
Ukąszenia pcheł, pomimo całego bólu i długotrwałego swędzenia, w większości przypadków nie wymagają specjalnego leczenia i zwykle przechodzą same. Zazwyczaj w ciągu 1-2 dni całkowicie znika opuchlizna w miejscu ukąszenia, a po kolejnych 3-4 dniach znikają wszystkie ślady zaczerwienienia. Ale nie zawsze tak bywa...
Częściej u dzieci, a czasami u kobiet i po prostu u osób o dość wrażliwej i delikatnej skórze, ukąszenia pcheł mogą prowadzić do silnych podrażnień miejscowych, reakcji alergicznych, a nawet poważnych chorób skóry. W takich przypadkach skutki ataków owadów należy bezwzględnie odpowiednio leczyć, a czasami udać się do lekarza.
W każdym razie leczenie ukąszeń pcheł u człowieka nie jest skomplikowane i pierwszą pomoc przy takich urazach można udzielić sobie lub bliskiej osobie samodzielnie.
Pierwsza pomoc przy ukąszeniach pcheł
Leczenie ukąszeń pcheł u człowieka jest konieczne, gdy różne objawy nie ustępują w ciągu 3-4 dni lub jeśli już w pierwszych godzinach ból jest zbyt silny, by go wytrzymać (zdarza się i tak).

Swędzenie po ukąszeniach pcheł to pierwszy objaw, który zwraca na siebie uwagę i wymaga podjęcia odpowiednich działań. Co więcej, to właśnie swędzenie dotyka zarówno dzieci, jak i dorosłych, a także zwierzęta domowe.
Ukąszenie pchły zwykle wygląda jak niewielki obrzęk w kolorze czerwonym lub różowym z wyraźnie widocznym środkiem. W tym środku znajduje się maleńki wylew krwi. Na zdjęciu poniżej widać charakterystyczne ukąszenia pcheł:

A na następnym zdjęciu — noga mocno pogryziona przez pasożyty:

Opinia
„A my odpoczęliśmy wspaniale! Gdyby nie pchły, byłby raj. Już pierwszego dnia odpoczywaliśmy w pokoju, a pchły pogryzły nogi mnie, a potem — i mężowi. Oczywiście, w tak starym ośrodku wypoczynkowym można było trafić na silniejsze pasożyty. W zasadzie było ich niewiele, a cały dzień kąpaliśmy się w morzu i ukąszenia szybko mijały. Tylko raz posmarowałam je maścią „Spasatiel” i wszystko szybko przeszło”.
Anna, Workuta
Niezależnie od siły odczuć w miejscach ukąszeń pcheł, wszystkie opuchlizny należy jak najszybciej przemyć ciepłą wodą z mydłem antyseptycznym. A jeśli owad dopiero co ukąsił, można od razu przyłożyć do ranki kawałek lodu lub zamrożonego mięsa z lodówki.
Istnieje kilka środków, którymi należy smarować ukąszenia pcheł po pewnym czasie:
- maść siarkowa, która dość szybko łagodzi swędzenie
- roztwór sody oczyszczonej
- roztwór kalaminowy
- dowolny roztwór alkoholu etylowego, ewentualnie — zwykły jodyna, zieleń brylantowa, a nawet wódka.
Wszystkie te środki pomogą nieco złagodzić swędzenie, przyspieszyć pozbycie się śladów po ukąszeniach pcheł i zapobiegną wtórnemu zakażeniu rany. To w zasadzie wszystko, co należy robić, gdy pogryzą nas pchły.
A do poważniejszych środków należy sięgać tylko wtedy, gdy ukąszenia zaczynają bardzo boleć, puchnąć i wywoływać inne niepokojące objawy.
Ważne!
W żadnym wypadku nie wolno drapać ukąszeń pcheł. Drapanie może doprowadzić do otwarcia i zakażenia rany, co grozi infekcją, stanem zapalnym i ropieniem.
Z reguły pchły gryzą nogi, nawet jeśli atakują śpiącego człowieka. Przy silnym pogryzieniu nogi najłatwiej jest zabandażować miejsca ukąszeń pcheł, uprzednio smarując je maścią lub balsamem przeciw swędzeniu.
Uwaga
Na nogach ukąszenia pcheł bardzo często mylone są z podrażnieniami od różnych roślin. Szczególnie — ukąszenia małych pcheł: szczurzych, kocich, lisich.
Gdy ukąszenia pcheł wywołują alergię lub specyficzne podrażnienie skóry, należy rozpocząć ich poważniejsze leczenie.
Postępowanie w przypadku alergii na ukąszenia pcheł i rozwoju podrażnień
Alergia na ukąszenia pcheł jest tak samo powszechna, jak podobna reakcja na ukąszenia innych owadów. Dlatego jeśli ktoś często reaguje wysypką na użądlenia pszczół lub ukąszenia pluskiew, na ataki pcheł również zareaguje dość ostro.

Typowymi objawami alergii przy ukąszeniach pcheł są:
- wysypki na ciele w okolicy samych ukąszeń
- zwiększona pobudliwość układu nerwowego: niepokój, ogólne pobudzenie
- ból głowy
- podwyższona temperatura
- biegunka
- trudności w oddychaniu (to szczególnie niebezpieczny objaw).
Uwaga
W medycynie znane są przypadki wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego po ukąszeniach pcheł. Dlatego jeśli pojawią się pierwsze objawy silnej alergii po ataku owadów, należy jak najszybciej rozpocząć leczenie.
Zaostrzenia po ukąszeniach pcheł należy leczyć wyłącznie po konsultacji z lekarzem. Samodzielne przyjmowanie leków bez uwzględnienia indywidualnych cech organizmu może przynieść odwrotny skutek i pogorszyć stan osoby pokąsanej.
Zazwyczaj w celu złagodzenia objawów reakcji alergicznej lekarz przepisuje:
- leki przeciwhistaminowe – Suprastin, Dimedrol, Loratadyna
- środki obniżające temperaturę. Konkretne zalecenie zależy od wieku i ogólnego stanu fizycznego pacjenta
- środki uspokajające.
Uniwersalnym środkiem pierwszej pomocy dla osoby pokąsanej jest Hydrokortyzon – maść na ukąszenia pcheł i innych owadów, która natychmiast hamuje objawy reakcji alergicznej. Jeśli wiadomo, że dana osoba gwałtownie reaguje na ukąszenia owadów w ogóle, to ukąszenia pcheł również należy natychmiast posmarować taką maścią, jeszcze przed wystąpieniem głównych objawów alergii.
Hydrokortyzon dobrze pomaga również w przypadku reakcji alergicznej na ukąszenia pcheł u dzieci.
Wyraźny dermatofiliaz jako reakcja na ukąszenia pcheł i co robić w takim przypadku
Dermatofiliaz to swoisty stan graniczny skóry pomiędzy prostą reakcją na ukąszenie a wyraźną alergią. Występuje wówczas wysypka, ale nie ma jeszcze uogólnionych objawów reakcji alergicznej.

Dermatofiliaz wywołany ukąszeniami pcheł nazywany jest również pulikozą.
W takim przypadku należy podjąć praktycznie te same środki, co przy zwykłym opatrywaniu ukąszeń:
- odkazić ranki zwykłym antyseptycznym mydłem
- posmarować miejsca ukąszeń maścią siarkową lub roztworem alkoholu
- przyłożyć zimny kompres.
Przy tym wszystkie czynności należy wykonywać częściej, dokładniej, a przy każdym pogorszeniu sytuacji zgłosić się do lekarza.
Ważne!
Zaniedbany dermatofiliaz bez leczenia może być przyczyną rozwoju zapaleń skóry o różnej symptomatyce. Dlatego leczenie należy rozpocząć jak najwcześniej.
Jakie infekcje mogą przenosić pchły
Pchły są nosicielami patogenów wielu chorób, wśród których są również śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka. Na przykład konsekwencjami ukąszeń pcheł mogą być:
- wąglik
- bruceloza
- dżuma
- zapalenie wątroby
- zapalenie mózgu
- salmonelloza
- trypanosomoza
…i wiele innych.

W zasadzie każdy owad może być potencjalnym nosicielem tego czy innego patogenu, dlatego należy unikać ukąszeń tych pasożytów, a w pomieszczeniach starać się je wytępić.
Do zakażenia może dojść również po rozdrapaniu ukąszeń. Dlatego najbezpieczniej jest przetrzeć dotknięte miejsca preparatem łagodzącym swędzenie, a następnie od razu zabandażować ślady po ugryzieniach.
