
Wszy głowowe to pasożyty bardzo wyspecjalizowane, nie tylko pod względem sposobu odżywiania, ale także miejsca bytowania. Mogą żyć wyłącznie na owłosionej skórze głowy człowieka oraz jego najbliższych krewnych – niektórych gatunków małp. W związku z tym cykl życiowy i cechy biologii, w tym okres inkubacji wszy głowowych, są w znacznym stopniu dostosowane i zależne od stylu życia samego człowieka.
Uwaga
Od razu należy wyjaśnić terminologię. Okres inkubacji choroby to zazwyczaj czas między zakażeniem a pierwszymi objawami klinicznymi. W przypadku zarażenia człowieka wszami głowowymi definicja ta nie jest odpowiednia – pasożyty zaczynają gryźć natychmiast po zarażeniu, ale ze względu na ich niewielką liczbę chory może tego nie odczuć lub nie przywiązywać wagi do pojedynczych nieprzyjemnych wrażeń.
Okres inkubacji wszy w biologii to czas rozwoju jaj wszy. Biorąc pod uwagę, że jaja wszy nazywane są gnidami, dla entomologa okres inkubacji wszy i gnid jest w zasadzie tym samym. Mając na uwadze, że wielu czytelników postrzega wszy jako chorobę, w dalszej części opisu okresu inkubacji wszy będziemy rozpatrywać go zarówno w sensie biologicznym, jak i w potocznym rozumieniu.
Okres inkubacji wszy: jak szybko zaczynają dokuczać po zarażeniu
Po zarażeniu pierwsze ukąszenia wszy mają miejsce już w pierwszych godzinach od momentu przedostania się pasożytów na owłosioną skórę głowy człowieka – owady te nie mogą obejść się bez jedzenia dłużej niż kilka dni. Jednak ukąszenia jednej lub dwóch osobników, które zdążyły przejść na zdrową osobę, nie są szczególnie odczuwalne i często pozostają niezauważone. Dlatego w tym czasie jest zbyt wcześnie, aby mówić o jakichkolwiek objawach wszawicy.
Prawdziwe objawy obecności wszy na głowie zaczynają być odczuwalne po około trzech do czterech tygodni. W tym czasie zdążą wykluć się i podrosnąć nimfy pierwszego pokolenia, które masowo zaczynają gryźć skórę głowy człowieka.

W sprzyjających warunkach już po trzech tygodniach na głowie pojawia się drugie pokolenie wszy, a ze względu na ich dużą liczbę powodują one silny świąd i wyraźnie odczuwalny dyskomfort.
Uwaga
Pedikuloza to zespół objawów charakterystycznych dla osób z silnym zarażeniem wszami. W praktyce medycznej pedikulozę uznaje się za chorobę, która objawia się różnorodnymi symptomami spowodowanymi aktywnością wszy: świądem, krostkami, plamami oraz alergicznymi wysypkami.
Zatem w omawianym przypadku okres inkubacji wszy można uznać za równy trzem tygodniom. Właśnie w tym czasie na głowie pojawiają się wszystkie objawy pedikulozy: gnidy, podrażnienia, świąd, a także możliwość zarażenia innych osób.
To ciekawe
W zależności od warunków życia danej osoby okres inkubacji pedikulozy może się zmieniać. Na przykład zimą lub w szerokościach północnych, gdy głowa jest stale zakryta czapką, a w pomieszczeniu jest bardzo ciepło, wszy rozwijają się szybciej – czasami pełny cykl ich rozmnażania trwa 16 dni. W średnich szerokościach geograficznych, gdy głowa jest często odkryta, pasożyty rozwijają się zazwyczaj dłużej.
Rozmnażanie wszy: szczegółowo o gnidach i nimfach
Wesz głowowa to owad o przeobrażeniu niezupełnym. Z jej jaja wylęga się larwa, wyglądem przypominająca dorosłego osobnika, ale znacznie mniejsza i niezdolna do rozmnażania. Żywi się tym samym co dorosłe owady – krwią człowieka – trzykrotnie linieje i przekształca się w dorosłe owady.
Uwaga
Nie należy mylić pojęć „gnida” i „jajo wszy”. Gnida to twór składający się z jaja i kokonu z lepkiej substancji, która zapewnia utrzymanie konstrukcji na włosie. Można powiedzieć, że jest to swoisty kokon.


Taka larwa, która ogólnie przypomina dorosłego owada, nazywana jest nimfą. Stadium nimfy jest charakterystyczne także dla innych owadów – na przykład karaluchów, koników polnych i pluskiew.

Ważne jest to, że każde stadium rozwojowe wszy trwa stosunkowo krótko, dlatego żywotność tych owadów jest niewielka, a tempo rozmnażania – dość wysokie. Wśród parazytologów przyjęto nazywać owada, który właśnie opuścił jajo, larwą, a już wylinkową larwę – nimfą.
Terminy rozmnażania i okres inkubacji wszy
Czas rozwoju wszy na każdym etapie jest różny:
- Okres dojrzewania gnid wynosi od 5 do 8 dni, w zależności od temperatury. Optymalne dla gnid warunki, zapewniające minimalny okres inkubacji gnid, to średnia wilgotność powietrza i temperatura około 31°C. W temperaturze powyżej 40°C i poniżej 22°C rozwój jaj zostaje zatrzymany, a larwy nie wykluwają się.

- Larwa pierwszego stadium rozwija się od jednego dnia w temperaturze 30°C do dziesięciu dni w temperaturze 10°C.
- Nimfa pierwszego stadium rozwija się przez 5 dni.
- Nimfa drugiego stadium rozwija się przez osiem dni i przekształca się w imago – dorosłego owada.
- Dorosłe owady zaczynają się rozmnażać po pierwszym posiłku po linieniu. Zwykle w ciągu 1-2 dni po przekształceniu się nimfy w dorosłego owada samice i samce kopulują, po czym samice składają codziennie po 3-4 jaja.
Na to, po jakim czasie wszy wykluwają się z jaj, znacząco wpływa temperatura. W temperaturze 25-26°C wszy wykluwają się w ciągu 7-8 dni, a w temperaturze 32-33°C – w ciągu 5-6 dni.

To, jak szybko wykluwają się wszy, nie zależy od tego, jak często myje się głowę lub czy włosy są mokre.
Od tego, jak długo dojrzewają gnidy, zależy również czas ogólnego cyklu reprodukcyjnego owadów. Minimalny czas rozwoju od jaja do jaja wynosi 16 dni, maksymalny może się wydłużyć nawet do dwóch miesięcy.
Uwaga
U wszy głowowej praktycznie nie występują okresy głodu. Żyją one stale na owłosionej skórze głowy, nigdy nie opuszczając ciała człowieka. Dlatego też czynniki takie jak obecność lub brak pożywienia praktycznie nie występują w życiu tych pasożytów.
Maksymalna długość życia dorosłej wszy głowowej wynosi 46 dni. W tym czasie samica jest w stanie złożyć do 140 jaj.
I jeszcze: Okropne zdjęcia wszy głowowych, w tym makrofotografia (artykuł ma ponad 50 komentarzy)
A jak jest u innych gatunków?
Okres inkubacji wszy innych gatunków niewiele różni się od okresu inkubacji wszy głowowej.
Na przykład u wszy odzieżowej, należącej do tego samego gatunku, ale przystosowanej do życia na ubraniach, nimfy wykluwają się po 5-8 dniach. Średni czas rozwoju wynosi 3-4 tygodnie – podobnie jak u wszy głowowej.

Uwaga
Używane czasem wyrażenie „gnidy się wykluwają” jest w zasadzie nieprawidłowe. U wszy wykluwają się nimfy, natomiast same gnidy są składane przez samicę. Dlatego zamiast „gnidy się wykluwają” należy mówić „larwy wykluwają się z gnid”.
Okres inkubacji wszy łonowej wynosi około 6 dni, a czas rozwoju larwy – około 18 dni. Różnią się one od wszy głowowej tym, że dorosła wesz łonowa żyje nie dłużej niż 30 dni, a jedna samica może złożyć maksymalnie 50 jaj.

U wszy łonowej larwy nie wykluwają się z gnid w temperaturze poniżej 22°C.
Metody walki z gnidami
Zniszczenie i wytrucie gnid jest możliwe, a nawet konieczne na każdym etapie ich rozwoju. Zazwyczaj stosuje się w tym celu specjalne szampony z skutecznymi insektycydami – Pedilin, Parazydoz, Nittifor, Pedex, Higia. Dawniej przeciwko wszom używano nawet nafty, ale pod względem skuteczności i wygody stosowania jest ona oczywiście znacznie gorsza od nowoczesnych szamponów.

Ważne jest, że nawet po ogoleniu głowy na łyso należy umyć głowę szamponem i trzymać pod foliowym workiem, ponieważ gnidy i same wszy mogą pozostać na skórze i w okolicy mieszków włosowych. W przypadku stosowania szamponu, który nie ma zdolności zabijania jaj wszy, należy umyć nim głowę ponownie po 5-6 dniach.
I oczywiście zawsze i wszędzie należy przestrzegać zasad higieny: nie wycierać się cudzym ręcznikiem, nie używać cudzego grzebienia. Wiadomo, że wszy głowowe mogą przeżyć w wodzie do dwóch dni, dlatego nawet kąpiel w miejscach publicznych może być ryzykowna.
