
Wiedząc, czego boją się wszy, można się ich pozbyć w ciągu kilku godzin, a przy odpowiednim podejściu – nawet za jednym razem. Zazwyczaj jednak proces usuwania wszy z głowy lub innych części ciała wymaga wielokrotnego stosowania środków pedikulobójczych, a jego sukces w dużej mierze zależy od skuteczności użytego preparatu.
Zatem przyjrzyjmy się bliżej, czego najbardziej boją się wszy i jakimi metodami fizycznego i chemicznego oddziaływania można szybko pozbyć się zarówno samych pasożytów, jak i gnid.
Mróz: jak pozbyć się wszy za pomocą niskich temperatur
Wszy boją się zimna. Jednak, podobnie jak większość innych owadów, znoszą spadek temperatury do 0°C i przez pewien czas mogą pozostać żywe nawet przy ujemnych temperaturach. Wszy giną na mrozie przy -5°C w ciągu 20-30 minut, a silniejszy mróz zabija je niemal natychmiast.

Wszy giną na mrozie tylko wtedy, gdy znajdują się z dala od ciała człowieka. Na przykład nie można zniszczyć wszy na głowie, po prostu spacerując zimą bez czapki. We włosach i tak utrzymuje się ciepłe powietrze ze skóry głowy i choć jego temperatura nie będzie optymalna dla wszy, to na pewno nie będzie na tyle niska, aby była dla nich śmiertelna.
Uwaga
Podobnie nieskuteczne będzie kąpanie się nago w przerębli przy chorobie wszawicy łonowej. Temperatura wody nawet w morzu rzadko spada poniżej -1°C, a wszy dość łatwo przetrwają takie zanurzenie w lodowatej wodzie. Zwykły człowiek (nie „mors”) może ucierpieć z powodu wyziębienia znacznie bardziej niż same wszy.
Należy również mieć na uwadze, że wszy są dość odporne na brak tlenu i łatwo znoszą długotrwałe nurkowanie żywiciela pod wodą.
Gnidy również boją się mrozu, ale nie tak bardzo jak same wszy. W ujemnych temperaturach gnidy są w stanie przetrwać dłużej niż larwy i dorosłe pasożyty, a po zabiegu zimnem część z nich może zachować żywotność.

Strach wszy przed zimnem można wykorzystać głównie do walki z wszami odzieżowymi (bieliźnianymi). Spędzają one większość czasu na odzieży i tylko w celu żerowania przenoszą się na ciało człowieka.


Aby pozbyć się wszy bieliźnianych, należy wziąć całą zakażoną odzież i wywiesić ją na kilka dni na silny mróz. Gdy wszy giną na mrozie, należy ubierać tylko czystą bieliznę, gwarantująco niezakażoną. Po trzech-czterech dniach wszystkie wszy i gnidy w odzieży zginą.

To ciekawe
Wszy i zimno — rzadko występują w naturze obok siebie. Optymalna temperatura rozmnażania wszystkich wszy bytujących na człowieku to +31°C, a już przy +20°C przestają się rozmnażać, a rozwój ich jaj (gnid) praktycznie się zatrzymuje. Jednak w takiej temperaturze dorosłe owady zachowują aktywność i nadal żerują. Dlatego, ogólnie rzecz biorąc, „chłód” dla wszy to jeszcze całkiem komfortowe temperatury dla człowieka. Natomiast na mrozie wszy w ogóle nie mogą się poruszać, odżywiać ani wykazywać żadnej aktywności.
Opinia
«U nas w Kołanowie nikt w ogóle nie wie o tych waszych pestycydach. Tu są dwa środki na wszy — nafta i mróz. Jeszcze moja babcia opowiadała mi, że wszy boją się mrozu. Po prostu bierze się swoją bieliznę i wiesza zimą na zewnątrz na kilka dni. Wymrozi się — zmieniamy, a zdjętą też wieszamy. I tyle roboty. Ale to działa tylko z wszami odzieżowymi. Łonowe czy głowowe trzeba tępić naftą…»
Paweł, Kołanowo
Jeśli oprócz wszy odzieżowych na ciele pasożytują również inne ich rodzaje (głowowa, łonowa), mróz tutaj nie pomoże. Nie warto nawet próbować wymrozić pasożytów z głowy, a tym bardziej z okolic łonowych – można się wychłodzić i poważnie zaszkodzić swojemu zdrowiu. W takim przypadku należy pozbywać się wszy innymi metodami.
Wysokie temperatury
Wszy również źle znoszą wysokie temperatury. Przy +40°C przestają się rozmnażać, przy +45°C zatrzymuje się rozwój gnid, a przy +50°C dorosłe osobniki giną w ciągu pół godziny.
Jeszcze wyższe temperatury niszczą pasożyty niemal natychmiast. Jednak gnidy mogą zachować żywotność w temperaturach sięgających +60°C, dlatego wyprowadzanie wszy poprzez gorące kąpiele jest nieskuteczne.

