
Gnidy to jaja wszy zapakowane w specjalną osłonkę z kleistej i twardniejącej na powietrzu substancji. Każda gnida zawiera jedno jajo i znajduje się na pojedynczym włosie człowieka.
Dzięki wydzielinie wszy gnida mocno przylega do włosa, a po kilku minutach od tego jest przymocowana tak trwale, że nie można jej zdjąć nawet paznokciami. Na poniższym zdjęciu pokazano taką przymocowaną do włosa gnidę z bliska:

Uwaga
Gnidy we włosach są bardziej widoczne niż wszy, ponieważ ze względu na swój jasny kolor częściej rzucają się w oczy niż same pasożyty. Przy obfitym zarażeniu głowy wszami liczba gnid jest tak duża, że włosy zarażonej osoby, nawet umyte, wyglądają jakby były posypane kaszą.
W międzyczasie dorosłe wszy i ruchliwe larwy spędzają większość czasu na skórze głowy i nie rzucają się w oczy. Dlatego w codziennym języku często mówi się nie o zarażeniu wszami, ale o zarażeniu gnidami, co jest nieprawidłowe.
Po prostu jajami gnid w środowisku naukowym nie nazywa się, ponieważ znaczną część gnidy stanowi właśnie jej osłonka, która nie uczestniczy w rozwoju larwy i nie zapewnia jej odżywiania. Najbardziej poprawnie jest definiować gnidę jako stadium rozwoju pasożyta.
Wygląd gnidy
Gołym okiem gnida wygląda jak biała kropka we włosach człowieka. Poniżej na zdjęciu gnidy są przedstawione w dużej ilości, i przy pierwszym wrażeniu przypominają zwykły łupież:

Pod mikroskopem gnidy wyglądają jak małe, wydłużone kapsułki przymocowane do włosów. W przypadku wszy łonowych gnidy są nieco inne: są krótsze i bardziej zaokrąglone.
Poniżej znajduje się zdjęcie gnid pod mikroskopem:


Rozmiary gnid są bardzo małe. U wszy głowowej i odzieżowej mają one długość około 0,7-0,8 mm, a średnicę około 0,4 mm. Gnidy wszy łonowej są jeszcze mniejsze i osiągają długość 0,6 mm.
Każda gnida wygląda jak mała, okrągła kapsułka o kształcie wrzeciona. W dolnej połowie ma niewielkie utworzenie, uformowane z tej samej substancji, z której składa się osłonka, przypominające szeroki pas, który szczelnie opasuje włos. W górnej części znajduje się płaska pokrywka, którą larwa wypycha przy wylęganiu.
To ciekawe
Kształt pokrywki gnidy oraz jej wygląd po wyjściu larwy z jajeczka pozwalają entomologowi określić, do jakiego gatunku wszy należy dana gnida.
Poniższe zdjęcie przedstawia gnidę w momencie wylęgu wszy:

Gołym okiem bardzo trudno jest rozróżnić samą pokrywkę gnidy i nie można stwierdzić, czy wewnątrz kapsułki rozwija się larwa, czy już się wylęgła. Zarówno rozwijające się, jak i puste gnidy wyglądają praktycznie tak samo.
Przy dostatecznie długim zarażeniu wszami i braku leczenia na włosach człowieka gromadzi się duża liczba pustych osłonek po gnidach. Może to sprawiać wrażenie, że gnid we włosach jest znacznie więcej niż samych wszy. Suche gnidy trzymają się włosów tak długo, jak długo utrzymuje się sam włos, i znikają z głowy dopiero wraz z wypadaniem włosów.
To ciekawe
Niezawodne przymocowanie gnid do włosów jest kluczem do ich przeżycia. Dlatego sekret, z którego składa się osłonka jajeczka, jest bardzo wytrzymały i odporny na różne warunki środowiskowe. Jego wytrzymałość mogą zmniejszyć ocet, sok żurawinowy, niektóre naturalne i syntetyczne kwasy (niektóre metody usuwania gnid z włosów omówiono poniżej).
Gnidy zawsze mają jasny, prawie biały kolor. Pomaga to dobrze zobaczyć je na ciemnych włosach.
U wszy odzieżowej gnidy umieszczane są w fałdach odzieży, między szwami, w kieszeniach i również mocno przylegają do tkaniny. Znalezienie ich tutaj jest znacznie trudniejsze niż na włosach.
Poniższe zdjęcie przedstawia jaja wszy na odzieży:

Rozwój gnid
Każda samica wszy praktycznie zaraz po ostatnim linieniu i osiągnięciu dojrzałości płciowej kopuluje z samcem i po obfitym posiłku zaczyna składać jaja.
Dziennie samica składa średnio od 5 do 10 jaj. Przy tym owad przyczepia się do włosa i zaczyna pełznąć w górę. W jajowodzie w tym czasie jajo opuszcza się w kierunku otworu odbytowego i przechodzi obok gruczołów wydzielających lepką wydzielinę, otaczając się nią.
Zaraz po wyjściu z jajowodu jajo styka się z włosem, a wydzielina otacza sam włos. Część wydzieliny spływa z górnej części gnidy, gdzie tworzy się wieczko. W ciągu kilku minut kleista substancja twardnieje i gnida zostaje trwale przyklejona do włosa.
Poniżej przedstawiono kilka zdjęć gnid na włosach przy dużym powiększeniu:


U wszy odzieżowych wszystko odbywa się zazwyczaj nieco prościej: jajo po prostu spada na powierzchnię tkaniny i przylega do niej.
Gnida rozwija się od 5 do 8 dni, w zależności od temperatury. Optymalna temperatura inkubacji jaj wynosi 33°C. W temperaturze poniżej 22°C i powyżej 40°C ich rozwój zostaje zatrzymany. W temperaturze do 0°C jaja zachowują żywotność przez kilka miesięcy, a przy wzroście temperatury do 45°C – giną.
Na poniższym zdjęciu widać, jak wyglądają gnidy u człowieka na rzęsach:



U wszy odzieżowych rozwój jaj może się przedłużyć nawet do pół roku, jeśli odzież, na której zostały złożone, jest często zdejmowana, a one długo stygną (cały ten czas odzież pozostaje potencjalnie niebezpieczna jako źródło możliwego zarażenia wszami odzieżowymi). Przy ciągłym noszeniu zakażonej odzieży gnidy rozwijają się w takim samym czasie jak u wszy głowowej.
Sama larwa nie może od razu wydostać się z jaja, ponieważ siedzi w nim bardzo ciasno. Wypycha jedynie wieczko i zaczyna oddychać. Część powietrza dostaje się do jej płuc, część połyka i przepuszcza przez przewód pokarmowy, wypuszczając przez otwór odbytowy. W wyniku tego w dolnej części kapsuły wzrasta ciśnienie, które wypycha larwę z jaja. Cały proces trwa zwykle zaledwie kilka minut, po czym owad opuszcza osłonkę.
Na poniższym zdjęciu widać, jak wyglądają gnidy zaraz po wyjściu larwy:

Gdzie szukać gnid?
Gnidy nie znajdują się na całej długości włosa. Zazwyczaj samica przykleja jajo w odległości 2-3 centymetrów od nasady.

Samice rzadko składają jajo na włosach, na których już znajduje się gnida. Taka sytuacja może wystąpić tylko przy bardzo dużej ilości wszy na głowie.
Podnosimy poziom świadomości
Moja czteroletnia córka nagle zaczęła ciągle drapać się po głowie. Pomyślałam nawet, że to alergia, ale nie mogłam zrozumieć, na co konkretnie. Swędzenie nie ustępowało. Moja mała ciągle drapała się po głowie, praktycznie cały wieczór, aż do zaśnięcia.
W przedszkolu podeszłam do pielęgniarki, ale ona zaśmiała się i powiedziała, jakby codziennie regularnie oglądała wszystkie dzieci, że w grupach jest gorąco, więc główki dzieci się pocą. Mimo to powiedziała, że obejrzy moją córkę. A już po około 30 minutach zadzwonili do mnie, kazali szybko odbierać córkę ze słowami: „Ma pełną głowę gnid!” Brzmiało to dość złowieszczo. Tym bardziej, że do tej pory spotykałam się z gnidami tylko wśród ludzi, a nie wśród owadów.
Okazało się jednak, że gnidy to jaja wszy.
Alina, Kemerowo
W gęstych, kręconych i jasnych włosach trudniej znaleźć gnidy niż w ciemnych i prostych. Zazwyczaj do szukania gnid zaleca się używanie specjalnych grzebieni na wszy. Pozwalają one po wyczesaniu kilku pasm włosów wyczesać również kilka gnid.
I jeszcze: Skuteczny środek na wszy i gnidy za 1,60 zł - woda ciemierzycowa (artykuł ma ponad 60 komentarzy)


Gnidy mogą być znajdowane praktycznie na wszystkich częściach ciała człowieka. Wesz głowowa pozostawia je na głowie, wesz łonowa – na łonie i w pachwinach. Znacznie rzadziej wesz łonowa rozmnaża się pod pachami, i tylko w wyjątkowych przypadkach – na brwiach, rzęsach i brodzie.