Domowe sposoby leczenia ukąszeń pcheł
Najbardziej znane tradycyjne preparaty stosowane w leczeniu ukąszeń pcheł to:
- sok z aloesu, którym należy delikatnie smarować ślady po ukąszeniach
- ocet jabłkowy, którego wodny roztwór również pomaga złagodzić swędzenie
- sok z cytryny lub wywar z cytryny
- amoniak
- zwykły roztwór sody.

Jak pokazuje praktyka, bardzo skuteczne jest zaraz po ukąszeniu zanurzenie nogi lub ręki w zimnej wodzie. Już po dziesięciu–piętnastu minutach swędzenie minie, a opuchlizna zmniejszy się znacznie szybciej niż w przypadku bandażowania.
Obecnie istnieją repelenty, które chronią ludzi przed ukąszeniami pcheł nawet w miejscach, gdzie owady te z pewnością występują w dużych ilościach. Takie preparaty są bardzo przydatne dla podróżników i osób pracujących na łonie natury.
Dobry środek na ukąszenia pcheł zawiera specjalną substancję DEET, która skutecznie odstrasza owady. Takimi repelentami zwykle spryskuje się nogi, dzięki czemu uzyskuje się niezawodną ochronę na kilka godzin.
Ci natomiast, których pchły kąsają w domu, powinni przede wszystkim dowiedzieć się, jak silnie zaatakowane jest mieszkanie i jak najszybciej rozpocząć walkę z pasożytami. Pamiętaj: pozbycie się pcheł jest znacznie łatwiejsze i rozsądniejsze niż ciągłe leczenie ich ukąszeń.
Jeśli pchły dostają się do mieszkania z piwnicy, nie należy czekać i liczyć na to, że jakoś same „znikną”. Podczas gdy Pan/Pani czeka, pasożyty szybko się rozmnażają, kąsają szczury, a następnie rozprzestrzeniają się po mieszkaniach w bloku. W takich przypadkach należy działać szybko i zdecydowanie.

Koszmar
To straszne
A u mojej pani jest dużo zwierząt, wynajęłam mieszkanie i zauważyłam ukąszenia oraz swędzenie na ciele. Póki co nie mam możliwości przeprowadzić się gdzie indziej, więc cierpię, ale przy pierwszej okazji się wyprowadzę.
Jeśli Pan/Pani się przeprowadzi, to w innym mieszkaniu również będzie Pan/Pani ugryziony/a.
Mój chłopak ma pchły w mieszkaniu i kiedy śpię, one mnie gryzą. Te ugryzienia zaczynają mnie bardzo irytować i teraz mam bardzo małą ochotę jechać do niego do domu.
Kupiliśmy pokój, a tam mieszkali alkoholicy z kotem. Zaczęliśmy wynosić meble, a na mnie od stóp do głów siedziały pchły i żarły. Teraz mam okropne rany i swędzą mnie wszystkie ręce, ciało, nogi – najbardziej. Do tego parter. Nie wiem, jak tam mieszkać. Już pryskaliśmy dichlorfosem i malowaliśmy wszystko, a one i tak są. Sąsiedzi też narzekali, że są ciągle gryzieni, ale nie mają takich zadrapań jak ja.
Proszę zastosować Neocidol. Na ugryzienia – Menovazin.
Trzeba spróbować zastosować pył.
Mój Boże, ja też mam problemy (( Przeprowadziłam się do koleżanki, a w jej domu są pchły, one nie gryzą, one mnie żrą. I zostały ślady w postaci siniaków. Co robić? Proszę pomóc, jak można pozbyć się śladów?
To jakaś masakra, żrą tylko mnie. Co robić?
Trzeba posmarować roztworem sody. Poważnie, pomaga 🙂
A jak go przygotować? I ile razy dziennie, ile dni smarować?
Pojawiły się nie wiadomo skąd, mnóstwo. Nawet łapałem je rękami na nogach. Głównie nogi. Swędziałem kilka tygodni, wariowałem, codziennie myłem się w wannie. A potem zniknęły bez śladu, niezauważalnie, tak jak się pojawiły.
Dziecko głaskało psa w gościnie i teraz, bez żadnego zwierzęcia w domu, pojawiły się u nas pchły ((
Pchły nie żyją na ludziach! I dziecko nie mogło ich przynieść na sobie.
A jednak mógł. Mój syn bawił się u sąsiada, wrócił do domu, zdjęłam mu koszulkę, a na niej, po wewnętrznej stronie, przy szwach, było 5 pcheł. Koszulka była biała, od razu rzuciły mi się w oczy pchły.
Potwierdzam, nie mógł przynieść na sobie. Jestem biologiem. Najprawdopodobniej (przepraszam) dziecko przyniosło na sobie nie pchły, ale wszy ludzkie (łonowe lub zwykłe).
A tym, którzy mają pchły w mieszkaniu, radzę wezwać dezynsektorów. Najprawdopodobniej owady przyszły z piwnicy.
Jest Pan/Pani biologiem, ale w życiu chyba nie miał/a Pan/Pani do czynienia z praktyką. Ja osobiście przynosiłam na sobie pchły od sąsiadki, kiedy karmiłam kota. Potem, kiedy wychodziłam, ciągle je z siebie otrzepywałam.
To na pewno myszy, w tym roku jest ich dużo.
Mieszka nas pięcioro w domu jednorodzinnym, ale gryzą tylko mnie, i to tak, że nie ma już prawie miejsca na nogach. W ciągu dnia łapię na nogach co najmniej 10 sztuk. Trułam dichlorfosem, pomogło na jeden wieczór. To zjawisko tymczasowe, one znikną wraz z chłodami ))
Już są chłody, a pchły niestety nie znikają. Każdego ranka budzę się i widzę jeszcze więcej ugryzień. Chyba trzeba spać w skafandrze i tak chodzić po domu. To kompletny koszmar!
To naprawdę okropne. Ta sama sytuacja! Trułam środkiem Deltcyd. Nie pomogło! Kot był zabezpieczony, jego nie gryzą. Widziałam tylko jedną pchłę. Ale kiedy tylko kładę się do łóżka, czuję, jak zaczynają pełzać. Wykluczam pluskwy, mieszkanie jest nowe. I objawy też nie te.
W nowym mieszkaniu nie można wykluczyć pcheł. Mieliśmy taką samą sytuację. Dostaliśmy mieszkanie, a tam pełno pcheł — mieszkały w podłogach. Potem rodzice wysłali nas do babci, a pchły wywabialiśmy przez około dwa tygodnie.
Radzę wszystkim — narwijcie bylicy, zaparzcie w garnku i umyjcie podłogi. Pchły znikną. Albo kupcie obrożę przeciw pchłom dla psów. Potnijcie na kawałki i rozłóżcie w różnych miejscach.
Bylica działa w 100%, sprawdzone! Można też użyć olejku z bylicy.
Tak, to robactwo nie wszystkich gryzie! Mówią, że owady wybierają skład krwi. Tak więc, mnie gryzą wszystkie: pchły, muchy, komary (( Wystarczy, że zwierzę jest blisko, a jego pasażerowie są na mnie! To zawsze są rozdrapania i bąble. Co robić, żeby mnie nie ruszały?
Odrobaczajcie swoje zwierzęta. I ubrania od komarów.
Natychmiastowe odkażanie pomieszczenia: KARBOFOS, nie mylić z dichlorfosem (on nie pomaga). Następnie kup tabletki FAS, rozpuść i spryskaj pomieszczenie, instrukcja w załączniku. Ugryzienia: póki nie ma ranki, smaruj zwykłym lakierem do paznokci, aż miną — sprawdzone, działa w 100 procentach. Życzę wszystkim powodzenia.
Dziękuję, spróbujemy…
Totalna masakra, wypełzają z piwnicy. Druga grupa krwi Rh+, w ogóle kompletny koszmar, lepią się jak pszczoły do miodu albo jak muchy do wiecie czego. Administracja i spółdzielnia mieszkaniowa nie chcą pracować, zabierają pieniądze i wycierają sobie nimi nogi o nas i wszystkich porządnych ludzi. To oszuści. Nie bójcie się o tym mówić, nie milczcie, dokumentujcie to i dosyć milczenia! P.S. Czy przywykliście do znoszenia, gdy zatyka się wam usta?..
Też 2 Rh+. U babci pojawiły się pchły, więc mnie już całą pogryzły, a im nic! Dziecko też ma 2 Rh+ — i jego też wszystkie poogryzały!
Ja też mam 2 Rh+ i też mnie poogryzały.
Po ugryzieniach pcheł zostają ranki, długo się goją i pozostawiają ciemne plamki. Co robić?
Spałam z kotami dwa dni, skąd się wzięły — pchły. Tak swędzi, że kupiłam drapak. Koniec, żadnego kota więcej w łóżku! ))
Ludzie, znalazłam sposób na ugryzienia pcheł: na miejsce ugryzienia wlejcie sok z cytryny i rozetrzyjcie. Sok nie sklepowy! Sami wyciśnijcie sok z cytryny. Właśnie nasmarowałam, pomogło. Przynajmniej już nie swędzi. Spróbujcie, pomaga.
Dziękuję za rady
Mogę powiedzieć jedno: u kogo w domu są zwierzęta i pojawiły się pchły, nic już nie pomoże, tylko pozbyć się zwierząt. Moja matka hoduje w domu koty, sześć sztuk, koty nie wychodzą na zewnątrz. Przyjechałam do niej pomieszkać, a one po prostu zjadały mnie żywcem, czegoś takiego nigdy nie widziałam i nie sądziłam, że to możliwe. Walczyłam z pchłami prawie rok — myłam koty, zakładałam obroże. I mieszkanie odkażałam codziennie, ale wszystko na marne. Dzień, dwa i od nowa. Doszło do tego, że nie mogłam już tam zasnąć.
Rozdałam koty, zostawiłam jednego — i pchły zniknęły, jakby babcia odczarowała. Po prostu istnieją takie zwierzęta: cokolwiek z nimi robisz, pchły się nie wywodzą. Weterynarze rozkładali ręce. Pojechały koty na wieś i pchły zniknęły. Nawet u tego kota, który został (nie udało się go oddać), pcheł nie ma do dziś.
Po prostu zżarły dziecko, proszę podpowiedzieć, co robić? Gryzą pchły podłogowe.
Wie Pan/Pani, mieszkam na parterze, każdego lata pchły z piwnicy się podnoszą. Bardzo dobrze pomagają krople na pchły dla psów lub kotów. Kupuję w ampułkach trzy sztuki, rozcieńczam z wodą (gdzieś pół szklanki), wlewam do spryskiwacza i spryskuję podłogi, dywany, pościel. Od kilku lat pomaga. I jeszcze wzywam stację sanitarno-epidemiologiczną, żeby odkazili piwnice.
Walczyliśmy z pchłami tak: do spryskiwacza woda, olejek cytrynowy, olejek herbaciany, olejek eukaliptusowy, olejek pomarańczowy. Ogólnie, co było z olejków aromatycznych, to wszystko tam. I spryskiwaliśmy tym roztworem wszystko po kolei — kanapy, listwy przypodłogowe, meble, podłogi. I pchły odchodzą.
Czego ja nie robiłam: i piołun, i myłam podłogę szamponem dla psa, i obrożę. Horror, żrą tylko mnie. Nogi wyżarły, diabły. Chodzę w skarpetkach po domu, i tak na nogach łapię raz dziennie, psa takiego. Kogo gryzły, ten zrozumie.
Jak leczyć ukąszenia pcheł?
Tak, u nich sezon się zaczął, gryzą nie po dziecięcemu. Mieszkamy w domu jednorodzinnym, jeden kot, który wychodzi na spacer do ogrodu. Pogryzły nogi mnie i syna, my oboje mamy drugą grupę krwi. Kiedy tu mieszkali rodzice, pcheł było morze, rodziców nie gryzły, a my z synem wyjemy od ukąszeń. Poszłam dzisiaj po piołun, nie wszędzie go jeszcze znajdziesz. Rozłożyłam po wszystkich kątach, umyłam podłogę preparatem przeciw pchłom, wszystko jeszcze nim spryskałam. Mnie już ciągle się wydaje, że gryzą, odczuwam swędzenie. A wielu żyje z dywizją kotów i dziwi się — jak to, pchły gryzą? Ich nie gryzą. Dlaczego tak?
Przez wiele lat sądziłam, że to alergia od słońca i upału, bo jesienią wszystko przechodziło. Ale w tym roku u córki pojawiły się te same objawy, a pchły widziałam. Nareszcie dotarło do mnie, skąd to się bierze.
U nas druga grupa krwi, strasznie pogryzieni, ciągle smarujemy się spirytusem. Spryskałam dichlorfosem — na razie nie widzę ich. Ale nogi już zniszczone, podrapane. Po prostu horror. Też chodzę w skarpetkach w upale.
Nocowałam dwa dni u chłopaka, odkryłam mnóstwo ukąszeń na całym ciele. Szczególnie nogi całe swędzą, już do krwi podrapałam. Co robić?
Następnym razem proszę poprosić chłopaka, żeby mniej gryzł.