Wysokie temperatury wykorzystuje się przeciw wszom w inny sposób:
- wszy odzieżowe i ich gnidy niszczy się, wygotowując zakażoną odzież we wrzątku
- wszy łonowe i głowowe usuwa się, przedmuchując włosy w odpowiednich miejscach gorącymi suszarkami o temperaturze wydmuchiwanego powietrza około 50°C. Taka obróbka nie zabija wszy, ale pasożyty stają się ospałe i praktycznie osypują się z włosów, nie będąc już w stanie się ich trzymać. Natychmiast po tym włosy wyczesuje się grzebieniami na wszy.

Ogólnie można zauważyć, że wszy boją się gorącego, suchego powietrza. Zakaźność wszami w pustynnych rejonach świata jest niższa niż w wilgotnych lasach i bagnistych tropikach właśnie z tego powodu. Nawiasem mówiąc, technologia użycia suszarki przeciw wszom została opracowana właśnie w pustynnych stanach USA, gdzie tamtejsi badacze odkryli podatność pasożytów na szybką śmierć w warunkach gorąca i suchości.
Specjalistyczne insektycydy
Substancje te są stosowane w składzie większości nowoczesnych szamponów, żeli i balsamów. Zazwyczaj paraliżują one układ nerwowy wszy i prowadzą do ich śmierci w ciągu kilku minut po nałożeniu preparatu na włosy.

Jako takich składników trujących w środkach pedikulobójczych używa się głównie różnych pyretroidów – Cypermetryny, Deltametryny i niektórych ich analogów. Znajdują się one na przykład w takich preparatach na wszy jak Medifoks, NOK, Babil i inne.

Przeciw wszom skuteczny jest również specjalny rodzaj silikonu, zwany Dimetykonem. Działa on nieco inaczej: skutecznie wnikając do dróg oddechowych owadów, Dimetykon prowadzi do uduszenia pasożytów. Substancja wchodzi w skład preparatu Njuda.

Preparaty na bazie nowoczesnych insektycydów są bardzo skuteczne przeciw wszom, a przy tym stosunkowo bezpieczne w użyciu – rzadko wywołują alergie i nie prowadzą do zatruć. To właśnie one są najczęściej używane w walce z wszami u dzieci.
Nafta
Nafta to dość przestarzały ludowy środek na wszy, który jednak, ze względu na swoją wysoką skuteczność, wciąż jest często używany do usuwania pasożytów. Zatruwa dorosłe wszy i częściowo rozpuszcza osłonki gnid.

Wszy boją się zapachu nafty i giną, gdy substancja dostanie się na chitynową powierzchnię ciała. Półgodzinne traktowanie głowy naftą pozwala zniszczyć wszystkie dorosłe wszy i larwy, a ponowny zabieg tydzień później zapewnia wytępienie młodych larw, które wykluły się z ocalałych gnid.
Ważne!
Niewłaściwe stosowanie nafty może prowadzić do rozległych oparzeń skóry głowy i zatruć, zwłaszcza u dzieci. Podczas pracy nie wolno zapominać, że nafta jest bardzo łatwopalna, a jej opary mogą zapalić się od najmniejszego źródła ognia.
Ocet
Pod względem wpływu na wszy ocet jest w pewnym stopniu podobny do działania nafty. Przy tym znacznie lepiej rozpuszcza osłonki gnid (a dokładniej, zmiękcza masę klejową, którą gnidy przylegają do włosa).