Po prostu z daleka trudno zauważyć u kogoś gnidy na włosach. Rzucają się w oczy dopiero przy silnym zarażeniu i dużej ich ilości na głowie, przy czym zazwyczaj taki obraz dopełnia wrażenie ogólnego niechlujstwa fryzury i włosów.
Na zdjęciu widać, jak wyglądają gnidy na włosach przy dużej ilości wszy:

Gniazd wszy odzieżowych należy szukać w szwach odzieży. Jednak wyciąganie ich stamtąd to sprawa beznadziejna. Trudno je tam również znaleźć. Znacznie łatwiej jest znaleźć dorosłe owady, które gryzą ciało po bokach i na plecach – to na pewno nie są wszy łonowe ani głowowe.
Czy gnidy przenoszą się z człowieka na człowieka?
Gnidy na włosach nie potrafią się poruszać, dlatego nie przenoszą się między ludźmi. Tylko w wyjątkowych przypadkach, przy bliskich kontaktach, mogą przedostać się z wypadającymi włosami na głowę zdrowej osoby.
Czasami gnidy przenoszą się na zdrową osobę za pośrednictwem grzebieni, wsuwek i gumek do włosów (dostają się na te przedmioty z wypadającymi włosami).


Nawet dobrze wiedząc, jak wyglądają gnidy, bardzo trudno je zauważyć na grzebieniu, dlatego dla skutecznej ochrony przed nimi lepiej w ogóle nie używać cudzych przedmiotów do pielęgnacji włosów.
Czy walka z gnidami jest taka trudna?
Gnidy są znacznie bardziej odporne na działanie różnych czynników zewnętrznych niż larwy czy dorosłe wszy. Większość środków pedikulobójczych nie jest w stanie ich zabić, a tylko ograniczona liczba preparatów o działaniu owicydowym (zazwyczaj opartych na fosforoorganicznych insektycydach) może niszczyć jaja.

- Wiadomo, że ocet i sok żurawinowy przyczyniają się do zmiękczania, a w dużych stężeniach nawet do niszczenia osłonki gnid. Jednak mogą one powodować oparzenia skóry głowy, dlatego obecnie nie są już używane do takich celów.
- Wystarczająco pewne niszczenie gnid uzyskuje się poprzez traktowanie włosów małymi porcjami octu w silnych rozcieńczeniach, a następnie wyczesywanie ich grzebieniami przeciw wszom. Jednak ze względu na małe rozmiary, całkowite usunięcie gnid nie nastąpi.
- Najskuteczniejsze jest tępienie samych wszy, jako źródeł gnid. Po ich usunięciu specjalnymi szamponami lub kremami na głowie pozostają tylko ocalałe gnidy. Po 5-7 dniach z wszystkich gnid wylęgają się larwy, które zabija się ponownym zastosowaniem tych samych środków.
- Czasami znacznie łatwiej, skuteczniej i szybciej pozbyć się gnid, po prostu goląc zainfekowane włosy.
- Gnidy wszy odzieżowych niszczy się dość łatwo. Zarażone rzeczy należy w tym celu gotować we wrzątku przez ponad 5-10 minut i wysuszyć. W szwach odzieży pozostaną jaja, ale będą martwe i nie będą już stanowić zagrożenia. Po kilku praniach wszystkie się wypłuczą.
Główna rzecz, którą należy pamiętać przy wykryciu gnid na włosach lub ubraniu – są one jedynie skutkiem rozmnażania się wszy. Dlatego walka powinna być skierowana na zniszczenie przede wszystkim wszy, a wraz z nimi znikną gnidy.
Nie udaje się pozbyć gnid? Proszę wziąć pod uwagę ważne niuanse…
Rzadkie ujęcia: narodziny wszy z gnidy

Fuj, to okropne ((
Państwo, kupiłam tupet — okazał się z gnidami. Nosiłam kilka dni. Co robić, czy mogą się przenieść? Jak długo gnidy rozwijają się bez człowieka?
Zgadzam się.
Tak, ma Pani rację.
Dokładnie. Fuj, obrzydlistwo.
A po co Pani ogląda?
Są podobne do «obcych».
Oj fuj fuj fuj.
Fuj, co za okropność! Aż rzygałam od tych zdjęć (
Boi się ich Pani?
Mam wszy.
