
Poniżej dowiesz się:
- Jakie w ogóle istnieją obecnie sposoby na pozbycie się pluskiew w mieszkaniu i które z nich są naprawdę skuteczne, a które nie;
- Od czego należy zacząć walkę z pluskwami domowymi i dlaczego czasami właśnie od sąsiadów może zależeć sukces tej „operacji”;
- Co warto wiedzieć wcześniej o pracy służb dezynsekcji, aby nie natknąć się na oszustów;
- Jakie preparaty owadobójcze pozwolą samodzielnie pozbyć się pluskiew w mieszkaniu, przy czym w sposób niezawodny i bez trwałego nieprzyjemnego zapachu w pokojach;
- W jakich przypadkach warto zastosować metody temperaturowe do pozbycia się pluskiew i co warto wiedzieć o stosowaniu wciąż popularnych środków ludowych…
Pluskwy łóżkowe są niezwykle nieprzyjemnymi „sąsiadami” w mieszkaniu, zdolnymi zatruć normalne życie nie tylko mieszkańcom wsi, ale także szanowanym mieszkańcom miast. W przeciwieństwie do karaluchów, te pasożyty krwiopijne są praktycznie obojętne na warunki sanitarne pomieszczenia, równie chętnie zamieszkując zarówno w barakach, jak i w apartamentach klasy lux. Dlatego, ogólnie rzecz biorąc, żaden mieszkaniec miejskiego mieszkania nie jest ubezpieczony od spotkania z pluskwami łóżkowymi.
Jednocześnie pojawienie się pluskiew w pokoju to bynajmniej nie powód do paniki ani, tym bardziej, do zmiany mieszkania. Jeśli działać rozsądnie, to można pozbyć się pasożytów dość szybko, przy czym nie zawsze będzie się to wiązało z dużymi wydatkami finansowymi.

Zatem, jeśli rano Twoje ciało pokryte jest swędzącymi ukąszeniami, na prześcieradle widoczne są ślady krwi, a podczas sprzątania spod łóżka regularnie znajdujesz wylinki owadów i ślady ich bytowania (np. drobne czarne odchody, osłonki jaj), to sytuacja jest najprawdopodobniej już zaawansowana. W takim przypadku naiwnością byłoby sądzić, że wystarczy spryskać łóżko Dichlorfosem, a problem rozwiąże się sam – nie, tutaj potrzebne jest bardziej gruntowne podejście.
O tym, jak można na zawsze pozbyć się pluskiew w mieszkaniu, nawet w zaawansowanych przypadkach, opowiemy dalej, bardziej szczegółowo. Ale po kolei…
Wszystkie sposoby na pozbycie się pluskiew
Zanim pozbędziesz się pluskiew domowych raz na zawsze, należy najpierw prawidłowo wybrać metodę walki. Jest to jeden z kluczowych etapów pozbywania się pasożytów: nieprawidłowo wybrana metoda pochłonie mnóstwo sił, czasu i pieniędzy, ale skutecznie pozbyć się pluskiew nie pomoże.
Wymieńmy najpopularniejsze dziś i skuteczne (przy prawidłowym wykonaniu) sposoby na pozbycie się pluskiew:
- Wezwanie służby dezynsekcji – to prawdopodobnie najskuteczniejszy, najszybszy, ale jednocześnie dość kosztowny sposób walki z pasożytami. Dostępny dla mieszkańców dużych miast i przedmieść, pozwala nie tylko na walkę z pluskwami domowymi, ale także na kompleksowe oczyszczanie dużych powierzchni z różnych owadów.

- Samodzielne stosowanie preparatów owadobójczych. Ten sposób jest znacznie bardziej dostępny niż usługi profesjonalnych firm, ale wymaga pewnego nakładu sił i czasu. Przy odpowiednim podejściu daje doskonałe rezultaty i pozwala pozbyć się pluskiew domowych w dość krótkim czasie;

- Obróbka termiczna pomieszczenia lub mebli – jest uważana za najbezpieczniejszy dla człowieka i zwierząt domowych sposób pozbycia się pluskiew. Jednocześnie jest to metoda bardzo skuteczna: pluskwy bywają odporne na trucizny chemiczne, ale zawsze są bardzo wrażliwe na niskie i wysokie temperatury. Technicznie jednak zorganizowanie obróbki termicznej pomieszczenia bywa czasem trudne (o tym porozmawiamy jeszcze nieco niżej).

- Zniszczenie mechaniczne – mówiąc prościej, jest to walka z pluskwami za pomocą odkurzacza lub kapcia. Jest to metoda mało skuteczna i powolna, która nadaje się tylko w przypadku pojedynczych osobników pasożytów w mieszkaniu.

- Stosowanie domowych sposobów na pozbycie się pluskiew łóżkowych. Ta metoda jest tańsza niż stosowanie nowoczesnych syntetycznych insektycydów, jednak jej skuteczność, w zależności od zestawu używanych środków, różni się znacznie w zależności od przypadku i ogólnie jest dość niska. Praktyka pokazuje, że w większości domowe sposoby znacznie ustępują skutecznością nowoczesnym preparatom na owady.

Aby samodzielnie zdecydować, jak najlepiej pozbyć się pluskiew, należy najpierw ocenić bieżącą sytuację. Na przykład warto trzymać się następującego planu:
- Przede wszystkim należy porozmawiać z sąsiadami z okolicznych mieszkań (zarówno z boku, jak i piętro wyżej i niżej) i sprawdzić, czy oni również nie mają pluskiew. W większości przypadków pluskwy przedostają się do nowego mieszkania, rozprzestrzeniając się właśnie z sąsiednich pomieszczeń. Jeśli przynajmniej w jednym z takich sąsiednich mieszkań są pluskwy, to należy skoordynować wysiłki z sąsiadami i pozbyć się pasożytów jednocześnie we wszystkich zainfekowanych pomieszczeniach. W przeciwnym razie, nawet jeśli uda się całkowicie wytępić pluskwy w pojedynczym mieszkaniu, mogą one ponownie przedostać się do niego od sąsiadów;
- Jeśli zainfekowanych mieszkań jest wiele, lepiej wezwać służbę dezynsekcji – wtedy można być pewnym, że wszystkie pomieszczenia zostaną dokładnie opryskane (zdarzają się bowiem przypadki, gdy mniej sumienni sąsiedzi oszczędzają przy zakupie insektycydów, wybierając tańsze, a nawet po prostu lekceważą przeprowadzenie zabiegu. Nie wspominając już o sytuacjach, gdy z sąsiadami z różnych powodów w ogóle nie można się porozumieć);