Wszy giną od octu stołowego (9%) rozcieńczonego w proporcji jedna część octu na dwie części wody. Podczas stosowania octu należy zachować takie same środki ostrożności, jak przy zwalczaniu wszy naftą – nierozcieńczony ocet może powodować oparzenia skóry!
Sok żurawinowy
Sok żurawinowy to kolejny doskonały ludowy środek do walki z wszami i gnidami. Wszy boją się go i giną podczas aplikacji soku na włosy, a gnidy przy użyciu tego środka łatwo odklejają się od włosów podczas wyczesywania. Można go stosować razem z grzebieniami przeciw wszom.

Uwaga
Wszy i gnidy generalnie boją się (umownie rzecz ujmując) silnych kwasów organicznych. Na przykład wśród ludowych receptur na wszy znajdują się środki z kwasem cytrynowym, jabłkowym i winogronowym.
Woda ciemiernikowa
Wody ciemiernikowej boją się głównie dorosłe wszy. Środek ten można stosować zarówno do walki z pasożytami, jak i do profilaktyki zarażenia.

W pierwszym przypadku wodę ciemiernikową nakłada się na głowę tak samo jak szampon przeciw wszom, a w drugim przypadku smaruje się nią włosy za uszami przed ewentualnym spotkaniem z osobą zarażoną lub przed wizytą w miejscu, gdzie istnieje ryzyko zarażenia pasożytami. Wszy w tym przypadku mają znacznie mniejszą szansę przenieść się na spryskane wodą ciemiernikową włosy z osoby zarażonej.
Czego wszy na pewno się nie boją
A oto czego wszy na pewno się nie boją:
- Modlitw – choć może to zmartwić wierzących czytelników, ale psalmy i apele do „wyższych instancji” nie wpłyną właściwie na pasożyty, jeśli nie będą wsparte środkami owadobójczymi lub przynajmniej naftą.
- Zaklęcia – sytuacja z nimi jest analogiczna do sytuacji z modlitwami.
- Talizmany – wszy na człowieku nawet nie podejrzewają, że gdzieś na szyi i ręce znajduje się przedmiot, który powinien je odstraszać. Swoją drogą, wszy są praktycznie ślepe i nawet przy wielkiej chęci nie będą w stanie obejrzeć kamieni na nadgarstkach.

Najbardziej jednak wszy boją się zwykłego usunięcia włosów. Golenie łonowe lub głowy pozwala pozbyć się pasożytów dosłownie w ciągu godziny bez chemii, wyczesywania i ryzyka zatrucia. Dlatego maszynka do golenia to największy wróg wszy na ciele.
Interesujące fakty na temat życia wszy

Nieprzyjemne, oczywiście. U córki znalazłam wszę i gnidy. A swędziała cała rodzina.
U moich piękności też są wszy. Drugi raz w ciągu 8 lat. Przycięłam nieco obie. Szampon Higiya pomógł tylko za pierwszym razem. Wydawało się, że wyczesałam, ale znów się pojawiły. Krótko mówiąc, sięgnęłam po ocet. Jeszcze dobry preparat to Hedring. Niestety, w Polsce go nie ma.
Proszę o pomoc, córka płacze codziennie. Wszy i jajek chyba nie ma, ale wydaje się, że swędzi i została jedna. Co mam zrobić? Proszę o pomoc!
Wszy mnie wkurzają, jak się ich pozbyć?
Mam ich już tak dość, że zacznę się z nimi ostro rozprawiać.
Ja już po prostu nie wiem, jak walczyć z gnidami.
U nas też taki problem. Wydaje się, że wszystko przetestowałam. Teraz już zaczęłam wyrywać.
Cześć, uważam, że wszy nie trzeba zwalczać! One też potrzebują domu.
Zabierz je wszystkie do siebie 🙂
No nieźle…
Wywodziłem wszy, wywiodłem – po 2 dniach patrzę, znowu. Wywiodłem – po 1 dniu patrzę, znowu. Używam wody ciemiernikowej, raz Nudy.
Wszy to koszmar. Proszę doradzić, co robić?
Wszy kupuje się za dobre pieniądze! Są choroby, które leczy się wszami.
Ta choroba nazywa się 'Głupota' 🙂
Nie przejmujcie się: w Izraelu szkoły są pełne wszy, nauczyciele mówią, że im to nie przeszkadza (swędzą). Ameryka: cały transport publiczny jest pełen wszy, pluskiew, pcheł… Wszyscy się swędzą. Tak, ocet to dobre i skuteczne środki. Ale wszystko zależy od stężenia. Smart people, który handluje octem i innymi preparatami, wszystko rozwadnia… Trzymajcie się, Russian Fund, Lidio.
Spróbujcie z naftą.
Żaden z aptecznych preparatów nie pomaga. W ogóle! I farby nie pomagają, nawet te najmocniejsze. Mam wrażenie, że przetrwałyby atak atomowy!
Okład z wódki bardzo dobrze pomaga. Spryskać włosy i wetrzeć w głowę, nałożyć foliowy czepek na 20 minut, potem zmyć i wyczesać.
Córka przyniosła wszy. Najprawdopodobniej ze szkoły. Za pierwszym razem odkryłam to późno, ponieważ wcześniej nie miałam z tym do czynienia, więc zarażeni byli wszyscy: ja, trójka dzieci. Tylko mąż się wywinął. Ale wytępiliśmy je dość szybko, i to pomimo tego, że ja i córka mamy gęste i długie włosy. Użyłam sprayu Pediculen Ultra. Pachnie oczywiście okropnie, ale co poradzić… I wyczesywałam kilka razy dziennie grzebieniem.
Nie rozumiem, skąd wy bierzecie wszy? Nie myjecie się, czy co, porośliście brudem w domu? Wszy pojawiają się od brudu. Na przykład, ja miałam wszy na kolonii, bo nam (dzieciom) w ogóle nie pozwalali się myć, nie było prysznica, łaźni, a było lato, upał. Niektórzy zaczęli myć głowy pod kranem w umywalkach, ale i tak zakażenie się już rozprzestrzeniło. Wszyscy się drapali, ale nikt nie rozumiał, co to jest (dzieci nie rozumiały). Lekarka później badała wszystkie dzieci, nikomu nic nie powiedziała. Tak wróciłam do domu z kolonii z wszami, było ich bardzo dużo we włosach, po prostu masakra, głowa brudna, tłusta. Zdziwiło mnie, że wszy są takie twarde i nawet się nie zgniatają. W ogóle, mnie, dziecko, to bardzo zaskoczyło i przestraszyło, bo nigdy w dzieciństwie nie miałam żadnych pasożytów. Wspominać to jest okropnie i obrzydliwie, i nie chcę więcej czegoś takiego.
Svetlano, wszy, tak naprawdę, lubią czyste włosy, a nie brudne. A większość przynosi je albo z transportu, albo ze szkoły, i to ci, u których w domu panuje bałagan i brud.
No, wydawałoby się, dorosły człowiek, a taki niekompetentny. Jak czegoś nie wiem — milczę, czego i pani życzę. A ogólnie, czytać powinno się więcej ))
Jakie pan ma głupie myślenie na temat powstawania wszy.
U nas w domu panuje idealna czystość… Ze szkoły dziecko przynosi od nieodpowiedzialnych rodziców, którzy wysyłają swoje dzieci do szkoły z wszami. Dlatego niech pan nie mówi bzdur o brudzie. Daj Boże, żeby pani nigdy się z nimi nie zetknęła.
A jeszcze wszy, które spadły z głowy na ubranie, przechodzą na inne rzeczy na wieszakach w szpitalu, w szkole i w innych placówkach. A w basenie pływają w górnej warstwie wody, i w rzekach też (u bezdomnych latem sezon kąpielowy). Nikt nie jest przed nimi bezpieczny!
Mieliśmy do czynienia z wszami już nie raz. I za każdym razem pomagała tylko nafta (dwa razy nakładaliśmy na głowę). Teraz jednak nie pomaga. W ogóle nie rozumiemy, o co chodzi. Nakładaliśmy kilka razy, wszystko na próżno. Spróbowaliśmy octu — to samo. Już myślimy, żeby ogolić się na łyso. Niech pan coś poradzi!
Próbowaliście się farbować?
Widział pan siebie w lustrze? Przeludniliście planetę Ziemię, czas i was wytępić, ludzie.
Uważaj mi, Wesz. Wpadniesz mi w ręce… )
A o alkoholu nikt nic nie może powiedzieć? Poradzono nam 1 łyżkę stołową alkoholu na włosy — i w worek na pół godziny. I spłukać. I tyle. Pomoże?
Nie. My umyliśmy głowę Paranitem.