
Mimo wielu swoich wad, nafta wciąż pozostaje jednym z najpopularniejszych domowych środków na wszy. Bardzo wiele osób – prawdopodobnie większość – pamięta, jak w dzieciństwie rodzice sadzali je w wannie, smarowali włosy naftą, zakładali na głowę worek i kazali trzymać go przez pół godziny, podczas gdy głowa nieprzyjemnie swędziała, a skóra pod włosami jakby się nagrzewała.
Choć w dzisiejszych czasach ta metoda usuwania pasożytów jest przestarzała, trzeba oddać jej sprawiedliwość – nafta na wszy i gnidy rzeczywiście pomaga, dlatego nawet dziś, przy obfitości na rynku bardziej delikatnych i skuteczniejszych środków, wciąż jest stosowana. Biorąc jednak pod uwagę agresywność nafty i liczne skutki uboczne jej stosowania, należy dobrze wiedzieć, jak prawidłowo usuwać nią wszy i jakie środki ostrożności przy tym zachować.
Ale najpierw zastanówmy się, dlaczego nafta jest skuteczna przeciwko wszom. Przyczyna tkwi w jej kompleksowym działaniu na pasożyty:
- nafta zatruwa dorosłe owady i larwy
- osłabia również przyczepienie gnid do włosów
- ponadto nafta swoim ostrym zapachem odstrasza wszy.


W przeciwieństwie do współczesnych insektycydów, które działają głównie paraliżująco na układ nerwowy pasożytów, nafta prowadzi do szybkiego zatrucia owadów i uduszenia. Dobrze zwilżając chitynowy pancerz wszy, jest w stanie wnikać głęboko do przetchlinek, zatykając je i blokując w ten sposób dostęp tlenu.
Jednak wysoka zdolność nafty do przenikania do tkanek tłuszczowych może powodować specyficzne oparzenia skóry i ogólnie pogarszać stan włosów i mieszków włosowych. Dlatego tak ważne jest, aby dobrze zrozumieć, że nieprawidłowe usuwanie wszy naftą może stanowić realne zagrożenie dla człowieka, szczególnie jeśli chodzi o małe dziecko.
Uwaga
Niepoprawne jest mówienie o „leczeniu wszy naftą”. Choroba wywoływana przez wszy nazywana jest potocznie wszawicą, a w terminologii naukowej – pedikulozą. To właśnie pedikulozę leczy się, między innymi za pomocą nafty.
Usuwanie wszy naftą jest skuteczne zarówno przeciwko zwykłej, głowowej wszawicy, jak i przeciwko wszawicy łonowej i odzieżowej. Jednak walka z każdym rodzajem pasożytów ma swoją specyfikę, którą omówimy nieco poniżej.
Czy nafta pomaga na gnidy?
Praktyka pokazuje, że nafta zabija gnidy, ale nie tak niezawodnie, jak dorosłe wszy. Chodzi o to, że sama gnida jest dobrze chroniona przez gęstą osłonkę, a jej oddychanie jest znacznie mniej intensywne niż oddychanie samych wszy.

W rezultacie, aby zniszczyć gnidy naftą, należy działać na nie substancją o wysokim stężeniu (czystą naftą) przez długi czas (kilka godzin). W takim przypadku istnieje wysokie ryzyko poważnego oparzenia chemicznego z późniejszym złuszczaniem oparzonej skóry i wypadaniem włosów.
W związku z tym, do usuwania gnid naftą w rzeczywistych warunkach stosuje się specjalną metodę stopniowego niszczenia. Wiedząc, jak pozbyć się wszy naftą za pomocą tej metody, można całkowicie usunąć zarówno same pasożyty, jak i gnidy w zaledwie dwóch lub trzech zabiegach.
Opinia
„Kupiłam Medifox, po nim strasznie wysypało mnie. Spróbowałam octu – gnidy zostały nawet po dwóch razach. Myślałam, czy można naftą wyciągnąć wszy, wszyscy tylko o tym mówią. Spróbowałam. Okazało się, że nafta jest o wiele skuteczniejsza niż wszystkie drogie szampony! Dwa razy w odstępie 8 dni potraktowałam głowę i zapomniałam o tym całym nieszczęściu. Tylko pamiętajcie, że aby użyć nafty na wszy, trzeba prawidłowo przestrzegać przepisu. Bo można razem z wszami wypalić sobie wszystkie włosy”.
