
Wszy to jedne z najbardziej nieprzyjemnych pasożytów człowieka. Każda cywilizowana osoba stara się na wszelkie sposoby chronić siebie i swoich bliskich przed tymi owadami, jednak i dziś łatwo je złapać w miejscach publicznych, przedszkolach, a nawet szkołach. Właśnie ze względu na tak negatywny stosunek ludzi do wszy, ludowe przesądy prawie zawsze interpretują zarażenie nimi jako niepomyślną wróżbę.
Sprawdźmy więc, skąd biorą się wszy z punktu widzenia ludowych wierzeń i przesądów.
Przesądy o szczęściu i nieszczęściu
Skąd biorą się wszy? Ludowe przesądy tłumaczą to rychłym pojawieniem się spraw i kłopotów, które trzeba będzie pilnie rozwiązywać. Można zresztą przewidzieć, jak liczne będą te kłopoty, po liczbie wszy: im więcej, tym gorzej.

Istnieje też nieco inna wersja: wszy znalezione na ciele lub w bieliźnie wróżą swojemu „właścicielowi” przyszłe niepowodzenia. Zobaczenie wszy na odkrytych częściach ciała, a nawet twarzy – do upadku gospodarstwa, zniszczenia mienia. Innymi słowy, grożą straty finansowe lub duże wydatki.

Można określić, co dokładnie wróżą wszy, również na podstawie ich umiejscowienia na głowie. Jeśli większość wszy skupia się na potylicy, oznacza to, że nie ma się czym martwić – wszystkie złe wydarzenia już minęły. Jeśli natomiast wszy wolą gromadzić się w okolicy czoła, to źle – nieszczęścia dopiero nadchodzą i trzeba zacząć się do nich przygotowywać już teraz.
A oto co mówi inny przesąd: jeśli wszy pojawiły się u całej rodziny – może to być oznaką nadchodzącego wielkiego nieszczęścia. Zwykle wiąże się to ze śmiercią bliskiego krewnego, pożarem lub napadem. Oczywiście, gdy pojawią się wszy, nie należy wpadać w panikę, ale lepiej zachować szczególną ostrożność.
To ciekawe
Niektóre ludowe przesądy twierdzą, że można określić, skąd nadejdą nieszczęścia. Jeśli wszy pojawiły się u dziewczyny, to kłopoty będą od mężczyzny. Dla mężczyzn ten przesąd działa odwrotnie i powinni oni obawiać się podstępu ze strony kobiet.
Istnieją ludowe przesądy dotyczące wszy, związane z dziećmi. Jeden z nich twierdzi, że wszy pojawiają się u maluchów, zanim ich rodzice zaczną doświadczać problemów finansowych. Jeśli jednak grozi całkowita ruina, wszy znikają równie nagle, jak się pojawiły.
Kilka przesądów o przyczynach pojawiania się wszy
Pojawienie się wszy przesądy często łączą z konkretnymi działaniami samego człowieka. Na przykład uważa się, że wszy pojawiają się u tych, którzy w dzieciństwie lubili zajadać się wiśniowym „klejem”. W rzeczywistości wiśniowy klej nie zawiera oczywiście substancji, które mogłyby w jakikolwiek sposób wywołać problem.
Aby nie pojawiły się wszy, przesądy zalecają nigdy nie kłaść swojego nakrycia głowy na stole jadalnym. Najprawdopodobniej wiąże się to z pierwotnym szacunkiem do miejsca spożywania posiłków i niedopuszczalnością jego „zbezczeszczenia” obcymi przedmiotami.
I jeszcze: Skuteczny środek na wszy i gnidy za 1,60 zł (artykuł ma ponad 60 komentarzy)

A skąd biorą się wszy? Ludowe przesądy dawnych czasów zapewniały, że te owady są nieodłączną częścią człowieka i żyją bezpośrednio w jego ciele. Kiedy nadchodzi czas i zbliżają się jakieś wydarzenia, wszy wychodzą na zewnątrz (przez skórę lub guzki na głowie) i osiedlają się we włosach.

W rzeczywistości wszy po prostu nie mogą żyć w ludzkim ciele ani z niego wychodzić. Są to zwykłe pasożyty, które przenoszą się drogą kontaktową od osoby już zarażonej wszawicą.
Łatwo można znaleźć przesądy (są bardzo rozpowszechnione również dzisiaj), które mówią, że wszy biorą się z nerwów i zmartwień. Wiele osób w to wierzy, uznając pojawienie się wszy za zwykłą dolegliwość wynikającą z obniżonej na skutek stresu odporności.
W rzeczywistości wszawica nie ma nic wspólnego z odpornością i nie jest chorobą zakaźną. Jeśli osoba nie miała kontaktu z innym chorym lub zarażonymi przedmiotami, wszy po prostu nie mają skąd się wziąć. Nie rozprzestrzeniają się drogą powietrzną jak drobnoustroje czy bakterie.
Wszy a pogoda
Jak przekonaliśmy się powyżej, na pytanie „po co pojawiają się wszy” przesądy odpowiadają różnie. Co ciekawe – nie zawsze jest to związane z problemami czy nieszczęściami; czasami owady te po prostu zwiastują zmianę pogody.
W większości źródeł wskazuje się, że wszy są zwiastunami deszczu i niepogody, ale nigdy dobrej pogody. Oto kilka ludowych przesądów o wszach i pogodzie:
- Wszy zaczynają aktywnie pełzać po głowie i szeleścić – zwiastuje to ulewny deszcz.
- Jeśli wszy pełzają po ubraniu i są niespokojne – zapowiada to złą pogodę i grzmoty.
- Wszy się rozbiegły – zaganiam bydło do obory (będzie deszcz).

