
Do najbardziej znanych i tradycyjnie popularnych środków dezynsekcji należą różnego rodzaju proszki na karaluchy – są proste w użyciu, w większości niedrogie i w praktyce przy prawidłowym stosowaniu rzeczywiście wykazują wysoką skuteczność.
Jednym z pierwszych przedstawicieli proszkowych insektycydów był pył (DDT, dichlorodifenylotrichloroetan) – dobrze pamięta go starsze pokolenie, ponieważ pył znalazł szerokie zastosowanie nie tylko w rolnictwie, ale także w gospodarstwach domowych do zwalczania karaluchów, mrówek domowych, a nawet wszy. I środek był naprawdę zabójczy, przynajmniej karaluchy DDT kosił na czysto (tylko że często preparat prowadził do zatrucia samych mieszkańców, ponieważ był bardzo toksyczny).
Poniżej na zdjęciu – ten sam legendarny pył, którego dziś już nie można znaleźć w sprzedaży:

Również na karaluchy szerokie zastosowanie znalazł kwas borowy (tzw. proszek borowy): jego mieszanka z żółtkiem jajka to klasyczny domowy przepis na karaluchy, stosowany do dziś, i to nie bez powodzenia.
Tymczasem postęp nie stał w miejscu i dziś na rynku pojawiła się duża liczba innych proszków na karaluchy, nie mniej skutecznych, ale przy tym znacznie bezpieczniejszych w użyciu niż pył DDT i działających w niższym stężeniu niż proszek borowy. Co ciekawe, wśród ludzi praktycznie każdy proszek owadobójczy wciąż często nazywa się pyłem DDT, choć oczywiście współczesne środki nie mają już nic wspólnego z DDT, a substancje czynne w nich są zupełnie inne (o nich porozmawiamy nieco niżej).
A więc spójrzmy, jakie proszki owadobójcze są dziś najpopularniejsze do zwalczania karaluchów, a także spróbujmy zrozumieć, jak prawidłowo stosować takie środki, aby uzyskać maksymalny efekt i na długo zapomnieć o szkodnikach w domu.

A zacznijmy może od egzotyki – od tak zwanego „proszku oponowego” – jego specyfika polega na tym, że wielu słyszało o jego niezwykle wysokiej skuteczności przeciwko karaluchom, ale zupełnie nie ma pojęcia, co to za substancja, gdzie ją kupić i w ogóle, dlaczego jedni nazywają ją proszkiem oponowym, a inni – kablowym…
Proszek oponowy na karaluchy (inaczej tiram, inaczej proszek kablowy)
Być może pierwsze (i najważniejsze), co należy tutaj wiedzieć: stosowany przeciwko karaluchom proszek oponowy lub kablowy to potoczna nazwa technicznego tiramu (tetrametylotiuramodwusiarczek, inaczej Tiram D, Tiuram lub TMTD). Głównym obszarem zastosowania tej substancji chemicznej jest przemysł gumowy, gdzie tiram używany jest jako przyspieszacz wulkanizacji.

Właśnie z tego powodu, że tiram jest używany do produkcji gumy, w mowie potocznej nazywa się go proszkiem oponowym lub kablowym.
Uwaga
Zatem proszek oponowy to bynajmniej nie rozdrobniona na pył opona samochodowa, jak czasem się sądzi. Tiram jest indywidualną substancją chemiczną i stanowi biały lub szary krystaliczny proszek, praktycznie pozbawiony zapachu.
U tiramu odkryto właściwości grzybobójcze – opracowano metody wykorzystania tej substancji do zwalczania grzybów, a także do trucia gryzoni.
Ponadto proszek oponowy ma właściwości owadobójcze, a w szczególności pomaga pozbyć się karaluchów, a według opinii działa znacznie skuteczniej niż nawet stary sprawdzony kwas borowy. Tymczasem proszek kablowy nie jest szeroko stosowany przez specjalistów od zwalczania owadów (dezynsektorów).
Kolejnym niuansem stosowania tiramu jest to, że trudno go kupić. Na targowiskach i w zwykłych sklepach gospodarstwa domowego nie jest sprzedawany. Tiram jest czasami używany w warsztatach wulkanizacyjnych, a także w zakładach oponiarskich – właśnie tutaj można spróbować znaleźć i kupić ten proszek. Można go również nabyć:
- w sklepach internetowych jako odczynnik chemiczny;
- w małych opakowaniach jako «Proszek kablowy»;
- w paczkach po 1 kg pod nazwą «Tiram».


Opinia
«Miałem doświadczenie ze stosowaniem tiramu. Straszna chemia, około 30 lat temu rodzice truwali nim karaluchy. Podobno potem chodziło się po tych robactwach, chrzęściły pod nogami. Ale wtedy nigdzie nie był sprzedawany, ojciec pracował w zakładzie oponiarskim i mógł go zdobyć. A teraz nie ma takiej możliwości, dlatego szukam, gdzie ten proszek można kupić. Jest taki dobry, po marnych różnych dichlorfosach, żelach Domowionek, pułapkach Kombat i innych sklepowych bzdetach liczę tylko na niego…»
Paweł, Nowosybirsk
Należy pamiętać, że tiram jest toksyczny dla ludzi i zwierząt domowych. Dlatego nawet jeśli uda się gdzieś zdobyć ten «proszek oponowy», należy go stosować w warunkach domowych ostrożnie, wykluczając możliwość kontaktu z nim dzieci i zwierząt domowych.
Tiram wywiera na karaluchy tak zwane działanie trujące jelitowe, to znaczy karaluch musi zjeść substancję, aby się zatruć. Pod tym względem substancja jest w dużej mierze podobna do kwasu borowego, który, w przeciwieństwie do nowoczesnych insektycydów, również nie ma kontaktowego działania trującego, a wywiera swoje trujące działanie tylko wtedy, gdy zostanie zjedzony przez owada.
Stary dobry kwas borowy
Kwas borowy (inaczej nazywany proszkiem borowym) jest znacznie bardziej popularnym i znanym środkiem na karaluchy niż tiram. Jest bardzo toksyczny dla większości owadów i przy prawidłowym stosowaniu można za jego pomocą pozbyć się karaluchów z domu dosłownie w 2 tygodnie.

Kwas borowy jako insektycyd można stosować na dwa sposoby:
- Proszek wysypuje się ścieżkami w miejscach, gdzie karaluchy z dużym prawdopodobieństwem będą biegać, albo na środku kupek kwasu borowego umieszcza się małą przynętę (chleb, jajko, cebula). Chodzi o to, aby zmusić karaluchy do ubrudzenia się proszkiem borowym. Kiedy owady zaczynają czyścić swoje nóżki i czułki, nieuchronnie połykają kilka ziarenek środka;
- Albo proszek borowy dodaje się do przynęty pokarmowej, a karaluchy po prostu ją zjadają. Tradycyjnie przepisy na takie przynęty zakładają mieszanie kwasu borowego z gotowanym jajkiem (żółtkiem), z puree z gotowanych ziemniaków, z ciastem, ale w zasadzie proszek można mieszać z czymkolwiek, co jedzą karaluchy. Z otrzymanej mieszanki formuje się kulki, które następnie rozkłada się w różnych miejscach w mieszkaniu. Stopniowo karaluchy je znajdują, chętnie zjadają i ulegają zatruciu.
I jeszcze: Stary dobry Karbofos skutecznie tępi karaluchy - zobacz nasze wideo...