A wie Pani, nie można nikomu mówić o wszach.
Słusznie.
Jak je Pani usuwała?
Ja naftą. Ale ona bardzo piecze!
Zrobiło mi się niedobrze od tych gnid. Głowa bardzo swędzi i nie mogę przez to zasnąć. Obrzydlistwo!
Bierze Pan/Pani Dychlofos, spryskuje całą głowę, potem worek na głowę. I będzie Pan/Pani nawet słyszeć, jak one wybuchają.
Nie myślałam, że wszy są takie.
Córka skądś przyniosła wszy, 2 razy potraktowaliśmy Paranitem w odstępie 7 dni, i tfu tfu, nie ma więcej.
W przedszkolu lekarka powiedziała mi, że u mojej córki znalazła puste kapsuły, jaja wszy. Ale ona nie swędzi, sprawdziłam — wszy nie ma. Czy to możliwe, żeby suche gnidy przeszły na nią od kogoś?
U mojego syna jest bardzo wiele żywych gnid, i na nie pomaga woda ciemiernikowa. Wystarczy tylko posmarować głowę wodą ciemiernikową, potem założyć worek na głowę na godzinę, a potem to zmyć i posmarować lawinalem na podrażnienie skóry. A potem zmyć, i po 12 godzinach one zginą. Woda ciemiernikowa nie działa od razu.
Tak, u mnie też z córką, tylko nie ma kapsuł, co robić? Próbowałam Njudę — nic nie pomogło.
Para Plus pomaga
Kupiliśmy, a u córki znaleźliśmy 2 żywe.
A tak, pomaga!
Bardzo dobrze pomagają krople dla psów od pcheł. Usuwaliśmy u babci wszy. 4 Chwostika nazwa. A jeśli brać dla dzieci, to brać dla szczeniąt (1 przetworzyliśmy, po 5-8 dniach powtórka). Pomaga bez zarzutu.
Proszę naspryskać Dychlofosem — i pod worek, na około 30 minut. A potem wybierać je z głowy. Jeśli jest ochota, to proszę je zgniatać i wyciągać, zbierając na karteczkę, którą potem spalić.
Czasami dzieci nie od razu czują, że mają wszy, i nawet się nie swędzą, ale to nie znaczy, że wszy na pewno nie ma. Polecam Państwu udać się do dermatologa lub spróbować samemu wytruć wszy i wyczesać się grzebieniem. Jeśli wszy się nie okaże — to i tak nie będzie zbędne. My też na początku nic nie znaleźliśmy, a potem okazało się, że jest ich tak dużo. Więc lepiej nie ryzykować.
Czy Pan/Pani w ogóle przeczytał/a artykuł?
Nigdy ich nie miałam, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje! A teraz, skądś się biorą, ciągle je wywabiam, i to bezskutecznie. Skąd się biorą – nikt nie może zrozumieć. Wszystkim sprawdzali głowy, u nikogo ich nie znaleźli.
Życzę powodzenia
Pewna dziewczyna uczy się ze mną, miała wszy i gnidy. Nakrzyczała na mnie i powiedziała, że rozpowiedziałam wszystkim, że ma gnidy i wszy. A ja nie wiedziałam. Następnego dnia podeszła do mnie i mówi: daj mi odpisać angielski. Powiedziałam jej – odwal się. Przytuliła mnie i wszy przeszły na mnie…
Mam wszy, nie wiem, jak je wywabić.
Kupiłam w aptece Paranit i Nydę, w 2 dni je wywabiałam.
Ogól się na łyso, jeśli jesteś chłopcem. A tak – specjalny szampon, plus ocet rozcieńczony w wodzie, plus wyczesywanie.
Wszy to najgorsza rzecz, jaka może być.
A ja myślałem, że najgorsza jest ślepota…
A ja nie miałam i nie będę mieć!
Nie bądź tak pewna siebie. Możesz je złapać skądkolwiek! W tramwaju, w sklepie, po prostu od ludzi. A jeśli tak mówisz, na pewno je złapiesz.
Tak, dokładnie.
Też myślałam, że nigdy ich nie będę mieć. Nie należy z góry zakładać, ktoś obdarzy, nie wiadomo kto.
Będzie!
Nie przesądzaj.
Będzie!
W życiu wszystko się zdarza!
Fuj, wszy to taka paskudztwo, boli je wyczesywać razem z ich grzybkami (młodymi).
W pociągu złapaliśmy wszy, fuj, taka obrzydliwość. Nie wiemy, jak je wywabić: myliśmy i Antybitem, i Paranitem. Proszę doradzić skuteczniejsze środki.
