Strona o zwalczaniu owadów domowych

Kreda Masza na pluskwy

≡ Artykuł ma 44 komentarze
  • Nastia: Jutro idę kupić Maszeńkę. Mam nadzieję, że pomoże...
  • Swieta: My też walczymy, silnymi chemikaliami. Żyjące bestie, ręce op...
  • Beka: Namaściłem Maszeńką wszystko dookoła, czekam na rezultat. Bardzo na...
Więcej informacji na dole strony

Kredka Maszeńka

Pluskwy to zmora wielu współczesnych domów i mieszkań. Te pasożyty mają niezwykle wysokie zdolności adaptacyjne, dlatego w walce z nimi stosuje się różne środki: trutki domowej roboty, płynne roztwory, pułapki. Również dobrze sprawdzająca się w walce z karaluchami kredka Maszeńka znajduje swoje zastosowanie przy zwalczaniu pluskiew.

Kredki na insekty zyskały dużą popularność jeszcze w czasach ZSRR. Za ich pomocą mieszkańcy bloków mieszkalnych pozbywali się karaluchów, mrówek, pluskiew, moli i innych niepożądanych stworzeń. Kredką wygodnie się posługiwało – tak samo jak zwykłą szkolną kredą, a w przeciwieństwie do większości innych domowych środków owadobójczych nie miała specyficznego zapachu.

Ponadto sama kredka była postrzegana pozytywnie i z nutką humoru.

Może to zasługa dobrego składu lub wygodnej formy środka, ale kredka Maszeńka na pluskwy okazała się nie mniej skuteczna niż na karaluchy i uratowała niejedną rodzinę przed tymi szkodliwymi i natrętnymi owadami. Obecnie również można ją znaleźć na półkach sklepowych i straganach obok innych, bardziej nowoczesnych środków.

Trzeba przyznać, że kredka Maszeńka wciąż cieszy się stabilną popularnością. Nie jest to zaskakujące, ponieważ jest bardzo prosta w użyciu, nietoksyczna dla ludzi i zwierząt. Można jej używać nie tylko do zwalczania owadów, ale także do zapobiegania ich pojawieniu się: na przykład, gdy pluskwy pojawiły się u sąsiadów i mogą się przenieść.

 

Skład środka

Kredka Maszeńka składa się tylko z czterech składników, z których dwa są pomocnicze (kreda i gips). Substancjami czynnymi środka są:

  • Zeta-cypermetryna — 0,1%. Jest to środek owadobójczy stosowany do zwalczania pasożytów w uprawach rolnych, a także szkodników domowych. Działa na układ nerwowy owadów, blokując przekazywanie impulsów. W rezultacie, po przedostaniu się do organizmu owada, substancja prowadzi do zatrzymania pracy wszystkich mięśni, co powoduje śmierć pasożyta. Jednocześnie substancja w małych ilościach jest bezpieczna dla ludzi i zwierząt stałocieplnych.
  • Deltametryna — 0,05%. Jest to środek owadobójczy, uzupełniający działanie pierwszego, o podobnym mechanizmie działania. Wykazuje podobne działanie paraliżujące na owady.

 

Spośród wszystkich substancji z grupy pyretroidów to właśnie Cypermetryna i Deltametryna są najskuteczniejszymi blokerami przekazywania impulsów nerwowych w organizmach owadów. To właśnie dzięki nim Maszeńka jest tak bardzo skuteczna.

Ze względu na konsystencję kredki, nałożone substancje wyraźnie utrwalają się na powierzchni i nie ścierają się z niej. Podczas kontaktu pluskwy z potraktowaną powierzchnią, trucizna dostaje się na jej odnóża, a następnie przez aparat gębowy — do układu pokarmowego. Po wchłonięciu do krwi zaczyna działać.

Pluskwa domowa

Jeśli zarażona pluskwa dotknie innego osobnika przed swoją śmiercią, również ulegnie zatruciu. Dzięki temu Maszeńka działa na zasadzie „wirusowej”.