Opinia
„Razem z mamą wytrułyśmy karaluchy kwasem borowym. Doprowadzały nas do szału! Kupiłyśmy w aptece 4 saszetki po 10 gramów, każda kosztowała około 1,60 zł. Ugotowałyśmy na twardo dwa jajka i dokładnie wymieszałyśmy proszek kwasu borowego z żółtkami. Następnie uformowałyśmy małe kulki i rozłożyłyśmy je w różnych miejscach w kuchni, zwłaszcza pod zlewem, gdzie te stworzenia ciągle się poruszają. Karaluchy rzuciły się na ten przysmak, wydawało się, że cała kuchnia mlaskała. Po około 5 dniach było ich znacznie mniej, zaczęły się truć. Kwas borowy działa na nie jak trucizna o opóźnionym działaniu. Potem przez kilka kolejnych dni sprzątałyśmy martwe ciała, a teraz jest już czysto, nawet od sąsiadów nie przychodzą.”
Swietłana, Moskwa
Kwas borowy jest dobry ze względu na szeroką dostępność, całkowity brak zapachu i względne bezpieczeństwo dla człowieka (umiarkowanie toksyczny, rzadko powoduje reakcje alergiczne; kiedyś był nawet używany do odkażania ran). Można go kupić w prawie każdej aptece.
Uwaga
Zamiast kwasu borowego do trucia karaluchów z równie dobrym skutkiem można użyć boraksu (sodu boran, który również jest białym krystalicznym proszkiem).
Kolejna ważna kwestia, którą nie wszyscy biorą pod uwagę podczas praktycznego stosowania kwasu borowego: w pomieszczeniu przez jakiś czas nie powinno być łatwo dostępnych źródeł wody, ponieważ karaluchy zatrute kwasem borowym mogą się napijać, co znacznie zmniejsza skuteczność metody.
Proszek owadobójczy Ekokiller (na bazie diatomitu)
Ogólnie rzecz biorąc, środek Ekokiller wyróżnia się spośród większości innych proszków owadobójczych ze względu na specyficzny mechanizm działania na owady. Podczas gdy inne proszki w taki czy inny sposób powodują zatrucie karaluchów, Ekokiller działa zupełnie inaczej.

Podstawą preparatu jest specjalnie przetworzony diatomit, zwany również mąką górską – mineralny proszek o kremowym kolorze, którego cząsteczki wykazują silne działanie ścierne (składają się głównie z dwutlenku krzemu), a przy tym mają wysokie właściwości absorpcyjne (w szczególności aktywnie pochłaniają wilgoć z otoczenia). Kontakt karalucha z proszkiem preparatu Ekokiller prowadzi do uszkodzenia warstwy ochronnej na zewnętrznej powłoce ciała owada (kutikuli), a w konsekwencji do szybkiej utraty płynów przez jego organizm. A ponieważ karaluch nie może pozbyć się proszku, który przykleił się do jego ciała, praktycznie nie ma szans na przeżycie.
Poniższe zdjęcie pokazuje, jak wyglądają cząsteczki diatomitu pod mikroskopem:

Jak pokazuje praktyka, jeśli stosować Ekokiller zgodnie z instrukcją, karaluchów można pozbyć się w ciągu około 2-3 tygodni, nawet w najbardziej zaawansowanych przypadkach, gdy mieszkanie dosłownie roi się od szkodników, a także w trudnych sytuacjach, gdy populacja karaluchów jest odporna na „chemię” (permetrynę, karbofos itp.).
Uwaga
Preparat Ekokiller jest godny uwagi również dlatego, że pozwala zwalczać owady, które w ogóle nie jedzą żadnych przynęt. W szczególności, podobnie jak karaluchy, proszkiem Ekokiller można truć pluskwy i pchły, które żywią się wyłącznie krwią, można go również używać do niszczenia moli i szkodników w ogrodzie.
Ogólnie rzecz biorąc, praktycznie każdy skuteczny proszek owadobójczy jest dość uniwersalny, a zakres jego zastosowania nie ogranicza się tylko do zwalczania karaluchów.
Nie bez znaczenia jest również to, że Ekokiller, w przeciwieństwie do preparatów opartych na tradycyjnych insektycydach, jest w dużym stopniu bezpieczny dla ludzi i zwierząt domowych. Fizycznie przypomina nieco kredę – jest na tyle obojętny, że nawet jeśli przypadkowo ubrudzi się nim kot lub dziecko, nie będzie to miało żadnych konsekwencji dla ich zdrowia (czego nie można powiedzieć o preparatach na bazie pyretroidów i fosforoorganicznych insektycydów).
Środek na karaluchy Frontline M
Proszek białoruskiej produkcji Frontline M to typowy środek owadobójczy o działaniu neuroparalitycznym. Jako składniki aktywne preparat zawiera fipronil i metopren – dwie substancje, które wykazują ostre działanie kontaktowe i jelitowe na karaluchy.

