
Pułapka na osy jest chyba najskuteczniejszym i najprostszym środkiem do pozbycia się owadów na działce, jeśli ich gniazdo znajduje się poza jej granicami. Co więcej, takie pułapki pomagają nie tylko na działce, w ogrodzie warzywnym czy sadzie, ale szczególnie w pasiece, gdzie osy często aktywnie polują na pszczoły. Zaledwie kilka prawidłowo wykonanych pułapek już w stosunkowo krótkim czasie pozwala znacznie zmniejszyć liczebność os na działce.
Następnie przyjrzymy się, jak zrobić pułapkę na osy własnoręcznie, a będzie działać tak, że sami się Państwo zdziwicie, jak prosta i jednocześnie bardzo skuteczna jest to konstrukcja. Do jej wykonania wystarczy mieć pod ręką pustą plastikową butelkę po wodzie mineralnej, nożyczki oraz drut lub taśmę klejącą. Samo wykonanie jednej pułapki zajmie co najwyżej kilka minut, a taka pułapka na osy z butelki działa często nawet skuteczniej niż drogie sklepowe odpowiedniki.

Nawiasem mówiąc, warto zauważyć, że wiele standardowych pułapek na owady nie działa praktycznie na osy. Na przykład urządzenia lampowe, bardzo skuteczne przeciwko komarom, muchom i ćmom nocnym, w ogóle nie przyciągają os, a nawet umieszczone bezpośrednio przy winnicy łapią tylko owady, które przypadkowo do nich wlecą. Natomiast pułapka wykonana własnoręcznie, o której będzie mowa dalej, najpierw skutecznie wabi osy (skuteczniej niż na przykład winogrona czy jeżyny na krzaku), a następnie je zabija.
Ważne!
Zanim zrobi Pan/Pani pułapkę na osy, warto upewnić się, że owady nie zadomowiły się na działce lub w budynkach gospodarczych, zakładając tam swoje gniazdo. W tym celu należy obserwować, gdzie owady odlatują po żerowaniu na jagodnikach lub winoroślach, a dla pewności – dokładnie sprawdzić rzadko odwiedzane strychy, wiaty i szopy. Jeśli na działce znajduje się gniazdo, wystarczy je zniszczyć, aby osy więcej nie przeszkadzały – pozwoli to rozwiązać problem w ciągu zaledwie kilku godzin. Jeśli jednak obawia się Pan/Pani podejść zbyt blisko gniazda, pułapki przydadzą się w tym przypadku doskonale…

Pułapki-zapadnie na osy własnoręczne: zasady działania i używane materiały
Przyjrzyjmy się teraz szczegółowo, jak własnoręcznie wykonać pułapkę na osy przy użyciu pustej dwulitrowej plastikowej butelki.
Kolejność wykonania jest następująca:
- Nożyczkami lub nożem odcina się górną trzecią część butelki wraz z szyjką.

- Do dolnej części butelki wlewa się przynętę.
- Z odciętej części odkręca się nakrętkę.
- Następnie odciętą górną część butelki odwraca się szyjką w dół i wkłada do dolnej części (jeżeli butelka ma różne średnice na różnych wysokościach, należy ją odciąć tak, aby po odwróceniu górna część wchodziła w dolną wystarczająco ciasno).

- Nieco powyżej poziomu dolnej krawędzi szyjki w pułapce można dodatkowo wykonać małe otwory (choć nie jest to konieczne). Służą one do tego, aby zapach przynęty lepiej wydostawał się z butelki i rozprzestrzeniał się po okolicy, ale same owady nie powinny być w stanie przecisnąć się przez te otwory.
- Jeśli pułapka ma być zawieszana na gałęziach drzew, w górnej części powstałej konstrukcji z różnych stron wykonuje się dwa otwory, w które wkłada się drucianą pętlę – powstaje uchwyt.

Ważne!
Pojemność butelki 2 lub 5 litrów będzie optymalna, jeśli potrzebna jest uniwersalna pułapka na osy i szerszenie. Chodzi o to, że przy dużej ich ilości w ciągu jednego dnia do butelki może wpaść kilkadziesiąt, a nawet kilkaset owadów, dlatego pułapki o mniejszym rozmiarze po prostu nie pomieszczą takiej liczby „gości”. Jeśli natomiast potrzebna jest pułapka tylko na osy papierowe, można wziąć butelkę o mniejszej pojemności, na przykład 1,5 litra.
Zasada działania domowej pułapki jest prosta: osa, zwabiona przyjemnym dla niej zapachem, wpełza przez lejek do wewnętrznej części butelki, raczy się przynętą, a następnie próbuje wylecieć, instynktownie wzbijając się do góry lub pełznąc po wewnętrznej ściance do góry pułapki. W każdym razie owad napotyka na łączenie dwóch części butelki, a „biologiczne algorytmy” po prostu nie pozwalają osie przedostać się przez szyjkę lejka na zewnątrz pułapki.

Bardzo często takie pułapki są umieszczane przez doświadczonych działkowców pod stołami na werandach lub w letnich kuchniach, ponieważ osy są silnie przyciągane do stołów zapachami przygotowywanych potraw, zwłaszcza ryb. Tutaj pułapki są po prostu przywiązywane taśmą do nóg stołu.
Opinia
„Na naszej działce latem musieliśmy powiesić około dziesięciu pułapek, tak dużo było os. Łapią się one niezawodnie, codziennie trzeba było opróżniać butelki. Prawdą jest, że mniej ich było dopiero po tygodniu lub dwóch, bo było ich po prostu za dużo. Za to bez żadnej chemii i ukąszeń, jak u innych”.
Walentyna Petrowna, Kołomyja
Należy pamiętać, że jedna pułapka na osy w pasiece lub na dużej działce (powyżej 500 m²) nie pomoże. W takim przypadku należy zastosować co najmniej 5-6 sztuk, rozmieszczonych równomiernie na terenie.

Jeśli jednak Państwo uważnie czytali, wykonanie opisanej wyżej konstrukcji własnoręcznie to tylko część zadania. Zmodyfikowana butelka staje się pułapką dopiero wtedy, gdy umieści się w niej odpowiednio dobraną, skuteczną przynętę, która przyciągnie osy.
Jak prawidłowo przygotować przynętę do pułapki
Jako przynętę dla os i szerszeni w pułapkach zwykle używa się: brahy, kwasu chlebowego, piwa (można z cukrem), sfermentowanego dżemu, miodu rozcieńczonego wodą, soku z arbuza lub kompotu. Nalewa się ich do pułapki tyle, aby do dna szyjki pozostała pewna odległość.

Ważne!
Do wyboru przynęty należy podejść bardzo odpowiedzialnie. Nie powinna ona przyciągać pszczół, które są bardzo ważne dla zapylania roślin w sadzie i ogrodzie warzywnym. Dlatego niepożądane jest nalewanie do pułapki syropów cukrowych lub świeżych dżemów, szczególnie w pobliżu pasieki. Natomiast na brahę czy piwo pszczoły nie zlatują się.
Pułapki na osy na działce Państwa można również napełniać przynętami z substancjami trującymi. Po pierwsze, nawet pojedyncze osy, które wydostaną się z pułapki, po spożyciu takiej przynęty zginą. A po drugie, nawet schwytane, żywe osy w pułapce nie pozwoliłyby spokojnie ich wysypać (proszę sobie wyobrazić – wysypanie dwustu wciąż żywych os). Przy użyciu natomiast dodatku insektycydowego do przynęty owady giną dość szybko, można je usuwać, a pułapkę ponownie wywieszać do pracy.

Zatrutą przynętę do pułapki można również przygotować samodzielnie. W tym celu do standardowego kwasu chlebowego, piwa lub kompotu dodaje się i dokładnie miesza kwas borowy, albo można kupić skuteczne preparaty owadobójcze, które nie mają zapachu – działają jeszcze lepiej. Do takich środków należą na przykład Get, Lambda Zona, Delta Zona. Są to niedrogie środki i wystarczają na długo.

Można również użyć jako przynęty specjalnego preparatu Otos. Jest on sprzedawany w 10-gramowych opakowaniach, a zawartość każdego opakowania wystarcza na jedną pułapkę. Proszek po prostu wsypuje się do butelki i zalewa połową szklanki ciepłej wody, a następnie miesza. Po 2-3 godzinach mieszanina zacznie pachnieć i przyciągać osy, przy czym pszczoły nie zlatują się na taką przynętę.
Wyroby gotowe: typy, ceny i opinie
Jeśli nie ma ochoty samodzielnie zajmować się wykonywaniem pułapki na osy, można ją po prostu kupić. Na przykład w sklepach rolniczych lub przez Internet sprzedaje się obecnie aktywnie następujące modele:
- Wasp Trap – szeroka plastikowa pułapka z przezroczystą górą i kolorowym dołem. Posiada specjalne wejścia skierowane do wewnątrz i do góry, przy czym osy, które się tam dostały, nie znajdują już tych wejść. Pułapka Wasp Trap ma wygodne mocowanie do zawieszania na gałęziach i kosztuje około 16 zł.

- Swissinno, pułapka produkcji szwajcarskiej. Działa praktycznie tak samo jak Wasp Trap, ale wygląda jak schludne wiaderko. Sprzedawana jest już z przynętą, która nie przyciąga pszczół. Kosztuje również około 16 zł.

- GUARD’n CARE produkcji chińskiej na zamówienie holenderskiego koncernu – wyrób z kilkoma przegrodami o różnej szerokości. Kosztuje około 14 zł.