Proszę być czujnym!
Co warto wiedzieć o wszach, aby skutecznie się ich pozbyć


To po prostu okropne, a nie wszy, po co one są.
I to prawda. I mówię to wszystkim, widziałam, co się dzieje na mojej głowie.
Tak, to niekończący się koszmar. U dzieci jest ich całe mnóstwo.
Ocet to dobra broń przeciwko nim, tylko nierozcieńczony. Ostrożnie: ryzyko oparzeń!
Obrzydliwe owady, a nie wszy, pojechałam pociągiem i witaj...
Dzień dobry! A jak należy myć głowę octem? Jak długo trzymać? Córka ma wszawicę.
Na 100 ml wody 1 łyżka stołowa 9% octu.
Proszę kupić Para Plus. Ja nie wiem, czym ich nie usuwałam: i chemią, i wodą ciemierzycową, kupowałam ocet, Medifox. Pomógł tylko Para Plus. Męczę się od 2 miesięcy. I sobie, i córce wyczesywanie mnie zmęczyło. Ale hurra — pokonałyśmy je!
Pan/Pani oszalał(a)! Nie daj Boże w oko… Radzę wszystkim, nie daj Boże!
To samo, pociąg…
Po prostu okropność.
Dobrze sobie z nimi radzi zwykła farba do włosów. Pierwszy raz pomalowałem, drugi po tygodniu.
Aha. Akurat. Ja byłam farbowana właśnie następnego dnia, gdy odkryłam wszy u starszej córki. Oczywiście od razu ją opatrzyłam. Po tygodniu córkę opatrzyłam ponownie. A u siebie znalazłam wszy. Więc to nieprawda, że na farbowane włosy nie przechodzą. I nieprawda, że farba na głowę ratuje. Tylko jeśli się rozjaśnić. Inna farba nie zabija wszystkich. A jajkom — tym w ogóle wszystko jedno.
To farba je zabija, a nie to, że na farbowane włosy nie siadają.
Dokładnie! Farbowałam głowę, gdy jeszcze nie wiedziałam, że zaraziłam się wszami. Przyniósł je syn ze szkoły. Męża i syna ogoliłam, potem wszystkich opatrzyłam, a po paru tygodniach pofarbowałam włosy i co? Okazało się, że mam wszy. Okropność, aż mną trzęsie! Choćby płakać, znowu od nowa wszystko prać i mrozić.
Wszy po prostu się farbują i nie są widoczne. U znajomych był przypadek: tydzień minął, farba się zmyła i znowu znajome.
Okropność — nigdy nie wiedziałam, co to jest. Pierwszy raz widzę, prawie oszalałam, aż ciarki po skórze przeszły! Brrr.
Trzeba zawsze nosić ze sobą swoją pościel.
Co robić, jeśli wszy są już w głowie, a dowiedzieliśmy się dopiero po 2 tygodniach?
Trzeba je szybko usuwać, w ciągu dnia jedna wesz może złożyć 6 jaj, ratuj się.
Nafta!
Pierwszy raz zobaczyłem wszy u siebie w głowie w piątej klasie. Drugi raz już gdy pracowałem w solidnej firmie. W pierwszym przypadku małemu chłopcu nic nie szkodzi ogolić głowę, ale drugi przypadek by na to nie pozwolił. Ale, dzięki Bogu, znalazłem grzebień antyw, nim się wyleczyłem.
Tak, przydatna rzecz.
Wszy można pozbyć się stosunkowo łatwo, tylko przeglądając całą głowę. Każdy włos! 1 dzień — opatrzyć włosy octem (rozcieńczyć z wodą), ocet odkleja klej gnidy z włosa. Wysuszyć włosy, podzielić na kucyki i stopniowo przeglądać każdy z gnid. Usunąwszy wszystkie gnidy (usuwałam dziecku od 8 rano do 12 w nocy), od razu opatrzyć środkiem PerMIn (niedrogi środek, na długie włosy potrzeba 2 sztuki). Płyn lub spray. Trzymać 1 godzinę. Dobrze spłukać. Po 1 tygodniu — znowu podzielić na kucyki. Przeglądając jeden kucyk, posmarować go PerMinem. Zawinąć w kok, umocować wsuwką. I tak każdy mały fragment (na naszej głowie 20 koków). Najważniejsze — smarować przeglądnięty, żeby tam nie wbiegła wesz (przeglądałam 4 godziny). Spłukać po 30 minutach. Za każdym razem łapałam wszy pęsetą. Za pierwszym razem 40 dużych. Za drugim razem tylko małe i trochę gnid, które pominęłam za pierwszym razem. Za trzecim — jeszcze po tygodniu — przeglądnęłam i na wszelki wypadek opatrzyłam perminem. Koniec.