Anna, Noworosyjsk
Jak prawidłowo usuwać wszy za pomocą nafty
Przed usunięciem wszy naftą należy przygotować sam płyn do użycia. Najlepiej do tego celu używać nafty oświetleniowej lub technicznej. Nafta samochodowa i lotnicza są mniej zalecane ze względu na większą agresywność i możliwą obecność obcych dodatków.

Do jednorazowej obróbki wystarczy szklanka nafty.
W najprostszym przypadku naftę nakłada się na włosy i skórę głowy za pomocą wacika. Włosy powinny być suche. Należy dokładnie pokryć całą owłosioną część głowy, brwi, szyję, u mężczyzn – baki i brodę. Przy usuwaniu wszy łonowych naftę nakłada się na włosy na łonie, w okolicy pachwin oraz w okolicy odbytu.

Aby zmniejszyć szkodliwy wpływ na skórę, można również dodać łyżkę nafty do szamponu, którym następnie dokładnie namydla się mokre włosy – w tym przypadku obróbka odbywa się de facto emulsją nafty w środku myjącym. W leczeniu wszawicy u dzieci koniecznie należy rozcieńczać naftę w powyższy sposób lub w oleju roślinnym (patrz poniżej).
Istnieje kilka ludowych receptur opartych na rozcieńczonej nafcie, które pozwalają usunąć wszy bez ryzyka poważnego uszkodzenia skóry:
- Na dwie łyżeczki oliwy z oliwek bierze się jedną łyżkę stołową nafty i łyżeczkę szamponu. Taka kombinacja znacznie zmniejsza agresywne działanie nafty na włosy i skórę.
- Na trzy łyżki stołowe miodu bierze się łyżeczkę nafty, łyżeczkę szamponu i cztery łyżki stołowe gorącej wody, wszystko miesza się i jak najszybciej nakłada na głowę.

Uwaga
Ludzie „starej szkoły” często zalecają, aby pierwszą obróbkę głowy przeprowadzać koniecznie czystą naftą, a powtórną – kontrolną – mieszanką z olejami. Należy jednak rozumieć, że takie podejście niesie ze sobą poważne ryzyko poparzenia skóry.
Po nałożeniu nafty należy założyć na włosy worek foliowy, a na wierzch owinąć ręcznikiem. Naftę na wszy należy trzymać na głowie przez 1,5–2 godziny. W przypadku krótszej ekspozycji może dojść do przeżycia części wszy.
Po upływie tego czasu ręcznik i worek są usuwane, a głowę dokładnie myje się kilkakrotnie szamponem. Skuteczne jest również płukanie włosów słabym roztworem kwasu octowego – to dodatkowo osłabia przyleganie gnid do włosów.
U dzieci z delikatną skórą wskazane jest trzymanie nafty nie dłużej niż 1 godzinę. Po trzech dniach od pierwszej obróbki włosy traktuje się mieszanką 50 gramów oliwy z oliwek i 1 łyżeczki nafty. Mieszankę trzyma się na głowie około godziny, a następnie spłukuje wodą z niewielką ilością octu lub kwasu cytrynowego. Potem głowę myje się szamponem.


Po kolejnych trzech dniach należy powtórzyć zabieg z roztworem z olejem lub miodem. Przy takim stopniowym leczeniu skóra na głowie dziecka nie ucierpi, a wszy zginą.
Opinia
„Próbowaliśmy wytruć wszy naftą u małej. To było coś. Dziecko wrzeszczy, smród nie do zniesienia, to paskudztwo z głowy od razu zaczyna się rozlewać. Trzymaliśmy tylko pół godziny, ale było tyle krzyku, jakby Maśkę posadzili na patelni. Co ciekawe, drugi raz nie trzeba było nic robić – wszy wyginęły wszystkie od razu”.
Inga, Twer
W celu usunięcia wszy odzieżowych zakażoną odzież moczy się w wodzie z dużą zawartością nafty – na 10-litrową miskę wody należy wziąć 1 litr nafty – i trzyma się w niej przez pół dnia. Następnie rzeczy piorą się, suszą i prasują.
I jeszcze: Sekrety samodzielnego pozbywania się wszy i gnid (artykuł ma ponad 300 komentarzy)
Środki ostrożności przy stosowaniu nafty
Główne niebezpieczeństwo związane ze stosowaniem nafty to ryzyko poparzenia skóry. Przy użyciu czystej nafty ryzyko to wzrasta, dlatego nie wolno trzymać substancji na głowie lub innej części ciała dłużej niż dwie godziny. U osób z wrażliwą skórą uszkodzenie może nastąpić już po pół godzinie.
Uwaga
Można wcześniej sprawdzić wrażliwość skóry na naftę. W tym celu wystarczy nałożyć substancję na zgięcie łokcia i trzymać tak przez pół godziny, nie zmywając. Jeśli w miejscu nałożenia pojawią się czerwone plamy lub wysypka, lepiej powstrzymać się od usuwania wszy za pomocą nafty.

Nafta prowadzi również do wypalania i osłabiania włosów. Czasami może dojść do ich odbarwienia. Jeśli włosy są często farbowane, nie należy ich traktować naftą – mogą stać się łamliwe i zacząć wypadać.
W każdym przypadku podczas usuwania wszy i gnid za pomocą nafty należy unikać dostania się jej do nosa oraz na błony śluzowe oczu i jamy ustnej. Jeśli do tego dojdzie, usta, oczy lub nos należy przepłukać dużą ilością czystej wody.
Należy również pamiętać o łatwopalności nafty i nie pracować z nią w pobliżu otwartego ognia.
Opinia
„Nie używajcie nafty! Raz potraktowaliśmy głowę naszego dziecka, mówiono nam, że nafta pomaga na wszy. Po godzinie – chemiczne oparzenie skóry głowy i kawałki łuszczącej się skóry, a potem miesiąc leczenia u dermatologa. Dlatego nie bądźcie skąpi i kupcie normalny szampon przeciw wszom.”
Ałła, Kijów
Dodatkowe wzmocnienie efektu nafty
Po potraktowaniu włosów naftą zdecydowanie zaleca się wyczesanie włosów specjalnymi grzebieniami przeciw wszom. Pozwoli to usunąć jeszcze nie martwe, ale osłabione pasożyty oraz część odklejonych od włosów gnid.

U dzieci po dokładnym wyczesaniu włosów bezpośrednio po zabiegu oraz w ciągu kolejnych dwóch–trzech dni można całkowicie usunąć pasożyty z głowy i nie przeprowadzać ponownego leczenia naftą.
Jeśli u dziecka występuje wyraźna reakcja alergiczna na naftę, nie należy oszczędzać i kupić niezawodny szampon pedikulicydowy przeciw wszom. Takie szampony są skuteczniejsze od nafty i prawie zawsze bezpieczniejsze.
Nie należy również zapominać (zwłaszcza gdy brakuje pieniędzy i nafty), że najskuteczniejszym sposobem pozbycia się wszy jest ogolenie głowy na łyso. Jest to zarówno proste, jak i bezpieczne oraz niezawodne.
Nie udaje się pozbyć wszy? Ważne praktyczne niuanse
Poważne oparzenia u dziecka po usuwaniu wszy naftą

Witam serdecznie, Panie i Panowie, nie trujcie się chemią, kupujcie tylko sprawdzone produkty, bez toksyn i pestycydów. Produkty Nit Free: Grzebień Nit Free jest wręcz idealny, wyczesuje wszy i gnidy znakomicie; jeśli dobrze się go użyje, w pół godziny można się pozbyć wszy i gnid! I żadnej chemii. Szampon, mus i spray z tej linii zawierają wyłącznie naturalne składniki, które nie szkodzą zdrowiu dzieci ani dorosłych.
Ja umyłam dziecko naftą, też szybko pomogło.
Próbowaliśmy wywabić wszy preparatem Paranix 4 razy. Bez skutku. Farbą do włosów — wszy od razu wyginęły, ale gnidy zostały. Teraz spróbujemy z naftą. Dziecko ma 11 lat.
Witam wszystkich, to naprawdę jakaś plaga w tym roku… Córka przyniosła ze szkoły, trzecia klasa, epidemia na całego. Okresowo się pojawiają, po prostu koszmar, całe lato przeczesujemy włoski. Wszystko próbowaliśmy, włosy słabną, a efekt zerowy. Dziś nafta!