- Jeśli pluskwy znajdują się tylko w Państwa mieszkaniu, lub liczba zainfekowanych mieszkań jest niewielka, to warto skorzystać ze specjalnych preparatów owadobójczych. Nie należy przy tym liczyć na „mały koszt”: możliwe, że pluskiew w mieszkaniu jest znacznie więcej, niż się początkowo wydawało. Dlatego zabieg zawsze należy przeprowadzić dokładnie i jak najbardziej kompleksowo. Do wyboru preparatu również należy podejść ostrożnie — powinien on charakteryzować się wysoką skutecznością przeciwko pluskwom domowym, być względnie bezpieczny dla ludzi i zwierząt oraz, jeśli to możliwe, nie mieć silnego zapachu (zdarzają się przypadki, gdy mieszkańcy muszą wyrzucać meble, które przez miesiące zachowują zapach nieprawidłowo dobranego środka na pluskwy). O wyborze preparatu porozmawiamy jeszcze szczegółowo poniżej;
- W rzadkich przypadkach, gdy pluskwy w mieszkaniu zadomowią się tylko w jednej sofie lub łóżku, można je szybko i skutecznie zniszczyć metodami termicznymi – gorącą parą lub, przeciwnie, wystawiając na mróz. Natomiast pełna niskotemperaturowa obróbka mieszkania (wymrażanie) jest dostępna tylko zimą i tylko w regionach, w których temperatura spada poniżej -22°C (przy wyższej temperaturze pluskwy i ich jaja przeżywają). Przy tym należy podjąć środki, aby pozbycie się pluskiew w ten sposób nie doprowadziło do uszkodzenia instalacji wodociągowej;

- Różne domowe sposoby pozbycia się pluskiew domowych mają sens tylko w przypadku dezynsekcji pomieszczeń niemieszkalnych i gdy istnieje możliwość przeprowadzenia zabiegu w kilku etapach. Zazwyczaj „środki ludowe” mają silny i nieprzyjemny zapach, a te o znośnym zapachu często nie przynoszą rezultatów.
Opinia ukazująca znaczenie skoordynowanego pozbycia się pluskiew we wszystkich zainfekowanych mieszkaniach jednocześnie:
„Mam dość trucia pluskiew, które ciągle przychodzą od sąsiadów. W jednym mieszkaniu mieszka naprawdę niespełna rozumu starszy pan, nie da się go zmusić do jakiejkolwiek dezynsekcji, nawet dawaliśmy mu środek za darmo, sami kupiliśmy. Po pół roku zmęczyliśmy się tym, wezwaliśmy normalną firmę, której pracownicy zdezynfekowali nie tylko trzy mieszkania na piętrze, ale też wentylację i klatkę schodową…”
Irina, Kazań
Teraz przyjrzyjmy się, jakie ważne niuanse warto wziąć pod uwagę przy wyborze danej metody pozbycia się pluskiew – zarówno w przypadku wezwania służb dezynsekcyjnych, jak i przy samodzielnym pozbywaniu się pasożytów, istnieje wiele „pułapek”, o których warto wiedzieć zawczasu…
Wezwanie służb sanitarnych: niuanse i cechy szczególne
Jak już wspomniano powyżej, wezwanie specjalistów od dezynsekcji jest jednym z najskuteczniejszych i najszybszych sposobów na pozbycie się pluskiew domowych w mieszkaniu. Pracownicy służby sami zdecydują, jaki konkretnie preparat i sprzęt najlepiej zastosować w danym przypadku.
I jeszcze: Sprawdzone metody zwalczania pluskiew, które wykazały wysoką skuteczność
Na zdjęciu poniżej pokazano przykład dezynsekcji mieszkania od pluskiew przeprowadzonej przez pracownika służb dezynsekcyjnych:

Jeśli brak nieprzyjemnego zapachu w pomieszczeniu jest dla Państwa krytyczny, warto ten fakt omówić z wyprzedzeniem, ponieważ wysoko skuteczne preparaty owadobójcze stosowane przez służby sanitarne mają zazwyczaj dość silny, nieprzyjemny zapach (Tetrix, Sinuzan, Xulat C25 i inne). Czasami zapach ten utrzymuje się w pomieszczeniu przez kilka tygodni (choć mogą Państwo usłyszeć, że już po 3 godzinach wietrzenia zapach prawie zniknie). W niektórych przypadkach można umówić się na użycie środków owadobójczych, które prawie nie mają zapachu.
Metody dezynsekcji, a także ogólne podejście do sprawy, mogą się znacznie różnić w zależności od firmy: na przykład w jednym przypadku mogą przysłać studenta ze zwykłym ogrodowym opryskiwaczem, a są też firmy, które wysyłają specjalnie przeszkolonych dezynsektorów, posiadających odzież roboczą, środki ochrony i odpowiedni sprzęt (na przykład tak zwany generator zimnej lub gorącej mgły).
Uwaga
Generator zimnej (i gorącej) mgły pozwala na przekształcenie roztworu insektycydu w bardzo drobny aerozol, którego mikroskopijne cząsteczki równomiernie rozprowadzają się po całej objętości mieszkania, przenikając do trudno dostępnych miejsc i szczelin, gdzie mogą ukrywać się pluskwy. Zwykły opryskiwacz umożliwia natomiast potraktowanie jedynie tego miejsca, w które skierowana jest „smuga” rozpylanego środka – cząsteczki są zbyt duże, aby utrzymać się w powietrzu, i szybko opadają.
Poniżej na zdjęciach pokazano generatory zimnej i gorącej mgły:


Ponadto duże firmy dezynsekcyjne czasami (rzadko) używają sprzętu do obróbki pomieszczeń gorącem: przemysłowych nagrzewnic i specjalnych nagrzewnic powietrza. Pozbycie się pluskiew w zwykłym mieszkaniu tą metodą nie zawsze jest możliwe, ponieważ temperatura musi zostać podniesiona powyżej 50°C, a to może okazać się szkodliwe dla niektórych elementów wystroju wnętrza.
To ciekawe
Pluskwy nie tolerują temperatur poniżej minus 18°C oraz powyżej +48°C. Ich jaja są nieco bardziej odporne, ale przy długotrwałym działaniu giną również one.

Terminy dezynsekcji pomieszczeń przeprowadzanej przez wyspecjalizowane służby są zazwyczaj krótkie: pozbycie się domowych pluskiew zajmuje kilka godzin, a po wykonaniu zabiegu wskazane jest, aby przez pewien czas nie wchodzić do mieszkania. Zdarzają się jednak wyjątki, w zależności od powierzchni i specyfiki danego obiektu.
Ogólnie rzecz biorąc, do wyboru firmy zajmującej się zwalczaniem pluskiew należy podejść dość ostrożnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na tym rynku istnieje wiele małych firm oferujących usługi o wątpliwej jakości.
Opinia:
«Zgłosiłam się do jednych partaczy. Przez telefon podali jedną cenę, a mistrz przyjechał i zażądał dwukrotnie więcej. Dodatkowo wziął osobną opłatę za jakąś barierę. Ostatecznie zabieg w mieszkaniu dwupokojowym kosztował mnie 200 zł. A pracował zaledwie 20 minut. Dobra, gdyby wszystkie pluskwy wyginęły, ale nie, po trzech dniach znów pełno ich chodziło. I to takie żywe, jakby mieszkanie nie było w ogóle traktowane. Na moje oburzone pytanie o gwarancję powiedzieli, że tak, gwarancja jest, ale trzeba dopłacić za ponowny zabieg. Co to za gwarancja, za którą trzeba płacić?! Oszuści. Napisałam im na VKontakte recenzję, usunęli ją i zablokowali mi dostęp do grupy».
Żanna, Sankt Petersburg
Na co należy zwrócić uwagę:
- w solidnych firmach kierownik z wyprzedzeniem uzgadnia terminy dezynsekcji, dowiaduje się o obecności w pomieszczeniu dzieci, zwierząt domowych, osób starszych, lokatorów podatnych na alergie, kobiet w ciąży i karmiących;
- procedura pozbycia się pluskiew nie będzie ciągle odkładana i przesuwana w czasie (charakterystyczny znak małych firm);
- właściciele mieszkania otrzymają szczegółowe instrukcje dotyczące przygotowania go do zabiegu;
- świadczenie usług nastąpi dopiero po podpisaniu odpowiedniej umowy, w której przewidziana musi być gwarancja na jakość świadczonych usług. Oznacza to, że jeśli po zabiegu nie uda się pozbyć pluskiew z mieszkania, ponowna dezynsekcja powinna zostać przeprowadzona bezpłatnie;
- warto również wcześniej przeczytać opinie o firmie w internecie – jeśli firma dezynsekcyjna działa od dawna, to setki i tysiące wdzięcznych klientów z pewnością wspomniały o niej na różnych blogach i forach. Z oczywistych względów ważne jest, aby nie ograniczać się do czytania opinii tylko na stronie internetowej samej firmy.

Opinia:
«…Bardzo nam się spodobało, jak pracują. Kierowniczka szczegółowo wypytała, ilu jest lokatorów, czy ktoś ma astmę, czy w mieszkaniu jest akwarium, doprecyzowała liczbę starych kanap. Chłopaki pracowali około trzech godzin ze specjalnymi butlami i rozpylaczami. Następnego dnia pluskwy wymiatamy kilogramami!..»
Katarzyna, Moskwa
Zakres prac związanych z przygotowaniem mieszkania do procedury pozbycia się pluskiew w dużej mierze zależy od wybranej przez firmę metody zabiegu, składu lokatorów i wielkości pomieszczenia. W każdym razie konieczne jest opuszczenie mieszkania na kilka godzin, uprzednio wywożąc z niego wszystkie zwierzęta domowe i rośliny.

Akwaria należy przykryć szkłem nakrywkowym, kompresor trzeba będzie wyłączyć.
Cena pozbycia się pluskiew przez specjalistów zaczyna się od około 80 zł za kawalerkę i może wzrosnąć w zależności od wielkości pomieszczeń, metod zabiegu i miasta, w którym przeprowadzana jest dezynsekcja. Zazwyczaj firmy udzielają gwarancji, że przez określony czas – zwykle do roku – pluskwy w mieszkaniu się nie pojawią.
Oto przykłady średnich cen w Moskwie za zwalczanie pluskiew w mieszkaniu metodą zimnej mgły (tzw. ULV):
- mieszkanie jednopokojowe – 100 zł;
- mieszkanie dwupokojowe – 120 zł;
- mieszkanie trzypokojowe – 132 zł;
- mieszkanie czteropokojowe – 144 zł.
Samodzielne stosowanie chemicznych insektycydów przeciwko pluskwom
Jeśli jednak postanowił Pan/Pani pozbyć się pluskiew domowych samodzielnie, zamiast przestarzałych środków owadobójczych o nieprzyjemnym zapachu (np. Karbofos, Chlorofos) warto wybrać nowoczesne preparaty mikrokapsułkowane, przystosowane do użytku domowego. Niektóre z tych preparatów, oprócz bardzo wysokiej skuteczności, mają minimalny poziom zapachu – na przykład Xulat Micro, Get, Delta Zone, Lambda Zone i inne.

Uwaga
Nawet przy użyciu najskuteczniejszych środków na pluskwy, mieszkania zazwyczaj nie udaje się uwolnić od pasożytów natychmiast. Dorosłe osobniki i larwy mogą zginąć dość szybko, jednak nowe larwy będą stale wylęgać się z ocalałych jaj, ponieważ większość insektycydów słabo oddziałuje na jaja pluskiew.
Odpowiednio, już po 3-4 dniach od pierwszego zabiegu może Pan/Pani ponownie odczuć ukąszenia pasożytów. Ważne, aby nie wpadać wtedy w rozpacz, co niestety często się zdarza – ludzie zaczynają myśleć, że środek nie działa, że ich pluskwy są nie do zabicia i nie wiadomo, co robić dalej. W rzeczywistości wszystko jest proste: po pierwszym zabiegu larwy będą okresowo wylęgać się z pozostałych w ukrytych miejscach mieszkania jaj przez dwa do trzech tygodni. Ważne jest, aby nie dopuścić do tego, by larwy urosły do postaci dorosłej, zdolnej do złożenia nowych jaj.
Dlatego co 1-2 tygodnie może być konieczne ponowne opryskanie mieszkania. Tylko w ten sposób w zaawansowanych przypadkach można na zawsze pozbyć się pluskiew. Nawiasem mówiąc, służby dezynsekcyjne doskonale to rozumieją, dlatego udzielają gwarancji, a czasami nawet dają środek samym mieszkańcom do ponownego zastosowania.
Ogólnie rzecz biorąc, preparaty owadobójcze nadające się do zwalczania pluskiew są dostępne w różnych formach – może to być skoncentrowana zawiesina do rozcieńczania, proszek, aerozol, a nawet kreda – i wszystkie wymagają innego podejścia do użycia. Chyba najmniej znanym środkiem na pluskwy są insektycydowe świece dymne, które pozwalają stosunkowo niedrogo i szybko przeprowadzić całkowite opryskanie mieszkania przed pasożytami. Na przykład jedna permetrynowa świeca dymna Tichyj Wieczór lub Siti, których cena mieści się w przedziale 20-24 zł, wystarczy do opryskania nawet największego mieszkania, a skuteczność takiego zabiegu będzie w pełni porównywalna z opryskaniem pomieszczenia zimną mgłą.