3 lata temu u mojej córki też były. Kupowaliśmy wszystko najdroższe. Niewypał! Znalazłam najtańsze — Permin (około 1-1,2 zł). Działa dobrze tylko na wszy, a gnidy trzeba wybierać!
Córka trafiła do szpitala, a po 2 dniach zaczęła drapać się po głowie. Sprawdziłam, a tam gnid około 25, sanitariusze mówią, że to nie od nich, tylko że ona już je miała. Jestem pewna, że to od ich poduszek. Najważniejsze, że pościel była z domu.
U mnie podobnie, tylko w moim przypadku zaraziłam się ja sama, na szczęście u maluszka wszystko w porządku, bo inaczej oszalałabym.
W ciągu 2 dni 25 gnid nie zostanie złożonych, tyle sztuk może zostać złożonych co najmniej w ciągu 10 dni.
Jeśli pani czytała — to jedna osobnik składa dziennie 3-4 sztuki. A 25, jak wychodzi, w ciągu paru dni 3-4 osobniki spokojnie dadzą radę ) Nie trzeba wielu takich stworzeń na początek.
Może!
Farba do włosów działa tylko na same wszy, a od gnid prawie nie można się pozbyć, trzeba wybierać i ratować włosy albo golić się na łyso!
Wszy — to bardzo nieprzyjemne, ale one jednak istnieją i czasem trafiają do najczystszych i najbardziej zadbanych głów. W dzisiejszym świecie istnieje wiele środków na pedikulozę na każdą kieszeń. I trzeba leczyć całą rodzinę, niezależnie od obecności pasożytów, a także wyprać ubrania, które nosiliśmy w ostatnich dniach, i pościel.
Alkohol apteczny + 20 kropli «drzewa herbacianego». Mocno nasączyć włosy, założyć szczelnie worek, całkowicie zakryć głowę. Najlepiej na całą noc. Powtórzyć po 4 dniach. Dla pewności zabieg wykonać 4 razy.
A tak… Proszę wziąć buteleczkę-spray na 400-500 ml, tak jest bardzo wygodnie i roztwór zrobić, i nawadniać głowę.
Nam tylko to pomogło.
Woda kolońska potrójna na noc: worek i chusta. Wszy się wypalają, gnidy zdychają.
Tak, od tego nikt nie przeżyje.
Gnidy tylko wybierać. Żadne środki na nie nie działają. Mają pancerz z lepkiej masy.
Dichlorfosem co trzy dni. A gnidy wyciągać, ciągle sprawdzać głowę. Można też aptecznym środkiem, od którego gnidy pękają. Ja tylko tak się ratowałam. Nawet dorosła złapała w taksówce!! Złapać je — to bułka z masłem. One nawet skaczą z jednej osoby na drugą.
Nie. One nie skaczą i nie latają!
Dziś wybierałam u córki, proszę mi wierzyć, skaczą doskonale!
Skakać raczej nie. Po wakacjach wykryliśmy te stwory u córki w afrykańskich warkoczykach. Więcej nigdy nie pozwolę! Jeszcze zapłaciliśmy za nie niemałe pieniądze )) Miesiąc temu leczyliśmy ją, a przy okazji i całą rodzinę. I znowu. Tylko u żony, a włosy ma bujne! Tym razem dokładniej się przeleczymy…
Ciemiernik pomaga bardzo dobrze
Ciemiernik może podrażnienie wywołać, szczególnie jeśli dostanie się na ranki na głowie od ukąszeń. I nie daj Boże, żeby dostał się do oczu. Dichlorfos — też nie rozwiązanie, można się nim nawdychać bez problemu, oparzenia krtani mogą być. Alkohol strasznie wysusza skórę… Skutków ubocznych domowych środków jest niemało.
To prawda. To bardzo niebezpieczne!
Benzoesan benzylu, emulsja — niedrogo i skutecznie. Niewiele osób zwraca uwagę na ten środek i nie w każdej aptece go kupisz. Co prawda zapach emulsji jest specyficzny, ale w porównaniu z najtańszym szamponem różnica będzie pięciokrotna. Należy obowiązkowo spłukać włosy 6-procentowym roztworem octu (ocet rozpuszcza klej, którym przymocowane są gnidy). I stale oglądać i przeglądać włosy…
Ocet i prostownica do włosów (lokówka) bardzo pomogą, a także leczenie głowy pedikulenem i wyczesywanie grzebieniem.
Ludzie, w jakim wieku wy żyjecie?! Jakie golenie na łyso? Spray «Para Plus», a po dziesięciu minutach umyć głowę. I już! Instrukcja w środku. Zabija i wszy, i gnidy. Dozwolony dla dzieci od 2,5 roku życia. Zdrowia dla wszystkich!