Jeśli owad przebiegnie po proszku, albo środek dostanie się do przewodu pokarmowego (niezależnie, czy przy czyszczeniu nóżek, czy przy zjedzeniu przynęty z Frontline), substancje czynne wnikają do organizmu, prowadząc do zatrucia i szybkiej śmierci owada.
Uwaga
Frontline M i podobne proszki potocznie często nazywa się dustami, a także pudrami lub posypkami. Jak już wspomniano powyżej, preparaty te nie mają nic wspólnego z prawdziwym dustem (DDT).
Proszek Fenaksyn
W składzie Fenaksynu znajduje się insektycyd fenwalerat i wspomniana już wyżej kwas borowy. Dzięki temu preparat wykazuje zarówno neuroparalityczne, jak i ostre działanie jelitowe na owady.

Proszek jest niedrogi, opakowanie 125 gramów Fenaksynu kosztuje około 1,60 zł, a jednej takiej saszetki wystarczy do wytrucia karaluchów w pomieszczeniu o powierzchni około 30 m².
Preparat stosuje się przede wszystkim w miejscach gromadzenia się karaluchów, a także na trasach ich potencjalnego przemieszczania się. W szczególności proszkiem opryskuje się szczeliny w ścianach i podłogach, szczeliny wzdłuż listew przypodłogowych, otwory w miejscach wejścia rur wodociągowych, grzewczych i kanalizacyjnych do mieszkania, a także tylne ściany mebli (zwłaszcza w kuchni).
Ważne
Do zwalczania karaluchów stosuje się właśnie Fenaksynę, a nie Fenaksynę-Plus. Drugi preparat to nie proszek, a specjalne granulki, stosowane w rolnictwie do zwalczania niedźwiedziówki.
Opinia
„Wypróbowaliśmy chyba z dziesięć różnych środków… Jakoś pomógł Regent, ale na krótko. Jakieś pół roku temu udało się mniej więcej pozbyć karaluchów, kiedy kupiliśmy jakiś chiński proszek, ale teraz go nie mamy, krewni kupują go tylko w Moskwie. W naszym bloku z wielkiej płyty karaluchy są wszędzie, po mieszkaniu chodzą jak po bulwarze. Niedawno wytępiliśmy je Fenaksyną, minęło już kilka tygodni, na razie czysto, ani jednego nowego karalucha. Złe jest to, że proszek strasznie śmierdzi, najlepiej rozsypywać go, gdy gdzieś wyjeżdżacie…”
Alona, Irkuck
Środki owadobójcze Super Fas i Fas Dubel
Pomimo podobnych nazw, środki te mają różny skład:
- Preparat Super Fas jako substancję czynną zawiera insektycydy tiametoksam (4%) i zeta-cypermetrynę (1%). Sprzedawany jest zarówno w postaci proszku rozpuszczalnego w wodzie, jak i w tabletkach;


- W Fas-Dubel składnikami aktywnymi są zeta-cypermetryna, es-fenwalerat i piperonylobutoksyd. Postać: proszek o barwie od jasnoszarej do jasnobrązowej.