Woda ciemiernikowa pomaga dorosłym. A dla dzieci można w aptece coś kupić. Mojej córce kupiłam środek NYDA.
Mnie też pomógł ten środek
Proszę spróbować FULLMARKS (fullmarks) – jest w komplecie z grzebieniem… W instrukcji wszystko jest napisane.
Najskuteczniejszy środek – brzytwa.
Weź i nałóż na głowę naftę, owiń głowę ręcznikiem i chodź w ręczniku przez pół godziny, a potem umyj głowę zwykłym szamponem. Wszystkie gnidy i wszy umrą, nafta nie zaszkodzi głowie ani włosom. Ale i tak trzeba wyczesać głowę grzebieniem, bo inaczej znowu się pojawią.
Nafta. Bardzo pomaga! Trzeba trzymać przez pół godziny.
Proszę spróbować Pedexem, a jeśli nie pomoże – polecam naftę.
Lavinal
Najlepszy środek – to Nyuda. Mnie pomogła.
Proszę spróbować Dychlofosem, nałożyć na skórę głowy, owinąć głowę workiem i tak chodzić około 20 minut lub nawet pół godziny, następnie dokładnie spłukać i wyczesać głowę, po kilku dniach wszystko to samo, ja tak wywabiałam.
Dychlofos – to trucizna, prowadzi do zgonu.
Mnie w dzieciństwie też wywabiali Dychlofosem, a potem wyczesywali. Więcej nigdy nie było!
Próbowałam wywabić Paraplusem, wywabiałam w 2 godziny.
Nie, Para Plus nie wywabia, to rzadki badziew (przepraszam).
Benzylobenzoesan piecze
Spotkałem się z tym problemem drugi raz! Za pierwszym razem wyprowadzałem parę plusem, ale i tak musiałem ręcznie usuwać półżywe gnidy (jaja). Żadne grzebienie niczego nie usuną, nie wierzcie. Za drugim razem postanowiłem nie wydawać pieniędzy i kupiłem mydło dziegciowe (0,72 zł): umyłem, namydliłem drugi raz, założyłem foliową torbę i ręcznik na wierzch, po 20 minutach spłukałem. Spłukałem roztworem octu z wodą, miałem esencję, więc na 1 litr wlałem 2 łyżki stołowe i zacząłem przeczesywać włosy małymi pasmami i ręcznie usuwać jaja. Robiłem tak przez pięć dni z rzędu wieczorem! Rano też przeglądałem włosy małymi pasmami i dziwiłem się, dlaczego wieczorem usunąłem wszystko, a rano wciąż są jaja… Dopiero po przeczytaniu artykułów i obejrzeniu filmów o ich cyklu życiowym i działaniu różnych preparatów zrozumiałem, że robię wszystko dobrze. W końcu po 5 dniach nie zostało nic.
Aby zagoić skórę głowy, kupiłem olejek eteryczny z drzewa herbacianego i wieczorem dodawałem 5 kropli do szamponu. Dokładnie po tygodniu wszystko minęło, bez szkody dla zdrowia córki (6 lat). Żadne środki nie usuną jaj z włosów! Tylko ręcznie, każde z osobna, długo, ale skutecznie. W rzeczywistości nawet martwe będzie się trzymać aż do wypadnięcia włosa i nigdy samo nie odpadnie. Mam nadzieję, że moja rada Panu/Pani pomoże, ponieważ czytając opinie innych matek, wziąłem sobie do serca przepis na leczenie olejkiem z drzewa herbacianego. Niech się Pan/Pani nie boi, wszystko jest uleczalne, potrzeba cierpliwości i systematyczności. Powodzenia.
Dziękuję, Mario. Bardzo pomogło. I potem żadnych śladów wszy. Wszystko się zagoiło. Czasami doświadczenie innej osoby jest lepsze niż reklama.
Tę metodę opowiedziała mi moja mama. Dawniej wszy nie były rzadkością. Mama miała bardzo gęste i długie włosy. Złapała wszy. Strzyżenie było szkoda, więc mama posmarowała je Detą. Spryskaj głowę Detą (maść na komary). Owiń głowę folią spożywczą lub torbą. Po godzinie spłucz. I wszy, i gnidy zginą. Następnie dobrze wysusz włosy i wygładź je prostownicą do włosów. Gnidy wszystkie pękną. U córki usunąłem za pierwszym razem. Powodzenia.
A gdzie to się sprzedaje?
W dzieciństwie wywodzono mi naftą, to było nie do zniesienia, ale po wszach nie było śladu.
Tak. Moja mama też wczoraj smarowała mnie naftą.
Dzisiaj znalazłem u syna gnidy, pierwszy raz się z tym spotykam, więc miałem histerię i tym przestraszyłem syna. Zadzwoniłem do męża, uspokoił nas, powiedział, że to nie śmiertelne, ale zaraźliwe. Teraz myślę, czy mogłem zarazić się od syna, śpię z synem w jednym łóżku! (( Proszę podpowiedzieć, czy mogłem się zarazić, cały zacząłem się drapać!
Tak, jak najbardziej mogłeś.
Tak
Sprawdzony środek — FULLMARKS spray. 10 minut — i zapomnij o tym problemie.
Och! Nawet mi się niedobrze zrobiło, jak zobaczyłem na rzęsach. To chyba u bezdomnych, w życiu czegoś takiego nie widziałem. Anonimowy, naturalnie się Pan/Pani zarazi, teraz leczy się Pan/Pani kompleksowo. Paranit szampon lub spray, także po obróbce, należy wyczesać wszystko grzebieniem. Szampon, swoją drogą, jest z grzebieniem, całkiem wygodnym.
Jakie obrzydliwe, dzięki Bogu, nie mam ich.
Pani Gusiewa, a czy spray jest bez grzebienia? Chyba braliśmy spray, był taki ciekawy grzebyk, z haczykiem. Wygodny.
Panie Dmitrij, ze wszystkich łagodnych środków olejowych, takich jak Full Marks, Paranit i Nyda, Full Marks ma najkrótszy grzebień do wyczesywania, jakiś ochłap, to mnie wręcz wkurzyło, szkoda żelaza na ząbki, czy co?
KROSHKA_M, tak, w sprayu jest nieco inny, wygodniejszy, zgadzam się. Jest pod kątem, łatwiej się czesze, ręka tak się nie męczy. Niedawno omal nie dali mi się naciągnąć na grzebień za 60 zł, dobrze, że nie kupiłam, dziewczyny z pracy odradziły, aktywny grzebyk, rzekomo leczy z wszy.
Kurczę, słyszeliście państwo o tym grzebyku? Jest o wiele lepszy od tych wszystkich aptecznych, plastikowych. Dużo skuteczniejszy, mówię państwu.
Przez całe swoje 32 lata ani razu nie widziałam na żywo wszy i gnid. Nawet gdy u córki na włosach zobaczyłam białe punkciki, to od razu nie zrozumiałam, co to jest. A rano przyszło olśnienie — gnidy! Panika. Kupiliśmy Nyda, pomogła. Swoją drogą, po niej włosy są bardzo jedwabiste, miękkie, zadbane.
A tak w ogóle, czy to możliwe, że gnidy były nieżywe? Poprzedniego wieczoru suszyłam córce włosy suszarką. Może pod wpływem wysokiej temperatury je spaliłam 🙂
Możliwe. Gorąca suszarka, lokówka, prostownica je zabijają.
Nie miałam ani wszy, ani gnid i nie wiedziałam, jak wyglądają. Postanowiłam wygooglować i jak zobaczyłam, jak wyglądają — takie obrzydlistwo.
Moja koleżanka z klasy ma ciągle gnidy, ona się do mnie przystawia. Co robić, żeby się nie zarazić?!
Ach, mam wszy, a włosy są długie i gęste, nie mogę ich wytępić już od 2 tygodni, po prostu koszmar.
Mam wszy i boję się powiedzieć mamie już od 2 lat. Proszę poradzić, dobrzy ludzie 🙁
Proszę powiedzieć mamie, bo potem może Pani trafić do szpitala, one piją krew.
Jeśli ma Pani wszy, to trzeba je wyczesać grzebykiem.
Pediculin — proszę używać.
Pani Lalo, niech się Pani nie martwi! Zostrzygli mnie na CARREE — i nic, żyję, jestem zdrowa, ale jajka mogą wpadać w oczy (( Fu-fu, ohyda, obrzydlistwo, myślałam, że nie zostawią mi ani jednego włosa, ale ocet na pewno pomógł! )
Byłam na Obozie i tam złapałam. Teraz mocno swędzi mnie potylica. Mama sprawdzała — nie znalazła, a ja podeszłam do lustra i znalazłam jajka wszy. Co robić, mama będzie zła.
Pani Olesiu, proszę powiedzieć.
Można spróbować leku Paraplus — spryskać. Albo pójść do lekarza, on powie, co robić. Kiedyś poszłam z babcią, przepisał mi jakiś lek i pomogło. Więcej żadnych zmartwień i problemów z wszami. Robiłam ten zabieg przez 12 dni i więcej wszy nie miałam.
Usunięcie wszy nie stanowi problemu, ale nie można zapominać o gnidach. Żaden środek na nie nie działa, dopóki nie usunie się ich ręcznie. Wyczesywanie pomaga, ale i tak coś zostaje. Po wykryciu gnid należy leczyć głowę środkami na wszy przez co najmniej 2 tygodnie, z przerwami co 4-5 dni, a pościel trzeba wygotować, a nawet poduszki i koce wyprasować. W domu najlepiej wszystko traktować raz w tygodniu dichlorfosem. Leczyłam córkę i siebie (spałyśmy obok) preparatem Permin, wyczesywałam i wybierałam. Aby potem się nie wdrapały (przyniosła ze szkoły), kilka razy użyłam Lavinalu — zawiera olejek lawendowy i ylang-ylang — odstrasza. Należy bezwzględnie poinformować wychowawcę klasy, opiekuna przedszkolnego i lekarzy o obecności wszy u dziecka, aby podjęli działania wobec innych dzieci, w przeciwnym razie wszystko będzie się powtarzać — Państwo je wyleczycie, a po kilku dniach dziecko znów się zarazi. NIE ma w tym nic wstydliwego, gorzej będzie, jeśli ponownie je złapiecie przez to, że zamilkliście.
Mam wszy i gnidy już od całego roku, nic na nie nie działa.
Zofio, jeśli nic nie działa, musisz obciąć włosy!
Czy można je spalić farbą do włosów?
Teraz jest straszna epidemia, okropność.
Nie wiem, ale u córki znalazłam na głowie biały punkt, postanowiłam sprawdzić, czy to gnida (w dzieciństwie mama rozgniatała je paznokciami). Zrobiłam to, i chrupnęło! Ani jednej więcej nie znalazłam. Może to jednak nie była gnida? Od razu zaczęłam się drapać ( Dzisiaj kupię szampon profilaktycznie.
Chyba już z 3 razy je łapię. Wszystkiego próbowałam, nic nie pomaga. Myślę, żeby ściąć włosy. Po prostu brak słów. Ale szczerze mówiąc, farbowałam się 3 razy, wszy nie było, ale gnidy zostały. Teraz leżę w szpitalu sama na pedikulozie, nigdzie mnie nie wypuszczają. Mówią, że pomaga środek na pchły dla psów. Na długie włosy wlać wzdłuż środka włosów, za uszami i na karku, i owinąć na 10 minut. Zapach się rozprzestrzeni, a gnidy i wszy znikną.
Rok temu córka miała wszy, wyleczyliśmy szamponem Higia. Wczoraj zauważyłam, że drapie się po głowie, od razu wróciły wspomnienia tego koszmaru… Zaczęłam szukać — wszy nie znalazłam, tylko suche gnidy. Jak myślicie, mogły zostać z zeszłego roku? (Dzisiaj znów szukałam, nic nie znalazłam, ale sama siedzę i się drapię, nie mogę przestać).
Dermatolog przepisał: Pediculen, Para Plus (spray).
Dichlorfos Eko, zapach lawendy
Cała rodzina miała wszy, bo wszyscy spali razem. Córkę i męża ostrzygłam na zero, a siebie leczyłam. Chyba się skończyły. Mąż patrzy — mówi, że mam tam łupież, ale na głowie małe guzki, to od ukąszeń? I czy to możliwe, że stare guzki zostały, czy jednak wszy jeszcze są?
Koszmar, nie wiedziałam, że wszy bywają w rzęsach.
A mam takie pytanie: dziś u dziecka znalazłam wszy i gnidy, przetworzyłam, ale wynik jeszcze nie jest jasny. Czy może chodzić do szkoły?
To samo u nas. I to samo pytanie, pójdziemy do lekarza i zadzwonię do wychowawcy. Życzę wszystkim powodzenia w pozbywaniu się tego paskudztwa.
Przetestowałam wszystko. Nie widziałam nic lepszego i tańszego niż MEDIFOX. Rozcieńczyć zgodnie z instrukcją, namoczyć gąbką włosy i skórę głowy, założyć czepek, odczekać zgodnie z instrukcją (ja chodziłam dwa razy dłużej, dla pewności), spłukać. I powtarzać co 3 dni, potem kontrola po tygodniu. Jak opętana bałam się, że dojrzałe gnidy będą się wylęgać. Jak szalona wyczesywałam grzebieniem po kilka razy dziennie, włosy mam gęste i długie. Potem jeszcze długo wydawało mi się, że włosy się ruszają, biegłam po grzebień, żeby wyczesać )) Nic nie znajdowałam i się uspokajałam. I nie zapominać o dezynfekcji miejsc, w których Pan/Pani przebywa, a ubrania, których nie można prać, wyparzyć żelazkiem.
No cóż… Komentarze aż kipią idiotyzmem (niektóre). Po pierwsze, wszy to nie jest śmiertelna choroba. Po drugie, nikt nikogo nie będzie besztać (z wyjątkiem osób niewychowanych i niespełna rozumu). Po trzecie, wszystkie szampony na wszy z aptek są skuteczne, ale trzeba znać cykl życia wszy (powtarzać zabieg, golić włosy lub długo i pod lampą zdejmować gnidy itd.). Wszy pojawiają się nie tylko u bezdomnych czy prowadzących, że tak powiem, niehigieniczny tryb życia, ale też u bogatych czyściochów (dla wszy to bez różnicy, kim Pan/Pani jest) i nie ma się czego wstydzić. Widocznie to postradzieckie echa czy coś, nie mogę zrozumieć… ))
Pomóżcie, dobrzy ludzie, wczoraj dowiedziałam się, że mam wszy… Przeraża mnie to, że mam gęste, długie włosy!
Córka przynosiła je ze szkoły 3 razy. Pierwszy raz (31 grudnia) znalazłam u siebie, u córki i jej siostry. Potem jeszcze 2 razy. I teraz znowu, skądś się wzięły. Sprawdziliśmy prawie całą klasę – nie ma wszy. Nie wiadomo, skąd się biorą!
Full Marks – spray, psika się i po 10 minutach wyczesuje, super środek! Nie zawiera tradycyjnych pestycydów, szybkie działanie, nawet bezwonny. Natychmiast odwadnia wszy i gnidy, po prostu wysychają! Krótko mówiąc, świetny środek, ale drogi.
Proszę kupić Para Plus – pomaga, sama go używałam.
NJUDA – u córki wytępiły w jeden dzień. Zatyka otwory oddechowe wszy i gnid, przez co giną. Niemiecki środek. Nietoksyczny, z wyglądu jak olej.
Nit Free – bezpieczny środek dla dzieci i kobiet w ciąży.
Fuj, jakie okropne!
Już trzeci raz problem z tymi owadami! Pierwszy raz miałam je jeszcze w przedszkolu, ale to nic. Drugi raz pół roku temu, zaraziłam się od siostrzenic. Trzeci raz teraz, i to nie tylko wszy, ale w zestawie z pchłami, a nawet mrówkami, istna plaga! Wszystko komplikuje to, że nie mam czasu ich wytruć, bo mieszkam sama i studiuję medycynę na pierwszym roku, nie ma mi kto pomóc. Skąd się to wszystko wzięło – nie rozumiem. A wszy bardzo trudno się wytępiają. Trzeba wypróbować nie jeden szampon, żeby je całkiem wytruć. I jeszcze wskazana jest zmiana pościeli. A kiedy w domu nie ma pralki, nie ma co robić, trzeba żyć dalej z tym okropnym swędzeniem i zarażać innych ludzi…
Najobrzydliwsze stworzenie na naszej planecie. Nikomu nie przynosi pożytku, tylko szkodę.
P.S. Wydaje mi się nawet, że są ludzie, którzy celowo hodują wszy, a potem wypuszczają je gdzieś na fotel w komunikacji miejskiej (to tylko przykład, możliwych wariantów jest wiele). A potem zgarniają kasę za sprzedaż leków na te właśnie wszy (choć szczerze mam nadzieję, że tak nie jest).
A moja córka też kiedyś przyniosła z przedszkola. Przez trzy dni z rzędu smarowaliśmy wszystkich członków rodziny różnymi środkami. Czesaliśmy i pozbyliśmy się ich w trzy dni. Myliśmy też paraphusem, wodą ciemiernikową i paranitem. Najważniejsze to dobrze wyczesać.)
Wszy i gnidy giną w temperaturze powyżej 45 stopni Celsjusza, więc łaźnia z dobrą parówką powinna pomóc. Trzeba się tylko parzyć całkowicie nago i dobrze wyczesać włosy.
Koszmar
Jeśli złapałem wszy (a mam gęste włosy), jak się ich pozbyć bez kupowania popularnych środków? I to bez niszczenia struktury włosa i samego włosa.