A nam PARA PLUS nie pomógł. Zrobiliśmy wszystko zgodnie z instrukcją, trzymaliśmy nawet 20 minut, a i tak po trzech dniach znaleźliśmy jeszcze jedną wesz, a potem jeszcze gnidy. W aptece powiedzieli, że wszystkie te spraye tylko «zamrażają» gnidy i wszy na chwilę i w tym czasie trzeba je wyczesać lub wyciągnąć z włosów. Potem trzeba kontrolować przez miesiąc i sprawdzać głowę.
On nie zabija gnid (
Absolutnie się zgadzam. Dzisiaj córce nałożyłam Para Plus, trzymaliśmy 15 minut. Wybierałam gnidy, chyba ze 20. 4 z nich trzasnęły, reszta suche. Jutro kupię coś innego. Wydałam prawie 8 zł i żadnego efektu.
Dobrze pomaga Paranit.
Kupiłam na polecenie Para Plus, też myślałam, że za jednym razem wytępię u dzieci. Nic z tego. Po 5 dniach znowu się drapią. Zaczęłam wyczesywać, wypadały małe wszy. Nawet nie wiem, co skutecznego kupić dla całej rodziny. Wstyd, że złapaliśmy wszy. Dumałam, skąd, okazało się, że przynieśli ze szkoły. Po sprawdzeniu okazało się, że połowa szkoły ma wszy.
Ludzie, woda ciemiernikowa — bardzo dobry środek, usuwałam nawet u 3-letniego dziecka. Tak, trzeba uważać, żeby nie było poważnych ranek (obserwować dziecko podczas zabiegu), jak najszybciej nałożyć (w rękawiczkach), żeby nie wdychać oparów, i koniecznie czepek lub reklamówkę na głowę. Trzymaliśmy 40 minut. Potem spłukać. Wycześć włosy drobnym grzebieniem. Powtórzyć zabieg wodą ciemiernikową obowiązkowo po 5-7 dniach. Tu właśnie tkwi cały sens: okres inkubacji jaja to 5-7 dni, plus jeszcze 5-7 dni do osiągnięcia dojrzałości płciowej owada, kiedy może składać jaja. Właśnie z tych gnid, które przeżyły pierwszy zabieg, wylęga się larwa, ale nie jest jeszcze zdolna do rozmnażania, więc wtedy ostatecznie je zabijamy i nie ma żadnych nowych jaj… KONIEC!! I koniecznie wyprać całą pościel, rzeczy w temperaturze nie niższej niż 60 stopni, potem przeprasować żelazkiem. Grzebienie odkazić, można namoczyć w occie na dobę, a potem wypłukać w gorącej wodzie. Czapki, jeśli nie można prać zgodnie z instrukcją, włóż na 1-2 doby do zamrażarki. Zdrowia dla wszystkich!
Po jakim czasie wszy składają gnidy? Mam 11 lat.
Dziennie 6 gnid. Ale długość życia wszy to około miesiąc. Jeśli pomnożyć 30*6=300. POŚPIESZ SIĘ, bo będzie źle.
Właściwie to 30 × 6 = 180, a nie 300.
Jak dokładnie pozbyć się wszy?
Oczyszczona nafta — proszę nanieść na głowę, założyć czepek na głowę i zawiązać mocno chustkę, chodzić tak przez około 30 minut, a następnie umyć głowę. Środek sprawdzony przez lata.
Mnie nafta kompletnie nie pomogła… (( Już nie wiem, co z nimi zrobić.
Co robić? Myliśmy głowę specjalnym szamponem. Minęło kilka dni, znalazłam żywą małą wesz. Wyczesaliśmy, i tak znalazłam.
Uff… Znalazłam tylko jedną żywą, innych nie ma. Czy można spłukiwać gnidy? Mówi, że mam ich mniej.
Złapaliśmy wszy latem, bardzo trudno było je wytępić. Były bardzo długie włosy, trzeba było je obciąć do ramion (( Próbowaliśmy PEDIKULEN ULTRA. Następnego dnia znaleźliśmy jedną żywą, dużą wesz. Nie wiemy, co robić. Proszę pomóc!
U córki wypalam gnidy prostownicą, potem przeprowadzamy kurację.
Niedawno odkryłam u siebie wszy, nie mam pojęcia, gdzie je złapałam. Szampon z apteki nie pomógł. Wtedy rozcieńczyłam naftę z olejem roślinnym w proporcji 1:1. Nałożyłam obficie mieszankę, potem worek i chodziłam tak 1,5 godziny. Umyte już z mieszanki włosy spłukałam wodą z octem (ocet stołowy 9% rozcieńczony wodą w stosunku 1:2). Nie ma już ani wszy, ani gnid.
