
Właściciel każdego mieszkania przynajmniej raz w życiu może znaleźć się w sytuacji, gdy na jego balkonie lub loggii pojawią się osy. Sporadycznie przypadkiem wlatujące na balkon osy w większości przypadków nie stanowią problemu – nie ma sensu z nimi walczyć, wystarczy po prostu otworzyć okno i wypuścić je na wolność.
Inaczej sprawa wygląda, gdy ci nieproszeni goście postanowią zamieszkać tutaj (lub gdzieś w pobliżu), budując swoje gniazdo. W tym przypadku osy na balkonie zaczynają stanowić już poważne zagrożenie, ponieważ raczej nie będą obojętnie znosić ciągle wychodzących na „świeże powietrze” i niepokojących ich ludzi. Bardzo szybko nieprzyjemni sąsiedzi zaczną kłuć wszystkich domowników bez wyjątku: zwierzęta, dzieci i Pana/Panią samą/samego.

To oznacza tylko jedno – walka z osami na balkonie musi rozpocząć się niezwłocznie.Gdy tylko zauważy Pan/Pani, że spotkania z tymi owadami stały się już regularne, należy natychmiast szukać sposobów na pozbycie się ich, nie czekając na rozrost gniazda os.
Aby raz na zawsze pozbyć się os z balkonu, trzeba najpierw spróbować znaleźć ich gniazdo. Przy czym nie zawsze jest ono umieszczone na widoku i bezpośrednio wewnątrz loggii lub balkonu – jest tu szereg niuansów…
Z reguły osy na balkonie pojawiają się już jesienią. Młoda samica znajduje wśród starych rzeczy zaciszne miejsce na zimowanie, a wiosną - wraz z nadejściem ciepła - zaczyna tutaj lub pod sufitem budować gniazdo. Jeśli właściciel mieszkania choć trochę przegapi ten moment, podejście do mieszkania owadów będzie już utrudnione – os będzie zbyt wiele i będą już mogły się bronić.

Najczęściej osy na balkonie pojawiają się:
- pod sufitem wewnątrz;
- pod gzymsem na zewnątrz;
- na zewnątrz pod parapetem;
- w rurach odprowadzających wodę deszczową;
- między ścianami a okładziną – zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz;
- przy dużej ilości rupieci – bezpośrednio wśród nich.

Mimo różnorodności miejsc odpowiednich do budowy gniazda, jego lokalizacja zazwyczaj nie jest trudna do znalezienia: aby zrozumieć, gdzie szukać mieszkania owadów, wystarczy po prostu posiedzieć nieruchomo przez pół godziny na balkonie i obserwować, dokąd dokładnie wlatują osy. Jeśli takie obserwacje nie pomogą, to najprawdopodobniej gniazdo znajduje się gdzieś na zewnątrz i należy obserwować osy z okna.


Stanowczo nie należy zaczynać przeglądania rupieci na balkonie ani odsuwać okładziny w poszukiwaniu gniazda: osy mogą niespodziewanie zaatakować. Aby skutecznie walczyć z owadami, należy z góry choć w przybliżeniu znać lokalizację ich gniazda, ale szukać go trzeba ostrożnie.
Uwaga
Gniazdo os na samym początku przypomina mały, stożkowaty, szarawy odcisk z plastrami, przymocowany do sufitu lub ściany. W szczelinach czy rurach jest zupełnie niewidoczne, ale za to widać, jak owady stale wlatują i wylatują stamtąd.
Na zdjęciu – gniazda os na różnych etapach budowy:


Gniazdo os na balkonie: podstawowe metody likwidacji
Załóżmy więc, że pierwsze zadanie zostało pomyślnie wykonane: gniazdo os zostało już znalezione lub istnieje jasne wyobrażenie, gdzie się znajduje. Teraz należy je zniszczyć. I to właśnie zniszczyć, a nie humanitarnie zdjąć i wynieść, ponieważ w tym drugim przypadku istnieje wysokie ryzyko ukąszeń (przy dużej ich liczbie może to być nawet niebezpieczne dla życia).

Ważne!
Samego wypędzenia os z balkonu, na przykład machając gazetą, w żaden sposób nie osiągnie się: będą one do ostatka bronić swojego gniazda. Owady można albo zniszczyć, albo skapitulować i pozostawić balkon w ich władaniu.
Jak więc można pozbyć się gniazda os na balkonie? Istnieje kilka skutecznych metod, które warto szczegółowo omówić.
Pierwsza – jedna z najdłuższych metod walki – to bezpośrednie wytrucie samych os. Zajmie to kilka dni (a nawet tygodni), ale dobrze sprawdzi się w przypadku, gdy balkon jest rzadko odwiedzany przez właścicieli.
Aby w ten sposób pozbyć się owadów, bierze się prostą miseczkę, puszkę konserwową lub plastikową butelkę, w której ściankach wycina się duże otwory. Do środka improwizowanego karmnika wlewa się pół szklanki piwa i dodaje miód (można obejść się bez piwa, najważniejsza jest tu słodka przynęta). Następnie dodaje się pół łyżeczki boraksu lub kwasu borowego (pełnią one rolę trucizny), po czym wszystkie składniki dokładnie miesza się.
W nocy, gdy osy są mało aktywne, karmnik z zatrutą przynętą ustawia się w pobliżu ich gniazda, a drzwi na balkon szczelnie zamyka. Jeśli po kilku dniach cała przynęta zostanie zjedzona, a żywe osy nadal pozostaną, do karmnika należy dodać kolejną porcję mieszanki.

Praktyka pokazuje, że prędzej czy później (zazwyczaj po tygodniu lub dwóch) wszystkie osy bez wyjątku giną. Co więcej, zatrutą przynętą karmią również swoje larwy i królową.
Tę metodę usuwania można zastosować również w przypadku, gdy osy pojawiają się na strychu.

Drugą metodą walki z osami na balkonie jest spalenie gniazda. Jest to ze zrozumiałych względów niezwykle niebezpieczne pod względem pożarowym (gniazdo będzie się palić dużym płomieniem), dlatego warto stosować je tylko wtedy, gdy gniazdo os wisi na przykład na zewnętrznej betonowej ścianie balkonu lub pod sufitem z dala od plastikowej boazerii i tapet.
Uwaga!
Spalanie gniazda os – choć jest najskuteczniejszym sposobem zniszczenia, jest jednocześnie najbardziej niebezpiecznym. Nie należy go stosować, jeśli w pobliżu znajduje się papier (w tym tapety), drewno i meble, plastik, tekstylia, dywany.
Aby zrealizować tę metodę pozbycia się os w obrębie balkonu, wieczorem można nalać benzynę lub naftę do butli po chemii gospodarczej, a samo naczynie zamknąć pokrywką z rozpylaczem. Gniazdo os jest praktycznie papierowe, więc zapala się dość szybko – wystarczy nocą lekko spryskać je łatwopalną substancją i natychmiast podpalić.
Trzeci sposób – dość szybki i bezpieczny pod względem pożarowym, ale wymagający pewnej wprawy – to utopienie gniazda w wodzie.

Warto zaznaczyć, że ta metoda walki z osami ma jedną cechę szczególną: gniazdo owadów musi być przymocowane na środku płaskiego sufitu, w przeciwnym razie zastosowanie tej metody będzie problematyczne.
Aby usunąć osy z balkonu tą metodą, należy wziąć wiadro, napełnić je po brzegi wodą i nocą unieść tak, aby jego krawędzie opierały się o sufit, a gniazdo było całkowicie zanurzone w wodzie. Wiadro musi szczelnie przylegać do sufitu przez kilka godzin, dlatego zwykle podpiera się je od dołu odpowiednim przedmiotem o odpowiedniej wysokości – na przykład zwykłą drabiną.
Uwaga!
Przed zdjęciem wiadra warto jednak zabezpieczyć się i zapukać w nie twardym przedmiotem. Jeśli po tym nie słychać bzyczenia os, oznacza to, że zginęły. W przeciwnym razie opuszczanie wiadra jest bardzo niebezpieczne!

Nawiasem mówiąc, tę metodę można z powodzeniem zastosować również w domku letniskowym, jeśli pojawi się tam na przykład gniazdo szerszeni – najbliższych krewnych os. Ponadto, oprócz pierwszej metody niszczenia, trzecia może być również stosowana do usuwania os ze strychu.