Najlepiej na pchły pomaga dichlorfos. Rozpyla Pan/Pani 3 puszki na mieszkanie, mniej więcej po jednej na pokój. Rozpyla Pan/Pani na podłogę i listwy przypodłogowe, pod szafy i łóżko. Następnie opuszcza Pan/Pani mieszkanie na dzień. Następnego dnia wraca Pan/Pani, wietrzy, myje podłogi — i pcheł nie ma. A na ukąszenia nic nie pomaga. Kiedy pchły znikną, one same przechodzą. A propos, ja też mam drugą grupę krwi i gryzą tylko mnie. Dzięki Bogu, wyprowadziliśmy się z pierwszego piętra na dwunaste. Ale te bestie mnie i tu dopadły — najwyraźniej przywiozłem ze starego mieszkania.
Mam od 3 dni czerwone nogi. Skąd u nas pchły? Mieszkamy na 2. piętrze, kot nie mógł ich przynieść, jest domowy, nie wychodzi na zewnątrz, tylko na balkon, ale jest oszklony. Nawet nie wiem, co robić…
Uratowałam się prostym sposobem — rozlałam po mieszkaniu dużo wody, a po pewnym czasie zebrałam ją szmatą do wiadra. Pchły toną, po mokrym nie mogą skakać. Kiedy zebrałam, w wodzie pływało mnóstwo pcheł, zrobiłam tak kilka razy.
Mam grupę krwi 1, gryzą i gryzą…
Jeśli są pchły, można spryskać mieszkanie dichlorfosem, potem wywietrzyć i odkurzyć dywany.
Trzeba częściej odkurzać pchły z podłogi i łóżka. Ale lepiej pójść do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i kupić u nich płyn na pchły. Nie w sklepie.
Tata ma straszne ukąszenia. Nie wie już, co robić. Smaruje się teraz sokiem z cytryny. Nie wiem, czy to pomoże, czy nie?
Boże, pomóż nam sobie poradzić z tym okropieństwem! Mały synek się męczy. Myślę, że bez Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej się nie obejdzie. Ale nie mamy gdzie się podziać, podczas gdy będą przeprowadzać dezynsekcję ((
Na ukąszenia pcheł, a nie tylko (komarów, gzów, bąków, a także os) świetnie pomaga taki środek. Ocet, zwykły, 70-procentowy, rozcieńcza się wodą mniej więcej 1:3. Miejsce ukąszenia smaruje się palcem tym roztworem, a gdy minie lekkie pieczenie od octu, jednocześnie ustępuje swędzenie po ukąszeniu, a w miejscu ukąszenia opuchlizna schodzi. Sprawdzone na sobie i nie tylko na sobie, wielokrotnie. Dlatego do tajgi, na ryby, na koszenie zawsze zabieram małą buteleczkę z octem.
Każdego lata gryzą i gryzą, już jestem gotowa umrzeć.
Ludzie, na ukąszenia pcheł jest tylko jedno ratunek — idźcie do lekarza, do poradni dermatologicznej, lekarze pomogą. Poszłam — teraz zastrzyki, tabletki i specjalny krem. Już po 12 godzinach poczułam ulgę. Mam grupę krwi 1, ale już zaawansowaną alergię na pchły, i nie tylko na nie, ale na wszystkie owady (komary i moskity też dokuczają i to tylko mnie).
U nas też pojawiły się pchły. Delcyd nie pomaga, dichlorfos pomógł na kilka dni. Piołun powtykałam we wszystkie szpary, cieszyłam się życiem przez 3 dni. A 4. dnia znów spotkałam krwiopijcę. Co za nieszczęście…
Walczę z pchłami już od około miesiąca. Gryzą tylko mnie, a syna — tylko gdy śpi obok. Męża w ogóle nie ruszają. On — ślepy kret, nic nie widzi i w ogóle mówi, że mam paranoję. A jak kiedyś nie było mnie w domu przez trzy doby, zaczęły go gryźć. Od razu się zakrzątnął, zaczął zrywać podłogi, wyrzucać wykładzinę. I wtedy przyjeżdżam ja… Alleluja! Rzuciły się na mnie wszystkie namnożone w tym czasie pasożyty. Dostałam obrzęku gardła, nie mogę oddychać, jadę do szpitala.
Ponieważ zakażenie naszego mieszkania jest już bardzo silne, zamówiliśmy środek, w jego składzie jest cypermetryna, deltametryna, tetrametryna i kwas metaborowy. Póki jestem w szpitalu, mój kret będzie truł.