To samo, żadne środki nam nie pomagają, już jestem zmęczona walką. Dziś nafta.
Pomogło?
No ileż można pisać o nafcie? Czy ktoś jeszcze jej używa? To przecież znęcanie się nad dziećmi! Obecnie jest mnóstwo nowoczesnych środków, i tańszych, i droższych. Co do grzebienia Antiv, to się zgadzam. Po pierwsze, jest całkowicie bezpieczny w każdym wieku, a po drugie, naprawdę pomaga. My zamówiliśmy jeszcze specjalny balsam, z nim czesanie było łatwiejsze. I jakby zamraża wszy. W każdym razie za dwa razy wyczesaliśmy naszego synka z tego paskudztwa. Teraz polecam te środki wszystkim koleżankom i mamom w szkole.
Nic więcej nie pomaga. Takiego grzebienia u nas nie sprzedają.
Nafta jest 50 razy lepsza, 4 razy próbowaliśmy Pediculenem — bez efektu.
Do diabła z tymi preparatami. Kupiłam szampon za 40 zł, rzekomo po dwóch użyciach wszystko usuwa — guzik prawda! Już byłam zdesperowana, myślałam, że ogolę łysinę do skóry, żeby zabić te stworzenia, ale mama przypomniała sobie o nafcie. Użyję w najbliższych dniach. A te wszystkie preparaty chyba tylko zmniejszają ilość, ale nie eliminują.
Próbowaliśmy i tanich, i drogich. Dziś nafta…
Dzień dobry. Czy nafta Panu/Pani pomogła? Córka przyniosła ze szkoły wszy, nie wiemy, jak je wywabić. Proszę podpowiedzieć, jak rozcieńczyć naftę i jak nią wywabić wszy?
Te środki tylko pogarszają sprawę, nie ma z nich żadnego pożytku.
Wczoraj na wizycie młoda dermatolog powiedziała: «Nie wierzę w te wszystkie szampony i nowomodne środki. Proszę potraktować naftą pół na pół ze zwykłym olejem roślinnym. Trzymać 25 minut w worku i pod ręcznikiem. Po spłukaniu przepłukać wodą z octem.»
Potwierdzam. Jeśli włosy nie są gęste, szampony pomagają. Moja córka miała warkocz grubości ręki dorosłego człowieka (kiedyś). Szamponami przez 2-3 miesiące myliśmy głowę co dwa tygodnie — nie dawały się wywabić, niezależnie od tego, ile by się potem wyczesywało. Naftą — za jednym razem. A w obozie sportowym zawsze zalewali naftą bez żadnego oleju. Za to potem przez całe lato żadne paskudztwo się nie kleiło. Zapach najwyraźniej odstraszał ))
Wszy pojawiły się od ukochanej kobiety — dorośli zrozumieją, czyli zdradzała i gdzieś je złapała, kozo. Ale cieszę się — gdyby nie wszy, nie wiedziałbym o zdradzie, wyleczyłem się za jednym razem naftą, świetna rzecz! Więc wszy też są potrzebne, są jak barometr czystości i wierności.
A dlaczego od razu zdradzała? Można je złapać nawet w pracy, jeśli powiesi swoją wierzchnią odzież obok rzeczy nosiciela. Wystarczy jedna, która się przepełznie i już — proces rusza.
Czyli teraz ma… Odkopywać i przepraszać?
Chcę spróbować usunąć dziecku wszy naftą. Uważam, że to najskuteczniejszy sposób na ich usunięcie! Córka ma 7 lat.
Pewna starsza pani leczy naftą wypadanie włosów. Nie jest szkodliwa, może Pan/Pani śmiało używać.
Męczę się od dawna! Mam 13 lat. Latem były wszy, jakieś 1 miesiąc, robiłam co tylko mogłam. I Para-plus, i szampony, i jeszcze wiele różnych środków. I naftą! Ale zostały gnidy i potraktowałam jeszcze raz. Ale potem znów się zaraziłam i ktoś mi doradził kupić środek na wszy dla kotów. I pomogło — trzymałam 30 minut i już, ani gnid, ani wszy. Nafta pomaga bardzo dobrze, ale trzeba się męczyć, żeby wyczesać )) Życzę wszystkim powodzenia!
