszewkę do chloru, kota na swoje miejsce, a spać nie mogę! Źle się czuję, cały czas mi się wydaje, że ktoś po mnie łazi. Przeszukałam cały internet, ale takich nie znalazłam. Są jak robaczki, nie skaczą, tylko po prostu pełzają. Jest ich mnóstwo! Kot jest spokojny, nawet się nie drapie.
Być może to wszy kocie, proszę poszukać zdjęć w internecie.
Może to jakieś robaczki z ulicy!
Tatiano, to larwy pcheł.
U mojego kota oprócz pcheł są jeszcze jakieś małe robaczki. Na początku myślałam, że to brud, a gdy się przyjrzałam, okazało się, że się poruszają. Proszę podpowiedzieć, co to jest i jak je usunąć?!
To wszy.
Próbowałam różnych leków, aby pozbyć się pcheł u dwóch kotów, zatrzymałam się na krajowych kroplach Bars. Nie są drogie, a ich działanie wystarcza na kilka miesięcy. Szampony i obroże nie dają takiego efektu, są bardziej dodatkową ochroną. Ze sprayem niestety się nie zaprzyjaźniłyśmy, jest bardzo problematyczny w aplikacji.
Wario, co Pani pisze, w Barsie jest permetryna, jest bardzo trująca i wiele kotów się nią zatruwa ze skutkiem śmiertelnym.
To samo dotyczy większości szamponów krajowej produkcji, sprayów i pudrów – w składzie jest permetryna. W zagranicznych preparatach dawno z niej zrezygnowano.
Polecam krople Advantage – bez ograniczeń.
Reklamuje Pani tutaj firmę Hartz, ale w USA przeciwko produktom tej firmy powstała strona internetowa dla ofiar, czyli zwierząt, które zginęły lub ucierpiały w wyniku stosowania obroży lub kropli tej firmy. Radzę być ostrożnym i nie ryzykować ze swoimi pupilami.
Proszę o pomoc! Wzięłam kociaka na wsi, pchły aż się roiły. Wydaje mi się, że je wytępiłam, ale w pokoju jest koszmar, nie mogę spać. Kupiłam już bylicę, co prawda w aptece, suszoną, bo teraz jest zima i nie mam gdzie jej zerwać. Co mam robić? Ratunku!
My też kiedyś nie mogliśmy pozbyć się pcheł. W końcu rozcieńczyłam całą butelkę szamponu przeciw pchłom i namoczyłam nim całą podłogę. Dywany musiałam wszystkie wynieść. Po około dwóch godzinach wróciłam do domu i umyłam czystą wodą. I, o dziwo, pchły zniknęły. A wcześniej męczyliśmy się około miesiąca, pogryzły mi wszystkie nogi, było lato, też rwaliśmy bylicę, ale nie było z niej żadnego pożytku.
Spray Frontline można stosować od 2. dnia życia.
Wzięliśmy kotkę (kociaka), miała pchły, wytępiliśmy je szamponem, a ona i tak się drapie. Nie myślałam, że będą takie problemy z kotem, bardzo długo chciałam kota, ale teraz lepiej byśmy go nie brali. Jednak bardzo go kochamy i nikt go nie wyrzuci… Każdej nocy włazi spać na łóżko, zawsze ją strząsam, i teraz zrozumiałam, że robię dobrze. Śpi z bratem lub z mamą. Mieliśmy kota w domu jednorodzinnym (teraz jesteśmy w mieszkaniu). On zawsze wychodził, każdej nocy znikał i nic — pcheł nie było. I nikt nas nie gryzł.
Jeśli kot ma wszy, a ja z nim śpię: czy przeniosą się na mnie? I jak je wytępić?
Jak w ogóle może być poruszana kwestia wyrzucenia zwierzęcia na ulicę z powodu PCHEŁ? Czy pani przy zdrowych zmysłach? Wyrzuci pani swoje dziecko przez okno, jeśli nagle dostanie kataru!