Opinia o stosowaniu kredki Maszeńka:

Kiedy na działce zauważyliśmy pluskwy, postanowiliśmy działać po staremu i na tydzień przed urlopem pomalowaliśmy wszystkie pokoje kredką Maszeńka. Kredka znów pomogła: przez dwa tygodnie ani jedna pluskwa nas nie ugryzła. Dokuczały nam tylko komary…

Aleksandra, Samara

Toksyczne substancje kredki Maszeńka wykazują aktywne działanie przez 4-6 tygodni po nałożeniu.

Uwaga:

W przeciwieństwie do większości innych insektycydów, składniki Maszeńki są dość odporne na wywietrzenie i działanie wilgoci. Dlatego kredka, nałożona na powierzchnie, zachowuje swoją aktywność przez długi czas. Ale te same właściwości wymagają ochrony małych dzieci w domu.

Skład Maszeńki i forma preparatu decydują o specyfice jego działania: kredka nie działa szybko i natychmiastowo, ale zapobiega przemieszczaniu się pluskiew w mieszkaniu i w ciągu kilku dni niszczy ich większość. Przy systematycznej walce z pasożytami pozwoli całkowicie pozbyć się ich z mieszkania.

Oraz: Skuteczne metody zwalczania pluskiew, które naprawdę działają w praktyce

 

Zasady użytkowania kredki Maszeńka

Nieużywany lub rozpoczęty produkt należy przechowywać w ciemnym miejscu, ponieważ jego aktywne substancje mają tendencję do rozkładania się pod wpływem światła słonecznego.

Po otwarciu opakowania kredkę należy przechowywać w ciemnym miejscu

W zależności od preferencji i rodzaju pomieszczenia można zastosować jedną z trzech metod zwalczania pluskiew:

  • bezpośrednie „rysowanie
  • posypywanie pokruszoną kredą (ta metoda jest najbardziej toksyczna ze względu na ryzyko wdychania pyłu);
  • obróbka na mokro – smarowanie pomieszczenia kredą rozpuszczoną w wodzie.

Nie ma zasadniczych różnic w skuteczności w zależności od sposobu użycia kredy. Najłatwiej i najszybciej jest oczywiście potraktować pomieszczenie sztyftem kredy. W walce z pluskwami łóżkowymi jedna kredka wystarcza na pomieszczenie o powierzchni 30 metrów kwadratowych.

Zaleca się pracę w rękawicach ochronnych, szczególnie jeśli planuje się użycie kilku kred jednocześnie. Po zakończeniu zabiegu należy umyć ręce i twarz mydłem. Jeśli pył ze środka dostanie się do oczu, należy obficie przemyć je bieżącą wodą.

Podczas walki z pluskwami łóżkowymi warto wcześniej odsunąć meble od ścian, sprawdzić listwy przypodłogowe pod kątem pęknięć i odspojeń. To właśnie tam mogą przebywać pluskwy. Należy zdjąć ze ścian obrazy, ponieważ one również będą poddawane obróbce. Jeśli jest możliwość rozłożenia sofy lub łóżka do podstawy (twardej konstrukcji), również warto to zrobić.

Na zdjęciu gniazdo pluskiew w podstawie łóżka

Gniazdo pluskiew łóżkowych: powiększone zdjęcie

Kolejna opinia:

„Kiedy wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, przeraziliśmy się! Pluskwy były wszędzie – w tapetach i w sofie. Gryzły nas i małe dziecko (3 lata). Myśleliśmy, żeby stamtąd uciekać, ale rodzice polecili kredkę Maszeńka na pluskwy. Jest groszowa i sprzedawana wszędzie. Mąż wysłał nas do mamy, a sam odsunął wszystkie meble i wszędzie nią posmarował. Nie uwierzycie, ale po 2-3 dniach całe nieszczęście się skończyło. Chociaż na wszelki wypadek trzymam kredkę i okresowo smaruję dla profilaktyki”.

