
Słysząc nazwę „Dichlorfos”, prawie każdy przypomina sobie mały szary pojemnik, który był powszechnie używany do tępienia domowych pasożytów w czasach radzieckich. Dobrze radził sobie ze swoim zadaniem w walce z muchami i karaluchami, zabijając je niemal natychmiast, działał również na inne owady.
Jednak silny nieprzyjemny zapach i ryzyko uszkodzenia dróg oddechowych podczas rozpylania spowodowały stopniowe rezygnowanie z niego na rzecz innych, bardziej nowoczesnych i bezpiecznych insektycydów. Tymczasem niektórzy ludzie nadal próbują używać Dichlorfosu na pluskwy, dowiedziawszy się o zakażeniu swojego mieszkania pasożytami.
Trzeba powiedzieć, że zamiast przestarzałej radzieckiej wersji dezynsektorzy zalecają stosowanie specjalnego Dichlorfosu przeciwko pluskwom, którego skład jest najbardziej odpowiedni do zwalczania tych owadów.
Opinia:
„Siostra wyjeżdżała za granicę i poprosiła nas z mężem, żebyśmy pomieszkali u niej przez kilka miesięcy. Mieszkanie stare, ale czyste. Kiedy położyliśmy się spać pierwszej nocy, rano chcieliśmy stamtąd natychmiast uciekać! Okazało się, że w sofie były pluskwy, które nas strasznie pogryzły, cała pościel była w kropelkach krwi. Wysłałam męża, żeby natychmiast kupił środek na pasożyty. Okazuje się, że teraz nawet specjalny dichlorfos na pluskwy nie jest tak trudno kupić, polecili nam firmę Neo. Nie powiem, że całkiem ich nie było, ale ilość na pewno się zmniejszyła i spaliśmy spokojniej”.
Ala
Dichlorfos na pluskwy — skład i zasada działania
Aby zrozumieć, czy Dichlorfos rzeczywiście pomaga na pluskwy, warto przyjrzeć się i przeanalizować skład środka na przykładzie Dichlorfosu Neo:

- alkohol etylowy, który jest podstawą preparatu
- węglowodory alifatyczne — 30%
- piperonylobutoksyd — 1%
- permetryna — 0,2%
- cypermetryna — 0,2%
- dimetylosulfotlenek i konserwant — do 1%.
Jak Państwo widzą, w składzie preparatu znajdują się substancje z grupy pyretroidów – permetryna i cypermetryna. Są to roślinne alkaloidy, które dobrze sprawdziły się w zwalczaniu szkodników. Mają 3 klasę zagrożenia dla człowieka. Działają na owady paraliżująco na układ nerwowy, prowadząc do ich śmierci w ciągu kilku godzin.
W organizmie człowieka składniki te rozkładają się na nieszkodliwe związki i nie powodują zatrucia. Jednak piperonylobutoksyd jest rzeczywiście trujący i może wywołać intoksykację u człowieka.
Wszystkie składniki działają tylko przy miejscowym zastosowaniu na zainfekowany obszar, a po rozpyleniu zachowują swoją skuteczność przez krótki czas.
To ciekawe
Ze starego sowieckiego Dychlofosu w nowoczesnych odpowiednikach pozostała tylko nazwa. Był on produkowany na bazie zupełnie innych substancji czynnych („dymetyl”, dichlorowinylofosforan) i działał też inaczej. Obecnie sowiecki Dychlofos nie jest już w ogóle produkowany.
Obecnie na półkach sklepowych można znaleźć dwa rodzaje preparatu: Dychlofos-Super i Dychlofos Neo.

Oba aerozole są bardzo wygodne w użyciu i mają stosunkowo niską cenę w porównaniu z innymi insektycydami. Z drugiej jednak strony, preparaty te zachowały główną wadę swojego poprzednika – uporczywy i nieprzyjemny zapach.
Jednocześnie, znane są dziś przypadki pojawiania się populacji pluskiew, które przystosowały się do insektycydów wchodzących w skład Dychlofosu. Dla nich ten preparat będzie nieszkodliwy, a zatem jego zastosowanie nie przyniesie sukcesu.
Jak truć pluskwy Dychlofosem – instrukcja stosowania
Przed zakupem preparatu zawsze chce się mieć pewność: czy Dychlofosem można całkowicie wytępić pluskwy? Producent twierdzi, że tak, jednak aby osiągnąć efekt, należy sięgnąć po instrukcję i uważnie ją przeczytać.

A zatem, jak prawidłowo truć pluskwy Dychlofosem:
- Obowiązkowo przygotować środki ochrony indywidualnej: rękawice, respirator lub maskę. Wskazane jest założenie długiego fartucha roboczego lub innej odzieży, która ochroni skórę.
