
Użycie odstraszacza do pozbycia się pluskiew – dla wielu to dość kuszący pomysł. Popularność tych urządzeń jest dziś rzeczywiście wysoka: są masowo reklamowane przez producentów i dealerów, a sami klienci chętnie wybierają je zamiast preparatów na bazie insektycydów (nikt nie chce się truć chemią). W rezultacie okazuje się, że „jak by nie patrzeć”, elektroniczny odstraszacz pluskiew jest nieszkodliwy, niedrogi, działa długo, a przede wszystkim jest niezwykle prosty w użyciu.

Jednocześnie specjalne eksperymenty i badania, a także opinie klientów wskazują, że większość odstraszaczy pluskiew to zwykły badziew, absolutnie bezużyteczny w walce z pasożytami. Aby wybrać elektroniczny odstraszacz, który rzeczywiście pomoże pozbyć się pluskiew domowych, trzeba się bardzo postarać i pójść nieco niestandardową drogą.

A zatem zastanówmy się, czym naprawdę można odstraszyć pluskwy, zachowując przy tym bezpieczeństwo dla swojego zdrowia.
Opinia
«Kupiliśmy odstraszacz Tajfun dla córki do akademika. Jest bardzo wrażliwa i po wszelkiej chemii długo boli ją głowa. Otóż, ten odstraszacz nie działa. A właściwie działa, ale nie przynosi rezultatów. Lampka się świeci, jakiś ultradźwięk rzekomo jest emitowany, a pluskwy gryzą tak samo jak gryzły. Ania musiała wyjechać na trzy dni do domu, a w tym czasie komendantka wezwała Sanepid i pluskwy wytruwali jakimś gazem».
Svetlana, Iwanowo
Rodzaje odstraszaczy pluskiew: klasyfikujemy bogactwo środków
Najbardziej rozpowszechnionymi na rynku typami odstraszaczy owadów są następujące:
- Ultradźwiękowe – te urządzenia mają odstraszać pluskwy za pomocą dźwięków o wysokiej częstotliwości, które, jak zakładają producenci, mają stworzyć w domu bardzo niekomfortowe warunki do życia dla pasożytów. Elektroniczne odstraszacze tego typu pojawiły się na rynku jako pierwsze i dlatego dziś ich niska skuteczność jest już powszechnie znana, a producenci z powodu spadku sprzedaży i braku zaufania klientów muszą przerzucić się na nowy wynalazek…

- Odstraszacze magnetyczno-rezonansowe, zwane również elektromagnetycznymi, których działanie tłumaczone jest emisją fal elektromagnetycznych, których częstotliwość wchodzi w rezonans z częstotliwością drgań elektromagnetycznych układu nerwowego pluskwy i działa destrukcyjnie na jej organizm. Przyznajcie Państwo, już sam ten opis trąci antynaukową bzdurą w stylu sprzedawców suplementów diety, a skuteczność samych elektromagnetycznych odstraszaczy pluskiew w praktyce okazuje się taka sama jak urządzeń ultradźwiękowych. Czyli praktycznie zerowa.

- Odstraszacze aromatyczne, zwane również fumigatorami – środki, w których pod wpływem ogrzewania spirali tli się specjalny roztwór lub aromatyczna płytka, wydzielająca zapach nieprzyjemny dla pluskiew (i innych domowych owadów). Spośród wszystkich domowych odstraszaczy tylko w tej grupie znajdują się środki rzeczywiście skuteczne.

Jednakże
Istnieją zarówno elektromagnetyczne, jak i ultradźwiękowe odstraszacze, które są rzeczywiście skuteczne przeciwko pluskwom. Należą do nich na przykład niektóre modele odstraszaczy na szczury i krety. Jednak środki te są tak silne, że działają drażniąco również na układ nerwowy człowieka. Jak pokazują testy, mocne odstraszacze prowadzą u mieszkańców pomieszczeń do bólów głowy, stresu, bezsenności i innych zaburzeń.
Mówiąc prościej, te środki odstraszają wszystkie żywe stworzenia, które znajdą się w zasięgu ich sygnału. Korzystanie z takich urządzeń w pomieszczeniach mieszkalnych, a tym bardziej w sypialniach, z których przede wszystkim należy odstraszać pluskwy, jest kategorycznie zabronione.
Elektroniczne odstraszacze: czy są skuteczne?
Jak pokazują wyniki specjalnie przeprowadzonych eksperymentów, ani ultradźwiękowe, ani elektromagnetyczne odstraszacze pluskiew nie mają żadnego wpływu na zachowanie tych owadów.
A także: Płac nie wyzionął ducha przez tydzień i żwawo zabił pluskwy, nawet będąc w suchym stanie

Przyczyna jest prosta – odstraszacze ultradźwiękowe są skuteczne tylko przeciwko owadom, które używają słuchu i sygnałów dźwiękowych do komunikacji. Na przykład przeciwko komarom.

Pluskwy natomiast „komunikują się” i kierują się w poszukiwaniu pożywienia prawie wyłącznie zapachami, dlatego ultradźwięki są im zupełnie obojętne.
Opinia
„Zostawiam swoją opinię o odstraszaczu Riddex. Środek pomaga na komary – dopóki odstraszacz jest włączony, owady nie gryzą. Nie pomógł na mole, motyle nadal latają. Znajomi próbowali pozbyć się nim pluskiew i karaluchów, też nie zadziałał, chociaż według ich zapewnień karaluchów było nieco mniej. Myślę, że można kupić ten środek do ochrony pokoju dziecięcego przed komarami”.
Sergiusz, Zielonogród
Na wysokoczęstotliwościowe promieniowanie elektromagnetyczne pluskwy reagują tak samo jak człowiek – czyli w ogóle go nie zauważamy (choć gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że są osoby wrażliwe na przykład na długotrwałe promieniowanie telefonów komórkowych).
Fakt
Badania marketingowe w Chinach pokazują, że na elektroniczne odstraszacze pluskiew przypada prawie 22% sprzedaży środków przeciwko tym pasożytom. Godny uwagi jest fakt, że czterech na pięciu ankietowanych nie jest zadowolonych ze skuteczności urządzenia, a 73% respondentów zmuszonych jest kupić inne środki w ciągu 2 tygodni od zakupu odstraszacza.
Natomiast aromatyczne odstraszacze – fumigatory, sekcje, środki na olejkach – mogą przynieść pożądany efekt, ale zazwyczaj bardzo krótkotrwały.

Rzecz w tym, że pluskwy rzeczywiście nie lubią zapachów niektórych roślin, na przykład bylicy, wrotyczu, lawendy, pieprzycy i w obecności takich aromatów w pomieszczeniu zawsze starają się trzymać od nich z daleka.

Ale tylko do czasu, aż nie zgłodnieją – wtedy głód przezwycięża niechęć do zapachu i wejdą nawet na posłanie skropione lawendą. Mimo to właśnie fumigatory i sekcje mogą być skutecznie używane do krótkotrwałego odstraszania pluskiew, jeśli nie ma możliwości natychmiastowego zniszczenia pasożytów skutecznymi preparatami.
Fumigatory i sekcje przeciw pasożytom jako środek przeciw pluskwom
Nie można zniszczyć wszystkich pluskiew domowych w mieszkaniu za pomocą fumigatorów: od tych środków owady nawet jeśli będą ginąć, to powoli i nie wszystkie. Natomiast do odstraszania pasożytów na krótki okres fumigatory całkiem się nadają.
Tak więc można ich użyć na przykład:
- gdy konieczne jest krótkotrwałe nocowanie w pomieszczeniach o wątpliwej czystości;
- a także u siebie w domu w przypadku, gdy nie udaje się od razu zniszczyć pluskiew – nie ma czasu lub niezbędnych środków owadobójczych.
A także: powszechnie uważa się, że jeśli na dłużej opuści się mieszkanie, wszystkie pluskwy zdechną z głodu. Zobaczmy, czy pluskwy mogą odżywiać się czymś innym i jak długo są w stanie przeżyć bez krwi człowieka
Fumigatory należy włączać do gniazdka znajdującego się jak najbliżej łóżka. Sekcje odstraszające należy wieszać bezpośrednio na dolnych poprzeczkach ramy łóżka. Do takiego krótkotrwałego odstraszania pluskiew można użyć fumigatorów Mosquitall, Raptor i Raid, a także sekcji Mosquitall i Raptor.

Opinia
„Po zakupie nowego mieszkania okazało się, że już mają lokatorów – ćmy i pluskwy. Dobrze, że odkryliśmy je przed wprowadzką. Na ćmy kupiliśmy specjalne sekcje Mosquitall o zapachu lawendy, które pomogły. Wydawało nam się nawet, że po umieszczeniu tych sekcji pluskiew było mniej. Udało nam się je jednak wytępić dopiero po wezwaniu stacji sanitarno-epidemiologicznej. Chłopaki wszystko bardzo szybko opryskali, dobrze, że w mieszkaniu nie było mebli.”
Iryna, Krasnodon
Uwaga
Przed zastosowaniem środków odstraszających należy upewnić się, że w łóżku, materacu i pościeli nie ma pluskiew – w przeciwnym razie, niezależnie od użycia fumigatorów i sekcji odstraszających, pluskwy i tak dotrą do ciała.
Naturalne odstraszacze pluskiew
Znany jest również zestaw domowych sposobów, które całkiem skutecznie mogą odstraszyć pluskwy.
- Bylica – układa się ją, świeżą lub suszoną, pod łóżkami i materacami. A w celu zapobiegania przedostawaniu się pluskiew od sąsiadów – w rogach pomieszczeń, kanałach wentylacyjnych i przy drzwiach. Można również przygotować wywar z bylicy i dodawać go do wody do mycia podłóg, spryskiwać nim listwy przypodłogowe, aby wypędzić stamtąd pasożyty.

- Wrotycz – stosuje się podobnie jak bylicę.

- Nafta, denaturat, ocet – środki, które swoim zapachem mogą odstraszyć nie tylko pluskwy, ale i samego człowieka. Uważane są za szkodliwe, niebezpieczne i moralnie przestarzałe.

- Żywy geranium jako roślina doniczkowa, a jeśli to możliwe – krzak bylicy. Rośliny te odstraszają pluskwy skuteczniej niż drogie fumigatory.

Warto jednak pamiętać, że nawet przy użyciu tych środków nie uda się całkowicie pozbyć pluskiew, a nawet przy prawidłowym stosowaniu przyniosą one jedynie krótkotrwały efekt. Są one bardziej niezawodne jako środki zapobiegawcze — stosując je regularnie w domu, można znacznie zmniejszyć ryzyko przedostania się pasożytów od sąsiadów lub z zewnątrz.
Czym lepiej zastąpić repelenty?
W każdym razie pluskiew w mieszkaniu nie należy odstraszać, ale niszczyć: jeśli już się pojawią w pomieszczeniu, będą gryźć nieustannie. Dlatego ich odstraszanie to tylko środek tymczasowy, pozwalający przetrwać do czasu:
- zastosowania specjalnych środków owadobójczych (za dość skuteczne uważa się Get, Palacz, Pluskweweron, Dichlorfos-Neo, Tetrix, Karaluch i inne);

- wymrożenia pluskiew lub wypalenia ich parą albo przemysłowymi suszarkami;
- wezwania dezynsektorów, którzy przeprowadzą zwalczanie szybciej i skuteczniej niż sami mieszkańcy, a po dezynsekcji udzielą również gwarancji, że pluskwy nie pojawią się w domu w najbliższym czasie.

Dlatego przy wyborze środków do walki z pluskwami lepiej nie patrzeć na repelenty i nie dać się zwieść ich optymistycznym reklamom. W ten sposób prawdopodobieństwo zakupu naprawdę skutecznego środka przeciw pluskwom będzie znacznie większe.
Jeśli również mają Państwo doświadczenie w stosowaniu repelentów w walce z pluskwami, prosimy o pozostawienie swojej opinii w polu komentarzy poniżej. Być może pomoże to innym osobom w podjęciu właściwej decyzji.
Nagranie nocne: przykład nieskuteczności ultradźwiękowego repelentu











Razem z żoną przypadkowo odkryliśmy, że wielofunkcyjny środek czyszczący jest skuteczny na karaluchy. Po rozcieńczeniu w odpowiedniej proporcji (zgodnie z instrukcją) i spryskaniu miejsca przebywania owadów, giną one dosłownie na naszych oczach. Opiszę to w skrócie: owad, a konkretnie jego odnóża, zaczynają się wyciągać jak struna, jakby miał
tężec. Skład tego środka: Anionowe związki powierzchniowo czynne 5%-15%, niejonowe związki powierzchniowo czynne 5%, konserwanty i kompozycja zapachowa. Działa bardzo skutecznie, polecam.
Związki powierzchniowo czynne są bardzo szkodliwe i toksyczne dla człowieka.
Czy działa?
Na karaluchy dobra jest kwas borny. Wymieszać z surowym jajkiem do konsystencji ciasta na pierogi, ulepić kulki o średnicy około 1 cm i porozrzucać w miejscach ich skupisk.
Zamówiliśmy odstraszacz na pluskwy – to zwykłe oszustwo. Nie wierzcie, że pomoże, nie marnujcie pieniędzy, to wszystko bzdura.
Kupiliśmy mieszkanie z pluskwami, zauważyliśmy za późno. Wprowadziliśmy się, a po miesiącu obudziliśmy się pogryzieni. Na chwilę pomaga tylko płynny karbofos, proszek nie pomógł. Zapach okropny, ale nie ma wyboru. Raz w miesiącu trzeba spryskiwać karbofosem.
Wynajęliśmy mieszkanie, ale my mamy lokatorów – pluskwy. Nie zamawialiśmy żadnych elektronicznych gadżetów. Wezwaliśmy Walerego, zabójcę owadów. Wszedł w masce przeciwgazowej, napryskał tak, że wyginęło wszystko, co żywe. Zrobiło się nawet trochę nudno. Na wszelki wypadek kupiłem jeszcze truciznę w sprayu, wylewam we wszystkie szczeliny, które widzę. W wyciąg i tak dalej. Myślę jeszcze kupić Get i stosować raz w miesiącu.
Nie wierzcie w jakość urządzenia Riddec Plus, zepsuło się po dwóch dobach. Nie przyjmują zwrotów. To oszustwo. Chińska ściema.
Najbardziej niezawodny i sprawdzony sposób – zabić pluskwy metodą Afandiego, za pomocą igły i zapałek. Robi się to tak: łapiecie pluskwy i kolejno nadziewacie je na igłę, a potem palącą się zapałką opiekacie je jak szaszłyk )).
Bardzo śmieszne…
Kupiliśmy odstraszacz Pest Reject i stwierdziliśmy, że nie pomaga nawet na karaluchy, nie mówiąc już o pluskwach. Więc nie kupujcie żadnych odstraszaczy, one nie pomagają. Za te pieniądze łatwiej kupić dichlorfos. A karaluchy nasrały na odstraszacz i dalej tam mieszkały, więc nawet ich nie przestraszył.
Akwa fumigator Raptor – bzdura! W ogóle nie działa. Pluskwy żyją sobie spokojnie 🙁
Postawić ultradźwięk – i nic dziwnego, jeśli po pewnym czasie zaczną się u was napady drażliwości, nerwice, a sąsiad przybiegnie z siekierą ) Wpływ ultradźwięków jest niebezpieczny dla zdrowia i nie jest do końca zbadany. Urządzenie Retona lub odstraszacz szczurów mogą zaprowadzić prosto do kliniki psychiatrycznej.
Wezwaliśmy służby, wszystko opryskali. Po 2 tygodniach pluskwy znów się pojawiły! Obiecywali, że nie będzie ich przynajmniej przez rok, a powtórny zabieg jest darmowy, jeśli się pojawią. Zadzwoniłem do służby, a oni mówią – przeczytaj umowę, żadnych darmowych rzeczy!
Już nie wierzę. Kat – to zwykła bzdura. Próbowałem 8 sztuk na dwupokojowe mieszkanie. Nic konkretnego się nie wyległo.
Mam własny hostel. Tej zimy do jednego z pokoi wniesiono pluskwy. Nie wiem, co robić! Przez ostatnie dwa-trzy miesiące wydałem na te robactwo 2000 zł. Prawie żadnego efektu. Raz po raz wyłażą. Wszystkie firmy to szarlatani! Obiecują 100%, ponowne opryskiwanie, co najmniej 32 zł. Na dwóch umowach już brakuje miejsca. I po 32, i 160, i po 320 zł. I tak nie wiem, co robić…
To wszystko kłamstwo! Ludzie, nie wierzcie, kupiłem 4 pest rejecty – pomocy 0!
Odstraszacz owadów Leomax – bzdura. Przed nim zrobiłam remont, trułam zwykłą Maszeńką i dichlorfosem, a one, bestie, i tak się pojawiły.
Ludzie! Czy jest coś skutecznego na pluskwy? Czy to już koniec?
Od 3 lat próbujemy je wytępić. Wzywaliśmy też SES, spryskiwali zimną mgłą – bzdura, po 2 tygodniach nowe się wykluwają i wszystko od nowa. Sami też kupowaliśmy chemię – to samo. Jedno na razie pomaga – Bielizna (wybielacz). Założyłam spryskiwacz na butelkę i spryskiwałam materac – jaja zdychają, ale te bestie pochowały się po szafach i szafkach. Podłogi czystym wybielaczem przecieram, a one po jakieś 15 minutach po tiulu do sufitu uciekają, draństwa.
Fufanon: jedną ampułkę rozpuszczasz w 0,3 litra wody i opryskujesz z rozpylacza. Gotowe. Sprzedawany w sklepach, kosztuje około 0,80 zł za ampułkę.
Też chciałam zamówić elektroniczny. Mam małe dzieci, chemią jakoś bardzo nie nasprykasz. Więc nie wiem, co robić. Pluskwy atakują.
Wzywaliśmy SES 2 razy, zapłaciliśmy 980 zł, a rezultat zerowy. Wyciąganie pieniędzy, a jeszcze stacja się nazywa. Co robić i jak pozbyć się tych robali?
Cyfoks. Maseczka medyczna, rozpylacz, rękawiczki – i do dzieła! Przy rozcieńczeniu 2 ml na litr wody nawet nie ma zapachu, a pluskwy zdychają. Plus efekt resztkowy na 30-45 dni. Rano dziecko z żoną do babci. Zalałem ściany, listwy przypodłogowe i meble. Po obiedzie wytrzyłem kałuże i rodzinę sprowadziłem z powrotem.
Trzeba spalić mieszkanie na nic, inaczej się nie wytępi.
Trujemy pluskwy cyfoksem. Raz w miesiącu, jak w rozkładzie. Od niepoczytalnych sąsiadów włażą. Po oprysku jeszcze przez dwa tygodnie padlina pojawia się w mieszkaniu. Aż miło.
Kupiłem spray 'Czysty Dom', kupiłem kredki 'Maszeńka', kupiłem fumigator 'Raptor' – tak opryskałem, że sam mało nie umarłem. Rano pod kanapą znalazłem 40 sztuk martwych pluskiew. Robiłem tak 3 razy, a efekt żaden! Zdychają, ALE i tak po jednym znajduję. Jedyne rozwiązanie, jak mówią – wyrzucić wszystkie kanapy i łóżka.
Dobrzy ludzie! Pomóżcie, mam w mieszkaniu PLUSKWY! Niedawno kupiłem mieszkanie z pluskwami. Tamara (była właścicielka-suka) nie powiadomiła mnie o tym. Teraz siedzę i czytam Wasze komentarze i opinie, nie chce mi się dłużej przebywać w tym mieszkaniu! Proszę, powiedzcie konkretnie, co robić?
P.S. Niech będzie przeklęta ta Tamara.
Czego to już nie próbowaliśmy, a efektu brak. I Dichlorfos-neo najpierw, i Hektorem posypywaliśmy, i Raptorem psikaliśmy, a te draństwa i tak skądś włażą. Trzeba wymienić podłogi, wygląda na to, że chowają się w czeluściach parkietu. A wszystko przez sąsiadów, córka mówi, że trzeba ich wytępić!
Również kupiłem mieszkanie z pluskwami. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko natychmiast wyrzuciłem. Na kanapie w ogóle nie dało się ich policzyć. Teraz jest ich mniej, ale wciąż są. Kilka razy wypróbowaliśmy Palacza… i jeszcze sok z cytryny pomaga, w najbliższym czasie będę się tym wytrwale zajmować, napiszę o wynikach )
Wygląda na to, że i mnie czeka koniec, czytam i płaczę ((
Wymień łóżko na nowe, nowy materac. Nogi łóżka owiń taśmą lepową na muchy. I nie wydawaj pieniędzy na dezynfekcję, i tak nie pomoże. Jeśli śpisz na kanapie, weź dużą ceratę, przykryj kanapę, na wierzch prześcieradło, a brzegi podwiń do góry prześcieradła. Na obwodzie przyklej coś lepkiego z obu stron – pluskwy będą się same wpieprzać i ich populacja sama zniknie. Nie marnuj pieniędzy na darmo.
Czegóż to nie robiliśmy – nic a nic nie pomaga, ochota płakać.