Moje dziecko «przyniosło» ze szkoły wszy. Już 3 tygodnie walczymy, czym się da. Szampon «Higija» nie pomógł. Pełzają tak samo. Już nie wspominam o gnidach. Kupiliśmy inny — «Weda», to samo. Wyczesuję codziennie. Nie wiem, co robić. Chyba została nafta. Nasi przodkowie też nie byli głupi. Po wojnie usuwali tylko naftą. Może też warto spróbować?
Przy okazji, ocet przeciw gnidom też nie działa, próbowaliśmy, wiemy — strzelają tak samo.
Dziecko przyniosło z przedszkola. Dostałam w prezencie. U męża i syna — nic, mają krótkie włosy. Próbowaliśmy «Nydę», «Para-plus», znaleźliśmy później żywe wszy. Została nafta…
Witam, próbował/a Pan/Pani naftą. Jak należy używać nafty, co trzeba dodać?
Nie trzeba nic dodawać, czystą naftę nałożyć na suche włosy, szczelnie owinąć foliowym woreczkiem, na to ręcznikiem i trzymać dwie godziny, a potem dobrze spłukać i rozczesywać grzebieniem.
Chciałbym/abym to zobaczyć. Wytrzymałem/am tylko 25 minut. Dwie godziny — to SIŁA!
Nafta bardzo dobrze pomaga, ale potrzebna jest czysta nafta. A teraz wszystko z dodatkami — proszę robić to ostrożnie. Mieszać 1 łyżkę nafty, 1 łyżkę oleju słonecznikowego lub oliwy z oliwek, 1 łyżkę szamponu. Głowę w worek i na 30 minut. Ale proszę uważać, żeby nie piekło, bo można spalić skórę głowy.
Nafta — to okrutne, ale za to skuteczne. Najważniejsze — proszę być ostrożnym/ą, nie spalić głowy.
Już nie wiem, co robić. Córka ma 4 lata. Już 1 rok walczymy. Też kupowałam Higiję i roztwór, nazwy zapomniałam. Wczoraj posmarowałam roztworem, trzymałam 40 minut, też bez efektu. I wszy, i gnidy wciąż żyją. Wszy na początku były duże, teraz małe, ale gnid na głowie mnóstwo. Zostało tylko spróbować nafty. I też się zaraziłam. Córka ma długie włosy, wczoraj obcięłam ją na bob.
Jest jeszcze jeden sposób — farbowanie włosów farbą. Na farbowanych nie osiadają, a od farby giną.
Wszystkie te środki to kompletna bzdura. Złapałam wszy od córki koleżanki, spałyśmy w jednym łóżku — i oto efekt. Próbowałam Pedilinu, myłam 5 razy, trzymałam po godzinie — i nic. Farbowałam włosy, po tygodniu odkryłam larwy. Teraz machnęłam na wszystko ręką i posmarowałam się olejem napędowym, siedzę i czekam na efekt. Żadnego pieczenia, swędzenia, tylko smród. Mam nadzieję, że rezultat będzie dobry.
To wszystko bzdura! Farba nie pomaga, nie traćcie nawet czasu.
Już od dwóch tygodni nie mogę ich wyleczyć Paranitem, one ciągle biegają. Będę próbować naftą.
Próbowałam Para plus i szampon Paranix — reakcji zero. Mówią, że mydło DDT i nafta pomagają najlepiej.
Naftę nakładaj za pomocą waty, aby nie poparzyć skóry głowy. Na krótkie włosy nałożyłam na 15 minut i chyba pomogło. Zostało tylko wyczesać grzebieniem martwe wszy.
Koszmar! Nic nie pomaga, ścięłam włosy, nawet się pofarbowałam, próbowałam Pedikulen 3 razy, Full Marks 2 razy, Para plus, Vedę i A-par. Już nie wiem, co robić, szkoda długich włosów. Przeczytałam o nafcie, ostatnia nadzieja ((
A tak w ogóle, koleżanka poradziła mi jeszcze jeden stary sposób, który, jak się okazało, jest skuteczniejszy. Po prostu męczy zarówno włosy, jak i człowieka. Włącz gorącą wodę na maksa, jaką jesteś w stanie wytrzymać (im gorętsza, tym lepiej), i skieruj na głowę (dla dzieci oczywiście ten sposób nie jest odpowiedni). Trzeba wytrzymać dosłownie 5-10 sekund. A jeśli jeszcze użyć specjalnego szamponu, efekt wzrasta stukrotnie. Za pierwszym razem zrobiłam to przed zakupem szamponu, potem przez tydzień, a nawet dwa nie przypominałam sobie o nich. Ale niestety, dałam się namówić na zakup szamponu i już od miesiąca się męczę. To wszystko jest strasznie wykańczające…
Kupiłam środek «Lavinal», niezbyt szeroko reklamowany, za to przystępny cenowo i o znośnym zapachu. Plus w zestawie oprócz sprayu jest grzebień i specjalna czapeczka. Po pierwszym zabiegu było niewiele efektu, ale po ponownym (kupiłam jeszcze szampon tej samej firmy i użyłam go do spłukania środka) — jak ręką odjął! Polecam.
Higia i Para plus pomagają częściowo. Jaki środek, oprócz nafty, działa w 100%? Podzielcie się komentarzami.
Nafta, jeśli wszy łonowe. Myjesz się w gorącej wodzie, takiej ledwo do wytrzymania. Potem golisz całe owłosienie do jasnej cholery… Od pasa do pępka, aż ogoliłem — dwa razy pociąłem się w tyłek. Potem zwijasz bandaż w tampon, moczyć w nafcie i wcierasz. Zakładasz czystą bieliznę. Za jednym razem wszystkie udają się do krainy martwych wszy! 🙂
Jakich tylko środków nie kupowaliśmy, wszystko bez skutku. Pieniądze w błoto. Wszy uodporniły się na tę chemię. Nie wiem, co robić ((
Spróbujcie nafty!
Próbowaliśmy wszystkiego! Męczymy się już miesiąc, nic nie pomaga. Użyliśmy DDT 2 razy, wszy zabija, ale gnidy zostają i wyczesywanie ich jest strasznie męczące! Próbowaliśmy Higii 3 razy — nie pomogło. Ostatnia nadzieja w nafcie… (
Mówią, że pomaga olej dziegciowy. Mnie pomogła nafta, po pierwszym użyciu nic nie było. A jeszcze pomaga woda ciemierzycowa, właśnie tak.
Nie wiem, co robić. Próbowałam pyłem, nie pomaga.
Paranix w ogóle nie pomaga, tylko pieniądze zmarnowaliśmy.
Tylko nie spalcie sobie głowy
Też dużo próbowaliśmy, ale tylko nafta pomogła.
Moja córka ma 12 lat, dwa miesiące temu gdzieś złapała wszy, włosy długie do pośladków… Próbowaliśmy wszystkiego, chyba wszystkich preparatów z apteki. I za każdym razem wydawało się, że już po wszystkim, wyleczyliśmy, ale… nie! Musiałam obciąć trzecią część włosów. I wtedy znalazłam przepis z naftą: 2 łyżeczki oleju roślinnego, może być oliwa z oliwek, 1 łyżka nafty, 1 łyżeczka szamponu. Na naszą długość potrzebna była 4-krotna dawka. Efekt – doskonały!
A ile trzeba trzymać???
Usuwałam córce i sobie za pomocą Full Marks – nie pomogło. Potem mydło z pyłem – na rok zapomnieliśmy o tej zarazie. Tydzień temu wróciliśmy ze szpitala z „przyjaciółmi”. Córce przejrzałam całą głowę 2 razy, zabiłam i wszy, i gnidy. Sama teraz siedzę pod naftą, mam nadzieję, że pomoże…
W naszej rodzinie ta sama plaga. Próbowaliśmy różnych środków, a efekt zerowy. Została stara, dobra nafta. Skórę głowy oczywiście poparzy, ale to naprawdę pomaga! Mnóstwo wad: straszny smród, łzy, skóra głowy będzie schodzić płatami, nerwica. Ale za pierwszym razem POMAGA! I nie trzeba obcinać długich włosów )
Mam 12 lat. Myślałam, od kogo się nabawiłam. Okazało się, że od nikogo. Próbowaliśmy czymkolwiek, nie pomaga. A nafta pomogła od razu. Radzę i wam. Chociaż bardziej radzę być ostrożnym, nie nabawić się od przyjaciół.
Dziecko ma 5 lat, złapało w przedszkolu. Żadne szampony nie pomagają. Nadzieja tylko w nafcie, włosy długie ( ( Szkoda strzyc.
Ani ocet, ani mnóstwo szamponów i sprayów nie pomaga. Walczymy już drugi miesiąc. Jedyna nadzieja w nafcie. Mam nadzieję, że pomoże.
Pomaga tylko nafta! Nafta + olej + szampon. Polecam.
Nam też tylko nafta pomogła, nic więcej nie pomagało. Aptecka chemia tylko mocno zniszczyła włosy. A jeszcze olejek eteryczny ylang-ylang i rozmaryn, można też kilka kropli goździkowego do szamponu. Nakapać na dłonie, dobrze posmarować głowę i chodzić z workiem na głowie jak najdłużej. Kiedy spłukiwałam córce, robaki same wypadały do wanny, i zaczęłam wyczesywać grzebieniem. Na głowie łapałam, były senne.
Ja za naftą. W naszej szkole to prawdziwa inwazja wszy. Teraz córka jest w trzeciej klasie, więc przez te trzy lata walczymy ( Kiedyś Paranix pomagał, ale niestety już się nie sprawdza, a cena to około 150 zł.
Dzisiaj potraktowałam czystą naftą, dla wygody wlałam do butelki po Paranixie. Kiedy kończyłam nakładać, wszy już wyczesywały się zwykłym grzebieniem, po 30 minutach ekspozycji zaczęłyśmy spłukiwać. A wszy było mnóstwo.
Z gnidami trudniej, wybierałam, niektóre strzelały. Trzeba koniecznie kupić „sławiony” grzebień. Życzę wszystkim powodzenia w trudnej walce i cierpliwości.
Co, trzeba myć włosy naftą?
Próbowaliśmy już wszystkiego na te stworzenia i nic nie pomogło. Właśnie otrułam siebie i dwie córki naftą, to ostatnia nadzieja, żeby się ich pozbyć…
Od miesiąca walczymy z tymi pasożytami, mam 2 córki, 9 lat i 2 lata, starsza przyniosła je skądś. Kupiłam szampon Veda, myjemy głowy, dorosłe osobniki giną natychmiast, ale pozostają gnidy i po kilku dniach odrastają i zaczynają gryźć (( Myliśmy już 3 razy, opadają mi ręce. Czytałam o nafcie, jutro kupię, to ostatnia nadzieja.
Witam wszystkich. Córka też przyniosła wszy z obozu. Wypróbowałem wszystkie nowoczesne środki, ale wynik jest negatywny. Z dzieciństwa przypomniałem sobie o dueście i nafcie. W dwóch etapach, co 4 dni, całkowicie usunęliśmy i wszy, i gnidy za pomocą nafty.
Jak pozbyć się zapachu nafty?
Próbowaliśmy szamponów, ale bez skutku. Pomogła tylko nafta. Córka ma długie włosy, szkoda było je ciąć, raz namaściliśmy się naftą, piekło — wytrzymaliśmy 10 minut, dokładnie zmyliśmy, po tygodniu powtórzyliśmy i wytrzymaliśmy już 20-25 minut, zmyliśmy. Więcej o wszech nie wspominamy. Nafta — to najlepszy środek, jeśli używać ostrożnie, wszy po prostu się spaliły. Swoją drogą, ani jeden włos nie wypadł, a wada — tylko przesuszyliśmy skórę głowy, łupież… No, ale przynajmniej nie gryzą.
Całe lato walczymy z wszami, żaden apteczny środek nie pomógł. Dzisiaj będziemy stosować naftę.
Och, och ta nafta! W dobrym tego słowa znaczeniu ) Kiedyś cały kraj używał tego piekącego środka, efekt jest bardzo dobry. Namaściliśmy, nie minęło 20 minut, pobiegliśmy zmywać. Krzyki, ojoj! Ale efekt jest tego wart. Nie wpłynęło to mocno „piekąco” na skórę, a włosy wyglądają schludniej i mają objętość. Polecam!
Nyuda nie pomaga, myliśmy wczoraj drugi raz, efekt zerowy. Inne apteczne środki też nie pomagają, przy czym cena nie ma znaczenia. Trzy lata temu spaliliśmy skórę czystą naftą w ciągu trzech minut dzikiego krzyku, podczas gdy nastawiałam ciepłą wodę (mieszkamy na wsi), ale wszy usunęliśmy natychmiastowo. Dziś dziecko prosi o ponowne potraktowanie naftą. Spróbujemy mocno rozcieńczyć olejem i wcześniej zrobimy próbę na zgięciu łokcia.
Proszę podpowiedzieć inne sposoby, już wiele wypróbowaliśmy: od nafty po drogie preparaty, a one wracają. Od roku nie możemy ich usunąć. Trzy razy próbowaliśmy naftę (czystą), a efekt żaden.
Ja też zaraziłam się wszami w szkole, przez tydzień drapałam głowę, nie spodziewałam się, że pojawiły się wszy. Kupiłam Para Plus, spryskałam — bez efektu, gnidy zostały. Właśnie namaściłam głowę naftą, czekam na efekt, mam nadzieję, że pomoże 🙂
Moje dzieci przyniosły wszy ze szkoły. Moja mama zawsze wywabiała wszy wodą ciemiernikową. Drugi raz co drugi dzień, na wszelki wypadek.
Nafta jest najlepsza. Polecam!
Kupiliśmy wodę ciemiernikową, nie pomogła. Proszę powiedzieć, jak długo trzymać naftę u 8-letniego dziecka? Włosy do pasa.
Nie należy stosować babcinych metod! NIE NALEŻY. Lepiej udać się do specjalisty (dermatologa). On Pana/Panią zbada i przepisze środek )
Proszę próbować wszystkiego, ta zaraza u każdego reaguje inaczej na leki. Do lekarzy też można się udać, ale nie wszyscy są tak samo dobrzy, jak i leki, które przepisują.
Gdzie kupić naftę?
Krótko mówiąc, wszystkie te szampony to kompletna bzdura! Nafta to rozwiązanie. Właśnie córce potraktowałam głowę wacikiem, siedzimy z workiem na głowie. Włosy do pasa, było trudno, długo, ale siedzi i znosi. Podczas zabiegu wszy zaczęły biegać, nie nadążałam ich zdejmować. Już podczas zabiegu zostawały na waciku.
Proszę o radę, moja córka złapała wszy, znajoma poleciła czystą naftę. Ale włosy są długie i chciałabym zapytać tych, którzy faktycznie je usuwali: czy naftą należy nasączać tylko nasady włosów, czy też smarować całą długość? I jeszcze jedno. Powiedziano mi, że po nafcie nie trzeba wybierać gnid, one podobno same wypadną. Czy to prawda? Po prostu przez 8 lat dziecku zapuszczaliśmy włosy, nie chcemy ich obcinać.
Wnuk „przyniósł” z przedszkola wszy. Córka kupiła w aptece Medifoks. Nic nie pomogło. Najlepszy środek to zwykła nafta. Rozrobiłam ją z olejem słonecznikowym, nałożyłam na głowę (więcej na włosy, mniej na skórę), założyłam worek foliowy i owinęłam ręcznikiem. Po pół godzinie zdjęłam, umyłam głowę, wyczesałam gęstym grzebieniem. Czesałam na prześcieradło – obrzydliwy widok.
Jak usunąć wszy i gnidy?
Córka w szkole bardzo często łapie wszy i odpowiednio w domu zarażają się wszyscy w ciągu kilku dni. Próbowaliśmy wielu nowoczesnych preparatów przeciw wszom, nic nie pomagało. Jedynym pewnym sposobem okazała się nafta – naprawdę uratowała całą rodzinę, od małego do dużego. Wystarczy odpowiednio rozrobić naftę i wszystko będzie w porządku. Dla dorosłego: 2 łyżki nafty, 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego, 2 łyżki szamponu. Dla dziecka: 4 łyżki oleju. Chodzimy przez godzinę, dokładnie myjemy szamponem i zapominamy o tym problemie. Jeśli jest grzebień, można wyczesać. Ale zanim zaczniecie czesać, nałóżcie na grzebień kawałek waty wzdłuż ząbków cienką warstwą.