A teraz jej skóra rzeczywiście zaczęła swędzieć. I tyle problemów. Kiedy ją wzięliśmy, długo nie kąpaliśmy, bardzo długo, i teraz rozumiem, jaki to był błąd. Nie wiem, co robić, jak je usunąć z mieszkania. Proszę o radę! Kiedy wytępialiśmy jej pchły, skakały po wszystkich, i teraz pewnie się rozprzestrzeniły. Co robić — nie wiem. I nie bałam się tak, gdy myślałam, że nie gryzą człowieka! A teraz dowiedziałam się, że mogą gryźć ludzi, i już nie mogę normalnie chodzić po mieszkaniu. Proszę powiedzieć, czy mogą żyć jak wszy (ludzkie) na głowie właściciela i tak samo gryźć?
Opryskać całe mieszkanie dichlorfosem, potem wyjść na spacer na kilka godzin. Kotu dać krople przeciw pchłom — i wszystko będzie dobrze. Nie zapomnieć po kilku miesiącach ponownie zabezpieczyć kota.
Wyrzucić do diabła z mieszkań wszystkie koty i psy, zwłaszcza jeśli ma się dzieci. To stałe źródła zarazy w domu.
Zaraza w rozsądnych granicach — źródło odporności. Nie trzeba nikogo wyrzucać. Trzeba dbać o zwierzęta, o to chodzi.
Idź do diabła, Wasyl. Co za bzdura: wyrzućcie z domu?! Jeśli dziecko ma wszy z przedszkola lub szkoły, też zalecisz je wyrzucić? Wszystkie owady są do wytępienia, nie ma w tym nic strasznego.
Wasyl, zamknij się i sam się wyrzuć!
A właścicieli za nimi.
Panie Wasiliju, to Panią wyrzuciłabym razem z Pani złymi dziećmi, które maltretują zwierzęta. To Pani jest źródłem straszliwej, złej zarazy.
Ludzie! Dlaczego uważacie, że wy jesteście warci życia, a zwierzęta nie? Trzeba się nimi opiekować, a nie wyrzucać! A zaraza – wy też chorujecie na wiele rzeczy. Nienawidzę tych, którzy krzywdzą zwierzęta.
Dzień dobry! Mam 10 lat. Nasz kot ma pchły. Nie wiem skąd! Czy to złapał na dworze, czy gdzie indziej… Kostki mam całe w ugryzieniach, kotu kupiliśmy obrożę, tydzień temu praliśmy całą pościel i przeglądaliśmy materace. I znowu się pojawiły, ale ugryzień jest mniej. I, dzięki Bogu, nie ma larw… Co robić?
Boże, tak się boję. Z balkonu słyszeliśmy pisk kociąt, postanowiliśmy poszukać, znaleźliśmy kocięta, miały zaledwie 3 dni. Kotka zdechła, prawdopodobnie zaraz po porodzie! Zrobiło mi się ich żal, zabrałam je do domu, wykarmić i potem rozdać. Ale po kilku dniach znalazłam u nich pchły, umyłam wszystkie, a mam jeszcze swojego półrocznego kota, boję się, że się zarazi. Co robić, proszę doradzić? Czy nie zostaną w domu? Jestem w czwartym miesiącu ciąży. Ludzie, proszę was, pomóżcie.
Dzień dobry, też braliśmy kociaka z pchłami, ale nie można ich niczym leczyć, dopóki nie ważą 1 kg. Musiałam go wyczesać. Wzięłam grzebień na pchły, położyłam kociaka na kolanach i wyczesywałam około trzech godzin. Dziś znalazłam znowu pchły na już dorosłej kotce, koleżanka poradziła mi wyczesywać grzebieniem zmoczonym w roztworze octu balsamicznego. Na dwa litry jedną nakrętkę octu balsamicznego i czesać. Życzę powodzenia i cierpliwości!
Z własnego doświadczenia pozwolę sobie udzielić rady wszystkim, którzy są zagubieni z powodu pojawienia się pcheł u zwierząt i w domu. Umyjcie zwierzę szamponem przeciw pchłom itp., następnie rozcieńczcie ten szampon, niekoniecznie całą butelkę, w wiadrze wody. Przetrzyjcie tym roztworem dywany, podłogi, listwy przypodłogowe i okolice – szczególnie, a będziecie zadowoleni z efektu. Szampon oczywiście musi być dobry. Jeśli pomaga zwierzęciu, to w domu też wszystko będzie w porządku. Następnie załóżcie zwierzęciu obrożę przeciw pchłom. Pchły łatwo złapać w trawie, więc obroża pomoże i wam, i pupilowi!
Co do procedury ze zwierzęciem – mycie najlepiej powtórzyć po tygodniu. To nie będzie zbędne.
