Strona o zwalczaniu owadów domowych

Aerozol na pluskwy Raptor

≡ Artykuł ma 23 komentarze
  • Marina: Przypadkowo zauważyłam pluskwę na ścianie, zdziwiłam się, ale nic nie...
  • Anonim: Nie wydawaj pieniędzy, to bzdura...
  • Karina: Pluskwy pojawiły się w kanapie. Próbowaliśmy Raptor - nie pomogło. Wezwaliśmy...
Więcej informacji na dole strony

Raptor na pluskwy domowe

Firma „Raptor” jest jednym z pionierów w produkcji środków przeciwko latającym i pełzającym owadom. Wiele osób zna produkty tej firmy z preparatów ochrony przed komarami, a także domowymi karaluchami. Dawały one dobre rezultaty, dlatego nadal cieszą się doskonałą opinią. Wygodna forma aerozolowa nie wymaga specjalnego przygotowania przed rozpoczęciem zwalczania pasożytów.

Gdy w domu nagle pojawiają się pluskwy, ludzie wolą działać po staremu i kupić środek, który dobrze znają. Należy jednak pamiętać, że nie istnieje specjalistyczny preparat „Raptor na pluskwy”. Firma oferuje tylko spray, którego działanie skierowane jest przeciwko pełzającym owadom w ogóle.

Opinia:

„Gdy dowiedzieliśmy się, że na działce pojawiły się pluskwy, od razu pobiegliśmy do szopy szukać jakiegoś środka. Rok temu kupiliśmy spray na karaluchy „Raptor”, zostało jeszcze pół butelki. Rozpyliliśmy we wszystkich szczelinach, za wezgłowiem łóżka… wszędzie, gdzie widzieliśmy pluskwy. Efekt – praktycznie zerowy, no może poza tym, że wyginęło kilkanaście owadów. Nadal budzimy się pogryzieni. Bardzo się zdziwiliśmy, bo na karaluchy pomógł doskonale, zapomnieliśmy o nich zupełnie. Jak to możliwe?”

Maria, Saratów

 

Skład i zasada działania sprayu Raptor

Aerozol Raptor na pluskwy, karaluchy i inne pełzające owady składa się z trzech aktywnych składników, do których dodano rozpuszczalnik i aromat.

Preparat Raptor na pełzające owady

Substancje czynne środka to:

  • Cypermetryna, 0,2%. Ten insektycyd paraliżuje układ nerwowy zarówno dorosłych osobników, jak i larw. Najbardziej aktywne działanie ma pierwszego dnia po zastosowaniu, ale zachowuje swoje właściwości do 20 dni, już po naniesieniu na powierzchnię. Dość odporny na działanie bezpośredniego światła słonecznego.
  • Tetrametryna, 0,2%. Trucizna paraliżująca układ nerwowy pełzających owadów. Ma niską toksyczność dla ludzi i zwierząt stałocieplnych.
  • Pipronylobutoksyd, 0,5%. Najskuteczniej działa w parze z tetrametryną. Jest mało toksyczny, jednak uzupełnia działanie innych insektycydów, wzmacniając je.

Raptor działa na pluskwy i inne owady w następujący sposób: gdy owad przechodzi przez powierzchnię, na którą został rozpylony środek, trucizna pozostaje na odnóżach pasożyta i zaczyna działać. Kiedy owad ma kontakt z innym osobnikiem, trucizna jest przekazywana.

Zazwyczaj pluskwa ginie w ciągu doby od momentu rozpoczęcia działania trucizny. Rozpylona trucizna działa około 20 dni, jednak z każdym dniem jej skuteczność maleje.

Jak pokazuje praktyka stosowania, spray Raptor jest rzeczywiście dość skuteczny przeciwko owadom biegającym. Jednak najlepsze wyniki osiąga w walce z karaluchami i mrówkami, a najgorsze – z pluskwami. Dlaczego tak się dzieje?

Chodzi o to, że pluskwy są dość odpornymi owadami, których nie tak łatwo wytępić. Należy również wziąć pod uwagę, że stężenie substancji aktywnej w sprayu jest niższe niż w insektycydach w płynie. Ponadto, drobno rozpylony za pomocą sprayu środek gorzej utrwala się na powierzchni i ma jeszcze słabsze działanie.

Innymi słowy, jeśli uda się spryskać substancją bezpośrednio pluskwę lub jej złoża jaj, osobniki zginą. Jednak opryskiwanie potencjalnych miejsc ich przebywania jest mało skuteczne.

Specjaliści twierdzą, że do zniszczenia pluskiew (w przeciwieństwie do karaluchów, mrówek) prawie zawsze brakuje stężenia trucizny, które dostanie się na ich odnóża w wyniku poruszania się po mieszkaniu.

I jeszcze jedno: pluskwy pochowały się we wszystkich szczelinach i nie możecie Państwo znaleźć ich gniazda? A granaty dymne znajdują pluskwy tam, gdzie nie zmieści się nawet igła...

 

Raptor na pluskwy: instrukcja stosowania

Pojemnik z insektycydem znajduje się pod ciśnieniem, dlatego nie należy go przechowywać bezpośrednio w miejscach nasłonecznionych ani w pobliżu źródeł ognia. Przed użyciem aerozol należy wstrząsnąć – jest to konieczne, aby wszystkie składniki wewnątrz pojemnika wymieszały się, a ciecz stała się jednolita.

Aerozol Raptor na pluskwy

Opryskiwanie należy przeprowadzać przy otwartych oknach lub wywietrznikach, z pomieszczenia należy usunąć zwierzęta i ptaki, a akwaria szczelnie zamknąć. Wskazane jest pracować w środkach ochrony osobistej, które pomogą nie wdychać cząstek trucizny. Optymalnie sprawdzi się maseczka medyczna lub przemysłowa maska przeciwpyłowa.

Jeśli opryskiwanie jest przeprowadzane w kuchni, nie wolno dopuścić, aby znajdowały się tam otwarte produkty spożywcze.

Truciznę należy rozpylać z odległości około 20 cm, trzymając pojemnik na wyciągniętej ręce. Jeśli dokładnie wiadomo, gdzie przebywają pluskwy, należy rozpylać Raptor w miejscach skupisk owadów. Konieczne będzie również opryskanie środkiem wszystkich zakamarków, takich jak tyły łóżek i sof, przestrzeń za listwami przypodłogowymi, ścianki regałów i innych mebli.

Nie wolno używać aerozolu w pobliżu włączonych urządzeń elektrycznych, kuchenki gazowej.

Opryskiwać należy tak, aby powstała prosta, ciągła linia. W takim przypadku pluskwy nie będą w stanie uniknąć jej przecięcia. Po zabiegu należy pozostawić okno otwarte na co najmniej 30 minut i wyjść z pokoju.

Opinia:

Mieszkam z mężem i dzieckiem w starym mieszkaniu, gdzie jest dużo mebli i książek. Nigdy nie mieliśmy problemów z pluskwami, dopóki nowi sąsiedzi z dołu nie przywieźli tego robactwa. Postanowiłam opryskać mieszkanie, podczas gdy rodzina przebywa na daczy. Odsunęłam wszystkie meble, spryskałam wszystko. Użyłam sprayu Raptor na pluskwy, karaluchy i mrówki. Smród był okropny, ale dość szybko się wywietrzył. Prawda, że trochę się nim nady-szałam, a nad ranem strasznie bolała mnie głowa. Spodziewałam się, że za kilka dni wymiotę martwe pluskwy, ale tak się nie stało. Znalazłam kilka, a reszta jak przedtem wychodzi nocą i gryzie. Najciekawsze, że wszystko robiłam zgodnie z instrukcją…

Ksenia, Stawropol

U człowieka, zwłaszcza u dzieci, możliwe są reakcje alergiczne na spray. Ponieważ podczas aplikacji duża ilość substancji przedostaje się do powietrza, istnieje duże prawdopodobieństwo jej dostania się do dróg oddechowych. Należy zachować szczególną ostrożność i starać się nie wdychać zawartości aerozolu.

Raptor na pluskwy, karaluchy i mrówki można kupić w wielu sklepach gospodarczych, na targowiskach i w Internecie. Cena puszki wynosi 6 zł, a jedna wystarcza do opryskania dużego pokoju z meblami.

I jeszcze: Łapiemy pluskwy i przeprowadzamy na nich śmiertelne eksperymenty – to trzeba zobaczyć!

 

Opinie o sprayu Raptor

„Brać czy nie brać spray Raptor na pluskwy – decyzja należy oczywiście do Państwa. Ja mogę tylko powiedzieć o swoim problemie, że nie rozwiązał go w ogóle. W mieszkaniu rozmnożyły się pluskwy, i to jakoś niezauważalnie.

Najpierw znajdowaliśmy po parę sztuk, a potem – bach, i całe stado biega. Strasznie nas denerwowało, cała rodzina przestała spać. W internecie wyczytaliśmy, że spray Raptor powinien pomagać na wszystkie owady. Ale jedyne miejsce, gdzie efekt był widoczny, to samo gniazdo pluskiew, ich siedlisko. Kiedy spryskuje się żywą, ginie od razu. Ale potem znowu się mnożą i robi się jeszcze gorzej niż przedtem.

Więc polecałbym używać go tylko wtedy, gdy Państwo dokładnie wiedzą, gdzie są pluskwy. Jako uzupełnienie. A poza tym proszę brać jeszcze silniejsze środki”.

Wiktor Pietrowicz, Omsk

Pluskwy domowe i ich jaja

„Do mojego pokoju gospodyni dosiedliła nową dziewczynę-studentkę, a ta przywiozła ze sobą pluskwy ze starego mieszkania. Było ich tam pełno, dlatego zresztą musiała się wyprowadzić. Przeczesałyśmy z nią cały internet, szukałyśmy, jak szybko zniszczyć pasożyty. Opinii jest mnóstwo, ale wszystkie różne.

Przypomniałyśmy sobie, że jeszcze w dzieciństwie, gdy w domu było dużo karaluchów, rodzice kupowali Raptor w sprayu. Całkiem dobrze pomagał. My też nabyłyśmy ten spray, opryskałyśmy nim pluskwy za tapetami i łóżkiem. Pierwszej nocy spałyśmy spokojnie. Potem, co prawda, widziałyśmy jeszcze ze dwa pasożyty, ale spray nas ratował. Mówią, że jeśli pluskiew jest dużo, to nie działa zbyt dobrze. Ale my wytrułyśmy swoje z dziesięć i jesteśmy zadowolone”.

Ksiunia, Moskwa

Istnieje wiele profesjonalnych środków stworzonych specjalnie do zwalczania pluskiew. Spray Raptor nie jest wśród nich najlepszym wyborem (potwierdzają to liczne opinie użytkowników w Internecie). Stężenie substancji aktywnych jest w nim dość niskie. Ponadto podczas rozpylania Raptora w formie aerozolu, środek przedostaje się do powietrza i może łatwo dostać się do dróg oddechowych.

Oczywiście spray można stosować w kompleksowej walce z pluskwami. Jest skuteczny przy bezpośrednim oprysku na owady lub ich gniazda. Dlatego jeśli pluskiew jest bardzo mało i wiadomo dokładnie, gdzie znajduje się ich kryjówka, Raptor może pomóc. Jednak w przypadku poważnego opanowania pomieszczenia, należy być przygotowanym na konieczność użycia silniejszych środków.

Uwaga

Specjaliści od dezynsekcji radzą wybierać te środki, które są opracowane specjalnie dla konkretnego owada, z uwzględnieniem jego fizjologii i trybu życia. Takie preparaty działają niezawodnie, oszczędzają czas i eliminują potrzebę wielokrotnego traktowania. W walce z pluskwami najlepiej sprawdziły się takie preparaty jak Palacz, Pluskwiak, Combat, Karbofos, Tetrix, Fufanon. Środki te mają dość wysokie stężenie substancji aktywnych i działają maksymalnie efektywnie.

Jeśli ma Pan/Pani doświadczenie w stosowaniu sprayu Raptor w walce z pluskwami domowymi, prosimy o pozostawienie swojej opinii w polu komentarza poniżej.

 

Jak prawidłowo wybrać skuteczny środek przeciwko pluskwom

 

Ciekawe wideo: przykład mieszkania opanowanego przez pluskwy

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu „Aerozol na pluskwy Raptor” – 23 komentarze
  1. Nelly

    W domu pojawiły się pluskwy… Na początku ich nie widzieliśmy, wszystko w pokoju jest w brązowo-beżowych odcieniach i na tym tle są praktycznie niewidoczne… Przez trzy miesiące u dziecka (3 lata) zaczęła się, jak nam się wydawało, alergia. Chodziliśmy też do dermatologa, który ostatecznie nas przekonał, że to alergia. Wykluczyliśmy mnóstwo rzeczy z diety dziecka, ale alergia zamieniła się w koszmar, aż zrobiły się guzy!
    W końcu rano rozwinęłam syna, żeby zobaczyć, czy pomaga krem, którym go smarowałam – i znalazłam! Znalazłam pluskwę! W pierwszych godzinach rozłożyłam wszystkie meble, wszystko dokładnie odkurzyłam, ze strachu spryskiwałam wszystkim, co było pod ręką! Od lakieru do włosów zdychają od razu. I w tym miejscu ani jedna się nie pojawia.
    Potem kupiłem Raptor, smrodu oczywiście dużo, a pluskwa zdycha tylko wtedy, gdy spryska się ją bezpośrednio. Dwa opryskiwacze przeciw pluskwom zużyłem na pokój 3×7. Wynik niezbyt imponujący, powiem szczerze, najwyraźniej trzeba każdą złapać i spryskać prosto w twarz ))) Teraz śpimy na podłodze, pościel tylko biała, żeby było widać, jeśli coś się dzieje, przy włączonym świetle pilnuję dziecka i każdą pluskwę, którą zobaczę, a na dobę to dwie sztuki, spryskuję tym Raptorem. Gdzie jest gniazdo, nie mam pojęcia. Remont zrobiliśmy jakieś trzy miesiące przed pojawieniem się pluskiew. Co robić, po prostu nie wiem!

    P.S. Mnie one nie ruszają.

    Odpowiedz
    • Denis

      Dichlorfos – to dobre lekarstwo. Trzeba tylko opryskać absolutnie wszystko, od wnętrza szafy po dywany. Szczególnie materace, poduszki i kanapy.

      Odpowiedz
  2. Anastazja

    Raptor rzeczywiście nie pomaga. Wszystko tak, jak opisano w artykule. Spryskałam pluskwę – zdechła, ale te, które się chowały, jak pełzały, tak pełzają. Nawet nie straciły aktywności, a stały się jeszcze szybsze. Swoją drogą, i „Raid” jest taki sam. Kiedyś pomógł mi „Czysty Dom”, ale teraz go szukałam – nigdzie go nie ma. W rezultacie kupiłam „Combat”. Według opinii, niezły.

    Odpowiedz
    • Anonim

      Czy udało się Panu/Pani pozbyć tych pasożytów?!

      Odpowiedz
  3. Oleg

    Po raz trzeci w swoim życiu (emeryt) spotykam się z pluskwami:
    – w dzieciństwie matka skutecznie wytruła je naftą;
    – jakieś dwadzieścia lat temu (przyniosły sąsiadki z mieszkania komunalnego) łatwo i skutecznie wytrułem jakimś modnym w tamtym czasie europejskim sprayem (nazwy niestety nie pamiętam);
    – cztery dni temu znów spotkałem się z tym problemem i spróbowałem Raptora (tego samego z pierwszego zdjęcia, który obiecuje „PROFESJONALNE niszczenie pluskiew”)…

    To było okropne: mimo podwójnej maski medycznej i innych środków ostrożności, kilka kropel dostało się jednak do płuc – ledwo się odkaszlnąłem (myślałem, że umrę)… A pluskwy wciąż żyją i to już czwarty dzień.

    Odpowiedz
  4. Zina

    Dzień dobry! Gdzie kupić środek na pluskwy, proszę podpowiedzieć, i jaki kupić (

    Odpowiedz
  5. Konstantin

    Proszę wziąć środek na owady «Get» — sprawdzony:
    https://szkodniki.decorexpro.com/pluskwy/srodki-na-pluskwy/srodek-pluskwy-get-opinie-kupic-cena-preparatu.html

    Rozcieńcza się zwykłą wodą i rozpyla z typowego spryskiwacza. Jest bardzo skuteczny i praktycznie bezwonny. Proszę tylko powtórzyć zabieg po około dwóch tygodniach od pierwszej aplikacji, aby zwalczyć larwy, które wyklują się z ocalałych jaj.

    Odpowiedz
  6. Anonim

    Mam problem. Znalazłem na ciele ukąszenia pluskiew. Sprawdziłem całe mieszkanie, ale znalazłem tylko jedną pluskwę, i to pod kanapą. Więcej nie widziałem, ale rano znów pojawiły się nowe ukąszenia. Podejrzane jest jednak to, że nie gryzą one mojej dziewczyny. Proszę doradzić skuteczny środek. Będę bardzo wdzięczny.

    Odpowiedz
    • Larysa

      Proszę kupić PALACZ.

      Odpowiedz
  7. Anonim

    W zeszłym miesiącu, w sierpniu, wprowadziłam się do mieszkania, które wcześniej było wynajmowane Ormianom. Dosłownie po 3-5 dniach na ciele zaczęły pojawiać się ukąszenia. Myślałam, że to komary, kupowałam różne środki, ale nic nie pomagało. Pewnej nocy obudziłam się i poczułam, że coś pełza po mnie. Zapaliłam światło i przeraziłam się: na wszystkie strony uciekały przede mną te stworzenia. Nie spałam całą noc, czekałam do rana. Natychmiast zadzwoniłam do Sanepidu. Przyjechała pani i zapewniła mnie, że po oprysku wyginą. Pomogło na dokładnie 10 dni. Potem zwracałam się do prywatnych firm. Ogólnie rzecz biorąc, truciznę stosowano już 4 razy, wydaliśmy mnóstwo pieniędzy, wyrzuciliśmy wszystkie meble, wymieniliśmy podłogę – nic nie pomaga. Już nie wiem, co robić. Proszę doradzić jakiś naprawdę skuteczny środek, bo nie mam już sił, chyba pójdę mieszkać na ulicę.

    Odpowiedz
  8. Olga

    Próbowaliśmy dichlorfosu... Nie pomogło! Szukałam aquafumigatora Raptor. Z opinii wynika, że dobrze pomaga, ale nigdzie go nie ma. Kupiłam spray Raptor na pluskwy. Smród był – ogromny! Następnego dnia również utrzymywał się zapach, mimo że wietrzyłam prawie godzinę. W skrócie, w nocy nie gryzły, czekam na efekt. Mam już dość. W takim tempie niedługo trafię do szpitala psychiatrycznego!

    Odpowiedz
  9. Anna

    'Proszę wezwać służby'... aha, wezwaliśmy. Wcześniej przez trzy dni opróżnialiśmy szafy, wnęki na pościel, antresole, schowek – w całym mieszkaniu. Po zabiegu na podłodze były dosłownie kałuże środka, ale specjalista z firmy dezynsekcyjnej nawet nie zajrzał do szaf i wnęk na pościel. W rezultacie tydzień po zabiegu jest prawie tak samo, jak przed nim 🙁 Kupujemy puszki 'Czystego Domu' i sami wszystko opryskujemy.

    Odpowiedz
    • Maria

      Podobna historia... Znaleźliśmy pluskwy w kanapie, przy czym od razu sporo (kanapa jest przepiękna, rozkładana do przodu, bogate oparcie, gąbka, fałdy – raj dla tych stworzeń). Poza tym nigdzie więcej nie widzieliśmy. W trybie pilnym wezwaliśmy Sanepid. Opryskali całe mieszkanie (zalali 3 pokoje), a kanapę i polewali, i obficie posypali proszkiem. Nocowaliśmy u dobrych przyjaciół, dziękujemy, przyjęli całą rodzinę, razem z kotem... Następnego dnia wróciliśmy do domu, przewietrzyliśmy i zabraliśmy się za sprzątanie. Patrzymy, a w kanapie te stworzenia siedzą żywe i ruszają czułkami. Kanapa na śmietnik. Szkoda, przykro, bardzo droga, ale co robić. Do tego oddaliśmy jeszcze 60 zł. W każdym razie kupiliśmy tymczasowo dmuchany materac, zamówiliśmy GET przez internet. Jak przyjdzie, będziemy próbować samodzielnie truć, liczę na efekt!

      Odpowiedz
  10. Inna

    Raptor to nieskuteczny środek. Walczymy trzeci miesiąc, a pluskiew jest coraz więcej!

    Odpowiedz
  11. Anna

    Przyjechałam do krewnych, a tam pluskwiarnia. Mieszkanie trzypokojowe, 65 metrów kwadratowych, opryskiwałam Raptorem. Przez 1 miesiąc 2 razy w tygodniu, każdej nocy robiłam obchód, aż wszystkie wyłapałam. W drugim miesiącu nie zostało ani jednego, ale jeszcze przez 1 miesiąc robiłam profilaktykę 1 raz w tygodniu. Ale to straszne cierpienie — od Raptora się dusi, on rozgania pluskwy, one wszystkie wychodzą z kryjówek, a trzeba je łapać (łapałam do słoika z wodą). I tak przeżyliśmy 3 lata w czystości. A miesiąc temu pluskwy pojawiły się od razu w 3 mieszkaniach w klatce. Teraz kupiliśmy Czysty Dom i Raptor. Znaleźliśmy 4 żywe pluskwy i jeszcze 4 suche. Nie wiadomo, ile ich w ogóle przyszło i jak zdążyły się rozmnożyć. Zobaczymy, co będzie za tydzień.

    Odpowiedz
  12. Dina

    Spróbujcie spryskać kralinem dla zwierząt, jest też proszek „dust”, też pomoże. Ale dust na terenie Moskwy trudno znaleźć. A kralin na wsi można znaleźć (raczej nie ma w mieście). Powodzenia wszystkim.

    Odpowiedz
  13. Maria

    Gdzie można kupić środek PALACZ? W jakim sklepie internetowym?

    Odpowiedz
    • Anonim

      Nie wydawaj pieniędzy, bzdura.

      Odpowiedz
  14. Danila

    Kupiłem Raptor na pluskwy, opryskiwałem. Zapach okropny, o mało się nie otrułem, a efektu zero. W dzień ich nie widać, a w nocy spać nie dają.

    Odpowiedz
  15. Julia

    Raptor w ogóle nie pomógł. Ani krzty. Rozczarowałam się, mimo że bardzo na niego liczyłam. Jak były pluskwy, tak i są, żywiutkie. Tylko tyle pieniędzy zmarnowałam…

    Odpowiedz
  16. Aleksiej

    Poddziałem bezpośrednio pluskwę w słoiku, posiedział jeden dzień na haju i ocknął się.

    Odpowiedz
  17. Karyna

    Pluskwy pojawiły się w kanapie. Próbowaliśmy Raptor — nie pomogło. Wezwaliśmy dezynfektorów, trucili dwa razy w odstępie 2 tygodni. Po 1,5 miesiąca znów się pojawiły.

    Odpowiedz
  18. Marina

    Przypadkowo zauważyłam pluskwę na ścianie, zdziwiłam się, ale nic nie zrobiłam. Po tygodniu wnuk nocował u mnie, wstał rano — całe ramię w ukąszeniach. I na sobie zauważyłam małą pluskiewkę, to był szok i horror! Kupiłam Raptor, kanapę całą opryskałam, one zaczęły pełzać, łapałam pół nocy. Dzięki Bogu było ich nie tak wiele, ale były też małe, więc zdążyły się rozmnożyć. Krótko mówiąc, opryskiwałam 2 dni pod rząd. Dziś 4 dzień, nic nie sprzątam i nie myję, znajduję martwe robaki. Żadnych się poruszających. Ale ja, widocznie, zdążyłam na czas, gniazd nie było, dopiero się pojawiły. Za tydzień powtórzę zabieg, zobaczymy. Raptor truje dobrze. Zapach oczywiście jest, ale znośny. Spałam w sąsiednim pokoju, nie otrułam się, a po opryskaniu zrobiłam kilka obchodów wokół kanapy, przy okazji z latarką, wtedy lepiej je widać. Mam nadzieję na dobry wynik!

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy