
Zarówno dorosłe pluskwy, jak i ich larwy, nazywane w środowisku naukowym nimfami, źle znoszą znaczne wahania temperatur. Zarówno niskie temperatury, jak i zbyt wysokie są dla nich zabójcze, a nawet niewielkie odchylenia od normy bardzo negatywnie wpływają na rozmnażanie tych owadów. Poniżej przyjrzymy się, w jakiej temperaturze umierają pluskwy i jak tę słabość pasożytów można skutecznie wykorzystać przy ich usuwaniu.
Od dawna wśród ludzi stosuje się metodę wymrażania pluskiew w domach, a wynoszenie mebli tapicerowanych zakażonych pasożytami na zewnątrz zimą jest jednym z najbardziej znanych sposobów taniego niszczenia gniazd pluskiew w kanapach, fotelach i łóżkach.

Bardzo skuteczne jest również zwalczanie pluskiew metodą tzw. wypalania. Nie oznacza to bynajmniej użycia otwartego ognia w pomieszczeniu – chodzi tu o nagrzanie powietrza w mieszkaniu lub domu do 55-60°C i utrzymanie go na takim poziomie przez około 2-3 godziny.
Często stosuje się też przeciwko pluskwom generator pary, za pomocą którego gniazda są traktowane jeszcze wyższymi temperaturami: pluskwy giną niemal natychmiast w kontakcie z gorącą parą.

Mimo to skuteczność takich metod jest nieco ograniczona, a techniczna realizacja dość skomplikowana, co nie pozwala metodom termicznym w częstotliwości stosowania konkurować z użyciem preparatów owadobójczych. Jednak w niektórych przypadkach tylko takie sposoby mogą być jedynym ratunkiem przed pluskwami, dlatego warto poznać je bliżej…
Krytyczne temperatury dla pluskiew
Dorosłe pluskwy i ich larwy są w stanie wytrzymać przez dobę temperatury około minus 15 – minus 17°C, co czyni je dość odpornymi na umiarkowane wymrażanie pomieszczenia.
W temperaturze poniżej minus 20°C pluskwy giną w ciągu kilku godzin.
Jaja pluskiew są jeszcze bardziej odporne na niskie temperatury. Mogą przetrwać krótkotrwałe schłodzenie do minus 30°C, a przy minus 7°C giną dopiero po półtora miesiąca, choć ich rozwój całkowicie się zatrzymuje. W temperaturze +50°C i przy wysokiej wilgotności jaja pluskiew mogą zachować żywotność przez dobę.


Wymrażanie pluskiew można stosować tylko w pomieszczeniach, które nie boją się długotrwałego chłodzenia, i w regionach, gdzie zimą temperatury utrzymują się wystarczająco długo poniżej minus 15°C. Przy tym wymrażanie trzeba powtarzać co najmniej dwa razy: jest to gwarancja, że podczas ponownego zabiegu zginą pluskwy, które wylęgną się z jaj, które przetrwały pierwsze wymrażanie.

Pasożyty są mniej odporne na wysokie temperatury. Na przykład, pluskwy wytrzymują temperaturę +45°C około pół godziny, a w temperaturze +50°C giną w ciągu kilku minut.
To ciekawe
W temperaturze poniżej +10°C rozwój jaj pluskiew zostaje zatrzymany, a zarodek wchodzi w stan anabiozy. W temperaturze poniżej +14°C samice pluskiew przestają składać jaja, a larwy nie rosną i nie linieją. Co ciekawe, w naturze, w warunkach jaskiń, skąd pluskwy domowe właściwie przeniosły się do ludzkich mieszkań, rozwijają się i rozmnażają normalnie w temperaturach około +9°C.
Czy pluskwy boją się gorącej pary?
Gorąca para jest jeszcze bardziej szkodliwa dla pluskiew niż samo wysokie ogrzanie powietrza. Pod strumieniem pary o temperaturze około 100°C pluskwy giną natychmiast, natomiast pod parą o temperaturze około 40°C (dokładniej jest to już tak zwana gorąca mgła) mogą pozostawać bez uszkodzeń dość długo.
I jeszcze: Sprawdzone metody zwalczania pluskiew o wysokiej skuteczności

Jaja pluskiew są tak samo wrażliwe na gorącą parę, jak dorosłe owady. Dlatego właśnie para jest skuteczniejsza wobec jaj niż wiele insektycydów – większość środków owadobójczych praktycznie nie działa na jaja, podczas gdy gorąca para fizycznie parzy jaja pluskiew, denaturując białka, a rozwijające się zarodki umierają.

Dzięki temu gorącą parę można śmiało wykorzystywać do samodzielnego zwalczania pasożytów. Obróbkę parą przeciw pluskwom przeprowadza się zwykle z użyciem specjalnych parownic – urządzeń do czyszczenia powierzchni parą wodną. Parownica przeciw pluskwom może być dowolna, pod warunkiem, że jest w stanie nagrzać strumień pary do temperatury powyżej 60°C.


Uwaga
Niektóre oczyszczacze parowe działają na zasadzie próżniowej – para wytwarzana jest w nich pod obniżonym ciśnieniem i w niższej temperaturze. W związku z tym, jeśli generator pary nie podgrzewa pary powyżej 50°C, stosowanie go przeciwko pluskwom nie ma sensu – one po prostu nie zginą.
Nie należy stosować przeciwko pluskwom pary z zwykłego czajnika. Nie tylko jest to proces bardzo skomplikowany, niebezpieczny i nieskuteczny, ale może również doprowadzić do zniszczenia mebli. Dlatego jeśli już zaczyna się walkę z pluskwami za pomocą pary, warto użyć właśnie oczyszczaczy parowych lub generatorów pary.
Niszczymy pluskwy generatorem pary
Ogólnie rzecz biorąc, oczyszczacz parowy lub generator pary raczej nie pozwolą całkowicie zniszczyć pluskiew w pomieszczeniu. Choćby dlatego, że nawet strumieniem pary nie można dostać się do niektórych miejsc, w których pluskwy mogą się chować – w szczeliny drewnianych elementów stelaża łóżka, za listwy przypodłogowe, za tapetę. Dlatego niszczenie pluskiew oczyszczaczem parowym można przeprowadzać tylko tam, gdzie znajdują się one na otwartych powierzchniach: na materacach i pościeli, na odwrocie wiszących na ścianie dywanów, pod rzeczami.

Aby usunąć pluskwy za pomocą oczyszczacza parowego (generatora pary), należy ustawić go na temperaturę pary powyżej 60°C, a dyszę owinąć szmatką tak, aby strumień pary był szeroki. Parą należy potraktować wszystkie możliwe miejsca bytowania pluskiew, co czyni tę metodę walki dość pracochłonną.


Z reguły jednorazowe użycie myjki parowej przeciwko pluskwom nie pomoże, chyba że pozwoli pozbyć się owadów z jednego materaca lub jednej kanapy. Najlepiej radzi sobie ona ze skupiskami owadów w ich gniazdach, gdzie dzięki wysokiej koncentracji jaj i osobników w różnym wieku pluskwy giną masowo przy minimalnym nakładzie czasu i wysiłku.

Natomiast regularne traktowanie znalezionych skupisk pasożytów za pomocą generatora pary może czasami pozwolić pozbyć się pluskiew, przynajmniej w większości, w ciągu kilku tygodni. Jednak i w tym przypadku z dużym prawdopodobieństwem w mieszkaniu pozostaną pojedyncze osobniki, które w przyszłości będą mogły wydać potomstwo.
Wymrażanie pluskiew: walka z pasożytami po ludowemu
Zimą, na większości obszaru naszego kraju, pluskwy mogą bytować wyłącznie w domostwach ludzkich. Na zewnątrz, w takich warunkach, szybko giną, nie mając żadnych szans na przeżycie. Co więcej, tylko w mieszkaniach i domach pluskwy domowe stale znajdują źródło pożywienia, bez którego również szybko by wyginęły (choć czasami bez jedzenia pluskwy żyją do 6 miesięcy, a nawet dłużej).
Wymrażać pluskwy w pomieszczeniu można tylko tam, gdzie nie ma instalacji wodociągowej i systemu grzewczego. Na przykład w garażach, kurnikach, szopach, na działkach, gdzie tymczasowe schłodzenie nie doprowadzi do uszkodzenia rur.

Niestety, w wielu przypadkach przeprowadzenie wymrażania pomieszczeń mieszkalnych z pluskiew jest praktycznie niemożliwe. Nawet jeśli całkowicie spuści się wodę ze wszystkich instalacji sanitarnych, temperatury około minus 20°C mogą być zabójcze dla tapet i tynku, dlatego wymrażanie pluskiew w mieszkaniu lub domu prywatnym może mieć droższe konsekwencje niż wezwanie profesjonalnych dezynsektorów.
W innych pomieszczeniach do wymrażania wystarczy otworzyć okna i drzwi w mroźny dzień i pozostawić je tak na możliwie najdłuższy czas. Przy mrozie minus 20°C większość pluskiew zginie jeszcze tego samego dnia.

Ponadto, jeśli to możliwe, kanapy, fotele i materace wynosi się na zewnątrz, w których temperatura może spadać powoli, a pluskwy w nich giną w dłuższym czasie.
Zasady bezpieczeństwa podczas termicznego usuwania pluskiew
Najważniejsze przy walce z pluskwami za pomocą wysokich i niskich temperatur jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas pracy:
- Nie kierować gorącej pary na siebie lub inną osobę.
- Nie przetwarzać parą powierzchni i tkanin, które mogą zostać uszkodzone przez wysokie temperatury – lakierowanych, drewnianych, pokrytych tapetą.

- Podczas pracy z parą o temperaturze powyżej 70°C należy unikać jej kontaktu z powierzchniami plastikowymi, ponieważ mogą one ulec nieodwracalnemu odkształceniu.
- Nie należy ustawiać parownicy na tak zwaną wysoką wilgotność pary – 20-30% będzie w zupełności wystarczające, w przeciwnym razie można uszkodzić obrabiane meble. Przy tej wilgotności pluskwy giną prawie tak samo szybko, jak przy jej zwiększeniu.
- Nie należy zamrażać pomieszczeń z działającymi systemami ogrzewania i kanalizacji.
Czasami przeciwko pluskwom używa się nagrzewnic wentylatorowych (generatorów ciepła) – odpowiedników domowych dmuchaw. Pozwalają one na podniesienie temperatury w pomieszczeniu nawet do 60-65°C na kilka godzin, a po takiej obróbce wszystkie pluskwy wymierają. Jednak takie potężne urządzenia są dość nieporęczne, drogie i trudno dostępne, dlatego tej metody używają tylko bardzo duże firmy specjalizujące się w dezynsekcji. Główną zaletą takich systemów jest to, że pluskwy giną podczas ich pracy nawet bez ukierunkowanej obróbki gniazd.

Jeśli nie masz ochoty samodzielnie walczyć z pluskwami, zawsze możesz wezwać specjalistyczne służby dezynsekcji, które za przystępną cenę (około od 60 zł za dezynsekcję mieszkania jednopokojowego) przeprowadzą wypalanie lub wyparzanie pluskiew, albo (w większości przypadków) zaproponują klasyczne opryski insektycydami. W każdym razie usuwanie pasożytów przez profesjonalistów będzie bezpieczne i niezbyt długotrwałe.
Co warto wiedzieć o pluskwach domowych, aby skutecznie z nimi walczyć


Tak więc: termopancerz jest tańszy. Kiedy widziałem, gdzie jest gniazdo, włączałem damską suszarkę. A ona u mnie jest niezwykła – plastikowa kaseta wideo topi się w 9 minut. Tak ich goniłem. Wolę znać gusta pluskiew i dysponować nimi dla swojego zdrowia!..
Dzisiaj jest świetna pogoda, -30°C. Wyniosłem wszystkie meble na balkon, mam nadzieję, że wszystkie wyzdychają.
Elnur, czy pluskwy wyzdychały?
Czym truć pluskwy?
Czym truć pluskwy?
Cholera… Sąsiad za ścianą wpuścił na mieszkanie "gości" z bliskiej zagranicy, a oni urządzili w chacie łaźnię z pralnią. Cała czarnula z osiedla biegała do tej chaty, żeby się myć i prać. Po ostrym najeździe sąsiad ich wyrzucił, wyrzucił wszystkie meble, zrobił remont i, najwyraźniej, wcześniej potraktował mieszkanie trutką. Pluskwy przeniosły się do mnie. Sąsiad na pretensje zareagował całkowitym zaprzeczeniem, typu ja to nie ja, nic nie wiem, nie mam pojęcia. No, nie mam zamiaru go przecież mordować. Tym bardziej, że pluskwy od tego nie znikną)). Teraz główkuję, jak się ich pozbyć. Wezwałem służbę, efekt zerowy. Zacząłem prać wszystkie rzeczy w 90 stopniach, wyprane oddaję koledze. Następnym krokiem planuję wyrzucić kanapę, wezwać dezynsektorów jeszcze raz, kupić na początek materac dmuchany, spać na nim przez 2-3 tygodnie, żeby upewnić się, że nie ma "zwierzyńca". Potem dopiero kupię nowe "łóżko")
U nas ta sama historia, mieszkanie sąsiadów jest wynajmowane, zawsze byłym, niech ich diabli, "braciom". Któregoś dnia śmierdziało karbofosem, aż miło, i efekt – złapaliśmy dorosłą pluskwę u nas w mieszkaniu. Dobrze, że jest możliwość włączenia nagrzewnicy 5 kW. Miękkie meble obrobiliśmy generatorem pary. Myślę jednak, że trzeba będzie to powtarzać w przyszłości. Gdzie przyjezdni – tam na 100% są pluskwy.
Przyjezdni nie mają z tym nic wspólnego! Owady krwiopijne żyją obok ludzi setki, a nawet tysiące lat. Mój przyjaciel (bardzo bogaty człowiek) ma swoją rezydencję na Nowej Rydze. Walczył z pluskwami przez dwa lata i dopiero po nierównej walce padły. U nas w Moskwie zaczęłam zauważać wszędzie reklamę na chodnikach, szablonowo-aerozolową: «Niszczymy pluskwy». I voilà — u nas w okolicy wszyscy zaczęli narzekać na pluskwy. U nas też się pojawiły, ale żadnych nowych sąsiadów w klatce się nie pojawiło.
To tak samo jak powiedzieć, że komary, kleszcze i pchły mamy od niechlujnych sąsiadów. Nie wiemy, jak z nimi walczyć, wypróbowaliśmy wszystko! Pozostaje nadzieja w proszku pyretrynowym. Najważniejsze — żeby nie był to podróbka, a prawdziwy (zamówiłam w internecie, nie znalazłam). Mówią, że zabijali nim pluskwy ze 100% gwarancją jeszcze w ubiegłym wieku.
Tak! Jest jeszcze jeden sposób (nie sprawdzałam, trzeba poczekać na lato, jeśli nie wywiodę do lata, to spróbuję). Wiecie, są takie pluskwy drzewne, nazywamy je śmierdzielami. Latem często siedzą na drzewach. Otóż, na mieszkanie 2-pokojowe trzeba złapać 4-5 sztuk i wpuścić w przypuszczalne miejsca bytowania pluskiew domowych. Pewien facet powiedział mi, że po paru dniach wszystkie pluskwy zniknęły.