
Do strzykawek z żelami na karaluchy wiele osób wciąż podchodzi z pewnym sceptycyzmem, pomimo aktywnych zapewnień sprzedawców o skuteczności takich środków. Jest to całkowicie zrozumiałe – tradycyjnie ludzie są przyzwyczajeni do zwalczania karaluchów za pomocą aerozoli (np. Dichlorfosu) lub proszków, a także kredki na karaluchy i lepkie pułapki zdobyły sobie niezłą reputację. Strzykawka z żelem na karaluchy może więc wydawać się dość dziwnym pomysłem producenta, który chce postawić na oryginalność – w końcu po co tu strzykawka, skoro nie zamierzamy robić owadom zastrzyków...
Niemniej jednak praktyka pokazuje, że żele na karaluchy sprzedawane obecnie w strzykawkach w większości przypadków wykazują naprawdę niezłe działanie, a specyficzna forma opakowania (czyli strzykawka) czyni preparat maksymalnie wygodnym do użytku domowego. Nawet wygodniejszym, niż gdyby żel był w tradycyjnej plastikowej tubie, na wzór pasty do zębów.
O strzykawkach z żelami na karaluchy, o tym, jakie mają wady, jak działają te środki i jak za ich pomocą można całkowicie wytępić populację szkodników w swoim domu – o tym wszystkim, a także o kilku innych interesujących niuansach, porozmawiamy dalej...

Opinia
„Żelem Domowym wyprowadziłam wszystkie karaluchy w dwa razy, jedna strzykawka wystarczyła. Za pierwszym razem nałożyłam żel na wszystkie listwy przypodłogowe w kuchni, nogi stołów i brzegi szafek, a potem na trzy miesiące wszystkie karaluchy zniknęły. Gdy tylko zaczęły się pojawiać ponownie, powtórzyłam to samo z resztkami żelu. I już od półtora roku tych stworzeń w ogóle nie ma…”
Lidia, Sankt Petersburg
Cechy żeli na karaluchy
Po raz pierwszy środek na karaluchy w formie żelu został wypuszczony już w odległym 1993 roku właśnie do celów domowej i medycznej dezynsekcji. Taką formą preparatu producent starał się pozbyć głównych wad tradycyjnych wówczas środków i stworzyć preparat, który byłby maksymalnie skuteczny przy względnej prostocie stosowania i wysokim bezpieczeństwie dla ludzi i zwierząt domowych.

Na przykład, owadobójcze pyły (proszki) często były niewygodne, a nawet niebezpieczne w użyciu w zwykłym pomieszczeniu mieszkalnym, ponieważ pyliły i z powietrzem mogły dostawać się do dróg oddechowych mieszkańców i zwierząt domowych, powodując reakcje alergiczne, a nawet zatrucie. Z aerozolami jest podobna sytuacja (a nawet bardziej wyraźna), przy czym są one zupełnie nieekonomiczne przy potrzebie zwalczania karaluchów na dużych powierzchniach. A na przykład owadobójcze kredy są często mało skuteczne, ponieważ nie wszystkie karaluchy w pomieszczeniu mają kontakt z paskami kredy, a jeśli kontakt jest, to nie zawsze wystarcza do zniszczenia szkodnika.
I właśnie za pomocą preparatów w formie żelu udało się w znacznym stopniu rozwiązać te problemy, ponieważ:
- Stosowanie żeli jest wystarczająco bezpieczne dla ludzi i zwierząt – nie emitują one do powietrza szkodliwych substancji, nie tworzą w pomieszczeniu nieprzyjemnego zapachu, przy ich użyciu minimalizuje się ryzyko zatrucia i reakcji alergicznych, i można być pewnym, że środek nie trafi na rośliny doniczkowe, dziecięce rzeczy lub do naczyń. Niemniej jednak, istnieją pewne wymogi bezpieczeństwa również przy stosowaniu żeli – porozmawiamy o nich nieco niżej;
- Żele na karaluchy, zarówno w strzykawkach, jak i w tubkach, są dziś szeroko dostępne i stosunkowo niedrogie. Na przykład, strzykawkę lub tubkę z żelem można kupić praktycznie w każdym sklepie gospodarstwa domowego lub na targu, przy czym nawet importowane środki w ilości wystarczającej do oprysku jednego mieszkania kosztują około 12 zł, a cena preparatów produkcji krajowej zwykle mieści się w granicach 2-4 zł;

- Preparaty w postaci żelu insektycydowego rzeczywiście działają – nie bardzo szybko, ale bardzo skutecznie. Żel można stosować zarówno jako główny środek dezynsekcji, jak i do stworzenia bariery ochronnej w mieszkaniu przed przedostawaniem się owadów z sąsiednich pomieszczeń (na przykład do obróbki obwodu otworów wentylacyjnych).
- Co ważne, dezynsekcja pomieszczenia przy użyciu żelu nie zajmuje dużo czasu i nie wymaga dużego wysiłku. Przykładowo, dezynsekcja sprayem trwa od 30 do 60 minut, plus kilka godzin potrzeba na przygotowanie mieszkania do takiej obróbki, plus czas, w którym środek musi działać, a następnie uporządkowanie pomieszczenia. Jeśli dezynsekcja przeprowadzana jest za pomocą strzykawki z żelem, zwykle zajmuje to nie więcej niż 15 minut na całą pracę. Do użycia środka na karaluchy w strzykawce nie jest potrzebny żaden specjalny sprzęt, maska ani okulary ochronne.
Uwaga
Warto zaznaczyć, że to właśnie strzykawka zapewnia łatwość aplikacji preparatu, podczas gdy podobne żele w tubkach są nieco mniej wygodne w użyciu. Dzięki strzykawce z cienką końcówką można nanieść żel w trudno dostępne miejsca, a ponadto nie ma problemu z wyciśnięciem resztek preparatu, gdy ten się kończy (tubkę trzeba mocno zgniatać, próbując wycisnąć resztki).

Przy prawidłowym stosowaniu za pomocą jednej strzykawki z żelem często udaje się całkowicie pozbyć karaluchów z mieszkania nawet w umiarkowanie zaawansowanych przypadkach. Istnieje jednak również druga strona medalu: łatwość stosowania żeli wiąże się z niską prędkością ich działania – karaluch zatruje się dopiero wtedy, gdy znajdzie i zje żel. Nie wszystkie owady od razu znajdują i zjadają krople żelu, a całkowite zniszczenie karaluchów w mieszkaniu może czasami zająć kilka tygodni.
Zasada działania i skuteczność żeli na karaluchy
Środek na karaluchy w strzykawce to w swojej istocie typowa zatruta przynęta. Zawiera atraktanty – substancje przyciągające owady i wywołujące chęć zjedzenia przynęty, a także silne insektycydy, które po dostaniu się do układu pokarmowego owada prowadzą do szybkiego zatrucia.

Zasada działania środka ze strzykawki jest prosta: karaluch przyciągany jest kroplą żelu pozostawioną w dostępnym miejscu, znajduje ją i zjada. Jednocześnie cząsteczki żelu przyklejają się do nóg i czułków karalucha, a następnie, już w kryjówce, owad czyści je żuwaczkami i nieświadomie połyka kolejną część środka. Insektycyd z układu pokarmowego owada szybko wchłania się do hemolimfy i zaczyna działać na układ nerwowy, powodując najpierw skurcze mięśni, a następnie całkowity paraliż i śmierć owada.