Proszę zastosować Pedikulen, następnie potraktować stylizerem (lokówką), spłukać octem 1:1, wyczesać grzebykiem, pójść do sauny parowej i zdezynfekować cały dom.
A ja w zeszłym roku u dzieci leczyłam octem kamforowym, co prawda ma ostry zapach, ale można wytrzymać. Dobrze spryskałam głowę, trzymali 20 minut pod workiem, wszystko zmyłam szamponem i spłukałam włosy rozcieńczonym octem. Lekko osuszyłam i czesałam grzebieniem przez 4 dni z rzędu, a 4-5 dnia powtórzyłam to samo z octem kamforowym. Pomogło. Wczoraj znowu kuracja, niedługo do szkoły, pewnie znowu skądś złapali. A te szampony — bzdura, nam nie pomagały, wyrzuciliśmy mnóstwo pieniędzy.
Córka przyniosła ze szkoły. Ponieważ jesteśmy już otrzaskani — kupiliśmy ponownie Higię (szampon). Poprzednim razem dobrze pomógł i włosy stają się lepsze. Po nim — grzebyk (w tym samym opakowaniu). Jak dotąd nie znaleźliśmy lepszego środka. Powtórzymy za tydzień. Proszę nie męczyć dzieci naftą i alkoholami.
Złapaliśmy to paskudztwo w pociągu, odkryliśmy dopiero po 2 tygodniach, dziecko zaczęło się drapać! Mamy chłopca, więc od razu postanowiliśmy go krótko ostrzyc, po kuracji zapomnieliśmy. Zetknęliśmy się z tym po raz pierwszy, w internecie nie czytaliśmy dużo informacji (( Najwyraźniej zostały mu gnidy! Po około 3 tygodniach dziecko znowu zaczęło się drapać, wyczesaliśmy 7 dorosłych wszy. O zgrozo, gnid było ogromne ilości! Kupiliśmy Nudę, potraktowaliśmy głowę, wyczesywaliśmy gnidy przez 4 dni. Teraz codziennie 2 razy oglądamy głowę, u męża i u mnie ich nie ma. WAŻNE! Należy obserwować co najmniej miesiąc, bo jeśli nie wyczesze się wszystkich — po 2-3 tygodniach będzie to samo. Pralka pracowała non stop, prasowałam i zmieniałam pościel codziennie, tak samo jak całe ubranie dziecka (ma 7 lat). Siebie i męża też oglądamy, bo mamy już paniczny strach.
Och, u nas to samo. Nie śpię, nic nie mogę robić, tylko się gotuję i gotuję i sprawdzam głowę córki. Ja, mąż, teściowa i młodsza nie mają, ale starsza mnie po prostu strasznie zaskoczyła… Z przedszkola przyniosła, przy czym w ogóle się nie drapała. I zobaczyłam, gdy było już około 7 wszy. Para Plus, potem wyczesywałam gnidy po trzy godziny. Jakże jestem zmęczona, jak bardzo chcę odpocząć. Sama drapię się z nerwów ze strachu, chociaż nic nie wypadło — wyczesywałam sobie też po 5 razy dziennie. Cierpliwości dla nas, zawszonych…
Córka złapała wszy, czego my nie próbowaliśmy: Higia, Antybit, olejek z drzewa herbacianego, wyczesuję codziennie. One są u nas, nie chcą się wyeliminować. Już nie wiem, co robić.
Kiedy córka przyniosła taki prezencik, szampon przeciw wszom nie pomógł. Wtedy wzięłam chiński duast i do tego szamponu dosypałam go więcej. Wszy wyzdychały na pewno. Co do gnid, nie wiem. Myłam ją tak co 4-5 dni. Gnidy w większości były martwe, usuwałam wzdłuż włosa pod lampą biurkową i z lupą. Na wyleczenie poszło 5-6 tygodni, nie mniej.
Proszę spróbować pójść do neurologa. Wszy bardzo często wyskakują na tle nerwowym.
Przepraszam, to kompletna bzdura. Od stanu układu nerwowego i odporności szansa na zarażenie się wszami w ogóle nie zależy.
Stan nerwowy człowieka bardzo sprzyja przyciąganiu różnych pasożytów, w tym wszy. Moja siostrzenica po ostrzałach nie wychodziła z wszy, 2 miesiące nie mogli sobie z nimi poradzić. Dopiero gdy się uspokoiła, wszy wyeliminowano benzylobenzoesanem — na noc na włosy pod foliowy worek, rano spłukano roztworem octu (dwie części wody, jedna część octu), a potem wyczesywano.
Proszę spróbować octu
Próbowaliśmy mnóstwo sprayów, szamponów, wyczesywaliśmy grzebieniem! Nic nie pomaga. Córka ma 9 lat, obciąć krótko nie mogę, płacze! Już trzeci miesiąc walczymy. Sił już brak. Zaraziła się młodsza, dezynfekuję wszystkich + odzież i pościel.
Proszę wezwać Sanepid, oni pomogą. Co więcej, dają gwarancję, aż nie wyeliminują. Przyjeżdżają, trują. Lepiej oddać 60 zł, niż się męczyć.
Gdzie złapał — nie wiem. Co robić?! Po prostu tak oddałem 28 zł za szampon, ale nie pomogło. I jak to najważniejsze — gnidy, ich w ogóle nie można wyeliminować.
Nie trzeba czekać 7-8 dni, proszę je truć co trzy dni, przez dwa tygodnie. Gnidy nie wykluwają się jednego dnia, i będziecie szczęśliwi!
Wszystko słusznie! Żaden środek nie pomoże, jeśli nie przeprowadza się kuracji stale przez dwa tygodnie.
Ludzie, jaki kerozyna, jaki ocet?! O czym wy w ogóle mówicie? XXI wiek na podwórku, przed wszami nikt nie jest zabezpieczony. W aptekach pełno środków, bezpiecznych i skutecznych. Były wszy. Świetny środek Niuda, tam też grzebień jest w dodatku. U córki włosy do bioder, trzymałam 45 minut, spłukałam, dwa dni grzebieniem czesałam i ręcznie wybierałam gnidy. Wszystko wyprałam: poszewki, czapki, ręczniki. Na wszelki wypadek, i całą rodzinę też tym samym środkiem potraktowałam. Wszystko dobrze i wszyscy szczęśliwi! I podczas nakładania środka, przeczesałam grzebieniem, i go też 45 minut trzymałam, żeby na pewno. Bądźcie zdrowi! Nic w tym strasznego, najważniejsze — nie eksperymentujcie ))
Dzień dobry. Całkowicie zgadzam się z poprzednim komentarzem! Proszę nie eksperymentować. My też leczyliśmy się Nudą, koszt 20-24 zł, za to żadnego zapachu, torebek, oparzeń. I włosy całe, i dziecko spokojne!
Full Marks. Tylko nim się ratujemy. A dzieci mogą przynieść ze szkoły. Trzeba iść i tam medycy niech sprawdzą. Jeśli w klasie ktoś ma, to dziecko może ciągle nosić „ulubione zwierzątka”. Jeśli u swojego dziecka wyleczyć, a w klasie źródło zakażenia, to bez sensu.
To okropne! Dziś rano, jak to mówią, zakończyliśmy walkę z robactwem, córka poszła do szkoły muzycznej. I wieczorem czeszę profilaktycznie – i znowu przyjaciele, jakby nie wypuszczać z domu. Myślę: z taką szybkością wszy się nie rozmnażają. Poszłam już do medyka w szkole, prosiłam, żeby lepiej sprawdzali głowy dzieci. A medyk mówi, że pewnie łapie w domu. Ale domownicy nie mają. Co robić, już nie wiem…
Tyle szamponów i sprayów wypróbowaliśmy. Grzebień to nasz najlepszy przyjaciel. Co robić, nie wiem, choćby dziecka z domu nie wypuszczać!
U mojej córki (4,5 roku) też znalazłam wszy. Kupiliśmy spray Para Plus i szampon Pedikulen, ale niestety nic nie pomogło, nawet trzeba było obciąć włosy, płakałyśmy razem. Wyczesywałyśmy, ale trafiają się żywe gnidy. Co jeszcze można kupić do leczenia, już nie wiem…
Fulmarks i grzebień Antiv przez internet pomagają, na pewno.
U córki 3 lata temu były wszy, pomógł Para Plus + grzebień + prostownica do włosów (bardzo dobrze wypala pozostałe gnidy). Teraz znowu przyniosła ze szkoły… Kupiłam Medifox, tym środkiem leczą w stacjach sanitarno-epidemiologicznych, niedrogi. Po zabiegu wszystkie wszy były martwe. Plus grzebień, plus prostownica codziennie. Mam nadzieję, że za tydzień damy radę. Dziś 3 dzień, głowa już czysta ))
Używamy prostownicy do włosów codziennie, specjalnego grzebienia, planujemy pofarbować głowę. To nie pierwszy raz, chorujemy od 16 lat. Gdy dzieci były małe, pomagał permetryna (przy codziennym sprawdzaniu i wyczesywaniu gnid przez miesiąc). I lepiej obciąć włosy, żeby łatwiej było wyleczyć.
Szanowni nosiciele wszy! Szybko i skutecznie – woda ciemierzycowa, 20-30 minut trzymać na włosach, zawijając je w worek. Prostownica do włosów. Godzina pracy – i pożegnajcie się z pupilami.
Zgadzam się! Woda ciemierzycowa to najtańszy i najskuteczniejszy środek! Trzymam 1 godzinę. Wszy na pewno martwe, gnidy w 50% suche, 50% żywe. Po 2-3 dniach powtórzyć zabiegi.
Nie czekajcie 7 dni! Nie wiecie, po jakim czasie wszy wykluwają się z gnid! I oczywiście wyczesywać. Płukanie rozcieńczonym octem ułatwia wyczesywanie, same odpadają i wyglądają jak łupież.
Przeczytałam wszystkie komentarze. Chcę doradzić jeszcze coś… Balsam do włosów. Dowolny… Nakładajcie w łazience i tak razem z balsamem wyczesujcie. Gnidy oczywiście się nie usuwają, ale wszy wszystkie – na pewno! Wyczesywać jak najdłużej.
Co robić, wszy dużo u dziecka, nic nie pomaga. Proszę pomóc!
Hmm. Proszę nie uważać mnie za jakiegoś wyjątkowego czyściocha, ale moje osobiste zdanie na temat owadów (wszelkich) jest skrajnie negatywne. Po prostu nienawidzę tych stworzeń, nie boję się ich, po prostu się nimi brzydzę, ale to bardzo mocno! Jedynymi, które uznaję, są pszczoły (miodne), a motyle bywają ładne — dopóki nie przyjrzy się im bliżej. A z bliska to wszystko to samo (chityna, czułki, nóżki… brrr). Jeśli chodzi o wszy, to w ogóle ciekawa kwestia. Jeśli dobrze rozumiem, to nie tylko kwestia higieny, ale także zaburzenia nerwowego (podob podobno na osobę z zaburzeniami lądują one z większą przyjemnością). Osobiście nie doświadczyłem takiego «szczęścia» jak wszy. Odpukać )) Ale tak, to jednak obrzydlistwo. I jak słyszałem, trzeba z tym walczyć od razu i radykalnie. W przeciwnym razie — jak rozumiem, lepiej nie wiedzieć. Zdrowia dla wszystkich!
Proszę doradzić, co robić? Już 41 raz wywodzę wszy u córki, co 2 tygodnie. Najgorsze, że znajduję gnidy, a wszy nie… Truję co tydzień octem. Co robić, proszę o pomoc!
Dobrze pomaga maść terpentynowa. Obfitoze natłuścić włosy i na 2 godziny pod czepek. Wszy i gnidy giną za jednym razem. Wada — bardzo tłuste włosy, trudno je zmyć.
Trudno powiedzieć, która metoda jest lepsza, ale przy większej ilości informacji z własnego doświadczenia można znaleźć coś dla swojego przypadku. Zaproponuję dla długich włosów i nie tylko. Przez tydzień rano i wieczorem płukać strumieniem wody o temperaturze 50 stopni (nie wytrzymuje tego ciało świeżo wyklutej wszy, ale proszę uważać, polewać włosy co najmniej 5 min). I oczywiście wyczesywać. Proszę nosić czapeczki, zmieniać je codziennie. No i obróbka pościeli, ubrań, pokoju, bezwarunkowo. Błogosławieństwa dla Państwa.
Czym wywodzić wszy i gnidy, jakie jest lekarstwo? Proszę pomóc.
Szamponem Paranit.
Nafta pozostawia straszne oparzenia (przechodziliśmy). Potrójna woda kolońska — całą noc, a jeszcze pod czepek — oparzenie gwarantowane + smuga zapachu na miesiąc )) Alkohol — to samo (oparzenie). Leczyliśmy się szamponem Higia — wprawdzie drogi, ale za to niezawodny. Zabija nie tylko wszy, ale i gnidy. Plus grzebień, żeby wyczesać martwe.
Idealnie pomógł lakier do włosów — spryskaliśmy obficie każdy rząd, utworzył skorupę na głowie. Zostawiliśmy tak na noc, osobniki wszy po prostu się sypały, żadna nie była żywa. Gnidy nasączyliśmy rozcieńczonym octem, aby zmyć klej, którym są przymocowane do włosa, i wyczesywaliśmy. Pomaga też gorąca lokówka, jaja gnid po prostu się spalają.
U mojej córki to istna katorga. W naszym przedszkolu jest rodzina z problemami, która nas zaraża. Ale chwała Bogu odeszliśmy i wszystko minęło. A pozbywałam się tak. Po pierwsze, spray do usuwania samych wszy. I trzeba leczyć całą rodzinę. Po drugie, szampon — myjemy nim głowę co 5 dni (przez 15 dni to kontroluję). A po trzecie, wyprać rzeczy. I dichlorfos na łóżko, na którym śpimy. I tyle. Proszę wiedzieć, że za jednym razem wywodzenie ich jest bardzo, bardzo trudne. Trzeba powtarzać procedury.