
W większych lub mniejszych miastach mieszkańcy mieszkań rzadko muszą walczyć z osami. Chociaż jeśli spojrzeć na statystyki wyjazdów służb dezynsekcyjnych, to nawet tutaj właściciele mieszkań czasami muszą myśleć, jak pozbyć się os na balkonie lub loggii, gdzie owady zakładają swoje gniazda.
Jeśli natomiast chodzi o działki i domy jednorodzinne, to problemy z osami występują tutaj znacznie częściej, mimo że owady te przynoszą pewne korzyści, niszcząc w dużych ilościach małe szkodniki ogrodu.

Tak czy inaczej, istnieją pewne sytuacje, można nawet powiedzieć – zasady, kiedy należy bezwzględnie pozbyć się os. Tak więc, bezwzględnie trzeba pozbyć się os w domu, gdy osiedlają się na strychu, balkonie, pod okapem dachu, w pobliżu pomieszczeń gospodarczych na działce, czyli we wszystkich przypadkach, gdy owady zakładają swoje gniazdo w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka i ścieżek jego możliwego poruszania się po działce.

Dla kogoś gniazdo szerszeni, wiszące, powiedzmy, pod dachem szopy, może wydawać się całkowicie nieszkodliwe. No i co z tego, wisi sobie i wisi – jeśli go nie dotykać, to problemów nie będzie.
Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że nigdy nie można być z góry pewnym, jak dokładnie osy zareagują na człowieka, który znajduje się zaledwie kilka metrów od gniazda. Czasami zaczynają aktywnie bronić swojego mieszkania, atakując całym rojem. A teraz wyobraźmy sobie, że ścieżką w pobliżu gniazda postanowiło przejść się małe dziecko, jeszcze bez opieki rodziców…
Zapamiętaj sobie: wszędzie tam, gdzie znajduje się gniazdo os, człowiek jest narażony na ryzyko ukąszenia bez widocznego powodu. W najlepszym przypadku będzie to pojedyncze ukąszenie owada.

W rzadkich przypadkach można nie ruszać gniazd os – na przykład, jeśli powierzchnia działki jest tak duża, że jej właściciel w żaden sposób nie krzyżuje się ze skrzydlatymi sąsiadami.
Aby skutecznie pozbyć się os, należy najpierw ustalić przyczynę ich pojawienia się: czy wlatują do domu lub na działkę tylko w poszukiwaniu pożywienia, czy też już założyły tu swoje gniazdo. Na szczęście nie jest to takie trudne: głównym sygnałem, że osy rzeczywiście założyły gniazdo na działce lub w domu, jest ich stale duża liczba bez widocznych przyczyn (brak winogron, opadłych jabłek, gruszek czy malin).

Ważne jest, aby zrozumieć, że zabić kilka os aktywnie latających w pobliżu domu można oczywiście zwykłą packą na muchy, ale raczej nie rozwiąże to sytuacji, ponieważ w gnieździe (lub gniazdach) mogą być ich setki. Dlatego w takich przypadkach jedynym niezawodnym sposobem na pozbycie się os jest zniszczenie wszystkich ich gniazd na działce.
Jednak aby pozbyć się os, trzeba jeszcze umieć znaleźć ich gniazdo…
Zasady poszukiwania gniazda os w domu lub na działce
Do budowy swoich gniazd osy wybierają po pierwsze miejsca trudno dostępne, a po drugie wystarczająco ukryte przed wzrokiem innych. W naturze tym wymaganiom odpowiadają zazwyczaj dziuple, przestrzenie pod gałęziami drzew (w gęstwinie liści), a czasem nawet nory w ziemi („osy ziemne”). W przypadku braku takich miejsc owady czasami mocują swoje domy bezpośrednio na otwartych gałęziach drzew, a nawet budują je po prostu w trawie.