Super Fas stosuje się do przygotowania 1% roztworu, który następnie nanosi się w miejscach gromadzenia się i przemieszczania karaluchów (norma zużycia 50-100 ml na metr kwadratowy). Fas-Dubel stosuje się bezpośrednio w postaci proszku – przy zwalczaniu karaluchów stosuje się normę zużycia 2 gramy na metr kwadratowy powierzchni.
Działanie obu środków na karaluchy jest mniej więcej takie samo: składniki preparatów, gdy dostaną się do organizmu owada, prowadzą do zaburzeń w pracy układu nerwowego, paraliżu i szybkiej śmierci. Oba środki mają działanie kontaktowe i jelitowe (trujące).
Cena proszku Super Fas wynosi około 3,20 zł za opakowanie 10 gramów. Saszetka Fas-Dubl na 125 gramów kosztuje około 2,80 zł.
Opinia
„Nasi sąsiedzi z dołu to alkoholicy, od nich ciągle karaluchy walą całymi hordami. Wcześniej przez 5 lat mieszkaliśmy z karaluchami, nie było gdzie uciekać. Czego myśmy nie próbowali – różnych pułapek, kredek, sprayów. I dopiero jakieś dwa lata temu znaleźliśmy skuteczny środek. Pomógł nam proszek Fas – bardzo skuteczny preparat, używany też przeciwko stonce ziemniaczanej. U nas poradził sobie w 100%, już prawie 2 lata nie pamiętamy o karaluchach. Opryskaliśmy całe mieszkanie Fasm, potem zrobiliśmy mały remont. Karaluchów więcej nie widać!”
Ira, Moskwa
Pył (dust) na karaluchy Czysty Dom
Sproszkowany środek owadobójczy Czysty Dom zawiera w swoim składzie dwa wysoce skuteczne insektycydy, które działają paraliżująco na układ nerwowy karaluchów – tetrametrynę i cypermetrynę.

Pył Czysty Dom stosuje się tak samo jak podobne środki, a jeśli przestrzega się instrukcji użycia, efekt pojawia się już po kilku dniach i jest dość dobrze widoczny (dużo martwych karaluchów na podłodze). Preparat pozwala pozbyć się nie tylko karaluchów, ale także domowych mrówek, stonóg, pcheł, rybików cukrowych, a przy odrobinie wysiłku – nawet pluskiew domowych.
Proszek Pyretrum
Pyretrum – to kolejny specyficzny proszek stosowany do walki z karaluchami. Jest on o tyle interesujący, że składa się z wysuszonych i zmielonych kwiatów złocienia dalmatyńskiego – rośliny, której skład wchodzą naturalne insektycydy z klasy pyretryn. To właśnie pyretryny były używane do zwalczania owadów, dopóki przemysł nie uruchomił produkcji ich syntetycznych odpowiedników – pyretroidów.

Inna nazwa proszku pyretrum to proszek perski.
Uważa się, że syntetyczne pyretroidy jako insektycydy są skuteczniejsze niż pyretryny, czyli mają silniejsze działanie paraliżujące na układ nerwowy owadów. Jednocześnie pyretryny są bezpieczniejsze dla ludzi i zwierząt domowych, dlatego proszku Pyretrum używa się nie tylko przeciwko karaluchom w pomieszczeniach mieszkalnych, ale także do zwalczania np. wszołów, kleszczy i pcheł u kotów i psów.
Cena proszku Pyrethrum wynosi około 20 zł za opakowanie o wadze 300 gramów.
Ogólne zasady stosowania proszków insektycydowych w walce z karaluchami
Zdecydowana większość dostępnych w sprzedaży proszków insektycydowych pod względem składu i działania na karaluchy jest w dużej mierze podobna: na przykład, nie wymienione wcześniej Halek, Biocyfen, Zielony Dom i inne, zawierają w swoim składzie te same pyretroidy i zwalczają karaluchy poprzez działanie kontaktowe i jelitowe.

Przy zakupie danego środka ważne jest, aby nie mylić proszków gotowych do użycia z proszkami przeznaczonymi do rozpuszczania w wodzie – te drugie są znacznie bardziej skoncentrowane, nieco bardziej skomplikowane w użyciu i stosowane do dezynsekcji pomieszczeń poprzez rozpylanie przygotowanego roztworu. Do takich rozpuszczalnych w wodzie proszków należą wspomniany wcześniej preparat Super Fas, a także Taraks, Iskra, Atlant, Super Ataka i inne.
Tak czy inaczej, przed użyciem jakiegokolwiek środka owadobójczego należy koniecznie zapoznać się z instrukcją stosowania preparatu i przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa (np. stosować podczas pracy respirator i rękawice gumowe).
Uwaga
Specjaliści z Sanepidu i prywatnych służb dezynsekcji często łączą środki różnych typów – na przykład rozpylają preparat przygotowany z koncentratu emulsji, a dodatkowo stosują jeszcze obróbkę proszkowym insektycydem (jest to szczególnie istotne przy obróbce piwnic przed pchłami). Umiejętne połączenie kilku środków daje bardziej wyraźny i długotrwały efekt niż stosowanie jednego preparatu.
Ogólnie rzecz biorąc, zadaniem stosowania proszkowych insektycydów jest zmuszenie karaluchów do przebiegnięcia przez proszek. Osiąga się to na dwa sposoby:
- Proszek jest po prostu wysypywany w miejscach, gdzie karaluchy regularnie i często przebywają, w nadziei, że owady same się nim pobrudzą;
- Albo też karaluchy są wabione do specjalnego pojemnika lub pudełka z proszkiem.
Prostszy jest pierwszy sposób, chociaż zwykle nie zaleca się go stosować w pomieszczeniach, w których mieszkają dzieci i zwierzęta domowe oraz gdzie istnieje ryzyko rozniesienia środka po całym mieszkaniu. Aby uzyskać maksymalny efekt, proszek wysypuje się w pobliżu kosza na śmieci, wokół zlewu, wzdłuż listew przypodłogowych, za kuchenką (to ulubione miejsce przebywania karaluchów) i za lodówką. Im dłużej środek będzie się tam znajdował, tym więcej karaluchów się nim pobrudzi.

Jeśli chodzi o specjalne tacki z proszkiem (rodzaj stacji przynętowych), to zwykle używa się ich w następujący sposób:
- Bierze się odpowiednie pudełko z małymi otworami, przez które do środka mogą dostać się tylko karaluchy – w ten sposób ogranicza się dostęp do trucizny dla zwierząt domowych;
- Do środka takiego pudełka cienką warstwą wsypuje się proszek owadobójczy, na niego kładzie się przynętę – kawałek jabłka, kiełbasy, cebuli, chleba, owsianki, banana;
- Całą konstrukcję (a lepiej od razu kilka konstrukcji) umieszcza się tam, gdzie karaluchy z największym prawdopodobieństwem ją znajdą;
- Przyciągnięte zapachem przynęty karaluchy (a także mrówki, rybiki i stonogi) przebiegają po proszku, brudzą się nim i wkrótce giną.
Praktyka pokazuje, że zamknięte pudełka z proszkiem owadobójczym w środku są znacznie bezpieczniejsze dla stanu sanitarnego pomieszczenia niż trucizna po prostu rozsypana po kątach mieszkania.
Jeśli zdarzyło się Państwu stosować ten czy inny środek proszkowy do zwalczania karaluchów – prosimy podzielić się swoim doświadczeniem, zostawiając opinię na dole tej strony.
Testujemy proszek GEKTOR na karaluchach: niestandardowy mechanizm działania w pełnej krasie





Fas-dubl w ogóle nie pomógł, karaluchów było więcej, zaczęły wychodzić nawet w ciągu dnia.
Nie pomógł globol, proszek kablowy. Truciliśmy dichlorfosem i kwasem borowym. Bez rezultatu 🙁 Po prostu zwierzęta.