
Dezynfekcja od pluskiew przeprowadzana przez pracowników SES to prawdopodobnie jeden z najskuteczniejszych sposobów na pozbycie się pasożytów z pomieszczenia. Zanim jednak wezwiesz Sanitarno-Epidemiologiczną Stację do zwalczania pluskiew, należy wziąć pod uwagę kilka ważnych niuansów…
- Obecnie słowem «SES» lub «Sanitarno-Epidemiologiczna Stacja» określa się wszelkie firmy zajmujące się zwalczaniem pluskiew, karaluchów, szczurów lub pcheł. Niektóre z takich firm same nazywają się SES z dodatkiem własnej nazwy: na przykład SES Czyste Miasto, SES SanEpidemStacja. To nieco wprowadza w błąd osoby niezorientowane w tych kwestiach. Ogólnie rzecz biorąc, SES to instytucja państwowa wchodząca w skład bezpośrednio Rospotrebnadzoru. Właśnie o tej Sanitarno-Epidemiologicznej Stacji będziemy dalej mówić, opisując pracę i środki stosowane podczas dezynfekcji.

- Biorąc pod uwagę, że SES jest organizacją państwową, przed złożeniem w niej wniosku należy przygotować się na styczność z silną biurokracją. I chociaż ostatnio sytuacja nieco się poprawia, to w większości miast Sanepid nie osiągnął jeszcze poziomu wysokiej jakości usług nastawionych na klienta.
- Obecność pluskiew w mieszkaniu nie stanowi krytycznego problemu epidemiologicznego, dlatego wezwania inspektorów i dezynsektorów w celu przeprowadzenia zabiegu sanitarnego nie są priorytetem dla SES.
Jest jednak dobra wiadomość: w domu, w którym pracowali specjaliści Sanepidu, pluskwy w większości przypadków znikają na długo, a nawet na zawsze. Dlatego wybierając, komu powierzyć eliminację pluskiew w swoim mieszkaniu, o zabiegu sanitarnym w SES warto pomyśleć w pierwszej kolejności.

Jakich środków używa SES przeciwko pluskwom?
W zależności od sytuacji i pewnych czynników sytuacyjnych specjaliści SES zwalczają pluskwy różnymi środkami owadobójczymi. Ostateczna decyzja o zastosowaniu konkretnego preparatu podejmowana jest po wyjeździe specjalisty do danego pomieszczenia i ocenie stopnia jego porażenia.
Ponadto na wybór środka przeciw pluskwom wpływa również rodzaj samego pomieszczenia. Na przykład zabieg sanitarny w pomieszczeniach socjalnych poza sezonem można przeprowadzić silnymi, bardzo pachnącymi preparatami, które zazwyczaj są tańsze niż równie skuteczne środki bezzapachowe. Jeśli klient chce zaoszczędzić, może nawet w prywatnym domu lub mieszkaniu zamówić zabieg z użyciem pachnących preparatów.

Najczęściej zabieg przeciwko pluskwom przeprowadzany przez specjalistów Sanepidu odbywa się z użyciem następujących środków:
- Biorin — emulsja wodna środka owadobójczego deltametryny i kilku jej synergistów. Ma nieprzyjemny zapach. Rozpylana za pomocą specjalnych generatorów aerozolowych (tzw. generatorów mgły).
- Sinuzan to koncentrat emulsji na bazie chloropiryfosu, bardzo skuteczny przeciwko pluskwom i innym owadom domowym. Jego analogiem jest środek owadobójczy Minap 22.
- Tetryks to silny holenderski preparat, charakteryzujący się bardzo ostrym, nieprzyjemnym zapachem. Jest to prawdopodobnie jeden z najskuteczniejszych i najpopularniejszych środków stosowanych w Sanepidzie do dezynsekcji przeciwko pluskwom i karaluchom.
- Chloropirymak – można powiedzieć, że to ulepszona wersja Tetryksu. Zawiera w składzie zestaw substancji zapachowych maskujących zapach, dzięki czemu jest wygodniejszy w stosowaniu w pomieszczeniach mieszkalnych.
- Efect Ultra – dość nowoczesny środek, w którego skład wchodzą tetrametryna, propoksur, MGK-264 i piperonylobutoksyd. Taki złożony skład trucizny gwarantuje, że pasożyty nie uodpornią się na ten preparat.
- Ekstermin – preparat mikrokapsułkowany na bazie chloropiryfosu, o przedłużonym działaniu.

Różne oddziały i stacje Sanepidu stosują różne preparaty. Dlatego jeśli zleceniodawcy zależy na wiedzy, czym truje się pluskwy w konkretnym Sanepidzie, powinien zadać to pytanie już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej ze stacją.
To ciekawe
Stacje sanitarno-epidemiologiczne przeprowadzają zwalczanie pluskiew wyłącznie środkami, które zgodnie z normami GOST należą do 3. i 4. klasy zagrożenia dla człowieka (mało niebezpieczne, przynajmniej w postaci gotowej do użycia). Większość z nich po kontakcie ze skórą nie powoduje podrażnień, a dopiero przy wielokrotnym narażeniu może czasem prowadzić do wystąpienia podrażnienia lub reakcji alergicznej. Jednak po dostaniu się do dróg oddechowych i przewodu pokarmowego preparaty te mogą powodować silne zatrucia.
Sam Sanepid oficjalnie nie sprzedaje preparatów do zwalczania pluskiew, dlatego nie warto dzwonić do służb i pytać o ceny. Ale zawsze i wszędzie istnieją różne obejścia: jak pokazuje doświadczenie wielu samodzielnych wojowników z pluskwami, kupno środków po przyjeździe do lokalnego Sanepidu i rozmowie z pracującymi tam osobami jest w pełni możliwe.
Procedura usuwania pasożytów
W przeważającej większości przypadków pracownicy Sanepidu usuwają pluskwy podczas jednej dezynsekcji. Jednak jeszcze przed przeprowadzeniem tej procedury na obiekt – mieszkanie w mieście, dom mieszkalny, osiedle domków jednorodzinnych – wyjeżdża specjalista w celu oceny sytuacji na miejscu.

Często podczas takiej kontroli mieszkańcy dowiadują się wielu nowych rzeczy nie tylko o liczbie pluskiew w swoim mieszkaniu, ale także o sytuacji z nimi u sąsiadów. Ponadto inspektor Sanepidu przyjeżdżający na miejsce ma zawsze duże doświadczenie nie tylko w zwalczaniu pluskiew, ale także innych owadów, i doskonale wie, gdzie ich szukać, w jakich miejscach przebywają główne populacje, jak znaleźć pluskwy tam, gdzie trudno nawet zajrzeć.
Uwaga
W wielu przypadkach po kontroli pomieszczenia specjalista Sanepidu zleca przeprowadzenie kontroli i dezynsekcji sąsiednich mieszkań. W przypadku budynków wielorodzinnych jest to szczególnie istotne: pierwsi alarm mogą podnieść mieszkańcy mieszkań niekoniecznie najbardziej zainfekowanych, podczas gdy tuż obok mogą mieszkać sąsiedzi, u których panuje prawdziwe siedlisko pluskiew.
Zobacz także nasze eksperymenty na pluskwach:Łapiemy pluskwy i testujemy na nich różne środki – zobacz wyniki...

W niektórych przypadkach takie wizyty inspektora Sanepidu w celu sprawdzenia pomieszczenia odbywają się kilka razy – w celu oceny wzrostu liczebności pasożytów i ich możliwego rozprzestrzeniania się.
Przed dezynsekcją pomieszczenia między zleceniodawcą a Sanepidem podpisywana jest umowa na wykonanie prac dezynsekcyjnych. Na podstawie zawartej umowy Sanepid wyznacza już terminy dezynsekcji od pluskiew.
Przy tym:
- W Sanepidzie opracowywana jest taktyka zwalczania pluskiew i innych owadów, w zależności od ich składu gatunkowego i liczebności. Na pochwałę Sanepidu należy odnotować, że tego typu prace wiele innych firm dezynsekcyjnych praktycznie nigdy nie wykonuje.
- Dobiera się środek do zwalczania pluskiew.
- Przeprowadza się właściwe działania mające na celu wytępienie owadów.
- W dalszej kolejności przedstawiciel Sanepidu kontroluje skuteczność przeprowadzonej dezynsekcji.
Zazwyczaj przyjmuje się, że dezynsekcja od pluskiew jest skuteczna, jeżeli w ciągu dwóch miesięcy od jej przeprowadzenia pluskwy nie pojawią się w pomieszczeniu.

Uwaga
Nawet jeśli tępienie pluskiew nie jest przeprowadzane przez Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, ale przez inną firmę, jej przedstawiciel ma obowiązek w ciągu miesiąca lub dwóch po zabiegu pojawić się na miejscu i skontrolować uzyskany rezultat. W przeciwnym razie prace nad usunięciem pluskiew można formalnie uznać za niezakończone.
Dezynsekcja od pluskiew przeprowadzana jest w pomieszczeniu, z którego usunięto wszystkich mieszkańców i zwierzęta domowe. Przy tym traktowane są wszystkie dostępne powierzchnie, zainfekowane meble i odzież. Po zakończeniu prac odpowiedzialny specjalista sporządza protokół odbioru wykonanych prac, w którym wskazuje się powierzchnię poddanego obróbce pomieszczenia, a także ilość i rodzaj zużytego środka owadobójczego.

Jak wezwać Stację Sanitarno-Epidemiologiczną?
I wreszcie – o tym, co najtrudniejsze. Wezwanie SES do tępienia pluskiew jest dość skomplikowaną sprawą. Chociaż w zakres obowiązków Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej wchodzą działania zwalczające pluskwy, sama służba i jej specjaliści są stale bardzo obciążeni pracą, a w przypadku zgłoszeń od osób prywatnych dotyczących dezynsekcji, zazwyczaj kierują je do innych służb dezynsekcyjnych (do firm prywatnych).

Niemniej jednak można doprowadzić do wyjazdu Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej do budynku mieszkalnego lub mieszkania.
Na początek należy porozmawiać z sąsiadami i dowiedzieć się, czy ktoś ma podobny problem. Z reguły, jeśli w budynku wielorodzinnym pluskwami zainfekowane są więcej niż dwa mieszkania, SES na pewno przyjedzie sprawdzić sytuację. Dlatego podczas rozmowy telefonicznej ze stacją należy koniecznie poinformować o zainfekowaniu kilku mieszkań, a także dodać, że któryś z mieszkańców ma silną alergię na ukąszenia pluskiew (jeśli to rzeczywiście prawda).

Jeszcze bardziej skuteczne będzie zgłoszenie do Sanepidu skargi na nieuczciwych sąsiadów lub przedsiębiorstwa w pobliżu budynków mieszkalnych, które są źródłem pluskiew i nie podejmują działań w celu ich zwalczania. Walka z takimi roznosicielami pasożytów to jedno z głównych zadań Sanepidu, a w odpowiedzi na takie zgłoszenia specjaliści służby wyjeżdżają bardzo szybko.
Jeszcze raz zaznaczmy, że chodzi o Sanepid, który jest instytucją państwową, a nie o małe firmy o podobnych nazwach.
Jak skuteczna jest praca Sanepidu: opinie ludzi
Czytając opinie, czasami trudno jest zrozumieć, czy mowa jest o państwowym Sanepidzie, czy o pracy prywatnych firm dezynsekcyjnych, błędnie nazywanych tym samym skrótem. Jednak czasami udaje się dokonać takiego rozróżnienia.
Opinia:
„Pierwszy raz pluskwy zauważyliśmy w mieszkaniu pod Nowy Rok. Gdy minął pierwszy szok, zrozumieliśmy, że trzeba działać szybko, żeby nie swędziało nas w sylwestra. Truciliśmy pluskwy środkiem Get, dobry środek, przez kilka tygodni pasożytów w ogóle nie było widać. Potem pojawiły się znowu. Jasne, że wędrują od sąsiadów. Podejrzewaliśmy mieszkanie piętro wyżej – wynajmowali je Koreańczycy i urządzili tam warsztat do robienia ostrej marchewki. Porozmawialiśmy z sąsiadami nad nimi – mieli ten sam problem, tylko jeszcze z karaluchami. Okazało się, że pluskwy pełzną od nich nawet do sąsiedniej klatki. Zainfekowali osiem mieszkań! Poszliśmy całą grupą, nakrzyczeli na nich, przestraszyli się, trucili u siebie pluskwy jakimś śmierdzącym syfem, ale bez skutku. Pod koniec wiosny wszystko zaczęło się od nowa. My do tego czasu już trzy razy pozbywaliśmy się pluskiew u siebie. Nie wytrzymaliśmy, napisaliśmy zbiorową skargę do rejonowego Sanepidu. W efekcie Sanepid sam znalazł właściciela mieszkania, wezwał go z Moskwy, nakazał dezynsekcję. I dopiero wtedy pluskwy zniknęły wszędzie”.
Antoni, Woroneż

Kolejna opinia:
„Bardzo nas zawiodła firma Stop-Pluskwa. Przyszedł facet, w pięć minut szybko wszystko opryskał, dał jakiś papierek bez podpisu i wyszedł. Powiedział tylko, że następnego dnia pluskiew już nie będzie. Ale pojawiły się znowu po trzech dniach! Dzwoniliśmy ponownie do firmy, obiecywali, obiecywali, ale nie przyjechali. Napisaliśmy skargę do lokalnego Sanepidu, opisaliśmy sytuację. Od razu przyjechała do nas pani, sprawdziła wszystko, znalazła kilka gniazd pluskiew, poszła poudzielać sąsiadom. W efekcie przyjechała centralnie ekipa z Sanepidu, trucili pluskwy w dwóch klatkach w ośmiu czy dziewięciu mieszkaniach. To rozumiem, robota. Do nas potem, jakoś po pięciu tygodniach, przyjechał jeszcze inny specjalista z Sanepidu, sprawdzał, czy pluskiew już nie ma”.
Zofia, Samara

Prawie zawsze usługi Państwowej Inspekcji Sanitarnej (SANEPID) w zakresie dezynsekcji mieszkania od pluskiew okazują się tańsze niż analogiczne usługi firm prywatnych. Na przykład dezynsekcja mieszkania jednopokojowego w dużych miastach kosztuje w SANEPID około 40-48 zł, a dwupokojowego – 56-60 zł, w zależności od układu i lokalizacji.
Jednocześnie skuteczność pracy SANEPID w większości przypadków jest dość wysoka, a dezynsekcję przeprowadzaną przez ich specjalistów można wręcz uznać za wzorcową. Dlatego jeśli jest taka możliwość, warto najpierw zwrócić się właśnie do SANEPID, a dopiero w przypadku braku możliwości wezwania ich specjalistów rozważyć inne opcje.
Jeśli ma Pan/Pani osobiste doświadczenie ze współpracy z SANEPID w kwestii zwalczania pluskiew – proszę koniecznie zostawić swoją opinię na dole tej strony.
5 zasad wyboru służby dezynsekcyjnej do zwalczania pluskiew


Chcę pozbyć się pluskiew!
Mieszkamy w akademiku, pluskwy pojawiły się przed Nowym Rokiem. Na jakiś czas zniknęły po samodzielnej dezynsekcji, ale potem znów się pojawiły. Później przeniesiono nas do innego pokoju, zrobiliśmy remont, było dobrze, a teraz znów się pojawiają, nie wiadomo skąd. Proszę o pomoc – cierpi 3-letnie dziecko, ma bardzo silną reakcję na ukąszenia.
Proszę udać się do SANEPID w swoim mieście. Zwykle nazywają się one FBUZ, Centrum Higieny i Epidemiologii (miasto). W moim mieście Korolow dezynsekcja mieszkania dwupokojowego kosztowała 128 zł. Czy pomogło, czy nie – na razie nie wiem, trucili wczoraj. Napiszę później.
Dzień dobry. Mieszkamy w mieszkaniu komunalnym, wszędzie jest czysto i schludnie, ale pluskwy nas prześladują. Co z nimi zrobić? Wezwaliśmy dwie płatne firmy – bez rezultatu. Nie znikają. Proszę doradzić, gdzie się udać?
Niech się Państwo nie wiążą z firmą „Stop pluskwa”. Pieniądze w błoto! Nie tylko ceny odbiegają od rzeczywistości, ale też żadnego rezultatu!
Dzień dobry, w związku z przeprowadzką musiałam wynająć mieszkanie. Ostatni raz widziałam pluskwy jakieś 10 lat temu. Nie sądziłam, że w ogóle jeszcze istnieją w metropolii. Pierwszej nocy pojawiło się kilka ukąszeń tylko u mnie, syn i mąż są czyści. Drugiego ranka obudziłam się cała w śladach. Mąż i dziecko czyści, zaczęłam szukać, znalazłam na łóżku w wezgłowiu. Natychmiast wezwałam firmę, przyjechał młody człowiek, cały się przebrał, wygnał nas na zewnątrz. Traktował czymś w rodzaju mgły. Proszę powiedzieć, na ile to skuteczne? Naczynia kuchenne wyniosłam na minus 36 stopni na dobę. Czy to pomoże? Czy trzeba powtórzyć dezynsekcję?
Proszę nie zwracać się do służby MCD w Moskwie. Nie wiadomo, czym trują, z mieszkania każą wychodzić. Nie widzieli, jak przygotowują roztwór, wynik «0». Zapłaciłam 160 zł, po prostu pieniądze w błoto.
Dzień dobry! Zetknęłam się z pluskwami w listopadzie 2018 r. Okazało się, że idą od sąsiadów z dołu. Obiecali, że wytrują. I podobno trucili. Wzywałam SES rejonu Krasnosielskiego w Sankt Petersburgu, w listopadzie wytrucili, zapłaciłam 440 zł. Postawili jakąś blokadę. Stan na marzec 2019: znowu pluskwy. Poszłam do sąsiadów — oni znowu mówią, że wytrują. Znowu do tej samej miejskiej SES (w ramach gwarancji 32 zł za wizytę mistrza). Skutek: po rozmowie z mistrzem zapłaciłam 432 zł. Nie wiem już, co robić. Straszna alergia ((