Maryna, Moskwa

Przed użyciem należy uwolnić kredkę z opakowania, pozostawiając jego dolną część. Należy chwytać ją właśnie za tę zabezpieczoną folią połowę. Następnie kredką smaruje się potrzebne powierzchnie. Pasy rysuje się grubo, o szerokości 2-4 cm. W pierwszej kolejności w przypadku pluskiew domowych opracowuje się następujące miejsca:

  • Całe pomieszczenie po obwodzie, powierzchnię podłogi i listwy przypodłogowe, dolną część ścian. Jeśli listwy przypodłogowe są uszkodzone, wszystkie pęknięcia traktuje się dodatkowo. Nawiasem mówiąc, właśnie do takich trudno dostępnych lub wąskich miejsc można użyć wodnego roztworu kredy, nabierając go pędzelkiem do rysowania. Kredkę rozpuszcza się w niewielkiej ilości wody, aby uzyskać papkę, która powinna być wystarczająco stężona.
  • Tylna powierzchnia dywanów lub wykładziny dywanowej.
  • Tylna powierzchnia mebli, szczególną uwagę zwraca się na ich dolną część.
  • Rama łóżka, w miarę możliwości dolna część materaca lub poduszek sofy.
  • Tylna powierzchnia obrazów.
  • Jeśli na ścianach znajdują się odstające stare tapety, miejsca ich odsłonięcia tam, gdzie tapeta odstaje (tam chętnie chowają się pluskwy i ich larwy).
Warto również przeczytać: Wybieramy najlepszy środek na pluskwy

Większość owadów powinna zniknąć dosłownie 2-3 dni po zabiegu. Nawet jeśli nie wszystkie osobniki znikną natychmiast, nastąpi to w ciągu jednego-dwóch tygodni.

Opinia:

„Gdy mieszkałem w bloku z czasów Chruszczowa z rodzicami, budziliśmy się rano wszyscy pogryzieni. Choć w domu czysto, sąsiedzi normalni. Wpadliśmy na pomysł, żeby zajrzeć pod materac — to był koszmar, wszystko roi się od pluskiew. Siadłem do komputera i wyczytałem, że nie lubią zapachu bylicy. Rodzice przypomnieli sobie, że dawniej na pluskwy pomagała kreda Maszeńka. Kupiliśmy tę kredę, posmarowaliśmy wszystko, rozwiesiliśmy bylicę na wszelki wypadek. Nie powiem, że od razu, ale po kilku tygodniach pasożyty zniknęły. Znajdowaliśmy mnóstwo martwych i umierających, potem i one zniknęły.”

Igor Aleksiejewicz, Twer

Przykład pluskiew w materacu

Po upływie 4-6 tygodni pozostałości preparatu na widocznych i dużych powierzchniach zmywa się roztworem mydlanym z sodą.

 

Kreda Maszeńka i ochrona mieszkania przed pojawieniem się pluskiew

Kredą wygodnie pracuje się również przy profilaktyce pojawienia się pluskiew w mieszkaniu.

Profilaktykę przeprowadza się w przypadkach, gdy pluskwy domowe pojawiły się w pomieszczeniu wcześniej lub gdy okazało się, że mają je niektórzy sąsiedzi. Środek na pluskwy Maszeńka doskonale nada się do takich przypadków, ponieważ pomieszczeniem można korzystać od razu po jego zastosowaniu.

Algorytm zabiegu profilaktycznego jest praktycznie taki sam jak przy zwalczaniu owadów. Jedyna różnica polega na tym, że nie trzeba tak gęsto smarować powierzchni, wystarczy pasek o szerokości 1 cm.

Aby zapobiec przedostawaniu się pluskiew do mieszkania od sąsiadów, należy opracować strefy pod oknami i wokół nich, a także ościeżnicę i próg drzwi wejściowych. Jeśli przy mieszkaniu znajduje się przedsionek, wskazane jest przeprowadzenie zabiegu profilaktycznego również tam.

Po zakończeniu okresu działania insektycydu (4-6 tygodni) należy go również zmyć roztworem mydlanym z sodą.

Kreda Maszeńka pozwala walczyć z pluskwami niewielkim nakładem sił i bez poważnych kosztów finansowych. Cena jednej kredy wynosi obecnie 0,24-0,40 zł, a do opracowania mieszkania potrzeba około 3-4 kred. Dlatego jeśli wezwanie ekipy dezynsekcyjnej jest bardzo drogie, a potrzebny jest naprawdę działający sposób, można użyć kredy Maszeńka.