Ważna uwaga: podczas samodzielnego zwalczania pluskiew należy wziąć pod uwagę pewną toksyczność większości środków chemicznych. Owszem, wiele z nich jest pozycjonowanych jako całkowicie bezpieczne dla ludzi i zwierząt domowych, ale uwierz mi, nawet bezzapachowe środki na pluskwy, jeśli są długotrwale wdychane w postaci aerozolu, na pewno nie dodadzą zdrowia. A mówiąc ogólnie, znanych jest wiele przypadków zatrucia przy nieprawidłowym obchodzeniu się z preparatami owadobójczymi w gospodarstwie domowym.
Dlatego przed opryskaniem mieszkania należy koniecznie usunąć z niego wszystkich mieszkańców i zwierzęta domowe, odzież należy zapakować w szczelne worki w celu późniejszego prania (mogą w niej być pluskwy i ich jaja), a same prace należy wykonywać w gumowych rękawiczkach i respiratorze.
Bardzo ważne jest, aby przeprowadzić procedurę pozbywania się pluskiew z mieszkania w jednym podejściu, opryskując jednocześnie wszystkie pokoje, kuchnię, korytarz itp. Niepełne opryskanie mieszkania może spowodować, że część pasożytów przetrwa i już po kilku miesiącach ich liczba ponownie się odnowi.

Jak zniszczyć pluskwy za pomocą obróbki termicznej?
O tym, jak pozbyć się pluskiew domowych poprzez wymrażanie pomieszczenia, wie dobrze prawie każdy w wiejskim domu na Syberii. Jednak dla mieszkańców miast taka procedura może być czymś nowym.
W najprostszym przypadku zimą właściciele domu wyjeżdżają wraz ze zwierzętami i roślinami na kilka dni, zostawiając okna otwarte na oścież. Pluskwy giną w temperaturze poniżej -22°C, dlatego na północnych szerokościach geograficznych takie podejście jest szczególnie skuteczne. Przy mniejszym mrozie pluskwy i ich jaja mają duże szanse na przeżycie.

Podczas takiego wymrażania ważne jest zabezpieczenie instalacji wodociągowej w domu (oraz systemu ogrzewania wodnego, jeśli istnieje). Zamarznięcie rur może doprowadzić do ich pęknięcia i późniejszego zalania pomieszczenia.
Również całkiem niezły efekt daje wymrażanie mebli na zewnątrz. Na przykład, jeśli po inspekcji mieszkania okaże się, że pluskwy zasiedliły tylko kanapę, fotele lub łóżko z materacami, to właśnie te meble można wynieść na kilka godzin (a lepiej na kilka dni) na mróz.
Opinia:
«Zatruwaliśmy pluskwy środkiem Combat. Bardzo dobry preparat, ale w materacu pozostały larwy i jaja, potem po pewnym czasie zaczęły nam dokuczać. Myśleliśmy, żeby go wyrzucić, ale akurat była zima i wynieśliśmy go na dach. Przez cztery dni się mroził (było -30), wnieśliśmy go do domu i już od roku nie mamy pluskiew…»
Siergiej, Samara
Zresztą, pozbyć się pluskiew domowych z mebli można nie tylko za pomocą mrozu, ale także za pomocą gorącej pary, a niektórzy używają do tego celu po prostu wrzątku.

Przykłady:
- jeśli przejdzie się parownicą po tapicerce mebli, opryskując wszystkie jej fałdy, to pozwoli to zniszczyć nie tylko dorosłe osobniki pluskiew i larwy, ale także jaja pasożytów. Ważne jest przy tym upewnienie się, że para nie uszkodzi samych mebli;
- Znane są przypadki, gdy ludzie zalewali wrzątkiem znalezione gniazda pluskiew (w tym wzdłuż listew przypodłogowych) i w ten sposób pozbywali się pasożytów. Jednak ogólnie metoda jest mało skuteczna, ponieważ w większości przypadków nie udaje się znaleźć wszystkich gniazd krwiopijców.
- Jeśli w odzieży lub pościeli zostaną znalezione jaja i larwy pluskiew, można się ich szybko pozbyć, po prostu piorąc wszystko w temperaturze 60°C w pralce.

Jest jeszcze jeden niezły ludowy sposób suchej obróbki odzieży przed pluskwami: składa się ją w zamkniętym samochodzie i pozostawia na cały letni dzień na słońcu. W takich warunkach pluskwy giną w ciągu kilku godzin.
Kilka słów o ludowych środkach na pluskwy
Z ludowych środków do pozbycia się pluskiew domowych za najskuteczniejsze uważa się naftę, terpentynę, denaturat, esencję octową, dušt, kamforę, piołun, a także ich mieszanki. Co więcej, istnieje wiele różnych przepisów opartych na tych składnikach, ale ich skuteczność jest mniej więcej taka sama (niska).

W większości przypadków zaleca się traktowanie tymi środkami miejsc, w których gromadzą się pluskwy, a także wszystkich dojść do łóżka, listew przypodłogowych, szczelin w ścianach i meblach oraz ogólnie miejsc, w których owady mogą się ukrywać.
Głównymi wadami wymienionych substancji są silny zapach, który długo nie wywietrza się z pomieszczenia. Jednak to właśnie ten zapach odstrasza pluskwy. Ponadto, przy bezpośrednim kontakcie z chitynowym pancerzem owada, nafta blokuje zdolność pluskwy do oddychania (rozpływa się po zewnętrznych powłokach i wnika do przetchlinek), a stężony kwas octowy i denaturat, mówiąc w uproszczeniu, „spalają” pasożyty.

Uwaga
Używanie nafty, benzyny, terpentyny lub spirytusu jest bardzo przestarzałą metodą walki z pluskwami, szczególnie obecnie, gdy można kupić nieporównywalnie bardziej skuteczne i bezpieczne preparaty na owady. W ogóle polewanie mebli naftą, traktowanie nią listew przypodłogowych i ścian jest nie tylko mało skuteczne, ale także bardzo nierozsądne i niebezpieczne ze względu na ryzyko pożaru lub wybuchu oparów gromadzących się w zamkniętym pomieszczeniu.
Uważa się również, że pluskwy nie lubią aromatu świeżo skoszonego piołunu i wrotyczu. Zazwyczaj takich ziołowych środków używa się na wsiach, wkładając pęczki ziół pod łóżko lub smarując wywarami nogi łóżka i podłogę. Takie działania przynoszą tymczasowy, krótkotrwały efekt.
Generalnie jednak domowe sposoby na pluskwy w większości przypadków nie pomogą pozbyć się pasożytów, szczególnie przy poważnym zakażeniu mieszkania. Nawet jako środki zapobiegawcze, nafta, piołun, terpentyna czy wrotycz znacząco ustępują na przykład kredom owadobójczym (jak np. dobrze znana kredka Maszeńka, całkiem skuteczna nie tylko przeciw karaluchom, ale też pluskwom, jednak wyłącznie jako środek zapobiegawczy, gdy istnieje ryzyko przedostania się pojedynczych osobników pasożytów od sąsiadów; w cięższych przypadkach kredy owadobójcze praktycznie nie dają efektu).

Podsumowując, podczas samodzielnej walki z pluskwami w mieszkaniu lepiej jednak preferować nowoczesne, wysoko skuteczne preparaty. Wybierając środek, należy zwracać uwagę nie tylko na jego skuteczność, ale także na bezpieczeństwo dla zdrowia człowieka i brak nieprzyjemnego zapachu (przykładem takiego połączenia jest dość silny preparat na pluskwy Get, praktycznie bezwonny).
Znanych jest wiele przypadków, gdy meble potraktowane pachnącym środkiem trzeba było po prostu wyrzucić, więc proszę wziąć to pod uwagę z wyprzedzeniem.
Życzymy Państwu sukcesów w walce z pasożytami!
Jak prawidłowo wybrać firmę do tępienia pluskiew










Nie mogę w to uwierzyć! Myślałam, że to oszustwo, ale środek Xulat Micro naprawdę działa. To po prostu cudowne, polecam, sama wciąż nie wierzę, że ich nie ma, że ten koszmar się skończył! Ogromne DZIĘKUJĘ. Kamczatka.
Proszę powiedzieć, gdzie można kupić ten cudowny Xulat Micro na pluskwy? Dziękuję.
Witam! Proszę o informację, gdzie Pani/Pan kupiła/kupił ten środek? Brakuje już sił do walki…
Proszę doradzić dobry środek na pluskwy, jestem już zmęczona walką. Z góry dziękuję.
Sami nie da się pozbyć pluskiew, używając domowych sposobów — sprawdziłam na sobie. Walczyłam kilka miesięcy, życie było nie do zniesienia. Pomogło: 1) kupiłam kredę na karaluchy «Maszenka» i posmarowałam wszystkie spoiny między panelami, narożniki ścian, wszystkie połączenia sofy (gdzie mieszkały pluskwy), 2) kupiłam 3 puszki «Raptor» na owady, usunęłam całe jedzenie i spryskałam wszystkie meble w mieszkaniu, wszystkie trudno dostępne miejsca, ubrania (potem wszystko uprałam!). Po dwóch dniach powtórzyłam. Voila! Pozbyłam się ich. Polecam.
I jeszcze pomógł mi kupiony w sklepie zoologicznym dla psów spray (nie pamiętam nazwy, około 200 ml butelka) na kleszcze i inne owady. Śmiało idźcie do sklepu zoologicznego i kupcie — spryskałam nim kota i rzeczy też, potem Raptorem rzeczy już nie spryskiwać.
Ocet — najlepszy środek. Rozcieńczcie 70% z wodą i spryskajcie miejsca skupienia. Wszystkie larwy pluskiew zginą, będziecie spać spokojni. Sami przez 12 lat nie mogliśmy się pozbyć. To tanio, bezpiecznie, skutecznie.
Dlatego nie mogliście się pozbyć przez 12 lat, bo ocet. Jeszcze byście cukru dodali.
Ludzie, podpowiedzcie, co jest skuteczniejsze: parownica czy opryskiwacz?
Fufanon lub Kukaracza, rozcieńczyć 10 ml na 1 litr wody i podlać wszystko, każdą szczelinę w mieszkaniu. Po dwóch zabiegach w odstępie 14 dni wszystkie pluskwy wyginęły.
Gdzie kupić?
Tylko trucizna pomoże.
Ciekawe, czy zwykła suszarka ma temperaturę 60 stopni. Dlaczego by nią nie przejść?
Dla tych, którzy stracili nadzieję na pozbycie się tych bestii! (Miałam prawdziwy koszmar 2 lata temu). W mieszkaniu zawsze mam bardzo czysto, nie ma przeludnienia, a kiedy na ciele dzieci pojawiły się czerwone plamy (ugryzienia), nie mogłam nawet przypuszczać, że to mogą być pluskwy. Swoją drogą, to osobna historia, jak lekarze leczyli naszą rodzinę przez 3 miesiące od alergii... Krótko mówiąc, znalazłam przyczynę czerwonych plam w kanapach i wtedy, z naiwności, pomyślałam, że pozbędę się problemu łatwo i prosto. Mój Boże, nawet nie przypuszczałam, że to będzie wojna! Próbując wszystkich wyżej wymienionych środków: aerozoli, aerozoli na bazie terpentyny, wynoszenia kanap na mróz, mycia i prania tapicerki kanap, wielokrotnego odkażania mieszkania (sami się tymi środkami zatruliśmy), gruntownych sprzątań co tydzień, wspólnych obław na pluskwy z sąsiadami (jedno mieszkanie nie chciało się odkażać — alkoholicy — źródło zarazy w całej klatce! Wszelkie nieszczęścia od nich idą)... To był koszmar przez pół roku, po wszystkich zabiegach wszystko wracało po 2 tygodniach... Krótko mówiąc, co mi pomogło. DO TEGO WSZYSTKIEGO, co wymieniłam. Opisałam swoją niedolę tak szczegółowo, ponieważ jestem osobą nerwową jeśli chodzi o brud, a pluskwy kompletnie mnie wykończyły. To jest mój sposób dla tych, którzy już całkiem oszaleli i nie śpią po nocach. Ostatnią rzeczą, jaką zrobiłam — OWINĘŁAM WSZYSTKIE KANAPY W FOLIĘ POLIETYLENOWĄ. Na głucho! Nie pozostawiając żadnej dziurki! Kupujesz folię polietylenową w rolce (wystarczająco mocną, wyjdzie dużo metrów, sam/a obliczysz) i całą kanapę lub łóżko, kanapę w stanie rozłożonym, jeśli tak śpicie, razem z nóżkami, owijasz tą folią i zabezpieczasz (zaklejasz) na szwach na głucho. W kilka warstw (nie żałuj) szeroką taśmą klejącą. Te bestie nie mogą pełzać po folii i nie żyją na niej! A nam się udało! Osiem miesięcy tak skrzypieliśmy nocami, podczas gdy te pasożyty zdychały w kanapach (cztery miesiące — nie pomogło, zdjęliśmy i znowu od początku! wypełzły, znowu odkaziliśmy i zamknęliśmy), ale w końcu wszystko OK! Bardzo chciałam owinąć folią mieszkanie na dole! Oto, dobrzy ludzie, komu trzeba, podaruję ten szalony przepis. Życzę wszystkim powodzenia w nierównej walce! Pójdę jeszcze umieścić to na kilku stronach... Słońce świeci wszystkim jednakowo!
Próbowałem rozpylić butoks 50, roztwór, spotykam martwe duże pluskwy, w 4 dniu-nocy widzę małe żywe pluskiewki. Mam dość, powtórzyć oprysk?
Mój mąż pracuje obecnie na budowie w Moskwie. Dwa dni po wyjeździe zadzwonił i powiedział, że mieszkają w przyczepie i dręczą ich pluskwy. Za miesiąc wraca do domu, co robić, jak nie wpuścić pluskiew do naszego domu?
Chcę szybko pozbyć się pluskiew łóżkowych.
24 lutego zauważyłam na swojej ręce swędzące ukąszenia. W panice złapałam pluskwę, rozgniotłam ją, a była właśnie najedzona krwią. Potem cisza, dosłownie po kilku dniach, 27 lutego, obudziłam się w nocy, bo całe ciało mnie swędziało. Chłopak nocował u siebie w domu, nie wiem, jak mu o tym powiedzieć. Spojrzałam – strona mojego ciała, która była odkryta i nie miała na sobie ubrania, była cała pogryziona. Były małe ranki, ale kiedy je rozdrapałam, powiększyły się. Wstałam, przejrzałam kanapę, szafę, jeszcze kilka miejsc – nie widać. Co robić, nie wiem. Wynajmuję pokój w 3-pokojowym mieszkaniu komunalnym, mieszkałam 2 miesiące, było wszystko dobrze. W trzecim miesiącu pijąca sąsiadka oddała mi rzeczy i tego samego dnia się pojawiły. W drugim pokoju mieszkają Kaukascy. Cholera, panikuję, chcę się wyprowadzić, ale boję się, żeby ich ze sobą nie przewieźć. Co robić? Z nerwów się drapię i nie mogę spać. Ciągle patrzę, czy gdzieś nie wypełzną. Wyrzucę rzeczy na śmietnik, póki nie jest za późno. Straszne, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam.
No to przecież też nie jest wyjście, spać 8 miesięcy na takiej kanapie! A one chowają się za tapetami i za szafami. Co wtedy, owijać szafy folią?
Męczę się, w nocy nawet się nie kładę. Walczę z nimi, ale akademik to takie miejsce, gdzie to zawsze jest na krótko. Teraz śpię w dzień w świetle słonecznym: te pasożyty nie wychodzą na światło, tak mi się wydaje…
Kupiłem Get. Wiele pluskiew zdechło, ale nie wszystkie. W nocy przy zgaszonym świetle latarką wyłapywałem 2-3 pluskwy dziennie. Pluskwy przeniosły się z kanapy pod biurko, do kuchni pod listwę przypodłogową, do szyn szafy przesuwnej, na karnisz. Przetworzyłem wszystko drugi raz, dokładniej, uwzględniając ich ulubione miejsca. Będę czekał. Ale już nie mam nadziei. Jeśli się nie uda, będę zdejmował wszystkie listwy przypodłogowe, spieniał szczeliny, a listwy potem zalewał silikonem. Chociaż producenci GET twierdzą, że po zabiegu pluskiew nie będzie przez pół roku, za kanapą znalazłem 5 żywych pluskiew. Po drugim zabiegu znalazłem żywą dorosłą pluskwę na firankach po dwóch godzinach, pluskwa była aktywna – musiałem ją spalić. Albo pluskwy już nie reagują na chemię, albo producenci GET kłamią. Proszę o radę, jak pozbyć się tych stworów na dobre?
Wezwać profesjonalistów…
Zetknąłem się z problemem pluskiew w moim hostelu. Czego tylko nie próbowałem, żeby się ich pozbyć! I proszków, i Mašenki, i octu. Nic nie pomogło. Potem zwróciłem się (poradzili mi) do firmy. Przyjechali szybko. Teraz robimy profilaktykę co dwa miesiące, bo lokatorzy ciągle się zmieniają.
Po tym jak znaleźliśmy pluskwy, od razu wyprowadziliśmy się z mieszkania. Meble wyrzuciliśmy. Już 25. dzień je trujemy, zerwaliśmy tapety. Pluskwy szybko mutują, uodporniają się na wszystkie nowe trucizny. Dlatego co 5 dni trzeba zmieniać metody trucia. Do 20 dni wylęgają się larwy – je też trujemy. Krótko mówiąc, walka na śmierć i życie, nie wolno dawać żadnej szansy. Wszystkie rzeczy osobiste do sauny, do łaźni parowej. Absolutnie wszystko. Teraz remont bez tapet.
Wytrułyśmy pluskwy zimną mgłą, po dwóch dniach zobaczyłam pluskwy, pełzały po pościeli. Zabiłam około 10 sztuk. Jak to w ogóle możliwe, czy one się nie wywiodły? Panikuję!
Walka z tymi wampirami wydaje się bezcelowa, łatwiej wezwać służby lub zmienić mieszkanie.
O, bestie, zamęczyły mnie. Trujemy z mężem już drugi miesiąc.
Moja koleżanka ma mnóstwo pluskiew, wszystko wyrzucili, ale one i tak żyją. Wzywaliśmy służby na próżno, nie zginęły. Pomóżcie, dajcie radę. Dziękuję za uwagę.
Trujemy pluskwy już 4 raz, cały ten czas wzywaliśmy służbę dezynsekcyjną, za każdym razem obiecują, że pluskwy znikną. Truliśmy gorącą mgłą i zimną, wszystko na marne. Proszę o poradę, gdzie jeszcze się zwrócić i co robić?
Mieszkam w mieszkaniu komunalnym, sąsiedzi są przyzwoici, tylko — trwa remont, zarówno w sąsiednim mieszkaniu, jak i na górze, na klatce schodowej i na dachu. Dosłownie tydzień temu zauważyłam trzy duże ugryzienia na nodze, zrzuciłam na komary i wyjechałam na działkę. Po 5 dniach wróciłam — i proszę bardzo: wieczorem zobaczyłam robaczka na kanapie, zabiłam i nie zwróciłam uwagi, poszłam spać i widzę w ciemności, że coś biega. Oświetliłam ekranem telefonu, a tam znowu ten robak. Włączyłam światło, a one biegają po całym łóżku, małe i duże pluskwy. Ohydne uczucie. Od razu pobiegłam po rękawiczki i zaczęłam je po kolei zabijać. Rano znalazłam małe gniazdo, dosłownie 2 na 2 cm w kanapie. Też wszystkie pozabijałam. Teraz idę do sklepu po środek, mam nadzieję, że pomoże.
Walczę już 4 lata, nie wiem, jak sobie poradzić…
Walczymy cały rok, wszystko na marne… I służby wzywaliśmy, i sami próbowaliśmy, a nawet kupiliśmy parownicę Kärcher. Wszystko na darmo. Czy ktoś pomoże, nie mam już sił ((
Mieliśmy też taki problem, podpowiedzieli życzliwi ludzie. Nie wiem, jak poprawnie napisać, jest taka substancja, używana przy spawaniu — karbid, w kamyczkach, wkładacie te kamyczki do wszystkich mebli i pluskwy znikają. Tylko teraz bardzo problematycznie go zdobyć.
Proszę powiedzieć, jak pozbyć się pluskiew?
Nie wiem, jak u innych, ale nam pomogła firma dezynsektorów. Po prostu najpewniejszy i najskuteczniejszy sposób — to wezwać specjalistów. Męczyliśmy się bardzo długo, a potem zaprosiliśmy tych ludzi i już, ani pluskiew, ani karaluchów nie ma od dość dawna.
Podczas studiów mieszkałem w akademiku. I przydarzyło mi się takie nieszczęście. Walka z nimi jest naprawdę trudna, wymaga dużo czasu, sił i nerwów… Krótko mówiąc, kupiłem worki na śmieci i inne pojemniki foliowe, przejrzałem i spakowałem wszystkie rzeczy (trzeba to robić bardzo dokładnie, bo niełatwo je zauważyć). Wszystko było w workach: książki, ubrania, wszystko, co się dało. W ten sposób zlokalizowałem «obszar».
Potem się zaczęło… Każdego wieczoru przed snem sprawdzałem łóżko i wszystko, co mogłem, smarowałem octem, odymiałem, rozpylałem różne chemikalia, takie jak «combat super spray» (jak na zdjęciu w środku artykułu) i nic nie pomagało.
Ale udało mi się pozbyć. Kupiliśmy z kolegą «komandor» (on też miał taki problem). Chyba to środek na stonkę ziemniaczaną, sprzedawany w małej tubce z żółtą nakrętką i warzywami na etykiecie. Rozcieńczyliśmy go wodą i spryskaliśmy pokoje. Do tego była zima (nie wiem, ile stopni, ale zostawiłem otwarte okno i poszedłem na zajęcia, potem przenocowałem u kolegi — na wszelki wypadek, by zabezpieczyć się przed trucizną, ale sąsiad został w pokoju na noc — żyje). NAPRAWDĘ pomogło, żadna reklama.
Krótko mówiąc, więcej ich nie widziałem. Ale i tak nerwy nie od razu wróciły do normy, co chwila drżałem, podejrzewając, że ktoś pełznie… Krótko mówiąc, to koszmar ) I może dotknąć każdego. Do końca życia zapamiętałem, jak z nimi walczyłem.
Mieszkam w akademiku. Około 2 lata temu zetknęłam się z tym problemem. W pokoju kolegi pojawiły się pluskwy. To był koszmar! Walczyłyśmy jak mogłyśmy. Aerozole nie pomagały. Ani te tanie, ani drogie. Wezwałyśmy dezynsektora. Wydawało się, że zniknęły. Ale te owady przeniosły się do mojego pokoju. Walczyłam sama. Nauczyła mnie babcia. Używałam 70-procentowego octu, obficie smarowałam listwy przypodłogowe, podłogę, szafy — wszystko, co było w pokoju. Na dobę zamykałam pokój. Przyjeżdżałam, wietrzyłam. Po około trzech dniach powtarzałam wszystko od nowa. Zrobiłam tak trzy razy, żeby mieć pewność. Pomogło mi to. Od półtora roku nie przypominam sobie tego problemu.
Gdzie mogę przeczytać opinie o WASZEJ firmie?
Tak, te pluskwy są już uciążliwe, proszę doradzić, jak się ich pozbyć?
Witam wszystkich! Przez kilka dni zastanawiałam się, czy pisać, czy nie pisać o tym, jak pozbyłam się pluskiew. Metoda jest bardzo niebezpieczna i wymaga ostrożności. A więc będzie Panu/Pani potrzebne: okulary pływackie – obowiązkowo (w przeciwnym razie spali Pan/Pani wszystkie naczynka oczne, co grozi ślepotą), respirator budowlany (najlepszy), rękawiczki, fartuch lub jakaś inna stara rzecz, chusta lub czepek, lampa naftowa (jeśli ma Pan/Pani mieszkanie 2- lub 3-pokojowe, potrzebne będą 2 lampy), świece do nich oraz kwas octowy. Lampy naftowe muszą być duże, z dużą misą. Sądzę, że wielu Państwa wie, że przed odymianiem trzeba zapakować wszystkie produkty, aż po herbatę i karmę dla zwierząt. Wynieść z domu rośliny, a co najważniejsze – dzieci i zwierzęta. Rzeczy natomiast nie ruszać, dywan też niech zostanie na miejscu. Kwas octowy zabija wszystko, wraz z pluskwami pozbędzie się Pan/Pani również roztoczy kurzu. Dezynfekcję zaczynamy od zamknięcia otworów wentylacyjnych, aby mikrocząsteczki nie dostały się do Państwa sąsiadów. Zamykamy otwory wentylacyjne, przez co stężenie kwasu octowego będzie silniejsze. Proszę ubrać pełne wyposażenie opisane powyżej, zapalić świecę w lampie naftowej, nalać kwas octowy, postawić przy wyjściu (w przedpokoju).
Sami w tym czasie udajcie się do łazienki. Po 10 minutach (mniej więcej 4 minuty zajęło nagrzanie lampy) ostrożnie chwyćcie lampę za dolną część (jest gorąca) i przenieście do pokoju, tam potrzymajcie przez około 10 minut. Stawiałam ją również w kanapie, w szufladzie na pościel, ale wysokość szuflady musi być wyższa niż sama lampa. Po umieszczeniu lampy w szufladzie, kanapę zostawiamy w rozłożonej pozycji, również na 10-15 minut. Jeśli pluskiew jest bardzo dużo, warto potraktować również szafy, każdą szufladę przez około 3 minuty. Bądźcie ostrożni, aby rzeczy nie stykały się z lampą (wystarczy je odsunąć). A na koniec dezynfekcji postaw lampę na środku pokoju na 20-25 minut, w zależności od powierzchni pokoju, u mnie to 18 m2. Nie zapominajcie przy tym o bezpieczeństwie: za każdym razem po przestawieniu lampy udawajcie się do łazienki lub na klatkę schodową, w ten sposób zadbacie o swoje płuca. W lampie kwas octowy będzie parował, trzeba go dolewać.
Po całej procedurze wyłącz lampę, wylej kwas octowy i wyjdź z pomieszczenia, najlepiej na dobę. Następnego dnia dokładnie wywietrz pomieszczenie i wszystko przetrzyj, a najlepiej umyj, dywany wytrzep lub przeprowadź czyszczenie na mokro (odkurzacz nie jest wskazany). Posprzątaj i dopiero wtedy przywieź do domu dzieci, zwierzęta, rośliny. Opisałam tutaj, że trucie zaczynamy od przedpokoju, aby zadbać o sąsiadów. Jeśli zaczniesz od razu od pokoju, istnieje prawdopodobieństwo, że niektóre „ukochane pluskiewki” zdążą uciec do sąsiadów. Lepiej truć razem z wszystkimi sąsiadami. Ja pozbyłam się pluskiew, a moi sąsiedzi też potruli, została jedna sąsiadka, która za nic się nie zgadza, i pluskwy znów wrócą. I tak się zastanawiam, czy nie lepiej najpierw pozbyć się takich sąsiadów, a potem pluskiew, bo od tych ostatnich jednak łatwiej się pozbyć )).
Jeszcze jedna uwaga: pojawił się nowy gatunek pluskiew. Mają miękkie ciało, ale są bardzo odporne. Po ukąszeniu nie ma czerwonych plam na ciele ani śladów krwi na pościeli. Nie boją się światła; przy oświetleniu elektrycznym pełzną do góry. Proszę zachować ostrożność podczas dezynsekcji, dbać o siebie i życzę powodzenia wszystkim.
Dzień dobry. Mamy problem, pluskwy nas opanowały, nie wiem, co robić! Dwa razy wzywaliśmy specjalistów do walki z tymi potworami, wszystko na marne. Skąd się wzięły, nie mam pojęcia. Wyrzuciliśmy już sofę w jednym pokoju (myślałam, że to od niej całe nieszczęście, kupiliśmy używaną rok temu, może się nie myliłam), ale włażą niewiadomo skąd. W drugim pokoju przestaliśmy całkowicie mieszkać, tam wszystkie meble są nowe, ale nie możemy tam spać, gryzą nas te bestie. Szkoda wyrzucać meble, ale też nie mamy siły budzić się po pięć razy w nocy. Co robić, jak je wytępić? Czasami przychodzi mi do głowy myśl, że to po prostu niemożliwe. Całe ciało mam pogryzione i wydaje się, że wszędzie nimi śmierdzi! Proszę o pomoc!
Karbid w pomoc. Mały kawałek do słoiczka, do każdego pokoju, nalać wody — będzie syczeć i wydzielać gaz. Proszę wyjść z mieszkania na około 5 godzin, przewietrzyć dokładnie, a więcej ich nie będzie. W latach 70. tak ludzie się pozbywali, pomogło!
Dzień dobry! Dzień dobry wszystkim dobrym ludziom. Mam 14 lat. Mieszkam w trzypokojowym mieszkaniu (z mamą, mamy wielodzietną rodzinę, razem ze mną jest 8 dzieci, jestem najstarsza). Mam przyjaciółkę, ma 17 lat, a ona też ma przyjaciółkę. Ta przyjaciółka ma w domu pluskwy, a moja przyjaciółka bywa u niej w gościach. Horror, moja przyjaciółka czasem u mnie nocuje. Pewnego dnia zobaczyłam kilka kropek u siebie i u młodszych braci. Myślałam, że to cukrzyca lub alergia, albo komary pogryzły. Albo jednak przyszły pluskwy. W nocy często się budzę i nie mogę się wyspać, przez to spóźniam się do szkoły. To jest takie męczące. Kiedyś obudziłam się, poszłam włączyć światło i postanowiłam sprawdzić, czy ktoś nie pełza po łóżku. Spojrzałam i zobaczyłam robaka. Wzięłam papier, rozgniotłam go, a tam czerwona krew, okropność, ciarki przeszły mi po ciele, nie mogłam spać i postanowiłam pozabijać pozostałe. Nie spałam w nocy, czułam, jakby ktoś po mnie pełzał. Siedziałam, prawie płacząc, obejmując się rękami. Następnego dnia przyjaciółka przyszła zostać na noc, żeby sprawdzić, czy to pluskwy. Okazało się, że tak. Okropność, strach. Próbowaliśmy z mamą, babcią, kuzynką i przyjaciółką je wytępić, ale od roku nie mogę spać spokojnie. Proszę, pomóżcie mojej dużej rodzinie pozbyć się strasznych krwiopijnych wampirów, pluskiew.
Normalny preparat Xulat. Mnie pomógł.
Lepiej od razu zwracać się do specjalistów, a nie męczyć się latami. Ludzie, bądźcie mądrzejsi.
Ależ skąd. Tutaj ludzie 10 razy wzywali «specjalistów» i nic. Ja sam 5 razy wzywałem, nie pomogło.
Okropność.
Specjaliści nie pomagają, wzywaliśmy dwa razy.
Proszę o informację, do której firmy się zwrócić?
Oddaliśmy sofę do naprawy. Wróciła do nas z pluskwami. Ostatni raz widziałam je w 1967 roku i kiedy zaczęłam budzić się z czerwonymi plamami, myślałam, że to alergia. Poszłam do dermatologa, który stwierdził, że to pluskwy. Zdziwiłam się, skąd – mieszkamy w tym mieszkaniu od 27 lat, nie było karaluchów ani pluskiew. Lekarz zapytał: czy kupowaliście meble? Powiedziałam, że oddałam sofę do naprawy. Kazał mi ją sprawdzić. I sprawdziłam – o matko! A one tam siedzą w szwach. Teraz walczę. Mam wnuczkę – ciężko niepełnosprawną. Leży. Nie mamy dokąd wyjechać, jesteśmy sami. Dlatego tylko własnymi metodami. Każdego wieczoru odwracam sofę, gniotę wszystkie, które widzę, a strzykawką polewam octem. Jest ich znacznie mniej. Wnuczki na razie nie gryzą, ale sprawdzam codziennie. Na razie widocznie się nie rozpełzły. Ale mogą to zrobić każdej nocy. Nie wiem, jak uratować przed nimi dziecko. I tak już wycierpiała przez szczepionkę. A teraz te gadziny.
U nas pluskwy pojawiły się w meblach tapicerowanych, w salonie. Gryzły w ciągu dnia mnie i męża, a dzieci, dzięki Bogu, nie interesowały. Do dziś nie rozumiemy, skąd się u nas wzięły, nic nie kupowaliśmy z mebli. Mieszkamy w mieszkaniu od 15 lat. Natychmiast wezwaliśmy Sanepid, zamówiliśmy pełne zwalczanie, oprysk i parę – nie pomogło. Tylko laminat w pokoju dziecięcym się wybrzuszył (ponad dwa miesiące staramy się wywalczyć odszkodowanie od firmy). Wyrzuciliśmy meble, więcej nie gryzły. Może z Sanepidem nam się nie poszczęściło, zwracaliśmy się do „Eko-Stolica”, tylko wydaliśmy pieniądze (ponad 280 zł) i nerwy. Ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć: zaczynajcie od mebli, w których znaleziono pluskwy, nie żałujcie ich, wyjdzie drożej.
Wynajmuję pokój w akademiku, nigdy nie miałam do czynienia z pluskwami. Dziękuję mojemu kotu – pokazał mi, gdzie się zadomowiły. A teraz jak się ich pozbyć?
Fas pomoże się pozbyć, ja się pozbyłam z nim.
Czego myśmy nie próbowali! Potem spróbowaliśmy butoksu. Na początku pluskwy zniknęły, potem po tygodniu znów się pojawiły. I jakoś dowiedzieliśmy się, że dawkę trzeba podwoić, a nawet potroić! Trzeba znacznie więcej, niż podano w instrukcji. Po dwóch takich „hiperdawkach” trucizny zniknęły na dobre. A walczyłam z nimi 8 miesięcy (!).