- Przed zabiegiem należy usunąć wszystkie przedmioty bezpośredniego użytku: środki higieny osobistej, żywność, naczynia, odzież.
- Okna i drzwi w pomieszczeniu należy szczelnie zamknąć, następnie wstrząsnąć pojemnik z Dychlofosem i przeprowadzić zabieg. Opryskuje się miejsca skupisk pluskiew oraz potencjalne miejsca ich bytowania: szczeliny w ścianach, tylne ścianki mebli, całą kanapę lub łóżko (aż do ramy). Następnie należy opuścić pomieszczenie na co najmniej 30 minut (najlepiej dłużej). Po tym czasie należy otworzyć okna i zapewnić przeciąg, aby wywietrzyć zapach. Oczywiście, istnieje też Dychlofos bezzapachowy, ale jest on nie mniej toksyczny.
Warto zaznaczyć, że Dychlorfos lepiej niż wiele innych preparatów nadaje się do obróbki mebli tapicerowanych. Dlaczego tak jest? Otóż nie pozostawia na nich żadnych śladów i całkowicie wchłania się w tapicerkę, pozostaje tylko zapach.

Swoją drogą, właśnie ze względu na zapach i dość wysoki poziom toksyczności dla ludzi i zwierząt, Dychlorfos często boją się stosować w mieszkaniu mieszkalnym. Za to idealnie nadaje się do obróbki pomieszczeń, w których tymczasowo nikt nie mieszka: przyczepa, domek letniskowy, hale, sanatoria poza sezonem.
Opinie:
„Niedawno starszy syn był w delegacji i przywiózł w rzeczach pluskwy. Z żoną po staremu postanowiliśmy kupić Dychlorfos i szybko zniszczyć te pasożyty. W sklepie powiedzieli, że zwykłego Dychlorfosu nie ma, jest tylko nowy – Neo. Kupiłem, spryskaliśmy nim całą kanapę w domu, wszystkie szpary. Pluskwy rzeczywiście zniknęły, zresztą było ich niewiele. Ale na kanapie chyba przez dwa tygodnie nie mogliśmy spać – strasznie śmierdziało. Chociaż robiliśmy wszystko zgodnie z instrukcją i dobrze wietrzyliśmy pokój.”
Ilja Matwiejewicz, Perm
„Na działce latem zobaczyliśmy za kanapą dziwne owady, podobne do żuków. Sąsiad powiedział, że to pluskwy domowe. I wtedy przypomnieliśmy sobie, że rano na ciele miewamy małe ukąszenia. Postanowiliśmy je wytępić Dychlorfosem, który kupiliśmy w mieście, jakimś nowym. Zapach był bardzo silny. Ale wyjechaliśmy na dwa dni do domu, szczelnie zamykając okna. Kiedy wróciliśmy, przewietrzyliśmy trochę i zapachu już nie było. Dokładnie obejrzeliśmy całą kanapę – widzieliśmy tylko martwe pasożyty. Prawda, że po kilku tygodniach znów biegało kilka pluskiew, trzeba było zatruć jeszcze raz. Wtedy odeszły na zawsze.”
Olga, Wołgograd
A także: Skuteczne metody zwalczania pluskiew, które naprawdę sprawdzają się w praktyce
Czy Dychlorfos pomaga na pluskwy?
Oczywiście, przystępując do walki z pluskwami, ma się ochotę kupić środek, który szybko rozwiąże problem i nie pozostawi po owadach śladu. W skład nowych wersji Dychlorfosu rzeczywiście wchodzą silne substancje chemiczne, które zabijają pasożyty i znacznie zmniejszają ich populację. Ponadto koszt jednej puszki aerozolu jest wcale niewielki.
Nie należy jednak zapominać, że opary rozpylonego preparatu bardzo łatwo wdychają zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Dlatego podczas obróbki ważne jest stosowanie maksymalnej ochrony skóry i błon śluzowych oraz niedopuszczanie do wdychania.


Najlepiej Dychlorfos działa przy miejscowym nanoszeniu na gniazda pluskiew, miękkie meble, ściany. A ze względu na ostry zapach i toksyczność zaleca się tępienie pluskiew tym środkiem w przypadkach, gdy istnieje możliwość wyjazdu na kilka dni.
Bardzo dobre wyniki osiąga się przy kombinowanej obróbce: miejsca skupienia pasożytów i meble potraktować Dychlorfosem, a pokój, szczeliny, parapety posmarować innym insektycydem.
Opinia
«Gdybym wiedziała, co to jest, to bym nie kupiła! Dychlorfos-Neo naprawdę pomaga, pluskiew jest mniej, ale całe mieszkanie nim przesiąkło! Musiałam oddać dziecko na jakiś czas do babci, bo spać nie było można. Sami musimy słać w kuchni. Ludzie, jest mnóstwo naprawdę działających środków, które NIE ŚMIERDZĄ okropną chemią. Dychlorfos można zostawić, ale tylko po to, aby same pluskwy pryskać lub ich gniazda, punktowo! Nie ważcie się go pryskać po całym mieszkaniu, bardzo pożałujecie».
Maria, Charków
Ciekawe wideo: czy karbofos pomaga na pluskwy?

Dychlorfos Panu/Pani nie pomoże na pluskwy, proszę zwrócić się do ośrodków dezynsekcji lub kupić profesjonalne preparaty, takie jak Palacz, Get lub Tetriks.
W domu pluskwy, pryskałem Dychlorfosem Neo, naprawdę pomaga — pluskwy zdychają, polecam wszystkim. Kosztuje niedrogo, bardziej ekonomicznie niż wzywać służbę 10 razy. Wszystko można zrobić samemu.
Dlaczego nie pomaga?
We współczesnym Dychlorfosie, tak jak i w przytłaczającej większości insektycydów (w tym w Palaczu, Tetriksie, Medilisie), substancją czynną jest — cypermetryna. Dlatego nie warto wydawać pieniędzy na drogi Tetriks — to to samo. Radzieckiego Dychlorfosu już nie produkują, została tylko nazwa, skład inny. W GEcie (fumitoksie, raptorze) — inna substancja czynna, chloropiryfos. I jedno, i drugie jest bardzo skuteczne, od chloropiryfosu mniej zapachu. Ale to może wprowadzić w błąd, i może Pan/Pani pójść spać w pokoju, gdzie jest jeszcze wysokie stężenie substancji. Od cypermetryny silny zapach, który wywietrza w ciągu kilku dni.
Pluskwy zniknęły, ale potem znów się pojawiły, ale stosowanie innych środków jest po prostu straszne, ryzyko zostania na ulicy, bo w mieszkaniu będzie nie czym oddychać. Od Dychlorfosu przynajmniej zapachu nie ma.
To na pewno pomaga czy nie?
Już od dwóch tygodni męczę się, nic nie pomaga.
Potraktowaliśmy tym Dychlorfosem, a efekt żaden! Jedną noc nie było, potem znów pogryzły.
Zabił Pan/Pani wyklute osobniki, ale pozostały jaja, z których wyszły nowe pluskwy. Należy w ciągu 2 tygodni kilka razy przejść wszystko Dychlorfosem.
Po profesjonalnej obróbce wróciłam do domu drugiego dnia, wszystko przeprałam, umyłam, na wszelki wypadek potraktowałam Dychlorfosem Neo i aerozolem Zorro, przeprasowałam kanapę żelazkiem.
Czy pomogła Panu/Pani profesjonalna obróbka?
Nam nie pomogło!
Wzywaliśmy służby, całe mieszkanie zostało potraktowane zimną mgłą – pomogło.
Nie możemy pozbyć się pluskiew, przywlekliśmy je z rzeczami, a teraz gryzą nas i dzieci. Może nam Pan/Pani pomóc?
Aerozol Kombat.
W naszym mieszkaniu mamy je już 3 lata, próbowaliśmy wszystkiego, nic nie pomaga. Robiliśmy remont, co dwa miesiące przeprowadzamy dezynsekcję — znikają na tydzień i pojawiają się od nowa.
Może to pluskwy od sąsiadów?
Wprowadzili się sąsiedzi miesiąc temu i u nas pojawiły się pluskwy. Dom jest z płyt, może przez gniazdka, może przedostały się między płytami. Próbowaliśmy KŁOPOMOR, Dychlorfos BIO — nie pomagają. Mam wrażenie, że jak długo w pokoju utrzymuje się zapach, pluskwy siedzą u sąsiadów, ale jak tylko wracamy, otwieramy okna, włączamy wentylatory — one wracają. Co ważne – nie gryzą. A w nocy pełzają po ciele, a na pościeli są krwawe ślady. Teraz kupiłem Dychlorfos NEO, 3 puszki. Jedziemy na cały dzień na grzyby, wszystko wyleję w pokoju. We wszystkich kątach. Jeśli znów się pojawią, będziemy musieli wyrzucić kanapę. Kupiliśmy z żoną rok temu ogromną narożną kanapę na zamówienie. Wezwiemy pogotowie dezynsekcyjne!
Gryzą mojego syna, on nie drapie. Ja mam delikatną skórę, aż zostały plamy. Nie wiem, co robić, widzieliśmy pluskwy raz czy dwa, są małe, prawie przezroczyste. Jeśli się je rozgniecie, strasznie śmierdzą, jak zwykłe pluskwy w malinowym gąszczu… Wkrótce remont, mam nadzieję, że je wytępimy. Dychlorfos Waran bardzo pomaga.
Mamy pluskwy w akademiku… Nie wiemy, co robić, wszyscy chodzimy pogryzieni. Chcemy spróbować dychlorfosu.
Proszę o pomoc, dobrzy ludzie. Są gdzieś pluskwy, niezbyt dużo. Gryzą, bestie. A w domu znaleźć nie mogę, wszystko przejrzałam. Wiem, że są w kanapie. Ale boję się zatruć Dychlorfosem. Moja teściowa bez maski po prostu truła i zaraz zalewała wrzątkiem i się nie bała. Ja mam Dychlorfos Waran. Jak truć te pluskwy, żeby samemu się nie zatruć? I po jakim czasie można wejść do domu? Dziękuję.
Kanapę w folię na miesiąc, od czasu do czasu pryskać środkami, najlepiej różnymi. I po sprawie.
Dobra rada. Sama bym na to nie wpadła.
Proszę włączyć żelazko z funkcją pary i przejechać parą po całej kanapie. One giną już w +50 stopniach.
W ciągu 1 miesiąca wzywałam służby 4 razy: na 2 tygodnie znikają, a potem znów. Rozkładałam łóżko 4-5 razy. 2 razy odpaliłyśmy świece dymne – bez skutku. Nie wiem, co robić dalej…
Skuteczny środek czy nieskuteczny – to nie jest najważniejsze. Odpowiedź leży gdzie indziej. Dezynfekcję należy przeprowadzać regularnie, cyklicznie, aby matki kolonii nie zdążyły złożyć nowych jaj. Wszystko zależy od tego, jak dawno z nimi mieszkasz i je karmisz. Jeśli kolonia jest niewielka (tylko w miejscach do spania), wystarczy przeprowadzać zabieg raz w tygodniu przez 6 tygodni. A jeśli są już pod tapetami lub listwami przypodłogowymi i we wszystkich pokojach, to warto pomyśleć albo o remoncie z wszystkimi konsekwencjami, albo kontynuować w tym samym duchu, ale już w całym pomieszczeniu. Listwy przypodłogowe, ściany, kanapy, w kuchni za szafkami. I również w określonym cyklu. Myślę, że człowiek pokona pasożyty. Oprócz tego zalecam stosowanie pojemników z wodą – stawiać je pod nogami łóżek. Dodatkowo w miejscach skupisk przykleić taśmę dwustronną. No i przed snem smarować się aerozolami przeciw pluskwom. Powodzenia.
Przynieśliśmy pluskwy z materacem. Wezwałam służby, przeprowadzili dezynfekcję zimną mgłą. Jest efekt, ale niewielki – minął już tydzień, a pluskwy wciąż pełzają, nie możemy spać. Co więcej, są równie aktywne jak wcześniej. Proszę o radę, co robić? SOS! Może spróbować dichlorfosu?
Są nie do wytępienia. Te bestie.
Proszę doradzić, czy lepiej wyrzucić pościel, czy wystarczy wyprać w 60°?
Proszę wyprać w wysokiej temperaturze.
Dichlorfos nie pomógł, to bzdura. Te bestie wciąż się pną i pną. Co charakterystyczne, gryzą tylko mnie. Mieszkam z wnukiem, u niego wszystko czysto, ani jednego ukąszenia. Poradzono mi spróbować Regenta.
My spryskaliśmy kanapę aerozolem Kombat Superspray, 400 ml, 14,80 zł. Za pierwszym razem zniknęły, i nie ma żadnego zapachu.
Stary radziecki dichlorfos naprawdę pomagał, ale teraz została tylko nazwa. Obecnie głośne nazwy, a żadnego efektu. Skład u wszystkich taki sam. Walczę z pluskwami już miesiąc, wypróbowałem wszystkie nowoczesne środki – i żaden nie jest skuteczny. Zrozumiałem jedno: jakość preparatów nie zależy od ceny. Nie wiem, gdzie znaleźć dichlorfos w stylu radzieckim.
Radziecki dichlorfos Waran jest sprzedawany w sklepie Swietofor.
Pojawiły się pluskwy, były u nas w kanapie. Zrobiliśmy dezynfekcję zimną mgłą, po dwóch tygodniach było ich mnóstwo. Trzeba było wyrzucić kanapę i ponownie przeprowadzić dezynfekcję zimną mgłą. Minęły dwa miesiące, dzisiaj zobaczyłam i oniemiałam – jest ich strasznie dużo. Mam dichlorfos Waran, złapałam pluskwę, wsadziłam do słoika i spryskałam, ale nie zakryłam pokrywki. Zdechła w trzy sekundy. Jutro się nimi zajmę.