Uwaga
Karaluchy są bardzo uzależnione od źródeł wody w pomieszczeniu. Dlatego wilgotny żel, nawet bez atraktanta w swoim składzie, będzie atrakcyjny dla tych szkodników. Należy pamiętać, że atrakcyjność żelu dla karaluchów utrzymuje się tylko do momentu, aż wyschnie. Zimą powietrze w pomieszczeniach jest bardzo suche, dlatego żel może wysychać dość szybko i trzeba go regularnie odnawiać.
Szybkość działania środka zależy od użytej w nim trucizny (insektycydu) oraz ilości zjedzonego żelu. Zazwyczaj karaluch ginie w przedziale 30-180 minut po tym, jak pożywił się kroplą żelu.
Oraz: Aerozol Raid rzeczywiście działa – karaluchy szybko giną. Proszę zobaczyć nagrany przez nas film...
W składzie żeli na karaluchy jako substancje trujące najczęściej znajdują się następujące związki:
- Fipronil – substancja powodująca paraliż układu nerwowego u owadów. Żel z nim działa nawet przeciwko populacjom karaluchów odpornym na pyretroidy i karbofos. Działa kontaktowo oraz ostro dojelitowo;
- Chloropiryfos – jeden z najpopularniejszych insektycydów. Działa kontaktowo i wyraźnie dojelitowo;
- Diazynon – działaniem przypomina chloropiryfos. Jednakże, częściowo z powodu aktywnego stosowania, niektóre populacje karaluchów zdążyły wykształcić na niego odporność, dlatego dziś zamiast tego środka częściej stosuje się trucizny z nowocześniejszymi insektycydami;
- Środki z grupy awermektyn – awersektyna C, abamektyna i inne. Są to dość silne insektycydy, ale są również wysoce toksyczne dla człowieka, dlatego żele z ich zawartością wymagają zachowania szczególnej ostrożności podczas stosowania;
- Pyretroidy to klasyczne składniki środków owadobójczych. Działają ogólnoustrojowo, są stosunkowo bezpieczne dla ludzi (ale w większości dość toksyczne dla kotów, czasami powodując u nich silne zatrucia).
Składnikami pomocniczymi żeli w strzykawkach i tubkach są substancje zapewniające odpowiednią konsystencję (zagęszczacze), kolor (barwniki) oraz atrakcyjny dla owadów zapach (atraktanty), a także składniki zmniejszające szybkość wysychania, konserwanty i stabilizatory.

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych syntetycznych środków owadobójczych żele są bardzo skuteczne przeciwko karaluchom i mrówkom domowym. Na przykład w jednej kropli przeciętnego środka znajduje się ilość substancji owadobójczej zdolna zabić do 500 karaluchów. Oczywiście w rzeczywistych warunkach taka moc środków nigdy nie jest wykorzystywana – tę samą kroplę wyciśniętą ze strzykawki zjada w najlepszym razie 5-10 karaluchów, ale ten potencjał jest wystarczający, aby środek pozwalał metodycznie zmniejszać liczebność populacji szkodników w mieszkaniu.
Uwaga
Natomiast przeciwko mrówkom domowym żele wykazują znacznie większą skuteczność niż przeciwko karaluchom. Owady-zbieracze po znalezieniu preparatu przenoszą kawałki żelu do gniazda, gdzie częstują nim królową i larwy. W ten sposób żel pozwala zniszczyć gniazdo mrówek, nawet jeśli osoba nie wie, gdzie to gniazdo się znajduje.

Nierzadko w składzie żeli owadobójczych znajdują się substancje gorzkie, przez które ani zwierzęta domowe, ani dzieci po prostu nie będą w stanie ich zjeść. Jednocześnie karaluchy tych goryczy w ogóle nie zauważają. Taki zabieg zapewnia dodatkowe bezpieczeństwo w stosowaniu środka: w większości przypadków, nawet jeśli dziecko lub zwierzę domowe znajdzie pasek żelu i spróbuje go, nie będzie chciało go dalej jeść.
Marki środków i stosowane w nich substancje czynne
Na rynku obecnie dostępna jest duża ilość różnych żeli na karaluchy, przy czym dostępne są również liczne środki zagraniczne przy zakupie przez Internet.
Poniżej wymienione są najpopularniejsze dziś preparaty:
- Global – żel na karaluchy i mrówki, cena za jedną strzykawkę o masie netto 40 g wynosi około 4 zł. Tego środka nie należy mylić z niemieckim żelem Globol – ten ostatni dostępny jest wyłącznie w tubkach, kosztuje około 12 zł i jest uważany za jeden z najskuteczniejszych preparatów w swojej klasie.

- Strzykawka z żelem Domowoj Proszka w cenie około 2 zł za 30 gramów. Substancją czynną w nim jest fipronil. Żel ten można kupić praktycznie wszędzie – na targowiskach, w sklepach z artykułami gospodarstwa domowego, w Internecie. Ze względu na dobrą dostępność w sprzedaży jest on najczęściej używany przeciwko karaluchom.

- Dochloks, również na bazie fipronilu. Jedna strzykawka o pojemności 20 ml wystarcza do oprysku pomieszczenia o powierzchni 50 m². Cena – około 2 zł.

- Czystyj Dom – odpowiednik Globala, również zawiera chloropiryfos jako substancję czynną. Koszt strzykawki wynosi około 2,80 zł.

- Absolut – jedna strzykawka zawiera 125 ml żelu (prawie trzy razy więcej niż Kapkan czy Dochloks) i kosztuje około 6 zł.

- KomBat – zawiera hydrametylonon jako substancję czynną, a jako atraktant – gęsią wątróbkę. Kosztuje około 4 zł za strzykawkę 30 g.

- Warto również wspomnieć o chińskich strzykawkach na karaluchy, które można kupić w sklepach internetowych. Zawierają one zazwyczaj pyretroidy i kosztują około 4 zł za strzykawkę (bez kosztów dostawy).


Żel Global i jego zastosowanie
Global to w zasadzie żel wydany na fali popularności swojego poprzednika, niemieckiego żelu Globol. Globol to żel produkowany w Niemczech, zawierający jako substancję czynną chloropiryfos. Pakowany jest w tubki, ma kolor czekoladowy i zapach kakao.

Natomiast pod marką Global sprzedawane są środki produkowane w Rosji i na Ukrainie. W szczególności żel na karaluchy w strzykawce zawiera w swoim składzie chloropiryfos i jest kilkakrotnie tańszy niż niemiecki żel na karaluchy Globol (jak wspomniano powyżej, cena tubki Globol wynosi około 12 zł, a jednej strzykawki Global — około 4 zł).

W Internecie można znaleźć opinie zarówno o żelu importowanym, jak i krajowym. Ogólnie rzecz biorąc, produkt niemiecki uważany jest za bardziej niezawodny, choć w ostatnich latach jego zakup stał się problematyczny.
Opinia
„Jakieś dziesięć lat temu na kuchni posmarowałam listwy przypodłogowe za szafkami i tylną ściankę pieca niemieckim żelem Globol. Żel jest bardzo skuteczny. Potem praktycznie zapomniałam, jak wyglądają karaluchy. I oto prawie dziesięć lat później znów się pojawiły, nie wiadomo skąd przyszły. A znaleźć ten sam żel już nie mogę…”
Iryna, Woroneż
Strzykawka z żelem na karaluchy Domowy Proszka
Domowy Proszka — to chyba jeden z najbardziej znanych obecnie insektycydowych żeli do użytku domowego. Jako substancję czynną zawiera fipronil, sprzedawany jest w strzykawkach o pojemności 10, 30 i 50 ml, strzykawka 30 ml kosztuje około 2 zł.

Teoretycznie fipronil jest skuteczniejszy od pyretroidów, więc w zasadzie Domowy wygląda na nieco bardziej niezawodny niż niektóre inne żele. Jednak w praktyce ta różnica w skuteczności jest minimalna – żele w strzykawkach w większości wykazują równie wysoką skuteczność.
Odpowiedniki Domowego z tą samą substancją czynną to Tajga, Arsenał, Fumitoks, Zabójcza Siła, Kinkila, Kapkan i żel Ataka.
Strzykawka czy tubka: czy jest różnica?
Generalnie nie ma zasadniczej różnicy między tym, czy żel jest zapakowany w tubkę, czy w strzykawkę. Większość tubek z żelami ma specjalną końcówkę z dość wąskim otworem, umożliwiającym wyciskanie żelu prawie w taki sam sposób, jak wyciska się go ze strzykawki.

Chociaż, jak pokazuje praktyka, wyciskanie środka ze strzykawki jest wygodniejsze niż z tubki.

Ponadto, jak wskazano powyżej, żel ze strzykawki można wycisnąć całkowicie, a w tubce zawsze pozostanie choćby mała część, nawet jeśli próbuje się wycisnąć do ostatniej kropli. Dlatego jeśli przy innych równych warunkach istnieje możliwość wyboru, lepiej kupić żel w strzykawce na karaluchy.
Jednocześnie niektóre znane skuteczne środki są dostępne tylko w tubkach. Na przykład żel Globol lub Raptor. Dlatego jeśli chce się nabyć właśnie taki preparat, można pogodzić się z pewnymi niedogodnościami i kupić środek w tubce.
Zasady stosowania żeli w walce z karaluchami
Zgodnie z instrukcją, przed użyciem strzykawki z żelem na karaluchy w pomieszczeniu należy przeprowadzić sprzątanie, usunąć resztki jedzenia i okruchy z podłogi. Ważne jest, aby upewnić się, że w domu nie ma żadnych otwartych źródeł wody — w takim przypadku wilgotny żel będzie jeszcze bardziej atrakcyjny dla karaluchów niż zwykły chleb czy artykuły spożywcze.

Przede wszystkim środek ze strzykawki nakłada się w miejscach, do których trudno dotrzeć karaluchom, ale gdzie z dużym prawdopodobieństwem się ukrywają — połączenia listew przypodłogowych ze ścianami, szczeliny między lodówką a podłogą oraz między kuchenką a podłogą. Następnie żel nakłada się przerywanymi liniami w miejscach, gdzie karaluchy poruszają się najczęściej:
- Na tylnej powierzchni lodówki i kuchenki, za szafkami i szafami;
- Pod zlewem;
- Wokół wiadra na śmieci;
- Pod wanną;
- Wokół toalety;
- Wokół otworów wentylacyjnych;
- Na nogi stołów;
- Wokół rur wodociągowych;
- A także w innych miejscach, w których często zauważa się karaluchy.

Żele nanosi się ze strzykawki w postaci linii z pojedynczych kropli w odległości 2-3 cm lub pasków o długości 1-2 cm w tych samych odstępach. Im mniej karaluchów jest w pomieszczeniu, tym większy można zrobić odstęp. Jeśli owady pojawiają się na widoku rzadziej niż raz dziennie, odstępy między kroplami można robić co 4-5 cm - karaluchy i tak je znajdą. W miejscach, gdzie karaluchy pojawiają się szczególnie często, linie żelu można robić ciągłe, choć nie jest to najbardziej racjonalne podejście - w ten sposób uda się pokryć znacznie mniejszą powierzchnię.

Czasami żel nanosi się nie na powierzchnie mebli i sprzętu AGD, ale na podkładki - arkusze papieru lub kartonu, które następnie umieszcza się w odpowiednich miejscach w mieszkaniu. Ta technika pozwala w razie potrzeby szybko przenieść przynętę w nowe miejsce i równie łatwo i szybko ją wyrzucić.

Uwaga
Podkładek z żelem używa się często, gdy istnieje obawa, że żel na powierzchniach pozostawi nieusuwalne plamy. Tymczasem większość nowoczesnych środków w strzykawkach nie pozostawia praktycznie żadnych śladów na powierzchni i łatwo zmywa się wilgotną szmatką.
Czasami żel umieszcza się w specjalnych stacjach przynętowych (domeczkach), aby przypadkowo nie nadepnął na niego kot lub dziecko i nie rozniósł go następnie po całym domu.
Różne żele wysychają w różnym tempie. Na przykład, zgodnie z instrukcją, żel Absolut należy odnawiać co 4 tygodnie, a żel Dohclox co dwa tygodnie. Jednak na szybkość wysychania wpływa wiele czynników, w tym temperatura i wilgotność powietrza w pomieszczeniu (w gorąco nagrzanej kuchni z suchym powietrzem żel może wyschnąć dosłownie w ciągu kilku dni).
Ponadto różne żele mają początkowo różną konsystencję. Ten sam Global wyciska się prosto z tuby w postaci rodzaju czekoladowego farszu, dość gęstego. A na przykład Dohclox jest stosunkowo płynny - przy wyciskaniu ze strzykawki na powierzchnię nie zachowuje kształtu i rozlewa się.
Jeśli po upływie okresu działania środka owady w domu się nie pojawiły, można spróbować nie odnawiać linii - być może karaluchów w pomieszczeniu już nie ma.
Żele owadobójcze i inne środki na karaluchy: jaka kombinacja da maksymalny efekt?
Żele owadobójcze w strzykawkach lub tubkach można stosować jako samodzielne środki w przypadkach, gdy karaluchów w pomieszczeniu nie jest zbyt wiele. Jeśli jednak zanieczyszczenie mieszkania lub domu jest duże, warto stosować żele razem z innymi środkami.

Na przykład:
- Karaluchy można wstępnie zwalczać za pomocą aerozoli lub sprayów (zabieg można wykonać samodzielnie lub wezwać dezynsektorów). Pozwoli to «wykosić» 70-80% całej populacji w ciągu doby, a pozostałą część szkodników wykończy żel;

- Można uzupełnić stosowanie żeli specjalnymi pułapkami (lepkimi lub elektrycznymi), a także kredkami owadobójczymi (np. kredką na karaluchy Maszeńka).

Łączenie żeli owadobójczych ze środkami innych typów pozwala poradzić sobie z karaluchami w mieszkaniu nawet w najbardziej zaawansowanych przypadkach.
Opinia
«Kiedyś dawno temu wyprowadziłam wszystkie karaluchy za pomocą kwasu borowego, który mieszałam z żółtkiem jajka. A teraz cała kuchnia jest już w tych kulkach z kwasem borowym, i żelem wszystko wysmarowałam, a karaluchy jakby nigdy nic. Już nie wiem, co z nimi robić. Najwyraźniej pełzną od sąsiadów».
Swietłana, Moskwa
Jednak chyba najważniejsze w walce z karaluchami jest jak najwcześniejsze, jeszcze przed zastosowaniem żeli i innych środków, znalezienie i zablokowanie wszystkich możliwych dróg przedostawania się karaluchów do pomieszczenia. Jeśli tego nie zrobi się, walka ze szkodnikami będzie trwać latami – będą nieustannie przedostawać się od sąsiadów, a truć trzeba będzie wciąż nowe i nowe ich zastępy.
Z reguły karaluchy dostają się do mieszkania przez:
- Kanały wentylacyjne;
- Gniazdka elektryczne znajdujące się na ścianach graniczących z sąsiednimi mieszkaniami;

- Okna i drzwi;
- Szczeliny między rurami ogrzewania i wodociągowymi a sufitem (podłogą);
- Szczeliny między rurą kanalizacyjną a sufitem (podłogą);
- W ciepłe dni przedostają się nawet po zewnętrznych ścianach budynku na balkony i loggie, a stamtąd do pomieszczeń mieszkalnych.
Takie przejścia w mieszkaniu należy zlokalizować i całkowicie uszczelnić. Znacznie skuteczniejsze jest wypełnienie szczelin szpachlą lub pianką montażową, niż umieszczanie w ich pobliżu żeli z nadzieją, że karaluchy, które ponownie dostaną się do mieszkania, zatrują się i natychmiast zginą.
Środki bezpieczeństwa podczas pracy
Pomimo zapewnień sprzedawców o absolutnym bezpieczeństwie żeli, ważne jest, aby zrozumieć, że w skład tych środków wchodzą toksyczne insektycydy, dlatego przy nieprawidłowym obchodzeniu się z nimi mogą one stanowić pewne zagrożenie dla zwierząt domowych i ludzi.

Co najmniej dziecko lub zwierzę domowe może znaleźć pasek żelu i go zlizać. Kot lub pies mogą się w nim pobrudzić, a następnie wylizywać sierść, połykając preparat. Ponadto, domowe gryzonie – szczury, chomiki czy myszy – równie chętnie co karaluchy mogą jeść żel owadobójczy.
Dlatego stosowanie strzykawek i tubek z żelami na karaluchy wymaga przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- Żel nakłada się tylko w miejscach, do których nie mają dostępu dzieci i zwierzęta domowe;
- Nie wolno pozwalać zwierzętom na zjadanie karaluchów zatrutych lub zdezorientowanych preparatem;
- Nie wolno nakładać środka w szafkach, gdzie przechowywana jest żywność i naczynia, ani bezpośrednio na powierzchnię stołu kuchennego;
- Jeśli podczas pracy środek dostanie się na skórę, dotknięte miejsca należy dokładnie umyć ciepłą wodą.
Opinia
„Wcześniej walczyłam z karaluchami tylko za pomocą żeli. Zazwyczaj smarowałam ściany dwa razy, a potem całe robactwo znikało. Ale raz moja córka omal nie zjadła tego żelu, musiałam go szybko wszędzie zmyć. Teraz problem pojawił się ponownie. Córka już dorosła, ale w domu są dwa koty, jakoś boję się nakładać taki środek”.
Tatiana, Jarosław
Generalnie preparaty owadobójcze w formie żelu są nieporównanie bezpieczniejsze niż środki aerozolowe i proszki (dusta): nie dostają się do układu oddechowego ani na duże powierzchnie skóry, nie pylą i na pewno nie trafią do akwarium (te same pyretroidy są bardzo toksyczne dla ryb). Jeśli żele są stosowane prawidłowo, ryzyko dla dzieci i zwierząt domowych będzie minimalne.
Przydatny film z kanału: testujemy kredkę Maszeńka na karaluchach