I wreszcie ostatnia z najskuteczniejszych metod tępienia os – użycie przeciwko nim środków owadobójczych. Ta metoda jest bardzo skuteczna, ale nieco pracochłonna.
Należy wziąć grubą i koniecznie szczelną (bez dziur) torbę foliową, do której wlewa się trochę dowolnego silnego środka na osy (o nich można przeczytać nieco poniżej). W nocy torbę nakłada się na gniazdo, a otwór foliowej pułapki mocuje się taśmą do powierzchni wokół niego, aby osy nie mogły się wydostać. Owady będą ginąć przez kilka godzin, więc nie należy się spieszyć ze sprawdzaniem skuteczności tej metody.

Po zniszczeniu os w jakikolwiek sposób, aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, zawsze należy sprawdzić, czy w gnieździe nie pozostały żywe owady. W tym celu wystarczy zapukać w nie długim kijem lub metalowym prętem.
Środki do tępienia os
Prawdopodobnie pierwsze, co przychodzi na myśl, gdy na balkonie pojawiają się osy, to ich tępienie za pomocą chemicznych środków owadobójczych.
Obecnie produkuje się całkiem sporo podobnych preparatów, a jako trucizny można użyć również niektórych środków przeciwko owadom domowym. Oto na przykład niektóre z nich:
- Karbofos – preparat stosunkowo niedrogi, ale skuteczny (choć ma silny, nieprzyjemny zapach);

- Get – silny, nowoczesny insektycyd, bezwonny i stosunkowo bezpieczny dla człowieka;

- Tetrix lub Kukaracza – jedne z najsilniejszych środków, jednak trudno je znaleźć w sprzedaży, są drogie i bardzo intensywnie pachną;

- Sinuzan;

- Mikrocyn;

- Minap 22;

- Delta-Zona;

- Kukaracha;

- Palacz.

I innych.
Ważną kwestią, na którą należy zwrócić szczególną uwagę, jest to, że do walki z osami na balkonie lepiej sprawdzą się rozcieńczane w wodzie koncentraty w płynie do późniejszego oprysku, albo gotowe do użycia aerozole.

Proszki tutaj niestety się nie sprawdzą (nie będzie Pan/Pani posypywać nimi gniazda; za to proszki mogą się nadać do przygotowania zatrutych przynęt).
Aby wypędzić osy z balkonu lub loggi, można również użyć niektórych standardowych preparatów ogrodowych do ochrony roślin przed szkodnikami.
Jeśli woli Pan/Pani wariant z przygotowaniem zatrutych przynęt, to do słodkiego syropu można dodać te same insektycydy: Get, Delta-Zona, Kukaracza. Dobre są również żele na karaluchy, które można po prostu nałożyć w kilku miejscach w pobliżu gniazda. Dorosłe osy będą same zjadać truciznę, a także przynosić ją do swojego gniazda, aby nakarmić larwy i królową.
Zasady bezpieczeństwa przy zwalczaniu os na balkonie
Walka z osami na balkonie, niezależnie od wybranej metody, jest przedsięwzięciem niebezpiecznym. Owady są gotowe bronić gniazda nawet za cenę własnego życia, a dla człowieka liczne użądlenia mogą mieć poważne konsekwencje.

Dlatego, aby uniknąć ataku, wszystkie prace związane z usuwaniem os powinny być przeprowadzane:
- w maksymalnie zakrytym ubraniu, rękawiczkach i, najlepiej, w masce pszczelarza;
- nocą, gdy osy są mało ruchliwe i słabo widzą;
- szybko, aby owady nie zdążyły zareagować;
- przy otwartych drzwiach do mieszkania, aby w razie ataku os zawsze mieć gotową drogę odwrotu.
Jeśli coś pójdzie nie po planie i osy zaczną atakować, należy natychmiast uciekać do pomieszczenia i zamknąć za sobą drzwi. Po upływie pół godziny do godziny owady się uspokoją i próbę będzie można powtórzyć.
Jak pozbyć się osy, która przypadkowo wleciała na balkon?
Jeśli na zamknięty balkon osa wleciała przypadkowo, nie warto jej zabijać: nie wyrządzi żadnej szkody, a na zewnątrz przyniesie wiele pożytku.

Pojedynczą osę bardzo łatwo złapać i wypuścić na zewnątrz. Wystarczy wziąć puste pudełko zapałek, przykryć nim osę na szybie lub ścianie i, nie odsuwając pudełka od powierzchni, zamknąć je. Otworzyć je należy oczywiście już za oknem, aby owad mógł odlecieć.
Podobnie można złapać osę pustym szklanym słoikiem. Czasami nie trzeba nawet używać pokrywki, wystarczy szybko wystawić słoik z osą za okno.
Co zrobić, aby osy na balkonie nie pojawiały się w przyszłości
Jak Państwo mogli zauważyć, usuwanie os jest dość pracochłonnym procesem. Dlatego, podobnie jak w wielu innych dziedzinach, o wiele łatwiej jest zapobiec potencjalnemu problemowi, niż eliminować go, gdy już wystąpi.
W celu zapobiegania pojawianiu się os na balkonie wystarczy przestrzegać prostych zasad:
- nie dopuszczać do gromadzenia się na loggii lub balkonie starych, niepotrzebnych rzeczy, wśród których osy skutecznie się chowają lub znajdują dogodne miejsca na gniazdo;
- zamykać wszystkie szpary między ścianami a obudową;
- zamontować cienką kratkę na zewnątrz rury odpływowej;
- jeśli balkon jest otwarty, regularnie na nim przebywać i sprawdzać sufity oraz ściany.
Ogólnie rzecz biorąc, na zadbanych, czystych i oszklonych balkonach osy fizycznie nie mogą się osiedlić. Wyciągnijcie więc Państwo odpowiednie wnioski i zawsze utrzymujcie w czystości nie tylko swoje mieszkanie, ale i balkon!
Oryginalny sposób na pozbycie się os
Interesujące wideo: osy w domu na balkonie










Łapanie os i szerszeni jest bardzo proste. Bierzemy butelkę o pojemności 1,5 litra, odcinamy stożkową część butelki, chwytając jeszcze na przykład 1 cm części cylindrycznej. Odwracamy odciętą stożkową część butelki szyjką w dół (zakrętkę usunąć) i wkładamy do pozostałej części butelki, naturalnie szyjką w kierunku dna. Krawędzie połączonych części powinny się pokrywać. Zabezpieczamy połączenie, jeśli się nie trzyma. Chociaż przy przemyślanym cięciu łączenie będzie szczelne. Przebijamy otwór lub dwa w miejscu styku części, przeciągamy drucik lub sznurek, zaciskamy i przywiązujemy w pobliżu miejsca, gdzie znajduje się wlot os i szerszeni. Może to być balkon, krzak winogron. Przed zawieszeniem wlewamy do pułapki kompot, może być nawet skwaśniały. Wszystkie osy, muchy, szerszenie będą tam. Jeszcze żadna stamtąd nie wyszła, nie miała wystarczająco rozumu, aby przelecieć przez środek szyjki. Wiele tonie (nalewać kompot do połowy butelki), muchy wspinają się po krawędzi butelki w górę, opierają się o część stożkową i krzyczą (brzęczą) :»Ja tu, ratunku!» Zwykłego piwa nie "piją", tylko według przepisów ZSRR.
Na balkonie pod podłogą gniazdo, jak się pozbyć? Rozebrać podłogę czy co? Przylatują, nawet na mnie nie zwracają uwagi! Jak do siebie do domu, gdzieś 4-5 widziałem, ile jeszcze — nie wiem.
Odkurzacz w pomoc.
Czy można «ruszać» gniazda zimą?! Kiedy są w stanie uśpienia.
Nie mam balkonu, ale mam strych, na którym w tym roku zamieszkały niechciane sąsiadki. Słyszałem, że palenie gniazda os — to najszybszy i najskuteczniejszy sposób, ale nie ryzykowałem, dom jest z bali. Zastosowałem środek chemiczny «Palacz». Musiałem opryskać dwa razy, ale osy pokonałem.