Wszystkie te pułapki są wystarczająco skuteczne, a cena w żaden sposób nie odzwierciedla ich jakości. Można kupić albo tę, która jest tańsza i łatwiejsza w dostawie, albo tę, która jest dostępna (polecamy wybrać pułapkę Swissinno).
Opinia
«Tego lata ucierpieliśmy od os. Zrobiły gniazdo w płocie na działce, a ja z córką przyjechałyśmy dzień wcześniej niż mąż. No i już pierwszego dnia każda z nas została ugryziona po razie. Zadzwoniłam do męża, przyjechał z już kupioną pułapką. Takie wiaderko z dziurami po bokach. Powiesiliśmy je tuż obok gniazda, wlaliśmy słodki kompot. Osy łapały się przez kilka dni, aż zatkały całą pułapkę, ale nie było z tego większego pożytku. I tak latały pozostałe. Skończyło się tym, że mąż w nocy oblał gniazdo benzyną i spalił.»
Jana, Kirow
Lepy na osy
Innym sposobem na pozbycie się os na działce jest użycie lepów przeznaczonych dla much. Takie taśmy rozwiesza się w miejscach największego skupiska os, a prędzej czy później owady siadają na nich, aby odpocząć, przyklejają się i giną.


Taśmy mają swoje zalety i wady. Ich główne plusy to niska cena, dostępność i łatwość użycia. Nawet nie wymagają przynęty! Do wad lepów należy jednak to, że mogą się do nich przykleić nie tylko osy, ale także pszczoły, motyle, gąsieniczniki, chrząszcze i mnóstwo innych, czasem pożytecznych owadów. Kolejną wadą jest to, że lepy nie są szczególnie atrakcyjne dla os.
Ponadto lepy należy rozwieszać w widocznych i wolnych od innych przedmiotów miejscach. Same w sobie wyglądają nieestetycznie, a oblepione osami, muchami i komarami, które jeszcze się poruszają, stanowią odrażający widok. Dlatego w większości przypadków preferowane są pułapki z butelek, które można zamaskować lub umieścić pod stołem lub w gęstwinie liści, w porównaniu z taśmami.
Praktyka pokazała, że lepy nie pozwalają skutecznie łapać szerszeni: owady te mogą się oderwać od lepu przeznaczonego zasadniczo tylko do zatrzymywania much.

W pasiece do ochrony uli można stosować specjalne kleje, które wykorzystuje się do łapania karaluchów w domach lub gąsienic w ogrodach. Klej nakłada się cienką warstwą na karton lub arkusz sklejki, a całą pułapkę umieszcza się na ulu lub w innym widocznym miejscu. Dla pewności można w niej umieścić kawałek arbuza lub brzoskwini. W takiej masie kleju ugrzęźnie nawet szerszeń.

Przeciwko osom można stosować na przykład następujące kleje:
- RaTrap, tubka o pojemności 135 ml kosztuje około 3,20 zł.
- Czysty Dom w cenie 2,40 zł za 60 gramów;
- ALT, około 8 zł za 135 gramów.
Do wykonania jednej pułapki klejowej wystarcza zazwyczaj 100-120 gramów kleju.
Ważne!
W pasiece należy uważnie obserwować, aby do pułapek klejowych nie wpadały pszczoły.
Poniżej przedstawiono film z Azji Południowo-Wschodniej, na którym w pasiece za pomocą pułapki działającej na tej zasadzie odławiane są gigantyczne szerszenie:
Ogromne szerszenie na pasiece wpadły w klejową pułapkę
Co robić, jeśli pułapki na osy nie pomagają?
W wyjątkowych przypadkach, nawet przy ciągłym odłowie dużej liczby os, ich liczba na działce może wydawać się nie zmniejszać. W takich sytuacjach należy albo po prostu przeczekać, aż minie sezon winogron lub malin, albo znaleźć ich gniazdo w okolicy i je zniszczyć.


W ogrodniczych spółdzielniach o dużej gęstości zabudowy osy prawie na pewno osiedlają się na czyjejś działce. Obchodząc sąsiadów, można w końcu znaleźć „szczęśliwca”, który na strychu lub w toalecie ma ich gniazdo, a często nawet kilka. Ponadto na pasiekach lub w pobliżu opuszczonych terenów można w skórzanych rękawicach złapać kilka os, przywiązać im wokół odwłoka czerwone wstążeczki, wypuścić je i śledzić, dokąd polecą. Dosłownie w pół godziny można w ten sposób znaleźć ich gniazdo.
O tym, jak prawidłowo niszczyć gniazda os i szerszeni, proszę przeczytać w innych artykułach na naszej stronie (dział „Szerszenie i osy”). Polecamy również zapoznać się z zamieszczonym poniżej pomocnym filmem.
Ciekawe wideo: wykonanie skutecznej pułapki na osy z dostępnych materiałów





Dziękuję! Bardzo mi Pan pomógł )
To jest koszmar, nie ma od nich ratunku, tylko czekać na zimę. Te latające stwory – im więcej się ich zabija, tym więcej się pojawia.
Również spotkałem się z problemem os. Gniazdo znajduje się pod dachem w bardzo trudno dostępnym miejscu, nie chce mi się go rozbierać, a także obawiałem się rozwścieczonego roju. Więc powiesiłem kilka lepów, osy lepią się w ogromnych ilościach, niektóre spadają unieruchomione do podstawionego wiadra, ale mimo to nie ubywa ich… Będę próbował butelki opisanej przez Pana.
Ogólnie, dziękuję za artykuł i powodzenia w niszczeniu os.
Bardzo dziękuję. Jestem początkującą działkowiczką, problem z osami jest u mnie najbardziej bolesny!
Wszystkie artykuły są świetne. Dziękuję.