NAJWAŻNIEJSZE! Nie zapomnijcie zabezpieczyć małych dzieci po myciu podłóg, dywanów i innych. Przecież one raczkują i zawsze wkładają do ust palce i zabawki. Wszystkim życzę dobra i miłości! )
Dzień dobry, nie potrzeba żadnych szamponów ani innych bezużytecznych i niesprawdzonych środków! Najlepszym rozwiązaniem jest OLEJ. Pchły znikają bez śladu, najważniejsze – posprzątać pomieszczenie. Oszczędnie, a przede wszystkim – skutecznie. Wszystkim polecam!
Dobry wieczór! A jaki konkretnie olej?
Proszę powiedzieć, czy jaja, larwy i poczwarki pcheł również się przenoszą? To znaczy, czy można je przynieść do domu na ubraniu, na przykład, jeśli przypadkowo się przykleją? Nocowałem w domu u osoby, która ma kota, i zasnąłem na kanapie, na którą kot często wskakuje. Czy mogłem, zasnąwszy pod wpływem alkoholu, powiedzmy na poduszce, gdzie mogły być pchły lub ich jaja i larwy, przynieść to wszystko do domu?
Tak bardzo boję się tych wszystkich pasożytów, dlatego nasz kot zawsze ma obrożę przeciw pchłom, a dodatkowo profilaktycznie spryskuję sprayem jego poduszkę i samego kota – mieszkamy za miastem, a kot chodzi, gdzie chce. Bardzo się boję, że złapie coś…
Czytam komentarze i pękam ze śmiechu z was! Kupiliśmy krople na pchły, zakropiliśmy kota i założyliśmy obrożę. W mieszkaniu same wyzdychają, bo muszą się czymś żywić, a kot jest już zabezpieczony. Czyli będą żywić się trucizną! A tu panika, macie wagon pcheł?
Dzień dobry, czytam wasze komentarze i doskonale was rozumiem. Dziś myłam swojego kota i odkryłam małe czarne punkciki. Kiedy to zobaczyłam, od razu się zdziwiłam i poszukałam w internecie, znalazłam wiele różnych środków. Postanowiłam kupić szampon przeciw pchłom. Po 2 tygodniach wszystko minęło.
Wczoraj wzięliśmy kociaka, ma pchły. Bardzo się boimy. Nie wiemy, co robić. Myjemy kociaka szamponem przeciw pchłom «Glistnik». Proszę doradzić coś jeszcze.
Swojego kota uratowaliśmy przed pchłami tak: stronghold na kark i neostomozan do mieszkania. Zrobiliśmy generalne sprzątanie, przecierając wszystkie podłogi i kąty wybielaczem (chorką), a potem rozcieńczyłam neostomozan, wlałam do spryskiwacza i rozpryskałam po wszystkich kątach… Już od trzech lat nie znamy tego problemu. Ale co kilka tygodni myję podłogę z chorką – na wszelki wypadek, jak to mówią.
Proszę o poradę, wczoraj odkryłam u swojego kota niezrozumiałe żywe paskudztwo w kolorze czarnym, bardzo małe, podłużne, ledwo złapałam. Trzy tygodnie temu kot był w szpitalu w klinice weterynaryjnej po ciężkiej operacji. To paskudztwo nie przypomina pchły ani wszy. Małe, długie i pełza jak robaczek, ale bardzo szybko. Zobaczyłam na karku, ponieważ ma wygolony cały grzbiet, więc to zauważyłam.
Jeśli jak robak, to jest to glista albo larwa pchły.
Proszę się uspokoić, pchły nie są straszne. Proszę kupić w aptece lub u weterynarza krople na kleszcze i pchły, kosztują sporo, aż 16 zł. Krople są jak magiczne – nakrapia się na szyję kota, po tygodniu ani śladu. Ochrona trwa 2 miesiące, po kroplach spadają z kota martwe. Dla człowieka pchły nie są groźne, jeśli nie są ludzkie. Pchły i larwy z człowieka można wypłukać specjalnym szamponem (Balsam). Pomaga też na łupież, tylko pachnie cedrem.
Ojej, a proszę powiedzieć, jakiej firmy można wybrać obrożę lub krople? Tylko skuteczne i sprawdzone. Dla kota ważącego 3-4 kg.