Strona o zwalczaniu owadów domowych

Pozbywanie się pluskiew domowych za pomocą octu

≡ Artykuł ma 27 komentarzy
  • Ludmiła: Wyłażą dwa, trzy, wiele nie widzę. Proszę doradzić, co robić? Po...
  • Irena: Zdecydowanie wyrzucić łóżko, ponieważ już zdążyły złożyć...
  • Irena: Wzywaliśmy służbę dezynsekcyjną, zapłaciliśmy 120 zł (za jeden pokój!). Tr...
Więcej informacji na dole strony

Kwas octowy

Ze wszystkich domowych sposobów walki z pluskwami ocet jest jednym z najbardziej dostępnych i prostych w użyciu. Łatwo go kupić, jest niedrogi i całkowicie bezpieczny dla człowieka. Nie można go jednak nazwać szczególnie skutecznym środkiem przeciwko pluskwom.

Podobnie jak większość domowych sposobów, ocet nie zabija pluskiew, ale odstrasza je swoim zapachem. Co więcej, jeśli ocet przeciwko pluskwom jest stosowany prawidłowo, można odstraszyć pasożyty szybko i na długo, po czym mogą one nie niepokoić mieszkańca mieszkania przez ponad pół roku. Aby jednak uzyskać taki efekt, obróbka pomieszczenia octem jest nie mniej skomplikowana i odpowiedzialna niż podobne operacje z najbardziej skutecznymi insektycydami, które przy takim samym wysiłku pozwalają pozbyć się owadów na zawsze.

 

Opinia na temat stosowania octu w walce z domowymi pluskwami:

Na zimę wynająłem dwupokojowe mieszkanie i już pierwszej nocy poczułem, że coś jest nie tak. Sprawdziłem łóżko i dywany i omal nie upadłem: pluskiew było tam więcej niż karaluchów w zoo. Były praktycznie wszędzie, a w rogach – wręcz tłumy. Co ciekawe, w jednym z pokoi tych pasożytów nie było w ogóle. Przypomniałem sobie o już prawie zapomnianym sposobie – ocet przeciwko pluskwom. Kupiłem dwie butelki, potraktowałem łóżko, dywany, listwy przypodłogowe, dobrze wywietrzyłem mieszkanie. Przez pół roku żadna pluskwa mnie nie ugryzła. A potem zaczęło się od nowa. Widocznie ocet daje tylko tymczasowy efekt. Więc teraz przygotowuję mieszkanie na przyjazd służb sanitarnych.

Aleksiej

 

Ocet przeciwko pluskwom: zasada działania

Ocet jest w stanie zabić pluskwy tylko wtedy, gdy owad trafi bezpośrednio do słoika z tą cieczą. Wtedy pluskwa albo się dusi, albo jej narządy wewnętrzne są trawione przez agresywny kwas octowy. Z takim samym skutkiem kwas octowy działa na każde inne żywe stworzenie: jest to taki sam kwas, jak osławiony kwas siarkowy czy solny, tylko nieco słabszy.

W kryminalistyce opisano przypadki samobójstw poprzez spożycie dużych (ponad litr) ilości octu technicznego lub esencji octowej. Nic dziwnego, że owady, a zwłaszcza pluskwy, giną w tej cieczy dość szybko.

Jednak samo nałożenie octu na różne powierzchnie działa na pluskwy domowe tak samo, jak ocet spożywczy działa na człowieka, znajdując się w składzie sałatki lub kiszonek: podrażnia narządy smaku i węchu. Tylko jeśli człowiek lubi te doznania i urozmaica nimi swoje posiłki, to dla owadów zapach octu jest wrogi i odstraszający. Oczywiście im większe ilości i stężenia octu zostaną użyte przeciwko pluskwom, tym skuteczniej będzie pomagał w walce z nimi.

Na jaja pluskiew kwas octowy praktycznie nie działa.

 Dorosłe pluskwy domowe i ich jaja

Nie należy jednak liczyć na to, że ocet rozpylony na łóżku lub meblach zniszczy pluskwy. W takim przypadku pasożyty mogą jedynie na kilka dni przestać żerować, obawiając się zbliżać do źródła ostrego, nieprzyjemnego zapachu. W miarę wietrzenia i nasilenia głodu pluskwy wznawiają swoją aktywność i zaczynają gryźć z poprzednią siłą.

Warto również przeczytać: Kreda Masza na pluskwy

I jeszcze: można zwalczać pluskwy na różne sposoby. Można przez pół roku używać nieskutecznych środków, albo od razu zwalczać krwiopijców sprawdzonymi środkami i metodami...

Tylko przy bardzo masowej obróbce pomieszczenia octem można osiągnąć to, że pluskwy domowe je opuszczą. Jednak taka obróbka będzie wymagać takich samych nakładów sił, jak pełnowartościowa obróbka mieszkania silnymi insektycydami. Tyle że w tym drugim przypadku pluskwy zginą i z dużym prawdopodobieństwem nigdy więcej nie wrócą do pomieszczenia.

 

Zalety i wady octu jako środka przeciw pluskwom

Zanim pozbędziesz się pluskiew za pomocą octu, należy wziąć pod uwagę wszystkie jego plusy i minusy. Być może na tym etapie najbardziej racjonalny użytkownik mieszkania zdecyduje się przedłożyć nad ocet inne środki, a ktoś, przeciwnie, skłoni się właśnie ku niemu.

Głównymi zaletami octu są:

  1. Dostępność – ocet stołowy lub esencję octową można kupić w każdym sklepie o każdej porze roku.
  2. Niska cena – ilość octu, która wystarczy do masowej obróbki mieszkania, będzie kosztować kilka razy mniej niż analogiczna pod względem właściwości ilość silnego insektycydu.
  3. Bezpieczeństwo – ocet nie wywołuje reakcji alergicznych i w ilościach stosowanych do walki z pluskwami nie działa toksycznie na ludzi i zwierzęta.

Wśród głównych wad octu należy wymienić następujące:

  1. Niską skuteczność – często ocet nie zabija pluskiew i ogólnie nie wypędza ich na pewno z pomieszczenia. Pluskwy i ocet mogą spokojnie przebywać jednocześnie w jednym mieszkaniu.
  2. Ostry zapach – mieszkanie po obróbce octem pachnie jak hala produkcyjna konserw.

 Kwas octowy mocno pachnie

„Na działce truło się pluskwy wszystkim, od terpentyny po Reid. Najlepiej działają specjalne trucizny. To fakt. Po Karbofosie pluskwy w ogóle się nie pojawiały. A ocet, który nam radzono, dał tylko chwilową ulgę na tydzień. Potem pluskwy wróciły. Ale podczas tej »ulgi« cała działka, meble i my sami tak cuchnęliśmy octem, że już wolałbym pluskwy…”

Maria Antonowna, Swietłogorsk

Jeśli porównać ocet z innymi domowymi sposobami walki z pluskwami, to ogólnie rzecz biorąc, niewiele różni się on od denaturatu, terpentyny czy pyłu. Decyzję o jego użyciu należy podjąć wtedy, gdy pasożytów w pomieszczeniu jest niewiele i wiadomo na pewno, że nie ma ich u sąsiadów. W takim przypadku, raz wypędzone, najprawdopodobniej zginą poza ścianami mieszkania i już nie wrócą. W przypadku budynków wielorodzinnych ocet pomaga słabo i daje tylko tymczasowe opóźnienie ponownego wtargnięcia owadów do mieszkania.

I jeszcze: Akwafumigator Raptor – niestandardowe urządzenie, które dosięga pluskiew we wszystkich szczelinach, przenikając tam w postaci trującej pary

 

Wzmocnienie działania octu na pluskwy

Najbardziej skuteczny jest ocet w mieszaninie z innymi środkami. Na przykład doświadczeni domowi wojownicy z pluskwami polecają takie przepisy:

  1. W równych proporcjach wymieszać ocet z 90% alkoholem i naftalenem, a tą mieszanką traktować miejsca występowania pluskiew. W przypadku bezpośredniego kontaktu płynu z owadami giną one w ciągu kilku minut, ale opary tej cieczy nie wywierają na nie szczególnego wpływu.
  2. Wymieszać ocet z wywarem z bylicy i tą mieszanką traktować nogi i korpus łóżka. Jeśli pluskwy w mieszkaniu pojawiają się rzadko, oznacza to, że przychodzą od sąsiadów i warto tym samym roztworem smarować możliwe drogi przedostawania się pluskiew do mieszkania: kanały wentylacyjne, framugi drzwi, okna.
  3. W równych proporcjach wymieszać ocet z terpentyną i gotowym roztworem z butelki z rozpylaczem traktować ściany, listwy przypodłogowe i szczeliny w meblach.

Sprawdzono, że przy obfitym zwilżeniu powierzchni octem pluskwy, wpadając na taką powierzchnię, giną w ciągu 12 sekund. Jednak sam ocet wyparowuje w ciągu kilku sekund i aby zniszczyć owady octem, trzeba je dosłownie zalewać. W warunkach, gdy pluskwy gnieżdżą się za tapetami i listwami przypodłogowymi, jest to bardzo trudne.

Natomiast do zapobiegania wtargnięciu pluskiew do mieszkania ocet można z powodzeniem stosować. Jednak biorąc pod uwagę, że zapach octu wywietrza się dość szybko, taki zabieg należy wykonywać dość często.

 

W jaki sposób można samodzielnie pozbyć się pluskiew z pomieszczenia

 

Ciekawe nagranie: niszczenie pluskiew w mieszkaniu

 

Komentarze i opinie:

Do wpisu "Pozbycie się pluskiew za pomocą octu" 27 komentarzy
  1. Krystyna

    Tu pluskiew nie było, ale w piwnicy były. Tam je wytępili, a teraz pojawiły się u nas. Dichlorfos nie pomaga, jak walczyć własnymi metodami?

    Odpowiedz
  2. Walentyna

    Jak samodzielnie i szybko pozbyć się pluskiew?

    Odpowiedz
    • Anonim

      Kupcie Karbofos i spryskajcie listwy przypodłogowe, meble tapicerowane, łóżko. Pomaga bardzo dobrze )

      Odpowiedz
      • Anonim

        I wychodzi na to, że po zabiegu nie można spać w mieszkaniu?

        Odpowiedz
  3. Ksiusza

    Przez 5 dni wylałam 9 butelek dichlorfosu: dwa po całym mieszkaniu i 7 w zainfekowanym pokoju. 6 dnia postanowiłam przeczekać. Ponad dobę, żywe się nie trafiają. Spróbuję 7 dnia zalać znowu pokój… Nerwy na skraju wytrzymałości )

    Odpowiedz
  4. Daniel

    Środek «Kukaracza» kosztuje około 12 zł, dobrze pomaga.

    Odpowiedz
    • Irena

      Wzywaliśmy dezynsekcję, zapłaciliśmy 120 zł (za jeden pokój!). Trucili Kukaraczą – wynik zerowy. Wezwaliśmy ich ponownie, trucili tym samym środkiem – wynik ZERO! Minęły 3 miesiące, wciąż walczymy z pluskwami własnymi siłami. Kukaracza to bardzo słaby preparat i u pluskiew, według wszelkiego prawdopodobieństwa, wykształciła się odporność na ten preparat. Nie wprowadzajcie ludzi w błąd.

      Odpowiedz
  5. Alewtina

    Ja już dwa lata z nimi walczę i nic )) Wprowadziłam się do nowego budynku i po roku oszalałam, gdy je zobaczyłam.

    Odpowiedz
    • Elenka

      A jak teraz sprawy wyglądają? )

      Odpowiedz
  6. Farida

    Witam, u nas niedawno pojawiły się pluskwy, i najpierw zastosowaliśmy wrzątek, bardzo gorący. Potem, po 15 minutach, ocet (dużo octu, 2 butelki). A następnego dnia spryskaliśmy antyklopem (15 litrów), wszędzie, i rzeczy też. Potem zamknęliśmy okna, drzwi, zostawiliśmy na jeden dzień i znowu zastosowaliśmy ocet i wybielacz. Wszystkie rzeczy wyprałam w gorącej wodzie. Pluskiew nie ma. Okazuje się, że sąsiedzi je mieli, wyjechali gdzieś na 10 dni, a pluskwy przyszły do nas po jedzenie. Trucili też sąsiedzi i, tfu tfu, nie ma.

    Odpowiedz
  7. Sabir

    Pluskwy w pracy w baraku, co robić?

    Odpowiedz
  8. Kuka

    Proszę, pomóżcie. Pluskwy nas wykończyły. Próbowaliśmy na pluskwy różnych sprayów i Palacza, nawet specjalnie wezwaliśmy tępicieli. Efekt zerowy, one i tak gryzą. Przeprowadziliśmy się do innego mieszkania – drugiego dnia już gryzą. Nerwów już brakuje. Proszę, poradźcie, co robić?

    Odpowiedz
    • Anonim

      Proszę szukać pluskiew u sąsiadów! Dopóki sąsiedzi nie przeprowadzą dezynsekcji, robactwo będzie się przedostawać. My również cierpimy z powodu tego nieszczęścia. Dwa razy wzywaliśmy służby sanitarne, ale pluskwy nadal gryzą. Sąsiedzi niedawno się przyznali (wywiesili ogłoszenie na klatce schodowej). Gdy oni truły, pluskwy wędrowały do nas. Rzecz w tym, że podczas dezynsekcji giną tylko dorosłe osobniki, a te, które nie zginą od razu, zdychają później po kontakcie ze środkiem. Jajek natomiast nic nie zabije, dopóki się nie wyklują. Oczywiście, my też zmierzyliśmy się z wysoką ceną usług sanitarnych. Na obecnym etapie zamówiliśmy Cyfox, buteleczka 50 ml (służby sanitarne również go polecają) — kosztował 24 zł z dostawą. Zużycie 2 ml na 1 litr wody. Niech Pan/Pani policzy, na ile razy (nie daj Boże) wystarczy, i jeszcze dla sąsiadów zostanie. BĘDZIEMY PRÓBOWAĆ!

      Odpowiedz
    • Oksana

      Proszę spróbować Medilis Cyper, 50 ml rozcieńczyć na 2 litry — to na jeden pokój. Zapach będzie okropny, ale warto. Po 10 dniach powtórzyć. Proszę wyjść z domu na dobę (zabrać też zwierzęta domowe, inaczej się zatrują).

      Odpowiedz
  9. Wasia

    PROSZĘ mi polecić jakieś naprawdę skuteczne środki na pluskwy, już nie da się żyć. Z góry dziękuję!

    Odpowiedz
    • Elenka

      Proszę użyć Karbofosu i niech Bóg ma Panią w opiece. Tylko on pomoże, sama trułam 4 razy. Polecił mi go kierownik stacji sanitarno-epidemiologicznej…

      Odpowiedz
  10. Elenka

    Karbofos, niech mi Pan/Pani wierzy, nic innego nie poradzi na te pełzające bestie. Żeby wyzdychały, od razu i wszędzie. Już niedługo napiszę o nich rozprawę. Mogę służyć radą.

    Odpowiedz
  11. Maria

    Mieszkamy z nimi już 4 lata, nie możemy ich zabić. Niech mi Pan/Pani powie, proszę, gdzie sprzedają Karbofos? Czy jest dostępny w aptekach?

    Odpowiedz
    • Elenka

      Karbofos sprzedawany jest głównie w sklepach typu «Wszystko dla ogrodu i sadu». Radzę brać w szklanych buteleczkach! I rozcieńczać gęściej niż w instrukcji. Nie zapomnieć o respiratorze i gumowych rękawiczkach. Moja rada, Mario: zanim przystąpi Pani do dezynsekcji Karbofosem, proszę pamiętać, że ma on bardzo ostry zapach, a wszystkie rzeczy i produkty trzeba zapakować w szczelne worki. Później wyprać wszystko w 90 stopniach, najlepiej wszystko. A przedtem wszystkie szpary i szczeliny proszę zaszpachlować lub uszczelnić!

      Mieszkałam z tymi bestiami 4 miesiące, to okropne. Bardzo Pani współczuję… 4 lata — to stanowczo za długo. Wyobrażam sobie, ile jajek one naniosły, co jest jeszcze gorsze. Aha, Mario, zapomniałam! Po dwóch tygodniach trzeba koniecznie powtórzyć zabieg! I przy pierwszym, i przy drugim truciu trzeba koniecznie wyjechać co najmniej na 4-7 dni, inaczej się nie da, niestety… To przez Karbofos. Życzę powodzenia w tej trudnej sprawie. Jeśli ma Pani pytania — proszę pisać, może w czymś pomogę )) Zresztą, odradzam wzywanie stacji sanitarno-epidemiologicznej — trują tym samym Karbofosem (lub analogiem — Fufanonem).

      Odpowiedz
  12. Walerija

    Zauważyliśmy w domu kilka pluskiew i pojedyncze ukąszenia, przewróciliśmy cały pokój do góry nogami, spryskaliśmy octem. Ale nigdzie nie znaleźliśmy ich w dużych ilościach. Śpimy przy otwartym balkonie pod trzema kocami. Czekamy, co z tego wyniknie…

    Odpowiedz
    • Elenka

      Pani Walerio, para została zauważona — to one wypełzły, żeby się pożywić… Ocet nie pomoże, tylko chwilowo odstraszy. A może się pani rozchorować, a koce nie pomogą. Proszę posmarować wszystkie szczeliny tranem, jeśli karbofos jest dla pani nie do przyjęcia (ma bardzo gryzący zapach). Niech Bóg pani pomoże.

      Odpowiedz
  13. Fatima

    Męczą mnie pluskwy. Wezwaliśmy firmę Czyste Miasto. Za pierwszym razem wzięli 500 zł za trzy pokoje. Pluskiew było jeszcze więcej. Po 7 dniach wezwaliśmy ich w ramach gwarancji za 32 zł. Przyjechali, powiedzieli, że zrobili tylko barierę, a trzeba jeszcze 192 zł, żeby wszystko wytruć. Zapłaciliśmy: wytruły, wyszły, a drugiego dnia pluskiew było jeszcze więcej. Mam wrażenie, że wręcz je podrzucili. Nie wiem, co robić dalej…

    Odpowiedz
  14. Irena

    To wszystko kompletna bzdura, z tym octem, dichlorfosem itd. Myśmy przeprowadzali zabieg — i co? Odnosi się wrażenie, że jest ich więcej. Służby — to też bzdura, wzywaliśmy i ten sam rezultat. A tym służbom tylko o pieniądze chodzi…

    Odpowiedz
  15. Wiktoria

    Przyjechała do nas pani z Sanepidu, polała wszystko wszędzie. Ale od razu uprzedziła, że zabieg Sanepidu to tylko pierwszy etap (pluskwy zniszczy, ale jaja są odporne). Dalej trzeba za tydzień wezwać ponownie albo samemu powtórzyć zabieg. Przy czym jeden środek (aerozol ze sklepu) może nie pomóc, bo te robale mogą mieć odporność, więc trzeba kupić trzy, różnych firm i potraktować tą piekielną mieszanką ponownie. Ale to jeszcze nie wszystko! 🙁

    Za miesiąc trzeba znowu przeprowadzić zabieg, nawet jeśli już nie gryzą! No i wszystkie rzeczy — co wygotować, co na mróz, co w wannie we wrzątku potrzymać kilka godzin, a potem wszystko prasować i prasować 🙂 I częściej odkurzać łóżka i kanapy.

    Odpowiedz
  16. Irena

    Znalazłem pluskwy. Sprawdzam codziennie, znajduję 2-5 dorosłych osobników w łóżku. Jaj nie ma, małych też nie. Jak się ich pozbyć? Próbowałem octu i wrzątku.

    Odpowiedz
    • Irena

      Stanowczo wyrzucić łóżko, bo zdążyły już złożyć tam jaja, a z jaj pojawiają się wciąż nowe i nowe osobniki — to nieskończoność!

      Odpowiedz
  17. Ludmiła

    Wypełzają dwie-trzy, wiele nie widzę. Proszę o radę, co robić? Sąsiedzi mówią, że nie mają pluskiew. Mieszkam w akademiku. Najprawdopodobniej kłamią. Trzeba chyba wezwać służby…

    Odpowiedz
obraz
logo

© Copyright 2026 szkodniki.decorexpro.com

Wykorzystanie materiałów strony jest możliwe pod warunkiem wskazania linku do źródła

Polityka prywatności | Regulamin korzystania z usług

Informacja zwrotna

Mapa strony

Karaluchy

Mrówki

Pluskwy