Uwaga
Ludowe wierzenie mówi, że wszy są dane człowiekowi do walki z własnym lenistwem i brakiem chęci do działania. W pewnym sensie jest to słuszne: gdy pojawiają się wszy, chcąc nie chcąc, trzeba zająć się kwestią ich szybkiego usunięcia za pomocą środków medycznych.
Dobre przesądy o pojawianiu się wszy
A czy istnieją dobre przesądy, gdy pojawiają się wszy? Jak się okazuje, wierzenia nie zawsze wróżą czarną passę w życiu przy ich wystąpieniu.
Od dawna wierzono, że osoba, która w ogóle nie ma wszy, będzie nieszczęśliwa, ponieważ nawet owady ją omijają. Niektóre przesądy głosiły, że obecność wszy wróży szczęście i bogactwo, chociaż same owady uznawano za „nieczyste”.


Znalezienie wszy u przyjaciela lub gościa było dobrym znakiem i zapowiadało długotrwałe przyjazne relacje bez kłótni, nieporozumień i podziałów. W codziennym życiu istniał nawet zwyczaj szukania tych owadów u gości, co uważano za ogromny zaszczyt i przejaw szczególnego uznania ze strony gospodarzy. Podczas poszukiwania pasożytów surowo zakazane było spożywanie posiłków.
Również w starożytności popularne było powiedzenie: „Zawszały znaczy szczęściarz”. Ludzi, na których nie bytowały wszy, uznawano za bardzo podejrzanych.
A jeśli po ciele zmarłego przebiegła wesz i została dostrzeżona przez krewnych – oznaczało to, że zmarły był człowiekiem prawym, a jego dusza zmierza prosto do raju. Dość często pojawiają się także wzmianki o wszech jako symbolach udanej pracy. Zakładano, że gościnny gospodarz musi mieć w domu wszy, jako symbol dostatku.
Dobre wróżby dotyczące tych krwiopijnych owadów są najprawdopodobniej związane z poziomem higieny w minionych wiekach. Rosjanie zawsze lubili myć się w łaźni i nie stronili od tego (w przeciwieństwie do obcokrajowców), jednak zazwyczaj „kąpiel” odbywała się raz w tygodniu. Przez resztę czasu nie było żadnej higieny poza myciem twarzy i rąk.

W wiejskich chatach mieszkały wielkie rodziny, których członkowie często spali dosłownie „pokotem” lub na sąsiednich ławach. Wszystkie dziewczęta miały długie włosy, a u mężczyzn w modzie były brody i loki do ramion. Naturalnie, jeśli u chociaż jednej osoby (na przykład dziecka) pojawiły się wszy, wszawica błyskawicznie rozprzestrzeniała się na całą rodzinę.
Nie spieszono się z pozbywaniem wszy i często współistniano z nimi przez wiele lat, nie widząc w tym niczego niestosownego. Dopiero na początku XX wieku higiena i medycyna rozwinęły się na tyle, że udało się powstrzymać totalne zarażenie wszami.
Większość ludowych przysłów o wszech pochodzi z głębokiej starożytności, dlatego odzwierciedlają one opinię ludzi tamtych lat. Oto jeszcze kilka interesujących przysłów:
- Jeśli zabija się wszy i nie myje potem rąk, będzie się umierać w męczarniach.
- Nie wolno strzepywać okruchów na podłogę – pojawią się wszy.
- Nie należy liczyć wszy znalezionych u innej osoby – przejdą i na ciebie.

Informacje zawarte w ludowych przysłowiach są dość sprzeczne. Można z nich korzystać i przepowiadać własną przyszłość, albo podchodzić do nich sceptycznie.
W każdym razie wszy występują nawet we współczesnym, rozwiniętym świecie, a zarazić się nimi można w każdym miejscu publicznym. Jedno można stwierdzić z całą pewnością: pojawienie się pedikulozy z pewnością wróży wydatki finansowe na wizytę u lekarza lub zakup dobrego szamponu czy grzebienia.
Życzę zdrowia!
Co warto wiedzieć o wszach ludzkich
