Strona o zwalczaniu owadów domowych

Ultradźwiękowe odstraszacze na pluskwy

≡ Artykuł ma 11 komentarzy
  • Anonim: Czy można przepis z czosnkiem i octem?...
  • Lesia: Przepraszam, w jakich proporcjach robiłaś ten środek?...
  • Anonim: Kapcie - sprawdzone czasem. Trzask i nie ma pluskwy. Urządzajcie...
Więcej informacji na dole strony

Odstraszacz ultradźwiękowy

Odstraszacze ultradźwiękowe w dzisiejszych czasach gwałtownie zalewają rynek. Skutecznie stosowane przeciwko kilku grupom pasożytów, zdobywają szeroką popularność wśród konsumentów i zaczynają być powszechnie używane przeciwko wszystkim szkodnikom. Nic dziwnego, że emiter ultradźwięków na pluskwy jest dziś niezwykle poszukiwanym urządzeniem.

Ale czy ten odstraszacz działa w rzeczywistych warunkach – to osobne pytanie, które niewielu zadaje sobie przed zakupem.

 

Zasada działania odstraszacza ultradźwiękowego

Początkowo odstraszacze ultradźwiękowe były aktywnie i z dużym sukcesem stosowane w walce z komarami. U podstaw pomysłu opracowania takich repelentów leżały dane naukowe, że komary aktywnie wykorzystują słuch zarówno do komunikacji i poszukiwania partnera do rozmnażania, jak i do rozpoznawania zagrożenia oraz zapewnienia bezpieczeństwa. Taki system sygnalizacyjny w świecie zwierząt jest powszechny.

I tak, komar ścigany przez drapieżnika podczas lotu wydaje pisk cieńszy niż na przykład podczas zalotów do samicy czy żerowania. W związku z tym inne komary słyszące taki alarmujący pisk szybko rozlatują się z niebezpiecznego miejsca.

Niektóre dźwięki wydawane przez owady znajdują się w zakresie widma ultradźwiękowego i są niesłyszalne dla człowieka. Dla komarów są one natomiast normalnym narzędziem komunikacji.

To ciekawe: w podobny sposób komary reagują na ultradźwięk, za pomocą którego polujący nietoperz 'sonduje' przestrzeń. Ponieważ nietoperze żywią się m.in. komarami, ich ultradźwiękowe krzyki są również dla tych owadów sygnałem alarmowym.

W związku z tym stworzenie skutecznego odstraszacza ultradźwiękowego było dla inżynierów kwestią czasu. Zmierzono częstotliwość alarmującego pisku komarów, po czym powstało urządzenie zdolne do generowania dźwięku o odpowiedniej wysokości.

I urządzenie to rzeczywiście okazało się skuteczne. Ale tylko przeciwko komarom. W przypadku innych nieprzyjemnych sąsiadów człowieka sytuacja jest zupełnie inna.

 

Dlaczego pluskwy nie boją się ultradźwięku?

Pluskwy nie komunikują się za pomocą sygnałów ultradźwiękowych. Pluskwy domowe nie mają skrzydeł, którymi mogłyby bzyczeć jak komary, ani nie posiadają innych narządów do wytwarzania dźwięków.

Pluskwa domowa i jej larwa

Dla pluskiew domowych w komunikacji, poszukiwaniu pożywienia i unikaniu zagrożeń znacznie ważniejszy jest węch. To właśnie zapachy wywołują u nich wyraźne i jednoznaczne reakcje. Na dźwięki są dość obojętne, w tym na ultradźwięki. Nauka tego jeszcze nie potwierdziła, ale możliwe, że pluskwy w ogóle ich nie słyszą, podobnie jak człowiek nie słyszy pisku nietoperza.

W związku z tym ultradźwięki nie działają na pluskwy, a zakup ultradźwiękowego odstraszacza pluskiew to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Ultradźwięki nie działają na wszystkie owady

Na marginesie: niektórzy teoretycy próbowali wyjaśnić obojętność pluskiew wobec ultradźwięków tym, że owady te osiedlają się głównie w materacach kanap i pod łóżkami. Rzekomo ultradźwięki są pochłaniane i tłumione przez materac, więc nie docierają do pluskiew.

Jednak ostatnie eksperymenty amerykańskich naukowców, podczas których bezpośrednio oddziaływano na pluskwy za pomocą urządzeń ultradźwiękowych, wykazały, że obecność lub brak ultradźwięków nie ma żadnego wpływu na zachowanie pasożytów. Pluskwy po prostu ignorują ultradźwięki.

Co więcej, ultradźwięki praktycznie nie wpływają na aktywność karaluchów i mrówek. Z tego samego powodu – dla tych towarzyszy człowieka dźwięki o wysokiej częstotliwości nie są sygnałami alarmowymi.

I jeszcze: Czy kiedykolwiek mierzyli Państwo, w jakiej temperaturze giną pluskwy? My je złapaliśmy i to zrobiliśmy - proszę obejrzeć film...

Natomiast szczury i myszy są wrażliwe na silne ultradźwięki, ale urządzeń, które naprawdę pomagają się ich pozbyć, jest zaledwie kilka.

Opinia: „W naszym laboratorium poważna firma (nie będę jej wymieniać, aby nie robić reklamy) zleciła testy maksymalnej liczby ultradźwiękowych środków do zwalczania szkodników.

Przeznaczono na to więcej pieniędzy, niż państwo wydaje na utrzymanie laboratorium przez pół roku. Kupiliśmy szczury, zakupiliśmy wszystkie urządzenia, jakie udało się znaleźć, i przeprowadziliśmy testy na specjalnym poligonie.

Wyniki wykazały, że spośród ponad 30 odstraszaczy różnych marek i producentów tylko 3 okazały się naprawdę skuteczne przeciwko szczurom. Przeciwko pluskwom te odstraszacze nie działają. Większość urządzeń to zwykły złom, którego sprzedawcy wykorzystują fakt, że ludność nie może sprawdzić ich skuteczności przed zakupem…”

Mimo to ultradźwięki przeciwko pluskwom są nadal aktywnie reklamowane i używane przez niedoinformowane osoby, dopóki pasożyty nie zaczną im naprawdę poważnie dokuczać. Wykorzystują to producenci licznych urządzeń, aktywnie je promując, na przykład w sklepach internetowych.

 

Urządzenia ultradźwiękowe na rynku

Urządzenia ultradźwiękowe przeciwko pluskwom produkowane są przez rosyjskich, ukraińskich, europejskich i chińskich producentów. Do najbardziej znanych i popularnych z nich należą następujące…

  • EMR-21 — bułgarskie urządzenie, wyposażone we wtyczkę do bezpośredniego podłączenia do gniazdka. Według producenta odstrasza praktycznie wszystkie owady i gryzonie, a także stonogi, pająki i wiją. Cena wynosi 54 zł.

Opinia: „Wypróbowaliśmy potem EMR-21. Przez parę nocy pluskwy nas nie niepokoiły, ale potem wszystko się zaczęło od nowa. Może przyzwyczaiły się do dźwięku. Ale nie o to chodzi. Zabiło mnie to, że po wytruciu pluskiew Karbofosem największe gniazdo zostało zniszczone właśnie pod tą rozetą, do której podłączone było urządzenie. Krótko mówiąc, to jest rzecz jednorazowa. Naprawdę pomógł tylko Karbofos”.

  • Tajfun LS-500 — ultradźwiękowe urządzenie przeciwko pluskwom rosyjskiej produkcji. W nim twórcy wprowadzili nawet system ciągłej zmiany częstotliwości dźwięku, tak aby pasożyty nie zdążyły się do niego przyzwyczaić. Cena urządzenia — 36 zł.
  • Eco-Sniper 9B LS-989 — również rosyjska konstrukcja, sądząc po opiniach — absolutnie nieskuteczna. Cena — 54 zł.Ultradźwiękowy odstraszacz Eco-Sniper

Opinia: „Eco-Sniper — wyrzucone w błoto pieniądze. Bez skrupułów producenci wypuszczają niepotrzebny szmelc i zarabiają na cudzych problemach. Kupiliśmy dla dzieci w akademiku. Zamawialiśmy przez Internet.

Nie zaniepokoiło nas to, że według instrukcji odstrasza wszystkich — i pluskwy, i myszy, i szczury. Jakby wszystkie bały się tych samych dźwięków. Środek nie dał żadnego rezultatu. Musieliśmy kupić trucizny i truć razem z sąsiadami. Nie kupujcie tych urządzeń, one nie działają, a są drogie. Tylko wyrzucicie pieniądze”.

  • UP-116T — pozycjonowany jako odstraszacz wyłącznie owadów pełzających. Według producentów, zrealizowano w nim możliwość nie tylko ultradźwiękowego odstraszania, ale i magnetyczno-rezonansowego oddziaływania na pluskwy. Efekt tego ostatniego nie przewyższa działania ultradźwięku. Cena środka — 74 zł.
  • AR-130 Smart-Sensor, chiński ultradźwiękowy środek przeciwko owadom. Działa tak samo, jak większość analogów. Zgodnie z chińską tradycją kosztuje najmniej — przy zamówieniu przez Internet można znaleźć oferty po 10 dolarów.AR-130 Smart-Sensor

Średnia cena ultradźwiękowego odstraszacza wynosi obecnie 48-52 zł. Za te same pieniądze można kupić 20 butelek sprawdzonego środka przeciwko owadom pasożytniczym „Kat”, za pomocą którego pluskwy zostaną dosłownie zniszczone, a przy odpowiednim podejściu — nigdy więcej nie powrócą.

Dlatego jeśli owady zaczynają naprawdę mocno dokuczać, należy natychmiast zakończyć wszelkie eksperymenty z ultradźwiękiem i zabrać się za poważniejsze i skuteczniejsze metody walki.

 

Przydatne wideo: jak samodzielnie pozbyć się pluskiew

 

Ultradźwiękowy odstraszacz AR-131 od Smart Sensor

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu "Ultradźwiękowe odstraszacze na pluskwy" 11 komentarzy
  1. Jana

    Czytając to wszystko, po prostu zastanawiam się, kto w ogóle konsultuje się przed zakupem ze specjalistami sprzedającymi te urządzenia (zgadzam się, że takich specjalistów jest niewielu). Aby urządzenia wykonywały postawione przed nimi zadania, czyli wypędzały szkodniki, wpływa wiele czynników, począwszy od wyboru urządzenia dla każdego indywidualnego przypadku, niezbędnej liczby urządzeń, ich kombinacji, kiedy włączać urządzenia i kiedy należy je wyłączać, a skończywszy na ich prawidłowym montażu.

    Właśnie prawidłowy montaż urządzeń stanowi podstawę. Nasza firma zajmuje się sprzedażą odstraszaczy, pułapek itp. już od 5 lat. W tym czasie wyselekcjonowaliśmy godnych zaufania producentów urządzeń, a sprzedaż urządzenia zawsze zaczyna się od pytania: «Kto Panu/Pani dokucza, skąd pojawiają się szkodniki, jaki jest mniej więcej schemat Pańskiego domu» oraz kilka innych pytań, i dopiero wtedy doradzamy urządzenia. I przez cały ten czas, uwierzy Pan/Pani, ani jednego zwrotu ani reklamacji. Wręcz przeciwnie, rekomendacje, jak to się mówi, drogą «poczty pantoflowej».

    Więc jeśli jest Pan/Pani gotów wydać pieniądze na urządzenia nie na darmo — po prostu zasięgnij porady i wsłuchaj się w zalecenia specjalistów.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Ha. Umówmy się tak: przyjedzie Pan/Pani, zlokalizuje pluskwy, zamontuje i wyjedzie. Za tydzień przyjedzie Pan/Pani i sprawdzimy — jeśli pomoże, to zapłacę, a jeśli nie, to NIE. Zgoda?

      Odpowiedz
      • Anatol

        Świetnie powiedziane, ale nikt się na to nie zgodzi. A co do umowy «bezpłatna gwarancja na 1-2-3 lata», też są swoje kruczki. Przyjedziemy do Państwa, ale zapłacą Państwo za środki... Koszt to 50 procent wartości umowy i nie mniej niż 40 zł.

        Lepiej zgłosić się do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (Sanepidu) w swojej dzielnicy. Albo jeszcze lepiej poszperać samemu w internecie, kupić samemu i przeprowadzić oprysk.

        Odpowiedz
  2. W. Siemionow

    Na świecie gryzonie, termity, robaki i inne robactwo niszczą do 40% zapasów żywności, zarówno podczas przechowywania, jak i na polach. To ogromny problem. Wyobraża Pan/Pani sobie wielkość strat w dolarach? I gdyby ultradźwięki choć trochę pomagały przeciwko szkodnikom, to w każdym magazynie stałyby generatory. Próby wciskania łatwowiernym klientom cud-generatorów trwają z różnym skutkiem już od około 50 lat. I jeszcze żadne urządzenie nie wykazało deklarowanych właściwości.
    Wszystkie sprzedawane odstraszacze — to zwykłe oszustwo, doprawione pseudonaukowym bełkotem.

    Odpowiedz
    • Ludmiła

      Ultradźwiękowe odstraszacze — to zwykłe oszustwo i bzdura, dopóki nie zastosowaliśmy preparatu GET, a potem Raid na pluskwy. Moglibyśmy zwrócić to urządzenie do sklepu, ale więcej zachodu z odsyłaniem, więc leży...

      Odpowiedz
  3. Ludmiła

    Ultradźwiękowy odstraszacz nie pomaga.

    Odpowiedz
  4. Alicja

    Dziękuję wszystkim za rady. Spróbuję rozwiesić rośliny (piołun, wrotycz, tatarak, można rumianek). Jeśli nie pomoże — szukam przyzwoitszego mieszkania do wynajęcia )

    Odpowiedz
  5. Anonim

    Co pomoże na pluskwy? Mam już dość.

    Odpowiedz
  6. Anonim

    Kapcie — sprawdzone przez czas. Trzask — i nie ma pluskwy. Proszę urządzić safari na pluskwy.

    Drobno utarłem czosnek, namoczyłem w occie na dobę, dodałem kredę — powstała pasta. Pluskwy zniknęły, a zapach minął po tygodniu. Od dwóch lat nie ma pluskiew.

    Odpowiedz
    • Lesia

      Przepraszam, w jakich proporcjach przygotował Pan/Pani ten środek?

      Odpowiedz
    • Anonim

      Czy można prosić o przepis z czosnkiem i octem?

      Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy