
Szerszenie i osy to dość „niejednoznaczni” sąsiedzi człowieka. Z jednej strony, swoją obecnością na działce uniemożliwiają jej właścicielowi relaks, zmuszając do ciągłej czujności z powodu ryzyka ukąszenia. Z drugiej strony – będąc naturalnymi drapieżnikami, są w stanie w znaczących ilościach niszczyć szkodliwe owady rolnicze.
Tak więc mieszkańcy tylko jednego gniazda szerszeni codziennie przynoszą do swojego domostwa do kilkuset różnych gąsienic, pluskiew i motyli, tym samym pomagając ogrodnikom i działkowcom w walce o plony. Dlatego zanim Państwo pozbędą się szerszeni lub os, należy upewnić się, że nie ma żadnej możliwości pokojowego współistnienia z nimi na działce.

Zdarzają się jednak przypadki, gdy konieczność pozbycia się gniazda szerszeni pojawia się, jak to się mówi, tu i teraz. Jeśli na przykład siedlisko tych owadów pojawiło się niedaleko pasieki, to z pewnością będą one polować na pszczoły, a gdy rodzina się rozrośnie – aktywnie pustoszyć ich ule.

Logiczne jest, że pszczelarze raczej nie pogodzą się z takim stanem rzeczy i w końcu zaczną aktywnie zwalczać drapieżniki, chroniąc ule pszczele.
Jednocześnie, wiedząc, czego boją się szerszenie, nie jest tak trudno je wyeliminować.
Uwaga
Szerszeń czy osa? Dla wielu laików problemem jest odróżnienie tych dwóch owadów od siebie. W rzeczywistości jest to dość proste: osa ma długość ciała około 1-1,5 cm, podczas gdy szerszeń zwyczajny – do 3 cm. Ponadto u szerszenia dobrze widoczne jest charakterystyczne brązowe plamienie na grzbiecie i u nasady odwłoka, natomiast u osy papierowej nie ma żadnego brązowego koloru w ubarwieniu.


Pomimo wszystkich zalet zwalczania szkodliwych owadów, szerszenie na działce mogą mieć również poważną wadę – ich sąsiedztwo stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia dzieci i dorosłych. Jedna lub dwie duże osy, które przypadkowo wleciały na teren posesji, nie są jeszcze tak niebezpieczne, ale rodzina, która zadomowiła się na stałe, może być przyczyną poważnych konsekwencji.
W przypadku ataku zwykłych os na człowieka poważne obrażenia obserwuje się jedynie sporadycznie, ich użądlenia są po prostu bolesne. Jeśli natomiast do „dzieła” zabiera się szerszeń, to konsekwencje spotkania z nim mogą być naprawdę przerażające.
Jakie zagrożenie stwarzają szerszenie i osy?
Czym więc szerszeń jest niebezpieczny dla człowieka? Przede wszystkim tym, że jego użądlenie często wywołuje ostrą reakcję alergiczną. W przeważającej większości przypadków ogranicza się ona jedynie do poważnego stanu zapalnego i obrzęku w miejscu użądlenia, ale w około 10-15% przypadków użądlenie powoduje silne zatrucie organizmu, któremu towarzyszą bóle głowy, przyspieszone bicie serca i liczne wylewy krwawe.

Takie objawy są zazwyczaj charakterystyczne dla osób, które mają podwyższoną wrażliwość na użądlenia owadów. Jednak w przyrodzie istnieją również takie gatunki szerszeni, spotkania z którymi prowadzą do najcięższych konsekwencji nawet u, wydawałoby się, wcześniej niealergicznych osób.
Jeżeli szerszeń użądli w okolicy klatki piersiowej i szyi, u ofiary może rozwinąć się obrzęk oskrzeli lub płuc, grożący uduszeniem. Czasami występująca reakcja alergiczna przechodzi we wstrząs anafilaktyczny, w którym bez natychmiastowej pomocy medycznej osoba może po prostu umrzeć. Wreszcie, w przypadku gdy kilka szerszeni użądli jednocześnie, zgony są odnotowywane w wyniku niewydolności nerek i martwicy narządów wewnętrznych.
Uwaga
W Japonii każdego roku ginie około 40 osób w wyniku użądleń przez lokalne gigantyczne szerszenie. Mniej więcej taka sama liczba poszkodowanych trafia na intensywną terapię z obrzękami narządów wewnętrznych po jednoczesnym ataku kilku owadów. Podobna sytuacja ma miejsce w Chinach i Tajlandii, ponieważ miejscowe szerszenie należą do największych i najniebezpieczniejszych spośród wszystkich przedstawicieli swojego rodzaju.

Mówiąc o najcięższych skutkach po użądleniach przez szerszenie, nie można nie wspomnieć o osach. Użądlenia tych owadów są oczywiście mniej groźne, ale one również mogą prowadzić do poważnych zatruć, jeśli u osoby występuje ostra reakcja alergiczna na ich jad.
Oczywiste jest, że jeśli przynajmniej jeden członek rodziny ma znaną nadwrażliwość na użądlenia owadów, należy pozbyć się szerszeni lub os, gdy pojawią się na działce, jak najszybciej.
Na poniższym filmie – szerszenie na działce podczas zakładania swojego gniazda:
Ciekawy film: szerszenie budują gniazdo
Od razu zaznaczmy, że pozbywanie się gniazda szerszeni należy przeprowadzać bardzo ostrożnie (więcej na ten temat poniżej).
Zwalczanie os w mieszkaniu i domu: kilka prostych rad
Szerszenie w domu najczęściej pojawiają się z powodu przyciągającego słodkiego zapachu. Wlatując do ludzkiego mieszkania, nie mogą już znaleźć drogi wyjścia. Poganianie szerszenia lub osy po mieszkaniu miotłą lub zwiniętą gazetą jest niebezpieczne – rozwścieczony owad może użądlić.

W takim razie, jak wygonić z domu szerszenia lub osę? Okazuje się, że nie jest to aż tak trudne.
Najłatwiej złapać nieproszonego gościa, używając do tego półlitrowego szklanego słoika, a konkretnie – po prostu nakrywając nim owada. Kiedy osa lub szerszeń zacznie latać po słoiku, improwizowaną pułapkę należy oderwać od ściany lub okna i przykryć plastikową pokrywką.

Analogiczną pułapkę na osy i szerszenie „wykonuje się” z pudełka zapałek. Jeśli w domu są bardzo grube rękawice budowlane lub skórzane, również można je wykorzystać – nawet szerszeń nie przebije żądłem tak grubej tkaniny.
Jeśli pod ręką nie ma żadnego z opisanych wyżej urządzeń, a obecność owada w domu bardzo drażni, można również użyć do złapania złożonej kilkakrotnie kartki gazety.
Po odłowieniu owada nie należy zabijać, wystarczy wyrzucić go przez okno.
Jak zniszczyć gniazdo os lub szerszeni
Jeśli szerszenie w domku letniskowym lub na pasiece stają się bardzo częstymi gośćmi, oznacza to tylko jedno – gdzieś w pobliżu znajduje się ich gniazdo. Zlokalizowanie takiego gniazda to pierwszy krok do zwycięstwa nad owadami.

Z reguły wszystkie osy wolą umieszczać swoje gniazda w spokojnych miejscach – zamkniętych szopach, na strychach, w gałęziach drzew, pod zadaszeniami. Jeśli gniazdo wisi otwarcie, można je zniszczyć na kilka sposobów. Przeanalizujmy szczegółowo algorytm niezbędnych działań.
- Wariant dla pomieszczenia: napełnić wiadro wodą do dwóch trzecich, podnieść je na odpowiednią wysokość i zanurzyć gniazdo w środku. Po takich manipulacjach wszystkie szerszenie znajdą się w wodzie i odpowiednio zginą. Dla pewności wiadro można przycisnąć do sufitu i podeprzeć od dołu drewnianą listwą lub drabiną.
- Przykryć gniazdo plastikową torbą, uprzednio spryskując do środka więcej środka owadobójczego – Dychlorfosu, Raptora, Palača, Tetriksa, Aktary lub innych. Szerszenie boją się tych samych środków, którymi truje się pluskwy i karaluchy. Jeśli gniazdo znajduje się na ścianie lub suficie, należy przykleić do nich brzegi torby. Jeśli szerszeń lub osa zawiesiły gniazdo na gałęzi, torbę należy po prostu zawiązać nad nią w ciasny węzeł.

- Najbardziej okrutna, ale nie mniej skuteczna metoda: nabrać do spryskiwacza benzyny lub nafty, kilkakrotnie spryskać nimi gniazdo z różnych stron i podpalić.
Należy zwrócić szczególną uwagę na to, że ostatnia metoda wymaga zachowania ścisłych środków bezpieczeństwa przeciwpożarowego. W żadnym wypadku nie można jej stosować w pomieszczeniu, ale nawet jeśli szerszenie znajdują się na gruszy lub innym cennym drzewie, należy opryskać palną substancją wyłącznie gniazdo, aby podczas podpalania nie zapalić siebie ani nie spalić drzewa.
Trudniej wypłoszyć szerszenie z brzozy lub innego drzewa, w którego dziupli urządziły one gniazdo.

W tym przypadku do otworu wlewa się skoncentrowany środek owadobójczy, taki jak Karbofos lub Palacz, a następnie wejście do niego starannie zamazuje się szpachlą lub zakleja taśmą.
I wreszcie najłatwiej poradzić sobie z osami, które zamieszkały w ziemnej norze. W tym przypadku do nory wlewa się 3-4 litry wrzącej wody i przygniata otwór kamieniem.
Zasady bezpieczeństwa
Wszelkie procedury niszczenia gniazd os i szerszeni należy przeprowadzać w ciemnej porze dnia, gdy owady są najmniej aktywne i znajdują się w gnieździe lub w jego pobliżu. Ale nawet w tym przypadku należy bezwzględnie przestrzegać podstawowych zasad techniki bezpieczeństwa, aby ostatecznie pozostać całym i zdrowym.
Aby pozbyć się szerszeni, należy założyć maskę pszczelarską zakrywającą całą twarz i szyję, odzież z długim rękawem oraz rękawice. Zatem podstawową zasadą przy wyborze odzieży do tego celu jest całkowity brak odkrytych części ciała.

Poruszając kwestię bezpieczeństwa, warto również wspomnieć, że traktowanie gniazda dymem lub specjalnymi środkami odurzającymi w celu zmniejszenia aktywności owadów nie może być panaceum przy pozbywaniu się os. Chodzi o to, że nie można mieć pewności, jak zachowa się szerszeń lub osa podczas wypalania, a zatem ten sposób pozbycia się ich grozi atakiem owadów.

Mając na uwadze wszystko powyższe, kluczem do skuteczności w eliminacji niechcianych skrzydlatych sąsiadów będą wcześniej przemyślane działania i duża szybkość wykonania tej procedury.
Pułapki na osy i szerszenie jako środek zapobiegawczy
Jeśli osy lub szerszenie jeszcze nie mieszkają na działce, ale wlatują na teren w celach zwiadowczych, można je wyłapywać za pomocą specjalnych pułapek. Najłatwiej zapobiec osiedleniu się tych owadów w ogrodzie poprzez wyłapanie pierwszych pojedynczych osobników pojawiających się na terenie.

Pułapkę na osy i szerszenie wykonuje się ze zwykłej plastikowej butelki, którą najpierw przecina się na pół. Następnie górną połowę z odkręconą zakrętką odwraca się i wkłada do dolnej części. Po tych prostych czynnościach pułapkę napełnia się mieszanką piwa i miodu, a owady zwabione takim „aromatem” nie mogą już wydostać się z lejka na zewnątrz.


Pułapki można rozwieszać na działce mniej więcej od połowy wiosny, gdy zaczynają latać pierwsze osobniki zwiadowcze. Ogólnie rzecz biorąc, korzystanie z tych specjalnych urządzeń ma sens tylko wtedy, gdy gniazdo os znajduje się z dala od działki, ponieważ nie uda się za ich pomocą wyłapać wszystkich członków rodziny.
Tak więc pułapki są doskonałym sposobem na wyłapywanie pojedynczych owadów. Nawet jeśli nie uda się za ich pomocą pozbyć dużej rodziny os, doskonale zabezpieczą one Państwa działkę przed teoretycznie możliwym niepożądanym sąsiedztwem.
Jeśli owady jednak użądliły: pierwsza pomoc
Pomimo wszystkich działań ochronnych, czasami szerszenie jednak żądlą. Jeśli tak się stanie, należy wykonać następujące czynności:
- przyłożyć do miejsca użądlenia zimny kompres lub namoczony cukier – zapobiegnie to szybkiemu rozprzestrzenianiu się jadu w tkankach;

- przyjąć Dimedrol lub Suprastin (w celu zmniejszenia nasilenia reakcji alergicznej);

- przemyć rankę spirytusem lub wodą utlenioną (w celu dezynfekcji);

- proszę wypić litr wody i pić jak najwięcej w dalszym ciągu (w celu obniżenia stężenia toksyn we krwi i przyspieszenia ich wydalania z moczem).
Jeśli po ukąszeniu zaczną pojawiać się niepokojące objawy – ból głowy, przyspieszone bicie serca, duszność, obrzęk Quinckego – należy natychmiast wezwać pogotowie. Zwłoka w takim przypadku grozi utratą przytomności, a nawet śmiercią.
Powyżej mówiono o tym, jak pozbyć się szerszeni i os, jeśli zadomowiły się na działce. Jeśli natomiast gniazdo zostanie zauważone w dzikiej przyrodzie, należy je ostrożnie ominąć i pozostawić w spokoju.
Owady te, podobnie jak wszystkie inne, są bardzo potrzebne naturalnym biocenozom, zajmują swoją ściśle określoną niszę, dlatego nie wolno ich niszczyć bez powodu.
Skuteczna pułapka na osy z dostępnych materiałów





Jaką niszę one zajmują?! Wszystko to obrzydliwe i paskudne. W moim domu nie ma ani karaluchów, ani mrówek, ani much i żadna równowaga biologiczna ani na gram nie jest naruszona. A nawet jest bardzo dobrze. Niech na całej ziemi zniszczą to paskudztwo.
W sierpniu 2016 roku w moim garażu zamieszkały szerszenie. I to niespodziewanie. Sufit jest podbity deskami, gdzie jest gniazdo – trudno powiedzieć, trzeba by rozbierać sufit. Spróbowałem wieczorem, po powrocie z pracy, włączyć im ultradźwięki. Kiedyś kupiłem, na wszelki wypadek, urządzenie w sklepie. I oto mi pomogło. Po dniu, rano, przyszedłem do garażu, żeby pojechać do pracy, i zobaczyłem, że dorosłe osobniki krążyły nad bramą w górnej części garażu. Otworzyłem bramę, w środku ich nie było. Wieczorem przyjechałem, znalazłem w garażu tylko młode. Następnego dnia – wszystkie zniknęły. Urządzenie oczywiście nadal działa, chcę utrwalić efekt. Ale póki mieszkały u mnie te „pasiaste muchy”, pożarły wszystkie korniki, więc z szerszeni też miałem pożytek… Życzę wszystkim powodzenia, wywabiajcie te paskudztwa!
Dziękuję za radę! Zagnieździły się w dachu, na drugim piętrze… Nie ma dostępu 🙁 Trzeba rozbierać podłogę dachu. Spać nie można. Włączyliśmy urządzenie, mamy nadzieję, że zadziała.
Dziękuję za rady. Ukąsił mnie szerszeń azjatycki: koszmar, ból, alergia. Państwa rady mi pomogły.
Współczuję. Sam nie znoszę tych paskudztw, strasznie mnie wkurzają.
W opuszczonym ulu zalęgły się gady. Razem z ojcem wpakowaliśmy tam trzecią puszkę gazówki Teren 4M i nikt nie wyszedł. Jutro utrwalimy efekt dichlorfosem.