 

Ciekawe wideo: eksperyment dotyczący działania proszku Hector na pluskwy

 

Jak samodzielnie można zniszczyć pluskwy i jakie niuanse należy przy tym wziąć pod uwagę

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu "Kredka Maszeńka na pluskwy" 44 komentarze
  1. Bachtijar

    Posmarowałem, efekt zerowy.

    Odpowiedz
    • Potrzebuję snu )

      Kiedyś, jakieś 15 lat temu, bardzo pomogła kredka Maszeńka. Już zapomniałem, czym są pluskwy, i nagle proszę. Posmarowałem jednego, złapałem i wsadziłem z kredką, czekam na efekt ))

      Odpowiedz
  2. Olga

    Złapałam pluskwę do słoika, odcięłam mały kawałek Maszeńki (kredka) — efekt zerowy.

    Odpowiedz
    • Paweł

      Kupiłem w Auchan. W nocy pluskwa przewróciła się, zdycha.

      Odpowiedz
    • Anonim

      Trzeba było odczekać dobę. Ja też przeprowadziłem taki eksperyment — umarła. Trucizna nie działa od razu, jak zrozumiałem, i to dobrze, ma czas wrócić do gniazda, a tam z czasem wszystkie się zarażają i umierają. Posmarowałem wszystkie ściany, podłogę, łóżka, szafy. Prawda, że trochę źle się poczułem, pewnie przesadziłem ) No, na razie nie widziałem ani jednego, będę czekać co najmniej 2 tygodnie, bo jaja się wylęgają.

      Odpowiedz
  3. Piotr

    Nie pomógł.

    Odpowiedz
  4. Bołat

    Po tym, jak posmarowaliśmy kredką, wszystkim w mieszkaniu zrobiło się niedobrze. Nie kupujcie, jest niebezpieczna dla zdrowia.

    Odpowiedz
  5. Anonim

    Pomaga, i to jak! Tydzień temu nastąpiła inwazja krwiopijców (widocznie sąsiedzi przepędzili), obrysowałem «Maszeńką» kilka linii wokół legowiska i udałem, że śpię. Po godzinie włączyłem światło i obserwowałem taki widok: owady, które wyszły na nocne polowanie, jedne stały w stuporze, zamiast szybko uciekać, inne w szaleńczym przedśmiertnym amoku pełzały ledwo ledwo, potykając się o siebie. Kilka z tych ostatnich złapałem i położyłem na stole do dalszej obserwacji, ale i tam nie pokazały nic sensownego, stopniowo gasnąc, kładły się na grzbiecie, pojedynczo, i coraz wolniej poruszając nóżkami, haniebnie zdychały, jak w aranżacji. W końcu, straciwszy dla mnie jakiekolwiek zainteresowanie, zostały wysłane do popielniczki. A te, po których przejechał Estoński walec, nie pozostawały długo w stuporze, tylko po prostu głupio się wyłączyły, odpadły i urządziły braterski grób, najpierw na styku bocznej ściany kanapy i właściwie legowiska, a w końcu w ostatnim punkcie docelowym — w trzewiach odkurzacza. Trzeba zauważyć, że ta walka nie jest pierwsza. Dwa lata temu przyszli do mnie ci «goście», ale wtedy byłem w panice, gorączkowo przeglądałem strony internetowe, popadając w przerażenie z powodu beznadziejności walki (widocznie autorzy-pracownicy firmy, którzy chodzą i trują te i podobne bestie). I w końcu zatrzymałem się na «Maszeńce», ale trochę zaniedbałem tę sprawę i dlatego trzeba było walczyć dłużej, ale w ciągu 2-3 tygodni całkowicie zniknęły. Jaka szkoda, że nie wpadłem na to, żeby odciąć kawałek kredki, wrzucić do słoiczka i do tego samego gabinetu osobliwości wpuścić parę-trzy owady! No, nie jestem urodzony do takich badań, co tu poradzić!

    Odpowiedz
  6. Świetlana

    Jak mi się wydaje, Maszeńka nie bez powodu jest na rynku tyle lat. Odkąd pamiętam — do kogo nie przyszedłem w gości, wszędzie było posmarowane kredką. Teraz zapomnieli o tej kredce! W tej chwili w moim domu pojawiły się pluskwy, a mam małe dziecko (2 miesiące), inna trucizna nie będzie odpowiednia, więc rodzicom kazałam kupić kredkę Maszeńka!

    Odpowiedz
  7. Anonim

    Tak, pomaga, ale należy kupić świeżą kredkę i powtórzyć po 2 tygodniach. Tyle tylko, że jeśli w domu są myszy lub sąsiedzi, po pewnym czasie (około miesiąca) pojawią się ponownie. Powoduje reakcje alergiczne, ale to chyba najskuteczniejsze z dostępnych środków. Dychlofos ma prawie zerowy efekt.

    Odpowiedz
    • Paweł

      U mnie od dychlofosu wlazły na sufit.

      Odpowiedz
  8. Ewa

    Proszę powiedzieć, mam wrażenie, że kot zjadł tę kredkę, zlizał ją ze ścian, chociaż je normalnie. Proszę o pomoc!

    Odpowiedz
  9. Oksana

    Użyliśmy Raptora na pluskwy, a następnie posmarowaliśmy wszystko Maszeńką, jak napisano w artykule. Pomogło! Teraz raz w miesiącu smarujemy tą kredką listwy przypodłogowe za kanapami, w celach profilaktycznych.

    Odpowiedz
  10. Aleks

    Kredka mi pomogła, już 4 tygodnie żyję bez pluskiew! Przy pierwszym zabiegu użyłem kredki i Raptora. Ponieważ Raptor działa natychmiastowo (zastosowałem go tylko raz), ale błyskawicznie, a kredka stopniowo, ale dłużej działa na krwiopijców. Na razie nie ścieram kredki ))

    Odpowiedz
  11. Luba

    Maszeńka dobrze pomaga. Teraz używamy jej profilaktycznie.

    Odpowiedz
  12. Krystia

    Posmarowałam wszędzie kredką Maszeńka, czekam na efekt )) Bardzo mam nadzieję, że pomoże.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Proszę podpowiedzieć, gdzie kupili Państwo Maszeńkę, nie mogę znaleźć w Warszawie?

      Odpowiedz
  13. Oleg

    Super

    Odpowiedz
  14. Anonim

    Nie pomaga! Pluskwy wręcz są nim zachwycone, wypełzły z kryjówek prosto pod mój bok, gdy spałam.

    Odpowiedz
  15. WW

    Nie wiem, czy pomoże, czy nie, ale pierwszy raz się z nimi zetknąłem. Wezwę oczywiście dezynsekcję, żeby od razu, a potem będę smarował tą kredką, wysmaruję wszystko, do czysta. Te bestie mnie wykończyły.

    Odpowiedz
  16. Alex

    Nie słuchajcie marudzących — kredka pomaga. Trzeba tylko zrozumieć, że działa długoterminowo. Nie „od razu”, hop i wszystkie padły. Uzbrójcie się w cierpliwość.

    Odpowiedz
  17. Denis

    Przeciągnąłem parę linii za lodówką i stołem, po dwóch tygodniach tyle trupów karaluchów. Pomaga nieźle. Dla profilaktyki nałożyłem jeszcze jedno opakowanie.

    Odpowiedz
  18. Nina Lezina

    Jakieś 20 lat temu pracowałam w przedszkolu. Mieliśmy jednego chłopca z wszami, rodzice ich nie usuwa li. Nasmarowałam mu czuprynę Maszeńką i zawiązałam chustką na godzinę drzemki. Wszy zniknęły. Maszeńka to siła!

    Odpowiedz
  19. Sasza

    Pójdę szukać Maszeńki. Mam nadzieję, że pomoże. Za tydzień napiszę, co i jak.

    Odpowiedz
  20. Marina

    Sasza, tydzień minął ) Pomogło?

    Odpowiedz
  21. Kamola

    Właśnie dzisiaj smarowałam, zobaczymy, co będzie.

    Odpowiedz
    • Prosty

      Kamola, są efekty?

      Odpowiedz
  22. Prosty

    Może ja też kupię Maszeńkę.

    Odpowiedz
  23. Katarzyna

    Ktoś mnie dzisiaj żarł! Wiem, że sąsiedzi mają pluskwy, ale przez 30 lat nie przychodziły do nas z wizytą… Chyba muszę kupić cudowny ołówek… Mam tylko pytanie do tych, którzy używali: jak sprawa ma się ze zwierzętami domowymi? Mam koty, martwię się, żeby się nie otruły.

    Odpowiedz
  24. Elena

    Żaden efekt z kredki, cały pokój już nią wysmarowany, a pluskwy nie zwracają na nią uwagi. Albo producenci kredki zaczęli produkować niskiej jakości preparat, albo pluskwy wyrobiły sobie już odporność na te kredki. Chociaż wydaje mi się, że ta pierwsza opcja jest bardziej prawdopodobna.

    Odpowiedz
    • Ilia

      Czy ktoś z ludzi ma odporność na jad żaby drzewnej? Prawidłowa odpowiedź: nie. Kreda powoduje porażenie tkanki nerwowej, co prowadzi do zaburzeń układu ruchowego, a w konsekwencji do jego niewydolności. Nie działa od razu — efektu trzeba poczekać tydzień-dwa, ponieważ pluskwy to wytrzymałe stworzenia. I nie należy smarować bezpośrednio „wszędzie” (listwy przypodłogowe, pod łóżkiem, ramę drzwi, wokół mebli — linia o szerokości 2 cm w zupełności wystarczy). Wyobraź sobie, że obrysowujesz kredą martwe ciałko – to o wiele ciekawsze 🙂 Ja dziś będę rysować pentagramy 🙂 Ot, naturalnie zaczną uciekać od trucizny jak karaluchy. Swoją drogą, dichlorfos jest mało skuteczny i wywołuje odruch wymiotny — ostrożnie!

      Odpowiedz
  25. Elena

    Też miałem taki problem, nigdy nie miałem pluskiew, nawet nie wiedziałem, jak wyglądają. I nagle proszę, gryzą. Myślałem, że to komary, ale przecież zima za oknem. Kiedy złapaliśmy pierwszego na ubraniu, od razu weszliśmy w internet — okazało się, że to one. Potem znaleźliśmy je w pościeli, w łóżeczku dziecięcym, wpadłem w panikę. Chciałem wzywać Sanepid, ale na ten moment mnie na to nie stać. Wszedłem do internetu i przeczytałem o Maszence, kupiłem, nasmarowałem. Minęły dwa dni: jednego znaleźliśmy martwego. Będę dalej czekać, ale póki co jeszcze gryzą. Za tydzień napiszę, pomogło czy nie. Ale myślę, że pomoże, bo jednego znaleźliśmy nieżywego.

    Odpowiedz
  26. Alim

    A gdzie można kupić kredkę Maszeńka?

    Odpowiedz
  27. Pablo4es

    Kto ma problem z pluskwami, niech uzbroi się w cierpliwość. Kupiłem mieszkanie w starym domu. Wprowadziłem się już tam pod wieczór, zacząłem wszystko myć, znalazłem pluskwy. Całe mnóstwo, do 4 nad ranem biegałem z woreczkiem i zabijałem te stwory rękami. Rano obudziłem się — pogryzły mnie, demony, na kanapie i dookoła było dużo zakrwawionych. No, też je zabiłem, oczywiście. Od razu poszedłem kupić wybielacz, karbofos w proszku (1,60 zł) i opryskiwacz. Ogólnie zdjąłem listwy przypodłogowe, tam były ogromne szpary między ścianą a podłogą, zmyłem wszystkie ich odchody wybielaczem i zalałem cały pokój karbofosem, wystarczyły dwie paczki proszku. Całe ubrania i rzeczy spakowałem w worki na śmieci. Ogólnie pomogło niezbyt, pluskiew znacznie się zmniejszyło, w ogóle ich nie było widać, ale w nocy gryzły. Zacząłem zdzierać tapety, a tam tych potworów całe mnóstwo. Kupiłem jeszcze karbofos, zdzierałem tapetę — wyrzucałem przez okno i spryskiwałem ścianę i szpary karbofosem. Później kupiłem Maszeńkę (0,40 zł), starłem ją na tarce i wymieszałem z wodą, zalałem wszystkie szpary. Kupiłem piankę montażową i od razu zalałem w mieszkaniu absolutnie wszystkie szpary, które mogły prowadzić od sąsiadów. Kupiłem Raptor na pluskwy (10 zł) i zdjąłem obicie z kanapy, wszystko dokładnie opryskałem (ku mojemu zaskoczeniu w kanapie prawie ich nie było, ale na wszelki wypadek). Wszystkie szpary zalałem cementem (10 zł). Wszystko, co się dało, wysmarowałem Maszeńką (przez cały czas trwania zabiegów spałem w łazience, przy czym obficie spryskiwałem się tanią wodą kolońską (pluskwy nie znoszą ostrych zapachów). Najważniejsze — nie bądź leniwy, jeśli zrobisz wszystko szybko, to można je wytępić i odgrodzić się od sąsiadów-alkoholików. Zobaczyłem pluskwę na klatce schodowej — nie leniłem się i umyłem swoje piętro wybielaczem. Tydzień mieszkam i cieszę się, nie ma pluskiew, nikt mnie nie gryzie (nieziemskie błogosławieństwo) 🙂 Mieszkanie uratowane, wszystkie wyzdychały, choć smród był okropny.

    Odpowiedz
    • Stranik

      I jak u Państwa teraz sprawy?

      Odpowiedz
  28. Dala

    Proszę powiedzieć, czy kredka Maszeńka działa również na pchły?

    Odpowiedz
  29. Eugeniusz

    Dichlorfos pomaga, ale jeśli w sąsiednim pokoju jest alkoholik, trzeba obrysować swój pokój ołówkiem.

    Odpowiedz
  30. Olga

    Gdyby właściciele mieszkań nie wynajmowali ich nielegalnie przyjezdnym z Azji Środkowej, którzy szerzą niehigieniczne warunki i urządzają z mieszkań bazy przeładunkowe dla swoich rodaków, to w Moskwie nie byłoby żadnych pluskiew. A teraz w mieście panuje prawdziwa epidemia tych stworzeń. Należę do tych, którzy ucierpieli właśnie z powodu «życzliwej» sąsiadki, w której mieszkaniu «schludna» przyjezdna rodzina założyła prawdziwe gniazdo pluskiew. Ale wtedy nawet nie podejrzewaliśmy, co nas czeka. Sąsiadka, widząc, w co zamieniło się jej niewyczerpane źródło dodatkowego dochodu, po cichu, bez wiedzy sąsiadów, eksmitowała nielegalnych lokatorów i odkazili swoje mieszkanie, nikomu nic nie mówiąc. I pluskwy ruszyły do nas! Miesiąc bezskutecznej walki nie przyniósł żadnego pozytywnego rezultatu, ponieważ nikt z dotychczas nieposzkodowanych sąsiadów nie przeprowadził takiego samego odkażania. Ludzie teraz są coraz bardziej chciwi… «Moja chata z kraja».

    Mam straszną alergię od ukąszeń. Prawie nie sypiam w nocy. Odkażanie mojego mieszkania przez pracownika sanepidu nie pomogło. W sąsiednim gnieździe pluskiew rozpoczął się remont, i w moim mieszkaniu pojawiły się nowe stworzenia, ponieważ podczas wyrzucania zainfekowanych mebli, odrywania tapet i płytek sufitowych ze styropianu, robotnicy naruszyli spokój pozostałych przy życiu owadów. I znowu ruszyły do mnie. Jeśli kredka Maszeńka nie pomoże — nawet nie wiem, co zrobię. Pozwę sąsiadkę do sądu, to pewne. Na jej koszt pokryję wszystkie możliwe i niemożliwe wydatki, w tym na leki i za szkody moralne. Oczywiście, będę walczyć z pluskwami wszelkimi dostępnymi środkami na jej koszt. A jeśli nic nie pomoże? Po przeczytaniu «straszydeł» o pluskwach, już nie wierzę, że to nieszczęście jest w ogóle do pokonania!

    Odpowiedz
    • Uljana

      Olgo, te pluskwy nie są od gastarbeiterów, po prostu są w Rosji. Ja też jestem przyjezdna, ale w moim kraju nie ma takich stworzeń. Zobaczyłam je po raz pierwszy w Rosji. Więc nie wymyślajcie bajek, że to przyjezdni wam je przywieźli. W moim kraju nawet nie słyszałam o tych plagach. Mieszkam teraz w Nowosybirsku, początkowo ich nie było, potem skądś zaczęły się pojawiać. Okazuje się, że na górnym piętrze sąsiadka ma je w mieszkaniu. Po co obwiniać ludzi, skoro sami doprowadziliście do takiego stanu? Trzeba było na czas przeprowadzić odkażanie — i nic by wam się nie stało, a te stworzenia dawno by wyginęły. Pewnie należycie do tych ludzi, którzy szukają winnych. Przepraszam, jeśli to zabrzmiało szorstko.

      Odpowiedz
      • Olga

        Ulyano, nie można, nie znając człowieka, wieszać na nim łat. Nie jestem z tych, którzy szukają winnych, jestem z tych, którzy dokładnie znają ich z widzenia i zmuszają do odpowiedzialności za swoją chciwość i głupotę zgodnie z prawem. Nie ma dla nich usprawiedliwienia. Najwyraźniej nie przeczytała Pani uważnie mojego tekstu. I jeszcze jedna kwestia: bardzo boleśnie odbiera Pani słowo «moskwianin». Rozumiem, że ludzie przyjeżdżają do naszego kraju i do naszych miast nie z dobrego życia. Wszystko to rozumiem. Nie rozumiem tylko jednego — jak można traktować innych (sąsiadów) z pogardą i być tak niedoinformowanym w dobie internetu, aby nie powiadomić sąsiadów o problemie i nie zacząć walczyć razem! Problem jest wspólny. Wszystkie «mity o moskwianach» szerzą ci, którzy nie lubią naszego miasta i moskwian na poziomie genetycznym, nie znając nas w ogóle. Ludzie, którzy przyjechali tutaj mniej niż 20 lat temu, już uważają się za moskwian, chociaż żyją w naszym mieście ze swoimi mentalnymi przyzwyczajeniami. I właśnie ci ludzie są brani za rdzennych mieszkańców naszego miasta. I właśnie na podstawie ich zachowania ocenia się nas wszystkich. Brak kultury, chamstwo, wulgaryzmy — to wszystko niestety do nas przyjechało i już zapuściło korzenie. Tak więc pluskwy — to tylko skutek. Przyczyna leży gdzie indziej. Zawsze gościnnie odnosiliśmy się do wszystkich gości stolicy, ale goście zapragnęli zostać tutaj gospodarzami…

        Odpowiedz
    • Świetlana

      My też walczymy, silnymi chemikaliami. Żyjące bestie, opadają ręce.

      Odpowiedz
  31. Andrzej

    Jeszcze jak pomogła Maszeńka! W tym samym sklepie kupiłem jeszcze chińską kredę Ke-Hai, jest jeszcze tańsza, namaściłem tapczan od spodu — pluskwy wylazły nienaturalne na zewnątrz. Przez dwa miesiące nie mogłem zrozumieć, skąd mam wysypkę, a dzięki Maszeńce w tydzień pluskiew nie było. Doskonały środek, i niedrogi!

    Odpowiedz
  32. Beka

    Namaściłem Maszeńką wszystko dookoła, czekam na rezultat. Bardzo mam nadzieję, że pomoże.

    Odpowiedz
  33. Nastia

    Jutro pójdę kupić Maszeńkę. Mam nadzieję, że pomoże.

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy