
Każdy owad wysysający krew ma swoje własne cechy odżywiania. I pluskwy domowe nie są tutaj wyjątkiem. Sposób, w jaki pluskwy gryzą oraz konsekwencje ich ukąszeń, obfituje w wiele specyficznych szczegółów, które nie tylko przysporzyły tym owadom powszechnej nienawiści, ale także przyciągnęły uwagę naukowców.
Anatomia ukąszenia: żerowanie pluskwy pod mikroskopem
Pluskwa domowa posiada specjalnie przystosowany do pobierania krwi aparat kłująco-ssący, w który przekształciły się jej dwie szczęki. Cały ten organ wygląda jak mała zaostrzona rurka, na tyle mocna, by przebić ludzką skórę, ale niezdolna do przebicia skóry psa. Dlatego pluskwy nie pasożytują na dużych zwierzętach domowych. Na pytanie, czy pluskwy gryzą, należy odpowiedzieć, że raczej kłują.
Samą trąbkę poza procesem żerowania owad przyciska do dolnej części głowotułowia, czyniąc ją niewidoczną. U pluskiew domowych i niektórych ich krewnych znajduje się nawet specjalny rowek na głowotułowiu, pełniący rolę pochwy dla narzędzia do ukłucia.
Podczas ukąszenia pluskwa przebija skórę trąbką i stara się dotrzeć nią do naczynia krwionośnego. Gdy jej się to uda (a dzięki zdolności wyczuwania pulsowania krwi w kapilarach robi to mistrzowsko), pasożyt wysysa 1-1,5 mikrolitra krwi.
W trąbce pluskwy znajdują się dwa kanały: jeden do zasysania krwi, a drugi do wprowadzania do rany śliny, która działa jak środek znieczulający. W rezultacie dorosłe pluskwy domowe gryzą bezboleśnie dla swojej ofiary.
Po otrzymaniu takiej porcji krwi owad przesuwa się o kilka centymetrów wzdłuż ciała i powtarza całą operację. Pasożyt wykonuje w ten sposób serię 3-6 ukąszeń, podczas których wchłania do 7 mikrolitrów krwi. Porcja ta swoją masą przewyższa prawie dwukrotnie wagę dorosłego owada i wystarcza mu na tydzień-dwa tygodnie trawienia i odpoczynku.
W rezultacie pluskwa żeruje co 7-10 dni. Jednak to, jak często gryzą pluskwy, zależy również od ich liczby w pomieszczeniu – w silnie zainfekowanym mieszkaniu człowiek może rano naliczyć na ciele ponad 500 ukąszeń.
Larwy pluskiew żywią się częściej i mniejszymi porcjami. Te najmniejsze muszą żerować prawie codziennie. Co ciekawe, larwy nie wprowadzają śliny podczas ukąszenia, a swędzenie człowiek odczuwa już w trakcie żerowania owada.

Ogólnie rzecz biorąc, pluskwy, które gryzą ludzi, nie zawsze są pasożytami. Znane są duże jadowite pluskwy z rodziny zajadkowatych, żywiące się innymi owadami. Mają one taki sam aparat gębowy, jak pluskwy domowe, za pomocą którego wysysają zawartość swoich ofiar. Tym samym aparatem potrafią ukąsić człowieka w obronie własnej, co powoduje silne podrażnienie, czasem stan zapalny i objawy ogólnego zatrucia. Wśród tropikalnych zajadkowatych znane są gatunki stanowiące etap przejściowy między drapieżnikami a pasożytami – oprócz żywienia się innymi owadami mogą spożywać krew dużych zwierząt, w tym człowieka.
Objawy ukąszenia: jak odróżnić ukąszenie pluskwy domowej od ukąszeń innych owadów
Ukąszenia pluskiew domowych często mylone są z ukąszeniami innych owadów. Jeśli ukąszeń jest niewiele, można je pomylić z komarzymi. Mimo to sposób, w jaki gryzą pluskwy domowe, dość łatwo je zdradza, a ich ukąszenia nie są trudne do odróżnienia od ukąszeń innych owadów. Główne charakterystyczne cechy ukąszeń pluskiew domowych to:
- szeregi ukąszeń. Ponieważ pluskwa wysysa krew z kilku ranek, pozostawia charakterystyczną „ścieżkę” ukąszeń;
- liczność samych ukąszeń. Pluskwy żyją w niezorganizowanych skupiskach i w ciągu jednej nocy człowieka gryzie kilka owadów jednocześnie;
- przypisanie do pory nocnej. W ciągu dnia pluskwy są mało aktywne.
I jeszcze: Łapiemy pluskwy i przeprowadzamy na nich śmiertelne eksperymenty - trzeba to zobaczyć!


Zazwyczaj po tym, jak pluskwy pożywią się na fragmencie skóry, w miejscach ukąszeń pojawiają się podrażnienia i swędzenie, które zwykle mijają w ciągu kilku godzin. Tylko w rzadkich przypadkach ukąszenia pluskiew mogą być naprawdę niebezpieczne.
Jak niebezpieczne jest ukąszenie pluskwy?
Najpoważniejszymi skutkami ukąszeń pluskiew domowych są możliwe reakcje alergiczne. W przypadku wysokiej wrażliwości na enzymy wprowadzane przez pluskwę podczas ukąszenia może wystąpić nawet wstrząs anafilaktyczny, jednak znanych jest tylko kilka takich przypadków w historii. Ogólnie rzecz biorąc, pod względem niebezpieczeństwa ukąszenie pluskwy nie przewyższa ukąszenia komara.
Pluskwy nie są nosicielami patogenów chorób człowieka. Chociaż niektóre badania potwierdziły obecność na ciele i w organizmie pluskiew domowych różnych bakterii chorobotwórczych, w historii medycyny nie są znane przypadki zakażenia jakąkolwiek chorobą w wyniku ukąszenia przez pluskwy.
W niektórych przypadkach po ukąszeniu przez pluskwy domowe u poszkodowanego może pojawić się długo utrzymująca się wysypka skórna. Jednak znacznie częściej, zwłaszcza u kobiet, same owady pełzające po łóżku wywołują urazy psychiczne i lęk przed snem. Ponadto, z powodu niemożności wyspania się, gdy pluskwy nieustannie dokuczają, u poszkodowanych spada wydajność w pracy i pogarsza się ogólne samopoczucie.
Czasami ukąszenia mogą długo się nie goić, a po kilku dniach zaczynają ropieć, boleć, sączy się z nich surowiczy płyn. To już jednoznaczny znak, że podczas drapania do rany dostało się zakażenie. W takim przypadku należy skonsultować się z lekarzem.
Kiedy i kogo pluskwy kąsają najczęściej?
Pluskwy kąsają prawie zawsze w nocy i nad ranem. Przeprowadzono specjalne badania, aby odpowiedzieć na pytanie, czy pluskwy kąsają w ciągu dnia, i okazało się, że szczyt aktywności pasożyta przypada na godziny przed świtem – od 3 do 7 rano. W jasnej porze dnia owady ukrywają się w kryjówkach.
Samo światło jest wprawdzie słabym, ale odstraszającym czynnikiem dla pluskiew. W zasadzie mogą one żerować również przy świetle, zwłaszcza rano, ale w tym okresie częstotliwość i liczba ukąszeń maleje, a owady starają się ukryć w swoich kryjówkach.
Na pytanie, czy pluskwy kąsają wszystkich, można jednoznacznie odpowiedzieć: tak, wszystkich ludzi. A powszechne opinie, że mężczyzn dokuczają mniej, a tym bardziej – że kąsają wybiórczo nosicieli określonej grupy krwi, są błędne. Oto dlaczego.
Mężczyźni, ze względu na grubszą skórę, nie zawsze odczuwają ukąszenia pluskiew, zwłaszcza gdy jest ich niewiele. Ponadto pluskwy domowe najbardziej przyciąga zapach krwi. U kobiet, z ich cienką skórą, zapach krwi z naczyń rozchodzi się dalej i szybciej, i pasożyty przede wszystkim wyczuwają właśnie go.

Nie ma żadnego związku między częstością ukąszeń a grupą krwi: po prostu nosicieli pierwszej i drugiej grupy jest ogólnie więcej i dlatego może powstać błędne wrażenie, że częściej cierpią z powodu pluskiew.
Miejsca na skórze, w które kąsają pluskwy domowe, najczęściej znajdują się na plecach, nogach i rękach. Właśnie one zwykle pozostają odkryte podczas snu. Owadom nietrudno dostać się pod ubranie, ale wolą one właśnie odsłonięte części ciała. Jeśli więc pojawiły się ukąszenia pluskiew na ciele, warto je opatrzyć, aby przyspieszyć gojenie i złagodzić swędzenie.
Opatrywanie ukąszeń pluskiew
Leczyć ukąszenia pluskiew należy tylko wtedy, gdy pojawiające się w ich miejscu wysypki i miejscowe stany zapalne nie ustępują w ciągu dwóch–trzech dni albo powodują zbyt silne dolegliwości bólowe. Wtedy należy je opatrywać:
- dowolnym preparatem zawierającym alkohol lub nalewką w celu złagodzenia bólu;
- przyjąć do wyboru Suprastin, Diazolin, Dimedrol lub inny lek przeciwhistaminowy. Pomoże to zmniejszyć stan zapalny;
- przemyć pogryzione miejsca na ciele ciepłą wodą z mydłem;
- posmarować ukąszenia maścią łagodzącą lub naturalnymi olejkami: jodłowym, z drzewa herbacianego, rokitnikowym.
Pod żadnym pozorem nie wolno drapać miejsc ukąszeń. Rany wtedy się otworzą, a pojawi się ryzyko wprowadzenia infekcji do środka. W przypadku rozwoju uogólnionej reakcji alergicznej należy zastosować wcześniej przyjmowane i znane sobie leki przeciwalergiczne oraz skontaktować się z lekarzem.
Jak zabezpieczyć się przed ukąszeniami pluskiew domowych?
Najbardziej niezawodnym sposobem ochrony przed pluskwami jest całkowita dezynsekcja mieszkania. Obecnie przemysł produkuje dużą ilość środków chemicznych do tego celu, jednak jeszcze bardziej niezawodną i skuteczną będzie dezynsekcja przeprowadzona przez specjalistyczne, profesjonalne ekipy.
Ważne jest, aby zrozumieć, że pluskwy są stworzeniami mobilnymi. Wypędzenie ich z własnego mieszkania nie daje całkowitej gwarancji, że nigdy więcej się w nim nie pojawią: od sąsiadów przez wentylację, a w okresie letnim po zewnętrznych ścianach budynku mogą z łatwością ponownie przedostać się do mieszkania. Dlatego dezynsekcję lepiej zorganizować wspólnie na kilka mieszkań.
Osobno należy wspomnieć o podróżujących. O tym, co robić, gdy gryzą pluskwy w tanich hotelach, pisze się w niemal każdym przewodniku. Niemniej jednak to właśnie te owady nadal skutecznie psują najbardziej romantyczne wieczory podczas samodzielnych wyjazdów.
Aby uniknąć nieprzyjemnych entomologicznych ekscesów, należy przede wszystkim dokładnie obejrzeć pomieszczenie, w którym planowany jest nocleg. W zasadzie, jeśli w łóżku i materacu nie zostaną znalezione pluskwy ani ich jaja, w takim pokoju można już przenocować. Aby zagwarantować ochronę przed ukąszeniami, wystarczy postawić nogi łóżka w miskach lub kubkach z wodą – będzie to nie do pokonania barierą dla pasożytów. Dobrze będzie również dla pewności obficie spryskać się dezodorantem przed snem: na jedną noc taki środek odstraszy większość niezbyt głodnych owadów. Jednak podczas noclegów dłuższych niż trzy dni głodne pluskwy zlekceważą niechęć do silnych zapachów i przyjdą wszystkie razem na żer. Dlatego najlepszym sposobem ochrony przed pluskwami podczas podróży będzie wybór nie najtańszych i niebrudnych hoteli i pensjonatów.
Jak gryzie pluskwa: wideo z bliska

Dziękuję za wyczerpujące informacje!:) Na Państwa stronie znalazłam wszystko, co chciałam wiedzieć! W naszym mieszkaniu niedawno pojawiły się pluskwy. Praktycznie nie sypiam w nocy, a mój mąż ma to gdzieś! Czego już nie próbowaliśmy. Maści, żele, płynne substancje – pomagają, ale maksymalnie na trzy dni!:( Wezwanie sanepidu do wytrucia wszystkich mieszkań jest u nas drogie (dom to była akademik). A pojedynczo to bez sensu… Może Państwo coś doradzą?
Zwykły dichlorfos albo urządzenie wtykane do gniazdka (np. Raptor na komary), ale działa dopiero 14 dnia.
Już nie wiem, co robić. Co noc, a czasem i w ciągu dnia, gryzą mnie jakieś niewidoczne gołym okiem owady. Na ukąszenia rozwija się alergia, strasznie swędzi. Jestem teraz w ciąży i nie mogę brać leków przeciwalergicznych. Gryzą tylko mnie, a męża – nie. Obejrzałam zdjęcia ukąszeń – bardzo podobne do pluskiew, ale sprawdziłam łóżko i nie znalazłam żadnych owadów.
Proszę powiedzieć, co Państwu pomogło, mam taką samą sytuację. Wyprałam i wyprasowałam wszystko. Przeszukaliśmy wszystko, ale nie ma żadnych śladów, a mimo to gryzą mnie prawie co noc, ale nikogo więcej.
Niech Pan kupi proszek Agita w sklepie weterynaryjnym – preparat bezwonny, zupełnie bezzapachowy. Działa już po około 10 minutach. Sprawdzone osobiście. I życzę spokojnych nocy.
Dziękuję za dokładne informacje, bardzo pomogło ) A te wampiry już mnie męczyły )
A jakie to są te dokładne informacje, niech Pan powie? To bardzo ważne!
Jeśli próbować pozbyć się samodzielnie, to strata czasu i pieniędzy. My w kawalerce wzywaliśmy dwa razy, żeby się pozbyć + kupiliśmy pył duet i wysypaliśmy wszędzie. Jeśli w pobliżu macie sąsiadów z bliskiej zagranicy – spodziewajcie się „gości”, niedługo do was przyjdą – sprawdzone!
A one na pewno nie są groźne?
Mieliśmy pluskwy. Dzisiaj zniszczyliśmy ostatnie.
A jakiego preparatu Państwo użyli?
Kupiliśmy Raptor. Myśleliśmy, że pomoże, ale nie pomógł (( Kupimy „GET” – myślę, że się ich pozbędziemy.
Czy po pluskwie może zostać tylko jeden ślad ukąszenia?
Po pluskwach nie ma 1 ukąszenia, gryzą one wieloma ścieżkami
Sama widziałam w mieszkaniu kilka pluskiew, ale na mnie są tylko 3-4 przypadkowe ukąszenia.
Z siostrą przez cały miesiąc nie mogłyśmy zrozumieć, co nas gryzie, potem myślałyśmy, że to alergia. Poszłyśmy do lekarza. Powiedzieli nam, że to alergia, przepisali mnóstwo drogich maści (oczywiście nasi rodzice pospieszyli wydać fortunę), smarowałyśmy się maścią, piłyśmy zirtek. I już się uspokoiłyśmy, ale ukąszenia nie ustępowały, wręcz przeciwnie – pojawiały się nowe. I pewnego cudownego dnia wstałam o 4 rano, żeby wyprowadzić psa, zapalam światło, a one są na całej kanapie (długo myślałyśmy, skąd się wzięły, bo nasza rodzina jest czysta, nikt nie świni). Ale bywali u nas różni goście, bo nasza klatka schodowa jest okropna, same się roznoszą. Rodzice szybko wszystko zalali dichlorfosem (wszystkie zniszczyli, skórzaną kanapę na śmieci). Minął tydzień, wszystko wydaje się w porządku, ale znów zaczęły się ukąszenia, podobne do pluskiew. A w domu ich już nie ma. Proszę doradzić, co robić?
Jestem nimi przerażona, piszę do Państwa: jeśli od razu przeprowadzić dezynsekcję, to we wszystkich mieszkaniach, a jeśli tylko w Państwa, to nie będzie efektu. To je spłoszy na miesiąc-dwa i tyle.
Radzę przeprowadzić kontrolę we wszystkich mieszkaniach, a jeśli mają Państwo własny dom, otworzyć podłogę (( To jest koszmar.
Przez całe lato ktoś mnie gryzie! Pojedyncze ukąszenia, tworzą twardy guz, bardzo swędzą. Czy tak mogą gryźć pluskwy? Potem znalazłam pluskwę na kanapie, po miesiącu kolejną, przeszukaliśmy cały dom, nic nie znaleźliśmy. Na wszelki wypadek zatrułyśmy karbofosem. Proszę powiedzieć, czy można pomylić pluskwę z jakimś innym owadem?
Trudno pomylić, być może wpełzła od sąsiadów.
Cholera, skąd się wzięły, nie wiem. Kupiliśmy z mężem łóżeczko dziecięce i po tym wszystko się zaczęło, okropność.
W naszej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej można kupić środek o nazwie «Kukaracza». Kilka lat temu się nim pozbyliśmy. Pomogło. Mówią też, że pomagają tabletki «Tubazid». To lek przeciwgruźliczy.
Około miesiąc temu zaczęły się ukąszenia po północy, którym towarzyszy dziki świąd. Przy tym te robaki nie są podobne do tych przedstawionych na tej stronie. Pojedyncze guzy na miękkich częściach rąk i nóg. Kolejny dość ciekawy fakt: gryzą tylko mnie, żony nie ruszają, ona mówi, że to nerwowa alergia, ale ja wiem, że ten stwór istnieje. A jak go złapię i zrobię zdjęcie, to na pewno wrzucę na tę stronę!
Hahaha ))
To samo. 6 osób mieszka, a gryzie tylko mnie. I gryzie pojedynczo lub po kilka razy, przy czym daleko nie ścieżką. Raz ugryzł w łydkę i łokieć. Ścieżka byłaby za długa. Ale jednak złapałem kilka sztuk na firance.
W pościeli pojawiły się jakieś stworzenia, nie mam sił, kłują i w dzień, i w nocy (( Podłużne i jak ziarenka, białe i czarne, niepodobne do pluskiew… Proszę podpowiedzieć, co to jest i jak z tym walczyć?
Mam już dość tych pasożytów. Jak spać w ogóle? Gryzą mnie. Męża nie ruszają. Ogólnie koszmar (
Proszę podpowiedzieć, co mamy robić? Mieszkamy w akademiku i nie wiemy, co z nimi zrobić. Czego już nie próbowaliśmy, i tak to samo. Może mogliby Państwo nam coś doradzić?..
Dziwna sprawa, w nocy bardzo swędzi, nawet z bąblami, ale żadnych ukąszeń nie widać i mija po godzinie. A dziś wieczorem pełznie prosto po ubraniu, drań, ale głodny pewnie — rozgniotłem i żadnego zapachu, śladów krwi. Opryskiwałem Raptorem.
Swoją drogą, dopóki nie umarł sąsiad za ścianą (wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie), walka z pluskwami odbywała się co tydzień. W ramie łóżka, na ścianie pod odstającymi tapetami, w książkach na półkach (krótko mówiąc, na całej ścianie je znajdowałem, nawet w dzień). Po smutnym wydarzeniu porysowałem kredką „maszeńka” pod półkami i te stworzenia przestały dokuczać.
Do tych stworzeń – żadnej litości. Jestem dziewczyną o dobrym sercu, do wszystkich zwierząt odnoszę się niesamowicie czule i spokojnie. Ale do pluskiew – maksymalna nienawiść. Wszystkie moje ukryte sadystyczne skłonności praktykuję na nich. Jak znajdę dorosłego osobnika (już napojonego krwią), łapię go i zaczynam swoje eksperymenty. Przebijałam je cygańską igłą, wyrywałam nóżki pęsetą, słowem, całą nienawiść na te stworzenia wylewam. A ogólnie to są jak zombie. Możesz ich ciało «dziobać» ile chcesz – wszystko im jedno. U mnie przeżywały nawet z wyrwanymi nóżkami. Dopóki nie rozmażesz im głowy – wszystko bez sensu. Poważnie, zawsze jestem za ochroną praw zwierząt, ale tych stworzeń nie żal ani trochę.