Jeśli chodzi o sąsiedztwo z ludźmi, nasze domki letniskowe to wręcz idealne miejsca do zakładania gniazd os. Na przykład na działkach letniskowych owady te zazwyczaj wybierają:
- rzadko używane pomieszczenia gospodarcze lub użytkowe, takie jak szopy, toalety, strychy (tu gniazda umieszczane są bezpośrednio pod sufitem i pozbycie się ich nie stanowi problemu);
- wnęki pod eternitem;
- miejsca, gdzie okładzina budynku odchodzi od ścian;
- balkony, loggie;
- sterty nieużywanego złomu;
- gęste zarośla krzewów lub żywopłot.

Oczywiście sprawdzanie wszystkich obiektów nadających się do założenia gniazda jest trudnym zadaniem nawet na małej działce. Dlatego też już dawno działkowcy wymyślili prosty, a przez to nie mniej skuteczny sposób śledzenia os.
Istota tej metody polega na tym, że w dowolnym otwartym miejscu (na przykład na werandzie) kładzie się kawałek ryby lub mięsa, na który owady chętnie zlatują się. Następnie od właściciela działki wymagana jest tylko uwaga i spostrzegawczość: większość os będzie kursować między gniazdem a smakołykiem, pomagając tym samym człowiekowi określić, gdzie znajduje się ich dom.

Opinia
«Mnie jeszcze dziadek nauczył, jak namierzać gniazda dzikich os blisko pasieki. Sam tak znajdował szerszenie. Zakładasz grube skórzane rękawice budowlane, łapiesz jednego takiego szerszenia i przywiązujesz do jego tułowia czerwoną wstążeczkę. Puszczasz i patrzysz, dokąd leci. W ciągu 10-20 minut na pewno zaprowadzi cię do gniazda. Tak udawało nam się znajdować nawet gniazda dwa kilometry od pasieki w dzikim lesie».
Andrzej Iwanow, Kostroma
Bezpośrednio w domu lub na balkonie znalezienie gniazda bywa znacznie prostsze. Tutaj zazwyczaj od razu, bez długich obserwacji widać, dokąd osy wlatują najczęściej: w większości przypadków wolą umieszczać swoje siedziby w przestrzeniach między ścianami a okładziną (koniecznie z bezpośrednim wyjściem na zewnątrz), w rynnach odpływowych i za klimatyzatorami.

Uwaga
Nie zawsze istnieje możliwość dotarcia bezpośrednio do samego gniazda – na przykład, jeśli znajduje się ono gdzieś wewnątrz ściany domu. Czasami widoczny bywa tylko otwór prowadzący do przestrzeni, gdzieś w głębi której znajduje się siedlisko owadów. Jednak aby pozbyć się os, odkryty otwór wejściowy często jest w zupełności wystarczający.
Osy w budynkach wielorodzinnych i na balkonach: zasady usuwania
Gniazda os na działkach, w budynkach wielorodzinnych i prywatnych domach są niszczone tymi samymi metodami. Istnieje jednak szereg niuansów, które należy koniecznie znać jeszcze przed likwidacją os:
- niedopuszczalne jest używanie ognia do wypalania gniazda, gdy znajduje się ono na drzewie lub w drewnianej konstrukcji (niezależnie od tego, gdzie znajduje się siedlisko owadów, będzie się ono silnie palić, a ogień może łatwo przenieść się na materiały łatwopalne);
- do «operacji» należy wcześniej starannie się przygotować i odpowiednio ubrać (o czym będzie jeszcze mowa poniżej), ponieważ jeśli coś pójdzie nie tak, osy mogą poważnie pokąsać osobę, która je niepokoi;
- przystępować do samodzielnego pozbywania się os można dopiero po poinformowaniu o tym sąsiadów w pobliskich pomieszczeniach – konieczne jest, aby na czas przeprowadzania wszystkich procedur zamknęli oni swoje okna i nie wychodzili na zewnątrz.

Cały dalszy proces to kwestia techniki. Wystarczy wybrać najbardziej odpowiednią i bezpieczną metodę oraz prawidłowo ją zrealizować, o czym porozmawiamy dalej.
Wypalamy gniazdo os
Pozbyć się gniazda os na działce można poprzez jego spalenie – jest to bardzo szybka i skuteczna metoda, której jednak nie zawsze można zastosować.
Swój dom osy budują z przeżutej kory drzew. Strukturą materiał ten przypomina karton, dlatego potrzeba zaledwie kilku sekund na jego całkowite spalenie. Wszystko, co jest potrzebne, aby pozbyć się ula os tą metodą, to polać go benzyną i podpalić.

Jednak pomimo tego, że metoda ta na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo prosta, istnieją poważne ograniczenia co do jej stosowalności. Na przykład, używanie ognia jest kategorycznie zabronione, jeśli gniazdo wisi na drewnianym suficie lub znajduje się pod łatwopalną okładziną – w takich przypadkach ryzyko pożaru jest zbyt duże.

Wypalanie gniazda szerszeni na działce jest bezpieczne tylko wtedy, gdy gniazdo owadów znajduje się w ziemi lub na kamiennej ścianie. Czasami tę metodę stosuje się również w dużych magazynach i zakładach przemysłowych, gdzie w promieniu kilku metrów od gniazda nie ma łatwopalnych przedmiotów.
Mówiąc o tej i każdej innej kontaktowej metodzie pozbywania się szerszeni, należy wspomnieć o środkach ostrożności. Pod żadnym pozorem nie należy zbliżać się do szerszeni bez sprzętu ochronnego (zobacz poniżej).
Niszczenie szerszeni insektycydami
Uniwersalnym sposobem walki z szerszeniami jest stosowanie preparatów insektycydowych. Za ich pomocą można pozbyć się szerszeni w mieszkaniu, domu i w każdym innym miejscu.

Aby pozbyć się szerszeni za pomocą insektycydów, należy przejść kilka etapów. Po pierwsze, trzeba kupić w specjalistycznym sklepie (można też przez Internet) silny preparat. Do tego celu doskonale nadają się takie środki, jak:
- Lambda Zone;
- Get;
- Kukaracha;
- Palacz;
- Aktara;
- Sinuzan;
- Karbofos;
- Diazinon;
- Tetrix
oraz kilka innych. Wszystkie te preparaty są dostępne w formie rozpuszczalnej w wodzie, a do przygotowania roztworu roboczego wystarczy rozcieńczyć je zgodnie z instrukcją.
Następnie należy przygotować grubą torbę foliową o takim rozmiarze, aby zmieściło się w niej całe gniazdo, a następnie wlać do niej co najmniej 200 gramów wcześniej przygotowanego roztworu zakupionego preparatu.
Wreszcie, na trzecim etapie pozbywania się szerszeni, torbę z insektycydem gwałtownie zakłada się na gniazdo w taki sposób, aby uniemożliwić wylot owadów. Jeśli gniazdo szerszeni wisi pod dachem domu, otwór torby należy przykleić do niego taśmą, a jeśli znajduje się na drzewie – otwór po prostu zaciska się nad gniazdem, a następnie owija taśmą klejącą lub sznurkiem.

Torbę z insektycydem można zdjąć dopiero po 2-3 dniach – ten czas powinien wystarczyć, aby wszystkie szerszenie zginęły. Niemniej jednak, dla pewności i własnego bezpieczeństwa, przed bezpośrednim zdjęciem torby warto zastukać przez nią w gniazdo: jeśli nie słychać odpowiedniego bzyczenia – oznacza to, że szerszenie są martwe.
Uwaga
Jeśli osy założyły swoje gniazdo w ziemi, dziupli drzewa, za okładziną domu lub w rurze spustowej, należy starać się wlać przygotowany preparat do ich kryjówki tak, aby trafił bezpośrednio na gniazdo. Wyjście z gniazda należy koniecznie zablokować (na przykład tkaniną nasączoną roztworem insektycydu), aby owady nie mogły wydostać się z pułapki.
Topimy gniazdo w wodzie
Za pomocą tej prostej metody można pozbyć się os w przypadku, gdy ich gniazdo znajduje się w ziemi albo wisi pod okapem lub pod dachem domu, na przykład na strychu.

W pierwszym przypadku do „nory”, w której znajduje się gniazdo os, szybko wlewa się tyle wody, aby zaczęła wypływać na zewnątrz (najlepiej użyć do tego węża ogrodowego). Używanie ograniczonego pojemnika z wodą, na przykład garnka lub wiadra, w tym przypadku nie jest wskazane, ponieważ nora może okazać się bardzo głęboka, a woda może nie wystarczyć do jej wypełnienia. Po zalaniu wodą wyjście z gniazda należy natychmiast przykryć kamieniem.
Zresztą czasami ta metoda nie działa: woda stopniowo wsiąka w glebę, a owady przebijają nowe wyjście spod ziemi.
Realizacja drugiego wariantu zniszczenia gniazda, gdy znajduje się ono pod dachem domu, jest bardziej skomplikowana i wymaga specjalnego przygotowania. Istota metody polega na tym, że gniazdo w całości zanurza się w wiadrze wypełnionym wodą, którego brzegi są mocno dociskane do sufitu.

Od dołu wiadro powinno być podparte jakimś przedmiotem: odpowiednią wysokością drabinką lub na przykład deską. Czas trzymania owadów pod wodą – co najmniej doby.
Trudność polega na następującym:
- cała konstrukcja może okazać się bardzo niestabilna i rozpaść się, przez co cały trud pójdzie na marne;
- powierzchnia, do której przymocowane jest gniazdo owadów, nie zawsze jest na tyle równa, aby można było do niej szczelnie docisnąć wiadro z wodą, a w przypadku szczeliny rozwścieczone osy znajdą wyjście z pułapki.
Trujemy osy zatrutymi przynętami
Stosowanie zatrutych przynęt daje całkiem dobre rezultaty i pozwala, choć niezbyt szybko, ale za to skutecznie pozbyć się os na terenie działki ogrodowej lub na przykład na strychu domu, na balkonie – wszędzie tam, gdzie może znajdować się ich gniazdo. Ta metoda jest chyba najbardziej bezpieczna dla człowieka i dość prosta w realizacji.

Przede wszystkim należy przygotować przynętę. Dla os i szerszeni idealnie sprawdzi się piwo z cukrem lub skwaśniały dżem, do których dodaje się kilka gramów dowolnego z następujących środków owadobójczych: Get, Lambda Zona lub Delta Zona (w ostateczności można użyć zwykłego kwasu borowego, jednak w tym przypadku skuteczność będzie niższa). Po dokładnym wymieszaniu zatrutą przynętę wlewa się do spodka lub innego pojemnika i wystawia w widocznym miejscu na posesji.


Ważnym aspektem w realizacji tej metody pozbywania się os jest umieszczenie pojemnika z przynętą w miejscach niedostępnych dla zwierząt domowych i dzieci. Najłatwiej powiesić go na przykład na gałęzi drzewa: domownicy pozostaną cali, a wszystkie osy zlatujące się do przynęty z całej posesji zginą w ciągu kilku godzin. Jeśli gniazdo znajduje się na strychu, wystarczy umieścić pojemnik z przynętą w pobliżu – wkrótce pod gniazdem pojawi się „dywan” z martwych owadów.
Ważne!
Nie należy używać miodu jako przynęty: mogą na niego przylecieć również pszczoły. Piwo (lub skwaśniały dżem) przyciągnie tylko osy i szerszenie.
Zatrutą przynętę należy wymieniać co kilka dni, aż do całkowitego zniknięcia os z posesji.
Pułapki na osy i szerszenie
Pułapka na osy i szerszenie to w zasadzie ta sama przynęta (niekoniecznie zatruta), umieszczona w specjalnym pojemniku, z którego wlatujące owady nie mogą już wydostać się na zewnątrz. Takie urządzenie można kupić w sklepach ogrodniczych lub wykonać samodzielnie – skuteczność pułapki w każdym przypadku będzie wysoka.

Samodzielne wykonanie pułapki na osy wcale nie jest trudne, wystarczy znać technologię. Do jej stworzenia potrzebna będzie zwykła plastikowa butelka, z której odkręca się nakrętkę i odcina górną jedną trzecią. Do dolnej części butelki wlewa się przynętę, następnie górną połowę odwraca się i wkłada do dolnej szyjką w dół.

Aby pozbyć się os za pomocą pułapki, należy zawiesić ją na drzewie lub ścianie domu (do wlewanej do środka przynęty można dodać insektycyd lub kwas borowy, choć nie jest to konieczne). Osy, które wpełzną do szyjki butelki, co może wydawać się dziwne, z powodu najprostszych instynktów nie są w stanie znaleźć drogi powrotnej na zewnątrz. Dlatego co kilka dni trzeba będzie wytrząsnąć z pułapki dużą liczbę martwych lub jeszcze żywych os i w miarę potrzeb wymieniać przynętę (w przypadku dodania insektycydu do przynęty wytrząsanie owadów jest znacznie łatwiejsze – wszystkie będą już martwe).
Wzywamy specjalistyczną służbę
Najmniej pracochłonnym sposobem na pozbycie się gniazda os na balkonie w mieszkaniu miejskim lub na działce letniskowej jest wezwanie służby dezynsekcji. W tym przypadku właściciele domu nie będą mieli żadnych zmartwień: wszystkie prace wykonają profesjonaliści, którzy dysponują zarówno niezbędną odzieżą ochronną, jak i specjalistycznymi środkami.

Usługi niszczenia gniazd os i szerszeni kosztują średnio od 60 zł dla mieszkań i od 100 zł dla działek letniskowych. Zazwyczaj po wykonaniu prac dezynsektorzy udzielają gwarancji, że owady nie pojawią się ponownie w domu lub ogrodzie przez co najmniej pół roku – czyli do początku następnego ciepłego sezonu.
Pozbyć się dzikich os pomogą te same firmy, które świadczą odpowiednie usługi w zakresie zwalczania owadów synantropijnych, a także szczurów i kretów. W niektórych przypadkach – jeśli w danej miejscowości nie ma takich firm – prace te może wykonać stacja sanitarno-epidemiologiczna (SANEPID) lub straż pożarna. Jednak wzywając przedstawicieli SANEPID-u lub straży pożarnej, nie należy liczyć na szybki i stuprocentowy wyjazd: pomoc w niszczeniu os nie należy do ich bezpośrednich obowiązków, więc świadczą tego typu usługi tylko wtedy, gdy uda się dogadać.

Opinia
„Mieliśmy z sąsiadem problemy z tymi osami. Nasze malinowiska znajdują się po obu stronach wspólnego płotu – roiło się tam od nich. Dopóki maliny nie dojrzały, nie martwiliśmy się niczym, ale gdy nadszedł czas zbiorów, podejście do malinowiska stało się niemożliwe. Sąsiad został użądlony raz, ja też, wtedy postanowiliśmy podjąć działania. Jego brat pracuje w straży pożarnej. Zadzwoniliśmy, wyjaśniliśmy sytuację, samochód przyjechał po dwóch godzinach. Chłopaki w swoich kombinezonach, z żartami i dowcipami, weszli do malinowiska, po prostu wzięli gniazdo, wsadzili do foliowego worka, zawiązali i zabrali. Kosztowało to wszystko 40 zł i „flaszkę” dla brata.”
Iwan, Homel
Środki bezpieczeństwa osobistego przy pozbywaniu się os
Na zakończenie, jak obiecano powyżej, poruszymy kwestię ochrony indywidualnej podczas walki z osami w przypadkach, gdy zdecydowano się zniszczyć gniazdo. Temat ten jest naprawdę bardzo ważny, ponieważ stawką jest zdrowie, a w niektórych przypadkach życie człowieka.
A zatem, aby pozbyć się dzikich os na działce lub w domu i nie ucierpieć od ich ukąszeń, należy przestrzegać pewnych zasad bezpieczeństwa:
- Wszystkie prace należy bezwzględnie wykonywać w grubej odzieży z długimi rękawami, masce pszczelarskiej i grubych rękawicach.
- Gniazdo należy niszczyć tylko w nocy, gdy wszystkie członkinie rodziny os są w środku i mało aktywne.
- Podczas procedury pod żadnym pozorem nie wolno zabijać pojedynczych wylatujących os, nawet jeśli nas gryzą – podczas śmierci owad wydziela specyficzne substancje, które pobudzają pobratymców i mogą sprowokować atak całego roju.
- W razie niepowodzenia i masowego wylotu os z gniazda należy bez gwałtownych ruchów wycofać się, odczekać kilka godzin i dopiero wtedy przystąpić do ponowienia procedury.

Zdarzają się przypadki, gdy trzeba przegonić osy z działki lub z domu tylko na jakiś czas. Na przykład, jeśli zostały przywabione zapachem ryby podczas przygotowywania jedzenia lub latają wokół stołu z owocami i słodyczami. W takich sytuacjach wszystkie opisane powyżej sposoby pozbycia się os są oczywiście bezcelowe – tutaj wystarczy włączyć silne odstraszacze-fumigatory, zapalić świece dymne na bazie permetryny lub specjalne spirale na owady.

Często, aby przegonić osy z domu, ludzie po prostu odganiają je gazetą lub ręcznikiem. Nie należy jednak tak robić – z dużym prawdopodobieństwem te manipulacje tylko rozwścieczą owady, a wcale nie doprowadzą do upragnionego pozbycia się ich.
Na koniec warto zwrócić uwagę na istotny aspekt: pozbycie się os na działce może być szybkie, jednak jeśli owady nie są uciążliwe i nie stanowią bezpośredniego zagrożenia, lepiej ich w ogóle nie ruszać. Nie ma sensu bez poważnego powodu eksterminować tych pomocników w walce z rolniczymi szkodnikami.

Tak więc, jeśli osy nie założyły na działce gniazda, a jedynie od czasu do czasu szukają tam pożywienia, warto nauczyć się z nimi pokojowo współistnieć, ponieważ w tym przypadku nie wyrządzą one większej szkody. Jeśli jednak bliskie sąsiedztwo z osami faktycznie stanowi jakieś zagrożenie, to teraz są Państwo odpowiednio przygotowani, aby szybko je wyeliminować.
Ciekawe wideo: wykonanie skutecznej pułapki na osy z dostępnych materiałów

Dziękuję ))
Bardzo pomogło, wielkie dzięki!
Dziękuję
Bardzo dobrze pomaga
Dziękuję za artykuł
Jest jeszcze jeden prosty i skuteczny sposób: w nocy lub wieczorem, gdy wszystkie osy są w gnieździe i mało ruchliwe, uzbroiwszy się w latarkę i piankę montażową (typu Makroflex), podejść do gniazda i zapienić je całkowicie od środka przez wlot od dołu. To wszystko – osy będą żywe przez pewien czas, ale zostaną zablokowane. W dalszej kolejności można zastosować trucizny lub po prostu usunąć gniazdo jesienią lub zimą.
Dziękuję za radę!
Robiłyśmy. Latają sobie żywe i zdrowe!
Teraz jestem przygotowany, zacznę od zrobienia pułapek.
Mam w domu podwójny sufit i osy zamieszkały w środku, a potem przegryzły sufit w domu. Teraz nie wiem, co robić, gniazda nie znajdę…
I co Państwo zrobili? Mam prawie ten sam problem: osy weszły do domu z zewnątrz, a gniazdo jest gdzieś na łączeniu sufitu i ściany.
I pozbyli się Państwo os? Jakim sposobem?
Witam, czy udzielono Państwu porady? Bo u nas ten sam problem.
Jak się Państwo ich pozbyli? Mam dokładnie ten sam problem. Muszę nocować u sąsiadów i codziennie przychodzić, truć je dichlorfosem, potem zbierać je do worka i niszczyć. Ale nie ma im końca ani krawędzi, minął już tydzień, a one i tak wlatują do domu przez szczelinę. Proszę o pomoc!
Według przesądów, gniazda os wróżą szczęście i dobrobyt. Warto zastanowić się, czy je niszczyć. Pomagają też w walce ze szkodnikami w ogrodzie.
Co za bzdura. Pewnie i robaki uważa Pan/Pani za oznakę szczęścia?
Oczywiście! Co za szczęście – użądlenie osy… W najlepszym przypadku powstanie siniak, w najgorszym – śmierć! Ależ dopisało nam szczęście.
W naszym domu os jest mnóstwo, a szczęścia i dobrobytu – jak na lekarstwo. Do tego trzy lata temu, gdy byłam w ciąży, osa mnie ukąsiła i straciłam dziecko. Dlatego jednak warto pozbyć się os.
Słychać je wyraźnie nad sufitem w kuchni, boję się, że wkrótce wlecą do domu. Spryskiwałam i dichlorfosem, i specjalną trucizną. Ich gniazdo jest w trudno dostępnym miejscu. Czy są jakieś trujące zioła, które mogłyby pomóc?
Proszę o pomoc. Mam w domu podwójny sufit, osy przegryzły go i teraz wlatują do środka. Codziennie muszę z nimi walczyć, zamykając drzwi i niszcząc je dichlorfosem. Ale nie ma im końca. Wchodziłam na dach i szukałam gniazda, ale nie znalazłam. Musiałam usunąć z dachu wełnę mineralną, ale i tak nic nie znalazłam. Na samym dachu ich nie ma. Wezwałam ekipę, żeby zdjęli płytę gipsowo-kartonową z sufitu, ale odmówili, tłumacząc, że cała ekipa nie będzie się zajmować jedną płytą – to dla nich nieopłacalne. Jak zabezpieczyć dom przed nimi? Proszę o radę i pomoc. Muszę nocować u sąsiadów.
To wszystko bzdura.
Dziękuję
Znalazłem jeden sposób na zniszczenie os, których gniazdo jest w ziemi: w nocy wlewam bitum do nory. Bardzo skuteczna metoda – w jeden dzień pozbyłem się os ze swojej działki.
Osy zamieszkały w rynnie okapu balkonu od zewnątrz. Wezwaliśmy tę głupią firmę dezynsekcyjną za 140 zł – bez skutku. Wciąż żyją, wlatują nawet przy zamkniętym oknie! Co za idiotyzm? Już nie wspomnę, że przedostają się przez siatkę. Miejsce jest trudno dostępne… Co robić? Nie wiem. Pewnie zamówić trumnę, bo zażądzą. Nawet antydepresanty już nie pomogą.
Jeśli chodzi o pułapki na osy, mogę polecić świetną opcję. To pułapka „Wasp Trap”, którą tego lata używam w swoim ogrodzie. Dzięki tej pułapce w moim ogrodzie nie lata wiele tych strasznych owadów.
A czy może Pan/Pani podpowiedzieć, gdzie można kupić taką pułapkę na osy? Nigdzie jej nie znalazłem/znalazłam.